dnia 26/05/2007 19:07
masz trochę racji. Sam się nad tym zastanawiałem. Daję Z |
dnia 26/05/2007 19:31
Masz troszkę racji,jednak nie zupełnie się z tobą zgodzę.Zasługujesz na Z |
dnia 26/05/2007 19:45
Mugole po prostu nie widzą pewnych spraw, albo nie chcą ich widzieć. Ciekawe z tym prądem C
Czarodzieje, pewnie mają na to jakiś sposób. |
dnia 26/05/2007 20:02
Hmmm... ciekawe z ta Hermiona... I ten prad... Interesujacy art. W |
dnia 26/05/2007 20:06
Jeden z gorszych artykułów, jakich czytałam na tej stronie...
1.Twoje pytanie : dlaczego mugole nie mogą się natknąć na miejsca czarodzieji? Myślę, że Rowling podawała nam wiele przykładów maskowania tych miejsc chociażby dom przy Grimauld Place, strażnik tajemnicy (tu Pettegrew), finał Quditcha, Zakazany las, Ministerstwo magii i wiele wiele innych
2. To z Hermioną to już całkiem bez sensu- jak myślisz stała się ona czarodziejką gdy przeczytała list z Hogwartu? Co z tego, że nie wiedziała, że jest czarodziejką?
3.Co do domów to jestem pewna, że czarodzieje nie korzystają z prądu(skąd ten pomysł?!)
Art mi się nie podobał, przykro mi
Pozdrawiam ! |
dnia 26/05/2007 20:20
Krótko =/ Rospisałabyś się troche xD I tak ci dam PO, bo nikt jeszcze nie zwrócił na to uwagi xD |
dnia 26/05/2007 20:30
Zgadzam sie z Moniczka przeciez Tom tez nie wiedzial ze jest czarodziejem pewnie myslal ze to normalny pub jak kolo niego przechodzil czy cos takiego. A sam pomysl mugol zaczyna mowic co widzial w ministerstwie magii i w swiecie czarodzejow czy ktos by mu uwierzyl raczej nie i by go jeszcze na dodatek by go zamkneli w psychiatryku |
dnia 26/05/2007 20:43
to logiczne, że jakby mugole się dowiedzieli o czarodziejach to rozpoczęła się trzecia wojna światowa! |
dnia 26/05/2007 21:01
Rowling powymyślała różne rzeczy i nie pogłębiajmy się w takie szczegóły... |
dnia 26/05/2007 21:16
artykuł nie zbyt dobry! Moim zdaniem tylko czarodzieje widzą Dziurawy Kocioł! jak by ktoś się pytał jak Grangerowie weszli na Pokątną, to ja myślę, ze Hermiona ich po prostu tam poprowadziła! Co do domów czarodziei, to oni maskują jakieś magiczne przedmioty na zewnątrz zaklęciami!!! a co do kontroli mugolaków, to też pewnie maja jakieś zaklęcia!!!   |
dnia 26/05/2007 21:29
ojej przecież to oczywiste! To pytanie z Hermioną to się normalnie załamałam! Czy według ciebie list do Hogwatru dał jej magiczną moc?? A prąd to pewnie że z niego czarodzieje nie korzystają! Po co im magia co?? A z tymi budynkami i ich powierzchnią to pewnie jest coś takiego jak Szpital Świętego Munga: wiecznie tam pisze że sklep jest zamknięty z powodu remontu A mugole się tym specjalnie nie przejmują. Pozdro! |
dnia 26/05/2007 21:38
Jest sie nad czym zastanawiać ale i niektóre sprawy są wyjaśnione w książce daje P |
dnia 26/05/2007 21:56
co do tej pierwszej czesci to moze te miejsca np. Ulica Pokatna sa nienanoszalne, wiec w rzaden sposob nie da sie ich na mapie zaznaczyc...
a z tymi pieniedzmi to masz racje...dziwne. |
dnia 26/05/2007 23:08
No tak....masz rację! Ale w końcu to MAGIA prawda???  |
dnia 26/05/2007 23:15
Ponieważ wolę być bardziej szczery niż uprzejmy więc powiem krótko: kiepsko.
