dnia 12/01/2007 18:33
Pewnie dlatego, że listy wysyła sie nie do ich mieszkan, tylko do agentów czy coś, To adresy, gdzie można wysyłac lIsty itp. Wyobrażasz sobie, zeby listonosz nosił dla Cieb ie specjalny worek z listami i zostawial pod drzwiami:>? |
dnia 19/02/2008 19:29
Bardzo fajne ale ciekawe czy prawdziwe.Ja nic nie sugeruje ale w internecie nie zawze sąpodane prawdziwe adrest gwiezd. A nawe jeśli są prawdziwe to i tak mam szase 1 na 1000000 że przeczytają nasz list a jeśli przeczytają to połorzą go na stolik lub biurko i przeczytaja następny i po 5 min zapomną naszym liscie i będziemy się czuć jak byśmy nie wysłali żednego listu bo i tak nie odpiszą |
dnia 21/02/2008 08:51
No no no. Bardzo fajnie. Ale oni i tak dostają tych listów miliony więc małe szanse na otrzymanie odpowiedzi. Poza tym trzeba jeszcze bardzo dobrze znać angielski. Bo oni to przecież polskiego nie umieją, a nie będą czytać jakiś głupot z podstaw angielskiego, tzn. jak masz na imię, dzie mieszkasz, i tak dalej ... |
dnia 21/02/2008 08:54
No a jeśli chodzi o adres to oczywiście oni nie dostają do domu swoich listów. Są takie specjalne miejsca gdzie się na te listy odpisuje i gdzie one oczywiście najpierw dochodzą. A jak już otrzymacie odpowiedź na jakiś list to niekoniecznie od aktora. Może na taki list odpowiedzieć specjalnie do tego wyznaczona osoba. Przecież na przykład tak Daniel nie dałby rady odpisać codziennie na kilka listów. |
dnia 24/02/2008 15:48
Ja napisałem dawno już pod adres Daniela.. otrzymałem zdjęcie z autografem i list od niego.. ale nie odpowiadający na moje pytania i wogoóle... Więc wydaje mi się.. że oni mają przygotowane tysiące takich samych listów i zdjęć i potem rozsyłają do tych co napisali list do Daniela lubi innych..  |
dnia 26/03/2008 18:45
Adresy zawsze się przydadzą i choć będą leżały gdzieś głęboko w szufladzie, to kiedyś Cassidy je odnajdzie i może coś napisze, jak będzie znać doskonale angielski. Ale zaraz! Jej siostra zna angielski! Tak, to oczywiste, wystarczy tylko napisać cudowny list do Alana dziękując mu za odtwórstwo roli Snape'a i dać siostrze do przetłumaczenia. Szkoda tylko, że Cassidy nie znalazła tutaj prof. Lupina, któremu miałaby tak wiele do opowiedzenia o swoim futerkowym problemie i Syriuszowi, któremu wiele zawdzięcza. |
dnia 23/05/2008 20:43
Czytałam kiedyś w bravo chyba, o dziewczynie która wysyłała listy na takie adresy wyszukane w internecie i jedna [raczej agencja] jej odpisała, przysyłając także autograf Daniela  |
dnia 16/08/2008 17:38
Tylko trochę dziwne, że Dan mieszka na Oxford Street. Byłam tam i ta ulica jest tak tłoczna, że ojojoj. Pełno ludzi, pełno sklepów. Wszystkiego pełno |
dnia 27/08/2008 17:12
Spotkanie ich nie jest jakimś moim wielkim marzeniem bo oni tylko grają nasze ukochane postacie..Więc mogą nam tylko powiedzieć coś na temat kręcęnia filmu i swoich aktorskich przeżyć.
Wolałabym spotkać J.K.Rowling.. |
dnia 28/08/2008 16:15
Rupert i Bonnie mieszkają w tym samym miejscu PS/SS, COS, POA
c/o PFD Drury House
34-43 Russell St.
