Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Harry Potter and the...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Subiektywna recenzja i przemyślenia po obejrzeniu filmu o Harrym z pistoletem.
>> Czytaj Więcej

Ranking momentów z E...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem rankingu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Q&A z J&O Phelps

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

O&A z Jamesem i Oliverem Phelpsami przeprowadzone przez serwis Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Evanna Lynch

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Krótka biografia, opis kariery i ciekawostki o filmowej Lunie
>> Czytaj Więcej

Uzupełnij cytaty - Z...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizów zamieszczonych w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Quiz o Tajnych Przej...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.<br />
>> Czytaj Więcej

Quiz - Mniej znani b...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Jak dobrze zapamiętałeś wspomnianych bohaterów w serii?<br /> Tłumaczenie quizu z Pottermore.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Złośliwość rzec...

Tytuł: Złośliwość rzeczy niepotrzebnych
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikafleja

to moje pierwsze takie dziwne coś
>> Czytaj Więcej

[NZ]Prolog - Ciemne...

Tytuł: Prolog - Ciemne chmury
Seria: Inne dziedziny magii
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Prolog akcji. Dzieje się miesiąc przed rozpoczęciem właściwej akcji.
>> Czytaj Więcej

Lacock

Tytuł: Lacock
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Praca na pierwszy etap Wielkiej Wojny Fan Fiction, która zawiera w sobie krótką przygodę Lockhart...
>> Czytaj Więcej

Kot007 przeprow...

Tytuł: Kot007 przeprowadza obserwację.
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Praca wysłana na pierwszy etap Wielkiej Wojny Fanfickowej.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Zapomniane Wątk...

Tytuł: Zapomniane Wątki - Rose I
Seria: Zapomniane wątki
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaSyriusz32

Krótki wstęp do przygód Rose.
>> Czytaj Więcej

Tylko trochę po...

Tytuł: Tylko trochę poświęcenia
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaSyriusz32

Praca finałowa na WWFF, bez edycji, oryginał konkursowy. Znowu. Kto wie ten wie.
>> Czytaj Więcej

Dajcie mi spać

Tytuł: Dajcie mi spać
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Praca finałowa Wielkiej Wojny Fan Fiction, z lekkimi poprawkami
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 2 osoby
Łącznie na portalu jest
46,138 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,082
Dodanych newsów: 10,338
Zdjęć w galerii: 21,369
Tematów na forum: 3,783
Postów na forum: 317,139
Komentarzy do materiałów: 221,091
Rozdanych pochwał: 3,263
Wlepionych ostrzeżeń: 4,159
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 1349
uczniów: 3581
Hufflepuff
Punktów: 470
uczniów: 3585
Ravenclaw
Punktów: 1372
uczniów: 4284
Slytherin
Punktów: 386
uczniów: 3768

Ankieta
Dumbledore zakazał opuszczania Hogwartu z powodu zarazy. Jak sobie radzisz?

idę do biblioteki i wertuję wszystkie książki. Muszę wiedzieć wszystko o tej zarazie!
18% [78 głosów]

nic sobie nie robię z kwarantanny i tajnym przejściem wymykam się do Trzech Mioteł. Kremowe piwo to świetne antidotum!
16% [69 głosów]

zamykam się w lochach i próbuję uwarzyć Eliksir Odpornościowy, zanim wszyscy padniemy jak bahanki
23% [100 głosów]

szwendam się po korytarzach, liczę obrazy i segreguję je na te w złotych i srebrnych ramach. Ta wiedza na pewno mi się przyda
7% [28 głosów]

kradnę zapas mydła i papieru toaletowego z Łazienki Prefektów. Żaden wirus mi niestraszny, kiedy mogę wytapetować dormitorium papierem!
4% [17 głosów]

ustawiam się w kolejce pod kuchnią, żeby zrobić zapasy. Wpuszczają po jednej osobie
8% [36 głosów]

proszę opiekuna domu, żeby przydzielił mi jednoosobowy pokój. Jakoś niewyraźnie się czuję
2% [9 głosów]

zastanawiam się, kogo w szkole nie lubię najbardziej, żeby móc na niego nakaszleć. O, idzie Malfoy
21% [92 głosy]

Ogółem głosów: 429
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.03.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
RavenclawJesé Blanco ostatnio widziano 26.10.2020 o godzinie 23:51 w Sala wejsciowa
GryffindorNatalie Swan ostatnio widziano 26.10.2020 o godzinie 16:59 w Klasa Eliksirów
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 25.10.2020 o godzinie 16:09 w Sala OPCM
GryffindorNatalie Swan ostatnio widziano 25.10.2020 o godzinie 15:00 w Sala OPCM
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 24.10.2020 o godzinie 16:45 w Klasa Starożytnych Run
GryffindorNatalie Swan ostatnio widziano 24.10.2020 o godzinie 15:52 w Klasa Starożytnych Run
Dziórawy Kocioł w Krakowie
http://www.harry-potter.net.pl/images/dziorawykociol.png


Pewnego dnia uznałem, że po wyczerpujących zajęciach trzeba w końcu wybrać się do najbardziej magicznego miejsca w Krakowie. Tyle słyszałem przez kilka ostatnich dni o tym lokalu, więc bez zbędnej zwłoki wyruszyłem na ulicę Grodzką 50/1. Ten bar wyciągnięty prawie że wprost z kart powieści Rowling działa od 6 grudnia 2015 roku i jak na razie ma się nieźle. Jej drzwi są otwarte dla wszystkich czarodziejów codziennie od 8 do 22, więc można tam spokojnie przyjść na śniadanie, po-obiadowy deser lub kolację.

Po nieco krótszych poszukiwaniach niż przy dwóch poprzednich próbach, w końcu znalazłem wejście do świata magii. Muszę przyznać, że jest naprawdę dobrze ukryte przed mugolami i bez kilku wskazówek możliwe, że nadal szukałbym tych drzwi.

http://www.harry-potter.net.pl/images/dziorawykociol1.jpg

Wszedłem do środka, a raczej zszedłem do podziemi, bo właśnie w piwnicy mieści się Dziórawy Kocioł. Tak, dobrze przeczytaliście... tam jest "Ó". Plotka głosi, że to zapewne sprawka chochlików kornwalijskich, których to plaga nawiedziła miasto Kraków całkiem niedawno. Prawdopodobnie z podobnej przyczyny na jednym z malowideł, które znalazłem w środku, Express Hogwart wyjeżdża z peronu numer 8 i 3/4. Ale wracając do wejścia...

Już od samego początku otoczyły mnie ceglane mury, a na suficie zawieszone były listy oraz magiczne pióra. Może to właśnie tutaj zaginął mój list do Hogwartu. Ale znów się rozpraszam, a nawet nie dotarliśmy do serca tego miejsca, czyli lady za którą stoi bardzo miły barman. Wokół aż roi się od najróżniejszych przedmiotów, na które mugole zapewne spoglądaliby ze zdziwieniem. Nad barem wisi dumnie kociołek. Nie miałem czasu, by sprawdzić, czy był dziurawy, gdyż mój wzrok przyciągnęła szata i czapka pewnego czarodzieja, który zapewne należał kiedyś do Gryffindoru. Skąd to wiem? Ano poznałem po szaliku, którego barw nie można pomylić z niczym innym. Obok baru znajduje się kilka półek z książkami. Chętni mogą je poczytać podczas spożywania zamówionych specjałów. Oprócz oczywistych tomów autorstwa J. K. Rowling można tam znaleźć naprawdę sporo innych ciekawych tytułów. Podobnie sprawa się ma z planszówkami. Tak, przy wejściu znajduje się stolik zarzucony wręcz najróżniejszymi grami, przy których można spędzić w "Kotle" długie godziny wraz ze swoimi znajomymi czarodziejami.

W tym miejscu czasem zdarzają się także wizyty muzyków, których występ w "Dziórawym Kotle" można oglądnąć na wyjątkowo mugolskim portalu, do którego świstoklik zamieszczam tutaj.

No i przechodząc do sedna sprawy, czyli do jedzenia. Nie spróbowałem jeszcze wszystkiego, choć pokusa była ogromna. Uznałem, że na dobry początek zamówię "Piwo Kremowe" i "Muffina, który przeżył". W karcie znajduje się jeszcze sporo innych magicznych specjałów. Ktoś potrzebuje energii, wystarczy filiżanka wypełniona "Espresso Patronum", a miłośnicy kawy z mlekiem zawsze mogą krzyknąć przy barze "Accio Latte", a pyszny napój dodający energii na pewno w mig pojawi się przed nim.
By nieco osłodzić swoje podniebienie, skusić się można na pudding muffinowy lub na kawałek "Prawie Bezgłowego Ser-Nicka".
W oczekiwaniu na posiłek czarodzieja usiadłem wygodnie w dosyć staromodnym krześle i dałem się porwać atmosferze tego miejsca, a była ona zaprawdę przepełniona magią. W tle można usłyszeć utwory dobrze znane z filmów o młodym czarodzieju, na ścianie wisi najnowszy model zamiataczki 800, a naprzeciwko znajduje się wspomniany wcześniej malunek czerwonego pociągu. W pomieszczeniu obok wesoło strzelał ogień z kominka, a nade mną świeciły zielone lampki ciągnące się wzdłuż sufitu. Dałem się porwać chwili i nawet nie obejrzałem się, a już zamówienie stało przede mną.