Naprawdę na wszystkie pytania odpowiedzi są w książkach HP.
Temat może być ciekawy ale trzeba trzykrotnie zwiększyć objętość i zacząć od drugiej strony. Tzn od strony wyjaśniania czemu mugole tzn my nie widzimy świata czarodziejów. |
dnia 26/05/2007 23:20
no szczerze mowiac to nie zbyt... czarodzieje i prad???? juz predzej no nie wiem wodociągi czy coś ale prad??? to juz lekka przesada dla zachety daje Z |
dnia 26/05/2007 23:26
Dla mnie wydawało się trochę dziwne, że czarodzieje, jakby nie było, żyjący wśród mugoli, nie znają się na pieniądzach lub nie więdzą jak używać telefonu, bo przecież wielu spośród czarodziejów to dawni mugole. Nasuwa mi się również skojarzenie, że czarodzieje traktują mugoli tak jak my traktujemy szympansy. Jako ciekawostkę naukową, kórą się studiuje i obserwuje(osobny dział w Min. M. i osobny przedmiot w Hogwarcie)Za ciekawe spostrzeżenia daję PO   |
dnia 26/05/2007 23:32
sam sie troche nad tym zastanawiam... albo raczej zastanawialem |
dnia 27/05/2007 07:59
eeee tam,ja bym miał radoche gdyby kumpel był czarodziejem    |
dnia 27/05/2007 08:36
ten art. jest całkiem niezły...
tylko po co zadawac takie głupie pytania?
 |
dnia 27/05/2007 08:53
Hmm wiesz co nawet dobrze myslisz,bo własnie jak czaordizeje moga płacic rachunki jesli nie znaja sie na pieniadzach mugoli?Kwestia budynków na Pokotnej jest prosta-mugole poprostu ie maja sposobnosci sie tam dostac . |
dnia 27/05/2007 09:48
Jako tako może być |
dnia 27/05/2007 12:10
Zgadzam się z Tobą w zupełności... Nie mam pojęcia jak to się dzieje, ale z tym jest podobnie jak z Hogwartem xD W sumie jest to sprawa błędu w książce bo czytając po raz kolejny jej książki szczerze się dziwię jak udało jej się to wszystko tak dobrze sklecić, aby niczego nie rozwalić... i muszę przyznać, że Rowling ma klasę... Widziałam parę literówek, ale i składnia w niektórych zdaniach była jak papier toaletowy.. Tak więc za pomysł dostaniesz P  |
dnia 27/05/2007 12:24
Właśnie! Ae przecież dzieci chodzą do szkoły obowiązkowo! I mugole nie zwracaja uwagi że czarodziejskie dzieci nie chodzą do szkoły( od wczesnych lat np, do podstawówki) |
dnia 27/05/2007 12:45
Mugole sa slepi, i tyle, czarodzieje..hmm/....czarodziejem mają swoje sposoby na ukrycie Daję P |
dnia 27/05/2007 14:40
moim zdaniem da sie zamaskowac takie rzeczy jak ulica Pokątna i na mapie mugoli zaznaczyc ja jako np."wysypisko". Po drugie Hermiona(tak jak juz jakas osoba o tym wspomniala) byla czarodziejka od urodzenia i widziala ten pub, ale pewnie myslsala ze kazdy go widzi. Mugole nie zauwazja takich rzeczy, poniewaz sa ''slepi'' i widza tylko to co chca. Nie sadze aby czarodzieja potrzebny byl prad, a jezeli zyja oni wsród mugoli to raczej znaja sie na pieniadzach Daje Z za próbe(choc co prawda bardzo krotka). |
dnia 27/05/2007 15:59
Daję P ja też się nad tym troche się tym zastanawiałem  |
dnia 27/05/2007 16:39
dość ciekawy artykuł niektóre rzeczy które tu wymieniłaś wydają mi się nieprawdopodobne, np. to ze czarodzieje mogliby używać prądu. w książkach HP wielokrotnie była mowa o tym ze mugole zamiast magii mają prąd więc jeśli czarodzieje mają magię to prąd im nie potrzebny No i jest jeszcze zainteresowanie p. Wealseya wtyczkami elektrycznymi itp.. gdyby czarodzieje używali prądu to chyba by go to tak bardzo nie interesowało ;P za art daję Z pozdrawiam;* |