London
WC2B 5HA
England
? |
dnia 04/09/2008 20:41
Fajnie że podałeś te adresy, ale chyba są większe szanse na odszymanie od nich odpowiedzi na officjalnych blogach aktorów.   |
dnia 01/10/2008 18:42
dzieki a ciekawi mnie ze emma akurat w dzielnicy chelsea mieszka!bo to moj ulubiony, ukochany klub! |
dnia 03/10/2008 17:53
A ja napiszę list 
napiszę do Harrego do Hermiony do Rona do Dracko i do Sneypa 
hehe...
(napisze jak podszkole angielski)  |
dnia 09/11/2008 12:32
Fajny pomysł, szkoda,że i tak pewnie nie mamy pewności ,czy są poprawne xD Ale cóż spróbuję swoich sił i może do któregoś z aktorów napisze... A jak mi jeszcze któryś by odpisał to... Byłabym szczęśliwa   |
dnia 27/11/2008 21:49
Wysłałbym list , ale to raczej nie możliwe.  
Przecież oni biorą kilka listów z dnia (losowo).
Przecież oni dostają kilka setek na dzień. |
dnia 21/12/2008 13:59
Powyżej Oczekiwań. Nie wiem skąd wzięłaś te adresy, ale jakbym chciała pisać list to nie wiem w którą linijke co wpisać,które to ulica, a które miejscowość. Ale poza tym wszystko ok. |
dnia 26/12/2008 09:28
ja bym wolala z nimi pordozmawiac ale tez mam slaby ang i jestem w londynie ale watpie ze kogos spotkam chyba ze wypije felix felicis kiedys chcialam napisac do emmy |
dnia 26/12/2008 18:12
w sumie można napisać.. ale jak ktoś zna ang. w miarę 
Ciekawe tylko czy te adresy to ich domy czy może jakieś miejsca które przyjmuję ich listy. Bo jak to drugie to nigdy nie wiadomo czy dostaną ten list. No ale nic, nie mam zamiaru pisać i tak.  |
dnia 29/12/2008 14:06
Buhaha xD Ale z Was naiwniaki. Oni czytają 1/10 wysłanych listów. Naprawdę nie ma co się napalać. A mnie ineteresuje tylko jeden adres...
GoF
c/o Curtis Brown Group Ltd.
Haymarket House, 5th Floor, 28-29 Haymarket
London
SW1Y 4SP
England
xD |
dnia 01/01/2009 19:44
Mnie przypadł do gustu ten artykuł. Bardzo ciekawy. Postaram się wysłać komuś list. Może dostanę odpowiedz Ciekawy artykuł podziwiam |
dnia 24/01/2009 20:32
Ciekawy artykuł Nie sądzę, żeby ktoś miał zamiar wysyłać listy, bo nie wiadomo, czy adresy są prawdziwe. Szkoda, że nie ma gg albo emala... Ale trzeba było znaleźć to wszystko. Ja bym nie miała pojęcia, gdzie. Daję W   |
dnia 28/01/2009 12:43
Artykuł jest OK, ale Dan Radcliffe, Sean Biggerstaff, Maggie Smith i Alan Rickman raczej nie mieszkają razem na 76 Oxford Street.
Daję Ci Z. |
dnia 31/01/2009 13:33
te wszystkie na Oxfordzie to nie są prywatne, tak samo w hrabstwie Hertfordshire ale całkiem całkiem ten artykuł.
P.S Pattison nie mieszka już niestety w Anglii a Daniel mieszka w Fulham Do Ruperta też mam inny adres, a Poesy mieszka we Francji  |
dnia 07/02/2009 19:49
Fajnie. Ale niektóre z nich chyba nie są zbyt aktualne...? A co tam. Przecież i tak nie zamierzam do nich pisać xD |
dnia 12/02/2009 15:16
No przydało by się do bliźniaków a i jeszcze do Michael Gambon
jak bym była w angli co raczej jest nie możliwi to bym miała gdzieś list i poszła po ich autograf <3
Pozdrowienia ;* |
dnia 16/03/2009 20:43
Super, że można dostać tu te adresy, ale ^^niestety^^ małe szanse, że ktoś nam na nie odpisze. Raczej już zmienili adresy zamieszkania, a na pewno nie mieszkali by przy jakiejś ulicy w centrum Londynu.
