-Nocnik za nocnikiem, za nocnikiem nocnik, a za tym nocnikiem jeszcze jeden nocnik, a za tym nocnikiem jeszcze jeden nocnik....
-Panie, daj mi cierpliwość i sprężynowiec...- Harvey podłamany psychicznie siedział po turecku na podłodze, patrząc z rozpaczą na śliczny zielony kibelek stojący tuż przed nim.
-Lecz wkrótce poszedłem po rozum do głowy, kupiłem na targu nóż sprężynowy...- zawyłem tęsknie, patrząc rozmodlonym wzrokiem w sufit.- AU, HARVEY, TO PORCELANA!
Witam. Z wielkim siniorem na seksownym ramionku wita się z wami Raven Potter, recydywista Gryfon, po raz któryś odsiadujący słuszny wyrok na szlabanie. Czyszczę nocniki w Skrzydle Szpitalnym ^^ Jestem stałym klientem i entuzjastą Robót Społecznych, mam Złota Kartę Naczelnego Szlabaniarza, u McGonagall mam zapewnione firmowe ciasteczka, u Lupina czekoladę, a u Snape`a psychiczne baty.
Jestem masochistą. I sadystą. Harvey Weasley, mój kumpel nieszczęśnik odsiaduje ze mną. Za co? Uuuu, aż strach się bać.
Jakiś tam dzień, godzina koło 14:00, miejsce-Wielka Sala.
-Raven, muszę dokończyć referat z historii magii.- Silvie, moja dziewczyna od całkiem niedawna, zamknęła z rozmachem książkę i schowała ją do torby.- Zobaczymy się później?- zapytała jeszcze nieśmiało.
-Spróbowalibyśmy nie.- cmoknąłem ją w ucho aż zachichotała i zarumieniła się ślicznie.
-Zakochani są wśród nas.- burknął niezadowolony Harvey, odgarniając rude włosy z twarzy.- Ślepi i głusi na wszystko.
-Skądże, tak się plułem sam do siebie.- odparował funfel.
-A wiesz, że to pierwszy krok do paranoi urojeniowej i manii przesladowczej?- zapytałem zgoła niewinnie.
-A wiesz, że chorzy psychicznie mają uścisk szczęk tysiąca kilogramów?
I gadaj no tu z takim.
-Soczku?- wyszczerzyłem krzywego zgryza i wystawiłem łapkę z pucharek.
CHLUST!
-Och, PRZEPRASZAM, Potter...- puchar skończył dnem do góry a jego orzeźwiająco ZIMNA i MOKRA zawartość znalazła się na mojej szacie. Ten głos dobił mnie totalnie. Czy na sali jest cmentarz?- Tak zupełnie niechcący potrąciłam twój łokieć! Baaardzo się gniewaaasz?
Apocalypso Malfoy. Witamy w świecie żywych inaczej. Kuba Rozpruwacz, Freddy Kruger i laleczka Chucky przy niej to Dolina Muminków śpiewająca kolędy w Boże Narodzenie.
-Didudidu...- zanucił mało optymistycznie Harvey.
Spojrzałem na Malfoy i ugryzłem się w ozór.
Ślizgońskie blondie z zaskakująco wysokim jak na ten kolor ilorazem inteligencji patrzyło na mnie z paskudnym uśmiechem na ustach.
Wielka Sala zamilkła.
-Wcale się nie gniewam, uwielbiam być oblewany lodowatym sokiem z dyni na oczach całej Wielkiej Sali.- powiedzialem sarkastycznie, czując gęsią skórkę na ciele.
-Doprawdy?- Malfoy stała nade mną jak Krzywa Wieża w Pizie nad turystą.
-Uprzedzając twój kolejny atak-lubię kąpiele z soku, ale raz do roku.- sypnąłem tekstem i okruchami z tostów, wstając na nogi.
-Hamletem to ty nie będziesz.
-Dzień Chama Dla Każdego?- odparowałem.- Może jeszcze cukierkami z trucizną zaczniesz mnie częstować? Słyszałem, że arszenik staniał!
Przeczesałem palcami zbuntowane kłaki. Malfoy chyba zatkało, ale radość trwała równie krótko co reklama środków do WC.
-Za chwilę eliksiry. Może się przebierzesz?- zaironizowała słodziutko.- Tylko nie tutaj, striptiz dla ubogich odstawiaj siedem pięter wyżej w swoim gryfońskim chlewie.
-Od kiedy to ty o mój IMAGE się tak troszczysz?- uprzejma wymiana nieuprzejmości trwała, machając różowymi łapkami ze wszystkich kątów.
-Raven, weź głęboki oddech...- powiedział Harvey.-... a potem zgnieć ją jak karalucha!- wypalił.
Harv, zawsze wiedziałem, że jesteś dobrym i bezkonfliktowym facetem ^^
-Odezwało się, dziecko Czarnobyla.- dowaliła mu Malfoy.
Już-już otwierałem usta, żeby powalić ją jakimś mało wyrafinowanym wyzwiskiem, gdy nagle...
BZDZIONG!
Dzwon na lekcję urwał naszą dżanteligentną rozmowę. Malfoy odwróciła się i kręcą zalotnie zderzakami i bagażnikiem poszła do lochów. Krowa w majonezie. Zemszczę się. A tfu tfu, kwak twoja mać, świąt nie będzie, krew poleje się zamiast wina... :/
No dobra, żeby tego nie rozwlekać jak gumy z majtek, przejdę do telegraficznego skrótu.
Na eliksiry spóźniliśmy się dziesięć minut. Ja, bo odstawiałem striptiz dla ubogich, Harvey tak dla towarzystwa. Niestety, wujcio Snape już osiągał depresje humanitarnego zachowania (żeby nie powiedzieć KANIONY i ROWY MARIAŃSKIE), a wyżyny chamstwa, sarkazmy, ironii i daleko posuniętego sadyzmu.
Słowem-na dzień dobry zabrał nam po dwadzieścia punktów, bezczel jeden.
Calypso nawet na nas nie spojrzała. Przygotowywała Eliksir Osłabienia.
-Zemścimy się na tej małpie!- rzuciłem z oburzeniem.
-Pewnie! Nie damy się!
Nie daliśmy się.
Caly wylądowała w kotle (uroczy ten szary szlam na blond fryzie), ale sprawców odnaleziono natychmiast (mam dodać, że Snape stał akurat za nami?) no i wyrok był iażdżący. Minus sześćdziesiąt punktów oraz zadośćuczynienie Panu Bogu i nocnikom.
************
-Nienawidzę nocników.- burknął Harv.
-Uważaj, od nienawiści do miłości jeden krok.- zachichotałem złośliwie.- Do zakochania jeden krok, jeden jedyny krok, nic więcej...
AU, HARVEY, TO PORCELANA!
Morał, morał...
Hm... nocniki są okrutne. Nie, to nie morał, to stwierdzenie faktu *myśli* Dziś morału nie ma, czujcie się zdemoralizowani ^^ oglądajcie Teletubisie oraz Żwirka i Muchomorka! ^^
*******************************************
A jednak! A jednak! Dałam się naciągnąć i totalnie zbałamucić! XD podziękujcie mojemu kumplowi Arturowi Z., bo to on mnie natchnął i przycisnął do napisania kolejnej części ravenowych przygód ^^ Jutro idziemy razem na kawę, może znowu mi coś podpowie? XD
Aeveniendnia 23/07/2007 20:48 Hmm, podobało mi się, z pewnośćią lepsze niż ostatnia część. Cóż nie mohę dac nic innegi niż W xD A tekst dziecko Czarnobyla był cudny i to z arszenikiem... Życzę weny i czekam na kolejne części
fuertednia 23/07/2007 21:47 Anika, doprowadzilas mnie do lez tekstem :
Apocalypso Malfoy. Witamy w świecie żywych inaczej. Kuba Rozpruwacz, Freddy Kruger i laleczka Chucky przy niej to Dolina Muminków śpiewająca kolędy w Boże Narodzenie.'
to bylo po prostu zabojcze.
Anikadnia 24/07/2007 15:18 Ech, no to teraz powiem oficjalnie i na zakończenie : RAVEN KAPUT. Nie ma sie już z czego śmiać, Raven po prostu umarł smiercią naturalną. Był pisany strasznie chaotycznie i bezsensownie, popisałam się trochę moja znajomością gagów, ale pomysły szybko poszły się paść. :/ cóż, żeby nie ciągnąć tej żenady do znudzenia, powiem po prostu- koniec. Absurdalny swiat pozostaje juz tylko legendą.
Caroladnia 24/07/2007 20:07 powiem ze ten mi sie wogole nie podobał bo o co w nim wogole chodzi??chaos totalny ;] wczesnejsze były fajne bo czytałam ale ten jest totalnie bez sensu..bledów nie bede wytykac bo kazdemu sie zdarzaja lepiej pozostawmy mile wrazenie po wczesniejszych pozdrawiam daje Z
Herma33dnia 24/07/2007 22:11 Aniko ! malkontentami się nie przejmuj i pisz dalej, bo masz do tego talent. Wciąż mnie zaskakujesz odjazdowymi tekstami ( ta " krowa w majonezie " ) , oraz lekkością stylu. Popieram w całej rozciągłości. I daję W.
gnebiwtryskdnia 01/09/2007 13:42 Lepsze niż poprzednia część. Podobala mi sie ale W nie dostaniesz
-Nocnik za nocnikiem, za nocnikiem nocnik, a za tym nocnikiem jeszcze jeden nocnik, a za tym nocnikiem jeszcze jeden nocnik....
Wstęp cudny!!!! xD
KaputDraconisdnia 18/01/2008 15:43 Anika, doprowadzilas mnie do lez tekstem :
Apocalypso Malfoy. Witamy w świecie żywych inaczej. Kuba Rozpruwacz, Freddy Kruger i laleczka Chucky przy niej to Dolina Muminków śpiewająca kolędy w Boże Narodzenie.'
to bylo po prostu zabojcze. daje w
Syriusz Black18dnia 21/01/2008 10:48 Ojojoj... No co? zaś mam napisać to co ostatnio?? Kurcze to już nudne się zaczyna robić. Czytam twojego ff i zaś W. Ale czekaj dzisiaj zmiana W z malutkim minusem. No a to z tego powodu, że niestety literówki. Ale tekst po prostu bajeczny . Dziękuje Ci Arturze Z.. Dobrze że dałeś Anice pomysły bo swoimi tekstami nas rozwesela. Jak by to powiedzieć: fenomenalne, genialne, itd, itp .
moniachangdnia 21/06/2008 10:17 hi,hi,hi.po prostu genialne. szczególnie śmieszne było to jak wsadzili ją do kotła. Jak zawsze W.
Potter 11dnia 21/06/2008 15:19 Fajny artykuł w niektorych momentach smieszny daje W
Martussxddnia 22/06/2008 12:42 Hahaha, ten był najlepszy ze wszystkich. Aniko pisz dalej! I oczywiście W.
karciaa11hpfansdnia 24/06/2008 20:55 Mi bysię nocnik przydał bo normalnie sikam ze śmiechu jak to czytam!!!
Ginny200dnia 03/07/2008 19:12 Hmm..... Daje Z. Mogło byc lepiej. Ale fajnie bo smieszne.
RoseWeasleydnia 04/07/2008 12:01 Ojojoj... No co? zaś mam napisać to co ostatnio?? Kurcze to już nudne się zaczyna robić. Czytam twojego ff i zaś W. Ale czekaj dzisiaj zmiana W z malutkim minusem. No a to z tego powodu, że niestety literówki. Ale tekst po prostu bajeczny . Dziękuje Ci Arturze Z.. Dobrze że dałeś Anice pomysły bo swoimi tekstami nas rozwesela. Jak by to powiedzieć: fenomenalne, genialne, itd, itp .
Emma_Wdnia 08/07/2008 17:13 WYBITNY !!!
Bez dwóch zdań !!!
mazura15dnia 20/07/2008 17:55 ale badziew niewiem kto przyjął ci tego arta żal.pl
FleurEvansdnia 20/07/2008 19:33 Aniko, jak zawsze W. Może nie tak dobre jak poprzednie, ale niczego sobie. Naprawdę imponujące jest to, że pomysłów Ci starcza.
Do pani przede mną- nie ma jak elokwencja, prawda?
biala93dnia 25/07/2008 15:22 hehe...swietne.. jak zwykle....
daje W
berserkerdnia 04/08/2008 10:29 Co tu pisać. Hmm... Nie można wyrazić tego słowami. Daję W
emigratkadnia 06/08/2008 23:06 "Malfoy odwróciła się i kręcą zalotnie zderzakami i bagażnikiem poszła do lochów. Krowa w majonezie. Zemszczę się. A tfu tfu, kwak twoja mać, świąt nie będzie, krew poleje się zamiast wina... :/" Ten teks jest po prostu boski. Zwalił mnie z nóg i ze śmiechu się normalnie popłakałam. Super jak zwykle.
Merciadnia 08/08/2008 23:43 łezka mi płynie po policzku... po pierwsze ze śmiechu, po drugie z żalu, że ja ta nie umiem!!!!
Boski_Miszczdnia 13/08/2008 09:19 Merciu... ja, umiem podobnie... Pamietasz może Ofelię wrzeszczącą -" MAM CIĘ W D**** VOLDEMORCIE!!!"?Tak,tak... stare radkowskie czasy...
Boski_Miszczdnia 13/08/2008 09:21 O, jak fajnie, jestem skrzatem domowym MERCIU CO KIEDYŚ BYŁAŚ CHARŁACZKĄ!!! A tak w ogóle, to pozdro do wszystkich charłaków i skrzatów domowych... Przyjaciele...
Angellicadnia 14/08/2008 13:07 Jak zawsze boskie! Oczywiście W!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.