Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Test wiedzy o Remusi...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Nieoryginalna

Każdy ma swojego ulubionego Huncwota. Jeśli Twoim jest Remus, sprawdź swoją wiedzę o Lupinie w ty...
>> Czytaj Więcej

Noworoczne postanowi...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Tłumaczenie artykułu zamieszczonego na Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Ranking eliksirów i ...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Ranking eliksirów; artykuł jest tłumaczeniem tekstu zamieszczonego na Pottermore.
>> Czytaj Więcej

W świetle życia Dean...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Tłumaczenie tekstu o Deanie Thomasie.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Numer Magiczne rodziny stworzyli: CoSieDzieje, Angelina Johnson, ulka_black_potter, Nieoryginalna...
>> Czytaj Więcej

To J.K.Rowling ustal...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu zamieszczonego w serwisie Mugglenet.
>> Czytaj Więcej

Gra Trivial Pursuit ...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Krótka recenzja gry Trivial Pursuit: Harry Potter
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]4. Rita pisze p...

Tytuł: 4. Rita pisze ponownie
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Harry spędza wakacje, wynajmując pokój w Dziurawym Kotle. Pewnego dnia spotyka Hermionę i jej rod...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Prawdziwy ojciec

Tytuł: Prawdziwy ojciec
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Gdyby wcześniej był bardziej wnikliwy, bardziej dokładny, zauważyłby. Zaślepiły go własne przekon...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Andrew Rogers

Tytuł: Andrew Rogers
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

To pochmurne niebo, ta biedna roślinność nosiła w sobie nutę nostalgii, chociaż nie miał pewności...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział I

Tytuł: Rozdział I
Seria: Niewolnik własnych myśli
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Życie pełne jest wyborów człowieka i wyrzeczeń, jakie musi ponieść, by ich dokonać. Jednak dla n...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Ten świat jest...

Tytuł: Ten świat jest...
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Nie patrz wstecz, nie myśl o przeszłości. Ona nie ma znaczenia. Ona nie istnieje. Przyszłość, tyl...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nad rzeką dla ś...

Tytuł: Nad rzeką dla świata
Seria: Dla większego dobra
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaMikasa

Jak mógł wyglądać typowy dzień dwumiesięcznej przyjaźni Dumbledore'a i Grindelwalda?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Przynęta

Tytuł: Przynęta
Seria: Potter musi umrzeć
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaBluecube

Potter musi umrzeć - rozdział 3
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 39
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 2 osoby
Prefix użytkownikaania919 (Pan Śmierci)
Prefix użytkownikaNatka Potter (Wielki mag)
Łącznie na portalu jest
44,096 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,060
Dodanych newsów: 10,016
Zdjęć w galerii: 21,280
Tematów na forum: 3,641
Postów na forum: 311,012
Komentarzy do materiałów: 218,782
Rozdanych pochwał: 3,209
Wlepionych ostrzeżeń: 4,144
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 1599
uczniów: 3264
Hufflepuff
Punktów: 1705
uczniów: 3192
Ravenclaw
Punktów: 2415
uczniów: 3953
Slytherin
Punktów: 514
uczniów: 3277

Ankieta
W hogwarckim zamku wysiada piec i na dwa dni odwołane są lekcje. Co robisz?

zakładam najgrubszą szatę i lecę na błonia ulepić całą rodzinę bałwanów w szalikach mojego hogwarckiego domu
9% [6 głosów]

korzystam z jednego z tajnych przejść i uciekam do Trzech Mioteł, gdzie rozgrzeje mnie miód pitny
41% [28 głosów]

kradnę sanki ze składzika Filcha i lecę z kolegami na górkę do Hogsmeade. Aberforth dostanie szału!
10% [7 głosów]

zakładam na siebie cztery warstwy ubrań i idę do biblioteki czytać książkę o gościu, który utknął samotnie na tropikalnej wyspie
10% [7 głosów]

biorę Lunę pod ramię i lecimy pojeździć na łyżwach na zamarzniętym jeziorze. Wielka Kałamarnica będzie nas gonić!
17% [12 głosy]

zwołuję drużynę na trening Quidittcha - przerzucanie kafla przez oblodzone obręcze - to jest dopiero widok!
9% [6 głosów]

pakuję różdżkę oraz śrubokręt i idę pomóc skrzatom w naprawie pieca - lekcje są zbyt ważne, żeby je opuszczać
4% [3 głosy]

Ogółem głosów: 69
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 17.12.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
RavenclawRuby Anderson ostatnio widziano 19.01.2020 o godzinie 02:46 w Wieża Astronomiczna
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 19.01.2020 o godzinie 02:28 w Wieża Astronomiczna
RavenclawRuby Anderson ostatnio widziano 19.01.2020 o godzinie 02:18 w Wieża Astronomiczna
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 19.01.2020 o godzinie 02:03 w Wieża Astronomiczna
RavenclawRuby Anderson ostatnio widziano 19.01.2020 o godzinie 01:53 w Wieża Astronomiczna
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 19.01.2020 o godzinie 01:39 w Wieża Astronomiczna
[M] Każdy ma wybór...
Podstawowe informacje:
Autor: Lilyatte
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 1120 razy.
Napisane na ff.net. Chce poznać Wasza opinię na jego temat. *** Czy wybór Voldemorta będzie miał wpływ na śmierć pewnej osoby?
Wydawało mu się, że ta chwila będzie trwać. Nie zapomniał ich ostatniego spotkania. Chwila przed bitwą nagle stanęła mu przed oczami. Kłótnia, wrzask ,trzaśniecie drzwiami. Potem cisza. Nie przerywana przez nikogo. Napięta atmosfera jest nie do wytrzymania. Voldemort poczuł, że ten moment ucieknie, tak jak wiele innych: marzeń, wspomnień, snów. Snów o lepszej przyszłości. O gromadce wnuków wokół niego i Silme. Starości bez zmartwień i problemów. Otarł kolejną łzę. Nie pierwszą i nie ostatnią tego wieczoru. Kolejna popłynęła na myśl o ich ostatnim spotkaniu. Nie pierwszej, ale ostatniej kłótni. Ona miała poczucie, że to już jej koniec. Teraz wiedział, dlaczego tak dziwnie zachowywała się przez ostatnie kilka tygodni przed śmiercią. Szkoda, że tak późno się o tym dowiedział. Teraz już za późno. Nie może tego naprawić.

Voldemort wiedział, co ma zrobić. Załatwił wszystko. Zostało tylko jedno...

- Glizdogonie!- Wysoki głos odbił się echem po dużym pomieszczeniu. W okamgnieniu przed krzesłem rzeźbionym na kształt tronu pojawił się gruby, niski mężczyzna przypominający szczura, którym przez ostatnie ponad dziesięć lat był.

- T-tak, Panie? Wzywałeś mnie?

- Tak, przekaż pozostałym, że spotykamy się za pół godziny pod Hogwartem. Rozegramy ostateczną bitwę.

Zielony promień leciał w jego stronę. jednak się tym nie przejmował. W końcu może ją spotka i jednak będą szczęśliwi? Uśmiechnął się. W tym momencie Avada Kedavra utrwaliła ten mały przebłysk człowieczeństwa Lorda. Potwora. I zagubionego wśród własnych uczuć i emocji człowieka.

Wszędzie biel. Grunt pod nogami, drzewa, krzewy. Nawet niebo. Wszystko białe. Jedna rzecz wyróżniała się na tym jednolitym i monotonnym tle. Czarna, wysoka postać. Gdy Voldemort odzyskał mowę, którą utracił z powodu zaskoczenia, od razu zapytał:

- Kim jesteś?

- Ja jestem śmiercią. Powiem od razu o co mi chodzi, bo się spieszę. Spełnię jedno twoje życzenie. To taki swoisty wybór. Co chcesz osiągnąć albo to czego naprawdę pragniesz. Twoja sprawa. Czekam pół minuty.

- Jaka jest twoja cena?

- Żadna.

- Pragnę cofnąć się do czasów, gdy Silmarilien została moją przyjaciółką.- Ledwo to wypowiedział,a ogarnęła go ciemność.

Znowu biel. Tym razem jakaś inna Skrzydło Szpitalne?

- Jak to go nie zauważyłeś?! Idioto, był od ciebie w odległości może trzech kroków. - Abraxas Malfoy?

- Nie drzyj ryja!Przecież słyszę. - Orion Black?

- Jesteś jakiś niedorobiony czy co? - Tak to na pewno Abraxas.

- Sam jesteś niedorobiony.- A to Orion.

- Zamknijcie się. Obaj jesteście debilami. A teraz cicho, chyba się budzi. - Tylko jedna osoba oprócz niego miała jakikolwiek wpływ na tych dwóch. I tylko jedna mówiła do niego ,,Tom". Teraz, po tylu latach usłyszeć ten głos. Najukochańszy i najpiękniejszy na świecie.

-Witaj, Silme.
***

- Au!A to za co? - Tom pomasował swój łokieć. Co jak co, ale z jej charakterkiem musi się liczyć.

- Za chęć do życia i miłość do ojczyzny?

- Wiesz, że ta ironia nie jest tutaj potrzebna?

- O? Naprawdę? Bardzo mi przykro, ale to nie ja spadłam z miotły, z wysokości...Powiedzmy trzydziestu metrów.

- Jak to w ogóle się stało? - Riddle bardziej zwrócił się do chłopaków niż do Silmarilien. Wiedział, co mu grozi, gdy ta wariatka jest wściekła, możne śmiało równać się z Bellatrix.

- Niechcący cię potrącił? Silmy! Słyszałaś, co mówił Slughorn o używaniu przemocy? - Orion, podobnie jak Tom, pocierał obolałe miejsce.

- Masz na myśli fragment o tym, jakie zło przynosi? Czy ten, że nie mogę tego robić?

- Nie było pytania. - Dziedzic Slytherina pomyślał, iż warto było wracać i poświęcać to co osiągnął tylko dla tego radosnego uśmiechu. A dodatkowo dochodziła jeszcze zwyczajna sprzeczka, ironia i sarkazm. Żyć, nie umierać.

- WYNOCHA! Wszyscy! Ale już! - Trójka Ślizgonów wypadła ze śmiechem ze Skrzydła Szpitalnego. - A ty jak się masz, mój drogi? - ,,Demon w bieli. Kolejny tego jakże cudownego dnia. I nie ,to nie jest ironia."

- Dobrze, madame Smith. Kiedy będę mógł wyjść, proszę pani?

- Jeśli nic się nie stanie to dzisiaj - odpowiedziała medyczka z uśmiechem. - Przyśle tu kogoś do pomocy.

- Dziękuję pani za fatygę.

- Nie ma za co.

Jeszcze tego samego wieczoru siedział w Pokoju Wspólnym. Wkoło raz po raz rozbrzmiewały śmiechy. Obok niego zasiedli Silme i Abraxas. Mogli rozmawiać godzinami, a żaden temat by im się nie znudził. Boże! Jak on za nimi tęsknił. W końcu jednak prawie wszyscy skierowali się do dormitoriów. Została tylko Wielka Trójca Slytherinu. Tom nie wiedział, kto ich tak nazwał, ale nie miał nic przeciwko.

- Tom. - Silme wyrwała go z zamyślenia. Moment, dlaczego w ogóle zgadzał się na powrót do przeszłości? A no tak, ona...

- Hmm?

- Co z twoim planem? - Zupełnie zapomniał. Choć Silmarilien często nie zgadzała się z jego przekonaniami, mimo wszystko mu pomagała.

- Jakim?

- Z otwarciem Komnaty Slytherina.

Jego serce na moment zamarło.
***

Ta dziewczyna kiedyś doprowadzi do jego śmierci. Leżał w łóżku i rozmyślał nad tym czy szukać Komnaty. Najchętniej w ogóle zrezygnowałby z tego pomysłu. Tylko jak wtedy potoczyłyby się dalsze losy Toma Riddle'a, alias Voldemorta. Wiedział, że Silmarilien zawsze będzie go wspierała. I nie miało tu znaczenia, kim albo czym się stanie. Zdawał sobie sprawę , że każdego dnia oddalają się od siebie. Albo powie jej co czuje, albo straci ją raz na zawsze. Jutro Noc Duchów. Powie jej jutro. Z tą myślą zasnął.

Ile to już czasu tutaj siedzi? Na pewno ponad rok. A miała tu przybyć tylko po to, żeby zabić Riddle'a. Dlaczego to musi być takie trudne? Z samego początku byłoby łatwiej, ale teraz? Gdy się zakochała? Przez cały czas słuchała jaki to Tom jest cudowny, a po kilku dniach, że to typowy playboy. Problem w tym, że nie wie kiedy wróci do przyszłości. Jak tak dalej pójdzie to Szpital Munga chętnie ją przyjmie. Powie mu. Na pewno.
***

- Silmarilien! - Ta dziewczyna chyba wtapia się w tło. Ścigał ją pół dnia zanim wpadł na jej trop.

