dnia 03/31/2007 22:47
Hm... ale Dursley'owie nie są źli... są jacy są, ale nie źli. Artykuł mi się podoba, nie mam żadnych zastrzeżeń... |
dnia 03/31/2007 22:52
art ciekawy, na temat, trochę krążący w okół niego, ale to w nim właśnie zachwyca... bardzo mi się spodobało |
dnia 03/31/2007 22:57
Mi również bardzo się podobało. Wniosek jest taki, że HP to nie jest zwykła 'bajka'. I chyba właśnie przez to jest taki popularny xD. Za artykuł daję oczywiście W. |
dnia 03/31/2007 23:17
Art Super.!! Ja Kocham tę Książkę Właśnie Za Tą Okrutność. Wobec Harrego, Dumbledora, Weaslay'ow i reszty. Kazdy Dobrze Wie Ze Zycie Nie Jest Bajką Ktora Zawsze Konczy Sie Happy Endem I Książki JO Mimo Iż Są Takie Nierealne To Z Drugiej Strony Ukazują Prawde O Brutalności Świata... Daje W. |
dnia 04/01/2007 08:30
Artykuł fajny. Ja bym nie chciała, żeby wszystko było dobre itp. Może z bajek już wyrosłam, więc teraz przydałoby się troche dreszczyku emocji. No to na tyle. |
dnia 04/01/2007 08:53
nuie zrozumiałe m z tego arta nic słowa sie cały czas powtarzają...mi art do gustu nie przypadł....daje O |
dnia 04/01/2007 09:29
rafalku, to wielka szkoda, że go nie zrozumiałeś, bo to jest jednen z najlepszych artykułów, jakie czytałam. HP nie jest bajką, to powieść fantastyczna - bardzo dobra powieść fantastyczna. powstrzymam się od dłuższych wypowiedzi, ponieważ to co chciałabym napisać jest zawarte w tym arcie. Wyrazy szacunku oceniam na W |
dnia 04/01/2007 10:42
Książka jest jak życie- raz wygrywa dobro a raz zło i trzeba umieć wygrywać, ale też umieć przyjmować z godnością porażki... |
dnia 04/01/2007 12:50
A wiecie co jest dla mnie jedną z największych zalet HP? To, że Harry chodzi nocą po zamku ukryty pod peleryną niewidką i nigdy nie wiadomo co spotka. To, jak w drugim tomie Harry nagle zaczyna słyszeć złowieszcze szepty. To jak na ścianie pojawia sie krwawy napis. To, jak w trzecim tomie Harry wyhodzi z dmu Dursleyów i nie ma gdzie pójść, wszędzie jest ciemno i nagle pojawia się czarny pies, który przecież nie jest zwykłym psem. To jak w czwartym tomie Harry przenosi się na cmentarz, daleko od miejsc, które zna i jest tam świadkiem powrotu Voldmorta. To jak w piątym tomie Harry z przyjaciólmi przemierza mroczne podziemia Departamentu Tajemnic, rozświetlone tylko nieznacznie niebieskim światłem zaczarowanych świec. To jak w szóstym tomie Harry i Dumbledore wchodzą do jaskini, gdzie na środku skąpanegop w niepokojącej zielonej poświacie jeziora spoczywa zabezpieczona zaklęciami i chroniona przez armię umarłych cząstka duszy Czarnego Pana. Wiecie o czym mówię? Niepowtarzalny klimat i magia w najczarniejszym wydaniu! |
dnia 04/01/2007 13:27
hmm art fajny, oczywiscie wiadomo wszem i wobec ze zawsze bedzie zło i dobro, a co do Dursleyów - oni maja tylko taką naturę, co nie oznacza że są źli. Może sprawiają tylko takie wrażenie?? |
dnia 04/01/2007 14:21
z tego co wiem to hp nie zalicza sie do bajek wiec po co poruszać taki temat? noi dursley'owie nie sa źli tylko są ludźmi zapatrzonymi w siebie i chcącymi być normlaną angielską rodziną. |
dnia 04/01/2007 15:04
Stworek chyba nigdy nie był zły!!! (?)
Uważam, że te książki dlatego tak zachwycają, bo nie są oderwane od naszych problemów. Magia, która w nich występuje, nie oznacza kresu wszystkich kłopotów. Postacie w niej są ludzkie! |
dnia 04/01/2007 17:23
Myślicie że ta książka by tak nas pociągała gdyby wszysctko było pięknie? Jest tam pokazane mase problemów, z ktorymi musimy isę spotykać w naszym życiu (nawet bez różdzki którą możemy sobie doprawić ogonek, Voldemorta który chce nas zabić czy Filcha z Czujnikiem Tajności ). M.in. mam na myśli to że (niestety) są popularni i Ci mniej popularni. Np. Slughorn i jego Klub Ślimaka, Snape i wszyscy ślizgoni, Harry (chłopiec który przeżył) i Neville o którym równie dobrze może być przepowiedniaz Departamentu Tajemnic.
to tylko jeden przykład a jest ich mase. Art. fajny   |
dnia 04/02/2007 15:45
Co do Dursleyów to oni SĄ swego rodzaju czarnymi charakterami. Potwierdza to ich zachowanie (zwłaszcza w początkowych tomach), to jak odnoszą się do Harry'ego, jak go traktują. Nie trzeba być czarnoksiężnikiem, żeby być czarnym charakterem  |
dnia 05/07/2007 19:41
Chciałabym bardzo pochwalić autorkę artykułu ale nie za treść bo do tej zastrzeżeń bym parę znalazła ale za sposób myślenia bo choć nie jest on dokladnie taki jak mój (nudno by wówczas było) to jest bardzo ciekawy inteligentny i przemyslany (mam nadzieję). Ja co prawda również nie uważam cyklu za lekką i pocieszną bajeczkę i dlatego zdecydowałam przerzucić wszystko na jedną szalę i podobną opinię wygłosić na maturze ustnej. Mimo iż zarzucono mi, że moje ambicje zatrzymały się na poziomoie szkoły podstawowej... ach... pozdrawiam |
dnia 05/27/2007 12:46
Jasne, że każdy z nas chciałby żeby wszystko skończyło się szczęśliwie. Ale pani Rowling dodała ksiązkom sporo dramaturgi a przez to że nie wszystko układa się dobrze czytamy kolejne tomy w poszukiwaniu pozytywnego zakończenia. O to chodzi. Bo to wciąga |
dnia 07/14/2007 21:05
to nie jest lepszy świat inny tak , ale czyżniema tam przemocy, śmierci jedno co jest tam lepsze a może po prostu inne to magia i chyba dlatego jest takie pociągające |
dnia 07/18/2007 16:50
Bardzo dobry art.Naprawdę,widzę,że myślisz podobnie do mnie.Chcę sie odciąć od zwykłego świata i wejść w ten magiczny,w który też nie jest tak kolorowo... |
dnia 10/26/2007 17:19
fajny artykul    |
dnia 10/28/2007 16:26
mi też sie podoba |
dnia 10/28/2007 19:07
Fajny art.Daje P |
dnia 11/04/2007 18:53
wspaniały artykuł. Zgadzam się z Tobą w zupełności ale pozwól dodać mi kilka słów od siebie;
Harry Potter nie jest zwykłą bajką dla dzieci; dlaczego tak myślę? Ponieważ czy małe dziecko zrozumiało by sens tych opowiadań, czy odkryło by ukryte tajemnice, powiązało jakieś wydarzenia?
Szczerze w to wątpię.
Napisałem powyżej, że te książki nie są zwykłą serią snutych, prostych bajeczek, więc w takim razie czym?
Według mnie jest to w jakiś sposób biografia przygód chłopca na którego zostały zesłane te wszystkie nieszczęścia. Biografia opisana bardzo dobrze, niekoniecznie szczegółowo na wszystkie tematy ale jednak szczegółowo. Wiele rzeczy można samemu się domyśleć; wiele innych jednak ostanie na zawsze tajemnicą dla autorki. |
dnia 11/25/2007 17:01
Bardzo głęboka i wnikliwa analiza w książkę.  |
dnia 12/11/2007 08:12
fajny art. ale to nie jest bajka inni podniecają sie że widzieli pottera w telewizji . małych dzieci fascynują tylko czary nie wiedzą oco w tym wszystkim chodzi  |
dnia 12/31/2007 09:21
cos komuś sie cos pomyliło ..to nie jest bajka dla dzieci!!! ksiazka ma taka byc..bo jakby kazda byla heppy i konczyla sie happy endem to by nikt nie chcial czytac ksiazek..A jeśli ktoś chce poczytać wesola ksiazke to niech se wypozyczy bajki i bajeczki |
dnia 12/31/2007 09:23
zgadzam sie z TomV..to ma byc ksiazka troche mroczna tejemniccza..a nie jaksa slodka bajeczka.. |
dnia 01/01/2008 12:03
Myślę, że cykl książek o Harry Potterze jest wyjątkowy, bo przecież podczas czytania tych książek dorastaliśmy z tymi bohaterami. Miało się np. 9 lat i wyszedł I tom. Fajnie, miło, książka w miarę krótka.Następna grubsza i poważniejsza.
Aż tu nagle np. w VI tomie ginie Dumbleore, są jakieś okropne inferiusy. Jednak czytelnicy dojrzeli już bardziej i wszystko jest na ich poziomie. |
dnia 01/01/2008 20:01
masz wyobraźnie
naprawde bardzo mi sie podoba
dam P , a co!!
Pozdrawiam  |
dnia 01/09/2008 16:28
Fajny artykół podobał mi się , był ciekawy i na temat daje P =) |
dnia 01/25/2008 13:37
Nigdy nie znosilem dursley'ow . Nawet TERAZ , ale co zrobic. Tyle , ze jaszcze nigdy nie widzialem ich lub ciotki petuniw jakims innym folmie. Moze to przez ich wylgad  |
dnia 01/29/2008 16:18
Święta racja. W każdym tomie Harrego przeżywa się smutki,radości tesknoty.Myślę,że ten art. jest strzałem w 10   |
dnia 02/07/2008 13:55
Tak zgadzam sie z wszystkimi, daje W. Art mi sie bardzo spodobal, oby bylo takich wiecej |
dnia 02/11/2008 14:54
Nie rozumiem tych trzech zdań o "jacy". Art niezły, trochę pokręcony i taki zagmatwany, Jednak ma sens i to jest najważniejsze. Daje Z |
dnia 02/11/2008 17:33
fajny art. ale książka by mi się nie spodobała    |
dnia 02/15/2008 20:56
Dobry art, nieco traci po wydaniu 7 tomu HP, ale ogólnie PO (wg mnie, a przecież autorytetem w dziedzinie oceniania nie jestem...) |
dnia 03/02/2008 13:47
Fajniutki artykuł .Pełen podziw i daje W |
dnia 03/08/2008 14:29
ciekaw, ciekawe... |
dnia 03/23/2008 19:48
Podyiwiam. W. |
dnia 03/27/2008 08:38
Nie rozumiem kilku żecz,ale artykuł jest fajny dam PO |
dnia 03/28/2008 22:54
hmm... artykuł ogólnie ciekawy nie rozumiem tylko za bardzo o co w tym wszystkim chodzi... jestes zadowolona w koncu z tego e to zlo jest w ksiazkach ukazane czy nie?
jak dla mnie ta ksiązka bez zlego byla by totalna porazka! co prawda spodziewalam sie zupelnie innego zakonczenia ale ciessze sie ze Harry pokonal Voldemorta nadaje to niezwyklosci tej kdsiazce.. w koncu 17 chlopak pokonuje najpotezniejszego (zaraz po Dumbledorze) czarodzieja wszechczasów! |
dnia 04/10/2008 20:55
art był pisany jeszcze przed wydaniem 7 tomu, więc nie ma o co się wściekać... co do tych "naturalistycznych" opisów... radzę wziąć słownik i zobaczyć co oznacza termin "naturalizm"... co do tematu czy ludzie czytaliby o cukierkowym świecie, jakiegoś czarodzieja, którego największym problemem jest to, że nie wie, co ma zrobić ze swoim wolnym czasem? xD |
dnia 04/19/2008 21:53
Teraz już wszystko wiadome, co się stało. Praktycznie każdy potteromaniak przeczytał książkę, ale gratuluję pomysłu na art. |
dnia 04/20/2008 00:09
fajny art. spoko przemyslenia zgadzam sie z toba;p |
dnia 04/23/2008 18:31
Bardzo fajny artykuł, dobrze przemyślany i przelany na papier(monitor ). Idealne myśli jak moje...po prostu SUUUPER Oczywiście W |
dnia 06/09/2008 20:12
Bardzo fajny artykuł. Super. |
dnia 06/09/2008 20:12
Dobrze przemyslany. Super. |
dnia 06/12/2008 15:00
... super |
dnia 06/17/2008 15:39
Dursleyowie nie są źli tylko mają inne podejście do magii ;] |
dnia 07/22/2008 15:40
Podobało mi się ale chyba dam P  . |
dnia 08/16/2008 15:29
To zazdrośc Pani Dursley narodziła zły stosunek jej i jej rodziny do Harrego. Myślę, że w głębi duszyn kochała Lily i właśnie dlatego wzieła jej syna pod swój dach. Art. ciekawy, fajnie napisany. Ja też uwielbiam cykl książek o harrym Potterze i z lubością wracam do nichprzez wakacje, a często (z braku czasu) przypominam sobie swoje ulubione fragmenty. |