dnia 27/05/2007 18:47
Jeszcze raz jak ktoś napisze że to ciekawy artykuł to chyba padnę? Czy wy wogóle czytaliście i ten artykuł i książki? |
dnia 27/05/2007 19:26
przecierz to magia pewnie prad sami robia xD ale ja nad ty sie wogule nie zastanawialem daje Z |
dnia 27/05/2007 21:27
Całkiem całkiem chociaż przykładów mogło być wiecej jak dla mnie daje Z |
dnia 28/05/2007 07:19
pomyślałem wiecej o tym arcie i stwiedzam że jest taki troche prosty,zreszta gdyby czarodzieje sie ujawnuli to by sie na 100 procent pojawili jacyś hejterzy,tacy sa ludzie,brak tolerancjj... |
dnia 28/05/2007 08:00
Ineteresujący art!!!! Zaimponowałaś mi poruszając taki temat!!!! Daje W!!!!!  |
dnia 28/05/2007 09:40
Do niczego ten art w ogóle nie na temat.
Co ma życie bezkonfliktowe do rachunku za prąd? |
dnia 28/05/2007 10:03
Co do Hermiony to sie nie zgadzam.Nie znaczy ,że jak JESZCZE nie dostała listu ,to że nie jest zapisana od dzieciństwa w Hogwarcie jak Harry. |
dnia 28/05/2007 12:48
bardzo ciekawe... mi sie bardzo podoba, a to dlatego, że sam się często nad tym zastanawiam... bardzo mnie ciekawi jak można ukryć taką dużą ulicą jak Ul. Pokątna?? Nawet jeżeli zwykli ludzie nie mogą, albo nie wiedzą o jej istnieniu, to chyba z samolotu byłoby ją widać, co? |
dnia 28/05/2007 13:04
Nie wiem za bardzo o co ci chodziło dlatego dam ci Z za dobre i niewymuszone chęci  |
dnia 28/05/2007 13:51
Jest takie zaklęcie, które sprawiaze niektórych miejsc nie da się nanieść na mapę. Takim zaklęciem obarczony jest Hograwt i napewno ulica pokątna. |
dnia 28/05/2007 13:56
Trzeba wszystko dokładnie tlumaczyć? Wystarczy wczuć się w rolę i w świat czaroczieja i już wszystko wydaje się jasne jak sloneczko
Więcej wyobraźni! 
Daje PO  |
dnia 28/05/2007 14:17
Po pierwsze:
Rodziny czarodziejskie nie mieszkają razem z mugolami na tej samej ulicy.
Po drugie:
Hermiona mogła widzieć dziurawy kocioł bo była czarodziejką. Nie musiała do tego otrzymać listu.
Ten artykuł jest głupi bo ty chyba czytasz książkę ale nie potrafisz sobie niektórych rzeczy wyobrazić albo na nie sam wpaść.
Daje O |
dnia 28/05/2007 14:54
Masz dużo racji ta autorka pozostawia nam wiele znaków zapytania |
dnia 28/05/2007 14:58
moim zdaniem nie ma tu nic do wyjasniania! Mugole nie widza np. Szpitala sw Munga poniewaz jest on zaczarowany a gdy jakis niemagiczny człowiek koło niego przejdzie widzi go jako stara ruine! Czytaj uwazniej ksiazke a znajdziesz wyjasnienia na wszystkie swoje pytania... |
dnia 28/05/2007 15:20
No nie no TOTALNE DNO.Ja uduszę OSOBIŚCIE tego kto to tu dodał.Tak mi sie coś zdaje,że ten kto napisał ten art,chyba NIE CZYTAŁ HP.MAGDALENA GDZIE TY TU WIDZISZ RACJE?!ALE RACJA OD SIEDMIU BOLEŚCI.OKROPNE,GORSZEGO ARTA NIE DA SIE NAPISAĆ?? |
dnia 28/05/2007 15:22
Ale mnie emocje puscily...No bo normalnie wkurzają mnie takie arty na porządnej stronie |
dnia 28/05/2007 15:37
lana? czytalas ksiazki wszystkie??
to przeczytaj jeszcze raz!!!!no i nie obrazaj rowling bo sama siebie osmieszasz!!! |
dnia 28/05/2007 15:48
elektryczność ? w świecie czarodziei coś takiego nie istnieje... Artur Weasley był przecież bardzo zaciekawiony elektrycznością... |
dnia 28/05/2007 16:33
Załamka!!A to pytanie z Hermioną to już w ogóle.Osoba zostaje przyjęta do Hogwartu jeżeli ma coś w sobie z magi,jakieś zdolności(może nie dosłownie,ale coś w tym rodzaju).A co powiedziała raz Moly:"Prosze wysłać odpowiedź w nasz sposób,gdyż listonosz nigdy u nas nie był i nie gwarantuje panu,że dostaniemy list"(jakoś to tak było).Reszty nawet nie komentuje bo zrobiła to reszta za mnie... |
dnia 28/05/2007 19:54
Też się nad tym zastanawiałem.Przecież jak czarodzieje mogliby wchodzić.Gdyby wchodzili do Dziurawego Kotła to coś by się stało w końcu dla mugoli DK* jest niewidzialny.Czy oni po prostu dla mugoli znikają?To byłoby dziwne. I wzbudziłoby podejrzenia.
*-Dziurawy Kocioł. |
dnia 28/05/2007 21:02
Nawet mi się podoba. Fajnie, zę poruszyłaś ten temat. Jest ciekawie napisane, ale krótki. Mogłabyś się bardziej wysilić i napisać coś więcej ;D |
dnia 29/05/2007 08:46
Powyżej oczekiwań |
dnia 29/05/2007 11:11
y...yyyy troche dziwny :] wiesz nie będe dawała oceny.. ale troche też mnie to zastanawiało .... no ale krótkie i troche dziwne |
dnia 29/05/2007 14:21
Mimo ze nie dodali mi jeszcze żadnego arta to zgadzam sie z niektórymi ze artykuł jest po prostu banalny... Nudny i troche treść nieprzemyślana Hermiona albo widziała Dziurawy Kocioł ale można też założyć że nigdy w tym miejscu nie była nie przechodziła przez tą ulice za nim dostała list i musiała iść na pokątną. Czarodzieje zamiast prądu mają magie i to im wystarczy. Swiat rzeczywisty i magiczny żyją w jednakowym czasie ale co jakiś czas się krzyżują. Czarodzieje wydają się mądrzejsci od mugoli i mają swoje zaklęcia które chronią ich świat. Mimo że ten artykuł nie wyszedł ci najlepiej napisz kolejny może będzie lepszy i bardziej przemyślany niż ten Powodzenia  |
dnia 31/05/2007 07:29
Ciekawy temat poruszyłaś Rzeczywiście... Mugole powinni cokolwiek zauważyć xD |
dnia 31/05/2007 13:37
UWQAŻAM ŻE JEDNAK TROCHE NIE MASZ RACJI DLATEGO ŻE ROWLING ZWRÓCIŁA BARDZO DUŻO UWAGI NA TE SZCZEGÓŁY, JAKBY CHCIAŁA TO WOGÓŁE BY O TYCH RZECZACH NIE PISAŁA W KSIĄŻKACH A JENAK TA KSIĄŻKA JEST TAK REALISTYCZNA I W CAŁOŚCI DOPASOWANA ŻE TAKIE PYTANIA JAKIE TY ZADAJESZ SOBIE SĄ PO PROSTU OCZYWISTE I ŁATWE DO WYTŁUMACZENIA |
dnia 31/05/2007 16:53
czytałaś ksiązki HP wszystkie??? Chyba nie... Albo ich nie rozumialas... Słabe... |
dnia 01/06/2007 07:18
ciekawe ale troche krótkie daje P |
dnia 01/06/2007 18:45
średnio podoba mi sie ten art... to jest cos w stylu szukanie błędów u Jo. daje Z i to tylko dlatego że mam dobry humorek |
dnia 01/06/2007 19:46
Świetny art. Myślałem nad tym i w pełni sie z tobą zgadzam. Rodzice Hermiony to mugole, a przecież chodzili na Ulicę Pokątną. Daje P |
dnia 01/06/2007 22:02
masz rację... rodzice hermiony nie byli czarodziejemi, mieli jednak styczność ze światem magii. wtedy jednak niesłuszne byłoby oskarżenie harrego o wyczarowanie patronusa w obecności mugola... w końcu dudley też miał styczność z czarodziejami. |
dnia 09/01/2008 19:01
Ciekawy artykó.... Pełen Informacji
Daje W =) |
dnia 19/02/2009 11:43
Racje masz ale Rowling nie mogła na wszysko zwracac uwage;p i tak stworzyła świat,który tworzyła od podstaw z wieloma szczegółami |
dnia 01/03/2009 21:12
zgadzam się, i też się dziwię...
