Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Przedstawiamy Wam szesnasty numer Proroka Niecodziennego, który tworzony był przez: Shanti Black,...
>> Czytaj Więcej

Zoë Wanamaker

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Aktorka w Harrym Potterze wcielająca się w rolę Rolandy Hooch.
>> Czytaj Więcej

Julie Walters

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Julie Walters, znana brytyjska aktorka, w Harrym Potterze zagrała postać Molly Weasley.
>> Czytaj Więcej

Godryk Gryffindor

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Godryk Gryffindor jest jednym z wielkiej czwórki założycieli Hogwartu oraz niezwykle potężnym mag...
>> Czytaj Więcej

David Thewlis

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Aktor wcielający się w postać wilkołaka Remusa Lupina.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter. Podróż...

Kategoria: Recenzje
Autor: Angelina Johnson

Z okazji dwudziestej rocznicy wydania książki "Harry Potter i Kamień Filozoficzny", British Libra...
>> Czytaj Więcej

A co by było gdyby

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaCaleighBlack

Neville Longbottom był Chłopcem, Który Przeżył?
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział I - 8
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 1 - Ro...

Tytuł: Rozdział 1 - Rozterki Rona
Seria: Największy błąd w życiu?
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Ron postanawia porzucić Harry'ego i Hermionę, będąc niezadowolonym z rezultatów poszukiwania hork...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział I - 7
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Dziesięć sekund...

Tytuł: Dziesięć sekund szczęścia
Seria: Dziesięć sekund szczęścia
Gatunek: Romans
Autor: Alette

Widziała jak staje pod kominkiem, jak uciekają ich szanse&#8230; ale zanim zniknął, rzucił jej os...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział I - 6
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Test, koleżanka...

Tytuł: Test, koleżanka i atak
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

W Hogwarcie rozpoczyna się test, który ma zdecydować, kto dokona zaszczytu nauki w tej magicznej ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdział I - 5
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy c...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 43
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
42,473 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 178
Było: 29.05.2018 19:18:22
Napisanych artykułów: 973
Dodanych newsów: 9,197
Zdjęć w galerii: 20,093
Tematów na forum: 3,326
Postów na forum: 301,895
Komentarzy do materiałów: 212,187
Rozdanych pochwał: 3,010
Wlepionych ostrzeżeń: 4,134
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 2972
uczniów: 2887
Hufflepuff
Punktów: 1431
uczniów: 2737
Ravenclaw
Punktów: 814
uczniów: 3733
Slytherin
Punktów: 479
uczniów: 2948

Ankieta
Jaki kawał wykręcisz na zakończenie roku?

Razem z bliźniakami Weasley farbuję panią Norris na różowo
21% [14 głosy]

Zamieniam w ślizgawkę wszystkie schody w Hogwarcie, a Draco mi w tym pomaga
24% [16 głosów]

Dosypuję środek przeczyszczający do jedzenia i blokuję wszystkie toalety w zamku, zostawiając tylko jedną
10% [7 głosów]

Żaden, siedzę z Hermioną w bibliotece. Głupie żarty, to nie dla mnie
9% [6 głosów]

Wraz z Harrym zakradam się do gabinetu Snape'a i zmieniam wszystkie jego szaty na mugolskie sukienki
18% [12 głosy]

Z pomocą Rona czaruję kawałki kurczaka tak, że ożywają i zaczynają atakować Ślizgonów
4% [3 głosy]

Ginny pomaga mi dolać eliksiru miłosnego do napoju Pansy Parkinson, a ta zakochuje się w Slughornie
12% [8 głosów]

Wraz z Nevilem wypłaszam wszystkie sowy z sowiarnii
1% [1 głos]

Ogółem głosów: 67
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 05.06.18

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorAneta O'Carrick ostatnio widziano 23.06.2018 o godzinie 23:08 w Błonia
Slytherin[P] Gordian Stella ostatnio widziano 23.06.2018 o godzinie 22:04 w Błonia
GryffindorAneta O'Carrick ostatnio widziano 23.06.2018 o godzinie 21:40 w Błonia
Slytherin[P] Gordian Stella ostatnio widziano 23.06.2018 o godzinie 21:20 w Błonia
GryffindorAneta O'Carrick ostatnio widziano 23.06.2018 o godzinie 21:09 w Błonia
Slytherin[P] Gordian Stella ostatnio widziano 23.06.2018 o godzinie 20:57 w Błonia
Alan Rickman - Brave Heart
Jeśli zawołasz Alana, to nieważne, w którym miejscu na świecie akurat się znajduje, ani jak bardzo jest zajęty. Przyjedzie do Ciebie w ciągu jednego dnia.


