Czołem, to znowu ja, zabawny i uwielbiany przez tłumy Raven Potter, Gryfon pełna gębą, dziecko cudu... dobra, koniec bałwochwalstwa, czas na wiązankę przeklenstw. Raven Potter, drewno z klasą, małym mózgiem i wielkim ego- to ja. Za co się nie tknę, to sfaflunię na amen, przy okazji wplątując w to osoby trzecie. Zazwyczaj są to Harvey Weasley, mój najlepszy funfel i wspólokator z dormitorium, oraz ślizgońska księżniczka Apocalypso Malfoy. Od niedawna moją współofiarą stała się również moja dziewczyna, Silvie Marlon.
A teraz przejdźmy do właściwej części programu.
-Czasami mam wrażenie, że ty lubisz, jak wszyscy dookoła ostrzą sbie na ciebie noże i kołki.- Harvey westchnął ciężko, polerując jakąś pamiątkową michę w Izbie Pamięci.
-Ta, normalnie podniecam się na myśl, że byc może niedługo będę poznawać walory gleby w nowiutkiej wypolerowanej trumnie.- znęcałem się nad jakimś medalem za zasługi.
-Trumna? Potter, ty nie zasługujesz na chcrześcijański pochówek.- warknęła Calypso, ciskając we mnie tarczą z wyskrobanym naoisem "W podzięce za dokonane czyny". Ale ironia.- Najpierw cię zabiję a potem rzucę zwierzętom na pozarcie.
Mówiąc "zwierzetom" zapewne miała na mysli resztę swojego domu. Przezornie jednak nie wychylilem się z tym tekstem, żeby nie poznać odpowiedzi w ciągu kilku najbliższych minut.
-A ja tam lubię polerować srebra.- odezwała się nagle Silvie, smyrajac szmatką złoty posążek znicza.- Może nie za karę, ale to fajne zajęcie.
-A więc nie jednego, a dwoje samobójców przyszło mi poznać w swoim marnym życiu.- mruknął Harvey.- Na wieńce pogrzebowe sie nie zrzucę, wybaczcie.
Bez słowa objąłem Silvie i cmoknąłem ją słodko w policzek. Calypso zgrzytnęła zębami aż iskry poszły.
-Przestalibyscie? Rozmnażac będziecie się jak skończymy, mamy jeszcze od cholery roboty!- wycedziła. Patrzcie ją, jaka sumienna się znalazła. Jakby tu był ten kafar Ludwig, szybko by zapomniała o szlabanie.
-NIE GADAĆ! PRACOWAĆ!- w drzwiach stanął stary jak Matka Ziemia i podobnie do niej cuchnący woźny Flich. Gdzieś za nim zarzęziła jak w agonii jego kocica, Pani Norris. Chyba kiedyś oddam przysługę temu szczurowi i go po prostu za ogon gdzieś powieszę, no...
-Taa, haruj jak wół, zginaj plecy w kamieniołomach, śmierdź środkiem do czyszczenia sreber.- burknąłem wściekle, odgarniając włosy z twarzy.
-A przez kogo smierdzimy tym świństwem, CO?!- zjeżyła się Calypso.
-Nie moja wina, że mam tendencję do pakowania się w kłopoty.- udałem urazonego księcia.
-Za to ja mam tendencję do podduszania i bezlitosnego kopania moich ofiar.- wycedziła blondie.- Jak tylko będę miała mozliwość, to...- zasztyletowała mnie wzrokiem. Ton jej głosu zapowiadał mi całe wesołe miasteczko z makabrycznymi atrakcjami.
-Przyślij mi pocztówkę, jak już będziesz smażył się w piekle.- Harvey spojrzał na mnie i wyszczerzył zęby.
-Jeszcze czego, za znaczek i posłańca będę płacił!- obruszyłem się, rezygnując z pozy urażonego księcia na rzecz pozy "jak śmiesz naciągać mnie na takie koszta!".- Zabiorę cię ze sobą, będziesz miał co wspominać.
-Sknera.- Weasley pokazał mi ozór.
-Hipokryta.- odparowałem.
-Ćwok.- warknęła Malfoy.
-MILCZEĆ!- ryknął Filch. Głupi dziadyga. Do Domu Starców z nim, a nie między młodzież.
-Stary grzyb.- burknęliśmy wszyscy, po raz pierwszy az tak zgodni w swoich poglądach.
Morał?
A mozna tu wyciągnąć jakiś morał? Czy ja wyglądam na takiego, co morałami trzaska? Stwierdzam jedno: na szlabanach siedź jak najdalej od swojego oprawcy. Pod koniec "imprezy" miałem garść siniaków to-tu to-tam, włosy postawione na pastę do czyszczenia sreber no i ogólnie zostałem skopany i podduszony psychicznie. O ja biedny, nieszczęśliwy i niezrozumiany pępek wszechświata...
-Schowaj ten pamiętnik, głąbie, bo ci samokrytykę ostatecznie w kiblu spuszczę.- Harvey popatrzył na mnie jak Kuba Rozpruwacz na swoją kolejną ofiarę.
Błysnąłem zębami.
-Nie byłbyś w stanie...- zacząłem.
A jakieś trzy minuty później mój zeszycik zwiedzał kanalizację, machając mi łapką na do widzenia.
Ha.
Mam drugi. ^^
*******************************
Okej, koniec z Ravenem. Pomysły mi się całkowicie wyczerpały, muszę się wziąć za coś nowego i świeżego. Mało śmieszne? Wiem, ale tak bardzo nie chciałam was zawieść. Pewnie kiedyś napiszę coś jeszcze o Ravenie, na razie jednak biorę sie za coś innego. Od Ravena Pottera muszę odpocząć.
Asiula_HPdnia 09/07/2007 13:51 Wcale nie jest złe, Aniko!!! jest naprawde super!!! jak zawsze , ale faktycznie, w końcu Raven moze zacząć być naciagany. Grunt to wiedzieć, kiedy skończyć... a mysle, ze Ty to własnie wiesz tak więc czekam na kolejne opowiadanie Twojego autorstwa z niecierpliwością, bo czyta sie je z wielka chęcią i lekkkością
PS: daje W (a cóżby innego)
gimikisdnia 09/07/2007 21:34 Cieszę się, że jednak napisałaś kolejną część. Mam nadzieję, że na tym się nie skończy. Może rzeczywiście troszkę za mało "ruchliwe", ale taka "melancholia inaczej" też się przydaje. Jestem przekonana, żże wszystko, o czym będziesz pisać, będzie tak samo przebojowe jak Raven!!!
anka_potteromankadnia 09/07/2007 22:27 E tam, Krzyyychu, nie znasz się Szanuję twoje poglądy, ale nie zgodzę się, że Anice nie wyszło. Jej zawsze wychodzi Dobra nie będę się podlizywać. Anika, jestem twoją fanką! Oceniam jak zwykle na Wybitny i nie zrozumiem tych dwoje ludzi, którzy dali ci Okropny
Anika, zrobiłabyś coś strasznego, niedorzecznego, sprzecznego i złego gdybyś nie napisała o Ravenie jeszcze.... eee... parę razy
Herma33dnia 09/07/2007 22:39 Pa pa Raven, a jednak szkoda, że odchodzisz. Teksty masz odltowe i taką świeżą autoironię. Może kiedyś do nas powrócisz. Bedę czekać!!!
yasiersdnia 09/07/2007 23:44 Chyba sie nie osmielisz nam tego zrobic PRzeciez zyjemy twoja seria a ty chcesz ja zakonczyc;p Zrob chociaz 7 czesci jak w hp i bedzie cacy
Lady Lillydnia 10/07/2007 20:50 Całkiem...fajne choć nie za bardzo mnie rozśmieszyło. Pierwsza myśl dotyczaca tego artykułu brzmiała mniej wiecej " Pewnie ona myśli (Anika),że te przeklenstwa są śmieszne. No cóz mi sie tak nie wydaje" dam ci P
Woodmankadnia 11/07/2007 18:59 Malo smieszne???????? Oszalałas!!!!!! Jak zwykle jest ekstra, twoje teksty sa po prostu zarąbiste Ode mnie masz W i czekam na twoja tworczosc
Draco_Malfoy10dnia 11/07/2007 19:57 hehe ni super to napisalas! KIm chcesz zostac w przyszlosci? Ja bym Ci radziła pisarka...Zbijesz fortune mowie Ci
Carola3000dnia 12/07/2007 12:19 Odzywki i słownictwo the best! Stwierdzenia też Może nie był zwalający z nóż ale całkiem, całkiem Daję W
Zenek13dnia 12/07/2007 20:33 -MILCZEĆ!- ryknął Filch. Głupi dziadyga. Do Domu Starców z nim, a nie między młodzież. To jest boskie a tak ogólnie to jest fajne . Daje W
Lady Pinkdnia 12/07/2007 20:35 Fajny ten artykuł Daję W i czekam na twoje następne ciekawe pomysły Raven jest good, szkoda, ze z nim koniec
Lilly_Pdnia 14/07/2007 12:12 Jeeezu czytałam wszystkie części i moge powiedziec tylko: SUPER! Prawie płakałam ze śmiechu Czekam na twoje inne arty Daję całkiem zasłużone W
maximednia 14/07/2007 14:29 całkiem, całkiem tylko wolałabym jakbyś kontynuowała losy bohaterów którzy istnieją. podobają mi się twoje arty i czekam na więcej tylko może bardziej realna, bo potter i malfoy to lekka (co ja pisze? mocna przesada!) a więc narazie daję Z a kto wie na co zasłużysz póżniej?
lanadnia 14/07/2007 14:41 fun! szkoda ze takie krótkie! ale i tak dobrze ze przygody sa kontuowane
chrapak_kretorogidnia 14/07/2007 19:41 spoko choć myslę ze nastepna seria bedzie jeszcze lepsza to juz jest troche naciagane choc nie mowie ze nie smieszne. rob jak chcesz
marekrybadnia 15/07/2007 20:39 podobał mi się ten artykuł. śmieszny, ale nie powalający z nóg..taki w sam raz. gratuluje pomysłu
PomyLunkadnia 16/07/2007 21:50 Anika, nie koncz z Ravenem, to co piszesz jest super i na pewno nie jedna osoba chetnie poczytalabyo dalszych losach Ravena PLS!! Postaraj sie napisac cos jeszce
Vojtazzzdnia 17/07/2007 09:09 NIE KONCZ Z RAVENEM! takiego czegos nie widuje sie codziennie i mysle ze kazdy sadzi, ze masz do tego zylke pisz dalej i nie gadaj ze "pomysły ci sie wyczerpały" tylko pisz, pisz!!!!!! dam N za to ze konczysz
paula_fanka_hpdnia 17/07/2007 12:43 Bardzo fajne... Nie kończ Na pewno pomysły powrócą Wiele osób na pewno z chęcią poczyta jeszcze o Ravenie Np. ja Daję W
HPfankadnia 18/07/2007 12:34 Masz talent do pisania... czekam w przyszłości na twoją ksiażke ;P ;]
ta częśc nie rozbawioła mnie aż tak bardzo jak niektóre ale i nie znudziła
czy ta sie ją z ciekawością i bardzo dobrze
zazuzizazuzadnia 18/07/2007 13:41 rzeczywiscie nie było specjalnie smieszne, ale takie na poziomie i widac, że powli pomysly dobiegaja konca odpocznij troche od revana
Jus-tynkadnia 19/07/2007 13:26 Dam W, bo to przecież wymaga jakieś wyobraźni... Hm... Nie łatwiej by było założyć sobie bloga i tam pisać swje opowiadania? Pozdrawiam ;*
myliveismusicdnia 19/07/2007 20:16 Fajne Ale na początku się śmiałam jak autor pisał o sobie Ogólnie super. Czekam na coś takiego podobnego
DamianSikora100dnia 20/07/2007 16:31 :uhohz\iwię się dlaczego harry nie rzuca na wszystkich smierciożerców Sectumsempry.Artykuł ciekawy daję Z.Mogło być lepiej
fuertednia 21/07/2007 13:18 Podobało mi się, przeczytałam wszystkie części i jest dobrze, chociaż poprzednie ' odcinki ' były lepsze, ten też jest dobry.
Pozdrawiam, czekam na kolejne opowiadania.
GryfonkaXdnia 14/08/2007 10:44 nie odchodz od nas!!wiernych kibiców i fanów ravena pottera!!oszczedz naszych łez!!of course W
GomenDdnia 18/08/2007 16:38 nie najgorsze... wiesz co jak juz sie przyzwyczajiłem do tego ravena to chcesz z nim zkonczycniech ci bedzie W tak na zachete chociaz normalnie dal bym ci Z
gnebiwtryskdnia 01/09/2007 13:18 No chyba rzeczywiście ci się pomysły kończą! Takie to już naciągane i pomijając pare fragmentów malo śmieszne. Skończ z tym dopuki jesteś 'slawna'.
Dwa fragmenty, które mnie powaliły:
1.MILCZEĆ!- ryknął Filch. Głupi dziadyga. Do Domu Starców z nim, a nie między młodzież.
2. jakieś trzy minuty później mój zeszycik zwiedzał kanalizację, machając mi łapką na do widzenia
Tonks xDdnia 29/10/2007 21:05 Ciekawe, aczkolwiek nie jest to szczyt twoich możliwości. Dzisiaj daję tylko P.
misia5000dnia 06/11/2007 15:57 troche sie powtarzasz... to już chyba 3 szlaban w twoich opowiadaniach... ale nie jest gorzej niż zwykle W oczywiscie
Hermi_love_Dracodnia 12/11/2007 17:07 nie rozumię tych co się im nie podobają twoje fan ficki!!!
martynkaaadnia 28/11/2007 21:42 dobre) jak dla mnie bomba;D) hehe.. ;] oby tak dalej, masz talenta!
Czarna94dnia 06/12/2007 14:15 super, wciaga malo bledow i za duzo szlabonow ale to szczegoly
bella dumbledorednia 07/12/2007 20:01 Wcale nie jest mało śmieszne!Jest czad jak wszystkie twoje tksty chcialabym tak pisac.
Duniaczek114@dnia 23/12/2007 20:35 Super!!! najlepsze "a w trzy minuty później mój zeszycik zwiedzał kanalizacje machając mi łapką na do widzenia" proszę nie rzucaj Ravena!!!!!!
martyskaknypdnia 31/12/2007 13:41 suuper, nie porzucaj ravena... prosze... fajne, tylko troche mnie dziwi ten jego pamietnik.... no ale super
Filemonadnia 17/01/2008 17:05 Anika, przyznam, że poprzednie części były lepsze, ale ta też nie jest zła! Ja nie umiałabym napisać choć w połowie tak dobrze jak ty. Wszystkie twoje Fan Fiction są naprawdę super!
KaputDraconisdnia 18/01/2008 15:32 Wcale nie jest złe, Aniko!!! jest naprawde super!!! jak zawsze , ale faktycznie, w końcu Raven moze zacząć być naciagany. Grunt to wiedzieć, kiedy skończyć... a mysle, ze Ty to własnie wiesz tak więc czekam na kolejne opowiadanie Twojego autorstwa z niecierpliwością, bo czyta sie je z wielka chęcią i lekkkością
PS: daje W (a cóżby innegosmiley) [Shy]
Syriusz Black18dnia 21/01/2008 10:32 Mi się podobało trochę gorsze od poprzedniej części ale dobre. Tekst bardzo dobrze się czyta. Po prostu cud, miód i orzeszki. Tylko skąd ci się biorą pomysły . Ja chciałbym też coś napisać ale nie wiem na jaki temat. A co do tekstu to wszystko napisane w poprzednich komentach m.in. tekst napisany z wielką lekkością, słowa dobrze dobrane, no ale muszę niestety się do czepić, a mianowicie do tego że znalazłem literówki. No ale to nie zmienia mojej oceny, a więc W na twoje konto .
agunia15dnia 24/01/2008 13:15 Ten fragment był niezły "Czołem, to znowu ja, zabawny i uwielbiany przez tłumy Raven Potter, Gryfon pełna gębą, dziecko cudu... dobra, koniec bałwochwalstwa, czas na wiązankę przeklenstw. Raven Potter, drewno z klasą, małym mózgiem i wielkim ego- to ja." a ten jeszcze lepszy: "...ogólnie zostałem skopany i podduszony psychicznie. O ja biedny, nieszczęśliwy i niezrozumiany pępek wszechświata..." Jak myślisz jaką ocenę ci dam? Oczywiście W!
mal_grangerdnia 20/02/2008 14:09 Dam W oczywiście i nie ma że pomysły się kończą!!! No może i nie było takiego wielkiego powodu do śmiechu, ale ten kawałek był niezły ,,A jakieś trzy minuty później mój zeszycik zwiedzał kanalizację, machając mi łapką na do widzenia.
Ha.
Mam drugi. ^^''
moniachangdnia 21/06/2008 09:56 ej! Chyba żartujesz! Nie możesz skończyć pisania o Rawenie. Nie mów że pomysły ci się kończą bo to nieprawda . a ja miałam nadzieję że coś jeszcze będzie... Wwwwww
Potter 11dnia 21/06/2008 15:17 Jak zawsze fajny artykuł daje W
Martussxddnia 22/06/2008 12:35 Odpoczcnij a pewnie milion pomysłów cię zasypie. Ale mam nadzieje że coś jeszcze napiszesz. W.
karciaa11hpfansdnia 24/06/2008 20:45 to taki joke że kończysz? Haha świetne
-MILCZEĆ!- ryknął Filch. Głupi dziadyga. Do Domu Starców z nim, a nie między młodzież.
Tym kawałkiem powaliłaś mnie na łopatki! Skąd bierzesz te zaj**iście śmieszne teksty?
Jesteś genialna. Szkoda, że taki krótki, ale i tak po raz zasłużyłaś na W.
Ginny200dnia 03/07/2008 19:07 całkiem, całkiem tylko wolałabym jakbyś kontynuowała losy bohaterów którzy istnieją. podobają mi się twoje arty i czekam na więcej tylko może bardziej realna, bo potter i malfoy to lekka (co ja pisze? mocna przesada!) a więc narazie daję Z a kto wie na co zasłużysz póżniej?
RoseWeasleydnia 04/07/2008 12:00 Ciekawe, aczkolwiek nie jest to szczyt twoich możliwości. Dzisiaj daję tylko P.
FleurEvansdnia 16/07/2008 11:11 Aniko, to jest świetne! "Głupi dziadyga", "Stary grzyb". Bueheh! Te określenia były najlepsze. I oczywiście morał, a raczej jego brak. Oczywiście daję W.
biala93dnia 25/07/2008 15:15 hehe.... i znowu mnie powalilas na lopatki tymi tekstami!! oczywiscie W
emigratkadnia 05/08/2008 00:38 Bardzo fajne choć bywały lepsze. Ale i tak sie przy tym nieźle uśmiałam. Najlepszy był kawałek z Filch'em do domu starców
Merciadnia 08/08/2008 23:27 co chwila chichotałam!
Boski_Miszczdnia 13/08/2008 09:11 "-Schowaj ten pamiętnik, głąbie, bo ci samokrytykę ostatecznie w kiblu spuszczę.- Harvey popatrzył na mnie jak Kuba Rozpruwacz na swoją kolejną ofiarę.
Błysnąłem zębami.
-Nie byłbyś w stanie...- zacząłem.
A jakieś trzy minuty później mój zeszycik zwiedzał kanalizację, machając mi łapką na do widzenia.
Ha.
Mam drugi. ^^"
Mało śmieszne? Mlało śmieszne?! Jak zwykle najlepsze!!!
Angellicadnia 14/08/2008 13:00 To nie było mało śmieszne! Było bardzo śmieszne! I masz pisać to dalej! Bo jest świetne!