Aż łza się w oku kręci - czyli o nieuniknionym końcu... - Inne

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Co sądzisz o Pottermore?

Fantastyczne, nie mogę się oderwać!

Spodziewałem się czegoś lepszego, ale nie jest źle

Jeszcze się nie zarejestrowałem

Kompletna strata czasu

Nie wiem, co to jest Pottermore

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

pogoda karpacz online

Aż łza się w oku kręci - czyli o nieuniknionym końcu...


Był kwiecień 2000 roku. Na półkach polskich księgarni i bibliotek pojawiła się książka - pozornie, jak każda inna, z fabułą, bohaterami dobrymi i złymi...A jednak zaczarowała wszystkich. Pamiętam, że w bibliotece były kilku albo i kilkunastotygodniowe kolejki oczekujących na to, by dostać w swoje ręce najnowsze dzieło. Trzeba było ściśle trzymać się terminu - nie dłużej niż tydzień! - bo inaczej groziły dość srogie kary. Tak, to Harry Potterr zaszczycił Polskę.

Dwa lata później ukazała się pierwsza ekranizacja - Harry Potter i Kamień Filozoficzny - zachwycająca magią i niewinnością. A potem byliśmy świadkami dorastania bohaterów - w książce i filmie. Widzieliśmy jak dojrzewają aktorzy kreujący nasze ulubione postaci, jak fabuła robi się coraz mroczniejsza wraz z wzrastaniem w siłę Lorda Voldemorta. Zafascynowani śledziliśmy kolejne rozdziały wciągającej powieści, oglądaliśmy kolejne ekranizacje, ciekawi tego, jak twórcy postarali się tym razem.

Wielu z nas dorastało z Harrym Potterem i jego przyjaciółmi. Wielu, po przeczytaniu pierwszych części, już czekało na następne i z zapartym tchem gnało do księgarni w dniu premiery kolejnej książki autorstwa J.K. Rowling. Kolejki w księgarniach, nieprawdopodobne, magiczne wręcz, nocne premiery, po brzegi zapełnione kina. Niektórzy widywani przez obsługę kilkukrotnie na tym samym filmie...



Przez cały ten czas wszyscy stawialiśmy tezy na temat dalszego ciągu książek, pisaliśmy opowiadania oparte na fabule Harry'ego Pottera, rysowaliśmy, malowaliśmy, dyskutowaliśmy o wszystkim, co tylko związane z ukochaną serią. Niektórzy zgromadzili pokaźne kolekcje gadżetów związanych z książkami i filmami, inni ograniczali się czytania newsów, kartkowania książek raz po raz, czytania ulubionych rozdziałów czy po prostu nagminnego oglądania filmów. Ilu fanów, tyle sposobów na czekanie...

I nadszedł rok 2008, styczeń. Noc przed salonami Empik w całej Polsce. Harry Potter i Insygnia Śmierci już na półkach. Masa książek czekająca na swoich nabywców. Otwarcie drzwi, tupot stóp, przerażenie w oczach pracowników, gdy setki osób wpadają do środka, chwytają za książkę i ustawiają się w kolejce do kasy. Cóż to były za kolejki! Potem czekanie na nocny autobus, pierwsze strony czytane w świetle ulicznej lampy...Już niedługo znaliśmy zakończenie.

A teraz mamy rok 2011. Jesteśmy po pierwszej części Insygniów Śmierci, niecierpliwie czekając na finalną ekranizację. Ale czy tylko niecierpliwie? Nie...jest w nas też melancholia, sentyment, może i odrobina smutku, choć wiemy, że wszystko dobrze się skończy. No właśnie, skończy się coś, z czym wielu z nas dorastało. I aż łza się w oku kręci, że nie będzie więcej przygód czarodziejów z Hogwartu, choć pewnie chętnie dowiedzielibyśmy się, co u Luny, Neville'a, Teddy'ego Lupina i innych tak dobrze znanych nam postaci.



Pozostaje nam tylko czekać, a potem wziąć tonę chusteczek do kina i ryczeć, aż ludzie będą się na nas głupio patrzeć, wrócić do domu, włączyć ścieżkę dźwiękową z ulubionej części i słuchać. A potem pewnie oglądać film co jakiś czas i czytać książki po raz setny...

