
Ostatnimi czasy Potteromaniacy nie mogą narzekać na brak informacji dotyczących ich ukochanych aktorów. Nowe zdjęcia i wywiady pojawiają się w zaskakującym tempie. Tym razem możemy posłuchać wypowiedzi osoby odpowiedzialnej za to całe zamieszanie -
J.K. Rowling!
Pierwszy wywiad:
BBC: Kiedy rozpoczęłaś to lata temu, wyobrażałaś sobie kiedykolwiek, że może zakończyć się czymś takim? Tysiącem ludzi stłoczonych w Trafalgar Square? Co zrobiłabyś, gdyby ktoś przyszedł i powiedział "Tak właśnie będzie"?
J.K. Rowling: Szczerze, jeśli ktokolwiek powiedziałby mi, że to nastąpi, myślę, że mogłabym rzec: "Ale ja nie potrafię tego zrobić." Więc naprawdę przeszłam samą siebie. Nie byłam osobą stworzoną do publicznych występów i nie byłam kimś, kto czuł się komfortowo w sytuacjach tego rodzaju. To jest po prostu niewiarygodne. Wspaniałe. Ale to dzięki temu, że zostałam wprowadzona stopniowo, bo w innym wypadku mogłoby być strasznie.
BBC: Byłaś bardzo nieufna przy pierwszej ekranizacji książki. Teraz jest po wszystkim - osiem filmów. Jak się z tym czujesz?
J.K. Rowling: Bardzo dumna. Dumna ze wspaniałości brytyjskiego zespołu jaki mamy, dumna z aktorów - szczególnie tych młodszych. Czuję się trochę dumna z siebie. Wybrałam odpowiednich ludzi do tej pracy i myślę, że każdy cieszy się z ostatniego filmu. Uważam, że to najlepszy z wielu i wszystkim się spodoba.
BBC: Na koniec, oczywiście, masz nową stronę Pottermore, wszystkie książki i filmy są tam... Kiedy zamierzasz opublikować coś innego, niemającego związku z Harrym Potterem?
J.K. Rowling: Zawsze czułam, że nie chcę nic publikować przed ostatnim filmem, bo Potter jest ogromną sprawą w moim życiu. Pisałam intensywnie jak tylko zakończyłam
Insygnie, więc mam dużo materiałów. Sądzę, że pytaniem jest, który opublikuję jako pierwszy. Myślę, że w pewnym sensie to dla mnie zarówno początek, jak i koniec.
Drugi wywiad:
Jakie to ma dla ciebie znaczenie, wyjść na Trafalgar Square aby zobaczyć ostatnią część Harrego Pottera?
J.K. Rowling: Nie mogę w to uwierzyć. Słońce nareszcie dla nas zaświeciło, czuję, że jest po prostu idealnie, wspaniale! To dla mnie niesamowite przeżycie.
Jeśli mogłabyś podziękować każdemu fanowi osobiście, co byś im powiedziała? Niektórzy z nich spali pod namiotami podczas ulewy przez ostatnie kilka dni.
J.K. Rowling: Cóż, myślę, że w pewnym momencie dzisiejszego wieczoru faktycznie będę mieć szansę aby stanąć na scenie i mówić bezpośrednio do nich. Ale chcę podziękować za stanie w tysięcznych kolejkach po książki, za kemping przez całą noc, za to, że są po prostu niewiarygodni! Wszystkie rodziny, które pisały do mnie i opowiadały, że czytają każde słowo swoim dzieciom. Spotkałam nawet młodą parę, która powiedziała, że czytają sobie książki nawzajem w łóżku. Może krok za daleko... Ale cała ta sprawa jest niesamowita i nigdy się nie powtórzy - przynajmniej z tym autorem. To nadzwyczajne.
Jestem dumna z ciebie, obsady i zespołu produkcyjnego, który ożywił wizję twojego świata.
J.K. Rowling: Kolejny raz włączone są setki ludzi i nie ma nikogo, kto nie byłby niezbędny i fenomenalny. Najbardziej utalentowana grupa ludzi jaką można znaleźć. Po prostu ich kocham. Myśl, że już nigdy nie będę mogła pojawić się w studiu filmowym Warner Bros. (Leavesden) jest trochę smutna.
Filmy są kapitalne, ale dla ciebie... Ty jesteś pisarką. Jaka była twoja misja? Sprawić aby dzieci czytały więcej?
J.K. Rowling: Szczerze, nie jestem pewna czy jakikolwiek pisarz tak rozpoczynał. Ja zaczęłam, ponieważ miałam pomysł na historię, którą chciałam napisać, i którą chciałam przeczytać. Myślę, że to najlepszy początek dla jakiegokolwiek opowiadania czy książki. Nie zaczęłam z misją, ale nic nie czyni mnie bardziej dumną niż spotykanie dzieci lub rodziców, którzy mówią "Och, on albo ona nigdy nie czytał/a nic przed Harrym Potterem". Nic nie czyni mnie bardziej dumną.
Źródło: SS