Albus Persiwal Wulfryk Brian Dumbledore to postać fikcyjna, wymyślona przez autorkę serii książek o Harrym Potterze – Joanne Kathleen Rowling. Dumbledore był dyrektorem Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie i zarazem najpotężniejszym czarodziejem swoich czasów.
Założyciel Zakonu Feniksa, który po reaktywacji działał w tajemnicy przed Ministerstwem Magii z jednej strony, a Lordem Voldemortem z drugiej. Albus Dumbledore znany jest ze zwycięstwa nad czarnoksiężnikiem Grindelwaldem, z odkrycia dwunastu sposobów wykorzystywania smoczej krwi oraz ze swoich dzieł alchemicznych napisanych wraz z Nicolasem Flamelem. Zasiadał w Wizengamocie, był najznamienitszą postacią Międzynarodowej Konfederacji Czarodziejów, posiadał również Order Merlina Pierwszej Klasy. Wielokrotnie odmawiał propozycji posady w Ministerstwie Magii. Był jedynym czarodziejem, którego lękał się Lord Voldemort.
Dumbledore był spokojnym czarodziejem, lecz gdy chodzi o walkę, emanowała od niego potężna moc. Jego brat Aberforth jest członkiem Zakonu Feniksa. Miał doskonałe poczucie humoru i nie przejmował się złymi opiniami na swój temat. Lubił muzykę kameralną i kręgle. Nie przepadał za fasolkami Bertiego Botta, ponieważ w młodości trafił na fasolkę o smaku wymiocin. Posiadał feniksa, którego nazwał Fawkes, jego patronus ma kształt feniksa.
W ekranizacjach pierwszych dwóch części, profesora Dumbledore grał Richard Harris, który zmarł w 2002 roku. W kolejnych filmach zastąpił go Michael Gambon.
W szóstej części, podczas poszukiwania medalionu mającego być jednym z sześciu horkruksów Voldemorta, Dumbledore wypija szkodliwy eliksir będący dziełem samego Czarnego Pana. Staje się to pośrednią przyczyną jego zgonu, gdyż osłabiony i wyniszczony nie był w stanie obronić się przed rozbrajającym zaklęciem Dracona Malfoya. Albus Dumbledore zginął z ręki Severusa Snape’a. Jego ciało zostało pochowane na terenie Hogwartu.
Tom Riddlednia 13/08/2006 23:31 1. Wielkie wyluzowanie Dumbledorer17;a Harry i Dumbledore są na szczycie wieży, pod Mrocznym Znakiem. Harry ma na sobie Pelerynę Niewidkę, Dumbledore kazał mu ją włożyć zanim dosiedli mioteł, by dostać się na wieżę. Harry słyszy kroki i rozgląda się wokoło, ale Dubledore rozkazuje mu gestem, by się cofną. Harry wyciąga swoją różdżkę i cofa się. rDrzwi otworzyły się gwałtownie i ktoś wpadł przez nie, krzycząc: - Expelliarmus! Harryr17;emu nagle zesztywniało całe ciało i poczuł, że uderza plecami w mur. Utkwił tam oparty o kamienną ścianę jak pozbawiony postumentu, chwiejny posąg, nie mogąc się poruszyć, ani przemówić.r1; [KP, 626] rNie mógł zrozumieć, co się stało r11; Expelliarmus nie było zaklęciem zamrażającym... A potem, w blasku Mrocznego Znaku ujrzał, jak różdżka Dumbledorer17;a wpada w łukowaty prześwit w murze i zrozumiał: Dumbledore unieruchomił go zaklęciem niewerbalnym, a ta sekunda, w której wykonywał zaklęcie, kosztowała go utratę zdolności do obrony samego siebier1; [KP, 626] Dlaczego Dumbledore zamroził Harryr17;ego, skoro ten był niewidzialny dla napastników i nie był w niebezpieczeństwie? Jedynym wytłumaczeniem może być to, że Dumbledore już wiedział, już miał zaplanowane, że może zginąć (lub zaaranżować swoją śmierć) tej nocy i nie chciał tylko, by Harry został w to zaangażowany lub mógł zostać zraniony. Potrzebował Harryr17;ego, by ten był przy tym, by mógł opowiedzieć wszystkim co się stało. Dumbledore mógł także obiecać Snaper17;owi, że zadba o to, by Harry nie był w stanie ingerować w wydarzenia, wiedząc co Harry czuje do Snape i co Snape musi zrobić. Podejrzenie, że w planach Dumbledorer17;a było zrobienie tego wszystkiego samodzielnie potwierdza też fakt, że kiedy Draco wkroczył na scenę, działał bardzo szybko, właściwie bez myślenia, Podejrzenie Harryr17;ego, że zaklęcie zamrażające zostało rzucone przez Dumbledorer17;a potwierdza się, kiedy zaklęcie znika, gdy Dumbledore opuszcza wieżę kilkanaście minut później.
2. Zabawmy się śmiercią razem Kiedy Dumbledore próbuje odwieść Draco od zabicia go, proponuje mu ciekawe rozwiązanie. r- [...]Mogę ci pomóc, Draco. - Nie, nie możesz r11; odparł Malfoy, a różdżka w jego dłoni zadrżała r11; Nikt nie może mi pomóc. Powiedział, że jak tego nie zrobię, to mnie zabije. Nie mam wyboru. - Nie mogą cię zabić, jeśli już prawie nie żyjesz. Przejdź na właściwą stronę, Draco, a ukryjemy cię tak, że nikt cię nie znajdzie, uwierz mi.r1; [KP, 634] Potem mówi, że mogą ochronić matkę Malfoyr17;a i nawet jego ojca, kiedy wyjdzie z Azkabanu. To bardzo interesujące, nieprawdaż? Draco nie przyjmuje oferty, ale Dumbledore mówi, że ma sposoby, które mogą sprawić, że Draco będzie uznany za martwego, kiedy naprawdę nic mu się nie stanie. Nie brzmi to dokładnie tak, jak podejrzewamy, że Dyrektor zaplanował dla siebie? W tym miejscu autor ukazuje fragment tekstu, który zniknął z wydania brytyjskiego, ale pojawił się w amerykańskim. Nie wiem, czy w polskim wydaniu ten fragment jest r11; sprawdzę i postaram się uzupełnić tłumaczenie.
3. Fawkes nie próbował ratować Dumbledorer17;a Widzimy Fawkesa przybywającego w ostatnim momencie w Komnacie Tajemnic. rI kiedy muzyka osiągnęła taka moc, że czuł ją pod żebrami, na szczycie najbliższego filaru buchnęły płomienie. Pojawił się szkarłatny ptak wielkości łabędzia - to on wyśpiewywał te dziwną melodię ku pogrążonemu w mroku sklepieniu. Miał połyskujący złoty ogon, długi jak ogon pawia, i złote szpony w których trzymał jakiś łach." [KP,329] Ratuje on także Dumbledorer17;a w rZakonie Feniksar1;: r- Uwaga - ryknął Harry. Ale w tej samej chwili jeszcze jeden zielony promień wystrzelił z różdżki Voldemorta, a wąż zaatakował... Fawkes runął z góry przed Dumbledore'a, otworzył dziób, wchłonął w siebie cały zielony promień i natychmiast zajął się ogniem." [ZF,890] Wiemy, że Fawkes był blisko wieży i pokazał się po rśmiercir1; Dumbledorer17;a. Więc dlaczego feniks nie przybył ratować Albusa na czas? Myślę, że tego nie uczynił, ponieważ wierzył, że Dumbledore nie chciał być ratowany, a to dowodzi teorii, że Albus zaplanował, by rzginąćr1; na tej wieży tej nocy.
4. Avada Kedavra Niedługo po tym, jak przeczytałem opis, jak dokładnie wyglądał moment, w którym Snape zabija Dumbledorer17;a, małe czerwone flagi powyskakiwały w moim umyśle, ale początkowo nie zwróciłem na nie uwagi. Obecnie te wątpliwości to najważniejszy powód, by robić to wszystko. Za każdym razem, kiedy widzimy rzucaną klątwę Avada Kedarva, ofiara po prostu pada martwa: rKrzyczał tak głośno, że nie słyszał słów, które wypowiedziało to coś w fotelu, kiedy podniosło różdżkę. Błysnęło zielone światło, huknęło, i Frank Bryce zgiął się w pół. Kiedy upadł na podłogę był już martwy.r1; [CO,22] rZ daleka, gdzieś sponad jego głowy, napłynął piskliwy, zimny głos: - Zabij niepotrzebnego. Coś świsnęło i drugi głos zaskrzeczał w nocy: - Avada kedavra! Harry miał zaciśnięte powieki, ale błysnęło przez nie zielone światło. Usłyszał, jak coś ciężkiego pada na ziemię tuż obok niego.(...) Tuż obok niego leżał z rozpostartymi ramionami Cedrik. Był martwy." [CO,662-663] Jednakże, w rHP i Książę Półkrwir1;, kiedy Snape rzuca klątwę na Dumbledorer17;a tym samym zaklęciem, Dumbledore gwałtownie wzlatuje w powietrze i spada z wieży: rSnape uniósł różdżkę i wycelował nią w Dumbledorer17;a. -Avada kedavra! Z końca jego różdżki wystrzelił strumień zielonego światła i ugodził Dumbledorer17;a prosto w piersi. Krzyk przerażenia nie wydarł się z gardła Harryr17;ego. Niemy i nieruchomy musiał patrzeć jak moc zaklęcia wyrzuciła Dumbledorer17;a a powietrze, gdzie przez ułamek sekundy zawisł pod jaśniejącą czaszką, a potem powoli, jak wielka szmaciana lalka, opadł, przewalił się przez blankę i zniknął mu z oczur1; [KP, 689] Dlaczego to użycie Avada Kedavra było tak inne od pozostałych, które widzieliśmy? Może to zaklęcie było inne ponieważ, mimo słów wypowiedzianych przez Snaper17;a, nie użył on zabijającej klątwy? Pamiętajcie jak wielki nacisk kładzie książka na zaklęcia niewerbalne? Może Snape powiedział Avada Kedavra, ale zaklęcie o którym NAPRAWDĘ pomyślał, niewerbalne, było innym, które tylko sprawiło wrażenie, że Dumbledore nie żyje? Możliwość, że Snape powiedział jedno zaklęcie, a użył drugiego nie jest bardzo prawdopodobna, jeśli nie możemy rozpoznać jakiego zaklęcia użył naprawdę, ale możemy to zrobić! Podziękowania dla Brave Sir Blogger i Lindsay za zwrócenie mojej uwagi na te strony: rRaz... dwa... trzy... Obaj równocześnie machnęli różdżkami. Snape zawołał: - Expelliarmus! Błysnęło oślepiające szkarłatne światło i Lockhart został zdmuchnięty z podwyższenia." [KT,201] rHarry podjął decyzję w ułamku sekundy. Zanim Snape zdołał zrobić choć jeden krok w jego stronę, podniósł swoją różdżkę. - Expelliarmus! - krzyknął. Nie był jedyną osobą, która to zrobiła. Trzasnęło tak, że drzwi zadygotały, Snape uniósł się w powietrze i całym ciałem rąbnął w ścianę, a po chwili osunął się na podłogę." [WA,376] W tych przykładach różni czarodzieje rzucają to samo zaklęcie Expelliarmus, a jego efekty są opisane prawie w ten sam sposób r11; ofiara jest gwałtownie wyrzucana w powietrze i odrzucana w tył. Podobnie dzieje się w opisie zaatakowania Dumbledorer17;a na wieży. Więc, nawet jeśli Snape powiedział Avada Kedavra, dowody w książce pokazują, że użytym przez niego niewerbalnym zaklęciem był Expelliarmus! Nawet tytuł rozdziału, w którym opisane są te wydarzenia, budzi podejrzenia r11; rWieża rozjarzona płomieniamir1; [org. rThe Lightning r11; Struck Towerr1;]. Nawet jeśli jest to nazwa złowieszczej karty tarota, którą martwi się Trelawney w rozdziale 25, czy jest możliwe, że J.K. ukryła tu aluzję, że zaklęciem nie była Avada Kedavra, ale inne zaklęcie dające świetlne efekty?
5. Nie zrobisz mi tego, dopóki bardzo tego nie chcesz Kilka razy w serii książek o Harrym Potterze, J.K. mówiła nam, że Avada Kedavra nie jest zaklęciem, które można łatwo rzucić. W rCzarze Ogniar1; fałszywy Szalonooki Moody mówi swojej klasie na lekcji Obrony Przed Czarną Magią: r- (...) Avada kedavra jest zaklęciem, które wymaga potężnej mocy magicznej... Moglibyście wszyscy wycelować we mnie różdżkami i wypowiedzieć te słowaa a wątpię, czy dostałbym choćby krwotoku z nosa." [CO,232] A w rZakonie Feniksar1; uczymy się więcej o Avada Kedavra, kiedy Harry próbuje ugodzić zaklęciem Bellatrix. - Jeszcze nigdy przedtem nie użyłeś Zaklęcia Niewybaczalnego, tak? r11; zawołała, porzucając szczebiotliwy ton. r11; Musisz chcieć go użyć, Potter! Musisz naprawdę chcieć zadać ból... cieszyć się z tego... słuszny gniew nie sprawi mi bólu na długo... zaraz ci pokażę, jak to się robi, dobrze? Udzielę ci lekcji..." [ZF,885] Jeśli Snape naprawdę wykonywał rozkazy Dumbledorer17;a, by zachować się tak, jakby go zabił, nawet jeśli naprawdę użył zaklęcia Avada Kedavra, jeśli tak naprawdę tego nie chciał, nie chciał zabić Dumbledorer17;a, czy możliwe jest wtedy, że zaklęcie nie zabiło Dyrektora, ale tylko zraniło go poważnie?
6. Lament Fawkesa Bezpośrednio po zamordowaniu Dumbledorer17;a, kiedy wszyscy byli w skrzydle szpitalnym, Harry opowiedział co zrobił Snape. Zatrzymał się, nie mogąc opanować emocji, a chwilę potem stało się coś bardzo ważnego: rPani Pomfrey wybuchła płaczem. Nikt nie zwrócił na nią uwagi, z wyjątkiem Ginny, która szepnęła: - Ciiicho! Słuchajcie!r1; [KP, 657] Wszyscy tam byli r11; Ron i jego rodzice, Hermiona, Lupin, Tonks. I jeszcze Pani Pomfrey, która była wstrząśnięta obrotem wydarzeń. Dalej: rPani Pomfrey przycisnęła sobie palce do ust, przełykając łzy, z szeroko otwartymi oczami. Gdzieś w ciemnościach rozległ się przedziwny śpiew feniksa r11; lament pełen bólu i jakiegoś tragicznego pięknar1; [KP, 658] J.K. poświęca kolejne linijki na opis jak śpiew odbija się echem po błoniach, ale wcześniej robi pewną wzmiankę: rA Harry poczuł tak jak kiedyś, że ten śpiew jest w nim, nie gdzieś na zewnątrz: to jego własny żal, przemieniony magią w pieśń, rozbrzmiewał po błoniach i wpadał przez okna do zamku [...] Nie wiedział, jak długo stali tak wszyscy, słuchając, nie wiedział dlaczego ten lament uśmierza ich ból...r1; [KP, 658] I wtedy weszła McGonagall, zmieniając temat, i zapomniano o pieśni feniksa. Wiele minut później, kiedy wszyscy opowiedzieli sobie nocne wydarzenia, autorka sugeruje, że Fawkes wciąż tam jest. rWszyscy umilkli. Z błoni napłynął lament Fawkesa.r1; [KP, 664] ...ale myśli Harryr17;ego podążały w innym kierunku, jak zastanawianie się gdzie jest teraz ciało Dumbledorer17;a. Dużo później, kiedy to spotkanie się skończyło, a Harry podążył za McGonagall do gabinetu należącego już do niej, J.K. zaznacza: rKorytarze były puste i tylko z daleka dochodził śpiew feniksa.r1; [KP, 669] Cokolwiek robił, Fawkes pracował nad tym ciężko i nie poddawał się. Wciąż jesteśmy skłonni wierzyć, że tytuł rozdziału r11; rLament Feniksar1; oznacza tylko rozpacz ptaka Dumbledorer17;a? Czy zapomnieliśmy tak łatwo, że łzy feniksa mają uzdrawiającą moc? Ważne jest to, że Pani Pomfrey dobrze zna uzdrawiające moce łez feniksa. Przełknęła łzy z szeroko otwartymi oczyma. Poznała, że dzieje się coś wyjątkowego. Dodatkowo, Rowling idzie dalej w opisie leczniczych mocy śpiewu feniksa. Harry czuje to wewnątrz, tak samo jak wtedy, gdy został uzdrowiony poprzednim razem, a co ważniejsze, wygląda na to, że śpiew łagodzi ból! Z tych stron ewidentnie wynika, że autorka chciała byśmy wiedzieli, że Fawkes robi coś uzdrawiającego! Może Fawkes nie ma dość mocy, by przywrócić kogoś do życia po Avada Kedavra, ale co jeśli Dumbledore nie został naprawdę trafiony tą klątwą, a połową zaklęcia lub zaklęciem, które miało sprawić, by wyglądał jak martwy?
7. Ktokolwiek widział później różdżkę Dumbledorer17;a? Na samym początku sceny z Draco, Dumbledorem i Snapem, jednym z pierwszych wydarzeń jest utrata różdżki przez Albusa: rDrzwi otworzyły się gwałtownie i ktoś wypadł przez nie, krzycząc: - Expelliarmus! [...] w blasku Mrocznego Znaku ujrzał, jak różdżka Dumbledorer17;a wpada w łukowaty prześwit w murze...r1; [KP, 626] Ale gdzie teraz jest jego różdżka? Wiemy, że różdżka jest bardzo ważna dla każdego czarodzieja, a różdżka należąca do tak potężnego czarodzieja, jak Dumbledore może być bardzo ważną rzeczą, mówiącą wiele, jeśli wpadnie w niepowołane ręce. Ta wiadomość nie mówi zbyt wiele, jeśli nie wiedzielibyśmy co się dzieje z różdżkami w takich sytuacjach, ale my to wiemy! Pięć rozdziałów wcześniej, kiedy Harry i Slughorn towarzyszą Hagridowi po śmierci Aragoga, Hagrid i Sluggy śpiewają pieśń o czarodzieju zwanym Odo, a Sluggy śpiewa te wersy: rA Odona dzielnego wnet do domu ponieśli, Do miejsca, które znał jako chłooopię, I złożyli go tam, z kapeluszem na piersiach, Różdżkę mu przełamali nad prooogiem.r1; [KP, 525] Ale, z tego co wiemy, nikt nie przełamał różdżki Dumbledorer17;a na dwie części. Po scenie na szczycie wieży, różdżka Dumbledorer17;a nie jest po prostu więcej wspomniana. Czy to możliwe, że różdżka Dumbledorer17;a zginęła, ponieważ Dumbledore wciąż ją miał, wciąż potrzebował, ponieważ nie umarł?
8. Brak ciała, brak zbrodni Ostatni raz naprawdę widzimy ciało Dumbledorer17;a kiedy Harry klęczy nad nim krótko po tym, jak Albus został zamordowany przez Snaper17;a. Widzimy Hagrida niosącego ciało Dumbledore, a na jego pogrzebie, ale jest ono zakryte: rPrzejściem między rzędami krzeseł kroczył Hagrid. Łkał cicho, twarz mu błyszczała od łez, a w jego ramionach, owinięte fioletowym aksamitem iskrzącym się zlotymi gwiazdami, spoczywało ciało Dumbledorer17;ar 21; [KP, 696] (przyp. mój r11; w oryginale zdanie sformułowane jest nieco inaczej, co bardziej potwierdza tezę Daver17;a. W moim przekładzie brzmi to tak: [...]a w jego ramionach było, owinięte fioletowym aksamitem iskrzącym się złotymi gwiazdami, to co, jak wiedział Harry, było ciałem Dumbledorer17;a) Nigdy nie widzimy naprawdę ciała Dumbledorer17;a na pogrzebie. Skąd mamy wiedzieć, że było tam w ogóle?
9. Ostrzeżenie: Dumbledore jest ognioodporny [?] Częścią pogrzebu był moment, w którym płomienie ogarnęły ciało Dumbledorer17;a, a kiedy zgasły, ciało pozostało ukryte w białym marmurowym grobowcu. Ponownie nie widzimy ciała, ani przed, ani po tym, jak ogarnia je ogień. Ale, co ważniejsze, nikt nie roznieca płomieni, pojawiają się same z siebie. Ciało samoistnie staje w płomieniach. Brzmi to podobnie do czegoś, co już znamy? Widzieliśmy Fawkesa robiącego tak kilka razy w książkach o Harrym Poterze, wiecie też co się później z nim działo. Wcześniej w książce widzimy kilka zdarzeń, gdy Dumbledore używa ognia, jako ważnego symbolu feniksa. Kiedy pierwszy raz spotyka Toma Riddler17;a w sierocińcu, by pokazać, że jest czarodziejem, sprawia, że szafa Toma staje w płomieniach. I używa ognia by chronić Harryr17;ego i siebie przed inferiusami w jaskini. Po tym wszystkim, jeśli nie zrozumielibyśmy aluzji do feniksa, J.K. przypomina nam o tej sprawie: rBiały dym zaczął się wić w powietrzu, tworząc dziwne kształty; w Harrym zamarło na chwilę serce, bo wydało mu się, że ujrzał feniksa ulatującego radośnie w błękit nieba, ale zaraz potem płomienie zgasły.r1; [KP, 689] Wszystkie te wiadomości zdają się sugerować, że jeśli Dumbledore naprawdę umarł, jest w stanie odrodzić się z popiołów po swojej śmierci, albo za pomocą swojej własnej mocy, albo z pomocą uzdrawiających sił Fawkesa. Oprócz tego, nawet jeśli ciało Albusa naprawdę tam było, kiedy wybuchły płomienie, wiemy, że to nic nie oznacza dla czarodzieja. [fragment opisujący jak w średniowieczu czarodzieje i czarownice, podczas spalania ich na stosie, rzucali proste zaklęcie zamrażające płomienie i zmieniali tortury w przyjemne doświadczenie]
Więc, kto sądzi, że zostaliśmy oszukani podczas pogrzebu?
Sorka, chyba troche za bardzo się rozpisałem .
Nimfadora_Tonksdnia 15/08/2006 12:56 Dumbledore nie prosił Snape`a o to żeby mu darował życie , tylko o to żeby go zabił.I wydaje mi się , że to była część planu Snape`a i Dumbledora.A w 7 części Harry okarze się 6 Horkruksem i żeby zabić Voldemorta będzie musiał zabić siebie ;] Wracając do Snape`a , to Snape w ostatecznej walce Harry-Voldemort pomorze Harry`emu ;] to by było na tyle ;] Cya (:
Luizkadnia 17/08/2006 10:00 Żal mi Dumbledora,był bardzo ważną postacią w książce.Dla wszystkich.Czytających i postaci książkowych.Na końcu książki sie popłakałam
Gandziadnia 25/08/2006 17:39 ja także mam nadzieję,że Dumbledore nie zginął,chociaż tego dowiemy się dopiero za jakiś czas,w ogóle nie prowadziłam tak bardzo wgłębnych dochodzeń na ten temat,,pełne uznanie i respekt...jejku.no kiedy ta 7 część się ukaże??
aha i w ogóle P.S.Dumbledore to jedna z moich ulubionych postaci i w ogóle nie dociera do mnie że może już tej postaci nie być!mam nadzieję,że masz rację Tomno i kim jest ten R.A.B.????Pewnie dowiemy się tego dopiero w 7 tomie,może to był jakiś śmierciożerca,bo tylko oni nazywali Voldemorta Czarnym Panem,a początek tej kartki co była w fałszywym horkruksie zaczyan się od słów Do Czrnego Pana....dziwna sprawa,nie mogę sie doczekać ostatniej części.
Cliodnia 31/08/2006 15:25 Też gdzieś czytałam że RAB jest bratem Syriusza. Podobno Dumbledor miał okazje do stworzenia sobie horkruksa.:uhohostaram się to jeszcze sprawdzić! Jeżeli macie coś nowego to mi przesyłajcie: magda-2304@wp.pl
ulikdnia 17/11/2006 12:06 Szczerze, to tez uwazałam, że Dumbel przeżył, ze to była mistyfikacja... ale coraz czesciej mam co do tego wątpliwości. Czytałam wywiad z Rowling na jednym z serwisów i myslę, że Dumbel nie powróci. Ryczałam jak bóbr kiedy umierał.
Emma Watsondnia 23/11/2006 19:05 Tom Riddle nie mogłeś napisać jeszcze dłuższego komentarza? Szkoda mi tego biednego Albusa........ nie lubie severusa
TomVdnia 24/12/2006 11:20 Harry ma być horkruksem i zabić siebie? Ale przecież zniszczenie wszystkich horkruksów nie zabije Voldmorta, tylko pozbawi go nieśmiertelności. Jeśli Potter popełni samobójstwo, to kto potem zabije Riddle'a? Może Dumbledore? Ale czy on żyje??????
Jesli sie okaze, że Dumbledore żyje to będzie super, ta dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuga, opisana wyżej teza jest logiczna i prawdopodobna.
zuzadnia 07/01/2007 01:05 bardzo mi się podobała hipoteza Toma i chciała bym żeby Dumbeldore przerzył. przyznaje że beczałam jak głupia po jego śmierci !
tynadnia 09/01/2007 17:49 a moze Dumbledore jest animagiem i przemienia sie w feniksa??a jak wypadł z wierzy jak go snape "zabil" i odlecial??
TomVdnia 11/01/2007 20:20 Czemu się denerwujesz Cho? Tom Riddle przynajmniej nie jest zachłanny i nie zależy mu na punktach. Z tego tekstu mógłby mieć z 8 artkułów = 800 pkt, ale nie, on nie zniżył się do tego poziomu. Tom Riddle napisał gigantyczny komentarz zgarniając... 3 pkt. Godne podziwu...
Cho Chang2dnia 14/01/2007 18:33 TomV zrozum mi tez nie chodzi ile bedziesz mial pkt, ale zasmiecasz i to duzo miejsca zajmuje...i tak ogolnie mowie na twoja korzysc (bo jak twierdzisz miałbyś 800pkt)!!!!!!!!!!!!! I Ty się dziwisz dlaczego mnie denerwujesz!!!!!!!!!!!! A tak ogólnie to jesteś ok
cath riddlednia 01/03/2007 15:59 Ja raczej wątpię, żeby Dumbledore przeżył... Takie mieszanie za bardzo nie pasuje do Rowling. Tak mi sie wydaję.
Albus był bez wątpienia najlepszym czarodziejem o jakim czytalam. No oprócz Gandalfa z WP, ale to już inna historia.
zuzadnia 05/03/2007 18:50 Pożyjemy zobaczymy. Narazie możemy tylko przypuszczac, że jest tak a nie inaczej. Chciałabym żeby Dumbledore żył ale nie wiemy co wymyśliła dla niego Rowling. Jest wiele hipotez na ten temat ale, która jest prawdziwa?
Albus_Dumbledore10dnia 12/03/2007 12:21 Dumbledore na pewno żyję!
1.Po zaklęciu Avada Kedavra nikt nie odlatuje,a
było tam tak napisane prawda?
2.Jest mozliwe,że to tylko 1 częśc planu,
Snape'a i Dumbledore'a
2.Snape może ma zaufanie do Voldemorta ale po kryjomu pewnie go zabije a pozniej wszyscy odnajdą horkruksy...ale nie podobało mi się to na końcu 6 tomu jak Harry chciał zabić Snape'a,a on do niego mowil: i znowu zablokoane, i znowu potter...to by znaczyło z 2 strony że coś się tam u niego kroi....
zuzadnia 13/03/2007 11:13 No tak masz rację. Ale do Voldemorta nikt nie ma zaufania to po prostu nie możliwe. Zwrućcie uwage na to, że Snape od dawna wygraża się na Harrym ale jakoś nigdy nie zrobił mu wielkiej krzywdy. Jak myślicie dlaczego? To proste. Dumbledore mu zakazał a jak Snape był by po stronie Voldemorta to na końcu 6 tomu mógł by go zabić.
Lord Voldemort 007dnia 20/03/2007 13:58 Szkoda Dumbla.Ale podziwiam Toma Riddle'a.Za ten tekst mógłby mieć z 800pkt robiąc arty ale nie był zachłanny więc napisał koment ........................................................
za 3pkt.
Mirieldnia 12/04/2007 15:17 Z jednej strony głupioby było, gdyby Rowling nie ożywiła Dumbledora. Z drugiej szkoda- to była jedna z lepszych postaci. Bez niej Harry na pewno nie pokona Czarnego Pana!
Ale jestem za tym, żeby się okazało, że Albus wogóle nie zginął!
Zauważyliście, że Voldi jest dziwny? Niby największy czarnoksiężnik a boi się nauczyciela...No i wyręcza się niepełnoletnim...brak mi słów. Zawiodłam się na Czarnym Panu
Tonks999dnia 15/04/2007 21:23 mysle ze Tom Ridlle ma racje. jego teza jest bardzo wiarygodna. art marty tez fajny
lola241dnia 25/04/2007 18:00 super art jest ok dobrze mi go sie czytalo a jak myslicie czemu dambledore dal sie zabic no szkoda taka szycha jak on wszystkim wiezyl nawet takim wyrzutkom jak digle dedalus a on nie pokazal sie z najlepszej strony w szustce , ufal snejpowi chociaz ten byl smierciozerca , powiezyl by zycie hagridowi chociaz ten przerazal inych ludzi a takze czarodzieji , nigdy nie pozwolil skrzywdic harrego a pozatym byl jedynym ktorego bal sie voldemort taki gosci to cos nie ludzie piscie wiecej komenazy o nim taki facet "hociaz fikcyjny " jest ok
mateuszekdnia 28/04/2007 20:01 musze sie do czegoś przyznać!!!! po przeczytaniu o śmierci Dumbledora miałem łezki w oczach!!! najfajniejsza osoba w Harrym Poterze umarła zabita przez snape'a!!!!! to nie sprawiedliwe!!!!!!!!!
kajablackdnia 29/04/2007 10:39 Najlepszy Albus Dumbledore to ten grany przez Richarda Harrisa-obecny dyrektor Hogwartu nie dorównuje mu w kunszcie aktorskim!
Silent_Brookdnia 30/04/2007 03:13 Tia.. Zmiane aktora szło zauważyć, ale nie duża ta zmiania xD A co do Albus'a Dumbledore, to można było śmiało powiedzieć, że to najlepszy Dyrektor i spoko gość. Szczególnie w sprawach Huncwotów za ich czasów xD
zuzadnia 16/05/2007 18:26 Gdyby Dumbledore był moim dyrektorem...to ciągle bym coś psociła żeby iść do jego gabinetu. BARDZO, BARDZO, BARDZO SZKODA MI GO!
za bardzo się do niego przywiązałam a szusty tom był chyba najbardziej mokrą książką jaką czytałam.
Sebastian10dnia 30/05/2007 20:17 Jak Dumbledore umarł to czytałem ten kawałek pare razy i teraz co jakiś czas znów to robię.Dziwiłem się.Choć zawsze czytam kawałki z jakieś książki ja coś chce wiedzieć bo zapomniałem albo jak jest ciekawy.
Dzikimmzpldnia 07/06/2007 20:09 podoba i się ta postać, i nieco się wkurzyłem, że tak ważną postać autorka zabiła... nie iwem czy wierzyć w to, że on nie żyję, ale się przekonam co do tego, więc nie mam zamiaru się na ten temat rozpisywać...
asior902dnia 12/07/2007 22:13 Tom Riddle dnia 08/13/2006 23:31
chlopie masz racje wszystkie argument sa na to ze dobledor wszystko uknul jeszce przypomina mi sie ze dubledor mowil ze snejp ma misje w swoim domu>>>>>>>>>>> co gadal z zona lucjusza
kardnia 13/07/2007 12:56 Albus Dumbledore jest taki stary i taki mądry musze wam coś powiedzieć moja mama zakochała się w nim bo cały czas jak oglądamy Harrego Pottera to stopuje na wersji gdzie jest postać dumbledora
DamianSikora100dnia 21/07/2007 21:32 Dumbleore na pewmo miał horkruksa(nie umiem angielskiego i nie przeczytałem książki)i pewno w 7 częsci będzie kazał go sobie zrobić Harry'emu
Jus-tynkadnia 22/07/2007 17:53 Szczerze? ciekawszy jest komentarz Toma! Ten ar nie za ciekawil mnie tak do końca ...
Naprawdę twoje argumenty Tomie zasługuja na uznanie! Napisałbyć arta
Nie bedę nic więcej dodawać do tego art, bo Tom mnie wyreczył (ale ja bym tak nie napisała )
Z gadzam się z Damianemsikorą100, gdyż też uważam, ze tak poterzny czarodziej jak Albus dubledora ma swojego horkrusa... Oczywiście nie tyle co Voldzio, ale jeden mu wystarzcza... Harry wg mnie też powienien sobie załatwić coś takiego, wtedy przezyje choż umrze 9ale to zabrzmialo xD)
Argumenty Toma mogą odkrywać peną tajemnice Rowling...
Ocenka dla Toma (ale tam było błędów! Ale jakos to przeczytałam) W - to i tak za malo!
Ocenka dla autora- Z
Lily_Evans_HPdnia 25/07/2007 00:07 Pod koniec ksiązki popłakałam się.! Chociaż czułam coś takiego jakby on jednak nie zginął.!
A co wy na takie coś.! W gabinecie dyrektora są portrety byłych dyrków.! One przemawiają i wogóle.! Czyli Albus Dumbledore jednak może porozmawiać z Harrym i jeszcze wiele rzrczy mu wytłumaczyć.! No chyba że po klątwie Avada Kedavra się nie powraca nawet do tego by móc żyć w portrecie.!
I sama już też nie wiem co mam o tym myśleć.!
Tonks 115dnia 08/09/2007 15:33 Strasznie się czułam kiedy się dowiedziałam, że Dumbledore nie żyje. Kiedy kończyłam książkę to się popłakałam, a przez następne 2 dni nie mogłam sie pozbierać. Po prostu cała reszta świata nie liczyła się tak bardzo jak ten jeden fakt. Minęło już trochę czasu odkąd przeczytałam 6 część, chociaż wcale nie tak dużo, bo nie czytałam jej od razu po premierze.
Do końca 6 części byłam pewna, że pójdę na premierę 7, ale po śmierci Dumbledore'a straciłam całą ochotę. Dzięki Tobie, Tom wiem już, że pójdę na pewno! Dobrze, że są na świecie tacy ludzie jak Ty! Mi też nie zgadzało się parę rzeczy, ale pomyślałam, że to przez to że po prostu nie chcę w to uwierzyć. Dziękuję Ci! I jestem pełna podziwu!
Wojtek Dumbledorednia 18/04/2008 19:11 Trudno mi było uwierzyć, że on naprawdę nie żyje. Czytałem ten rozdział kilka razy.
Ważne, że Dumbledore nie zginął na marne. Muszę przyznać, że w pewnym sensie powinniśmy podziwiać Snape. ZA CO
Za to, że był gotowy zszargać swoję imię dla czegoś ważniejszego. Ja nie wiem czy bym był w stanie coś takiego zrobić.
Jasmin_Angeldnia 19/04/2008 20:48 Dumbledore był osobą niezwyklą, strasznie tajemniczą. Czasem przyszło mi nawet na myśl, że miał więcej sekretów i można się go było bardziej bać niż Voldzia...
panna_cyziadnia 27/04/2008 20:06 Jak Albus został zabity naprawdę popłakałam się
Genialna postać.
Wielki czarodziej, przy tym bardzo..hm. Fajny xd
hermioninkadnia 30/04/2008 18:23 fajny gość choć zdeczka zakręcony ale inteligentni juz tak mają
Dex Kedavradnia 01/05/2008 11:22 Szkoda , że ginie
viva586dnia 06/05/2008 18:01 bardzo sympatyczny staruszek, szkoda, że zginął, art fajny
LoveMalfoydnia 15/05/2008 16:42 szkoda że umiera w szóstej części, był fajnym dyrektorem no i w ogóle jest fajny
ffrutelladnia 19/05/2008 15:07 Dumbledore był bardzo fajną postacią ale na wszystkich przechodzi kiedys czas chociaz wolałabym żeby został dłużej Harry miał by wtedy dużo wieksze wsparcie
palecdnia 10/06/2008 10:02 fajny opis ciekawej postaci
palecdnia 10/06/2008 10:02 ale sie tom riddle rozpisałaś
Santinodnia 12/06/2008 16:23 Świetny opis jednej z moich ulubionych postaci...
smerfetkadnia 19/06/2008 09:38 Dumbledore och jaki to byl wspanialy czlowiek chyba omine ten dzial gdzie umiera
no ale zawsze mozna pocieszyc sie tym ze mozna zobaczyc go na filmie
Emma___dnia 19/06/2008 10:54 Najznakomitrzy czarodziej bardzo mi smutno było jak Snape go zabijał. Chociaż wiem on musiał to zrobić. Niestety... Biedny dumbledre
klaudia0901dnia 26/06/2008 17:31 ) szkoda ze on umarl ;(
Sol Angelikadnia 27/06/2008 16:27 Dumbeldore w pierwszej i drugiej czesci byl o niebo lepszy od obecnego, ale ten nie jest najgorszy, pozdrowka
agacior1997dnia 27/06/2008 23:19 Lubiłam Dumledora i popłakałam się jak zginął
zuzadnia 28/06/2008 15:11 Ach. Ja już mam wszystkie tomy za sobą. A Dumbledore jak mi brak Czasami czytając od nowa zwracam szczególną uwagę na te momęty kiedy jest coś napisane o naszym kochanym Albusie Dumbledorze.
Potter 11dnia 01/07/2008 23:47 Chciał żeby snape go zabił żeby nie czuł bulu kiedy umrze
magiczna_dnia 03/07/2008 11:16 Nawet się nieskapłam że to 2 innych aktorów gra
Lucky_Twicednia 12/07/2008 23:15 hehe, no gra 2 innych, jeden zmarl bodajze po 2 albo 1 czesci. a ogolem to dumbledorem byl dla mnie najciekasza postacia z calej ksiazki. Byl dla mnie inspiracja i czym swiecej niz tylko czarodziejem. (wiem ze zdania sie nie zaczyna od ale....) Ale wiem ze to tylko ksiazka i jak juz wspominalem nie mozna wszystkiego brac doslownie do glowy.
Lucky_Twicednia 12/07/2008 23:16 jeszcze chcialem dodac ze strasznie spodobala mi sie scena z king cross kiedy harry rozmawiam z dumbledorem a potem jak harry tlumaczyl voldemortowi jaka jest prawda
Fiorednia 17/07/2008 22:49 lubię dumbledore'a
i totalnie sie popłakałm jak zginął.
co do artykułu: jest swietny, daje W
zizoupotterdnia 18/07/2008 16:17 Ah ten Dumbledore
spoko artykuł
dawid1992dnia 19/07/2008 00:03 artykul spoko. kiedy dowiedzialem sie ze dumbledore zmarm to byl dla mnie cios... osobiscie wolalem ta postac od samego harrego pottera a on zginal... mialem nadzieje ze to jest tylko ukryty plan snapea i dumbledorea i ze wroci on w wielkim stylu i odegra wazna role w zgladzeniu voldemorta. a tu sie okazalo inaczej i strasznie sie zawiodlem...
Petterdnia 19/07/2008 16:13 W I i II był lepszy a teraz taki sobie ale też spoko!!
andzia93dnia 20/07/2008 21:39 jak czytałam o pogrzebie to się aż poryczałam, w momencie w którym Hagrid niósł Dumbledora na rękach ;( szkoda ;(
Voldemort_dnia 22/07/2008 00:19 Szkoda ze zostal zabity :/
karola1992_92dnia 22/07/2008 01:37 Dumbledore był niewątpliwie największym dyrektorem Hogwartu. Zawsze dawał uczniom szanse na wykazanie się, w każdym potrafił znaleźć dobro.
Gwenog_Jonesdnia 24/07/2008 19:54 DLUUUUUGIEEEEEEE... on umarl ,ale potem i tak bedzie zyl! zobaczycie czyatlam wszystkie czesci):
alussdnia 26/07/2008 14:12 Gwenog_Jones chyba jednak czytałaś niedokładnie... W ostatniej części Dumbledore pojawia się tylko jako postać z portretu i w momencie kiedy Harry też zostaje zabity (w pewnym sensie). Przecierz gdyby Dumbledore wtydy nie zmarł to nie pojawiłby sie jego portret, ani Voldemort nie mógłby wyciągnąć Czarnej Różdżki z jego grobu i w n im go widzieć HPiIŚstr.758. Ten art chyba był pisany przed ukazaniem się 7 cz., w której jest wiele informacji na temat Dubledore'a
mati90dnia 29/07/2008 14:14 ale artykuł
taki długi,że ja cie kręce
bardo fajny.
dużo w nim pracy i jest ciekawy.
Luke James Potterdnia 03/08/2008 22:50 ....ee...krótki ten artykuł,a można było napisać o wiele więcej.Rzeczy,o których dowiadujemy się w 7 tomie troche niszczą obraz największego maga wszechczasów.Zdaje się,że całe póżniejsze życie,Dumbledore przeznaczył na naprawę błędów młodości.
Imperiusdnia 04/08/2008 07:51 Dumbledore był wielką postacią, ale mi go nie jest szkoda bo na każdego przychodzi kiedyś ten czas żal mi jedynie jego mądrych słów. a pozatym Dumbledore przemawia do nas po przez portret więc nie jest tak źle.
olka2605dnia 06/08/2008 19:40 bidak dumby! ciekawe jak to w filmie pokażą... ż-że... jak on z tej wieży spada. cholera, snape! a potem się okazało, że to sam dumby mu kazał zrobic TO. kill. the end. a powracając do filmu... widziałam zwiastun (no tak, zapewne jak każdy na tej stronie) i tam chyba był ten fragment. jak dumby wyleciał w powietrze... i te smugi ognia. tak pomarańczowo było. xp. cholera! jeżeli to jest to, to zabiję yatesa! taki szit! hmm... i tyle.
dav_x3dnia 09/08/2008 15:45 Cóż, artykuł mi się nie podoba, nie ma wielu rzeczy, a za to jest wiele nieścisłości. Lepiej było napisac art o Albusie po siódmej części w której dowiadujemy się, że chciał być zabity przez Snape'a, a nie, że jak autor ujął "nie był w stanie się obronić" poza tym nie ma, że Dumbledore był homoseksualistą co Rowling powiedziała w wywiadzie i nie ma nic o jego rodzinie i znajomości z Grindewaldem, a tego tyle było, że ten artykuł byłby z 10 razy większy...
Stefadnia 11/08/2008 13:31 Dumbledore to fajna postać
Siriadnia 17/08/2008 09:33 Trzeba by było po 7 cz. HP poprawic art. i dodac wiele istotnych faktów dla tej postaci. Albus był dla mnie przede wszystkim wspaniałym człowiekiem, który w każdym chciał zobaczyc dobro i który wierzył, że każdy je posiada.Choc w młodości zabłądził , otrzosnął sie po smierci siostry i zrozumiał, iż śmierc jest tylko poczatkiem nowego życia i , że nie trzeba jej się lękac, tylko gdy nadejdzie czas- z nią odejśc.
Dodidnia 26/08/2008 11:58 Dumbledore to fajna postac, ale gdy nie przeczytałam 7 części to pomyślałam, że Snape naprawde nie jest po stronie dobra... Szkoda, że jest tylko 7 części. Powinno byc też coś o dzieciach Harrego... Tak myśle.
irytek37dnia 01/09/2008 18:20 snape jest szpiegiem dumbledorea.
Miodzio007dnia 30/09/2008 13:27 Krótko mówiąc - Snape RULES! Ja wiedziałem,że tak bedzie! I tylko czekałem na moment, gdy się okarze kto tak naprawdę jest najodważniejszy i najlepszy w całym Hogwarcie (jak już zabrakło Dumbla-Rumbla )
Susan Thomasdnia 03/10/2008 18:02 Uwielbiam tą postać. On jest the best.
Najlepszy lepszy niż Harry Ron i Hermiona.
Moim zdaniem on jest luzakiem