dnia 01/26/2007 11:37
Art jest troszkę zagmatwany, ale to szczegół. Co do twojej teorii, to jak się zastanowić nad Twoim artem to masz rację. Tak, zgadzam się z Tobą. Pamiętacie, jak w I części Harry był tak wściekły na Dudleya, że sprawił, że szyba z terrarium węża zniknęła, a Dudley tam wpadł? Więc teraz, kiedy przez tyle lat Snape skrywał tą swoją nienawiść do Dumbledora, gdy mógł to w końcu zrobić, zrobił to z największym zapałem wspomaganym tą wieloletnią skrywana nienawiścią. Fajny art Lady_Black |
dnia 01/26/2007 12:47
Typowy przykałd argumentacji. Bardzo ładnie napisane - podoba mi się, a co do Twojej teorii, to się z nia zgadzam ale nie do końca z tym wyrzuceniem w powietrze. Harry gdy był dzieckiem odziedziczył po matce starodawną magię - miłosć. Moze i Dumbledore odczuwał zaufanie i jednoczesnie współczucie kierowane do Snape, kiedy ten rzucił na niego klątwę. Moze wzbił sie w powietrze z tego powodu, iż te uczucia były jego obronna mocą przed Avadą, albo tak jak stwierdzasz - Snape delikatnie naruszył strukturę zaklecia, dając jej większą moc i nienawisć, i bytnio daltego właśnie podzaiłało tak na Albusa... |
dnia 01/26/2007 14:32
Artykuł bardzo dobry, zwłaszcza, że to twój pierwszy. Oczywiście nie wiadomo, czy z tym krwotokiem z nosa Moody nie żartował. Według mnie tak było. Nie sądzę, aby ktoś o niezbyt dużej mocy rzucając Zabójczą Klątwę mógł spowodować krwotok z nosa. Jednak jak najbardziej zgadzam się, żę Snape jest potężnym czarodziejem. Mnie też zaskoczył fakt, że klątwa Snape wyrzuciła Dumbledore'a wysoko w powietrze. Ale teraz nie wydaje mi sie to niczym niezwyklym. Nie zapominajmy, że mistrz eliksirów rzucił zaklęcie z bardzo bliskiej odległości i (w połaczeniu z jego nienawiscia) mogło zwiększyć moc klątwy. Np. taki Impedimento jest zaklęciem zpowalniającym akcję. A tymczasem w szóstym tomie Harry rzuca je na jakiegoś śmierciożercę, a ten wyje z bólu! I chyba nawet go w górę wyrzuca i on uderza w ścianę! Ładne mi zaklęcie spowalniające!  |
dnia 01/26/2007 16:56
Nie wiem czy Dumbledore żyje, czy też może nie. U niego wszystko może być możliwe, a Rowling lubi nas zaskakiwać. Ale "Avada Kedavra nie zabiła Dumbedore'a bo go skutki uboczne były inne niż zwykle" wydaje mi się bardzo naciągana. Voldemort jest znacznie potężniejszym czarodziejem niż Snape. Czemu w takim razie to zaklęcie nie odrzuciło np. Cedrika kiedy to Voldemort go zabił? Nie mówię, że nie masz racji, ale, że mogłabym polemizować z Tobą na ten temat. Ponad to, osobiście uważam, że Rowling napisała o tym wyrzuceniu z wierzy przez przypadek, aby nadać trochę więcej dramaturgi, żeby wszyscy mogli zobaczyć to ze wszystkich stron. Jak wyjrzysz przez okno to ciężko jest zauważyć co się dzieje na dachu Twojego domu, za to co się dzieje na ziemi łatwiej. być może Rowling nie chciała umieści żadnych podtekstów.
Ale art jest w porządku. Szczególnie jak na pierwszy
O jeszcze jedno: Moody, mówiąc o krwotoku z nosa użył przenośni. Chodziło o to, że młodzi uczniowie nie są w stanie nic mu zrobić. Przynajmniej ja tak to odczytałam.
I, odnosząc się do komentarza TomaV, ja, w przeciwieństwie do niego, nie zwróciłam najmniejszej uwagi na to, że to zaklęcie wyrzuciło Dumblegore'a w powietrze. Nawiasem mówiąc, do tej pory nie zdawałabym sobie z tego sprawy, że to jakieś nadzwyczajne jest, gdzyby nie to, że straszną dyskusję wiele osób na ten temat podniosło. |
dnia 01/26/2007 17:36
Nie wiem czy Dumbledore żyje... Nikt tego nie wiem... Ale z ta teorią się zgadzam... Tylko w takim razie co isę stało z Dumbledorem? Przecież nie mógł sobie złamac tylko nadgarstka spadają z takiej wysokości... Choć jeśli brać pod uwagę jego moc magiczną i umiejętności byłby wstanie się nie połamać... bo jak zauważyliście na pewno z opisu książki Dumbledore leżał na trawie tak jakby spał...
Sama już nie wiem co tu jest prawdziwe |
dnia 01/26/2007 18:44
Patka(mogę tak na Ciebie mówić?), ale Cedrika zabił Glizdogon. A żeby przedłużyć mój koment to jeszcze raz piszę, że zgadzam się z Tobą, bo siła uczuć się chyba bardzo liczy przy wypowiadaniu zaklęć, w tym wypadku jest to nienawiść Snape'a... |
dnia 01/26/2007 18:59
Uważam, że to zależy od mocy. I mówicie, że Voldemort jest potężniejszy od Snape'a... no dobra, tylko, że Voldemort zabijał ot tak, żeby ich nie było. Nie kierowała nim złośc gromadzona przez lata i nienawiśc. |
dnia 01/26/2007 19:14
zgadzam sie w pelni a tym artem. Tez o tym pomyslalam od razu jak czytalam ksiazke. zrreszta tak to zrozumialam ze zalkecie bylo tak silne iz wyrzucilo dumbledora w powietrze Na pewno nie zyje..tutaj nie ma sie co zastsanawiac;/ ale szkoda. |
dnia 01/26/2007 19:32
Wiecie co jakos mnie to nie przekonuje! MOze jest taka mozliwosć, ale uważam, że ta teopria jest bardzoo bardzo zagmatwana! Art. jest ciekawy!! |
dnia 01/26/2007 19:53
łał to Dumbledor żyje czy nie bo sie pogubiłm kompletnie ale tak to ciekawe że autorka książek Harry Potter tak lubi zaskakiwa brdzo super artykuł  |
dnia 01/26/2007 23:16
Ja wiem, że Dumbledore był fajną postacią i wydawał się niepokonany. Ale wydaje mi sie, że dowody na to, że nie żyje są niezaprzeczalne. Nie weim który raz już to piszę, ale trudno:
- portret Dumbla pojawił się w gabinecie dyrka
- zaklęcie rzucone na Harry'ego przestało działać
- gdyby Snape nie zabił Dumbledore'a, sam umarłby zz powodu niedopełnienia przysięgi wieczystej złożonej przed Narcyzą Malfoy
Przełamcie te argumenty, albo przestancie pisać, że Dumbledore żyje.  |
dnia 01/28/2007 09:30
Bardzo dobry art, zwlaszcza, ze Twoj pierwszy. Niestety tez uwazam, jak TomV itp ze Dambledore nie żyje... |
dnia 02/04/2007 19:14
Ja uważam żę Dumbledor żyje i powroci w ostatniej częsci w nieoczekiwanym momęci np pomoze harremu zabic voldemorta |
dnia 02/05/2007 18:57
jak pisałam juz wyżej nie wiadomo do końca co tu jest prawdziwe. Dziwna pozycja Dumledore'a leżącego w pozycji śpiącej mogłaby świadczyć o tym że nie umarł tylko zwyczajnie udaje. Jednak jak wytłumaczyć to że HAgrid niósł bezwładne ciało, które później znalazło się w marmurowym grobowcu. Zresztą przemyślałam wszystko i myślę że jednak umarł. Przecież Fawkes był mądrym ptakiem i wiedziałby gdyby ktoś go próbował wprowadzić w błąd. A poza tym portret Dumbledora nie pojawiłby się w jego byłym gabinecie gdyby faktycznie nie umarł. Może pomagać Harry'emu komunikując się przez portret. Myślę że tylko ta pomoc z jego strony mu została.
Ale mogę się mylić |
dnia 02/10/2007 15:02
Podoba mi się Twój atr... pomimo tych wszystich argumentów wiem, że dyrektor nie żyje ale mam nadzieję, że tak nie jest... Rowling lubi zaskakiwac A może Snape użył werbalnie tą klątwę a niewerbalnie inne zaklęcie... A przysięga wieczysta może zostala spełniona skoro było tyle świadków... w koncu Snape jest miszczem oklumencji.... Pozdro Pożyjemy -->> Zobaczymy |
dnia 02/10/2007 17:43
maim zdaniem profesor Dumbledore zyje na 98% i on zginie w nastepnej czesci pottera ratujac cala trójke przed gniewem Czarnego Pana profesor Snapy jeszcze nie wie dla kogo ma walczyc ale napewno sie tego dowiemy w kolejnej czesci Pottera |
dnia 02/13/2007 15:38
Dumbledore żyje a Snape ponmylił się w zaklęciu uśmiercającym (specjalnie) |
dnia 02/14/2007 12:38
już w jakimś 10 arcie pisze , że dumblci zginą .
niestety takie są fakty , ja tez chciałbym , żeby żył |
dnia 02/17/2007 20:37
A ja myślę że Dumbledor żyje.
a) Czy to nie dziwny zbieg okolicznoś ci, że akurat na tym roku wspomniane zostały zaklęcia niewerbalne. Przecierz Snape mógł rzucić inne zaklęcie, niż te którego słowa wymówił
Avada Kedavra nie unosi człowieka po czym nie odrzuca do tyłu!!
Ale to są tylko hipotezy. Rowling dostarcza wiele emocji....
c) |
dnia 02/19/2007 09:12
mozesz miesc racje ale mozesz sie mylic jak kazdy ale twoja teoria jest bardzo prawdopodobna |
dnia 02/19/2007 10:15
domb nie żyje bo przecież po co by był ostatni rozdział biały grobowiedz |
dnia 02/20/2007 20:27
zastanów się Jo nie powiedziała by nam "spoko nie martwcie się Dumbledore żyje, to tylko taki trik" wszystko może się okazać, a ja wolę ni eopowiadać się za jedna ze stron    |
dnia 03/13/2007 16:42
art troszeczke zagmatwany ale moze byc
miom zdaniem to snape wcale nie udoiskonalił tego zaklęcia tylko rzucił je z taką mocą że Dumbledora aż odrzuciło... słaba moc=krwotok z nosa,wystarczająca moc=śmierć,wielka moc=śmierć z odrzuceniem. Oczywiscie nie mowie ze Snaoe posiada niewiado jaką tam moc że wieksza jeszcze od Voldemorta bo przy jego ofiarach nic nie bylo o tym ze ofiary odrzuciło a tu tak. Tylko ze zabijanie bylo moim zdanie dla Voldemorta czymś normalnym jak zdjedzenie odbiadu a Snape mogł rzucać to zaklęcie ze zdenerwowaniem, moze jakis przezyciem... wkońcu z tego co mi wiadomo Snape nie zabijał zbyt często ;PP |
dnia 03/13/2007 16:43
no będzie cud jak ktos przeczyta mojego komenta... sie rozpisalam;];]
powinnam wreszcie napisac jakiegos arta ;PP |
dnia 03/17/2007 20:23
A mi sie wydaje że Snape wypowiedział jakieś inne zaklecie w myślach, takie co powiedzmy nie wiem uśmierca na określoną ilość czasu, a zaraz po tym powiedział Avada kedavra, a i trzeba chcieć zabić, a snape moze nie chciał zabic ale rzucił zaklecie. |
dnia 03/20/2007 18:05
Nie wiadomo,ale myśle ze Dumbledore żyje. Bo to by się nie mogło tak skończyc. Przecież on musi pomagac Harre'mu walczyc z Lordem V. ! No nie wiadomo,ale sadze ze Rowling naprawde nas zaskoczy w 7 częsci |
dnia 03/21/2007 19:28
Spoko artykuł ale czy ja wiem zaklęcie to zaklęcie jak on to wypowiedział to Dumbledor by zginoł a nie odrzuciło by go jeszcze w powietrze to zaklęcie nie wyrzuca w powietrze tylko zabija  |
dnia 03/23/2007 23:12
jestem przekonana, że dumbledore nie żyje i nie ożyje... ale wcale nie jestem przkonana czy dumbledore się nie poświecił by snape mógł dalej działać jako podwójny agent przy voldemorcie |
dnia 03/27/2007 14:37
Nie wiem czy Dumbledore żyje ale art jest okrutnie zagmatwany.Czytałem kilka razy żeby coś z niego zrozumieć. |
dnia 03/29/2007 15:49
Fajne, daje W, ale następnym razem postaraj się trochę bardziej (ale jak na pierwszy art to dobrze). |
dnia 03/30/2007 15:11
jakos nie wierze ze dambledor ozył przeciez jest opisany w 6 czesci jego pogrzeb to co?
hagrid ze swoim bratem(olbrzymem) płakali, a przeciez hagrid go zanosił i raczej powinien wiedziec gdyby on zył. |
dnia 03/31/2007 05:23
wiecie jak dla mnie to jestescie naiwni ,ja bardo lubiałam dumbeldora,ale sprawa jest przesądzona,chyba nikt w hogwartcie nie jest taki głupi żeby nie sprawdzić czy on zyje tylko odrazu go pochować,i nawet mi sie wydaje ze po upadku ktoś sprawdził i powiedział ze dumbeldor nie zyje, tylko nie pamiętam kto.A z resztą czytałam że w 7-cz jest coś o testamecie dumbledora,a raczej w swiecie czarodziejów nie da się tak odczytać testamętu jeśli osoba ta nie żyje.A jeśli chodzi o to odrzucenie na wieży po zaklęciu to o 1. mogła to wywołać nienawiść snape`a,2. starość dumbeldora lub jego całkowite poddanie się zakłeciu,jakiś skutek uboczny przecież nie wszystko musi być idealne. |
dnia 04/03/2007 17:30
Fajny art;P Wiem o co ci chodziło Poza tym o ile sie nie mylę Syriusza po trafieniu Avadą tez odrzuciło do tyłu a tym już nikt sie nie przejął. Całkiem to możliwe A co do wypowiedzi Nikki... przeciez żaden debil nie czyta testamentów jak ktoś jeszcz nie umarł bo po co?!... |
dnia 04/05/2007 17:06
Podoba mi sie To jeden z lepszych art jakie czytałam Nigdy sie nad tym nie zastanawiałam mimo że właśnie czytam 6 część ale naprawde skłoniles mnie do przemyslen... No dobra jeszcze przy tym podumam ale daje ci oczywiscie W  |
dnia 04/10/2007 13:44
Fajny art. Trochę zagmatwany ale da się zrozumieć.
Wiem o co chodzi może i masz racje.
Wkońcu Avada nie jest zaklęciem odrzucającym. Więc czemu Ablus D. poleciał w powietrze ?? a może Albus, żyje bo Snape użył jakoś inaczej tego zaklęcia i wprowadził go jakby w śpiączkę. Może tak naprawde Snape jest po stronie dobra wiemy że w 7 cz. HP mamy się dowiedzieć po czyjej stronie jest Snape. Może on jest dobry ?? kto wie
aha daje W |
dnia 04/13/2007 23:24
TomV, nie wiemy na jakich zasadach jest Przysięga Wieczysta. Czy osoba której przysięga jest składana musi się o złamaniu dowiedzieć czy nie. Po drugie, skąd wiadomo, że Dumbledor tego nie zaaranżował? Może chciał zostawić z tym harry'ego samego? A co do zaklęcia...art. jest bardzo dobry, i moge się zgadzić z nim, ale zastanawia mnie jedno...tyle jest w książce zaklęć niewerbalnych...na końcu książki scena Snape i Harry'ego...Snape używał niewerbalnych cały czas, nawet gdy mówił coś innego. Jeśli Snape jest po stronie DOBRA to może oni (on i Albus) to zaplanowali? żeby chronić snape przed śmiercią? Snape się wahał...Albus go błagał...I jescze coś...w książce nie ma nic o tym kto się zajął ciałem , co się z nim stało. Jest tylko trumna i tyle...Z drugiej strony, Rowling pisze, ze zaklęcie przestało działać, bo ten kto je rzucił był martwy...i tu niestety skłaniam się jednak ku temu, ze Albus nie żyje. Rowling nie może pisAĆ tak jak nam się podoba, i tak jak dla nas jest wygodnie. Ona pisząc, komlikuje, robi rzeczy których czasem nie przewidujemy. I myślę, że ta śmierć jest pewna. I Harry miał rację. Snape jest tchórzem. Zabił Dumbledora, bał się o siebie... |
dnia 04/19/2007 00:21
No właśnie! Masz racje, Snape mugł wyczarować zaklęcie Avada Kedavra troche, no może bardziej słabsze,że Dumbledore mugłtylko stracić przysomność! To by się wiązało z faktem że dumbledor morze poławić się w ostatniej części Harrego Pottera,.
w karzdym razie, ten artykuł jest trafny!! |
dnia 04/21/2007 21:13
ale dlaczego wtedy przestało działać zaklęcie
Dumbledora na Harrym |
dnia 04/22/2007 19:54
Muszę powiedzieć, że im więcej artów czytam tym częściej zmieniam zdanie! Teoria dobra i masz argumenty. Ja jestem za opcją, że Snape nie zdradził, ale to już moja nadzieja. Co prawda nadzieja matką głupich, ale zawsze można ją mieć. Ale ogólnie art bardzo dobry do słodkiej Helgi |
dnia 04/24/2007 15:42
Artykuł świetny i dużo argumentów ale ja nadal myśle że jednak Snape zabił |
dnia 04/26/2007 16:20
Artykuł świetny jak na temat który wedłuk mnie obejmuje 3 linijki a tu!Będzie W! |
dnia 04/28/2007 14:28
Mam nadzieje że to prawda ale Rowling jest nieprzewidywalna, wszystko sie okaże po wydaniu 7 tomu |
dnia 04/30/2007 19:50
nie wiem co o tym wszystkim myśleć.Fajnie byłoby gdyby Dumbledore żył ale wszystko wskazuje na to że nie żyje. Może i Snape nie jest jakimś potężnym czarodziejem ale na przykład Bellatriks Lestrange też nie jest a mogła zabić Syriusza |
dnia 05/01/2007 20:30
ja nie bronię Snape'a bo od początku go nie lubiłam ale aż do 6 tomu nie sądziłam że jest po złej stronie, Twoja teoria ma sporo sensu, bo nie sądzę że Dumbledore żyje skoro Harry został uwolniony w chwili jego śmierci od zaklęcia które dyrektor rzucił ja też nie mogę się pogodzić z jego śmiercią ale Avada to zaklęcie śmiertelne i nic mu już nie jest w stanie przwrócić życia , a tak poza tym to niezły art daje Ci W |
dnia 05/02/2007 13:03
ja lubię Snape art. jest bardzo dobry i ciekawy może w 7 tomie okaże się ze Dumbledore powroci do zycia a Snape mu w tym pomoże wszystko możliwe gdy Rowling w akcji  |
dnia 05/02/2007 21:43
mi sie wydaje ze rowling usmiercila Dumbledora na stale. po co mialaby sie bawic takie cos. Artykuł sam w sobie swietny, duzo dobrych argumentow. Zasluguje na W  |
dnia 05/03/2007 17:50
Uważam że skoro Snape jest mistrzem Zaklęć niewerbalnych to mógłby wcale nie puścić Avady.
Wypowiadając formułę tego zaklęća, mógł pomyśleć o całkiem innym zaklęciu np.:Expeliarmus           |
dnia 05/04/2007 00:02
A ja uważam, że Dambi jednak nie żyje. Dlaczego ?, ponieważ Harry, aby stać się w pełni czarodziejem i aby spełniła się przepowiednia musi zmieżyć się z Voldemortem sam. A co do Snapea, przez całą powieść widać w nim tyle złości i nieskrywanej nienawiści nie tylko do Harrego, że nie chce mi się wieżyć, iż to jest tylko maska. Zbyt wiele razy wychodził z niego zły czlowiek. Gdy użył Awady zrobił to z tak wielką nienawiścią , że Dambiego odrzuciło. A tak poza tym nie uważacie, że te lekcje niby oklumencji były tak prowadzone przez Snepea, aby właśnie ułatwiły Voldemortowi wniknięcie w podświadomość Harrego. Pamiętajcie, że Harry zawsze bronił się przed tymi sasjami. Instynktownie czuł, że coś jest nie tak, pomimo zapewnień Dambiego . Art oceniam na W( daje do myślenia) |
dnia 05/05/2007 12:05
Myślę,żec Dumbledore mimo wszystko umarł. Ale kto wie morze Rowling już szykuje ni niespodziankę następnego tomu? |
dnia 05/05/2007 17:29
masz rację w tym ze umiejetnosci czarodzieja wplywaja na sile zakleciaale moim zdaniem dumbledore mimo wszytsko umarł... a szkoda  |
dnia 05/07/2007 19:42
Według mnie Dumbledor nie żyje i KONIEC tematu trzeba się z tym pogodzić a nie szukać w każdym zdaniu haczyku na to że on żyje. |
dnia 05/16/2007 14:02
Uważam, że:
1. Siła kazdego potężnego zaklęcia może odrzucić ofiarę, niezależnie od skutków, które ono powoduje
2. Gdyby Dumby nie kopnął w kalendarz, jego portret nie pojawiłby się w gabinecie dyrektora hogwartu |
dnia 05/30/2007 14:36
Avada Kedavra...no cóż...po twoim artykule zaczęłam się zastanawiać...i myslę że Dumbledore naprawdę zginął choć według jego śmierć jest zagadką..Być może miał horkruksa ale gdyby go miał to by przeżył...no chyba że KTOŚ go zniszczył...ehh niewiadomo ...nic niewiadomo.. |
dnia 05/31/2007 19:05
Tak jak pisało przy zabijaniu Dumbledora przez Snape'a został on ugodzony w pierś i zaklęcie go odrzuciło więc ta teoria myślę że jest jak najbardziej prawdziwa. A co do rzucania tej klątwy to ktoś inny powiedział w książce że tego trzeba bardzo chcieć, mieć w sobie żądze zabicia danej osoby |
dnia 06/04/2007 11:17
Komentarze na temat tego art. chyba się nie kończą, więc nie dałam rady wszystkich przeczytać.
TomV ja jestem w stanie podważyć twoje argumenty.
- nie wiemy na jakich zasadach pojawiają się portrety w gabinecie drektora
- jeśli Dumbledore straciłby przytomność to Harry zostałby chyba uwolniony
-Snape obiecał wypełnić zadanie które dał Drakonowi Czarny Pan, a tutaj mamy pole do popisu w kwestii interpretacji. |
dnia 06/06/2007 13:42
. Bardzo ładnie napisane - podoba mi się, a co do Twojej teorii, to się z nia zgadzam ale nie do końca z tym wyrzuceniem w powietrze. Harry gdy był dzieckiem odziedziczył po matce starodawną magię - miłosć. |
dnia 06/21/2007 10:42
troszkę jest on zakręcony ten art zaczełaś dobrze ale ta końcówka o snapie kompletnie nie zrozumiałe ale dam z na dobre chęci |
dnia 06/21/2007 13:26
Według mnie ten "krwotok z nosa" to najwyżej przenośnia, Snape musiałby być naprawdę wielki, aby móc zmienić działanie zaklęcia lub jest to nie możliwe, bo nie powiem Lumos i nie wyczaruję tym Patronusa(przejaskrawione). Ale ogólnie dobre, W. |
dnia 06/21/2007 16:37
dla mnie śmierć Dubledor'a to kit.
Według mnie Dumbledore , Snape i cały Zakon
obymślał plan , który przechydszył by Voldemorda.
Jak?
Odpowiedź zapewne jest w 7 tomie ,ale czy
Snape napewno żucił zaklęcie niewerbalne na Dumbledor'a?Przecież Snape był śmierciożercą i służył dla Czarnego Pana.Równie dobrze Snape mógł przechydszyć samego Dumbledor'a.
Bo mógł z nim obmyśleć plan przeciw Voldem.....
byłego pana Snape'a, a więc czy Snape zdołałby
przeciwstawić się samemu władcy? ODP. W SIÓDMYM TOME |
dnia 06/22/2007 21:27
A ja nie może ma horkruxa a może był nie szczęśliwy w dzieciństwie i będzie duchem albo jednak(wbrew tym co mówią) jest zaklęcie niwelujące klątwę Avada kedavra nigdy nic nie wiadomo!! kto się ze mną zgadza |
dnia 06/23/2007 13:16
myślę że dumbledore na prawde umarł właśnie po raz kolejny czytam tą ksiażkę ale i tak dumbledore umarł i szkoda bo był fajny    |
dnia 06/24/2007 15:03
Dumbledor napewno umarał, bo gdyby by tak nie było to Snap, musial by umrzeć bo nie dotrzymał Wieczystej przysięgi |
dnia 06/27/2007 01:28
Co ale ktoś dowalił że Dumbeldor żyje.No co wam przecież to pewne że odszedł na zawsze bo ukazał sie jego portret w gabinecie.Gdyby sie tak nie stało to mogli byśmy dyskutować na ten temat.Ale niestety to prawda on Nie Żyje  |
dnia 06/28/2007 23:25
Mi tez sie wydaje ze Dumbledore umarl bo jest juz w jego bylym gabinecie jego portret ktory o tym swiadczy.
Jak na pierwszy raz to mysle ze to jest bardzo dobry art i daje W!!  |
dnia 06/29/2007 00:39
Artykół nawet nawet ale raczej nie będzie tak jak to opisałas , wątpliwe ale różne rzeczy sie wydarzyły w tej sadze więc wszystko sie moze zdarzyc |
dnia 06/29/2007 23:55
tak masz racjępamiętacie Bellatrix powiedziała Harremu że trzeba wyzwolić odpowiednie emocję! |
dnia 06/30/2007 11:43
Bardzo bym chciała, żeby on żył, ale jednak wydaje mi się, że umarł. Argumenty TomaV są dość przekonywujące |
dnia 07/03/2007 11:44
masz racje Snape od dawna nienawidził Dumbledore'a więc rypnął 3 razy mocniej |
dnia 07/04/2007 21:50
W zasadzie im większa moc, tym większe działanie.
Mogła być też sytuacja, że Snape zabił go z tak wielką, niemal olbrzymią, nienawiścią, że aż go odrzuciło < dziwnie brzmi, ale cóż >. |
dnia 07/06/2007 16:41
troszke zagmatwane..ale ogolnie bardzo ciekawe przemyslenia...neilzy pomysl...mam nadzieje ze dumbledore bedzie zyl |
dnia 07/07/2007 11:13
Myślę, ze Snape byłby w stanie zabić każdego (sama w to wątpiłam, ale 6 część to dowód), a Dumbledore'a z wyjątkową - okropnie to zabrzmi - chęcią i satysfakcją. Myślę jednak, że wyjaśnieniem owego `wyrzucenia` Dumbledore'a może być zapał z jakim Snape zabrał się za uśmiercenie dyrektora. Być może pomyślał, że Albus Dumbledore jest wielkim czarodziejem, jedynym którego bał się Voldemort, może nawet przemknęło mu się przez myśl, że nie uda mu się zabić tak wielkiego i uzdolnionego czarodzieja, skoro nawet Czarny Pan tego nie dokonał... ale że Dumbledore był poważnie osłabiony po wypiciu tajemniczego eliksiru, klątwa Avada Kedavra zadziałała na niego jak na każdego człowieka, a ta ogromna moc, którą Snape włożył w zaklęcie, wyrzuciła słabego staruszka w powietrze... |
dnia 07/07/2007 23:38
Według mnie taki wielki czarodziej jak DUmbi nie mógł zginać z rąk takiego chama jak Snape , to było by nielogiczne, a jeśli to prawda to już nie wiem , nadzieja uleciała |
dnia 07/10/2007 14:42
ja myślę że on już nie żyje ale być może znajdzie się jakis sposób na przywrócenie go do życia lub kontaktowania się z nim  |
dnia 07/10/2007 16:00
jak na pierwszy raz ten art zasluguje na W , ale Dumbledore nie zyje i juz. myslisz ze Snape nie dal by rady zapanowac nad tym zakleciem? ale moze zyc bo jak napoisalac mozna zmienic skutek tego zaklecia. taaaak , mysle ze Dumbledore zyje!!! |
dnia 07/10/2007 21:32
Dumbledore nie zyje !! przeciez jego portret pojawil sie na scianie feniks gdzies odlecial Harry moze sie jedynie z nim kontaktowac przez portret... |
dnia 07/12/2007 11:05
Myślę, że to całkiem prawdopodobne.
I nie mówcie bez przerwy, że Dumbledore żyje skoro dobrze wiecie, że już go nie będzie (no może nie wiecie, ale się przekonacie w 7 części). Przecież nawet pogrzeb był i to nie taki zwykły ;| Mówiąc szczerze to byłbym mile zaskoczony jeśli by się okazało, że Dumb jednak żyje. Ale wątpię w to. |
dnia 07/12/2007 13:45
to czemu Dumbledore nie dał znaku zycia,chociąz bardzo ciekawe przemyslenie,ale dumbeldre a pocowali to co uzyje jakiegoś zaklecia i rozwali trumnę, |
dnia 07/13/2007 09:11
No cóż... zgadzam się z tobą, bo w końcu avada nie daje takich skutków... ale mógł to być tez "chwyt" pani Rowling wykonany w celu udramatycznienia sytuacji i faktu śmierci Dumbledora... ale art spoko |
dnia 07/15/2007 18:37
Po przeczytaniu twoich przemyśleń. Możemy stwierdzić dwa fakty
Pierwszy - Dumbi nie żyje i nic się już nie poradzi albo ...
Drugi - Jak wiemy dyrektor Hogwartu był jednym z nielicznych którzy znali obronę przed zaklęciem
Avada Kedavra. I tu możemy sobie pospekulować. Czy pamiętasz jakie światlo dawało to zaklęcie? Seledynowo zielone
a jaki byl kolor płynu (substancji) którą wypił Dumbledore gdy szukal horokruksa z Harrym (HP-VI) - no właśnie też seledynowo zielony
Może to przypadek, a może ta "woda" to eliksir zabezpieczający przed tym zaklęciem, który stworzył Snape - mistrz eliksirów który dzialał
za porozumieniem z Dumbledorem (jak wiemy na dnie czary nie było horokruksa tylko informacja że został przeniesiony w inne miejsce)
Zaś cale to zajście na wierzy było wielką mistyfikacją, która miala uśpić czujność Sam Wiesz Kogo i przekonać go że jego największy przeciwnik nie
będzie już mu stal więcej na drodze. Zaś Dumbledore będzie mógł w odpowiednim momencie i czasie w kroczyć do akcji i kompletnie zaskoczyć
Voldemorta.
Ot takie moje dumanie, a co będzie czas pokaże. |
dnia 07/16/2007 12:55
Ja jestem pół na pół. Połowa mnie uważa, że dyrcio żyje, a druga połowa, że nie 
Bo zgadzam się z tymi, którzy mówią, że uczucia mają wpływ na skutek zaklęcia, ale nie zgadzam się z tym, że w przypadku Snape'a była to nienawiść. Raczej wstręt do samego siebie, że to robi i wdzięczność do Dumbledore'a, za to, że mu zaufał. Więc jego Avada miała prawo nie zabić dyrektora, a jedynie pozbawić go przytomności, czy coś w tym stylu.
Jednak bardziej prawdopodobne jest to, że Albus nie żyje (choć wolałabym, żeby sprawdziło się moje pierwsze przemyślenie), bo (tu zacytuję TomaV):
- portret Dumbla pojawił się w gabinecie dyrka
- zaklęcie rzucone na Harry'ego przestało działać
- gdyby Snape nie zabił Dumbledore'a, sam umarłby zz powodu niedopełnienia przysięgi wieczystej złożonej przed Narcyzą Malfoy |
dnia 07/16/2007 16:49
Bardzo bym chciała zeby smierć Dambledora okazała sie mistyfikacją ale wole sobie nie robić wielkiej nadziei ,chociaż z drugiej strony przecierz Dambledore jest częscią Hogwartu skoro Hogwart nadal istnieji to kto wie....... |
dnia 07/22/2007 13:47
Myślę, że masz rację ale nie mogę uwierzyć w niewinność Snapa bo według twojej teorii to on ocalił Dumbledora |
dnia 07/22/2007 18:42
Ale spójrzcie, że Dumbledora miał zabić Draco. A przecież Dumbledore był [jest?] potężnym czarodziejem i skoro nawet Voldemord się go boi to jakim cudem uczeń mógłby go zabić lub Snape?
I mnie się wydaje, że Snape rzucił inne zaklęcie niż Avada Kedavra.
Mogę się jednak mylić. |
dnia 07/23/2007 22:17
to już za wiele.A taki wielki czarodziej jak Dumbledore miałby nie mieć horkruksa?W 6 tomie Slughorn powiedział Voldemortowi
-To temat w Hogwarcie zakazany.Dumbledore szczególnie by się wsciekł
To może Dumbledore jako ostatni w Hogwarcie chciałby mieć horkruksa |
dnia 07/24/2007 20:33
jesli to co mowisz jest prawda w co watpie to nikt nigdy nie umrze to troche dziewnie nie prawda???? I tak z tymi horkruksami to juz przesadanie mam pojecia co o tym napisac . Chyba az tak potezny czarodziej by to zrobic sie nie zjawi wiec nie ma co marrzyc |
dnia 07/24/2007 20:59
Nie wiem czy Dumbledore żyje, czy też może nie. U niego wszystko może być możliwe, a Rowling lubi nas zaskakiwać. Ale "Avada Kedavra nie zabiła Dumbedore'a bo go skutki uboczne były inne niż zwykle" wydaje mi się bardzo naciągana. Voldemort jest znacznie potężniejszym czarodziejem niż Snape. Czemu w takim razie to zaklęcie nie odrzuciło np. Cedrika kiedy to Voldemort go zabił? Nie mówię, że nie masz racji, ale, że mogłabym polemizować z Tobą na ten temat. Ponad to, osobiście uważam, że Rowling napisała o tym wyrzuceniu z wierzy przez przypadek, aby nadać trochę więcej dramaturgi, żeby wszyscy mogli zobaczyć to ze wszystkich stron. Jak wyjrzysz przez okno to ciężko jest zauważyć co się dzieje na dachu Twojego domu, za to co się dzieje na ziemi łatwiej. być może Rowling nie chciała umieści żadnych podtekstów.
Ale art jest w porządku. Szczególnie jak na pierwszy
spoko art ale troszke małosmileysmileysmiley |
dnia 07/25/2007 11:53
Uważam, że Dumbledore nie żyje, bo jeśli by nawet Snape nie do końca rzucił zaklęcie uśmiercające to i tak nie przeżyłby upadku z wieży. |
dnia 07/28/2007 09:37
Jeśli zatem nie było wzmianki o kimś tak ważnym jak Dumbi, to raczej nie żyje. |
dnia 07/30/2007 12:58
To nie wiadomo ale raczej Dumbledore nie powróci w 7 tomie. Musiałby się wygrzebać z grobu albo powróciś jako duch |
dnia 07/30/2007 22:43
Nieraz się nad tym zastanawiałam. I nie tylko na tym portalu czytałam o tym problemie muszę przyznać że snape mógł powiedzieć avada kadevra a pomyśleć cokolwiek innego. Oczywiecie nie wiemy też czy snape jest jednak zły czy dobry. Jednak moim zdaniem skoro Harry ma sam niszczyć horkusy niech to robi sam bez ożywiania Dumbledora. Niech choć raz niektóre problemy w hogwarcie będą rozwiazane bez pomocy magii. Za powtarzalnosc tematu daję Z |
dnia 07/31/2007 19:17
Sama teoria mi sie podoba, ale chyba zabilabym rowling gdyby ja wykorzystala wlasnie teraz gdy juz przyzwyczailam sie do mysli ze Dumbledore'a nie ma |
dnia 07/31/2007 20:25
teoria ciekawa chociaż jej nie podzielam. Wolę, żeby Dumbledore'a nie było chciaż nie będę się gniewał jeśli powróci. |
dnia 07/31/2007 21:20
dambuldor zyje bo kiedy polecial w powiecze przez zucone przez snape avada kadavra nie zabiło dambuldora tylko wywaliło w powiecze a jak wylądował umarł i patronus go znalazł i ozywił najpotęzniejszym zakleciem jakie istnie i to zaklecie ozywia umarłych brzmi ono morbindus rekrusca     |
dnia 08/02/2007 15:16
Żeby zadziałało zaklęcie Avada Kedavra osoba rzucająca musi się cieszyć i zkocentrować na zadaniu zabójczego zaklęcia.Wątpie by Snape zabił Dumbeldora bo Albus błagał go o życie a wątpie by taki wielki czarodziej bał się śmierci.Wszystko wygląda na to że to było ukartowane. |
dnia 08/05/2007 17:05
Artykuł bardzo ciekawy, daję Ci za niego wielkie W. Może i masz rację. Dlaczego w przypadku wielu (no może nie tak wielu) śmierci wszyscy padali jak muchy, a Dumbledore'a wyżuciło w górę. Może rzeczywiście Snape coś kombinował z A.K. - ja mam maludką nadzieję że A.D. żyje - a co do portretu... może to do zmyłki? Sama już nie wiem. Zawsze chyba pozostaje to "Ale". |
dnia 08/05/2007 19:53
snape mógł to zrobić bo wiedział że kiedy albus zginie zostanie dyrektorem hogwartu    |
dnia 08/06/2007 14:47
masz trochę racji . W za wybitną znajomość książek . Ale na początku Dumbledora miał zabić Draco Malfoy. dopiero potem Snape to zrobił bo Draco się wahał . Mam w związku z tym pytanie . Czy Draco miałby wystarczającą moc ??? |
dnia 08/06/2007 17:52
HmHm...Jak Dumbledor może żyć jeżeli:
1.Dostał Avada Kedavra
2.Wyleciał przez okno
3.Został pochowany
Więc myślę że Dumbledor zginął i nie wruci...
(wiem to troche okrutne ale ja tak myślę) |
dnia 08/07/2007 12:34
zgadzam sie ztym artykułem ponieważ w Harry Potter i Zakon Feniksa Harry rzucił zaklęcie Crucio na Bellatrix i ona chwile wiła sie napodłodze a potem wstała i powiedziała do Harry'ego że to zaklęcie trzeba rzucać z ogromnom nienawisciom a właśnie a propo Crucio harry rzucił zaklęcie niewybaczalne a w 4 tomie Moody mówił że za Imperio,Crucio albo Avada Kedavra ma sie dożywocie w Azkabanie to już nie wiem |
dnia 08/11/2007 15:01
faktycznie zagmatwane ale "ciekawe... bardzo ciekawe..."        tu tez możnaby pospekulowac... |
dnia 08/11/2007 22:08
Arcik trochę zagmatwany i napisany na temat, na który nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ale podobał mi się. |
dnia 08/12/2007 14:40
Nawet jak by dombludore żył po oberwaniu niby Avadą to i tak zleciał z zamku i nie mógł przeżyć  |
dnia 08/13/2007 12:06
ZgaDzam się z TObą Piotrze-45... Tak właśnie było.. Na to wychodzi,ze Harry powinien dostać dożywocie..  |
dnia 08/16/2007 19:55
Artykuł jest świetny i całkowicie się z nim zgadzam. Faktem jest to, że tak wykwalifikowany czarodziej jak Sanpe potrafi panować nad swoją mocą i nad mocą uroków jakie rzuca... |
dnia 08/19/2007 19:22
Tez nie wierze by Dumbledore zginoł... ale co do wyrzucenia ciałą w góre... hmm... syriusza też wyrzuciło w góre wiec mogła by to być avada kedavra jednak mam pare innych teori a jadna z nich pokrywa sie z twoią że snape zorbił cos z tym zaklęciem. Ale popatrzmy na to z drugiej strony... PO 1. dlaczego Dumbledore kazał snape'owi uczyc harrego okulumencji?? a dlatego że dumbledore uważał go za lepszego od siebie!! Wiec czemu snape nie wykożystał tego przeciwko jemu??a wiec mógł to zorbic!! chciaz i tak nie wierze by snape byl by taki okrutny moze i nie lubil pottera ale zawsze bylo w nim to cos co mowilo mi osobiscie ze on jednak musi byc dobry!!! i tego sie trzymam. W styczniu wyjdzie HP7 po polsku to wszystkiego sie dowiemy ale trzymajmy kciuki (jak to jest twoj pierwszy art to jest znakomity ) oczywiscie W |
dnia 08/20/2007 15:25
czy Dumbledor rzyje czy nie nikt tego do końca nie może stwierdzić lecz możecie być pewni że 6 lub 7 część to wyjaśni |
dnia 08/20/2007 22:54
Uważam, że art jest bardzo ciekawy. Myślałam o podobnym wyjaśnieniu - w mojej wersji to Dumbledore miał na tyle dużą moc, żeby zmienić zaklęcie rzucone na niego...
Moim zdaniem Albus nie żyje - inaczej Faweks nie spiewałby pieśni żałobnej. I nie odszedłby - jak Jo napisała - na zawsze... |
dnia 08/21/2007 11:37
Podoba mi się (W) |
dnia 08/21/2007 11:37
Podoba mi się (W) |
dnia 08/21/2007 17:43
po raz drugi mi sie podobał ten artykul jak bym mogl to postawił bym znow W |
dnia 08/27/2007 00:58
No właśnie... Co do Dracona..
Przecież Voldemort chciał się zemscić. Myślał, że Draco nie wykona zadania, zlecił mu je właśnie dlatego, ze Draco by tego NIE ZROBIŁ.
Conajwyzej wywołałby u DUmbledore'a krwotok z nosa? ;3
Kojarzycie fragment, który został wykreślony z książki zaraz po jej angielskim wydaniu? Dumbledore oferował Draconowi pomoc, mówił, że mogą udawać jego śmierć.
Nie czytałam tego po polsku, mógł mówić to ze współczucia lub z prawdziwej obawy o to, że Draco go zabije. Wtedy byłoby to przeciwne całej Twojej tezie. |
dnia 08/27/2007 21:29
niewiem co powiedziec to jest po prostu nieprawdopodobne |
dnia 08/27/2007 21:30
widze ze masz wyobraznie i chcialabym by tak bylo jak piszesz |
dnia 08/27/2007 22:57
w sumie to artykul moze byc ja myslalem ze Avada to zaklecie smiertelne jednak to tylko odrzucenie...xD..Polecam ten artykul... |
dnia 08/28/2007 11:56
widać że masz wyobrażnie.. ale to wszystko z lekka zagwatmane jest... ale teorie podzielam  |
dnia 08/30/2007 21:46
fajny artykuł, daję W |
dnia 08/31/2007 15:41
zobaczymy co bedzie z dumbledore'm |
dnia 09/02/2007 20:00
m ądre przemyslenia. ale ja i tak uważam, iż Dumledore mówiąc 'błagam Severusie .. ' nie miał na myśli tego, żeby Snape darował mu życie, ale, iż prosił go o wypowiedzenie zaklęcia. dobrze wiemy, że Dumbledore wiedział o Wieczystej przysiędze Snape'a. zważając na fakt, iż znajdowali się w pomieszczeniu razem z śmierciożercami nie chciał narażać Snape'a. w końcu traktował go jak przyjaciela. wiedział też, że Snape zginie, jeśli go nie zabije. Dlatego ustalił z nim wcześniej wszystko. poza tym kiedy wrócili z Haryym z jaskini prosił Harry'ego o szybki kontakt ze Snapem. może właśnie chodziło mu o Spełnienie Wieczystej Przysięgi. Harry'ego unieruchomił w wieży, nie po to, żeby nie został zabity. przecież wiemy, że śmierciożercy nie mieli prawa go zabić. mógł zrobić to tylko Voldemort. Dumledore nie chciał, aby Harry przeszkodził Snape'owi. podsumowując. wierzę,iż Snape był wierny umowie z Dumledorem, oczywiście mógł ratować Dumledore'a, ale nie należał do tych całkiem dobrych ludzi, więc wolał ratować siebie. Jednak mikmo wszystko mam nadzieję, że Snape nie okaże się w ostatnije części osoba złą do szpiku kości.
zdaję sobie sprawę, iż niewielu podzieli moja opinię. ;] |
dnia 09/07/2007 19:46
ciekawe,ale niezbyt mi ise podoba |
dnia 09/07/2007 19:48
aha i jeszcze jedno
zgadzam sie w 100% z virgo_90 |
dnia 09/10/2007 20:59
Artykuł dobry nawet bardzo   |
dnia 09/18/2007 21:08
Twoja teoria byłaby słuszna, gdyby nie jeden fakt. "Z końca jego różdżki wystrzelił strumień zielonego światła i ugodził Dumbledore'a prosto w piersi. Krzyk przerażenia nie wydarł sie z gardła Harry'ego. Niemy i nieruchomy musiał patrzeć, jak moc zaklęcia wyrzuciła Dumbledore'a w powietrze, gdzie przez ułamek sekundy zawisł pod jaśniejącą czaszką, a potem powoli, jak wielka szmaciana lalka, opadł, przewalił sie przez blankę i zniknął mu z oczu." Wynika z tego, że przez ten cały czas Dumbledore jeszcze żył, skoro jego zaklęcie wciąż działało. A to oznacza, że to wcale nie było Avada Kedavra, bo to zaklęcie zabija od razu. O tym, że Snape działał na korzyść Dumbledore'a świadczy także fakt, że feniks nie przyszedł mu z pomocą, co znaczy, że Dumbledore nie był w niebezpieczeństwie. Jest także wiele innych wskazówek i niezgodności. |
dnia 09/18/2007 21:15
Do Tom V:
-portret jeszcze nic nie znaczy
-Zaklęcie przestało działać Bo zginął, ale feniks mógł go ożywić jeśli to nie była Avada Kedavra
-Snape mógł go zabić innym zaklęciem a nie Avada Kedavra, za pomocą jakiegoś niewerbalnego
Zadowolony???? |
dnia 09/21/2007 20:13
Super! W |
dnia 09/29/2007 21:24
Jak na pierwszy art to świetny! Widać, że jesteś prawdziwą fanką Harry'ego Pottera, ja nie umiem pisać takin artów. A co do samej teorii uważam ją nawet za słuszną. Tonks też ma ciekawe spostrzeżenie (nadużywam tego słowa ). |
dnia 10/01/2007 14:34
DO TOMAV:
a)portret Dipetta pojawił się w gabinecie chociaż on jeszcze żył wystarczyło,że przeszedł na emeryturę, więc nic w tym dziwnego
zaklęcie Petrificus Totalus samo przestaje działać przykład: Neville Longbotom w Kamieniu Filozoficznym, a Hermiona dalej żyła, drugim przykładem jest departament tajemnic
c)to Dumbledore został "pokrzywdzony" a nie Malfoy, więc Snape'owi nic się nie stało
A teraz co do artykułu, przeczytałem trzy razy i nie wiem o co ci chodzi :/ No i to by było na tyle daję ''O'' |
dnia 10/06/2007 00:05
szkoda mi jego. czytam te ksiazke poraz 2 |
dnia 10/07/2007 21:54
arcik troche zagmatwany, ale mi się podobało. |
dnia 10/13/2007 11:16
to jest fajne zaklecie ale bylo rzucone na nieodpowiedna osobe |
dnia 11/07/2007 23:52
co do artykułu to zagmatwany ...
dlaczego mógłby wywołać krwotok z nosa?? to mnie zaciekawilo - gdzieś było napisane że żeby zaklęcie zadziałało trzeba jeżucić na kogoś kogo sie nienawidzi, trzeba czerpać z ttego satysfakcję, trzeb do ofiary pałać taką nienawiścią jak do nikogo innego no i mieć naprawdę wielką moc więc uczniowie którzy by rzucili to zaklęcie na swojego profesora i tak by mu nic nie zrobili tak jak jest napisane w książce
Dletego tak łattwo posługiwał się niem Voldemort.
Artykuł zagmatwany dlatego możliwe że mój komentarz nie jest na temat
daję "P" |
dnia 11/09/2007 11:55
Podoba mi się Twój sposób pisania. Dajesz sporo "możliwości", nie "zamykasz" czytelnika. Szkoda trochę, mam wrażenie, że skróciłaś na końcu artykuł, a ja wygłówkowałam, że chyba chodziło Ci o teorię, w której A. Dumbledore umarłby prędzej? ("sam z siebie"?) niż wskutek zaklęcia? No tylko taki wniosek wysnułam, bo zabrakło rozwinięcia samej esencji tego co napisałaś na początku. A "moc" jako "zmienną" w czarowaniu fajnie wyjaśniasz. |
dnia 11/21/2007 14:28
dosyć fajnie napipsane;].
ciekawe czy Dumbeldore żyje? heh. u niego wszystko jest możliwe, a Rowling lubi nas zaskakiwać. niestety nie czytałam jeszcze 7 cz. więc nie wiem. |
dnia 11/25/2007 12:09
Szczerze mówiąc, mało z tego zrozumiałem.Bez przesady z tym, że Dumbledore nie żyje.Rowling uśmierciła już dużo ważnych postaci i widać nie zawahała się także przy dyrektorze Hogwartu. |
dnia 11/25/2007 12:10
Przepraszam.Miałem oczywiście na myśli to, nie ma co przesadzać z tym, że Dumbledore żyje. |
dnia 11/25/2007 12:48
Moim zdaniem to nie sila, czy odczucia Snape sprawiły że Avada Kedavra zmieniła swoje działanie, a raczej Snape użył innego zaklęcia, a zrobił to niwerbalnie i wyglądało że zabił Dumbledora ale w rzeczywistości tak nie było.
Ale ta teoria też jest ciekawa. |
dnia 11/25/2007 15:19
O mój Boże! Nawet jesli Dmbledore nie zginął od zaklęcia, zginął od siły uderzenia w ziemie! Przeciez to logiczne! Zaklęcie odrzucajace nie ma nic wspólnego z Avada Kedawra. Żadne zaklęcie nie zmienia znaczenia. Czego wy oczekujecie?! A poza tym Harry został unieruchomiony zaklęciem zamrażającym a nie petryficus totalus, czyli tymczasowego poraenia ciała! Żadne wymysle teorie nie zmienią tego, że dyrektor Hogwartu się zmienił! Boożeee...Pomyslcie 100x zanim obierzecie temat artykółu...daje O |
dnia 12/08/2007 02:23
Ludzie...popierwsze zabila Albusa Avada czy nie to i tak zginal od upadku z kilkiudziesieciu metrow O_O
przeciez jest opisywane dokladnie jak lezy nienaturalnie powykrecany z martwymi oczyma...
potem lament Fawks'a...to byl placz za Dumbledore'em a chyba ptak nie udawal tego co nie ? no i calkowitym dowodem na smierc Dyrektora jest fakt ze na koniec pojawil sie jego portret w gabinecie a tam wisielii tylko byli dyrektorowie szkoly...a skoro niby przezyl to nadal bylby dyrem prawda wiec by sie portret nie pojawil...
czyli (i choc nadal sie z tym nie moge pogodzic) on jednak umarl na zawsze 
a jedyna osoba ktora moze wrocic w 7 tomie jest Syriusz gdyz on "zginal" najbardziej tajemniczo jak dotad. i w sumie za szybko, nie spodziewanie...poztym widac jak Black blokuje Avade...no i nie padl orazu martwy bo jeszcze spojrzal na Harry'ego...poprostu blokuja klatwe odrzucilo go w ten luk i wpadl tam ale mysle ze wroci...a na powrot Dumbledore'a bym nie liczyl |
dnia 12/11/2007 20:21
dumbledore w 7 części mówi harry'emu że powiedział severusowi żeby go zabił choć nie wiem jak xD może jaks myślami ?? :/ |
dnia 12/14/2007 13:27
Dumbledor nie żyje a ja czytam ciągle że on żyje że Snape go nie zabił bo zaklęcie Avada Kedavra nie sprawia że ludzie wylatują tak w powietrze. Mysłe że on wyleciał tak w powietrze bo przecież snape musiał ugodzić go mocny zaklęciem a Snape to nie byle kto on jest bardzo odbrym czarodziej przypomne co mówił o nim syriusz w czwartej części Harrego pottera ,, Snape'a zawsze fascynowałaczarna magia, był z tego słynny w szkole(...) Kiedy przybył do szkoły znał więcej złowrogich zaklęć niż połowa uczniów siódmej klasy''. wiemy też że to sam Dumbledor kazał Snapeowi się zabić(czemu? tego dowiemy się z Insygni Śmierci) i może dlatego kiedy snape zabijał Dumbledora na jego twarzy pojawiła się odraza.  |
dnia 12/15/2007 12:31
Artykuł mi sie podoba, a tak na temat, to przecież Avada Kedavra jest zaklęciem, tak jak napisałaś, wymaga olbrzymiej mocy czarodzieja aby zadziałało. Ale tez prawda, że Dumbledore zanim zginął już bym tak mówiąc prościej "nie przytomny", ale jednak mógł wypowiedziec swoje ostatnie słowa. Uważam, tak jak wczesniej napisałam, że Avada Kedavra potrzebuje poteżnej mocy by dobrze zadziałać i zgadzam sie z tym, że garsta uczniów, którzy zaczynają naukę lub juz ją kontynoują nie mogą dużej krzywdy wyrządzić drugiemu czarodziejowi. |
dnia 12/20/2007 07:50
Artykuł sam w sobie jest niezły, ale troszeczkę się pogubiłam . Ok, no więc co do twojej teorii niezbyt się z Tobą zgadzam. Owszem, Avada Kedavra może być użyta tylko w "rękah" czarodzieja o potężnej mocy, ale to że, cytuję "duża moc może iść w parze z odwrotnym skutkiem zaklecia" nie trafia do mnie.
Za art. Z  |
dnia 01/23/2008 16:25
eeeeeeeeeeeej! nie zapominajmy o tym ze Snape był bardzo dobrym czarodziejem!!! z łątwością mógł zabić Dumbeldora.... który zresztą był już wyczerpany....schorowany zarówno ucieczką z jaskini....i owym płynem ale także miał chorą ręke ...obumarłą..... jak myslicie co mogło spowodować taką chrobę?? oczywiście jakaś klątwa.ba to owy czarny pierśćień spowodował nieodwracalną śmierć.....Snape spróbował ją zatrzymać.dając tym samym Dumbeldorowi rok żecia......więć Dumbeldor celowo umarł.....było to uż ustalone;0 |
dnia 02/03/2008 14:06
Masz racje. W książce jest napisane że tylko osoba która naprawde pragnie zadać komuś śmierć, czy cierpienie może rzucić zaklęcie niewybaczalne. Snape zabijając Dumbledora musiał pragnąć go zabić inaczej nie wykonał by prośby Dumbledora. |
dnia 02/06/2008 13:37
ja sondze że Avada Kadavra jest zaklęciem zależnym od tego kto je rzuca. Pamietacie jak w sali śmierci w 5 syriusz dostał Avadą od Belateix nie umarł natychmiast tylko z dziwnym uśmiechem osunoł się na magiczną zasłonę, myślę że to dlatego iż uwielbiała ona torturować swe ofiary i w jej przypadku Avada tak zadziałała. Podczas gdy ofiary Voldka odrazu stawały się martwe. Snape bardzo rzadko zabijał więc w jego przypadku z pewnością górę wzieły emocje że ma wypełnić obietnice daną Albusowi. |
dnia 03/02/2008 12:40
Moim zdanie zaklęcie Avada Kedavra zadziała jak powinna zadziałać tylko wtedy gdy się naprawde chce kogoś uśmiercić. W 7 tomie czytamy że tak jest z zaklęciem Crutiatus. Może coś w tym jest, ale to tylko przemyślenia. Kto przeczytał HP & DH ten wie że Dumbledore nie żyje. Art Bardzo fajny, miło się go czyta. Daję P  |
dnia 03/03/2008 07:07
ON ZGINĄ JKA CZYTAŁEM KSIĄŻKE ZGINĄ NA WŁASNE ŻYCZENIE |
dnia 03/11/2008 17:58
teoria obalona . Snape nie zmienił zadnej właściwości zaklęcia... poprostu Dumbledore'a odrzuciło i tyle. |
dnia 03/16/2008 15:13
moim zdaniem Avada moze byc rzucona przez kazdego nie warze na jego moc a Szonol. klamal zeby zabardzo sie tym nie fascynowali
A SNAPE GO ZABIL PRAWDZIWIE avada |
dnia 03/19/2008 21:28
Zaklęcie śmierci ale czy nie powinno brzmieć trochę straszniej. Artykół normalnie max. odjazdowy nie ma co.          |
dnia 03/21/2008 17:31
Przykro mi to Wam mówić ale Dumbledore nie żyje (płakałam przez kilka dni) przecież Snape i Dumbledore planowali śmierć Dumbledore'a. Dumbedore kazał Snapowi zabić siebie samego, bo i tak miał umrzeć przez klątwe przez którą miał taką rękę. |
dnia 03/22/2008 19:57
Sam kiedyś przed wydaniem HPiIS zastanawiałem sie nad tym. Wydawało mi się to bardzo prawdopodobne, ze jednak Dumbledore nie zginął, bo tak świetny czarodziej jak on nie może zostać pokonany przez słabszego czarodzieja Snapea ( biorąc pod uwagę nieograniczone zdolności samego DUMBLEDORA ) !! Musiał kryć się pod tym jakiś podstęp !! Jednakze twórczość Rowling ujawniła, że jest inaczej, NIESTETY !!!!!
Sam jednak wolałbym, aby Dumbledore żył, ponieważ jest jedną z najbardziej ulubionych postaci w książce. Art ciekawy daje W     |
dnia 03/25/2008 13:47
Art spoko daję W   Naprawde ciekawy i zajmujący    |
dnia 03/25/2008 22:09
Avada Kedavra jest cool.!
jeden z czarów niewybaczalnych wkońcu.! |
dnia 03/26/2008 09:44
Wg mnie avada kedavra może być rzucona przez każdego, kto zaznajomił się z tajnikami tego zaklęcia. Chodzi o odpowiednią wymowę zaklęcia, odpowiedni akcent. Jak wtedy, kiedy uczyli się lewitacji. Tylko Hermiona podniosła piórko, odpowiednio akcentując wymawiane zaklęcie. Wg mnie wystarczyłoby poćwiczyć, np. na pająkach, aby nauczyć się tego zaklęcia. W końcu czy wszyscy śmierciożercy posiadali niewyobrażalną moc aby zabijać za pomocą Avady? Wątpię  |
dnia 03/30/2008 19:56
bardzo ciekawy art. nic dodać nic ująć W |
dnia 03/31/2008 17:50
Troche zagmatwane... "Żeby użyć Crucio, musisz tego naprawde chcieć" - może oto chodzi?
W końcu każde zaklęcie, żucone przez nieumięjtnego maga będzie słabsze niż zaklęcie potężnego czarnoksiężnika,
Daje P |
dnia 04/05/2008 13:40
zgadzam się z przedmówcą. |
dnia 04/12/2008 16:56
artykuł bardzo fajnie przemyślany i napisany. Mnie się podoba, jest tutaj logika daję P |
dnia 04/15/2008 21:34
Spoko art. ;] |
dnia 04/19/2008 18:10
Z artykuł daje zadowalający. Dumbledore nieżyje bo został zabity a Avada Kedavra to zaklęcie do którego trzeba pomyślec o ninawiści, złości i o czymś podobnym a to co teraz napisałam to prawda bo czytałam o mojej koleżanki 2 lata temu (niepamiętam jak się nazywała ale coś o urokach i czarach). |
dnia 04/19/2008 19:08
Art jest całkiem dobry lecz skoro Dumbledore był zywy to czemu dał się pogrzebać żywcem??
Poza tym w 7 części dobrze opisane jest ciało zmarłego dyrektora Hogwartu!! artykuł ma sens
i dużo w nim konkretów więc daje P. |
dnia 04/20/2008 17:56
Mój komentarz będzie jednym z najkrótszych.
W sumie to logiczne, ale jednak...
Dumbledore umarł!
 |
dnia 04/29/2008 20:47
nie mówił tego Moody tylko ten smierciożerca (nie pamiętam jak sie nazywał)
a tak to art. spoko tylko Dumbledore UMARł!!!!! |
dnia 05/02/2008 16:55
Dumbledore umarł na własne życzenie Severus nie zabił go z nienawiści! zabił go już umierającego by obronić Dracona między innymi! ale artykuł jest dość fajny |
dnia 05/12/2008 19:37
Jak dla mnie to zaklęcie uśmiercające powinno być zaklęciem uśmiercającym, a nie takim co przywraca do życia(co zrozumiałem z tego artykułu). Zresztą piszesz, że większą moc magiczna mogłaby dać odwrotny skutek(co też zrozumiałem z tego artykułu). Skoro mała moc magiczna daje ledwie mały krwotok z nosa, to co dopiero duża(a jak wiadomo duża moc tego zaklęcia uśmierca)! |
dnia 05/24/2008 14:56
Nawet fajny artykulik...W na zachętę!!!   |
dnia 06/26/2008 11:11
Trochę zagmatwany.... |
dnia 06/27/2008 14:24
Jak to pisałaś to byłaś chyba za bardzo przejąta (żeby nie pisać podniecona). |
dnia 06/28/2008 12:00
fajny artykulik masz u mnie PO |
dnia 07/02/2008 08:23
Tak dumbledore umarł na własne życzenie |
dnia 07/11/2008 19:24
Fajny artykuł!!!!! |
dnia 07/20/2008 00:09
Jednak Cedrika tez odrzucilo jak trafila w niego avada kedavra(bynajmniej w filmie ) |
dnia 08/09/2008 01:27
fajne!! |
dnia 08/14/2008 22:15
Mi się wydaje, że ten artykuł jest mocno przesadzony. Piszesz niespójnie, poza tym nie zgadzam się z Tobą co do tego, że Snape z powodu gniewu i dużych umiejętności sprawił, że Dumbledore'a odrzuciło. Nędzny. |
dnia 08/16/2008 15:39
Marsjanin i do innych ,którzy nie uważnie czytają książki to nie Voldemort zabił Cedricka tylko GLIZDOGON . I że jest już dawno po wydaniu 7 tomu pt . "Harry Potter i Insygnia Śmierci " wiemy ,że Dumbledor umarł,ale Harry kontaktował się z nim poprzez portret w gabinecie dyrektora . Za artykuł ,że był to twój pierwszy W bo nie źle myślałeś choć było to troche błedne bo Dumbledor kazał się zabić właśnie Severusowi . |
dnia 08/18/2008 10:29
Ja lubię Snape'a. Co do zaklęcia to książka już dawno została wydana, znamy prawdę. Wiemy że Dumbleadore kazał się zabić Severusowi. Poza tym chyba żywego człowieka się nie zakopuje , prawda?. Artykuł jest bardzo dobry. Daje PO |