Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Powrót do przeszłośc...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Livka

Czy kojarzycie ten moment, kiedy podczas czytania odkrywacie, że w zasadzie to już od dawna było ...
>> Czytaj Więcej

Quidditch w Polsce

Kategoria: Quidditch
Autor: monciakund

Kilka słów o zasadach i polskich drużynach
>> Czytaj Więcej

Ezra Miller

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

Aktor znanym nam z roli Credence'a Barebone'a
>> Czytaj Więcej

Syriusz Black

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Jeden z Huncwotów, ojciec chrzestny Harry'ego.
>> Czytaj Więcej

Idziemy na zakupy! M...

Kategoria: Magiczne miejsca
Autor: Prefix użytkownikaManiaLovegood

Zbiór informacji o magicznych sklepach.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Przedstawiamy Wam dziewiętnasty już numer Proroka Niecodziennego, który tworzony był przez: Mikas...
>> Czytaj Więcej

Cztery wątki pominię...

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu zamieszczonego w serwisie MuggleNet.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 4
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

"Żadne z nich nie wiedziało, że w tym czasie Smith lizał już rany. Na dobrą sprawę powinien się c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Dom z zapałek

Tytuł: Dom z zapałek
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Milczenie niczego nie załatwia, a my nie możemy być typowymi ofiarami ataków. Każdemu z nas pewn...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 3
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rozmowa Severusa i Smitha kończy się kiepsko dla Smitha, ale udaje mu się podebrać włosy do wielo...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Człowiek w masce

Tytuł: Człowiek w masce
Seria: Reidsville
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Kathleen i Mike'a czeka do rozwiązania zagadka. Kim jest tajemniczy człowiek w masce?
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 2
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Norris podejrzewa Hermionę i Severusa, <br /> wojskowi szukają w Google Fasolek wszystkich smakó...
>> Czytaj Więcej

[NZ][ MIŁO CIĘ WIDZ...

Tytuł: [ MIŁO CIĘ WIDZIEĆ ]
Seria: To tylko szlaban!
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

seria publikowana również na wattpadzie pod tą samą nazwą, konto: @poruta_
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 1
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Minerwa nabiera podejrzeń co do Hermiony, a Smith i Lawford zanoszą Norrisowi bardzo złe wieści
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 38
Administratorzy online: 2
Aktualnie online: 4 osoby
Prefix użytkownikaRoksolana Delakur (Sklepikarz w Hogsmeade)
Prefix użytkownikaTakoizu (Uzdrowiciel)
Prefix użytkownikaLiliana2194 (Wielki mag)
Prefix użytkownikaOnly Dream (Wybitny uzdrowiciel)
Łącznie na portalu jest
43,092 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 216
Było: 20.06.2018 14:06:28
Napisanych artykułów: 1,022
Dodanych newsów: 9,548
Zdjęć w galerii: 20,569
Tematów na forum: 3,509
Postów na forum: 312,057
Komentarzy do materiałów: 216,346
Rozdanych pochwał: 3,129
Wlepionych ostrzeżeń: 4,136
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 6225
uczniów: 3066
Hufflepuff
Punktów: 5772
uczniów: 2941
Ravenclaw
Punktów: 7343
uczniów: 3784
Slytherin
Punktów: 2193
uczniów: 3055

Ankieta
Gdybyś mógł zabrać sobie jakieś zwierzątko z walizki Newta, wybrałbyś:

Nieśmiałka - jak widać po Pickettcie, może być super towarzyszem w wersji kieszonkowej!
32% [8 głosów]

Buchorożca - czy istnieje WIĘKSZY słodziak od tego zwierzaczka?
4% [1 głos]

Niuchacza - będzie podkradał mi drobne od Ślizgonów
28% [7 głosów]

Demimoza - bawienie się w chowanego zyska zupełnie nowy wymiar... a przy okazji dowiem się co nieco o przyszłości!
8% [2 głosy]

Żmijoptaka - niby smok, a jednak ptak - zmieszczę go wszędzie, a do tego jeszcze zarobię na jajkach
12% [3 głosy]

Szczuroszczeta - po co mieć szczura, skoro można mieć takiego pięknisia?
8% [2 głosy]

Zouwu - lubię koty, ale takiego niby kociaka, to bym pokochał z miejsca!
8% [2 głosy]