Może to są tzw. "czułe tematy". |
dnia 15/03/2009 12:34
Interesujący art. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam.  |
dnia 05/04/2009 15:44
Ciekawe przemyślenia, ale było trochę błędów. Oczywiście, przyznaję rację, to niemożliwe, żeby nikt nie zwrócił na te miejsca uwagi, zwłaszcza, że zajmują sporą powierzchnię
Za art daję P |
dnia 24/06/2009 20:19
jak też się tym interesuje .. bo wkońcu nawet jeśli hogwart jest niwidoczny do zajmuje ileś tam kawałka świata xd ! |
dnia 05/08/2009 23:23
Ehh...myślę że jest tak jak ze szpitalem św. Munga. Po prostu mugole widzą coś innego np. stary zamknięty sklep. Przeciez jak patrzą na Hogwart to widzą ruiny z napisem niebezpieczeństwo. |
dnia 17/10/2009 23:57
Zgadzam się z SelenąSnape .. ;]
Również tk mi się wydaje .. 
Pozdro 'potteromaniaki'
;* |
dnia 07/12/2009 22:27
zgadzam się z moimi poprzednikami, szczególnie z Moniczka99 artykuł słaby... |
dnia 03/01/2010 16:17
jest w tym coś, nad czym ostatnio się zastanawiałam. Mianowicie; Pani Weasley w liście napisała, że "mugolski listonosz jeszcze u nich nie był..." |
dnia 27/02/2010 16:57
(...)mugole nie potrafią patrzeć(...) jak to powiedział Stan Shunpike |
dnia 09/08/2010 13:42
moim zdaniem co do 1 czesci to tak: do hermiony mogl przyjsc do niej ktos magiczny i ja zaprowadzic. A co do tego jak czarodzieje mieszkaja to mysle ze nauczyli sietego jak rozrozniac mugolskie pieniadze i staraja sie mieszkac jak mugole. Przeciez z tego co pamietam pani Figg jes czarodziejka tak? |
dnia 01/09/2010 14:57
Nie jestem pewna czy czarodzieje korzystają z prądu. Przecież wspominani że mugolskie urządzenia wariują od magii. Druga sprawa jest taka że jeśli istnieją takie domy jak nora to pewnie przychodzą do niego podatki gruntowe itp. I tutaj mamy kolejne niedopatrzenie, bo listonosz przecież nie trafiłby do nory. |
dnia 01/09/2010 16:02
po przeczytaniu książki kilka razy też zastanawiam się nad różnymi rzeczami ; ) ale całkowicie zgadzam się z tobą : ) daje P ; ] |
dnia 09/02/2011 18:58
Jak to powiedział Stan Shunpike: mugole nie potrafią patrzeć.
Mi się wydaje, że jeśli mugol zobaczy jak czarodziej rzuca zaklęcia to po prostu czyszczą im pamięć. A nie widzą np. ulicy Pokątnej, dlatego, że widzą jakieś ruiny zamków, na których wiszą tabliczki z napisem: NIEBEZPIECZEŃSTWO! GROZI ŚMIERCIĄ! |
dnia 12/02/2011 18:21
Artykuł bez sensu i bez wyobraźni. |