Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Hogsmeade

Kategoria: Magiczne miejsca
Autor: Prefix użytkownikaErudieth

Parę słów o jedynej w wiosce w Wielkiej Brytanii, którą zamieszkują wyłącznie czarodzieje.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Komna...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Streszczenie drugiej części przygód młodego czarodzieja.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Czara...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Streszczenie czwartej części przygód Harry'ego.
>> Czytaj Więcej

Hufflepuff

Kategoria: Hogwart
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Jeden z czterech domów w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, założony przez Helgę Huflepuff.
>> Czytaj Więcej

Lily Luna Potter

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Opis jedynej córki Ginny i Harry'ego Potterów.
>> Czytaj Więcej

Ravenclaw

Kategoria: Hogwart
Autor: Prefix użytkownikaRue Riddle

Jeden z czterech domów w Hogwarcie - inteligencja, kreatywność oraz spryt - to cechy mieszkańców ...
>> Czytaj Więcej

Lily Evans Potter

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Matka Harry'ego Pottera, czarownica pochodząca z mugolskiej rodziny, wybitnie uzdolniona.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Dytyramb dla sk...

Tytuł: Dytyramb dla skarpetki
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaErudieth

A więc to miało być coś na kształt dytyrambu, pisanego przez Zgredka dla skarpetki, dzięki której...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział trzeci

Tytuł: Rozdział trzeci
Seria: Fabryka snów
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikadreamistru

Gorzka historia w powojennej rzeczywistości, gdzie nic nie potoczyło się tak, jak powinno, rzucaj...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział III

Tytuł: Rozdział III
Seria: Tam, gdzie śpiewają umarli
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Podczas rozgrywającego się w Hogwarcie Turnieju Trójmagicznego kilkoro uczniów wybiera się poza t...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Jeden

Tytuł: Jeden
Seria: Zanim zgasną Twoje oczy
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Bracia Shimada - przeznaczeniem złączeni
>> Czytaj Więcej

To, co złe

Tytuł: To, co złe
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaKate09

Opowieść ku małym refleksjom. Miłego czytania ;)
>> Czytaj Więcej

Noc Duchów

Tytuł: Noc Duchów
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Pozostając w klimacie Halloween..
>> Czytaj Więcej

Do Lily

Tytuł: Do Lily
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Mam nadzieję, ukochana, że zrozumiesz, że w mym sercu jest otwarta rana..
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 43
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 2 osoby
Prefix użytkownikaShanti Black (Pan Śmierci)
Prefix użytkownikaZireael (Łowca czarnoksiężników)
Łącznie na portalu jest
41,917 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 816
Było: 26.07.2017 10:16:04
Napisanych artykułów: 954
Dodanych newsów: 8,918
Zdjęć w galerii: 19,816
Tematów na forum: 3,179
Postów na forum: 296,192
Komentarzy do materiałów: 209,108
Rozdanych pochwał: 2,956
Wlepionych ostrzeżeń: 4,130
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 3233
uczniów: 2544
Hufflepuff
Punktów: 2184
uczniów: 2646
Ravenclaw
Punktów: 2336
uczniów: 3720
Slytherin
Punktów: 1847
uczniów: 2923

Ankieta
Zbliża się Halloween, a Ty przez przypadek zamieniasz się w dynię. Co robisz?

Rosnę sobie spokojnie w ogródku Hagrida
13% [14 głosy]

Moim marzeniem jest stać się sokiem dyniowym, który wypije Harry Potter
7% [7 głosów]

Turlam się bez celu po błoniach
29% [31 głosów]

Wydrążam się, w celu bycia straszniejszym od Prawie Bezgłowego Nicka
10% [11 głosów]

Czekam na list z Hogwartu
8% [9 głosów]

Gniję w lochach
6% [6 głosów]

Staram się, odzyskać swoją własną postać
27% [29 głosów]

Ogółem głosów: 107
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 27.10.17

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffLiliana Williams ostatnio widziano 23.11.2017 o godzinie 22:53 w Stadion Quidditcha
HufflepuffMaddie Ross ostatnio widziano 23.11.2017 o godzinie 22:14 w Stadion Quidditcha
Hufflepuff[P] Violet Horde ostatnio widziano 23.11.2017 o godzinie 22:13 w Stadion Quidditcha
HufflepuffLiliana Williams ostatnio widziano 23.11.2017 o godzinie 22:03 w Stadion Quidditcha
Hufflepuff[P] Violet Horde ostatnio widziano 23.11.2017 o godzinie 22:00 w Stadion Quidditcha
HufflepuffLiliana Williams ostatnio widziano 23.11.2017 o godzinie 20:47 w Stadion Quidditcha
Czterdzieści pięć
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaBarlom
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: +16
Parring: Nieokreślone
Przeczytano 1092 razy.
Kiedy największe lęki, nieujarzmione i nieoswojone stają się realne.
Bohaterowie: Inne.
Strach, paraliżujące przerażenie powodujące niekończące się dreszcze. Straszne nieporozumienie, przez które siedzę w lochu. Zimnej celi, gdzie w ostatnich godzinach moimi towarzyszkami były jedynie ciekawskie myszy. Nie byłem w stanie nawet im powiedzieć o moim losie. Nie mogłem wydobyć z siebie ani jednego dźwięku. Mimo usilnych prób, ściśnięte z paniki gardło nie chciało współpracować z moim umysłem. Rozszalałe myśli były jedyną rozrywką jaka mi pozostała, zabawą z której radość czerpać mógłby jedynie kat, lubujący się w ludzkim cierpieniu.

Kto by pomyślał, że zęby mogą być aż tak ważne dla damy dworu. Gdybym to jeszcze ja był sprawcą, może jakoś pogodziłbym się z pospiesznym wyrokiem. Nie mógłbym się jednak sprzeciwić woli samego króla, nawet gdyby nie zabrali mi różdżki. Honor był jedynym wyznacznikiem, jakim kierowałem się w swoim zbyt krótkim życiu. Zawsze starałem się postępować zgodnie z dworską etykietą, nie miałem wrogów, dla wszystkich starałem się być miły i uczynny. Na nic się to zdało wobec konfrontacji z nieznanym. Dla nich magia nie jest zrozumiała, nie widzą w niej logiki. Och Lady Grieve, gdybyś dała mi choćby chwilę bym mógł się wytłumaczyć. Gdybyś nie została obdarowana tak przenikliwym głosem. Może wtedy strażnicy nie przybiegliby tak szybko i miałbym choć chwilę by wytłumaczyć ci owo nieporozumienie.

Przy tej kobiecie nawet nasz najjaśniejszy król Henryk nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Wszakże tak nagłe pozbawienie jednej z najpiękniejszych dworzanek jej urokliwej urody, nie mogło pozostać bez konsekwencji. Nie wystarczyło jej, by pozbawić mnie godności i tytułu. Zażądała mojej śmierci, choć ciężko przychodziło jej mówienie z nowymi, króliczymi zębami.
Teraz zamiast dworskich plotek, słyszę jedynie miarowe kapanie wody, spływającej po żelaznych kratach mego więzienia. Każda kropla uderzająca o posadzkę przybliża mnie do egzekucji, nie pozwalając mi o niej zapomnieć. Sierp księżyca ukrywa się nawet za burzowymi chmurami. Nawet on nie chce patrzeć na mój upadek. Odchodzę już od zmysłów, z obawy przed tym, co mnie czeka. Nikt nie przyjdzie mi na pomoc. Mugole widzą we mnie jedynie złego czarnoksiężnika, a z żadnym czarodziejem nie rozmawiałem już od lat. Może i mieli rację, kiedy próbowali mnie namówić do ukrycia się.

To, czego bałem się przez całe życie, właśnie zbliża się do mnie wielkimi krokami. Nie mogę złapać oddechu na samą myśl o katowskim ostrzu, ostrym, błyszczącym w świetle zachodzącego żywota. Czy to boli? Dowiem się tego wkrótce, choć gdyby tylko istniało jakieś wyjście, skorzystałbym z niego. Czarne kruki już zapewne zbierają się na placu. Zwiastuny śmierci pożądające jedynie krwawej ofiary. Wkrótce będą mogły ogłosić ponurą wieść, że tchórzliwy czarodziej został ścięty.

Nawet nie wiem kiedy zasnąłem, szedłem po zwodzonym moście patrząc na wielki fort zbudowany z czystego srebra. Tylko nad nim niebo było krystalicznie czyste. Jasno oświetlała go poświata Drogi Mlecznej. Patrzyłem tylko na osobliwy budynek, idąc powoli. Wtem wokół rozszalała się burza. Pioruny biły o ziemię, krusząc okoliczne głazy. Jeden z nich uderzył tuż przede mną, a zwodzony most zapadł się. Runąłem w czarną jak smoła przepaść. Spadałem godzinami, dawno już zapominając o niesamowitym forcie. Z nicości wyłonił się ogromny puchacz, który złapał mnie w dziób i uniósł do swojego leża. Pośród pokręconych gałęzi ciernistego lasu znajdowało się sowie gniazdo. Kiedy upadłem na suche pnącza, te ożyły oplatając mnie. Nie pozwalały mi nawet na najmniejszy ruch. Tak skrępowany zasnąłem pod czujnym okiem nocnego łowcy.

Z mrocznych odmętów wyrwał mnie brzęk zbroi królewskiej straży. Wielu uznałoby, że obudziłem się z koszmaru, lecz mój miał się tak naprawdę dopiero zacząć. Gęsta mgła ukrywała przed moimi oczami ich sylwetki. Nadchodzili niczym duchy, które ciągną za sobą ciężkie łańcuchy. Zgrzyt zardzewiałych krat, który wydobył się z otwieranych drzwi spowodował, że przeszła przeze mnie gęsia skórka. Myślałem że to rechot samej śmierci, która już przybyła na spektakl, by nie ominęła jej ani jedna sekunda przedstawienia wystawionego specjalnie dla niej. Najmniejszy ruch sprawiał mi ból. Nie przywykłem do spędzania nocy na więziennej pryczy.

Ciągnięty niczym kryminalista po ulicach Londynu, potykałem się o nierówny bruk. Moje łachmany podarły się, a skóra na kolanach i dłoniach została starta do krwi. Ból fizyczny dorównywał upokorzeniu, jakie odczuwałem widząc zebrane na placu tłumy. Nawet sam król przyglądał się mojej egzekucji z balkonu pobliskiej kamienicy. Kiedy zobaczyłem grubo ociosany kamień stojący na środku podwyższenia, strach mnie sparaliżował. Wszelkie siły mnie opuściły, więc strażnicy musieli wnieść moje bezwładne ciało po kilku drewnianych stopniach. Nie czułem już bólu, a jedynie ciężką niczym ołów kulę, gdzieś wewnątrz mojego jestestwa.

Mgła uniosła się niczym kurtyna, kiedy podszedł do mnie kat z toporem. Jego narzędzie nie przypominało tego z mych wyobrażeń. Lśniąca i ostra lanca okazała się być starym, zardzewiałym toporem, który zapewne nie widział kamienia szlifierskiego od wieków. Popatrzyłem po zebranym tłumie. Stali tam ludzie, których nazywałem przyjaciółmi. Żaden z nich nie uronił nawet łzy patrząc na mój koniec. Klęcząc tak przed Anglią poczułem szorstką podeszwę buta na moich plecach. Moja szyja wylądowała na zimnym kamieniu, a jedyne co widziałem, to pospiesznie zbite deski.

Zamknąłem oczy, lecz mimo to nadal widziałem spróchniałe drewno, a nawet więcej. Spomiędzy szpar w deskach wyciągały się ku mnie zdeformowane dłonie. Instynktownie odskoczyłem, nie zdając sobie sprawy, że moje ręce nie są już skrępowane. Czas jakby się zatrzymał, gdy rozglądałem się wokół. Wszystko wydawało się zamazane, jakby moje oczy nie widziały ostro. Przetarłem powieki swoimi rękami i z przerażeniem zauważyłem, że są one przezroczyste. Cały świat wirował, a ja czułem jakby jakaś nieznana siła wciągała mnie w górę. Wirowałem wokół własnej osi. Patrzyłem na znajome, lecz dziwnie odmienne ulice Londynu, które powoli malały, gdy oddalałem się od nich. Kiedy całe miasto zmieniło się w szarawą plamę zakrzyknąłem z przerażenia „Nie!”. Nagle wszystko ustało, a ja wisiałem w powietrzu przyglądając się swojej egzekucji. Pośród zebranych tam żywych ludzi widziałem także wątłe duchy, które sunęły powoli wzdłuż placu, jakby nie zdawały sobie sprawy z tego, co właśnie działo się na podwyższeniu.

Czterdzieści pięć razy katowski topór opadał, niczym podsumowanie mojego żywota. Nawet jemu nie udało się szybko pozbawić mnie głowy. Nie zauważył, że przy swoim tytanicznym wysiłku, pominął parę ścięgien. Odszedł, przecierając swoje narzędzie pracy o czarną, zniszczoną szatę. Nie byłem w stanie spojrzeć nawet na swoje ciało, gdyż bałem się tego co mógłbym zobaczyć. Podążałem za grabarzem, który na wózku wiózł to, co jeszcze tak niedawno było moją fizyczną powłoką. Gdybym mógł poczuć dotyk, na pewno czułbym ciepło bijące z mojego, dopiero co martwego ciała. Patrzyłem jak składają je w drewnianej trumnie i spuszczają w dół świeżo wykopanego grobu. Poza grabarzem nikt nie przyszedł, by oglądać to zajście. Nikt poza krukami, które kracząc głośno odleciały, gdy ciężka ziemia uderzyła o wieko trumny. Zaniosły wiadomość swej pani, że Sir Nicholas jest właśnie zasypywany pod ziemią. Tygodnie mijały, a ja nadal wpatrywałem się w byle jak ubity kopczyk, świadczący o tym, że parę metrów niżej kogoś pochowano. Nie tak wyobrażałem sobie swój koniec. W ogóle go sobie nie wyobrażałem, jeżeli mam być szczery. Za bardzo mnie przerażała sama myśl o tym, że kiedyś umrę. Nie dałem sobie czasu, by pogodzić się z tym nieuniknionym faktem.
Nie jestem jeszcze gotowy, by pójść dalej.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 29.09.2014 21:54
Barlom, muszę przyznać, że to jest chyba najlepsza Twoja praca, jaką miałam przyjemność czytać. Jestem naprawdę pod dużym wrażeniem pomysłu, bo nigdy nie czytałam opowiadania, które opisywałoby egzekucję Prawie Bezgłowego Nicka. Zbudowałeś niesamowity klimat. Nie wzruszyłam się co prawda, ale smutek sir Nicholasa jest zdecydowanie wyczuwalny w każdym słowie. No i muszę przyznać, że nie od razu zorientowałam się o kogo chodzi, ale słaba ze mnie fanka ; p. W każdym razie gratulacje, bo tekst jest naprawdę dobry. Wystrzegaj się jedynie powtórzeń, bo one pojawiły się kilka razy. Daję oczywiście wybitny.
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 29.09.2014 23:00
No, no Barlom czegoś takiego się nie spodziewałam. Bardzo ładnie opisałeś moment "przejścia" z życia do bycia duchem. Strach Nicka jest bardzo dobrze wyczuwalny, stworzyłeś świetny klimat. Ogólnie jestem pod dużym wrażeniem i na razie trochę brak mi słów.
A i jeszcze jedno, takie to trochę mało w Twoim stylu, nie wiem czemu, ale jest inne od Twoich pozostałych ficków ;]
avatar
Alette  dnia 30.09.2014 10:54
Ja również myślę, że to do tej pory twój najlepszy tekst... w ogóle jestem pod wrażeniem tego, jak ładnie się rozwijasz na stronie - po prostu miło się komentuje tekst osoby, która każdą uwagę bierze sobie do serca i z czasem pisze coraz lepiej.

Cieszy mnie to, że wreszcie postanowiłeś nie rozłazić się na boki (piękne określenie, wiem ;p) i skupiłeś na konkretnym wydarzeniu. Ta egzekucja jest tak zgrabnie napisana, że naprawdę wczułam się w postać Nicka. Gdzieś tam tylko na końcu mógłbyś trochę mocniej zaznaczyć moment, w którym Nick rozstaje się z życiem i staje duchem. No i powtórzenie, ale Fuer już ci o tym napisała.

Jestem pod dużym wrażeniem i niech spadnie na ciebie morze moich pochwał.
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 30.09.2014 11:42
Duże oczy

Szczerze mówiąc, nie za bardzo wiem co mam powiedzieć. To było... perfekcyjne. Szkoda, że nie wpadłeś na ten pomysł w trakcie konkursu.
Ostatnie zdanie mnie urzekło (ostatnio podobają mi się finalne zdania ^ ^).
Kurcze, GRATULACJE z powodu napisania tak dobrego tekstu.
Z reguły nie stawiam ocen, ale Tobie się należy ;p
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 30.09.2014 12:47
Mimo że w poprzednich twoich ff, nie wypowiadałem się jak dotąd, tutaj naprawdę pokazałeś mistrzowski poziom, super jako całość, w ogóle sam pomysł jest interesujący. Nic więcej jak dać tylko W.
avatar
Prefix użytkownikaTeodora  dnia 01.10.2014 15:32
Tworzysz pięknie rozbudowane zdania z wyszukanym ale nie sztucznym słownictwem. Doskonale opisujesz wrażenia i odczucia skazańca. Całość sprawia, że jako autor wydajesz się być osobą bardzo dojrzałą emocjonalnie.
Trochę nadużywasz niektórych słów przez co ma się wrażenie powtórzeń.
Naprawdę mi sie podoba. ceniam na W
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Justysia  dnia 02.10.2014 14:01
Tyle się zbierałam, żeby przeczytać.
Bartek, pisz więcej. To opowiadanie jest rewelacyjne!
Czytałam większość, albo nawet wszystkie Twoje prace, jednakże ta jest naprawdę na dużym poziome.
Zresztą sam pomysł na ficka jest niesamowity i świetnie to opisałeś.
Oczywiście WYBITNY i czekam na kolejne Twoje twórczości : )
avatar
Smierciojadek  dnia 03.10.2014 13:16
I ja nie napiszę niczego nowego - to naprawdę Twoja najlepsza praca. Jest dopracowana w każdym calu, wszystko po kolei jest przemyślane, dobór słów też nie wydaje się być przypadkowy. Gdyby wyeliminować drobne błędy (interpunkcja, szczególnie w zdaniach z imiesłowami, momentami błędny styl i przestawny szyk), to spokojnie mógłbyś to zamieścić na jakimś bardziej konkretnym portalu dotyczącym ficków o HP. Pomysł jest zdecydowanie niebanalny; ja nie długo nie wiedziałam, że chodzi o Prawie Bezgłowego Nicka, a to dobrze świadczy o napięciu tekstu. Jest super. ;)
avatar
Prefix użytkownikaPotterhead123  dnia 03.10.2014 14:49
Uau... Nie wiem, co napisać. Wszystko chyba zostało już powiedziane... Naprawdę, to było przewspaniałe. Jeden z lepszych FF, jakie czytałam na stronie. Świetne porówanania, doskonale odwzorowanie tego, co wydarzyło się naprawdę (choć wiemy tylko, ile ciosów otrzymał Nick)... Bez wahania daję W, a już najlepiej W+
avatar
Prefix użytkownikaNieoryginalna  dnia 03.10.2014 19:50
Faktycznie, kawał świetnego tekstu. Od początku do końca bardzo ciekawy, nie mogłam się oderwać od lektury. Miałeś naprawdę bardzo ciekawy pomysł, by opisać nam w ten sposób postać, na którą nigdy nie zwracałam tak naprawdę uwagi. Od początku do końca przepełnione emocjami, naprawdę, nie ma się do czego przyczepić. I ta końcówka, niby oczywista i niezaskakująca, a tak dobitnie uderza i świetnie kończy miniaturkę. Mam nadzieję, że zaskoczysz mnie jeszcze jakąś równie interesującą pracą swojego autorstwa ;)
avatar
Prefix użytkownikaharry7potter  dnia 04.10.2014 11:17
Naprawdę świetne opowiadanie. Bardzo ładnie opisane emocje i moment przejścia na tamten świat a może raczej do świata pomiędzy.
Dla mnie opowiadanie nie musi niczym zaskakiwać, musi grać na emocjach a to na paru strunach zagrało ;)
avatar
Angelina Johnson  dnia 09.10.2014 19:25
Nie czytam tego mnóstwa komentarzy nade mną, więc jak będę coś powielała, to musisz mi to wybaczyć ;)

Uważam, że powinieneś pisać więcej miniaturek. Opisy wychodzą Ci zdecydowanie najlepiej i naprawdę chylę czoła nad Twoim słownictwem. Wiesz, nawet jak ktoś ma bogate słownictwo, to to wcale nie takie łatwe odpowiednio go używać. Ty nie przesadziłeś tutaj w żadną stronę. Masz niekiedy kwieciste słowa, ale nie tworzą one kwiecistych, denerwujących, wymuszonych zdań, więc całość czyta się naprawdę przyjemnie. Ta miniaturka stoi na naprawdę wysokim poziomie i zazdroszczę tej admice, która dodała ten ff pod moją nieobecność. Chciałabym zobaczyć to w skrzynce ;D

Wybrałeś sobie naprawdę wdzięczny temat i mimo że tytuł od razu powinien nam mówić kto jest głównym bohaterem, nie każdy na pewno się tego domyślił. Ja sama do tytułów wagi większej nie przywiązuję, więc przez część tekstu zgadywałam sobie o kim piszesz.

Bardzo spodobał mi się opis opuszczania duszy przez ciało. Nie rozwodziłeś się zbytnio nad tym, jak bym się obawiała, wszystko wyszło rzeczywiście nagle i tak... naturalnie. Jakby po prostu on tak zrobił i już. Przez to cały tekst wyszedł niezwykle lekko i naturalnie, wyobrażałam sobie każdą sytuację w jakiej znalazł się bohater. Od celi i wspominania o Lady przez sen aż po samą śmierć. Nawet końcówka nie jest wymuszona, przesadnie zakończona jakimś zdaniem-mottem. I wszystko byłoby idealne gdyby nie przecinki ;> Oczywiście tekst jest tak dobry, że kilka złych przecinków (lub ich braku) nie robi na mnie większego wrażenia, ale jednak czasem przez to zgrzytało mi jakieś zdanie.

Nie wstawiam nigdy ocen pod FF, ale tutaj zrobię wyjątek. Wybitny, mój Mistrzu Opisów.
avatar
Prefix użytkownikaalekskot  dnia 18.10.2014 20:29
Fuerte poznała od początku,że te prawie bezgłowy Nick,a ja pod koniec,ale...dobra nieważne.xD Ff mi się podobało,smutek i strach były
wyczuwalne,nawet mi zrobiło się smutno.Opisy,jak piszę Ang,genialnie.Hmm co by tu dać?Odpowiedź sama się nasuwa W!
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 07.11.2014 20:53
Pierwszoosobowa narracja jak najbardziej mi tu odpowiada. Nie jest to łatwa sprawa, ale tobie wyszło to znakomicie. Pomysł bardzo dobry, zwłaszcza że dzięki temu możemy sobie wyobrazić jak Prawie Bezgłowy Nick czuł w ostatnich chwilach życia. Po kilku linijkach już wiedziałam, że chodzi o Nicka, ale w sumie nie wiem czy przez sam tekst, czy może dlatego, że Barlom kiedyś napisał, że napisze miniaturki o reszcie duchów Hogwartu. xD Tekst jest cały przepełniony emocjami, czuć ten smutek, strach. Szczególnie końcówka mnie ujęła.
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 28.12.2014 01:41
Będę pierwszy, jak fajnie ;D

Mi się to ff nie spodobało. Narracja pierwszoosobowa jest trudna i ja jej po prostu nie znoszę. W dodatku tutaj poza jego opowiadaniem, no dosyć smętnym i ubogim w akcję nic więcej się nie dzieje. Strasznie się męczyłem czytając. Fakt, że językowo jak zawsze pięknie, ale to nie zaciera mojego ogólnego, złego wrażenia. Zdecydowanie wolę Twoje opisy pełne akcji, niż tego rodzaju twórczość. Momentami to prawie zalatywało wierszem, szczególnie jak robiłeś jakie dziwne przerzutnie ze zdaniami xD

Straszne nieporozumienie, przez które siedzę w lochu.
Zimnej celi, gdzie w ostatnich godzinach
moimi towarzyszkami były jedynie ciekawskie myszy.
No śmichłem xD

Samo przejście do tego półstanu było dobre, chociaż zabrakło mi opisu pierwszych uderzeń z perspektywy człowieczej. Przecież mógł przeżyć 2-3 pierwsze ciosy, tak często się chyba działo, z tego co wiem.

Sam tytuł zdradził mi o czym będzie tekst, ale nie spodziewałem się takiego tonu. Jest bardzo żałobny i jakoś ciężko mi to utożsamić z Nickiem z serii, tam był chyba weselszy...

Tyle ode mnie.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 30.08.2015 21:33
avatar
Prefix użytkownikaErudieth  dnia 14.09.2015 20:10
Tym razem oryginalna nie będę.
Barlom, napisałeś miniaturkę idealną w każdym calu! Love
Opisy są tak genialne, że długo zbierałam zęby z podłogi po zaliczonym opadzie szczeny. (No dobra, to nie jest tak do końca serio. xD)
W sumie, moi poprzednicu napisali wszystko, co było ważne. A mi ciężko jest ująć w słowa mój zachwyt. Nawet nie próbuję, bo pod taką miniaturką wyglądałoby to iście komicznie.
Jestem pod ogromnym wrażeniem.
avatar
Prefix użytkownikaOnly Dream  dnia 17.09.2015 12:17
I kolejna smutna miniaturka... Ciężko mi się czyta taki ciągły tekst, więc znów odczuwalny brak dialogów. Opisy naprawdę ciekawe i barwne, ale ciężko mi się przez nie przedzierało. Nie zauważyłam nawet błysków jakiegoś wisielczego humoru, a to by na pewno trochę ułatwiło odbiór całego tekstu.
No ale miniaturka dobra. Wyrazy uznania za podjęcie się takiego ciężkiego tematu ;).
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 12.12.2015 10:21
Mi się bardzo spodobało, ale również nie ukrywam, że smutna ta miniaturka. Jakoś ostatnio dziwnym trafem komentuję teksty, które w bardzo dużym stopniu ocierają się o temat zejścia z tego świata. Też nie wiedziałem, że to będzie o Prawie Bezgłowym Nicku, ten loch mnie zmylił na początku ;p Z moją nerwicą ciężko się czytało o zbliżającym się końcu, nieuniknionym zdarzeniu, serce biło szybciej... Naprawdę kawał dobrej pracy.
avatar
Wioletta  dnia 13.09.2016 17:00
o cholera! wow! wow! wow! jestem zaskoczona, że tak dobrze czytało mi się tekst w narracji pierwszoosobowej! zrobiłeś to genialnie. temat całej miniaturki bardzo ciekawy, oryginalny. nie jest taki oklepany. praktycznie do samego końca nie wiedziałam o kim to będzie, bo tytuł i opis były na tyle tajemnicze, że nawet mnie nie naprowadziły, ale lubię w ff taką nutkę tajemniczości więc dla mnie na plus.
o straszne gdy odchodzisz, a nikt po Tobie nie płacze. gdy doszłam do końca miniaturki i czytałam to co się stało już po wszystkim poczułam smutek. każdy "człowiek" jest ważny. bardzo smutna miniaturka, naprawdę.
i zgadzam się z Only, ja również odczuwam w tym tekście brak dialogów, przez co ciężko było się przedrzeć, ale piękne opisy mi to nagradzają.
avatar
Prefix użytkownikaWilena Romus  dnia 16.02.2017 22:06
a więc...
po pierwsze, bardzo mi się podoba pomysł pisania "serii" o duchach. To takie refleksyjne i mroczne, że aż mi smutno, że na to nie wpadłam xD.
Zęby mnie rozbawiły, co jeszcze bardziej ukazuje mroczny klimat tego ficka. Czułam się trochę jak zły bohater z tym klasycznym mrocznym śmiechem.
Bałam się, jak zobaczyłam, że to narracja pierwszoosobowa, bo zwykle ludzie mają z nią problem, ale tutaj tego nie zauważyłam. Czytało mi się płynnie, wciągnęło mnie to, zmroziło i zasmuciło. Najbardziej podobała mi się końcówka i moment umierania, chociaż nie są one o wiele lepsze od reszty tekstu. Mimo że wiedziałam, że to o Nicku, to jednak sama forma miniaturki mnie zaskoczyła. Jestem bardzo na tak i jak ktoś tam wyżej, chętnie poczytałabym więcej Twoich miniaturek, ale masz najpierw dokończyć Kurhany!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [14 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Łowca czarnoksiężników
24.11.2017 15:16
Oglądałam 13 powodów i szczerze szału nie ma xD

Pan Śmierci
24.11.2017 15:16
Katherine_Pierce, 10

White Canary
24.11.2017 14:17
ooo na którym odc jesteś?

Pan Śmierci
24.11.2017 14:15
w sumie to może skończę dziś 13 powodów.

Pan Śmierci
24.11.2017 14:02
Violet-Horde, gratuluję

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 36573 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 34826 punktów.

3) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

4) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 31769 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 30673 punktów.

6) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 29424 punktów.

8) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 28084 punktów.

10) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 26099 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.21