Ogółem głosów: 25
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 17.01.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[PN]Liliana Williams ostatnio widziano 17.01.2019 o godzinie 18:03 w Klasa Eliksirów
RavenclawRoksolana Delamar ostatnio widziano 17.01.2019 o godzinie 18:01 w Klasa Eliksirów
Gryffindor[P]Liv O'Sullivan ostatnio widziano 17.01.2019 o godzinie 17:54 w Klasa Eliksirów
RavenclawRoksolana Delamar ostatnio widziano 17.01.2019 o godzinie 17:40 w Klasa Eliksirów
Hufflepuff[PN]Liliana Williams ostatnio widziano 17.01.2019 o godzinie 17:39 w Klasa Eliksirów
HufflepuffNioryginalle Defons ostatnio widziano 17.01.2019 o godzinie 17:38 w Klasa Eliksirów
[M] Każdy ma wybór...
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaLilyatte
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 867 razy.
Napisane na ff.net. Chce poznać Wasza opinię na jego temat. *** Czy wybór Voldemorta będzie miał wpływ na śmierć pewnej osoby?
Wydawało mu się, że ta chwila będzie trwać. Nie zapomniał ich ostatniego spotkania. Chwila przed bitwą nagle stanęła mu przed oczami. Kłótnia, wrzask ,trzaśniecie drzwiami. Potem cisza. Nie przerywana przez nikogo. Napięta atmosfera jest nie do wytrzymania. Voldemort poczuł, że ten moment ucieknie, tak jak wiele innych: marzeń, wspomnień, snów. Snów o lepszej przyszłości. O gromadce wnuków wokół niego i Silme. Starości bez zmartwień i problemów. Otarł kolejną łzę. Nie pierwszą i nie ostatnią tego wieczoru. Kolejna popłynęła na myśl o ich ostatnim spotkaniu. Nie pierwszej, ale ostatniej kłótni. Ona miała poczucie, że to już jej koniec. Teraz wiedział, dlaczego tak dziwnie zachowywała się przez ostatnie kilka tygodni przed śmiercią. Szkoda, że tak późno się o tym dowiedział. Teraz już za późno. Nie może tego naprawić.

Voldemort wiedział, co ma zrobić. Załatwił wszystko. Zostało tylko jedno...

- Glizdogonie!- Wysoki głos odbił się echem po dużym pomieszczeniu. W okamgnieniu przed krzesłem rzeźbionym na kształt tronu pojawił się gruby, niski mężczyzna przypominający szczura, którym przez ostatnie ponad dziesięć lat był.

- T-tak, Panie? Wzywałeś mnie?

- Tak, przekaż pozostałym, że spotykamy się za pół godziny pod Hogwartem. Rozegramy ostateczną bitwę.

Zielony promień leciał w jego stronę. jednak się tym nie przejmował. W końcu może ją spotka i jednak będą szczęśliwi? Uśmiechnął się. W tym momencie Avada Kedavra utrwaliła ten mały przebłysk człowieczeństwa Lorda. Potwora. I zagubionego wśród własnych uczuć i emocji człowieka.

Wszędzie biel. Grunt pod nogami, drzewa, krzewy. Nawet niebo. Wszystko białe. Jedna rzecz wyróżniała się na tym jednolitym i monotonnym tle. Czarna, wysoka postać. Gdy Voldemort odzyskał mowę, którą utracił z powodu zaskoczenia, od razu zapytał:

- Kim jesteś?

- Ja jestem śmiercią. Powiem od razu o co mi chodzi, bo się spieszę. Spełnię jedno twoje życzenie. To taki swoisty wybór. Co chcesz osiągnąć albo to czego naprawdę pragniesz. Twoja sprawa. Czekam pół minuty.

- Jaka jest twoja cena?

- Żadna.

- Pragnę cofnąć się do czasów, gdy Silmarilien została moją przyjaciółką.- Ledwo to wypowiedział,a ogarnęła go ciemność.

Znowu biel. Tym razem jakaś inna Skrzydło Szpitalne?

- Jak to go nie zauważyłeś?! Idioto, był od ciebie w odległości może trzech kroków. - Abraxas Malfoy?

- Nie drzyj ryja!Przecież słyszę. - Orion Black?

- Jesteś jakiś niedorobiony czy co? - Tak to na pewno Abraxas.

- Sam jesteś niedorobiony.- A to Orion.

- Zamknijcie się. Obaj jesteście debilami. A teraz cicho, chyba się budzi. - Tylko jedna osoba oprócz niego miała jakikolwiek wpływ na tych dwóch. I tylko jedna mówiła do niego ,,Tom". Teraz, po tylu latach usłyszeć ten głos. Najukochańszy i najpiękniejszy na świecie.

-Witaj, Silme.
***

- Au!A to za co? - Tom pomasował swój łokieć. Co jak co, ale z jej charakterkiem musi się liczyć.

- Za chęć do życia i miłość do ojczyzny?

- Wiesz, że ta ironia nie jest tutaj potrzebna?

- O? Naprawdę? Bardzo mi przykro, ale to nie ja spadłam z miotły, z wysokości...Powiedzmy trzydziestu metrów.

- Jak to w ogóle się stało? - Riddle bardziej zwrócił się do chłopaków niż do Silmarilien. Wiedział, co mu grozi, gdy ta wariatka jest wściekła, możne śmiało równać się z Bellatrix.

- Niechcący cię potrącił? Silmy! Słyszałaś, co mówił Slughorn o używaniu przemocy? - Orion, podobnie jak Tom, pocierał obolałe miejsce.

- Masz na myśli fragment o tym, jakie zło przynosi? Czy ten, że nie mogę tego robić?

- Nie było pytania. - Dziedzic Slytherina pomyślał, iż warto było wracać i poświęcać to co osiągnął tylko dla tego radosnego uśmiechu. A dodatkowo dochodziła jeszcze zwyczajna sprzeczka, ironia i sarkazm. Żyć, nie umierać.

- WYNOCHA! Wszyscy! Ale już! - Trójka Ślizgonów wypadła ze śmiechem ze Skrzydła Szpitalnego. - A ty jak się masz, mój drogi? - ,,Demon w bieli. Kolejny tego jakże cudownego dnia. I nie ,to nie jest ironia."

- Dobrze, madame Smith. Kiedy będę mógł wyjść, proszę pani?

- Jeśli nic się nie stanie to dzisiaj - odpowiedziała medyczka z uśmiechem. - Przyśle tu kogoś do pomocy.

- Dziękuję pani za fatygę.

- Nie ma za co.

Jeszcze tego samego wieczoru siedział w Pokoju Wspólnym. Wkoło raz po raz rozbrzmiewały śmiechy. Obok niego zasiedli Silme i Abraxas. Mogli rozmawiać godzinami, a żaden temat by im się nie znudził. Boże! Jak on za nimi tęsknił. W końcu jednak prawie wszyscy skierowali się do dormitoriów. Została tylko Wielka Trójca Slytherinu. Tom nie wiedział, kto ich tak nazwał, ale nie miał nic przeciwko.

- Tom. - Silme wyrwała go z zamyślenia. Moment, dlaczego w ogóle zgadzał się na powrót do przeszłości? A no tak, ona...

- Hmm?

- Co z twoim planem? - Zupełnie zapomniał. Choć Silmarilien często nie zgadzała się z jego przekonaniami, mimo wszystko mu pomagała.

- Jakim?

- Z otwarciem Komnaty Slytherina.

Jego serce na moment zamarło.
***

Ta dziewczyna kiedyś doprowadzi do jego śmierci. Leżał w łóżku i rozmyślał nad tym czy szukać Komnaty. Najchętniej w ogóle zrezygnowałby z tego pomysłu. Tylko jak wtedy potoczyłyby się dalsze losy Toma Riddle'a, alias Voldemorta. Wiedział, że Silmarilien zawsze będzie go wspierała. I nie miało tu znaczenia, kim albo czym się stanie. Zdawał sobie sprawę , że każdego dnia oddalają się od siebie. Albo powie jej co czuje, albo straci ją raz na zawsze. Jutro Noc Duchów. Powie jej jutro. Z tą myślą zasnął.