Aż łza się w oku kręci - czyli o nieuniknionym końcu...
Sann 23/05/2011 19:44
Czytano 2637 razy
Liczba komentarzy - 52
prezia828 dnia 24/05/2011 15:01
Och, oni tak słodko wyglądali w pierwszej części. Nie wiem jak to jest się wychować na Harrym Potterze, bo po raz pierwszy czytałam go pół roku temu, ale i tak jestsmiley A od dalszych przygód bohaterów mamy przecież wyobraźnięsmiley
Elaine dnia 24/05/2011 17:22
No tak. Gdy weszłam na ten artykuł pomyślałam: OMG, pewnie jakieś wynurzenia, pełne dramatyzmu wspomnienia. Ale... pozytywnie się zdziwiłam. Bardzo fajnie napisany tekst, ładnie wyglądający, poukładany, bez błędów, zdjęcia. I bardzo sensowny, troszkę krótki, ale niektórzy pewnie odbiorą to jako zaletę. Słowem: świetny artykuł.

Moja przygoda z HP rozpoczęła się w wieku 8 lat (gosh, to już 10 lat!) gdy dostałam pierwsze trzy części. Tak na marginesie...Bezbożnik z tego mojego wujka. Książka o magii na komunię? hihi! No a później odlot!
t_kay dnia 24/05/2011 17:24
co prawda do prawda, zgadzam się jak najbardziej z przed ostatnim akapitem. czekamy z melancholią i smutkiem. ja mam zamiar zostać w kinie do końcowych napisów i czekać aż wyłączą projektor. będę tam siedzieć i płakać jak długo pozwoli mi na to obsługa kina, bo często mają z tym problem. hmmm... no tak, 11 lat jak z bicza strzelił
Sann dnia 24/05/2011 19:14
Elaine, nie chciałam, żeby było właśnie tak dramatycznie, chociaż jak sama o tym myślę, to faktycznie mnie trochę ściska w gardle...ale jest i druga strona - właśnie ta przedstawiona w artykule smiley
Islawera dnia 25/05/2011 21:07
Ale mi sie robi smutno jak o tym pomysle ;( Zostało tak mało ....
zdolna czarownica dnia 25/05/2011 22:58
Jak ten czas szybko przeleciał ... Przypomniało mi się gdy mając ok 5-6 lat mama pozwoliła mi oglądnąć pierwszą część niesamowitych przygód młodego czarodzieja... Jaka byłam podekscytowana ... To właśnie od tego czasu stałam się wielką fanką Harry'ego i jego przyjaciół... ahhh... dzieciństwo... ; )
Diego082 dnia 26/05/2011 08:33
Całą serię czytałem wiele razy i wiele razy mnie zachwycała. Każdą część filmu co rok oglądam w telewizji i na pewno mi się to nie znudzi. Jest to powieść, która na zawsze zagości do naszych domów. Po prostu niezwykłe!!!! smiley
Snapethebravestwizardever dnia 26/05/2011 12:21
Serię czytałam chyba 5 razy, filmy mnie nie powaliły, choć w idealny sposób zwizualizowały świat, którym JK Rowling wzbogaciła zarówno świat literatury jak i mój. Cudowne przeżycia, łzy wzruszenia, energia, adrenalina. Przykro będzie na pewno po obejrzeniu ostatniej częsci.
Magic me dnia 26/05/2011 19:42
Eeech... Ja wychowałam się praktycznie na filmach bo książkę przeczytałam dopiero półtorej roku temu... Kocham go od kiedy miałam jakieś 3 lata wtedy pierwszy raz go obejrzałam... A kiedy półtorej roku temu przeczytałam tą książkę zaczęłam praktycznie żyć w tym świecie
Nie mogę uwierzyć że tu już koniec, i masz rację trzeba będzie wziąć duuuuużo chusteczek
Ronnie dnia 26/05/2011 21:51
To strasznie dziwne że już się kończy, HP byl ze mną praktycznie cały czas od dziesięciu lat a teraz tak po prostu się skończy. Czasami nie mogę w to uwierzyć. Dobrze że zostaną filmy, książki i aktorzy który miejmy nadziję będą grać dla nas dalej i ja nie moge jak oni się wszyscy zmienili smiley
harrymat dnia 27/05/2011 22:40
Czas kiedy byli dziećmi szybko minął.
Ale możemy oglądać DVD tej sagismileysmiley
alette dnia 28/05/2011 13:30
Bardzo ładnie napisane. Szybko się czyta, prosty, ale fajny język. Brak mi tylko ilości. Mówi się, że ilość nie znaczy jakość, ale dla mnie mimo wszystko długość jest w pewnym sensie wyznacznikiem jakości. Przemyślenia powinny mieć ciut więcej. Jest okej, ale mogłoby być lepiej. Sam temat super. Dam ci P, a co mi tam x)

Ja nie żyłam z Harrym od tylu lat co większość. Czytać zaczęłam na niedługo przed premierą Zakonu Feniksa. To była jeszcze podstawówka chyba... 5 klasa? Dawno mimo wszystko. mam sentyment ;<
adelahp dnia 29/05/2011 10:50
Fajnie i dobrze napisany reportaż smiley
Niestety ja nie miałam okazji dorastać z Harry, czekać przed sklepem na nową dostawę czy kupować po dziesiąty raz biletu na ten sam film... Wkręciłam się w to trochę za późno. Ale tak jak wielu fanów czytałam te same książki wiele razy, smuciłam się i cieszyłam w tym samym momencie lektury po raz kolejni i kolejny... Stworzyłam nawet fikcyjną postać żyjącą w świecie czarodziei- Joanne Dream. I spójrzcie... Mimo, że Harry się kończy to on nas połączył. Pozwolił, że myśląc 'jestem szalony' dodajemy w myślach 'ale nie tylko ja' smiley
Wielkie pozdrowienia dla największych fanów! Potter rządzi smiley
Kerle dnia 29/05/2011 19:50
Szczerze mówiąc, mam w dupie to czy tu są jakieś błędy, czy ich nie ma. Czy przecinek jest na swoim miejscu. Wiecie, tu nie o to chodzi. To wspaniały tekst, bo to co widzę tu, to to, co mam w sercu. I tak bardzo chce mi się ryczeć. Jak dziecko. Jak dziecko, którym byłam wtapiając się w "Kamień Filozoficzny". I wcale nie było tak kolorowo, bo pierwszy rozdział czytałam 2 tygodnie. To nie może być dobre, tyle szumu, to na pewno jakiś szajs. Jednak nie. To co potem się działo, było wspaniałe. I cieszę się, że miałam tak wspaniałe dzieciństwo. A pani Rowling stała się moją drugą mamą przenosząc mnie w świat magii. Nie mogę uwierzyć, że to się kończy. Tak szybko. Za szybko.
Sann dnia 30/05/2011 10:19
Kerle, doskonale Cię rozumiem - nie napisałam tego w tekście, ale mi podejście do HP zajęło kilka tygodni, bo podchodziłam kilka razy. Aż w końcu, można powiedzieć, zmusiłam się do skończenia tej książki. I nie żałuję. Ani jednej chwili spędzonej nad Harrym Potterem, ani jednej łzy, która wylądowała na książkowym papierze (choć z reguły tego nie lubię). I choć czytałam książki po kilkanaście razy i filmy widziałam kolejne tyle, to i tak będę chętnie do nich wracać. Zawsze. Bo HP odmienił moje życie. I będę ryczeć jak bóbr, ot co!
Warsus dnia 30/05/2011 17:13
Szkoda że insygnia to ostatnia część. Miejmy nadzieje że Rowiing napiszę jeszcze jedną książkę która zostanie zekranizowana.smileysmileysmileysmileysmileysmileysmileysmileysmileysmileysmileysmileysmiley
Alys dnia 30/05/2011 17:22
Droga Sann, bardzo przyjemnie się czytało : ).
Nawet nie zauważyłam, kiedy skończyłam go czytać.

Ja w sumie też późno zaczęłam go czytać. Jednak nie ze względu na to, że nie wypatrzyłam go na półkach w księgarniach czy też dlatego, że wtedy o Harrym nie słyszałam, ale ze względu na to, że kiedy o Harrym zrobiło się głośno ja jeszcze wtedy nie umiałam czytać : ). Harry Potter był w sumie moją pierwszą książką[!] jaką przeczytałam. Miałam jakieś... siedem lat, a może mniej? Wcześniej jednak oglądałam filmy : )). Taak, kocham serie książek o HP i nie mogę uwierzyć, że to już koniec.
aga11511 dnia 31/05/2011 18:01
O jejciu. Zaczęłam czytać kiedy miałam 7 lat, a to tak szybko zleciało... Nie będę się rozpisywać o mojej melancholii tylko powiem jedno: artykuł napisany przepieknie i... naprawde będzie mi brakować tego oczekiwania na kolejną część smiley
narcyza27 dnia 01/06/2011 10:03
Tak. Muszę przyznać, że ja tak samo to odczuwam. Mimo wszystko, bo przecież wszystko dobrze się skończy. Nikt z nas niebędzie czekał na kolejną książkę film... Pozostaje nam tylko czytać książki po raz setny . Piękny artykuł W. smiley
darekkk dnia 01/06/2011 15:46
szkoda że to już koniec, ale skąd mamy wiedzieć czy nie powstanie kiedyś książka równie fajna jak saga o harrym potterze, o podobnej tematyce fajnie by było...za artykół daje W smiley
Issemine dnia 02/06/2011 12:56
Jaka szkoda że to już koniec. Dorastałam na tej książce ;( Gdy miałam 11 lat przeczytałam pierwszą część. Nawet sobie nie wyobrażacie jaka byłam zawiedziona gdy nie dostałam listu z Hogwartu smiley Mam nadzieję że na drugiej części ostatniego filmu nie będę aż tak ryczeć, w końcu chce widzieć ekran. Dla pocieszenia myślę że historia Harrego Pottera nigdy się nie skończy. Przynajmniej do puki będą osoby które będą powracać do książki z zapartym tchem smiley
Lapa98 dnia 03/06/2011 14:21
Wspaniały artykuł!!!
Naprawdę, jestem pod ogromnym wrażaniem.
Kiedy po raz pierwszy czytałam HP7 zaczęłam płakać na samym końcu. Dlatego,że taka piękna była ta książka, ale również, że kończy się ta niezwykła przygoda z tą książką. Kończymy pewien bardzo ważny rozdział naszego życia, czyli czytanie najwspanialsze powieści wszech czasów!
Co jakiś czas wracam do tych książek z wielką radością.
Artykuł jakiego nigdy nie czytałam, wspaniały, doskonały.Daję w pełni zasłużone W, jeżeli byłaby wyższa ocena z chęcią postawiłabym ją.
draconka_ dnia 04/06/2011 17:32
Powiem szczerze, że ja na początku nie byłam pozytywnie nastawiona do HP. Pamiętam, że zimą 2006/2007, odkryłam, że nie mam już w domu nic ciekawego do przeczytania, aż zobaczyłam na półce 'Kamień Filozoficzny' i 'Komnatę Tajemnic'. Uznałam, że czemu by nie, przeczytam i.. natychmiast zmieniłam zdanie o tej powieści. Czytałam z zapartym tchem, płakałam, gdy coś się działo złego.. Kupiłam części 3-6 i niecierpliwie czekałam na tą ostatnią! Teraz, gdy tak dobrze znam zawartość tych książek, wciąż płaczę i jest mi mega smutno, gdy Syriusz, Albus no i przede wszystkim Severus umierają lub, gdy skończę czytać któryś tom, ponieważ wiem, że szybko do niego nie zajrzę,. Przez ostatnie lata, dodawał mi niezłej frajdy fakt, że jeszcze powstają ekranizację, mogłam na coś czekać, jeszcze się nie skończyła epoka HP, mimo, że znałam już zakończenie! Niestety. 15 (19 ?) lipca będzie ostatecznym końcem oczekiwań i spekulacji co , jak i z czym.. Nie lubię kończyć czegoś tak fantastycznego, jednak, wiem i pociesza mnie myśl, że za każdym razem, gdy zajrzę do HP czekają mnie znów niesamowite emocje i przygody smiley
zuzia003 dnia 06/06/2011 15:28
Pamiętam jak płakałam na Insygniach cz.1, a co to dopiero będzie na ostatnim filmie z serii Harry'ego? Nie mogę się doczekać, ale też bardzo i to bardzo żałuję, że to już niestety ostatnia część.
Hermionjna dnia 07/06/2011 16:35
Jak sobie pomyślę, że za jakieś 30 lat Harry nie będzie na topie tak jak teraz, to normalnie nic mi się nie chce robić, tylko płakać. Moja mama mówi, że powstanie jakaś inna, równie fajna książka, ale czy ktoś jeszcze potrafi tak cudownie pisać jak nasza Rowling???
Hermionjna dnia 07/06/2011 16:39
A tak w ogóle to pamiętam jak miałam 5 lat i byłam na premierze Kamienia Filozoficznego. Byłam filmem zachwycona. Później , sama nie wiem czemu, zaczął mnie irytować. Wtedy nie myślałam, że stanę się taką fanką jaką jestem teraz. A to dzięki moim przyjaciołom poznałam tajemnice Hogwartu.
Mademoiselle_Ginger dnia 09/06/2011 12:46
"Harry Potter" pojawił się w moim życiu gdy miałam 8 lat. Teraz mam lat 19 i nadal zachwycam się tą serią... Pamiętam, jak po premierze 1 części w sklepiku osiedlowym pojawiły się słodycze z serii "Harry'ego", wydawałam całe kieszonkowe na czekoladowe żaby i fasolki. Do tego masa akcesoriów szkolnych, wycinków z gazet, a co najważniejsze kolejne części "Harry'ego" na półkach, traktowane jak bóstwo. Może to i dziwne, ale chyba nie jestem jedyna. Sama nie wiem, czy chcę, żeby ta ostatnia część filmu się pojawiła... Nie cierpię tego uczucia, że coś co uwielbiam się kończy. I cholera, czuję się jakbym zerwała z chłopakiem smiley Dziwnie mi, oj dziwnie.
ElectroVip dnia 10/06/2011 16:37
Harry Potter w moim życiu pojawił się, nie chce skłamać, chyba jak miałem 11 lat czyli 5 lat temu. Wtedy zacząłem tą przygodę. Do dnia dzisiejszego pamiętam jak 26 stycznia o godzinie 5 rano (1godz przed otwarciem Empiku) pojechałem po Harry'ego Potter'a i Insygnia Śmierci. Było ciemno jak w zaproszeniem d****. 5 dni przed moimi urodzinami idę tunelem do salonu. Myślałem, że będę pierwszy a tu zdziwienie. Około 50 osób stoi przed salonem. Szczęka mi opadła. Ustawiłem się ostatni. Wszyscy odziwo stali w kolejce lecz o się zmieniło kiedy wbiegli ksiazki stały przed samymi drzwiami. Bramka piszczała gdy ludzie się pchali i zostawali wypychani na zewnątrz z książkami. i następne zdziwienie kiedy do kasy dobiegłem jako czwarty. Ten dzień pamiętam jako jeden z lepszych w moim życiu, mimo, że wstałem o 4.00 nad ranem a poszedłem spać o 2.00 smiley
Daredevil dnia 12/06/2011 12:00
No właśnie... się popłacze zaraz smiley smiley HP zaraziła mnie 4 lata temu moja kumpelka. Mieszkała w tym samym bloku co ja i często do niej chodziłam. Dogadywaliśmy się,ale ona miała wręcz bzika na jego punkcie. Sama przeczytałam p. cz. A teraz.? Czytam poraz tysięczny każdą książkę,wchodzę na strony o nim,pisze pamiętnik Ginny i staram się nie ominąć ANI jednej cz. w telewizji (choć oglądałm ją setny raz smiley) No i zostałam Potteromanką xD
Goszka dnia 13/06/2011 13:35
Wybitny.

W tym tekście kryją się emocje, które tak naprawdę nigdy nie umrą. Już nigdy nie będzie radosnego oczekiwania na nową część książki czy filmu, ale sentyment i fascynacja zostaną na zawsze. Parę błędów znalazłam, ale tekst jest napisany zwięźle, krótko, na temat i ładnie. Po prostu ładnie. Może to dlatego zrobię coś czego zazwyczaj nie robię i postawię taką, a nie inną ocenę. W tekście jest przedstawione odzwierciedlenie moich myśli.
Roksia dnia 13/06/2011 21:32
Ja przez ostatnie dni oglądam filmy i na każdym aż płaczę. Łza się w oku kręci na tych wzruszających scenach. Niedługo znów będę czytać wszystkie części książek. ;D Taki mam sentyment do HP, dorastałam razem z bohaterami. smiley Nigdy się HP nie zapomni. I ci którzy nie czytali niech żałują. smiley
HPEwa dnia 17/06/2011 14:20
Łza się w oku kręci od samego czytania o tym, że to już koniec. Harry jest cząstką mnie już od dobrych 8 lat. Tyle zarwanych nocy by jak najszybciej przeczytać książki. Wiele wieczorów z filmami. Ehh..smiley
daniel190495 dnia 18/06/2011 11:54
Wspaniały artykuł ! No i rzeczywiście to jest koniec. Ale nie możemy być tego pewni do końca, gdyż jak już każdy z nas wie niedługo pojawi się nowy projekt Jo także związany z Potterem, a mianowicie Pottermore smiley Miejmy nadzieję, że zaspokoi to nasze pragnienia dalszych przygód tego wspaniałego czarodzieja...
Olci290 dnia 18/06/2011 21:45
Świetny artykuł...i cała prawda. Po wejściu do kin ostatniej części będzie już ten smutek, że kolejnej premiery nie będzie. Ale zawsze możemy mieć nadzieję, że J. K. Rowling nie zaprzestanie tworzenia historii o czarodziejach tylko na tych siedmiu tomach smiley
Selena Snape dnia 24/06/2011 20:41
Z kina wszyscy wyją zaryczani, z poszarpanymi nerwami heheh smiley Artykuł świetny, nie mogę nadal uwierzyć, że minęło tyle czasu.
Tarah dnia 25/06/2011 16:03
Ja tam jestem pewna, że wyjdę zapłakana z kina. Jakoś nie ciągnęło mnie do książek przez wiele lat, dopiero około trzech lat temu po nie sięgnęłam, ale jako mała dziewczynka byłam na premierze Kamienia Filozoficznego - myślę, że nigdy tego nie zapomnę. Niby tak się cieszę, że już niedługo premiera, ale jak nagle uświadamiam sobie, że to już koniec, to... czuję pustkę związaną z tą wspaniałą serią.
Ernie Mcmilan dnia 26/06/2011 11:10
I pomyśleć, że spęziłem z tą książką i filmem całą podstawówkę... Bedzie mi tego brakowało. Nie wiem czy się cieszyć, z tej premiery filmu czy płakać. No bo przeież to już będzie koniec. Za artykuł dam Z smiley.
Enela dnia 26/06/2011 18:08
WOW daje W i dołączam się do tej tony chusteczek. I pomyśleć że już nie będzie więcej filmów z tymi aktorami, książek... raczej by były naciągane gdyby zaczęto mówić o życiu dzieci naszego Trio no ale cóż będziemy tęsknic wspominać i wracać smiley
Pechowa dnia 26/06/2011 18:32
Jezu, ryczeć mi się chce jak sobie wyobrażam, że na Insygniach Śmierci II będzie koniec.. Dołączam się do chusteczek. Daję wybitny smiley
zudiz dnia 27/06/2011 21:41
Świetny artykuł
Mischaa dnia 28/06/2011 13:01
Wspaniałe. Czytałam to, gdzie w tle leciał "Harry Potter i Komnata Tajemnic" i przypominało mi się wszystko po kolei, to co zostało wymienione w artykule. Bardzo ładny i lekki styl pisania, jestem pod wrażeniem. Wybitny!
Hermiona121 dnia 28/06/2011 18:04
W 1 części wyglądali tak słodko ;PP i w 3. Ja zawsze czytam HP od nowa od 1 do 7 i od nowa. smiley
2martyna22 dnia 29/06/2011 14:10
Pierwszą część filmu zobaczyłam w pierwszej klasie podstawówki i mam przeczucie, że kiedy w lipcu zobaczę napisy końcowe ostatniej części to nie powstrzymam łez: bo to już będzie koniec i zostanie tylko, po raz setny, czytanie książek i oglądanie filmówsmiley
filius3flitwick dnia 29/06/2011 21:44
Serię czytałem 10 razy, filmy oglądałem jeszcze więcej. Ja także na końcu się popłaczę.smiley
Dzięki za sentymentalną podróż Sann
lucas dnia 01/07/2011 00:36
Ja także każdą książkę przeczytałem z 10 razy a i tak za każdym razem jak czytam czy oglądam film to odkrywam ten świat na nowo.
karoo_95 dnia 01/07/2011 17:25
Haha ja też dostałam dwie części na komunie! Od cioci... na początku zbierały kurz na półce. Mając 8 lat marzyłam o komputerze a nie o książkach zwłaszcza, że byłam dość głupiutka i nie otworzyłam powieści do czasu gdy skończyłam 11 lat.I pomyśleć ile by mnie ominęło gdyby pewnego, mroźnego popołudnia nie było awarii kablówki... To właśnie wtedy dałam się wciągnąć w ten świat. Od tego czasu zmieniło się wiele. Jestem pewna że gdyby nie powieść pani Rowling nie szukałabym za każdym razem nowych nieodkrytych światów sięgając po lekturę. To właśnie dzięki HP uparcie szukam czegoś co przyćmi ten specyficzny klimat i rzeczywistość którą stworzyła autorka. Moje poszukiwania trwają...
Ale się rozkleiłam smiley
lucas dnia 02/07/2011 16:35
daje w
lucas dnia 02/07/2011 16:36
Ja tey dorastalem y harrzm
Dawid2795 dnia 03/07/2011 20:26
Pierwszą część czytałem jak miałem z 8 lat a teraz mam 16, i od tamtej pory przeczytałem już ją może 10 raz, ale szkoda, że nie ma dalszych przygód ;/
Kafari_Death_Eater dnia 04/07/2011 13:29
Jeszcze pamiętam jak byłam na 1. części w kinie. Miałam 4 lata. Pamiętam jak Harry wszedł do Banku Gringotta; były tam gobliny, których tak się bałam, że zasłoniłam sobie oczy rękami i tak zasnęłam. Mama obudziła mnie dopiero jak musiałyśmy już wychodzić z kina. smiley
Fred14 dnia 25/07/2011 21:49
Brawo !!! Wspaniały artykuł daję wybitny smiley
Seven91 dnia 29/07/2011 19:14
Podobnie jak draconka_ nie byłam zachwycona przygodami Harry'ego od samego początku. Gdy pierwszy raz wzięłam do ręki Kamień Filozoficzny miałam jakieś 10-11 lat i niezbyt zainteresowała mnie ta saga. W każdym razie jakies dwa lata później wszystko się zmieniło, przeczytałam Kamień od deski do deski i łaknęłam więcej. Każdą kolejną część czytałam z zapartym tchem i wciąż czekałam na więcej. Przygody czarodzieja opisane w tej sadze dla mnie są prawdziwym fenomenem. Zarówno cała sagę jak i filmy przeczytałam i obejrzałam po kilka razy i jeszcze długo będę do nich powracać dzierżąc w ręku chusteczki higieniczne
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 69% [31 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 16% [7 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 7% [3 Głosów]
Nędzny Nędzny 7% [3 Głosów]
Okropny Okropny 2% [1 Głos]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Christina
(Świetny czarodziej)
21/05/2012 23:43
Probowac zawsze mozna ;p

losiek13
(I Love Helen)
21/05/2012 23:22
Powinnas napisac "bitch, please!" xD My sie nie damy ;d

Christina
(Świetny czarodziej)
21/05/2012 23:20
Prosze Cie... Slytherin i tak Was zniszczy xD

Dlugi
(Ja latam...)
21/05/2012 23:17
Krukoni rzadza smiley

Vovero
(Prawdziwa osoba magiczna)
21/05/2012 23:10
Opuszczam Was, do jutra! smiley

Kyinra
(Prorok Codzienny)
21/05/2012 22:32
Czat, czat, czat!

losiek13
(I Love Helen)
21/05/2012 22:24
Moze nawet sprawdze ;]


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2011 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter