Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Hogsmeade

Kategoria: Magiczne miejsca
Autor: Prefix użytkownikaErudieth

Parę słów o jedynej w wiosce w Wielkiej Brytanii, którą zamieszkują wyłącznie czarodzieje.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Komna...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Streszczenie drugiej części przygód młodego czarodzieja.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Czara...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Streszczenie czwartej części przygód Harry'ego.
>> Czytaj Więcej

Hufflepuff

Kategoria: Hogwart
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Jeden z czterech domów w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, założony przez Helgę Huflepuff.
>> Czytaj Więcej

Lily Luna Potter

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Opis jedynej córki Ginny i Harry'ego Potterów.
>> Czytaj Więcej

Ravenclaw

Kategoria: Hogwart
Autor: Prefix użytkownikaRue Riddle

Jeden z czterech domów w Hogwarcie - inteligencja, kreatywność oraz spryt - to cechy mieszkańców ...
>> Czytaj Więcej

Lily Evans Potter

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Matka Harry'ego Pottera, czarownica pochodząca z mugolskiej rodziny, wybitnie uzdolniona.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Dytyramb dla sk...

Tytuł: Dytyramb dla skarpetki
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaErudieth

A więc to miało być coś na kształt dytyrambu, pisanego przez Zgredka dla skarpetki, dzięki której...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział trzeci

Tytuł: Rozdział trzeci
Seria: Fabryka snów
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikadreamistru

Gorzka historia w powojennej rzeczywistości, gdzie nic nie potoczyło się tak, jak powinno, rzucaj...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział III

Tytuł: Rozdział III
Seria: Tam, gdzie śpiewają umarli
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Podczas rozgrywającego się w Hogwarcie Turnieju Trójmagicznego kilkoro uczniów wybiera się poza t...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Jeden

Tytuł: Jeden
Seria: Zanim zgasną Twoje oczy
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Bracia Shimada - przeznaczeniem złączeni
>> Czytaj Więcej

To, co złe

Tytuł: To, co złe
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaKate09

Opowieść ku małym refleksjom. Miłego czytania ;)
>> Czytaj Więcej

Noc Duchów

Tytuł: Noc Duchów
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Pozostając w klimacie Halloween..
>> Czytaj Więcej

Do Lily

Tytuł: Do Lily
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Mam nadzieję, ukochana, że zrozumiesz, że w mym sercu jest otwarta rana..
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 39
Administratorzy online: 2
Aktualnie online: 4 osoby
Prefix użytkownikaZireael (Łowca czarnoksiężników)
Prefix użytkownikaHermionka78 (Wybitny uzdrowiciel)
Prefix użytkownikaMikasa (Żywa legenda)
Zuha (Mugol)
Łącznie na portalu jest
41,916 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 816
Było: 26.07.2017 10:16:04
Napisanych artykułów: 954
Dodanych newsów: 8,916
Zdjęć w galerii: 19,816
Tematów na forum: 3,177
Postów na forum: 296,095
Komentarzy do materiałów: 209,102
Rozdanych pochwał: 2,956
Wlepionych ostrzeżeń: 4,130
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 3184
uczniów: 2542
Hufflepuff
Punktów: 2184
uczniów: 2646
Ravenclaw
Punktów: 2335
uczniów: 3720
Slytherin
Punktów: 1847
uczniów: 2923

Ankieta
Zbliża się Halloween, a Ty przez przypadek zamieniasz się w dynię. Co robisz?

Rosnę sobie spokojnie w ogródku Hagrida
13% [14 głosy]

Moim marzeniem jest stać się sokiem dyniowym, który wypije Harry Potter
7% [7 głosów]

Turlam się bez celu po błoniach
29% [31 głosów]

Wydrążam się, w celu bycia straszniejszym od Prawie Bezgłowego Nicka
10% [11 głosów]

Czekam na list z Hogwartu
8% [9 głosów]

Gniję w lochach
6% [6 głosów]

Staram się, odzyskać swoją własną postać
26% [28 głosów]

Ogółem głosów: 106
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 27.10.17

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffLiliana Williams ostatnio widziano 23.11.2017 o godzinie 19:22 w Stadion Quidditcha
HufflepuffErick Jensen ostatnio widziano 23.11.2017 o godzinie 19:20 w Stadion Quidditcha
HufflepuffLiliana Williams ostatnio widziano 23.11.2017 o godzinie 19:08 w Stadion Quidditcha
GryffindorJulia Ferras ostatnio widziano 23.11.2017 o godzinie 18:21 w Błonia
GryffindorAlex Black ostatnio widziano 23.11.2017 o godzinie 11:50 w Błonia
Personel Albus Dumbledore ostatnio widziano 22.11.2017 o godzinie 23:17 w Klasa Historii Magii
[+18] O Czterech Założycielach - Gryffindor 6/?
Podstawowe informacje:
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 22474 razy.
Przeszłość Godryka Gryffindora
Tymczasem w celi próbki numer 78M, jeniec powoli wybudzał się z regenerującego snu. Poruszając niemrawo zdrętwiałymi palcami, starał się odzyskać w nich czucie. Najbardziej ze wszystkiego bolała go głowa, mimo że za każdym razem zaklęcie szaleńca trafiało prosto w serce. Czuł, jakby miał największego kaca pod słońcem.
- Psst, psst. Godryk! PSSYT!
- Zamknij japę, kundlu!
- Dobra, dobra, śpij już! Godryk, słyszysz mnie?
Gryffindor otworzył oczy, czując jak głowa mu eksploduje. Przez moment widział tylko białe, oślepiające światło. Musiał kilka razy zamrugać, by w końcu dojrzeć niewolnika z sąsiadującej celi.
- Co... jest... – wychrypiał, starając się w pozycji siedzącej rozprostować nogi. Jego sąsiadem był osiemnastoletni chulaka, Talamon Talenhal. Ostatni raz był na próbie tydzień temu i prawdopodobnie czeka go najbliższa. Siedział tutaj już prawie pięć miesiące, w wyniku komplikacji stracił jedno ucho i prawą stopę. Jednak jego ciało nadal było silne, dało się zawiesić na hakach i reagowało na zaklęcia. Prawdopodobnie długo już tu nie przetrwa.
- Mam dla ciebie wodę – odrzekł spokojnie, kuśtykając w głąb swojej celi. Po chwili wrócił z cynowym kubkiem wypełnionym do połowy zatęchłą, zgniłą wodą.
Każda próbka po torturach potrzebowała wody, gdyż była wyczerpana i odwodniona. Desan doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Jednak nie mógł dopuścić, by jego niewolnicy (jak pieszczotliwie lubił ich czasem nazwać) zyskiwali trochę więcej siły niż to potrzebne. Dlatego też byli wiecznie spragnieni, zziębnięci i głodni.
- Dzfieky – wyjąkał Godryk, trzęsącymi rękami chwytając przez kraty kubek. Część wylał na twarz, nie będąc w stanie utrzymać go spokojnie, lecz udało mu się wziąć kilka małych łyków. Odłożył naczynie, wykończony i zamknął na chwilę oczy. Talamon cierpliwie czekał, aż współwięzień dojdzieł do siebie.
- Nie wiem co bym bez ciebie zrobił – odezwał się cicho Gryffindor. Spojrzał z troską na kolegę. Tak mało życia już w nim było.
- To lepiej się dowiedz i to prędko, Godryku – zaśmiał się gruźliczo Talenhal – czuję, że mój czas jest bliski. Ech, dobrze, że wypiłem tyle ile zdołałem i wydupczyłem tyle ile dało radę. Mówię ci, trzeba korzystać z życia póki się da, bo może kiedyś porwać cię jakiś zawszony owcojebca i testować swoje chore pomysły.
Podrapał się po brudnym ramieniu na którym widniała blizna gryfa. Gryf był znakiem rozpoznawczym próbek Desana. Wypalał go żywcem na lewym ramieniu każdego porwanego młodzieńca. Nie było to potrzebne, jeszcze nikomu nie udało się uciec, lecz Desan robił to ze zwykłej próżności. Chciał zrobić z nich swoje rzeczy, swoją własność. Oznaczyć. Godryk spojrzał na swoje ramię. Jego gryf nadal trochę parzył.
- Musimy stąd uciec. To nie może się tak skończyć.
- Wiesz ilu tu było takich, co tak myśleli? Dziesiątki – odezwał się z celi naprzeciwko Gruby Adonis. Był on jak dotąd najdłuższą próbką Desana, a przy życiu utrzymywała go tylko jego dziwnym zwyczajem niemalejąca tusza.
- I co się z nimi stało?
- Wszyscy są w piwnicy. Szczury ich jedzą.
- To on tych ciał nie pali?! – krzyknął z przerażeniem Godryk. Naraz z innych cel poleciały wyzwiska tych, co starali się odpocząć przed kolejnymi torturami. Gdy Talamon zdołał ich uciszyć, Gryffindor kontynuował:
- Przecież od tego biorą się różne niebezpieczne choroby...
- Co Ty? Od umarlaków? Z nich już nic nie ma, może tylko kompost – oburzył się Adonis, nadymając. Więcej się już nie odezwał. Talamon też jakoś ucichł, wsłuchując się w kapiącą z oddali wodę. Godryk siadł po turecku, łapiąc się za głowę. Wiedział, że tak nie może się to skończyć. Musi coś zrobić.
Wtem rozległ się dźwięk odryglowywania drzwi i głośne kroki. Więźniowie zaczęli się wybudzać, uciekając w głąb swoich cel. Ponura, zakapturzona postać wolno kroczyła między niewolnikami, taszcząc za sobą tasak. Tasak był wielkości dorodnego mężczyzny i prawdopodobnie tylko ten stwór potrafił go podnieść. Był on najbardziej zaufanym posłańcem czarnoksiężnika. Podświadomie wybierał tych więźniów, którzy mieli już odpowiednią ilość sił, by poddać się torturom. W końcu zatrzymał się przed celą Talamona. Wskazał palcem charcząc krótkie „TY”. Cela samoistnie się otworzyła, potwór podniósł ogromny tasak. Talenhal uśmiechnął się cynicznie, wstając z brudnej podłogi. Powoli pokuśtykał do potwora. Odwracając się jeszcze w stronę Godryka rzucił szeptem:
- Czas zacząć bal.
Godryk potrząsnął głową, łzy wyskoczyły mu na policzki. Wiedział, po prostu wiedział, że ostatni raz widzi tego osiemnastoletniego, zmasakrowanego młodzieńca. Mógł on mieć tyle jeszcze życia przed sobą, zamiast spełniać chore marzenia czarnoksiężnika. Poczuł, że wzbiera się w nim wściekłość.
- NIE! – krzyknął, nie panując nad sobą. Podniósł się resztkami sił i doskoczył do drzwi celi. Wyciągnął wychudzoną rękę, łapiąc stwora za szatę. Talamon spojrzał na niego, po raz pierwszy przerażony. Potwór powoli odwrócił się w stronę Godryka. Schylił się, mając swoją głowę przy twarzy chłopaka. Godryk poczuł przeszywające zimno, które wydobywało się z otworu kaptura. Jednak nadal trzymał go za szatę.
- Weź mnie zamiast niego! Zaprowadź mnie do Desana!
Potwór wystawił rękę z rozpostartymi, mlecznobiałymi palcami. Jego skóra była parchata, gdzieniegdzie wisiała, ukazując krwawe linie. Wciągnął powietrze, zasysając niemal całe, jakie znajdowało się w pomieszczeniu. Wypuszczając je, warknął coś niezrozumiałego.
Godryk poleciał z impetem na ścianę, odrzucony zaklęciem stwora. Osunął się bezwładnie na posadzkę. Potwór odwrócił się powoli w kierunku Talamona i wskazał mu głową wyjście.
- NIE! JA CHCĘ! BŁAGAM! – krzyknął resztkami sił Godryk, podnosząc się na drżących kolanach. Dopadł znów drzwi celi. – Zostaw go!
Potwór przystanął, opierając się o tasak. Był wyraźnie zdezorientowany. Nie zdarzyło się jeszcze, by jakiś więzień chciał iść na tortury. W końcu po krótkim namyśle podniósł tasak.
I uciął głowę Talamona.
Potoczyła się ona w kierunku wrzeszczącego Godryka, patrząc martwymi oczami w sufit. Stwór nie zważając na rozpacz chłopaka, kopnął głowę Talenhala gdzieś dalej i wyciągnął więźnia z celi. Podnosząc go za szyję do pozycji pionowej, wskazał palcem wyjście. Godryk łkając cicho udał się na tortury. Nie wierzył, po prostu nie wierzył, że swoim zachowaniem skazał Talamona na śmierć. Był wściekły, jednak nie na siebie ani nie na stwora. Był wściekły na czarnoksiężnika. Za to, że zabierał życia i nadzieje dziesiątkom młodych, często zdolnych czarodziejów. Spojrzał na swoje ramię. Gryf zawsze będzie mu przypominał o jego przyjacielu z celi.
- Kogo mi przyprowadziłeś, Nicturmie? – odezwał się zmęczonym głosem Desan, patrząc z zaciekawieniem na Godryka – przecież to próbka numer 78M, wykorzystałem ją ostatnio.
Potwór zawarczał coś niezrozumiałego. Desan pokręcił głową.
- Niemożliwe Nicturmie, jakim cudem niewolnik może tego chcieć? Chyba nie jesteś masochistą? – odezwał się do Godryka. Chłopak pokiwał tylko przeczącą głową.
- Och, czemu płaczesz? Boisz się? Przecież to nie była twoja kolej. No, no próbko 78M, trochę psujesz mi plany! O co chodzi?
Godryk przełknął silnę i zbierając w sobie całą swą nienawiść. Zacisnął ręce i spojrzał na Desana.
Nagle wokół zafalowały wyrwane z ksiąg kartki, okiennice zamykały się i otwierały. Czarnoksiężnik spojrzał z lękiem na młodzieńca. Nim zdążył zareagować, ogromny tasak przeciął powietrze tuż przed nosem Godryka. Chłopak przerażony cofnął się o krok.
Desan nic nie mówiąc usiadł wygodnie przy swoim biurku. Położył ręce na blacie, stykając ze sobą wskazujące palce. Po dłuższej chwili odezwał się z powagą:
- Zostaw nas, Nictrumie.
Stwór postał chwilę niezdecydowany, po czym zawarczał coś niecierpliwie.
- Nie Noctrumie, dziś tortur nie będzie. Możesz iść do piwnicy. I tak, zabierz ze sobą ciało próbki numer 62M
Gdy za potworem zamknęły się drzwi, czarnoksiężnik odezwał się znowu:
- Usiądź chłopcze.
Podsunął mu różdżką krzesło. Godryk powoli podszedł, po raz pierwszy od wielu lat czując miękkość mebla.
- Jak się nazywasz?
Chłopak spojrzał na niego ze złością i zacisnął usta.
- Możesz być dalej próbką 78M, dla mnie to nie ma znaczenia...
- Godryk Gryffindor – wycharczał z trudem, przerywając mu. Desan bez słowa wstał i podszedł do oszklonej szafy. Wyjął dwie kryształowy szklaneczki i butelkę czerwonego wina. Nalał napój do każdej z nich i jedną podał Godrykowi.
- Masz, pij. Powinno ci się polepszyć.
Godryk spojrzał niechętnie na czerwony płyn, jednak wypił jednym haustem. Zapiekło go w popalonym gardle, odkaszlnął. Czarnoksiężnik znów mu polał.
- Powiedz mi Godryku, kim byli twoi rodzice?
- Nikim – odpowiedział po chwili zastanowienia.
- Na pewno? Jesteś dość niezwykłym młodzieńcem. Gdybym wiedział wcześniej... Pewnie masz mnie za szaleńca? Otóż Godryku, każdy wynalazca jest po trochu szaleńcem. Inaczej nie byłoby rzeczy nowych. Wiesz jak wynaleziono różdżki? Wiesz, tak? Ollivandera też wyzywali od wariatów. A jednak teraz czarodzieje nie mogą się obyć bez jego wynalazku. To niezwykłe, doprawdy niezwykłe... Ja jednak zasmakowałem w nieco mroczniejszych wynalazkach. To co chcę stworzyć, jest niesamowite, wręcz podniecające! Nie krzyw się, sam to zobaczysz! Wyobraź sobie, ludzie (zarówno magiczni jak i niemagiczni) mają różną wolę i różny charakter. Jednak jest jedno co ich łączy – strach przed bólem i przed śmiercią. Tak, Godryku, nawet ja obawiam się śmierci! Chcę wynaleźć zaklęcie, które pozwoli mi w błyskawicznym stopniu zapanować nad przeciwnikiem, dostarczając mu tak ogromnej dawki bólu, by błagał o śmierć. I chcę, by tą formułę znała tylko jedna osoba. Potrzebuje dziedzica.
Godryk podniósł gwałtownie głowę, opluwając się czerwonym winem. Nie chciało mu się słuchać ględzenia tego wariata, był zmęczony, obolały i nie mógł pogodzić się ze śmiercią Talamona. Jednak ostatnie zdanie go zszokowało. Pokręcił z niedowierzaniem głową.
- Tak, Godryku Gryffindorze, myślę że mógłbyś być godzien takiego zaszczytu. Błędem było robić z ciebie próbkę, gdy drzemie w tobie taka sama moc i potęga jak i we mnie. Myślę, że możemy sobie pomóc.
- Ja... ja mam pomóc TOBIE? – nie wytrzymał już, wstając szybko z krzesła. Desan zmarszczył niezadowolony brwi.
- No chyba, że wolisz wracać do celi i czekać na powolną śmierć. Wybór należy do ciebie.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaLossiril  dnia 21.08.2013 20:12
I to był ten moment, kiedy zdałam sobie sprawę, że Angelina ma dość bujną wyobraźnię, delikatnie mówiąc ;D żeby nie powiedzieć niepokojącą ;DD
W tym rozdziale jest to, co tygryski lubią najbardziej, czyli zuo i niedobro. Ja się tak niesamowicie cieszę, że nie słodzisz. O wiele ciekawsza rzecz do czytania, niż romansidła ;D
avatar
Prefix użytkownika-lavender-  dnia 26.08.2013 09:58
No właśnie. Mi to się czyta tak miło i dobrze że szkoda gadać. Naprawdę, takie to jest fajne że ja czytam to 2 razy dziennie. Po prostu super. Mam nadzieję że będą dalsze części.xD
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 06.11.2014 23:21
Skończyłaś w dobrym momencie :D

Jednak się do czegoś przyczepię :D
Dziwi mnie, że Desan nie ukarał tego stwora za zabicie swojej "próbki". W końcu to jego własność, a on się nią rozporządził.

Ciekawe czy Godryk zgodzi się na propozycję Desana. W sumie ciekawa wizja jego młodości jezyk

No nic idę czytać dalej i dowiedzieć się jak się zakończyła ta historia :D
avatar
Prefix użytkownikaharry7potter  dnia 02.12.2014 15:41
uwielbiam takie teksty ma być depresyjnie,źle, tragicznie, boleśnie i co tam jeszcze ;). Mimo że nie przepadam za czytaiem tekstów gdzie nie ma głównych bohaterów Jo, z którymi poprzez książki jestem mocno związana to jednak tematyka leży mi jak najbardziej.
Mogę sie jedynie przyczepić do pewnych smaczków stylistycznych które jakoś drażnią mi oko i brzmią tak szkolnie, lae po za tym czekam na dalszą część.
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 10.12.2014 20:17
Hahaha, Ang, ja wiem, że ty się boisz tego potwora z Silent Hill ;D
Czasami zastanawiam się jak w takiej małej, słodkiej istotce może być tyle mrocznych, szaleńczych rzeczy. Serio, nie pasuje mi to do ciebie. Chociaż... Nawet dzieci są przerażające. W sumie są najbardziej przerażające...
avatar
Prefix użytkownikathedarkriver  dnia 16.04.2015 10:36
Takie teksty przyjemnie się czyta i dla tego je lubię jestem nowy i dopiero zaczynam czytać artykuły na faktycznie ciekawie się ta historia zaczyna i czekam na kontynuację.
avatar
Prefix użytkownikakrnabrny  dnia 21.06.2015 16:48
Robi się mrocznie - ciekawe czy ten zabity mag zacznie grać w polowanie bez głów i czy już wtedy istniała ekipa sir Patryka? Kończysz w naprawdę dobrym momencie - aż się chce przeczytać dalszy ciąg. Ogólnie na razie mroczniej w mojej głowie przedstawia się wizualnie sługa niźli jego pan, ale może moje wyobrażenia się zmienią.
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 21.03.2017 16:17
Robi się trochę strasznie i mrocznie, a to jest to co lubię najbardziej. Dalej nie mogę się pozbyć wrażenia, że niektóre fakty, miejsca i opisy są skądś mi znane, ale nie chce mi się teraz tego sprawdzać. To jest jeden z lepszych rozdziałów, ale chyba najbardziej podobał mi się poprzedni. Bo miał w sobie smutek, rozpacz, nadzieje, nowe życie. Tutaj widać tylko smutek i rozpacz.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 86% [6 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 14% [1 głos]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Księżna Półkrwi
23.11.2017 20:21
Nowy fanart. Motylki

Rycerz Walpurgii
23.11.2017 19:51
Zireael, Facepalm

Łowca czarnoksiężników
23.11.2017 19:47
Rue, czy ja wiem.. jest poniżej pępka, to się liczy xD

Rycerz Walpurgii
23.11.2017 19:46
Zireael, właśnie zdaje mi się, że to jest tak z 10 cm niżej xD

Łowca czarnoksiężników
23.11.2017 19:45
Rue, może i jest, nie wiem xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 36573 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 34826 punktów.

3) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

4) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 31769 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 30673 punktów.

6) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 29424 punktów.

8) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 28084 punktów.

10) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 26099 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.16