Ile to już czasu tutaj siedzi? Na pewno ponad rok. A miała tu przybyć tylko po to, żeby zabić Riddle'a. Dlaczego to musi być takie trudne? Z samego początku byłoby łatwiej, ale teraz? Gdy się zakochała? Przez cały czas słuchała jaki to Tom jest cudowny, a po kilku dniach, że to typowy playboy. Problem w tym, że nie wie kiedy wróci do przyszłości. Jak tak dalej pójdzie to Szpital Munga chętnie ją przyjmie. Powie mu. Na pewno.
***

- Silmarilien! - Ta dziewczyna chyba wtapia się w tło. Ścigał ją pół dnia zanim wpadł na jej trop.

- Tak ? - Zatrzymała się, ale nie odwróciła.

- Możemy porozmawiać? Na osobności. - Czy dziewczyny zawsze muszą chodzić w grupkach? I cały czas chichotać?

- Okej.

Przez całą drogę do Pokoju Życzeń zastanawiał się, czy dobrze robi. A co jeśli odmówi?

- A więc, o czym chciałeś ze mną porozmawiać?

- O otwarciu Komnaty Tajemnic. - Tchórz. - Co byś proponowała?

- Szukaj czegoś związanego z Slytherinem. – Silme poczuła bolesne ukłucie w sercu. Nie takiego wyznania pragnęła. Nie ułatwi mu tej rozmowy. Nie da sobą pomiatać. - Może węży? To wszystko?

-Tak. - Baran, debil, idiota. Jeśli nic nie zrobi to ona odwróciła się w stronę drzwi. Nie, nie pozwoli jej odejść. Złapał ją za ramię. - Zaczekaj. Dobrze wiesz, że nie o tym chciałem z tobą porozmawiać. I równie dobrze wiesz, że nie potrafię mówić o uczuciach. Silme. Kocham Cię.

Wreszcie odwróciła twarz w jego stronę. Skorzystał z okazji i lekko ją pocałował. Czuł się przez moment, jakby całował trupa. Po pewnym czasie coś się zmieniło. Zaraz, zaraz. Oddała pocałunek? Oddała. Tom całował ją dopóki nie poczuł, że brakuje mu powietrza. Odsunął się od słodkich ust i oparł swoje czoło o jej głowę. Patrzyli sobie prosto w oczy dłuższy moment. Wreszcie Silme przerwała ciszę.

- Co tak długo?

Po tych słowach miał ochotę całować ją do utraty przytomności. I tak zrobił. No prawie. Dziewczyna nie zemdlała. Ale i tak było cudownie.

- Tom?

- Hmm?

- Co powiemy chłopakom? - zachichotała.

- Coś wymyślimy.

- Kocham cię.

- Ja ciebie też.

Przesiedzieli tak kilka godzin. Rozmawiając, śmiejąc się i planując przyszłość. Gdy nadszedł wieczór wyszli z ukrycia, przygotowując się psychicznie przed rozmową z przyjaciółmi.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 04.07.2015 12:30
Widzę tutaj potencjał na naprawdę niezłą historię i zastanawia mnie czy zamierzasz to kontynuować (a może już kontynuujesz). Nie oznaczyłaś tego opowiadania jako rozdział, więc określiłam je jako miniaturkę, ale wydaje mi się niedokończone. Urywa się jakby w połowie.
Sam Tom zupełnie nie przypomina Lorda Voldemorta, jest on u Ciebie zwykłym chłopcem, który ma kolegów (a nie podwładnych) i jest zakochany w dziewczynce. Z jednej strony jest to ciekawa interpretacja, z drugiej nie pasuje mi tutaj kiełkujący w jego głowie pomysł otwarcia Komnaty Tajemnic. Brakuje mi pokazania, że Tom po wróceniu w przeszłość nie jest już tym samym Riddle, jakbym był w tym czasie. Ma przecież teraz bagaż doświadczeń, pamięta czego dokonał i że był Lordem Voldemortem, kim się stał. I nagle wraca z przyszłości i nic się nie zmienia w tym małym chłopcu w Hogwarcie? Trochę mi to nie pasuje. Ale sam pomysł jak najbardziej tak. Chciałabym, byś pokazała jak zmienianie przeszłości jest niebezpieczne, że wyznanie Toma zmieni jego przyszłość i to na gorsze, bo tak właśnie powinno się stać, by miało to morał. Dlatego nie podoba mi się zakończenie ;>

Poza tym było od groma błędów związanych ze spacjami. Przecinki oddzielane nie tam, gdzie powinny, myślniki w ogóle nie oddzielane... nie wiem czy tak piszesz, czy strona tak skompresowała tekst, ale macie opcję "podgląd" po wklejeniu tekstu i przed dodaniem prosiłabym o używanie jej. Mogę poprawiać błędy, ale nie oddzielać Wam przecinki spacją, przecież to bez sensu ;D

Mam nadzieję, że wyjaśnisz nam czy to pomysł zakończony, kiełkujący czy może masz w zanadrzu jakąś część dalszą.
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 05.07.2015 12:41
Chętnie bym poczytała więcej. A może będziesz to ciągnęła, w jakiejś innej kategorii? Bo to jest takie normalnie przerwane. Brutalnie przerwane. Ale pomysł mi się bardzo podoba. No i jestem bardzo ciekawa, gdzie Śmierć się tak bardzo spieszyła ;)
avatar
Prefix użytkownikaLilyatte  dnia 05.07.2015 19:31
Opowiadanie zostalo zawieszone i w najblizszym czasie nie bedzie kontynuowane.
avatar
Prefix użytkownikaaskaeddie  dnia 06.07.2015 00:19
W dużej mierze skłaniam się ku temu co napisała Angelina, ale z drugiej strony może dla Toma nie ma to aż takiego znaczenia. To co zrobił i co wydarzyło się w przyszłości tak bardzo mu nie wadzi, lub wcale, poza tym, że z jakichś pobudek chce zmienić bieg swej historii.
Pokazanie Toma jako chłopca który miał zwykłych kolegów w ten sposób mnie nie przekonuje, nie dlatego, że odmawiam tej postaci jakiejkolwiek możliwości posiadania uczuć etc. ale to w jaki sposób to napisałaś. ;) Jakby to było zwyczajne, normalne i przewidywalne takie zachowanie Toma, a wiemy, że było inaczej.
Bardzo chętnie poczytam o Tomie w alternatywnej wersji, gdzie losy toczą sie inaczej, przez osoby/osobę lub inne wydarzenia, ale historia biegnie innym torem. Mam nadzieję, że kolejne części będą bardziej prawdopodobne i realistyczne, bo tutaj zawiało mi całkiem dobrym pomysłem ale póki co w wykonaniu taniego romansidła.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 09.07.2015 11:24
chcę więcej, podoba mi się ten pomysł i w ogóle TOm, jako kochający (!!!) człowiek.
Wrócił do czasu, gdy się uczył w Hogwarcie i spotkał swoją ukochaną, no dobra, brzmi jak tani romans, ale wykonanie mi isę podoba. Mam nadzieję, że będziesz kontynuować, bo chciałabym wiedzieć, jaki wpływ będzie mieć Silme na Toma :)
avatar
Prefix użytkownikaNessa Laime  dnia 12.07.2015 01:06
Podoba mi się pomysł przedstawienia Voldemorta jako normalnego, kochającego człowieka. Mimo że jestem raczej przyzwyczajona do jego kanonicznego charakteru, to twoja wizja wydaje się naprawdę ciekawa. Mogłoby powstać z tego całkiem dobre opowiadanie i chętnie przeczytałabym kontynuację.

Trochę przeszkadza mi to, że Tom wraca do przeszłości ze świadomością, że był przecież okrutnym, bezwzględnym Voldemortem, ale poniekąd zachowuje się jak zwyczajny uczeń, którym był w tamtym czasie. No i jeszcze jedno mi nie pasuje, ale to chyba przez przyzwyczajenie do kanonu.

Trójka Ślizgonów wypadła ze śmiechem ze Skrzydła Szpitalnego

Rozmawiając, śmiejąc się i planując przyszłość.


Wesołego Voldemorta nie potrafię sobie wyobrazić, nawet gdy był młody, to przekracza moje możliwości xD

Ogólnie bardzo mi się spodobało, mam tylko nadzieję, że jeśli pojawi się dalszy ciąg tej historii, nie zrobisz z niej taniego romansidła. Ale na razie zapowiada się nieźle, więc oby tak dalej.
avatar
Prefix użytkownikaOnly Dream  dnia 06.09.2015 13:32
Ouu... Voldemort jako ktoś kochający i płaczący? To dopiero gratka... No ale wszystko ładnie napisane i przemyślane. Dobrze i szybko się czyta. Sam pomysł na pewno dość trudny w realizacji, dlatego dużo weny życzę, jeśli zamierzasz kontynuować tę historię.
Hm... podoba mi się taki Voldek. Jako zwykły chłopak Tom,a nie maszyna do zabijania...
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 28.11.2015 15:24
Wydaje mi się, że trochę interpunkcja siadła i za szybko poleciałaś z akcją. Odrobinę się w tym wszystkim pogubiłam (nieogarnięta jestem ostatnio xD), ale ogólnie jest nieźle. Chociaż dziwne wydaje mi się, żeby Voldemort płakał...
Poza tym twoja wersja jest bardzo ciekawa. Voldek, który kocha i ma kolegów. Chętnie przeczytałabym dalej, ale skoro jest zawieszone... :(
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 11.12.2015 15:54
Wiem, że sporo nad tym siedziałaś i powiem Ci maluchu, że jestem dumna z tego, że tak fantastycznie Ci to wyszło.
Proszę Cię, abyś to kontynuowała.
PS LV jako kochający człowiek, doskonale! Eyebrows
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 12.04.2016 17:14
Opowiadanie zostalo zawieszone i w najblizszym czasie nie bedzie kontynuowane.


A szkoda, bo zapowiadało się naprawę ciekawie. Co prawda interpunkcja troszkę kulała, ale ogólnie nie mam zastrzeżeń. Początkowo byłem zdegustowany tym, że czytam o zakochanym i płaczącym Voldemorcie xD Jednak zaczynam pomału przywykać do tego, że ff rządzą się swoimi prawami, i zgodność z kanonem nie jest priorytetem tego typu opowiadań. Fajnie, że umieściłaś w miniaturce dziadka Draco Malfoya, i chyba ojca Syriusza... Jestem na tak, ale skoro nie będzie kontynuowane, to obejdę się smakiem ;p Dam i tak Wybitny ^.^
avatar
Prefix użytkownikaElizabeth_  dnia 18.04.2016 00:39
Wow, naprawdę dobre. Ja lubię czytać o ciemnej stronie mocy. Ich historia jest przecież częścią historii tych dobrych, dokładnie ich decyzje wpływają też na tych, którzy walczą dla dobra. Stylistycznie przecinki, spacje i myślniki do poprawy (beta zawsze spoko). Muszę się przyjrzeć Twojej twórczości, bo masz potencjał! Hug
avatar
Sam Quest  dnia 18.06.2016 22:12
Do mnie nie przemawia taka historia Toma, do tego przed przecinkami nie robimy spacji a za, pamiętaj Lili :D no i co do stylu i techniki to trochę bym powiedziała nad tym i poświęciła więcej czasu by czytało się lepiej. Ale będzie sporą dawką miodu bo Twój pomysł jest ciekawy i jakbyś go rozwinęła mogłoby wyjść całkiem przyjemne ff. Wprawdzie technika trochę leży, ale tego (jak często mawiam) da się nauczyć, zaś takiego sposobu pisania by czytelnik się nie nudził czy by był zainteresowany jest o wiele trudniej się nauczyć. Więc idę czytać więcej Twoich ff bo jestem zaciekawiona twoja tworczoscia.
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 02.08.2016 01:00
Na początku nie przekonywała mnie historia zakochanego Voldka, który myśli o wnukach. W miarę czytania i zagłębiania się w ten FF robiło się ciekawiej i muszę przyznać, że zainteresowała mnie ta historia. Czekam na więcej i mam nadzieję, że się nie zawiodę :)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [3 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wybitny uzdrowiciel
18.01.2019 12:04
Grumpy cat

Żywa legenda
18.01.2019 11:53
Czemu więcej? Pokazuj pojedynczo i niech każdy osobno cieszy się atencją

Pan Śmierci
18.01.2019 11:51
Zbiorę więcej rysunków i je wstawię pewnie

Żywa legenda
18.01.2019 11:46
ulka_black_potter,
pokaaa

chyba że to na turniej, to później zobaczymy ;d

Pan Śmierci
18.01.2019 11:44
Aż mi się zachciało znowu rysowac

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 57458 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 47447 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41819 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 37976 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 33498 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 33154 punktów.

7) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 31171 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30043 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.22