W czasie pracy nad filmem My Boy Jack w Irlandii Dan Radcliffe udzielił przez telefon wywiadu, w którym mówił min. o tęsknocie za swoimi zwierzakami, o tym, co motywuje go do działania i dlaczego czuje, że granie w filmach scen miłosnych jest konieczne. Artykuł w całości, w j. angielskim przeczytać możecie tutaj, a ponizej znajdziecie jego przetłumaczone fragmenty.
Pomimo że skończył szkołę, 18-latek mieszka w domu ze swoimi rodzicami w Londynie, i podczas tego późnego popołudnia, lamentuje, że jego dwa border teriery nie są z nim. "One są świetne," mówi. "Tęsknię za moimi psami."
(...)
"To nie pieniądze mnie motywują," mówi Radcliffe. "To działanie. Próbujesz zyskać tak dużo wiedzy jak tylko możesz i masz możliwość poznania wielu różnych ludzi i różnych ekip. To jest niewiarygodnie ekscytujące."
(...)
"Nie myślę, że świadomie szukam scen miłości, ale myślę, że to byłoby nieco obłudne, gdybym przechodził swoje nastoletnie lata robiące rzeczy, które nie odzwierciedlałyby niczego co robią nastolatkowie. Nie sądzę, że ludzie uwierzyliby w to."
(...)
Aaronkadnia 10/09/2007 16:33 Hehe spoko Widze, że jestem pierwsza! zaszczyt^-
jetinajtdnia 10/09/2007 16:43 Jestem drugi. A co do artykułu, to nie cierpię wywiadów z aktorami, gdzie mówią o swoich rolach. Zawsze gadają jakieś patetyczne bzdury o swej robocie. Zawsze przypomina mi się wywiad z jakimś malarzem, który dorobił głębokie metaforyczne znaczenie do namalowanego wcześniej przez siebie czarnego kwadratu. Dorabianie ideologii do dzieła jest chyba podstawą wykształcenia wszystkich artystów. Może ważniejszą nawet niż faktyczne umiejętności w danej dziedzinie sztuki.
herma_007dnia 10/09/2007 16:49 zgadzam się z powyższą wypowiedzią niejakiego jetinajta. Dobrze dobrałeś słowa mój drogi zwolenniku sztuki...no właśnie to jest takie jakieś dziwnie głupie...
Dziedzic Gryffindoradnia 10/09/2007 17:06 Za dużo, zdecydowanie za dużo ostatnio tych 'wywiadów' z Danem. Już się przekręcam.. On chyba myśli że jest królem świata.. no ale dobra, już nic nie piszę
xXHeRmIoNaXxdnia 10/09/2007 18:10 ja też się zgadzam z jetinajt
Kocham_Danadnia 10/09/2007 20:44 A ja tam lubię wywiady, wywiady i jeszcze raz wywiady...
Adrienne Summerdnia 10/09/2007 22:26 Wywiady, wywiadami, ale nie do końca wierzę jakiemukolwiek z nich; każdy czasem opisuje coś identycznego co rożni się od siebie w jakimś stopniu. Również się zgadzam z Jetinajt.
Emma_Watson_17dnia 10/09/2007 22:33 Ja lubie wywiady oczywiście po polsku, nie lubie czytać po angielskiemu. Interesuje mnie jak była wykonana dana czynność, jakie są obyczaje kogoś itp itd. Takie rzeczy można z wywiadów się dowiedzeći nie tylko ;P
Askaydnia 11/09/2007 06:46 Podoba mi się jego podejście do gry. Chłopak szuka doświadczeń na planie i poza nim, a to pomaga w późniejszym budowaniu pełnowymiarowych postaci. Byle tak dalej
Dark Oraclednia 11/09/2007 15:38 Ja osobiście lubię wywiady, ale jak są jakieś fajne i znane osoby, a tak to inne mnie nudzą.
Hermiona1123dnia 11/09/2007 16:59 ja lubie wywiady ,qale zalzy czyje i jakie , bo niektóre sa na prawde nudzace
Levander0013dnia 11/09/2007 19:54 Wywiady sa fajne ale pod warunkiem że maja jakis sens
tala19dnia 12/09/2007 09:35 Wywiady mają sens, kiedy osoba, której one dotyczą, umie konkretnie i składnie odpowiedzieć na zadane pytania... Myślę, że nasi aktorzy nieźle sobie z tym radzą
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter