Absurdalny Świat Pewnego... Pottera 8 - Fan Fiction

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Jak Ci się podoba zwiastun filmu "Harry Potter i Książę Półkrwi"?

Jest świetny! Zapowiada się, że ten film będzie najlepszy!

Podoba mi się. Taki mroczny i tajemniczy.

Zaskoczył mnie. Nie spodziewałem/am się akurat takich scen.

Średni. Mam nadzieję, ze film będzie się lepiej prezentował.

Jak dla mnie nudny. Czekam na kolejne, lepsze, zwiastuny.

Nie zachęcił mnie. Mogli umieścić w nim berdziej emocjonujące sceny.

Jest straszny! Jak mogli coś takiego zrobić?

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

Absurdalny Świat Pewnego... Pottera 8

A tak. Świat nie jest różowy i nie pachnie landrynkami... No, chyba, że Calypso przyklei mi kilka do włosów i do ubrania.
Jutro zakończenie mojego ostatniego roku szkolnego w Hogwarcie. Nie żebym już tęsknił za podłą gębą Snape'a... Szlabanami z Calypso... Mizianiem się za zbrojami z Sylvie... Kretyńskimi rozmowami i akcjami z Harveyem... Lekcjami...
No dobra, dobra, PORYCZAŁEM SIĘ. Macie czego chcieliście. Legenda Hogwartu, dziecko cudu i geniuszu właśnie siedzi i smarcze nos w stare wypracowanie z eliksirów. I jak ja przeżyję bez ciągłego pojedynkowania się z Malofoywną? Jak ja przetrwam bez akcji w stylu "McGyver vs zacofana technologia Hoga"?

- Ej, a ty co? Depresja przedzakończeniowa? - do dormitorium wparadował Harvey, rozczesując długie już niemal do połowy pleców włosy.

- Yhy... z żalu się upiję. Będę pić, żeby zapomnieć.

- O czym zapomnieć?

- O tym, że żyję. O ptakach za oknem. O tym, ze skończył mi sie dezodorant i będę brzydko pachniał na zakończeniu - odparłem ponuro.

- Pożyczę ci swój.

- Znowu psujesz dramatyczną chwilę, profanie. Wychodzę i nie pytaj mnie gdzie! - walnąłem królewskiego focha zacnego rodu Potterów i wstałem godnie, po drodze potykając się o nogę od łóżka.

- Owszem, nie pytam. Za chwilę sam cię odtransportuję do Skrzydła Szpitalnego - Harvey pokazał mi język. - Lepiej nie wychodź, jeśli nie chcesz się na ostatni wieczór dorobić szlabanu. Jutro będziemy wolni. Raz na zawsze.

Zabrzmiało to tak złowieszczo, że moje malutkie, biedniutkie, niewinne...

- Raven, ty nie masz serca, potworze - przerwał mi brutalnie Harvey.

- Muszę przestać myśleć na głos - burknąłem i wypadłem z pomieszczenia, omal nie łamiąc paru kończyn na spiralnych schodach.

Słowa Weasleya oświeciły mnie.
Do szczęścia i otarcia łez potrzebny był mi szlaban. Pamiątkowy ostatni szlaban z parafką profesora pod stosownym pismem. Ha.

- Rav! - w pokoju wspólnym napadła na mnie Sylvie. - Gdzie idziesz?

- Odejdź, kobieto, twój wybranek podąża na śmierć na kilka godzin przed oficjalnym opuszczeniem wrót tego szlachetnego...

- Raven, a tak bardziej łopatologicznie? - moja muza uniosła brew.

Przejechałem ręką po twarzy.

- A tak bardziej łopatologicznie i jak do trzylatka, JA CHCĘ SZLABANU! - zawyłem rozpaczliwie i tragicznie.

Wszyscy w PW spojrzeli najpierw na mnie, potem po sobie, kończąc występ dzikim brechtem chorych umysłowo dzieci.

- Nie przejmujcie się nim, to tylko niegroźny napadł schozofrenii postępowej - Sylvie spojrzała na nich konspiracyjnie, po czym odciągnęła mnie za ucho na bok. - Ravenie Potterze, synu Harry'ego Pottera i Hermiony Granger, mogę wiedzieć co piłeś do obiadu?!

- Sok dyniowy, nic poza tym - obroniłem się mężnie. - Po prostu chciałbym jakoś pożytecznie spędzić ten ostatni, jakże drogi wieczór w tej szkole, dlatego zamierzam iść i... mało honorowo błagać McGonagall o szlaban.

Sylvie spojrzała na mnie, uniosła brew i zaniosła się szaleńczym śmiechem.
Pff. Za grosz zrozumienia!

- Dziękuję za dobrą radę i zrozumienie. A teraz wybacz, czeka mnie trudna sztuka negocjacji.

Wyszedłem z pokoju wspólnego i smętnie skierowałem się na dół, do sali transmutacji. Kiedy tak patrzyłem na ściany zamku, zbroje, gobeliny, duchy... poczułem, że tak mi strasznie źle i czuję się taki niedopieszczony! Niech ktoś posmyra mnie za uszkiem!
Zszedłem na trzecie piętro, gdzie swoją siedzibę od X lat miała McGonagall, szkolna hetera numer jeden z zamiarem ładnego poproszenia jej o srogi, conajmniej dwugodzinny szlaban. Kulturalnie zapukałem do drzwi klasy. Nie żebym był dobrze wychowany, ale idę po prośbie, nie wypada włamywać się do sali lekcyjnej i rozkazywać profesorce.

- Proszę!

Ha!
Raven, zasuwaj młody, czas użyć swojego po...rażającego uroku osobistego i zdolności manipulacji.

- Ach, to ty Potter - McGonagall nawet nie podniosła na mnie wzroku. Trzymaj się stary, nie pękaj i nie daj się zamieść jak kurz z podłogi. - Jesteś już spakowany na jutrzejszy wyjazd? Wreszcie opuszczasz szkołę, gdzież twoja radość i optymizm ducha?

Wyjechały na Hawaje, pani psor. Grunt, ze to ja opłacam bilety, hotel i drinki z parasolką.

- Ach, humor... ym... optymizm... - powiedziałem elokwentnie. - Taa... Znaczy, tak, pani psor, ja przyszedłem z taką bardzo nietypową sprawą...

- Jak bardzo nietypową? - McGonagall wyraźnie się zaniepokoiła. No tak, Raven Potter i nietypowe sprawy to nie jest zbyt bezpieczny zestaw śniadaniowy.

- Powiedzmy sobie... Czy mogłaby mi pani dać szlaban? Taki dwu, trzygodzinny? Będący katorgą, cierpieniem, cierniem wbijającym się w mój... mózg? - wypaliłem bezpośrednio z rozpaczą a'la dziecko Hiroszimy w oczach, targajac sobie sajgon na głowie i uśmiechając się w stylu "Ravie fce kuuuki".

- Panie Potter, czy pan oszalał?! - McGonagall popatrzyła na mnie tak, jakbym zaproponował jej conajmniej pokaz tańca na rurze w różowych stringach z pomponikami. - Ostatni dzień szkoły i chce pan szlaban?! Jak można chcieć szlabanu?! Proszę sobie nie robić ze mnie żartów, tylko iść, spakować się do końca i cieszyć jutrzejszym wyjazdem!

- Ale pani psooor... - bródka zadrżała mi profesjonalnie. Dawaj, dawaj! - Ja tak ładnie proooooszę... bo ja kocham tą szkołę i chcę szlaban i to nie faaair... Ja pani buuuty wypoleruje, bieliznę posortuję...

Oj, chyba przegiąłem.
Po czym poznałem?
Bagatela, McGonagall jednym machnięciem różdżki wywaliła mnie z sali.
Uhuuu hu huuu... ja chcę szlaaaban!
Weź się w garść, Potter. Znajdziesz zaraz kogoś, kto z czystą podłością i nienawistnym śmiechem usadzi cię do północy nad jakimś makabrycznie nudnym zajęciem. Kwestia chwili, w tej budzie wszyscy mają ochotę wypruć ci jakiegoś flaka i dumnie z nim przeparadować nadzianym na sękaty kołek wszystkimi korytarzami Hoga.
Już z daleka dostrzegłem Filcha.
Życie jest jednak piękne.

- Psze paaaana! - wydarłem się entuzjastycznie na jego widok i pognałem mu na przywitanie jak narzeczona na spotkanie z ukochanym.

Cóż, od ukochanego na kilometr capiło jakimś podejrzanym spirytem i ogórkami, oczy miał mętne i chwiał się niczym topola podczas huraganu. No tak. Woźny z radości, że wreszcie nie będę zatruwał mu powietrza swoją obecnością schlał się w sztok. O, i przy okazji pokazał kotu jak wygląda życie na haju. Pani Norris zatoczyła się przy jego nogach i szczeknęła dojmująco. Tya. Ten kot mnie zadziwia.

- Hego heh... Hopper... - wymamrotał Filch, podtrzymując się ściany. - Hyhy... dlaczego jest was czterech?

Oj, wycofuję się z tej imprezy. Mało podnieca mnie perspektywa przebywania z zalanym w trupa woźnym.

- Ym, bo my z delegacją do... e.... no, do Pokoju Nauczycielskiego - wyszczerzyłem protezę, błyskając prawą górną dwójką. - Taa, do Pokoju, bo my się... e... żegnamy i tak poza tym...

- Przynie... hyk! Przyniesiesz mi koreczki z serem? - zapytał Filch mętnie.
Jeszcze czego, żeby zepsuł mi kolor i fakturę przodu szaty?! Wyglądam na pomoc społeczną?

- Ta, no pewnie, to mnie nie ma!

Prysnąłem stamtąd jak najszybciej.
Myśl, Raven, myśl! No tak, jeszcze trzeba mieć czym myśleć, ale to już inna para kaloszy.
Szedłem korytarzem i nagle spostrzegłem ciemną czeluść schodów prowadzących do lochów. Oświeciło mnie tak, że omal nie oślepłem.
SNAPE!
Pognałem w te pędy na dół, czując, że za chwilę rozsadzi mnie dzika radocha i zakwitnę szczęściem. Snape, on kocha maltretować mnie szlabanami, może nawet każe mi wypolerować cały loch szczoteczką do paznokci!
Już z daleka zauważyłem otwarte jak w geście zaproszenia drzwi do lochu, w którym zawsze mamy... ekhm. Mieliśmy eliksiry.
W duchu pomodliłem się tylko do wszystkich obrazów Hogwartu, aby do diabła Snape też nie opijał szczęśliwego dnia, w którym to moje stopy już nigdy nie postaną na progu szkoły.
Pijanego Filcha jestem w stanie znieść, ale przy zawianym Snape moja psychika może nie wytrzymać.
Bez zastanowienia i (tym razem) pukania wparadowałem do ciemnej, zimnej i ponurej sali. Dopiero kiedy stanąłem przed biurkiem Sir Tłustowłosego, udało mi się załapać, że oto mój geniusz zaprowadził mnie przed oblicze Śmierci.

- Dzieńdrobrypszepana! - skłoniłem się dwornie, z trudem odklejając od siebie poszczególne wyrazy.

Snape chyba zaniemówił, bo skamieniał z rozchylonymi z wrażenia ustami. Po chwili jednak odzyskał rezon i zmrużył oczy, powoli odkładając pióro. Wtedy przypomniało mi się, że chyba zapomniałem spisać ostatnią wolę... Spanikowałem. Rav, debilu, jeśli chciałeś zginąć, wystarczyło iść na Wieżę Astronomiczną! Przynajmniej ktoś by odnalazł twoje ciało...

- Słucham pana, panie Potter. - Głos Snape'a był spokojny. Dobra, Rav. Wal kawę na ławę. Czarną i gorzką, bez cukru i mleczka, bo skończysz jako bita śmietana do ciasteczek.

- Znaczy się... yyy.... bo ja... - powiedziałem wielce wyjaśniająco.

- A tak szerzej i dokładniej? - zadrwił Snape.

- Mam do pana prośbę - wyplułem wreszcie. Snape uniósł obie brwi.

- Chcesz, żebym cię otruł tak? Z miłą chęcią, ale niestety w tej chwili to niemożliwe. Musisz najpierw opuścić szkolne progi - odparł jadowicie nauczyciel.

Taa, czego człowiek nie wie, to se dośpiewa.

- Nie... znaczy się, owszem... to znaczy... ja chcę pana prosić o szlaban! Taki, który zniszczy mnie psychicznie i okaleczy do końca życia! - uśmiechnąłem się błagalnie.

- Nigdy bym nie pomyślał, że dożyję dnia, w którym Gryfon będzie mnie błagał o szlaban - Snape z trudem opanował opad szczęki i wytrzeszcz oczu, po czym nagle jego twarz stężała. - Minus dwadzieścia punktów dla Gryffindoru za nabijanie się z nauczyciela. A teraz wyjdź, nie chcę cię oglądać aż do przymusowej jutrzejszej Uczty Pożegnalnej.

No, Raven, włączamy opcję Desperat-Samobójca.

- Ale panie profesorze! Ja potrzebuję tego szlabanu do szczęścia! Ja chcę wykonywać najbardziej podłe czynności - zacząłem skiełczeć, niemal padając na kolana.

- Wynoś się, zanim wystawię tobą drzwi - warknął coraz bardziej wściekły Snape. Poza tym zaczął powoli podnosić się z miejsca. Myśli, że dam się zbyć byle czym?!

Opcję Desperat-Samobójca wzbogaciłem o opcję Natychmiastowa Autodestrukcja.
Rozpłakałem się jak pierwszoroczny Puchon, który dowiedział się, ż jgo szczur aktualnie wiedzie lepsze życie w przepastnym żołądku Pani Norris.

- To takie nie faaaaiiir! Jak nie chcę szlabanu, to dostaję ich jak pryszczy, a kiedy chcę jeden na odejście, to nikt mi go nie chce daaaać...

- Nikt nie mówił, że życie będzie proste, Potter, a teraz WYNOCHA!

Błyskawicznie znalazłem się na posadzce za drzwiami, a moje cztery litery odbywały kontakt pierwszego stopnia z zimną i twardą posadzką.
Jeszcze się zemszczę! Nie wiem jak, ale się zemszczę!


Cóż. Święty Mikołaj pokazał mi oficjalnie fucka i musiałem obyć się bez szlabanu. Ostatecznie jednak moja zemsta dokonała się kilka miesięcy później, kiedy Dumbledore zgodził się abym został młodszym asystentem nowego nauczyciela Obrony Przed Czarną Magią, mwhahaha!
A kto został owym nauczycielem?
Mój tatuś xDDD



****************

Sama nie mam pojęcia, co mnie napadło. W przypływie jakiejś weny napisałam ósmą część Ravena. Ostatnią, wieńczącą serię. Hoho, sporo czasu minęło, odkąd wrzuciłam siódmą czść AŚP xD W każdym bądź razie winę zwalam ponownie na Artura Z ;D
Absurdalny Świat Pewnego... Pottera 8
Anika 18/01/2008 01:40
Czytano 6823 razy
Liczba komentarzy - 96
Iga Emma dnia 18/01/2008 10:21
Super Anika najbardziej podobała mi się to : A tak bardziej łopatologicznie i jak do trzylatka, JA CHCĘ SZLABANU! - zawyłem rozpaczliwie i tragicznie.

Wszyscy w PW spojrzeli najpierw na mnie, potem po sobie, kończąc występ dzikim brechtem chorych umysłowo dzieci.

albo to jak zpytali się Rayven co pił do obiadu Daje w smiley
Demon dnia 18/01/2008 10:57
Doznałem tego zaszczytu, że mogłem przeczytać to opowiadanie wcześniej, niż inni... Cóż mam napisać... Pięknie piszesz i rób to dalej, bo Ci to wychodzi. Mam nadzieję, że napiszesz kiedyś książkę i mi ją podpiszesz! Oczywiście Powyżej Wybitnego daję xD

Łeee... Można tylko Wybitny...
asia15963 dnia 18/01/2008 11:17
Whoa.. nie spodziewałam się ósmej części..myślałam, że na siódmej koniec..
i bardzo dobrze że się doczekałam jeszcze jednej xD
świetne, genialne...
jak zwykle zaraz sie zacznę ze śmiechu tarzać po podłodze ;P
No i W of course^^
areczek38 dnia 18/01/2008 11:50
Podobał mi się opis Filcha, i oczywiście Pani Norris. Jednak... Nie wiem... Czegoś mi tutaj brakuje. A gdzie Calypso była? Wcześniejsze części były lepsze. Ta trochę nudniejsza. Daję Z
Goszka dnia 18/01/2008 11:55
Świetne! Daję Wybitny. Nie za bardzo wiem, o co chodzi, bo poprzednich części nie czytałam, ale ta jest wspaniała. Gdyby nie cenzura, napisałabym zaje***ta . Tylk, że w całości. Świetne. Gratuluję!
Leanne Burke dnia 18/01/2008 13:58
Super. Zgadzam się z moimi poprzednikami.smiley Szczerze mówiąc nie czytałam wcześniejszych części (muszę się za to zabrać) ale taj jest fajna. Ale jestem wredna i dam P.
Ania 95 dnia 18/01/2008 14:01
Cała seria o Ravenie jest boska. Świetnie napisana i pełna humoru. Błagam, Anika napisz coś jeszcze o Ravenie... Zawsze się pośmiać możne przy tym ff... Napisz, pliss... Daje W, oczywiście.
Rabbit dnia 18/01/2008 14:02
Mam pytanie: czy w takich artykułach można pisać, co się chce (nawet, gdy to nie jest zgodne z książką)- nie zrozumcie mnie źle, tylko pytam, bo także chciałabym napisać artykuł.
Lillyanne dnia 18/01/2008 14:13
Taa... po przeczytaniu nawet się sobie nie dziwię że głosowałam na Ciebie jako na najlepszą pisarkę. Szkoda, że to już ostatnia część bo (mam nadzieję że uznasz to za komplement xD) jest to jedyny FF na tej stronie który przeczytałam cały x). Proszę, napisz coś podobnego i równie śmiesznego jeżeli nie chcesz kontynuwać tego