- Tak ? - Zatrzymała się, ale nie odwróciła.

- Możemy porozmawiać? Na osobności. - Czy dziewczyny zawsze muszą chodzić w grupkach? I cały czas chichotać?

- Okej.

Przez całą drogę do Pokoju Życzeń zastanawiał się, czy dobrze robi. A co jeśli odmówi?

- A więc, o czym chciałeś ze mną porozmawiać?

- O otwarciu Komnaty Tajemnic. - Tchórz. - Co byś proponowała?

- Szukaj czegoś związanego z Slytherinem. – Silme poczuła bolesne ukłucie w sercu. Nie takiego wyznania pragnęła. Nie ułatwi mu tej rozmowy. Nie da sobą pomiatać. - Może węży? To wszystko?

-Tak. - Baran, debil, idiota. Jeśli nic nie zrobi to ona odwróciła się w stronę drzwi. Nie, nie pozwoli jej odejść. Złapał ją za ramię. - Zaczekaj. Dobrze wiesz, że nie o tym chciałem z tobą porozmawiać. I równie dobrze wiesz, że nie potrafię mówić o uczuciach. Silme. Kocham Cię.

Wreszcie odwróciła twarz w jego stronę. Skorzystał z okazji i lekko ją pocałował. Czuł się przez moment, jakby całował trupa. Po pewnym czasie coś się zmieniło. Zaraz, zaraz. Oddała pocałunek? Oddała. Tom całował ją dopóki nie poczuł, że brakuje mu powietrza. Odsunął się od słodkich ust i oparł swoje czoło o jej głowę. Patrzyli sobie prosto w oczy dłuższy moment. Wreszcie Silme przerwała ciszę.

- Co tak długo?

Po tych słowach miał ochotę całować ją do utraty przytomności. I tak zrobił. No prawie. Dziewczyna nie zemdlała. Ale i tak było cudownie.

- Tom?

- Hmm?

- Co powiemy chłopakom? - zachichotała.

- Coś wymyślimy.

- Kocham cię.

- Ja ciebie też.

Przesiedzieli tak kilka godzin. Rozmawiając, śmiejąc się i planując przyszłość. Gdy nadszedł wieczór wyszli z ukrycia, przygotowując się psychicznie przed rozmową z przyjaciółmi.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 04.07.2015 11:30
Widzę tutaj potencjał na naprawdę niezłą historię i zastanawia mnie czy zamierzasz to kontynuować (a może już kontynuujesz). Nie oznaczyłaś tego opowiadania jako rozdział, więc określiłam je jako miniaturkę, ale wydaje mi się niedokończone. Urywa się jakby w połowie.
Sam Tom zupełnie nie przypomina Lorda Voldemorta, jest on u Ciebie zwykłym chłopcem, który ma kolegów (a nie podwładnych) i jest zakochany w dziewczynce. Z jednej strony jest to ciekawa interpretacja, z drugiej nie pasuje mi tutaj kiełkujący w jego głowie pomysł otwarcia Komnaty Tajemnic. Brakuje mi pokazania, że Tom po wróceniu w przeszłość nie jest już tym samym Riddle, jakbym był w tym czasie. Ma przecież teraz bagaż doświadczeń, pamięta czego dokonał i że był Lordem Voldemortem, kim się stał. I nagle wraca z przyszłości i nic się nie zmienia w tym małym chłopcu w Hogwarcie? Trochę mi to nie pasuje. Ale sam pomysł jak najbardziej tak. Chciałabym, byś pokazała jak zmienianie przeszłości jest niebezpieczne, że wyznanie Toma zmieni jego przyszłość i to na gorsze, bo tak właśnie powinno się stać, by miało to morał. Dlatego nie podoba mi się zakończenie ;>

Poza tym było od groma błędów związanych ze spacjami. Przecinki oddzielane nie tam, gdzie powinny, myślniki w ogóle nie oddzielane... nie wiem czy tak piszesz, czy strona tak skompresowała tekst, ale macie opcję "podgląd" po wklejeniu tekstu i przed dodaniem prosiłabym o używanie jej. Mogę poprawiać błędy, ale nie oddzielać Wam przecinki spacją, przecież to bez sensu ;D

Mam nadzieję, że wyjaśnisz nam czy to pomysł zakończony, kiełkujący czy może masz w zanadrzu jakąś część dalszą.
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 05.07.2015 11:41
Chętnie bym poczytała więcej. A może będziesz to ciągnęła, w jakiejś innej kategorii? Bo to jest takie normalnie przerwane. Brutalnie przerwane. Ale pomysł mi się bardzo podoba. No i jestem bardzo ciekawa, gdzie Śmierć się tak bardzo spieszyła ;)
avatar
Lilyatte  dnia 05.07.2015 18:31
Opowiadanie zostalo zawieszone i w najblizszym czasie nie bedzie kontynuowane.
avatar
Prefix użytkownikaaskaeddie  dnia 05.07.2015 23:19
W dużej mierze skłaniam się ku temu co napisała Angelina, ale z drugiej strony może dla Toma nie ma to aż takiego znaczenia. To co zrobił i co wydarzyło się w przyszłości tak bardzo mu nie wadzi, lub wcale, poza tym, że z jakichś pobudek chce zmienić bieg swej historii.
Pokazanie Toma jako chłopca który miał zwykłych kolegów w ten sposób mnie nie przekonuje, nie dlatego, że odmawiam tej postaci jakiejkolwiek możliwości posiadania uczuć etc. ale to w jaki sposób to napisałaś. ;) Jakby to było zwyczajne, normalne i przewidywalne takie zachowanie Toma, a wiemy, że było inaczej.
Bardzo chętnie poczytam o Tomie w alternatywnej wersji, gdzie losy toczą sie inaczej, przez osoby/osobę lub inne wydarzenia, ale historia biegnie innym torem. Mam nadzieję, że kolejne części będą bardziej prawdopodobne i realistyczne, bo tutaj zawiało mi całkiem dobrym pomysłem ale póki co w wykonaniu taniego romansidła.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 09.07.2015 10:24
chcę więcej, podoba mi się ten pomysł i w ogóle TOm, jako kochający (!!!) człowiek.
Wrócił do czasu, gdy się uczył w Hogwarcie i spotkał swoją ukochaną, no dobra, brzmi jak tani romans, ale wykonanie mi isę podoba. Mam nadzieję, że będziesz kontynuować, bo chciałabym wiedzieć, jaki wpływ będzie mieć Silme na Toma :)
avatar
Prefix użytkownikaNessa Laime  dnia 12.07.2015 00:06
Podoba mi się pomysł przedstawienia Voldemorta jako normalnego, kochającego człowieka. Mimo że jestem raczej przyzwyczajona do jego kanonicznego charakteru, to twoja wizja wydaje się naprawdę ciekawa. Mogłoby powstać z tego całkiem dobre opowiadanie i chętnie przeczytałabym kontynuację.

Trochę przeszkadza mi to, że Tom wraca do przeszłości ze świadomością, że był przecież okrutnym, bezwzględnym Voldemortem, ale poniekąd zachowuje się jak zwyczajny uczeń, którym był w tamtym czasie. No i jeszcze jedno mi nie pasuje, ale to chyba przez przyzwyczajenie do kanonu.

Trójka Ślizgonów wypadła ze śmiechem ze Skrzydła Szpitalnego

Rozmawiając, śmiejąc się i planując przyszłość.


Wesołego Voldemorta nie potrafię sobie wyobrazić, nawet gdy był młody, to przekracza moje możliwości xD

Ogólnie bardzo mi się spodobało, mam tylko nadzieję, że jeśli pojawi się dalszy ciąg tej historii, nie zrobisz z niej taniego romansidła. Ale na razie zapowiada się nieźle, więc oby tak dalej.
avatar
Prefix użytkownikaOnly Dream  dnia 06.09.2015 12:32
Ouu... Voldemort jako ktoś kochający i płaczący? To dopiero gratka... No ale wszystko ładnie napisane i przemyślane. Dobrze i szybko się czyta. Sam pomysł na pewno dość trudny w realizacji, dlatego dużo weny życzę, jeśli zamierzasz kontynuować tę historię.
Hm... podoba mi się taki Voldek. Jako zwykły chłopak Tom,a nie maszyna do zabijania...
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 28.11.2015 14:24
Wydaje mi się, że trochę interpunkcja siadła i za szybko poleciałaś z akcją. Odrobinę się w tym wszystkim pogubiłam (nieogarnięta jestem ostatnio xD), ale ogólnie jest nieźle. Chociaż dziwne wydaje mi się, żeby Voldemort płakał...
Poza tym twoja wersja jest bardzo ciekawa. Voldek, który kocha i ma kolegów. Chętnie przeczytałabym dalej, ale skoro jest zawieszone... :(
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 11.12.2015 14:54
Wiem, że sporo nad tym siedziałaś i powiem Ci maluchu, że jestem dumna z tego, że tak fantastycznie Ci to wyszło.
Proszę Cię, abyś to kontynuowała.
PS LV jako kochający człowiek, doskonale! Eyebrows
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 12.04.2016 16:14
Opowiadanie zostalo zawieszone i w najblizszym czasie nie bedzie kontynuowane.


A szkoda, bo zapowiadało się naprawę ciekawie. Co prawda interpunkcja troszkę kulała, ale ogólnie nie mam zastrzeżeń. Początkowo byłem zdegustowany tym, że czytam o zakochanym i płaczącym Voldemorcie xD Jednak zaczynam pomału przywykać do tego, że ff rządzą się swoimi prawami, i zgodność z kanonem nie jest priorytetem tego typu opowiadań. Fajnie, że umieściłaś w miniaturce dziadka Draco Malfoya, i chyba ojca Syriusza... Jestem na tak, ale skoro nie będzie kontynuowane, to obejdę się smakiem ;p Dam i tak Wybitny ^.^
avatar
Prefix użytkownikaElizabeth_  dnia 17.04.2016 23:39
Wow, naprawdę dobre. Ja lubię czytać o ciemnej stronie mocy. Ich historia jest przecież częścią historii tych dobrych, dokładnie ich decyzje wpływają też na tych, którzy walczą dla dobra. Stylistycznie przecinki, spacje i myślniki do poprawy (beta zawsze spoko). Muszę się przyjrzeć Twojej twórczości, bo masz potencjał! Hug
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 18.06.2016 21:12
Do mnie nie przemawia taka historia Toma, do tego przed przecinkami nie robimy spacji a za, pamiętaj Lili :D no i co do stylu i techniki to trochę bym powiedziała nad tym i poświęciła więcej czasu by czytało się lepiej. Ale będzie sporą dawką miodu bo Twój pomysł jest ciekawy i jakbyś go rozwinęła mogłoby wyjść całkiem przyjemne ff. Wprawdzie technika trochę leży, ale tego (jak często mawiam) da się nauczyć, zaś takiego sposobu pisania by czytelnik się nie nudził czy by był zainteresowany jest o wiele trudniej się nauczyć. Więc idę czytać więcej Twoich ff bo jestem zaciekawiona twoja tworczoscia.
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 02.08.2016 00:00
Na początku nie przekonywała mnie historia zakochanego Voldka, który myśli o wnukach. W miarę czytania i zagłębiania się w ten FF robiło się ciekawiej i muszę przyznać, że zainteresowała mnie ta historia. Czekam na więcej i mam nadzieję, że się nie zawiodę :)
avatar
Lilyatte  dnia 23.07.2019 21:42
Po kilku latach stwierdzam, że dalej podoba mi się ta kreacja Voldemorta. W sumie z jakiegoś powodu Tom się nim stal i to w którymś momencie swojego życia, jednak wydaje mi się że mógł być momentami normalny.
Żałuję jednak, że poprowadzilam go w ten sposób, bo mnie nie łapie. Młoda byłam, głupia, źle to napisałam: zdarza się. Obiecuję jednak, że w przyszłości zrobię coś nowego, cudownego, niepowtarzalnego, innego i dopracowanego!
Na ten moment w skali ocen z HP ten ff oceniłabym na zadowalający. Mój styl był wtedy jak frytki, byłam gdzieś na etapie obierania ziemniaków xD

Ja lubię czytać o ciemnej stronie mocy. Ich historia jest przecież częścią historii tych dobrych,


Mam dokładnie to samo El i własnie dlatego chciałam to przedstawić.



PS. Krnabrny to podła kluska Przepraszam
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [3 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Różowy Pomeranian Teksasu
19.01.2020 12:10
Skoro nie ma to moze przeczyta pozniej - w irlandii jest mroz I praktycznie bialo przez to <3

Różowy Pomeranian Teksasu
19.01.2020 11:49
Czy jest Mikasa?

Księżna Półkrwi
19.01.2020 11:44
Nowy fanart! kibic

Wielki mag
19.01.2020 11:31
Idę tworzyć cukier Kolędnik

Wielki mag
19.01.2020 11:21
Dino

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58851 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 54367 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 42079 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 35246 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34783 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32842 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30623 punktów.

10) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 30407 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.07