Ale szukaj dalej, może znajdziesz adres jeszcze do kogoś, np. odtwórców ról bliźniaków, Igora Karkarova czymadame Maxime |
dnia 04/04/2009 17:18
Dzięki, że znalazłam tę stronę!!! oczywiście, pewnie to nie są adresy do samych aktorów, tylko do agencji, ale może uda mi się zdobyć autograf? stawiam W |
dnia 09/05/2009 15:23
Hm, przydatne. Chociaż nie można mieć pewności, czy są prawdziwe, bo w Internecie ukazują się różne, niektóre oczywiście zmyślone. Mimo wszystko dam PO. xD |
dnia 18/05/2009 12:51
Jeśli chcecie wysłać list do ukochanego aktora\aktorki, a nie znacie zbyt dobrze angielskiego wyślijcie lis po polsku na mój e-mail:kacha2161@wp.pl a ja wam odeślę po angielsku najszybciej jak to będzie możliwe, abyście mniej czekali na odpowiedź gwiazdy...   |
dnia 29/05/2009 19:08
Marne szanse na to, że odpiszą. Ale można wysłać, cóż to byłby za zaszczyt, jakby przeczytali!!  |
dnia 30/05/2009 21:43
Nie czytaja tego. Oni takich listów dostają tysiace na dzień. Ale wysłac zawsze można. Język podszkolić na przykład. |
dnia 31/05/2009 19:43
Niestety są bardzo małe szanse na to, że Alan Rickman by mi odpisał(nie jestem pesymistką.jestem optymistką z doświadczeniem!)Wolałabym go spotkać na żywo.A to granicy z cudem. |
dnia 31/05/2009 20:47
Ale super są ich adresy.
Chyba do kogoś napisze bo bardzo dobrze znam angielski.
P.S Ja poważnie znam angielski, to nie żart! |
dnia 01/06/2009 09:01
Nie każdy ma tyle wiedzy o języku angielskim co rudaweasley i jeśli ktoś nie znałby tak dobrze angielskiego to piszcie na mój e-mail :kacha2161@wp.pl . Napiszcie list po polsku a ja wam odeślę po angielsku  |
dnia 16/06/2009 19:46
w sumie można napisać.. ale jak ktoś zna ang. w miarę
Ciekawe tylko czy te adresy to ich domy czy może jakieś miejsca które przyjmuję ich listy. Bo jak to drugie to nigdy nie wiadomo czy dostaną ten list. No ale nic, nie mam zamiaru pisać i tak.    |
dnia 17/06/2009 22:41
Fajny artykuł. Wydaje mi się, że adresy są prawdziwe A może pisał ktoś z was kiedyś coś do którejś z gwiazd? |
dnia 19/06/2009 07:28
dzięki za adres Bonnie Wright wsiadam w pierwszy samolot i lecę do niej. Oj sorry trochę się rozmarzyłem ale za adresy (ciekawe skąd je masz) daje W. Może jak w wakacje polecę do Londynu spotkam kogoś z nich (w co wątpię) |
dnia 05/07/2009 21:15
xD o bardzo przydatne . ja kiedyś wysłałam list do skoczka narciarskiego i mi odpisał i wutoghraf wyslał. musze sobie spisac kilka tych adresów, ale szkodda ze filmowego Lupina nie ma . ; ( |
dnia 10/07/2009 11:01
OMG! Nie mogę uwierzyć własnym oczom! Ale cóż. Mam tylko nadzieję, że adresy wyżej podane są prawdziwe. Tak naprawdę to wszystkie te adresy mogą być kiedyś fanom przydatne, ale! Snape'a?!
Daję oczywiście WYBITNY! |
dnia 15/07/2009 12:47
Super,
nie ukrywam ,że miałem już adresy tych aktorów.
zostały kiedyś podane w jednym z czasopism o harrym poterze przy premierze gry zakon feniksa.
WYBITNY! |
dnia 16/07/2009 19:53
Ktoś napisał,że czytał w Bravo o dziewczynie,która wysłała list do Dana i w odpowiedzi otrzymała zdjęcie z autografem.Ja też to czytałam.Myślę,że jak się zna kilka słówek z angielskiego i jak się komuś chce znaleźć słownik to można otrzymać autograf.
Wystarczy napisać coś w stylu:
"Cześć,mam na imię........
Bardzo lubię filmy o Harrym Potterze i chciałabym dostać Twój autograf.Czy mógłbyś(mogłabyś) mi go wysłać?Bardzo mi na tym zależy
.............(imię)"
Oczywiście po angielsku. 
A za art. daję WYBITNY oczywiście! |
dnia 19/07/2009 10:09
Bardzo fajny artykuł, tyle, że oni są bardzo biednie ponieważ tyle osób pcha im się do domu i jeszcze wszędzie ujawniają ich adresy zamieszkania
ja bym tego nie przeżył  |
dnia 28/07/2009 19:13
OOo matko! Dzięki wielkie xP Teraz będę mogła się wybrać do Daniela xD (żart) Albo napisać do niego list (to nie jest żart) |
dnia 02/08/2009 22:05
Elo, słuchajcie jak chcecie, to mogę przetłumaczyć wam listy. A poza tym moim hobby jest szkicowanie i jak byście chcieli to piszcie do mnie na e-mail, jakiego aktora lub aktorkę kochacie, a ja wam ją/go naszkicuje Za free ) Mój e-mail to: kacha2161@wp.pl |
dnia 18/08/2009 17:03
Nie wiem, po co Wam są te adresy. Listy wysyłać będziecie? Po co? Skoro taka Watson dostaje po kilkaset listów dziennie. Nawet ich nie czyta. ;-] |
dnia 19/08/2009 14:14
To są adresy korespondencyjne. My wysyłamy list a oni nawet go mogą nie dostać, bo wyobraźcie sobie ile takich listów dziennie musieli by czytać
Za artykuł dam P, bo musiało Cię sporo czasu kosztować szukanie tych adresów |
dnia 02/03/2010 21:38
Ja bym bardzo chętnie napisała do Rickmana i Feltona. Tylko z drugiej strony, o czym? O tym, że mają milionową fankę, która wszystko o nich wie, podziwia ich, itp.? Dostają takich listów na pęczki, pewnie nawet nie chce im się tego czytać. O ile w ogóle widzą wszystkie te wiadomości na oczy, w co bardzo wątpię.
A gdyby tak napisać do nich w języku ojczystym? Nie odpiszą, to nie odpiszą, ale przynajmniej będzie się wyróżniać z tłumu . |
dnia 08/04/2010 14:02
tak, nie wiadomo czy prawdziwe... Ja w necie szukałam e-maila Logana Lermana i na każdej stronie był inny! Po za tym, ostatnio w BRAVO podali adres Michaela Jacksona, a przecież on nie żyje... Na to, że odpiszą szansa też jest nie wielka, no i trzeba pisać po angielsku... Ale zawsze można spróbować, bo jak się nie wyśle, to na pewno tego nie przeczytają! |
dnia 16/07/2010 08:44
Wątpię, żeby któraś z tych osób przeczytała mój list. Można wysłać i się przekonać, ale jest to mało prawdopodobne.
Mogą odpisać wysyłając tą samą treść do kilkunastu fanów Harrego.
Daje PO za to, że wpadłeś na taki artykuł i za poszukania adresów aktorów.