http://www.harry-potter.net.pl/images/dziorawykociol2.jpg

Cóż... Muffin przeżył najwidoczniej po to, by mógł radośnie wylądować w moim żołądku, ale nie martwcie się, na zapleczu jest jeszcze sporo czekoladowych "wybrańców" do spałaszowania. Mogę stwierdzić, że blizna po zaklęciu cukrowym dodaje temu wypiekowi niepowtarzalnego uroku. Piwo kremowe okazało się spełnić wszystkie moje marzenia. Ciężko stwierdzić, czy to za sprawą niecodziennego kubka, niesamowitego maślanego smaku trunku, czy samemu faktowi, że piłem piwo kremowe w "Dziórawym Kotle". Napomnę tylko, że ceny są bardzo rozsądne. Ani się obejrzałem, a spędziłem tam ponad godzinę. Na razie wiem jedno... na pewno tam wrócę, bo warto.

Poleca,
Barlom Czekochciej,
Król Hungryndoru.

PS. po więcej aktualnych informacji warto zaglądać na fanpejdż na fejsbuku, link tutaj.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 02.03.2016 11:28
Niezmiernie dziękuję za wyczerpującą relację kulinarną i nie tylko. Szkoda, że Kraków dość daleko ode mnie i jeszcze nigdy tam nie byłem. Gdybym jakimś cudem jednak tam zawędrował, to z pewnością skosztuję przynajmniej "Piwa Kremowego".
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 02.03.2016 11:30
Na pewno wybiorę się do tego Kotła jak tylko będę w Krakowie, ale boję się, że nie spełni on moich oczekiwać. Chciałabym, żeby panowała tam taka ciężka, zakurzona atmosfera jak w prawdziwym Dziurawym Kotle albo lepiej, jak w gospodzie pod Świńskim Łbem. Z chęcią posmakuję tego piwa kremowego, bo wygląda smakowicie, a ja zupełnie nie wiem jak może smakować, haha. Zawsze kojarzyło mi się z masą kajmakową.

A co do recenzji, to może by podrzucić ją na na fp tego Dziórawego Kotła. Zawsze to reklama dla nas i dla nichjezyk

Brawo Barlom :D
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 02.03.2016 13:49
Barlom tak wszystko świetnie zrelacjonował, że chyba każdy z nas w większym lub mniejszym stopniu nabrał ochoty na odwiedzenie Dziórawego Kotła. Ja również, takowej nabrałem, choć do Krakowa mam naprawdę spory kawałek. Fajnie jakby w Lublinie otworzyli coś w tym stylu.
Te nazwy specjałów dostępnych w kawiarni są po prostu bosskie. Najbardziej spodobała mi się nazwa Espresso Patronum. Muzyka filmowa w tle, książki, planszowe gry, miła i szybka obsługa, przystępne ceny... Żadnych wad nie da się doszukać ^.^
Sam za słodyczami nie przepadam, ale tego Prawie Bezgłowego Ser Nikca bym skosztował ;p Piwo Kremowe zawsze kojarzyło mi się z naszym mugolskim Karmi. Tzn. to książkowe, o smak chodzi. No, ale takim też bym nie pogardził. Jedynie nazwa ulicy, na której znajduje się magiczna kawiarnia źle mi się kojarzy, ale to nic nieznaczący szczegół ;) Super to opisałeś, perfecto!
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 02.03.2016 19:55
Dziękuję za ciekawą i wyczerpującą relację. Tego właśnie potrzebowałam, bo nie byłam pewna czy wybrać się do tego Krakowa. Szczerze mówiąc nie mam wcale tak blisko. Przepraszam Teraz już wiem, że warto tam jechać! Potrawy na zdjęciach wyglądają smakowicie, a opisujesz to wszystko tak, że aż sama zrobiłam się głodna.
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 03.03.2016 08:08
Nie chyba osoby, która lepiej by napisała recenzję o jedzeniu niż Barlom.
Mi do Krakowa nie po drodze, ale bardzo bym chciała "Dziórawy Kocioł" odwiedzić. Nie wiem czy to się uda, ale po racenzji jestem więcej niz ciekawa.
Na zdjeciu tez to wyglada pysznie, a pomysły na nazwy bardzo fajne i magiczne :D
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 03.03.2016 19:05
O jeeeny, ale bym chciała kiedyś się tam znaleźć Przepraszam Byłam w Krakowie tylko raz w życiu i nie wiem, czy to się kiedykolwiek powtórzy. ;/ Ale świetnie, że istnieje coś takiego, pomysł jest oryginalny, a nazwy dań mają po prostu cudne! :D Spotkałam się z wieloma negatywnymi opiniami, ale po tej recenzji sądzę, że powinnam zaplanować jakiś wypad do Krakowa :D
avatar
Prefix użytkownikaShilaSnape  dnia 03.03.2016 21:56
Ogromnie się cieszę, że trafiłam na relację Barloma co do Dziórawego Kotła:) niedlugo wybieram się do Krakowa i postaram się tam zajść - już się nie mogę doczekać:)
Jestem za tym żeby w kazdym mieście była chociaz jedna knajpka da czarodziejów. Byłoby wygodniej:) Takie miejsca są potrzebne. Z relacji Barloma wnioskuję, że cieszą się dużą popularnością, wiec czemu nie?
Daję WybitnyLove
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 05.03.2016 09:52
Któż inny lepiej napisałby recenzję o jedzeniu niż Barlom? No wiadomo, że nikt. Mega zachęcający opis, jeśli kiedyś będzie mi dane być w Krakowie to na pewno odwiedzę to miejsce. Mam nadzieję jednak, że magia nie zniknie z czasem, że to nie jest tak, że tylko na początku od otwarcia tak się starają z tymi przebierankami itd.
avatar
Prefix użytkownikaFelice  dnia 11.03.2016 09:10
Nawet nie wiedziałam, że coś takiego znajduje się w Krakowie. Chyba już wiem, gdzie wybiorę się na wycieczkę. :> To piwo kremowe kusi mnie strasznie, bo ogólnie uwielbiam piwo, a kremowe musi być cudowne - połączenie browarka i słodkości - moje dwie miłości!
Muszę tam jechać! MUSZĘ! A Twój opis podsycił moją ciekawość!
avatar
Prefix użytkownikaSann  dnia 13.03.2016 14:28
A Barlom jak zwykle o jedzeniu :) ale w sposób, który aż zachęca do odwiedzenia "Dziórawego Kotła". Szkoda, że otworzyli dopiero w grudniu, a nie pod koniec lipca, jak tam byłam. A tak będę musiała znów pofatygować się dziewięć godzin pociągiem...ale z tego, co widać w Twojej recenzji i na zdjęciu, zdecydowanie warto.

Ach, jak ja Ci zazdroszczę! :)
avatar
Prefix użytkownikaErudieth  dnia 14.03.2016 16:40
A ja właśnie jestem takim potwornym leniem. Mieszkam w Krakowie i jeszcze w Dziórwym Kotle nie byłam... Ale tylko dlatego, że po prostu nie wiedziałam, czy w ogóle jechanie do centrum z tego powodu jest warte świeczki. Także super się składa, że napisałeś ten artykuł, bo teraz na pewno się tam wybiorę, a tak prawdopodobnie cały czas bym się zastanawiała.
A właściciele Dziórawego Kotła zapłacili Ci za tak genialną reklamę? xD
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 25.03.2016 10:17
Zgodnie z obietnicą, pierwszy materiał od dawna, który przeczytałam i skomentuję.
po pierwsze, jest mi bardzo przykro, że nie udało mi się przyjechać do Krakowa przez co dwójka naszych adminów była niepocieszona Przepraszam
Co do samego Dziórawego Kotła - ja tam chcę. To miejsce z samego opisu mnie zauroczyło, więc drodzy mieszkańcy Krakowa, spodziewajcie się mnie tam po świętach xD
Bardzo zgrabnie napisany artykuł, od razu wczułam się w klimat, ale to przecież wiadome, bo pisał go Mistrz Opisów alias Mistrz Podpadania Wszystkim, Barlom ^^
Ps. Autorze, tak, podlizuję Ci się tymi tytułami Lucjusz xD
avatar
Prefix użytkownika-lavender-  dnia 01.04.2016 22:08
Po przeczytaniu artykułu nabrałam ochoty na jedzenie. Najchętniej bym zjadła muffina... Chociaż może być też coś innego, byleby słodkie xD Dobra, przejdźmy do rzeczy.
Do Krakowa nie mam daleko, zwłaszcza w wakacje jak jestem u dziadka. Wtedy to około godzinka jazdy :)
Widziałam ich fanpage na facebook'u i zdjęcia lokalu nie wyglądają zachęcająco. Mam nadzieję że na żywo miejsce wygląda lepiej. Spotkałam się już z różnymi hotelami itp., które na zdjęciach wyglądały gorzej niż w realu. Niestety Dziórawy Kocioł ma też sporo negatywnych opinii, jednak Twoja relacja przekonała mnie, że warto odwiedzić to miejsce.
Chętnie się tam wybiorę latem z koleżanką :)
avatar
Prefix użytkownikaalekskot  dnia 05.04.2016 08:22
I w tym momencie zaczęłam żałować, że nie mieszkam w Krakowie, a mieście, które do Krakowa ma niemalże cztery, czy tam osiem godzin drogi... Za daleko.
Ale gdy tam będziemy, to nie ważne jak daleko, zaciągnę rodziców( lub kolonie) w to cudowne miejsce i se zjem ,,muffina, który przeżył";( o ile minie mi zakaz na jakiekolwiek słodycze).
Także.... Dziękuje za powiadomienie mnie o tym miejscu:) Zajrzę z pewnością(kiedyś).
avatar
Prefix użytkownikaHermionka78  dnia 15.04.2016 20:30
Och ja bym chciała spróbować kremowego piwa, nawet nie wiecie...Na pewno kiedyś zajrzę jak będę w Krakowie. Do Krakowa jadę osiem czy dziesięć godzin, więc pewnie długo mnie tam nie zobaczycie.... Opinia bardzo ciekawa i zachęca by przyjść i spróbować "Muffina, który przeżył".
avatar
Prefix użytkownikaWilena Romus  dnia 30.04.2016 10:22
Genialny pomysł z taką kawiarnią. Aż dziw, że nie mają tam jeszcze miliona klientów i bardzo mi szkoda, że Kraków jest tak daleko. Od pierwszej wzmianki o Kremowym Piwie przy lekturze HP miałam chęć spróbować tego trunku. Sama nawet próbowałam coś podobnego przyrządzić z nienajlepszym skutkiem (no chyba, że kremowe piwo wcale nie jest takie dobre jak w moich snach).
Artykuł jest interesujący, ale nie wiem na ile to zasługa Barloma, a na ile jedzenia xD.
Chcę do Kotła!
avatar
PaulaSmith  dnia 21.02.2017 22:01
Świetny pomysł na knajpę! Kurczę, że też o niej nie wiedziałam wcześniej. Zaraz skoczę świstokiliem na fanpejdża czy jeszcze funkcjonuje, bo Twój obszerny opis zachęcił mnie, by odwiedzić to miejsce, przy następnym pobycie w przepięknym Krakowie.
avatar
Prefix użytkownikaRue Riddle  dnia 24.06.2017 19:16
O retyxD
Jak byłam tam po raz pierwszy to też zamówiłam Mufinna który przeżył i Piwo Kremowehigh five
Artykuł dobrze napisany i oddaje atmosferę tego miejsca, jednak jest tam pominięte że niektóre obrazy przedstawiają postacie nie z HP.
Ode mnie Zadowalający.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

moje życie to mem
27.10.2020 14:00
siema

Pracownik Miodowego Królestwa
27.10.2020 13:21
louise60, chyba na szczęście nie. Ale ja się nie martwię o siebie.

Prefekt Naczelny Hufflepuffu
27.10.2020 13:20
Mikasa, a Ty nadal zdalnie pracujesz? Tobie nie grozi bezrobocie z przyczyn niezależnych od Ciebie?

Pracownik Miodowego Królestwa
27.10.2020 12:56
Aborcja to tylko zapalnik, ludzie są wściekli i niespokojni od miesięcy.
No i większość ludzi w Polsce jest za dotychczasowym kompromisem, poparcie dla zaostrzenia jest marginalne.

Pracownik Miodowego Królestwa
27.10.2020 12:54
Obecne protesty są jak najbardziej ok, z małymi wyjątkami, z tego co mi wiadomo, są w większości pokojowe i solidarne. I w dużej częsci są po prostu przeciwko PiSowi.

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59578 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56229 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 44549 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43147 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 38346 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37194 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36433 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33345 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.30