http://www.harry-potter.net.pl/images/alanrickman.jpg


14 stycznia 2016 roku odszedł wspaniały aktor, cudowny artysta i wyjątkowy człowiek. Każdy z nas ma w sobie coś wyjątkowego, jakiś dar, mniejszy lub większy. Coś, za co pozostaje zapamiętany. Alan Rickman miał w sobie niesłychany dar zjednywania sobie ludzi, zdobywania ich serc i uznania poprzez swoją grę aktorską, a także bezpretensjonalność, poczucie humoru i skromność. Decydując się pisać o Alanie Rickmanie, postanowiłam odbyć swoistego rodzaju podróż przez wszystkie jego filmy, materiały z wywiadów i wspomnienia jego znajomych. To długa podróż. To temat rzeka. Może udało mi się chociaż trochę zgłębić tajemnicę jego aktorskiego geniuszu.

Ostatni z filmów z jego udziałem Eye in the Sky, swoją światową premierę miał 11 września ubiegłego roku (2015) na Festiwalu Filmowym w Toronto. Premiera kinowa w USA przewidziana jest na 11 marca bieżącego roku. Rickman wciela się w rolę generała porucznika Frank'a Benson'a. Film zapowiada się szalenie ciekawie, a sam Alan Rickman mimo iż w czasie powstawania Eye in the Sky był już ciężko chory, po raz kolejny pokazał wielki aktorski kunszt i charyzmę.

Rok 2015 był rokiem reżyserskiej powtórki Rickmana. Wyreżyserował on bowiem bardzo barwny i utrzymany w stylu epoki XVII wieku film A Little Chaos (Odrobina Chaosu). Sam Rickman wcielił się w nim w postać króla Ludwika XIV. Tchnął w tą postać nie tylko życie, ale swój cudowny głos i wzruszającą mimikę tak, że nieomal sam jaśniał jak filmowy Król Słońce. Oglądając ów film, po raz kolejny nie mogłam się oprzeć wielkiemu wrażeniu, że Rickman stworzony jest do ról charakterystycznych, wyszukanych strojów i całej tej otoczki spowijającej zwykle filmy kostiumowe. Jednoczesna lekkość w kreowaniu postaci i konsekwencja reżyserska sprawiły, że film jest świetny. Mimo dosyć banalnej fabuły nie nudzi, a pozostawia miłe wrażenie obejrzenia czegoś wartościowego. Bierze się to z faktu nietuzinkowego przedstawienia realiów tamtych czasów przez reżysera.

Oto, co sam Rickman powiedział o filmie i swym sposobie na reżyserowanie go: Unikalne spojrzenie na historię. Akcja toczy się w XVII wieku, kiedy nikt nawet nie marzył o zmierzchu patriarchatu. Był on czymś tak normalnym, jak powietrze, którym się oddycha. Tymczasem w tekście Deegan patrzymy na dworską świtę właśnie przez pryzmat płciowości, ale w nieszablonowy sposób. Nie ma w nim konfliktu uciskanych kobiet i władczych mężczyzn. Jest wnikliwe spojrzenie na to, jaka jest rola tych pierwszych w kształtowaniu swojego otoczenia. Mimo że oficjalnie to nie one stoją u władzy, mają rzeczywisty wpływ na mężczyzn, bardzo często podejmują za nich decyzje albo swoimi sposobami wpływają na nich tak, jak chcą. Granica między kobiecością i męskością jest tu często przekraczana (...) Zależało mi, żeby w Odrobinie Chaosu aktorzy grali w taki sposób, żeby nie dało się ich bezpiecznie sklasyfikować jako kobietę lub mężczyznę. Kate Winslet i Matthias Schoenaerts świetnie temu podołali.

http://www.harry-potter.net.pl/images/alan_odrobinachaosu.jpg
Odrobina Chaosu


Wzrusza i bawi, tak samo jak The Butler (Kamerdyner) i Rickman w roli Ronalda Regana, (doskonała odegrana rola i wykonana charakteryzacja). Zastanawiam się więc, czy Alan Rickman kiedykolwiek i w jakiejkolwiek roli nie pokazał całego swojego talentu?

Za Kamerdynera otrzymał nominację Amerykańskiej Gildii Aktorów Filmowych (SAG) dla najlepszego zespołu aktorskiego wraz z takimi osobami jak: Oprah Winfrey, Alex Pettyfer, Forest Whitaker, Mariah Carey, David Oyelowo, Jane Fonda, Robin Williams, Terrence Howard, Liev Schreiber, Cuba Gooding Jr., Vanessa Redgrave, Lenny Kravitz, John Cusack, James Marsden. Rok 2014 przyniósł mu także specjalną nagrodę przyznawana twórcom za wybitne osiągnięcia reżyserskie i aktorskie na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Plus Camerimage. im. Krzysztofa Kieślowskiego. W roku 2013, oprócz w The Butler Alan Rickman zagrał również w trzech innych filmach. Są to: CBGB, Dust oraz A Promise (Na zawsze twoja). Wszystkie trzy to obrazy o bardzo głębokiej i wzruszającej fabule. W CBGB można usłyszeć aksamitny śpiew Alana. Ostatnie lata życia były dla niego szalenie pracowite, nie zwolnił tempa nawet na chwilę, chociaż już od kilku lat chorował na nowotwór.

Charyzmatyczny i bardzo naturalny. Świadomy siebie, swego talentu i tej wielkiej władzy, jaką niesie za sobą zawód aktora. Władzy oddziaływania na ludzkie uczucia, umysły, a także zmysły. Młodsze pokolenie pamięta go jako niezapomnianego profesora Severusa Snape'a, z szeregu filmów o Harrym Potterze. Za tę rolę otrzymał nawet w roku 2012 nominację do nagrody Saturn, za najlepszą rolę drugoplanową. Rola Severusa była zresztą jedną z najważniejszych w jego dorobku, nie tylko ze względu na kultowość całej serii, ale także z powodu niezwykłej złożoności mrocznego profesora, w którego przyszło mu się wcielić. Sam Rickman, wiele razy podkreślał w wywiadach jak niezwykła była dla niego praca na planie filmów o Harrym Potterze. Oto tylko dwie z wypowiedzi Rickmana, na temat granej przez niego postaci. Oddają on całą esencję pracy nad rolą Severusa. Snape'a budowałem tak, żeby nie można było łatwo stwierdzić, po której stronie mocy on jest). Snape musiał balansować między dobrem i złem, by jego ostatni ruch okazał się zaskoczeniem. Myślę, że to mi się udało.

Przygoda Rickmana na planie Harry'ego Potterem zaczęła się w październiku 2000 roku, a skończyła latem 2010 roku. W przerwach między graniem w kolejnych częściach, zdążył jeszcze wykreować osiem wybitnych postaci w innych filmach. W Snow cake (Śniegowe ciastko), jako były więzień Alex Hughes, człowiek introwertyczny i skomplikowany wprowadził widza w świat bezinteresownej przyjaźni, altruizmu i ciągłych wzruszeń. Scenarzystka filmu, Angela Pell, zdradziła, że rolę Hughesa napisała specjalnie z myślą o Alanie. Wyczarowana wręcz przez Rickmana postać robi wielkie wrażenie. Można nawet powiedzieć, że ten aktor nie gra. On po prostu jest sobą. Zawsze. Wydobywa gdzieś, z wnętrza siebie, poszczególne cechy osobowości i ubiera w nie postać. W ten sposób nawet grając zimnych drani, jest pełen uroku. Patrząc na niego, widzi się nie tylko aktorską kreację, ale też pulsujące gdzieś pod nią życie, charakter, który nigdy nie jest ani czarny, ani biały. Na tym polega geniusz tego aktora. To jak przenikanie. Rickman i grane przez niego postaci wzajemnie się przenikają i uzupełniają. Nie bez powodu zatem powiedział w trakcie któregoś z wywiadów, że jeśli ktoś chce go poznać i dowiedzieć się jaki jest, zrobi to, oglądając po prostu jego filmy i poobserwuje jego twórczość.

Mimo że wszystkie role Rickmana noszą znamię genialnych, na szczególną uwagę zasługuje film Something the Lord Made (W rękach Boga), który przyniósł Rickmanowi nominacje do nagrody Emmy oraz Złotego Satelity, dla najlepszego aktora w filmie telewizyjnym. Trudno się dziwić. Film wyjątkowo porusza. Kardiolog, Alfred Blalock, w którego postać wcielił się Rickman, chwilami może irytować. Można go nie lubić, za jakiś ukryty egocentryzm, ale to uczucie, w miarę oglądania filmu ustępuje innemu. Podziw, oto co towarzyszy widzowi aż do ostatnich chwil! Wzruszenie, którego składową jest w znacznej mierze sposób, w jaki Alan przedstawił nam osobowość kardiologa. To zasługa Rickmana, że Blalock jest tak rzeczywisty. To zasługa Rickmana, że gdy tylko zechce może być lekarzem, aniołem (Dogma , nominacja do Złotego Satelity), prezydentem. Co najlepsze - nie istnieje nic poza wszechogarniającym przekonaniem, że nikt inny tak doskonale jak on w danej roli nigdy się nie sprawdzi.

http://www.harry-potter.net.pl/images/alan_wrekachboga.jpg
Kadr z filmu W rękach Boga


Skąd ten geniusz? Czy wystarczy mieć tylko dobry, aktorski warsztat i talent? Myślę, że umiejętności to nie wszystko. Trzeba mieć jeszcze wielkie serce. Serce dobre i szlachetne, a Rickman takie miał. Jego wrażliwość na świat wydawała plon w postaci świetnej twórczości. Bo gdy ktoś świata się nauczy, umie także te refleksje poprzez sztukę przekazać innym. To jest świadome aktorstwo. Sprawdzi się wtedy w każdej roli. Czarny charakter, intelektualista, bezdomny, każde wcielenie Rickmana jest jakby jego drugą skórą.

Długo można wymieniać filmy, nagrody i nominacje. W latach 1995-1999 , Alan Rickman był wielokrotnie nominowany i nagradzany. Za Sense and Sensibility (Rozważna i Romantyczna) nominowano go w roku 1996 do nagrody SAG i nagrody BAFTA. Film Michael Collins w roku 1997 przyniósł mu kolejną nominację do nagrody BAFTA, a w roku 2000 Rickmana nominowano do nagrody Saturn za rolę w Galaxy Quest (Kosmiczna Załoga), oraz nagrody Złotego Satelity, za rolę Metatrona w Dogmie.


The Winter Guest z roku 1997 jest reżyserskim debiutem Alana Rickmana. Aktor współtworzył także scenariusz do niego. Debiut został zauważony i nagrodzony. W sumie The Winter Guest (Zimowy Gość), zdobył cztery nominacje i trzy nagrody. Nagrodzony na międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, gdzie zdobył Nagrodę CinemAvvenire za najlepszy film opowiadający o związku człowieka z naturą oraz Nagroda Katolickiego Biura Filmowego (OCIC) za najlepszy film. A wszystko to dla Alana Rickmana jako reżysera. Z kolei Emma Thompson, grająca w filmie główna rolę, na tym samym festiwalu otrzymała Nagrodę im. Francesco Pasinettiego. Film The Winter Quest jest bardzo refleksyjny, chwilami wręcz nudny. A cała akcja rozgrywa się w krajobrazie zimnej, śnieżnej bieli. Opowiada o cierpieniu, troskach, o życiu. Rickman pojawia się tam tylko w jednej scenie. Prostota i siła przekazu, to największe atuty filmu. Chociaż mało dynamiczny, uwodzi i wzrusza. Zobaczcie sami, jak tylko znajdziecie chwilkę.

W 1996 roku świat ujrzał Rickmana w roli Rasputina. Anglik "Świętym Starcem"? Czy może być coś bardziej niezwykłego od angielskiego dżentelmena grającego ruskiego wasala? Za tę rolę Alan otrzymał osiem nagród i osiem nominacji. Wygrane to min. Złoty Glob, Złoty Satelita i nagroda Emmy. Nie ma się czemu dziwić. Ten film to arcydzieło. Rickman doskonale wgrywa się w rolę, widz zadaje sobie pytanie, czy Rasputin to opętany mnich, czy może pokorny sługa Boży. Wielka niespodzianka, Anglik tak genialnie zagrał Rosjanina, że nawet jego "mama", które wypowiadał tyle razy do filmowej Carycy brzmi przekonywająco, poruszająco i bardzo znajomo. Majstersztyk i miła niespodzianka. Rasputin jest taki, jaki moim zdaniem powinien być - dziki, nieprzewidywalny, mistyczny. W pamięci na długo pozostanie mi więc Rickman jako Rasputin. Rickman rzucający powłóczyste spojrzenia, Rickman szarlatan.

http://www.harry-potter.net.pl/images/alan_rasputin.jpg
Alan Rickman jako Rasputin


Rickman na początku swej kariery filmowej zasłynął z grania czarnych charakterów. Rola szeryfa z Nottingham w filmie Robin Hood: Prince of Thieves (Roobin Hood: Książę złodziei) przyniosła mu pierwszą prestiżową nagrodę BAFTA, a przekonująca kreacja Hansa Grubera w Szklanej pułapce sławę speca od ról czarnych charakterów i złoczyńców. Talent Rickmana jest wszechstronny. Udowadniał nam to przez cały czas trwania swej kariery. Jednego dnia z powodzeniem objawia nam groźnego terrorystę by już następnego rozkochać w sobie rolą romantycznego kochanka, tak jak na przykład w filmie Truly Madly Deeply (Głęboko, prawdziwie, do szaleństwa).

Początków fascynacji sztuką, należy upatrywać w już w dzieciństwie Alana. Pochodził z walijsko-irlandzkiej rodziny, a jego ojciec zmarł, gdy Alan był jeszcze dzieckiem. Wcześniej jednak prawdopodobnie przekazał i zaszczepił synowi miłość do tworzenia. Bernard Rickman był bowiem malarzem i dekoratorem wnętrz. To on pokazał synowi, jak ważna w życiu jest kreatywność i wybieganie poza linearne myślenie. Alan był zdolny i pracowity, miał trójkę rodzeństwa. Życie go nie rozpieszczało, do wszystkiego musiał dojść sam swym talentem i samozaparciem w dążeniu do celu. Lubił rysować i malować, zdobył stypendium do Latymer School. Nauczył się tam podstaw sztuki aktorskiej, gdyż szkoła organizowała warsztaty teatralne, w których brał udział. Po skończeniu szkoły dostał się do Chelsea College of Art and Design, a następnie przez rok uczęszczał na kurs grafiki w Royal College of Art. Gdy tylko ukończył szkołę postanowił, że poważnie zajmie się projektowaniem okładek do płyt. W Soho założył wraz ze znajomymi salon o nazwie Graphiti. Zapotrzebowanie na usługi projektanta okładek płyt, plakatów i reklam było jednak tak małe, że Alan musiał zlikwidować salon. Niepowodzenie w interesach sprawiło, że Alan zaczął szukać swojego miejsca w teatrze. Z doskonałym zresztą skutkiem. Przyjęto go bowiem do Royal Academy of Dramatic Art (RADA, Królewska Akademia Sztuki Dramatycznej) już po pierwszym przesłuchaniu. Grał między innymi w sztukach Ghost i Miarka za miarkę, za role w nich zdobył złoty medal Bancrofta. W 1977 dołączył do Royal Shakespeare Company. Pracował kilkakrotnie dla BBC, występując w ich produkcjach. Tak zaczęła się jego wielka przygoda, jego romans z teatrem, trwający już do końca życia. W 1978 występował w Romeo i Julii, a w 1979 zagrał Vidala w ekranizacji Teresy Raquin Émila Zoli. Rola przebiegłego wikarego Obadiaha Slopera w The Barchester Chronicles sprawiła, że został zauważony przez szersze grono publiczności. W 1980 wyjechał do Stanów Zjednoczonych jako asystent reżysera przedstawienia komediowego Desperately Yours wystawianego na nowojorskim off-Broadwayu. Tak zaczynał. Odszedł uwielbiany przez miliony.

Podobno był oddanym mężem i przyjacielem. Miał wielkie poczucie humoru, nie gonił za sławą, za pieniędzmi. Jego podejście do życia odzwierciedlają także jego poglądy polityczne. Alan Rickman był wielkim zwolennikiem Brytyjskiej Partii Pracy, która jak wiadomo odrzuca wszelkie dyktatorstwo i stawianie dobra jednostki nad dobrem ogółu, ale tez popiera wszystko co prawdziwie ludzkie i konstruktywne, dopatrując się sukcesu w równej i uczciwej pracy ludzkiej. Alan tak właśnie pracował na swój sukces. Bardzo wytrwale i uczciwie, Był zawsze fair wobec swych współpracowników. Właśnie tak wspomina go chociażby Daniel Radcliffe: To bez wątpienia jeden z największych aktorów, z jakim kiedykolwiek przyszło mi pracować. Był najbardziej lojalnym i wspierającym człowiekiem, jakiego poznałem w przemyśle filmowym. Dopingował mnie zarówno podczas ery Harry'ego Potterar jak i po niej. Jestem pewien, że widział wszystko, co robiłem w teatrze - zarówno w Londonie, jak i w Nowym Jorku. Nie musiał tego robić. Znam ludzi, którzy byli z nim przyjaciółmi dużo dłużej niż ja i każdy z nich powie, że jeżeli zadzwoniło się do Alana, to bez względu na to w jakim miejscu na świecie był i jak bardzo był zajęty, to po upływie doby zjawiał się u ciebie.

Taki właśnie był Alan Rickman. 21 lutego 1946 roku, w Londynie narodził się, by dawać ludziom radość, wzruszać, rozśmieszać. Jestem pewna, że za każdym razem gdy poczuję smutek, kiedy dopadnie mnie mój dementor codzienności, mogę liczyć na Alana. Uśmiechnie się do mnie z ekranu telewizora. Przybędzie, za każdym razem, gdy tylko go zawołam...

pamięci Alana Rickmana <3



Źródła: Filmweb, Wikipedia, plotek.pl, camerimage.pl

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaIva Coren  dnia 13.02.2016 21:56
Chciałam serdecznie podziękować Nedelle za pomoc w ostatnich kosmetycznych poprawkach, oraz batalionowi 88, za to , że we mnie wierzył i dodawał otuchy . Dziękuję Wam Serce Kwiatuszek
avatar
Prefix użytkownikaNedelle  dnia 14.02.2016 14:40
Przydał by się jakiś komentarz, hę? Przede wszystkim szacun za nazbieranie tych wszystkich materiałów i wypisanie ich w tym materiale. Te zdjęcia dodają magii temu artykułowi, a kolorki świetnie dobrałaś. Miło się czytało. No i jeszcze raz powtórzę, że zbetowanie tekstu to nic takiego, tutaj na HPnecie każdy każdemu pomaga w zdobywaniu punkcików <3
avatar
Prefix użytkownikagne  dnia 15.02.2016 14:51
Dobrze mi się czytało, po części dlatego, że oglądałam wszystkie wymienione filmy (z wyjątkiem sztuk teatralnych) i miło było wrócić do nich pamięcią, a po części dlatego, że zgrabnie Ci to wyszło. Cieszę się, że chciało Ci się oddać Alanowi hołd właśnie w ten sposób.
Miejscami raziły mnie już w oczy te
(mimo że zasłużone) wszechobecne pochwały dla Rickmana, ale w końcu taki jest charakter tego tekstu i okoliczności jego powstania. Inaczej być nie mogło. Bardzo podobało mi się wplecenie tu różnych faktów z życia, cytatów...

A tak btw. to nie potrafię wybrać mojego ulubionego filmu z Rickmanem. Kilka z nich byłam w stanie obejrzeć tylko dzięki niemu, bo same w sobie są średnie, inne oglądałam kilkukrotnie. Nie mówiąc już o tym, że część oglądałam stosunkowo dawno temu i należałoby je odświeżyć. Uwielbiam Rozważną i Romantyczną, w końcu gra tam jeszcze Emma Thompson. Podobnie mam jakąś słabość do Winter Guest, chociaż Rickmana ledwo tam zauważyłam. Niby się na tym filmie trochę wynudziłam, ale jednak ciągle wracam do niego myślami. Relacje matki z córką były świetnie przedstawione. Do takich ulubionych na pewno muszę zaliczyć Michaela Collinsa, którego oglądałam kilkakrotnie. (+ Neeson + Rea = <3) W pamięć zapadło mi Truly Madly Deeply, do którego na pewno jeszcze wrócę. Poza tym świetne postacie Rickman wykreował w Rasputinie i Closet Land. Mistrzostwo. Jak tak sobie przypomnę, to Snow Cake też oglądałam kilka razy i nie potrafię wytłumaczyć dlaczego, bo sama nie wiem czy mi się ten film aż tak bardzo podobał. Z tych nowszych CBGB było bardzo fajne, za to Gambit to totalna porażka, bleh, nie mogę tego przełknąć nawet pomimo Alanem i Firtha. Bottle Shock i Nobel Son też słabe.
No dobra, bo wszystkiego i tak nie jestem w stanie wymienić, ale kocham Alana całym swoim gnebim serduszkiem. W każdym filmie pokazał klasę
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 15.02.2016 15:47
Przede wszystkim na samym początku dziękuję Autorce artykułu za podziękowania dla mnie : ) W sumie to na nie nie zasłużyłem, bo ja tam poza wsparciem duchowym chyba niewiele mogę ludziom ambitnym i pracowitym zaoferować ^^. Artykuł bardzo dobry, wyczerpujący, napisany w fajny sposób. Nie sposób się przy nim nudzić. Alana znałem ze wcześniejszych filmów, i zawsze według mnie spisywał się rewelacyjnie. Utkwił mi w pamięci z ról czarnych charakterów w takich produkcjach jak Szklana Pułapka i Robin Hood. Książę złodziei.. Uwielbiałem go wręcz jako złowrogiego, ale też wprowadzającego dużą dawkę humoru bezwzględnego szeryfa z Nottingham. Jako zaś Severus Snape w ekranizacjach był bezbłędny! Nie wiem czy kto ktokolwiek lepiej zagrał i wczuł się w swoją postać niż Alan. Mistrzostwo aktorskie bez najmniejszych wątpliwości. Artykuł zasługuje na najwyższą ocenę, i taką ode mnie otrzymuje.
avatar
Smierciojadek  dnia 17.02.2016 00:59
Bardzo podoba mi się to, że nie zdecydowałaś się na klasyczną, chronologiczną biografię - narodziny, opis dzieciństwa, czasów młodzieńczych, rozkwitu kariery, starość, śmierć; tylko z racji ostatniego przygnębiającego wydarzenia ukształtowałaś ten artykuł z całkiem innej perspektywy. Zaczynając od śmierci Alana, a kończąc na jego narodzinach, dałaś przepiękny przekaz, że aktor będzie wiecznie żywy, wiecznie na ekranach, w naszych sercach. Należy Ci się za to wielki plus, bo pokazuje to Twoją błyskotliwość.

Czytając, ani trochę nie nie nudziłam. Co więcej - nabrałam ochoty na obejrzenie filmów z udziałem Alana, szczególnie "Rasputina". Zgrabnie przedstawiłaś wszystkie informacje, tak naprawdę nie można powiedzieć, że czegoś brakuje.

Kompozycyjnie też jest fajnie, zdjęcia współgrają. Z interpunkcją nie było źle, poprawiłam chyba tylko kilka przecinków. Oby zapał nie osłabł i obyśmy mogli czytać następne Twoje artykuły. ;)
avatar
Prefix użytkownikaIva Coren  dnia 17.02.2016 08:48
Jadku, dziękuję Ci za komentarz Serce
Musiałam jakoś odwrócić "los", dać Alanowi życie po życiu. Stąd odwrócenie chronologii. Jeśli mi się to udało, to dobrze. Kończąc artykuł, aż się popłakałam ;(, tak mi było żal Alana. Ale potem, uświadomiłam sobie, ze nic w przyrodzie nie ginie, i jeżeli człowiek, poprzez swoją śmierć, wchodzi tylko na inny poziom egzystencji ( taki niecielesny), to mogę być pewna, że Alan, dzięki swojej TWÓRCZOŚCI będzie żył wiecznie Wrozka

I to mnie zawsze pocieszaLove
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 17.02.2016 23:17
Świetny artykuł okolicznościowy. Dlatego bardzo podoba mi się taki układ chronologiczny. Alana kojarzę z wielu filmów, nawet tych, gdzie jego rola nie była zbyt eksponowana. Zawsze nadawał jej taki charakterystyczny rys. Niestety jeszcze nie widziałem tego filmu gdzie grał Rasputina. Ta postać ostatnio bardzo mnie zaciekawiła, właśnie dlatego, że jest tak niejednoznaczna. W świetle nowych informacji, które teraz wychodzą na światło dzienne, nawet nie potrafię jej ocenić. Chyba tylko Alan mógłby to, w pełni oddać na ekranie. Postaram się obejrzeć przy najbliższej okazji.
avatar
Prefix użytkownikaAlexis_Riddle24  dnia 20.02.2016 15:29
Szkoda że go już z nami nie ma ale zawsze Alan będzie w naszych sercach jako Alan Rickman i jako Snape Love
Teraz oglądanie części Harrego Pottera a we szczególności momenty z Severusem nie będą już takie same :lezki:
avatar
Prefix użytkownikaAlura  dnia 23.02.2016 16:55
Doskonały art. Przedstawiłaś niesamowicie Alana nie tylko jako aktora, ale także jako człowieka. Nie skupiłaś się całe szczęscie jedynie na roli Snape'a. Pokazałaś cały jego niesamowity dorobek. Super napisane, lekko i miło sie czytało. Zawsze będziemy pamiętać o Rickmanie :lezki:
avatar
Prefix użytkownikahuncwotka01  dnia 24.02.2016 20:46
To było cudowne! Czytając ostatnie zdania prawie się popłakałam ;( Świetnie przedstawiłaś jego osobę... Jestem Ci za to wdzięczna i naprawdę gratuluję ;)
avatar
Prefix użytkownikaIva Coren  dnia 24.02.2016 23:03
huncwotka01 Hug
Szalenie się cieszę, że Cię wzruszyło :) Mnie tez to wzrusza i nie mogę tego czytać, bo mam łzy w oczach i załapuję doła jednak :) Ale własnie tak chciałam by wzruszało, bo Alan jest tego wartSerce
avatar
Prefix użytkownikaCoralineSSS  dnia 04.03.2016 22:01
Bardzo wzruszający post. Alan z nami został, będzie w filmach, wywiadach i pamięci. A ona jest najważniejsza.
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 07.10.2016 20:36
Od początku artykułu coś cisnęło mnie za serce. Uwielbiałem Alana i jego filmy, chyba nie byłoby takiego który by mi się nie spodobał. Rzeczywiście miał w sobie to coś. Taką nutkę w głosie, która przyciągała. Człowiek oglądał filmy z napisami, ale nie skupiał się na nich, a na jego grze aktorskiej. Będzie mi go brakować, bo zapewne nagrałby wiele wspaniałych filmów.
avatar
Prefix użytkownikaclaudia000  dnia 01.02.2017 15:48
Umarł bardzo młodo. Boli mnie, że mógł jeszcze tyle zrobić...
avatar
Prefix użytkownikaDark Stars  dnia 07.06.2017 19:11
Aż mi się znowu bardzo smutno zrobiło. Wspaniały aktor.
Coś takiego w Nim było,jego role były odgrywane tak przekonująco... Gdy grał miałam ciarki na plecach w niektórych momentach,a gdy odgrywał śmierć Snape'a to płakałam tak bardzo.
avatar
Prefix użytkownikaNquus  dnia 31.05.2018 23:28
Myślę, że bardzo dobrym pomysłem z twojej strony było odniesienie się także do innych filmów w których zagrał. Przyznam, że kilka z informacji mnie zaskoczyło, niektórych się kompletnie nie spodziewałem. Ale czytało się lekko i przyjemnie. Ciekawy fajny artykuł. Dzięki Ci za to.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

White Canary
24.06.2018 11:47

Wielki mag
24.06.2018 11:08
Hejka, moje sny były też co najmniej dziwne high five

White Canary
24.06.2018 11:04
jeny jakie miałam głupie sny dzisiaj xD ogólnie ich nie pamiętam, ale jak się obudziłam to pierwsze co miałam w głowie to "o kur... jaka schiza" xD

Kandydat na aurora
24.06.2018 01:33
Branoc Love

Łowca czarnoksiężników
24.06.2018 00:14
Mam paprykowe prażynki <3

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 40807 punktów.

2) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 40114 punktów.

3) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 32789 punktów.

4) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 32401 punktów.

5) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

6) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30518 punktów.

7) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

8) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 28968 punktów.

9) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 28434 punktów.

10) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.16