Dałby W jeżeli były by tam adresy Voldemorta, Dumbledora albo Hagrida. |
dnia 16/07/2010 11:11
tak, Alienus na pewno ktoś ma adres Voldemorta, albo Hagrida ...
adresy często są w gazetach (Bravo itp.) wiec niektóre już miałam : P a to że adresy się powtarzają to normalne, przecież nie podadzą adresu do domu, listonosz by na worki nie wyrabiał ; d kiedyś miałam pisać list, ale dla nich jeden list wśród tysięcy które codziennie dostają, jest jak kropla wody w morzu ... wiec sie rozmyśliłam ^^ dalej PO : ) naszukałaś się pewnie ; ) |
dnia 20/10/2010 16:15
Fajnie że podałaś tyle adresów ale i tak pewnie nie odpiszą |
dnia 31/10/2010 13:33
Tsaa. Można wysłać, ale zgadzam się z poprzednikami że nikt nie odpisze.
Chyba że... zrobi się wielką pocztówkę w jakimś dzikim żaruwiastym kolorze XDD |
dnia 20/11/2010 16:56
Adresy.... Super. Pewnie długo się naszukałaś, co? Spróbuję wysłąć, ale wątpie, że ktoś odpisze. Pewnie mase ludzi wysyła do nich listy. No ale, kiedy wymyśli się coś orygialnego, co trafi do nich, można mieć nadzieję na opowiedź ;D   |
dnia 30/11/2010 12:31
Zgadzam się z poprzednikami. Na listy raczej nie odpiszą. Ale spróbować można. Ja gdybym mogła napisałabym do Ruperta |
dnia 09/12/2010 11:24
To dziecinne, aby myśleć ,że ktoś odpisze na list.
Ale kto wie. Jeśli miałabym do kogoś napisać, z pewnością byłaby to Emma Watson lub Alan Rickman.
Bardzo dobrze ,że coś takiego się znalazło na stronie. |
dnia 12/01/2011 10:06
Coś mi się wydaję że to jest jakiś bajer, ale skąd mam wiedziec? a propo tematu, napisałbym najchętniej do R.G. E.W. i D.R. |
dnia 04/02/2011 21:44
ja raz wysłałam taki list. Ciotka z Anglii mi pomogła napisać,ale w odpowiedzi dostałam zdjęcie z autografem,i były odpowiedzi całkowicie nie na moje pytania. (pisałam d Emmy)ale daje W |
dnia 27/02/2011 12:24
Dzięki, ale i tak do nikogo nie wyślę tego listu Po pierwsze - nie odważę się, po drugie, zbyt mała znajomość j. Angielskiego. Ale adresy ciekawe.  |
dnia 23/03/2011 17:08
Jakbym był listonoszem na ulicy gdzie mieszka np. Emma Watson to po jednym dniu chyba bym się zabił. Oczywiście jakbym jeździł na rowerze tak jak w Polsce, ale jak autem to bardzo chętnie. |
dnia 24/06/2011 11:12
ja tam słyszałam, że odpisują a najwięcej Rupert Alan i Tom chyba się sama skusze napisać list xD  |
dnia 24/06/2011 11:13
xd |
dnia 25/06/2011 16:12
Łii, jadę uprowadzić Toma Feltona. Serio. Ktoś chętny do pomocy?  |
dnia 25/06/2011 17:11
Niektóre adresy pewnie już nieaktualne : ). 4 lata temu dodany artykuł, sporo mogło się pozmieniać. |
dnia 22/07/2011 16:22
Wszystko ładnie, przejrzyście. Lubię taką robotę. Widziałem już gdzieś te adresy, ale było ich więcej. Teraz co prawda nie wiem czy są aktualne. Podejrzewam, że większość nie.
Jednak daję PO! |
dnia 30/08/2011 20:25
Super art |
dnia 09/09/2011 19:27
Fajny art |
dnia 11/11/2011 17:35
Szkoda, że nie umiem dobrze Angielskiego, może bym napisała wtedy list do Emmy... ale nie ma co gdybać, jak p napisała Pani Rowling "Niczego nie daje zapadanie się w marzenia..." |
dnia 20/01/2012 09:46
HA,szkoda że angielski u mnie tak słabo.Zaraz bym do Toma,Sean i Maggie napisałam.Szkoda...    |