Oczywiście daje W (bo wyżej się nie da xDD)
HPfanka dnia 18/01/2008 15:28
Anika kłaniam sie w pół i padam do nóżek! smiley
choć to trudne bo serce boli dlatego że piszesz że to już ostatnia część
mam nadzieje że uwolnisz mnie od owego bólu i napiszesz kolejny FF ^^

jakby kto nie skumał to oczywiscie podobało mi sie (<- choć to za małe slowo jest, ale takie mi przyszło do głowy)
oczywiscie daje W bo wyżej nie można

ale to tak naprawdę jest PW (czyt. PONAD WYBITNY)

pozdrawiam i życze opublikowania książki i weny tak długo jak bedziesz chciała pisać
klaudusiaaa dnia 18/01/2008 15:36
Hmm...Mwahahaha :śmiech wariatki: Boże...łzy pociekły mi z oczu xD Genialne...eghm...a wracając do normalnego toku myśli, pytam się: mogłabyś podać linki do wcześniejszych części? Ja przeczytałam tylko tą. A szkodasmiley Hmm...no właściwie, mój komentarz pokazuje wszystko co chcę xD Uwielbiam tego FF xD A! Oczywiście daję W!
Anika dnia 18/01/2008 16:49
Miało nie być ósemki, miał być definitywny koniec Ravena a tu walnęłam coś takiego. No i to dopiero nazywa się absurd! Nikt już mi nie zarzuci, że nie znam definicji absurdu ;p Cóż, uczeń płaczący nauczycielowi o szlaban na dzień przed końcem roku to ABSURD w czystym wydaniu xD miało być dłuższe, ale zostawiłam jak jest, więcej nadziei wam nie robię, nie dam kolejnej częśći *jasne, jasne, teraz tak mówię xD*
martak96-96 dnia 18/01/2008 19:59
buahahah^^ dobre i fajne teksty walisz np:

1)dzikim brechtem chorych umysłowo dzieci.
2)Panie Potter, czy pan oszalał?! - McGonagall popatrzyła na mnie tak, jakbym zaproponował jej conajmniej pokaz tańca na rurze w różowych stringach z pomponikami. ( przy tym z krzesła spadłam )
itd...
Napisz kolejne cześci chociaż nie powinno ich być... powinno być góra 7 cześci xDD
W oczywiście
Wolna Skrzatka dnia 18/01/2008 22:21
Trochę absurdalny ten fragment o szlabanie , ale tekst z McGonagall był świetny, pomysłowy i ŚMIESZNY. Jednak zachęcam do dalszego pisania, równie ciekawych artów. Czekam na nowe części!
Anika dnia 18/01/2008 23:00
Czasami zadaję sobie pytanie, czy userzy trudzą się i czytają tytuły artykułów. Wolna Skrzatko, ten fragment o szlabanie MA BYĆ ABSURDALNY, poniewaz, gdyż, azaliż, bo... to "ABSURDALNY ŚWIAT PEWNEGO POTTERA". Bardzo ciesze się tak poza tym, że podoba się to wam, ale nic nie obiecuję co do dalszych artów czy kolejnych części Ravena. Rose, poprzednie części znajdziesz na pierwszej stronie działu Fan Fiction, a Artykułach ^^ Gilowa, na to zakrawała fabuła - śmieszne i absurdalne ;D martak96-96, ależ jest już siedem części. ;D
Sssnape666 dnia 19/01/2008 10:05
Znakomity ff, dawno go już nie było jesteś dobra w parodiach. No i bardzo dobry język. Ciekawe jest to, że chyba jako pierwsza na tej stronie użyłaś w ff narracji pierwszosobowej. Tak trzymać! Daję W, myslę, że zasłużone
Ana14 dnia 19/01/2008 12:09
O kurcze!!!!!!! Ale jazda!!!!! Ty powinnas pisac scenariusze do kabaretów. O mało z krzesła nie spadałm jak czytałm. Snap'e zachował sie jak prawdziwy Snap'e czyli zrobił wszystko by Potter nie był szczęsliwy. Szkoda że nie ma tam Umbrige taaaa by mu zadała takie zadanie że wystarzyło by mu szlabanów do konca życia i dłużej. Artykuł opczywiscie zasługuje na W. Pozdro
bella dumbledore dnia 19/01/2008 14:05
Anika, to jest cudne,choć Raven mnie zaskoczył...W poprzednich tomach nie wyglądał na takiego, co by prosił o szlaban.
matthews dnia 19/01/2008 14:24
nie wiem słaba fatalne jak określić to coś absurdem
,,Cóż. Święty Mikołaj pokazał mi oficjalnie fucka i''
a wiesz co ja damnie? do się domyśl co O a dałbym Trolla ba nie dajesz innym pokazać swych możliwości wiesz sądze że moja opowieść zdobyła by fanów a może ty bałaś snie konkurencji

Wiesz co, żal.pl mi się włączył. Dziecko, zastanów się, co ty piszesz ;p
Dobrze, prześlij mi to jeszcze raz a ja to opublikuję na forum w odpowiednim dziale. Zobaczymy jak publiczność zareaguje. Z nieszczerymi pozdrowieniami - M. z Głebi Piekła
Elsanka dnia 19/01/2008 20:40
Dziewczyno to jest nienormalnie boskie xD W życiu się tak nie śmiałam (no praawie ;]) Mama się normalnie spytała co ja takiego czytam i się podejrzanie patrzyła ;P Szkoda,że to ostatnia część,ale mam już kolejne postanowienie noworoczne: przeczytać wcześniejsze części ;] Gratuluję świetnych,ześwirowanych pomysłów ^^
Syriusz Black18 dnia 21/01/2008 11:14
Piękny, świetny, niesamowity ... ekhmm straciłem wątek. No ale szczerze mówiąc to jest super ff. Moim zdaniem przebija wszystkie inny części. Ocena? No tak ocena ... no oczywiście że W a cóż by innego. Hmmm... myślę że trochę pracowałaś nad tym. Jak będziesz miała jeszcze jakiś pomysł to szybko go wrzucaj na stronę. Szkoda, że nie ukazało się więcej (jeszcze) części AŚP.
Fleur11 dnia 22/01/2008 11:36
To było FENOMENALNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dziewczyno Ty to mozesz wydawać jako książkę! mogę Ci obiecać że kupię egzemplarz i poproszę o autograf ;P no ale super, żadnych błędów ani nic innego.... no, i W!!!

CYTUJĘ:
"nie wiem słaba fatalne jak określić to coś absurdem
,,Cóż. Święty Mikołaj pokazał mi oficjalnie fucka i''
a wiesz co ja damnie? do się domyśl co O a dałbym Trolla ba nie dajesz innym pokazać swych możliwości wiesz sądze że moja opowieść zdobyła by fanów a może ty bałaś snie konkurencji"
jeśli sadzisz że dobrze piszesz to dlaczego nie napiszesz sam?! potem zobaczymy jaki z Ciebie świetny pisarz!

Ależ on napisał swój tekst i dał mi go do sprawdzenia. I wierz mi... nie był cudowny, a bynajmniej nie nadawał się do wstawienia go jako arta. Oszczędziłam mu wstydu, ale niektórzy nie umieją pogodzić się z porażką - M. z Głębi Piekła
Woodmanka dnia 22/01/2008 17:14
"O, i przy okazji pokazał kotu jak wygląda życie na haju. Pani Norris zatoczyła się przy jego nogach i szczeknęła dojmująco. Tya. Ten kot mnie zadziwia." :lol
spadłam z krzesła, a mój brat zaczął szukać numeru telefou do psychiatry. Oby tak dalej, jest BOSKO, co już powtarzałam nie raz i nie dwa smiley i zauważyłam, że coraz częściej piszesz, że to już "ostatnia część", ale na szczeście pojawiają sie nowe smiley Oby tak dalej. Bezdyskusyjne W
P.S. Kupię każdą napisaną przez ciebie książkę.

Ogranicz emotki...
Edit by Aev
Mischaa dnia 22/01/2008 22:24
Świetne!!! A ja myślałam na samy początku, że to jest pierwsza część xD xD Zaraz muszę przeczytać te poprzednie części, bo dzięki tej jestem pod wrażeniem smiley Naprawdę bardzo mi się podobało to FF, więc bez skrupułów daję Wybitny ^^
meggie dnia 23/01/2008 09:33
Gdyby tak jeszcze głębiej pomyśleć, to Raven jest połączeniem trzech postaci. Czasem wyraża się słowami typowymi dla Hermiony, nawyk wpadania w kłopoty ma po Harrym, a "sposób bycia" jak Syriusz albo James. Ciekawa mieszanka, a w każdym razie wspaniały efekt! Gratulacje!!!
anetka245 dnia 23/01/2008 18:45
Anika! To, że masz talent to wszyscy wiemy, ale że masz aż tak wspaniałomyślne serce to tylko cię wielbić. Nie wiem czym zasłużyliśmy na łaskę czytania twoich opowiadań. Raven to po prostu arcydzieło, a ty nas obdarzyłaś aż 8 częściami! Jeśli będą jakiekolwiek kontynuacje, to chyba umrę ze szczęścia (i śmiechu). W skrócie THX za twój ff i oczywiście W!
Dzikimmzpl dnia 23/01/2008 21:34
Aniko, ty moja ukochana, a niegdyś znienawidzona Administorkosmiley
Co ja bym robił, gdyby nie Ty, i nie Twoja twórczość? Zanudziłbym się na śmierć. I nie śmiej wątpić w swój talent. NIGDY!!
A Toja KZ jest wprost cudowna. Już się nie mogę doczekać kolejnej notki.

Twoja prawa ręka: DzikismileyPP
Your Angel dnia 28/01/2008 10:16
A myślałam, że jednak nie napiszesz kolejnej części. Świetna, tak jak poprzednie. I myślę, że jednak napiszesz 9 część. A może coś nowego?
pocisk dnia 29/01/2008 23:11
Ja nie zniosę tego.. za kazdym razem jak to czytam to mam lańsko po pachy. Musisz napisac kolejna część. OMG.. jak bedzie taka jak ta, to wiecej tu nie wejde, bo umrę ze śmiechu. smiley Raven jest genialny.. omg, jego hasla i pomysly. zaraz sobie poszukam poprzednich czesci i przeczytm. no moze nie zaraz. w najbliższym czasie ;D
LiDiablok dnia 31/01/2008 12:19
XD No smiley Najlepszy fanfiction jaki do tej pory czytałam. Bez silenia się na udawanie autentycznych postaci HP, ale zupełnie nowych, z nimi związanych. I pomijając drobniutki fakt, że przecież zakończenie serii nie daje możliwości na istnienie chociazby Snape'a, czy że dzieci Harrego mają inne imiona (no w końcu nie wiedziałeś) to całość jest błyskotliwa. Zabawne, sprawnie napisane, zachowanie istniejących już wcześniej nauczycieli autentyczne... Niczym w najlepsze dni prof. Trelawney wróżę Ci świetlaną przyszłość..
OlEsKa14 dnia 31/01/2008 16:00
ciekawe śmieszne i niesamowite !! masz talent i to nie byle jaki smiley mam nadzieję że dojdziesz do co najmniej 20 części tego "absurdu" szczere wyrazy podziwu i wytrwałości w dalszym tworzeniu takich opowiadań . oczywiście zdałaś kolejnego suma z tej części materiału na WYBITNY pozdrawiam
Dziki dnia 01/02/2008 14:02
Tak się zastanawiam, co tu sensownego napisać o tym ff. Bo znowu coś palnę, a u]E-Vaire[/u] mnie za to wysmieje.
Aniko... Tak to będzie dobre...
Aniko, cieszy mnie to, że zdecydowałaś się napisać kolejną część przygód Ravena Pottera.
Wyszło Ci to nawet dobrze. Ciekawy temat obrałaś: próba dostania szlabanu.
Z początku myslałem, że jednak dostanie on ten wymarzony szlaban, ale mnie troche rozczarowałaś. A szkoda, bo miałem nadzieję, że jakoś fajnie wyjdzie Ci opis tego morderczego szlabanu.
Ogólnie wyszło bardzo dobrze.

Kolor czerwony i zielony jest uzywany przez adminow, dlatego prosimy aby nie stosowac go w swoich komentarzach.
Etha
LilyE dnia 01/02/2008 20:16
,,..McGonagall popatrzyła na mnie tak, jakbym zaproponował jej conajmniej pokaz tańca na rurze w różowych stringach z pomponikami...''
przy tym o mało pekłam ze śmiechusmiley
Lezka dnia 04/02/2008 17:21
hahah ;D
Anika, świetnie piszesz ( pewnie już wiele osób Ci to mówiło ;P )
zostawiam W i szperam w artach, żeby sobie poczytać wcześniejsze części ; )
Motylek13 dnia 06/02/2008 19:50
a wiec to jest świetne bardzo wesołe i rozbrajające zakończenie podoba mi sie takie pisanie
Moze cos wiecej?
Etha
looona dnia 07/02/2008 14:29
Normalnie geniusz nad geniusze :D

Powaga!B)

Czy twoja mama nie jest czasami pisarką bo jak nie to nie wiem skad masz taki talent:D:D:D

Super czekam na kolejne części ale tym razem sir Pottera jako pomocnika tatuśka :yes::smilewinkgrin::D

Ale byl !zong! jak przeczytalam ostatnie zdanie :p

Ale super wymyśloneB)B)B)

Pozdrawiam:D

Nie wstawiaj tyle emotek! Wyłączyłam je...
Edit by Aev
katies_one dnia 10/02/2008 17:19
Ostatnia część:( Szkoda:( Strasznie się uśmiałam zwłaszcza na fragmencie ze Snapem:D No i Harry został nauczycielem obrony-duży plus:D Raven na asystenta??-współczuje jego ojcu, to zepsuje mu reputację:D
wero92nika dnia 10/02/2008 19:13
Dzisiaj mam dobry humor,więc się uśmiałam.
Zastanawiam się tylko co znaczy słowo: łopatologicznie ?
Hm,w każdym razie fajnie brzmi ;]
Z chęcią przeczytam pozostałe części.
Lesceene dnia 19/02/2008 15:31
Uwielbiam ten FunFic! Pisz dalej, proszę! Te twoje świetne teksty po prostu mnie rozbrajają... Wsmiley
Bellatriks_Lenstrage dnia 19/02/2008 19:28
trzy sowa TO...JEST...GENIALNE!!!!!
Klaudia@Harry Potter dnia 27/02/2008 23:17
To jest SUPER, FAJNE, ZAROMBISTE itd. Szkoda że to ostatnia częśćsmiley. Ale jak zawsze daje W!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
smileysmileysmiley
kasienka0408 dnia 03/03/2008 23:01
Piękne, cudowne, piękne i cudowne raz jeszcze!!!!! Ja cię kocham, naprawdę. Ale wiesz, teraz możesz opisywac co się dzieje w szkole, gdy nauczycielem jest Raven. I on będzie miec jakieś dzieci, prawda???? Powiedz, że to nie koniec.... Błagam na kolanach...
Zuza Konieczna dnia 05/03/2008 18:13
Kolejne W.Szkoda tylko,że to ostatnia część.
Z chęcią zabieram się do czytania innych Twoich artykułów.
anusiakamien dnia 06/03/2008 13:12
Jestem smutna że to już ostatnia cześć. Oczywiście W. smileysmileysmileysmileysmileysmiley
emce danicel dnia 08/03/2008 15:26
Szkoda że ostatnia. dalczego ostatnia? Ja chce jeszcze daje W ale napisz coś jeszcze
Bobby14 dnia 10/03/2008 15:01
długie i bardzo dobrze smiley fajnie sie czyta . W smiley
olsia15 dnia 13/03/2008 11:43
Niech ktoś posmyra mnie za uszkiem! Buhuhu to majlepszy fragment smiley)) Szkoda, że nie ma więcej... Ale nie będę tracić nadziei smiley
Black_Luna dnia 13/03/2008 12:11
na początku, kiedy mówił o tym piciu, żeby zapomnieć, od razu pomyślałam o Małym Księciu i Pijaku .
fajnie się to czyta.
a może to jednak nie będzie ostatnia część?smiley
realista dnia 18/03/2008 17:38
Długie, ciekawe Wybitne
Sissi Vance dnia 23/03/2008 08:22
Wybitny... Ja po prostu kocham twoje arty... Spora dawka absurdu .Szkoda, że to ostatnia część.
Hermiona xD dnia 26/03/2008 14:33
zajebiaszczy ten art jestsmileysmileysmileystrasznie mi sie podobał pisz dalej masz talent szczególnie do absurdów W daje chyba żaden art mi sie rak nie spodobał jak twoje
Julkaa__ dnia 28/03/2008 21:36
mi się nie podobal . ;/ Hmm . no ale ZadOwalający . ;* ^^ /
Voldzia dnia 01/04/2008 16:13
WoW! swietny ten tekst. normalnie 1 klasa! oczywiscie zostawiam W
hermiona_granger_pc dnia 03/04/2008 15:55
napisz więcej, błagam!
alexa59 dnia 04/04/2008 22:06
Ja to mam sklerozę. Myślałam, że już skomentowałam xD. Opowiadanie - jak zawsze - zaje...fajniutkie i wciągające, i ciekawe, i supcioo, i cool, i w ogóle dodaj sobie w tym (...) miejscu wyrazy niesamowitego podziwu i komplementy dla najlepszej pisarki, jaką znam (co prawda, nie z widzenia smiley). Napisz książkę, błagaaaaam! Będę się chwalić, że znam pisarkę... xD


Do "sprawdzaczy" (hehe) - przeciągnięcia i powtórzenia (i tak poprawne - po każdym nowym "i" jest przecinek :]) są celowe i wcale nie oznaczają mojego analfabetyzmu (to, że ze mnie kretynka, to już co innego xD), ale wręcz przeciwnie - dowód mojego zaangażowania. Więc... Proszę nie poprawiać... :]


Aha. Jeszcze jedno. Niby skleroza nie boli, ale... AŁAAA! xD


Ocena. Oczywiście. Wyj. Ebia. Szcza. smiley


I jeszcze jedno (czemu, czemu skleroza jest taaak okrutna?) - nie rozumiem, jak za takie wymiatające opowiadanko mozna dać O - to sie w głowie nie mieści...

Właśnie. Może oni mają coś z głową?


Hehe.
(Tym optymistycznym wypowiedzeniem kończę swoją wypowiedź xD).
Gizmolina dnia 06/04/2008 21:46
Suuper!! Bosshe, dlaczego to już koniec tej extra serii o Ravenie? Masz zabójcze teksty, etc...
Napisz coś jeszcze o absurdalnym świecie pewnego Pottera!!
Emma123 dnia 08/04/2008 17:14
Absuradalne, a przy tym tak zabawne. Po prostu wspaniałe.
Emma123 dnia 08/04/2008 17:14
Absuradalne, a przy tym tak zabawne. Po prostu wspaniałe.
GinnHerma dnia 09/04/2008 16:06
Genialne jak zwykle.Masz niesamowity talent.Szkoda,że to już ostatnia część.A może napisałabyś jeszcze coś?Np.o pracy w szkole?
Daje W.
Avada Kevadra dnia 13/04/2008 20:43
znowuart rewelka oczywiście W
LunaLovegood_ dnia 17/04/2008 15:23
Kocham wszystkie części o Raven'ie. Masz wielki talent, pisz jak najwięcej, daję oczywiscie W.
Aga_Black dnia 19/04/2008 10:18
No niee...! To jest po prostu świetne! Bombaa..! Wszystkie częsci so booooskie..! ;DD Jestem uroddzona pisarka! Tak cudnie piszesz..! Tylko pozazdrościć... ;D jak czyta się Twoje opowiadania to nawet na bledy sie nie zwraca uwagi ;D Nic dodac nic ująć... ;]
Mam nadzieję, ze zechcesz cos jeszcze napisac smiley jesli nie o Ravenie to o czyms innym smiley wszyscy z checia poczytamy ;D Daję oczywiscie W, bo wyzej nie moge ;]
ChoChang1204 dnia 20/04/2008 18:26
''Ja pani buuuty wypoleruje, bieliznę posortuję...'' - to jest po prostu swietne, pekam ze śmiechu. Może napisła byś coś jeszcze? Daje oczywiście W
bellatrix_018 dnia 23/04/2008 16:01
super opowiadanie można powiedzieć BOSKIE
daje W
Albusikseverusik_14 dnia 01/05/2008 21:55
Anika, błagam cię. napisz dalszy ciąg Ravena!On jest cudny.Kocham te durne rozmowy Ravena z Calypso. Odcinek bynajmniej ciekawy. Daję oczywiście mocne W.
Cami_Avery dnia 11/05/2008 19:58
Trochę długie, ale świtne! Z przyjemnością się czytało, wciągające. Masz talent i pisz dalej smiley Kilka błędów znalazłam, ale to nic. ;P Zasłużone W smiley
milusia4422 dnia 12/05/2008 16:30
Dlaczego to ostatnia część? Nie rób nam tego! Nie mogę uwierzyć, że to już koniec. Błagam! smiley

Chociaż w sumie lepiej przerwać pisanie, gdy kończą się pomysły i wziąć się za następne dzieło smiley Piszesz naprawdę świetnie i rób to dalej! Dziękuję za miłe chwile spędzone z Ravenem smiley

Oczywiście W
Emma Danee dnia 15/05/2008 16:28
Łee... Czemu ostatnia? My chcemy więęcej! W.. Świtnie piszesz. Proszę, napisz książkę. Na prawdę nie wiem skąd te pomysły bierzesz.
LoveMalfoy dnia 17/05/2008 09:29
czemu to jest ostatnia część mogła by być jeszcze o tym ja Harry i Reven pracują w Hogwardzie....
atena dnia 20/05/2008 14:48
cudna jak poprzedniesmiley ja chce jeszcze! duzo!duzo!duzo!
Ginny Potter11 dnia 25/05/2008 10:26
Hej!!! To nie może być ostatnia część!!! Błagam pisz to dalej!!!
Ginny Potter11 dnia 25/05/2008 10:38
Hm, Szatanie, naprawdę nie musisz współczuć mojej polonistce... Raczej pozazdrościćsmiley Z polaka mam same 6 i 5, więc nie oceniaj ludzi po komentarzach.
nimfadoratonks94 dnia 01/06/2008 21:26
Naprawdę super artykuł normalnie LOL gratulacje
moniachang dnia 21/06/2008 10:33
Napisz coś jeszcze! A wstawiam ci po raz Osmy to samo-W
Martussxd dnia 22/06/2008 12:50
Aniko, my tak bardzo kochamy ciebie i Ravena, napisz jeszcze jakąś część. PROSIMY. NO i oczyeiśćie W.
Ginny_Kitty dnia 24/06/2008 17:15
BŁAGAM!!! Jeszcze jedną część... to jest świetne... Chyba najlepsza część ze wszystkich!!!!
karciaa11hpfans dnia 24/06/2008 21:09
Dobre to było popłakałam się... Ze śiechu i żalu że to już koniec;p
klaudia0901 dnia 27/06/2008 14:15
sliczneee
RoseWeasley dnia 04/07/2008 11:56
Cała seria o Ravenie jest boska. Świetnie napisana i pełna humoru. Błagam, Anika napisz coś jeszcze o Ravenie... Zawsze się pośmiać możne przy tym ff... Napisz, pliss... Daje W, oczywiście.
szymon94 dnia 06/07/2008 00:15
nie wiem skąd bieżesz pomysły na te artykóły ale są zajebi***
szymon94 dnia 06/07/2008 00:16
oczywiscie daje WWWWW
Syriusz Black xd dnia 09/07/2008 16:36
Wzrok McGonaggall potrafi spiorunować
daniel_potter dnia 25/07/2008 15:23
Świetny artykuł. Błagam napisz kolejną część! Daję oczywiście W bo wyższej oceny nie ma. Pozdrawiam!
biala93 dnia 25/07/2008 15:49
hehe... wspaniale sa te twoje AŚP!! szkoda ze to ostatni artykul! smiley
ale daje jak zwykle Wsmiley
Voldemort1993 dnia 26/07/2008 18:37
Swietny art, jak wszystkie poprzedniesmileysmileysmiley oczywiscie, jak zawsze W
Flear dnia 29/07/2008 14:13
Anika masz natychmiasst dac mi numur foona lub gg do tego Artura Z. (to brzmi jakby był przestepca) , bo musze sobie z nim porozmawiac na pewien temat. Jak sama widzisz za mało sie przykłada do motywowoania ciebie bys pisała dalej, bo robisz to swietnie i powinnas nadal.
Nie wiem jak inni, ale ja prawie płakalam ze śmiechu czytajac te wszystkie czesci.
Och zapomniałam, może nie zauważyłaś, ale napisałaś 8 cześci a jak wiesz Jo tylko 7 wiec powinnaś albo napisać jeszcze 6 albo 13 itd. No bo przeciez co to jest o jedna wiecej?!
emigratka dnia 06/08/2008 23:30
Świetne tylko szkoda, że to ostatni odcineksmiley. Najbardziej podobała mi sie końcówka. Po prostu boskasmiley. Szkoda, że nie piszesz dalej, bo robisz to naprawdę świetnie. Ale rozumiem, że mogło Ci się to już znudzić i pewnie po jakimś czasie i innym by się znudziło ale mam nadzieje, że będziesz pisała jakiś kolejny zwariowany ff.
Mercia dnia 09/08/2008 11:03
jak zwykle świetne i nie do przebicia W
Boski_Miszcz dnia 13/08/2008 09:34
"- Yhy... z żalu się upiję. Będę pić, żeby zapomnieć.

- O czym zapomnieć?

- O tym, że żyję. O ptakach za oknem. O tym, ze skończył mi sie dezodorant i będę brzydko pachniał na zakończeniu - odparłem ponuro.

- Pożyczę ci swój.

- Znowu psujesz dramatyczną chwilę, profanie. Wychodzę i nie pytaj mnie gdzie! - walnąłem królewskiego focha zacnego rodu Potterów i wstałem godnie, po drodze potykając się o nogę od łóżka."
Oj,prooooosze, napisz jeszcze jakieś przygody Ravena po szkooole...smiley ( Super,super,super!!!)
Angellica dnia 14/08/2008 13:23
Czemu to koniec? Why? Najfajniejszy był ten fragment:

,,Cóż, od ukochanego na kilometr capiło jakimś podejrzanym spirytem i ogórkami, oczy miał mętne i chwiał się niczym topola podczas huraganu. No tak. Woźny z radości, że wreszcie nie będę zatruwał mu powietrza swoją obecnością schlał się w sztok. O, i przy okazji pokazał kotu jak wygląda życie na haju. Pani Norris zatoczyła się przy jego nogach i szczeknęła dojmująco. Tya. Ten kot mnie zadziwia.''
Daję ostatnie W....
33 dnia 31/08/2008 18:39
Czytałam wszystkie twoje fanficki "Absurdalnego Świata Pewnego...Pottera" i muszę przyznać, że bardzo przypadły mi do gustu. Zdarzały się lepsze lub gorsze części ale nie było takiej, na której nie dostałabym napadu śmiechu xD Zazdroszczę talentu! Mam nadzieję, że jeszcze raz poczujesz przypływ weny i doczekamy się kolejnego ff o przygodach Ravena Potter'a! Oczywiście W.
mika16 dnia 10/09/2008 08:00
Przeczytałam wszystkie części i są super
Nimbus Dwa Tysiace dnia 10/09/2008 10:46
świetne jak zwykle śmieszne i z klasą daje W
narcyza1117 dnia 15/09/2008 17:11
GENIJALNE!!!smileysmileysmileysmiley
De Jocke korin dnia 01/10/2008 18:44
anika pisz dalej COKOLWIEK! Prosze jestes genialna!dasje oczywiscie W
fafikozoom dnia 06/10/2008 20:02
Przeczytałem 1/5 tekstu i dalej nie mogę bo turlam się po podłodze ze śmichu....
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 89% [125 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 5% [7 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 4% [6 Głosów]
Nędzny Nędzny 0% [Żadnych głosów]
Okropny Okropny 2% [3 Głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Claire_
(Szef działu)
06/10/2008 21:53
Ale pisze o bardzo ciekawych rzeczach nawet ;D

ishar
(Pracownik Ministerstwa Magii)
06/10/2008 21:52
ja bym kserowal z serwetek chociazby...smiley

w zyciu bym nie pisal czegos 2 razy, chocby nie wiem jak bylonabazgranesmiley

Claire_
(Szef działu)
06/10/2008 21:50
Pisalam trzy dni na jakichs serwetkach, wiec teraz to po ludzku przepisze...

Claire_
(Szef działu)
06/10/2008 21:48
To sa moje notatki xD.

ishar
(Pracownik Ministerstwa Magii)
06/10/2008 21:47
glos z zaswiatow...

...xero...


smiley

Claire_
(Szef działu)
06/10/2008 21:24
Ja musze notatki przepisywac =/

Lady Mary Jane
(Pracownik Ministerstwa Magii)
06/10/2008 21:19
Wszystko ucichlo. Coz, pozegnam sie... Dobranoc...


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2007 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Tibia, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi, Deathly Hallows
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter