dnia 06/04/2007 13:33
To jest normalne kiedy tworzy się film na podstawie ksiązki ;] wcale mnie to nie dziwi, że pomijanych jest kilka ważnych kwestii.Wiadomo, że każdy by chciał, aby film zgadzał się wręcz idealnie z książką jednak to nie jest możliwe.Gdyby mieli zrobić taki film, zajął by on baaardzo dużo czasu.Trwałby nawet kilkanaście godzin.A to wiąże się z dużymi kosztami i wieloma innymi rzeczami.Jak dla mnie to i tak filmy są na wysokim poziomie.Więc nie warto narzekać 
Zważając na fakt, że był już bardzo podobny artykuł daję N |
dnia 06/04/2007 16:17
zawsze cs sie zmienia. mnie duzo zdenerwowalo np. w HPiWA, ze harry dostal blyskawice na koncu roku, a nie na boze narodzenie, albo w HPiCO nie bylo tego, ze harry w korytarzu w nocy upuścił jajo. a te bledy ktore opisales/as, t niektore są bezsensowne, nie mają wiekszego znaczenia. daje ...
O? tak, daje O! |
dnia 06/04/2007 16:19
No nie powiem ze nie masz racji co do tych błędów bo masz i ja tez je zauwazylam i mysle ze nalezy ci sie duzy plus za te spostrzezenia Jednak jakby film mial przedstawiac kazdy szczegol z ksiazki to nikt by ich nie czytal tylko ogladal filmy!!!! Daje N  |
dnia 06/04/2007 19:00
fajny, ale to właśnie jest prawo reżyserów - do wprowadzania zmian, daję P |
dnia 06/04/2007 20:28
To jest oczywiste, że z filmu musieli trochę scen powycinać, bo inaczej trwał by z 8 godzin. Dlatego fajnym pomysłem jest serial o Harrym Potterze.
Ale co do artykułu, to daję Z |
dnia 06/04/2007 21:51
moim zdaniem książki som o wiele ciekawsze od filmów o HP no ale cóż jak już powiedział R_Lupin film trwał by z 8 godzin tylko ciekawe ile trwał by HP Zakon Feniksa  |
dnia 06/04/2007 22:30
art całkiem całkiem ale po co to piszesz jak ci sie nie podoba to nie musisz patrzećczy ktości każe ?? daje O |
dnia 06/04/2007 22:43
Jestem za książkom film nie pokazuje całej prawdy co może zamieszać |
dnia 06/04/2007 23:31
Moze pomineli wiekszosc bo 3 i 4 czesc kto inny rezyseruje.Napewno sa lepsze od poprzednich bo wprowadzono mroczny klimat.A bledy...znajdz mi ekranizacje identyczna jak pierwowzor |
dnia 07/04/2007 00:15
po pierwsze to jest film i muszą to jakoś zgrać w całość by nie trwało pare godzin więc nie ma sie co czepiać bo filmy są dobre i tak jak na czas trwania daje O bo całe to pisanie jest bezsensowne. Trudno żeby zrobili wszystko to co jest w książce napisane pomyśl nad tym... |
dnia 07/04/2007 13:56
oh.. wiadomo, że film nigdy nie będzie identyczny treścią co książka... on ma inne cele... ale to chyba oczywiste... no ok, tym błędom można było zapobiec... ja ci dam Z... są świeta |
dnia 07/04/2007 14:52
Zrobienie Hardodzioba i tak kosztowało mnóstwo roboty,jak mieli zrobić pięć hipogryfów
? |
dnia 07/04/2007 15:17
Ale mi się zdaje, że Hagrid prowadził lekcję nie tylko z Hardodziobem. Myślę, że miał więcej Hipogryfów! |
dnia 07/04/2007 15:37
Tyle już tego było... wiadomo że w każdym filmie na podstawie jakiejś książki są jakieś pominięci itp. |
dnia 09/04/2007 10:10
Gdyby w filmie miałobyć wszystko co jest w książce, film trwałby kilka dni. |
dnia 09/04/2007 22:08
Po części zgadzam się z Lavender_Martusia. Gdyby robili wszystko zgodnie z książką film trwałby strasznie długo. |
dnia 09/04/2007 22:10
Ale mi te filmy jak i ksiązki i tak strasznie się podobają. I moim zdaniem akcja z uderzeniem Malfoya przez Hermione było zrobione przed egzekucją Hardodzioba na potrzeby filmu. |
dnia 13/04/2007 02:29
Książka dodaje mi wiele atrakcji wieczorami bo w tedy ja czytam zanurzam się w marzeniach i tak usypiam a film jest bardziej ogólnikowy ale daje + bo jest już wyobrażone czego np. ja sobie nie mogłem wyobrazić ale film nie pokazuje pełnej książki dlatego najpierw czytam książkę a potem oglądam film. książkę czytam 2 razy aby wyłapać to czego nie zapamiętałem a film tyle razy ile mi dusza zapragnie  |
dnia 15/04/2007 17:36
niestety nigdy film nie da nam takich odczuc jakich doznajemy czytajac ksiazke... jednak chcialabym zeby filmy byly troche dluzsze |
dnia 17/04/2007 19:23
mASZ RACJĘ, OPRÓCZ LEKCJI Z HIPOGRYFAMI. Tak się składa, że Hardocośtam zrobili komputerowo (na pewno). Byłoby za dużo pracy, żeby robić ich kilkanaście. Daję więc N |
dnia 21/04/2007 13:47
zrobili "poprawki" i przez to film jest troche dziwniejszy od ksiazki! |
dnia 24/04/2007 19:56
o dajcie spokój ze zjeżdżaniem filmu to wcale nie takie proste zrealizować książkę kiedy macie się zmieścić w ok.3 h a jest ona (jak wiecie)grubaśna |
dnia 26/04/2007 21:29
nie powiedziałabym... czy to nie oczywiste, że scenarzyści nie umieścili w 4 części filmu Mrużki??? film, nie dość że długi, to byłby jeszcze dłuższy, co im nie przypadłoby do gustu, nie wiem dlaczego, ale wiem, że nie chcą przedłużać swoich filmów. uważam że to z tego powodu, bo byłoby przy tym więcej pracy i opóźniłaby się premiera ;/ |
dnia 27/04/2007 12:52
ekranizacje nie sa moze identyczne,ale równiez zapieraja dech w piersiach |
dnia 01/05/2007 18:20
Racja, oglądając ''Więźnia Azkabanu'' już zaczynałem się bać, że wytną zmienianie czasu. |
dnia 05/05/2007 14:16
racja z więźneim a w czarze ognia pominięto rzeczywiście kilka ważnych momentów |
dnia 13/05/2007 00:45
Ta wiele pominięć i przekrętów reżyset stosuje w filmie.
Np. W 3 częsści Harry dostał błyskawice pod koniec filmu a w książce jest napiusane że dostał ją po zniszczeniu Nimbusa! I nie pokazano wszystkich meczy Qiudditcha!
Można by było jeszcze wiele pisać, lecz tylko poco? Szm nie wiem. |
dnia 19/05/2007 21:37
tak, racja moim zdaniem Czara Ognioa ogólnie porównując do książki to totalne bzdury! |
dnia 27/05/2007 21:37
Są błędy ale chyba w każdym filmie są.
Ale niektóre się rzucają w oczy |
dnia 31/05/2007 13:27
No cóż niektóre fakty rzeczywiście pominięto, ale nastrój filmów jest i tak magiczny... |
dnia 03/06/2007 17:03
mnie to denerwuje jak tak zmieniaja bo w kśiażce co innego a w filmie tez co innego |
dnia 07/06/2007 12:34
To właśnie dla tego wole czytać książki: ponieważ w filmie nie mieszczą wszystkiego i dużo rzeczy zmieniają. Ale oczywiście filmy też lubię ale mniej. |
dnia 08/06/2007 15:19
Mimo wszystko i tak wolę książki! Wszystko dzieje się w nich tak jak chciała autorka, no i pozostawiają większe pole do popisu wyobraźni.
Każdą część przeczytałam co najmniej pięć razy (np moze oprócz 6 ale ona, moim zdaniem, jest pisana na siłę).
Osobiście wolę czytać, niż oglądać, mimo że zabiera to więcej czasu. |
dnia 24/06/2007 22:25
zreszta mroczny znak i miejsce toczenia sie wtedy tej akcji w ksiazce to byl las a w filmie nie byl to las ale nie mieli jak robic i nie tylko mruzka zostala pominieta ale i Ludo Bagman ale musza tak robic aby tasmy starczylo |
dnia 02/07/2007 16:14
Moje zdanie jest takie że filmy są na podstawie książki i oczywiście fajnie by było gdyby wszystko było tak samo ale tego przecież nie da się zrobić. Właśnie dlatego mimo wszystko lubię te filmy |
dnia 06/07/2007 12:46
oni robia te błędy bo nie chce im się kręcić bo za dużo roboty jest tak mi się wydaje    |
dnia 06/07/2007 20:23
To nic dziwnego.
Film to przede wszystkim wizja reżysera.
I tego nie można się czepiać.
 |
dnia 07/07/2007 21:05
Filmy sa fajne, ale szkoda ze zostalo pominiete tak wiele waznych scen i watkow, a niektore z nich nie zgadzaja sie z trescia ksiazki. Wedlug mnie, jesli sie robi film na podstawie ksiazki, to powienien byc on zgodny z jej trescia |
dnia 09/07/2007 17:51
Reżyser nigdy nie nakręci filmu tak aby wszyscy byli zadowoleni bo przecież on ma inną wyobraźnię a inna osoba inną. |
dnia 13/07/2007 20:25
ja nie miałabym nic przeciwko temu żeby film trwał dłużej a bardziej odzwierciedlał książke |
dnia 17/07/2007 15:49
Powtórze sie (niestety) ale oni maja tylko około 2h na pokazanie całej ksiązki a nie całą dobe... |
dnia 29/07/2007 21:08
Tak gdy obaczyłam 3 i 4 część Harry'ego Pottera zauwazyłam w niej wiele błędów. I przyczyną tego jest że prawie w każdej vczęści był inny reżyser. Lecz najwięcej ich było w 5 części. Napisałam na ten temat cały artykuł i mam nadzieję że się niedługo pojawi |
dnia 02/08/2007 16:57
Chciałam podkreślić że film nie ma być kopią książki, ale jego adaptacją. I nic dziwnego że każdy reżyser chce dodać coś własnego, jakiś nowy pomysł, coć co uważa za lepsze niż w książce. Jednak ja uważam że w książkach Rowling nie należy nic zmieniać, ponieważ zostaje to odbierane jako błąd i brak wiedzy reżysera o książce. |
dnia 04/08/2007 17:38
Film nigdy nie dorówna książce!!! W końcu każdy film ma jakieś błędy i tego nie unikniemy. Bardzo fajny artykuł!! |
dnia 06/08/2007 17:14
Ojj dużo jest błędów w porównaniu do książki. Dużo zmienili w każdym filmie, a z coraz nowym jest zmieniane coraz więcej. Uważam, że najwięcej było w ZF oraz CO |
dnia 17/08/2007 14:49
No fakt zmian mozna by naliczyc więcej i jedne były bardziej rażące od innych, ale scenariusz jest osobistą wizją scenarzysty, to on decyduje co ma być, co zmienić, a co usunąć, a Rowlling musiała go przecież zatwierdzić przed kręceniem........ |
dnia 02/09/2007 16:58
książka zawsze będzie lepsza od filmu |
dnia 30/09/2007 15:25
mnie tam sie podobal film moze dla tego ze nie czytałam ksiazki |
dnia 23/10/2007 17:04
Jeśli chodzi o zmniejszenie liczby hipogryfów to wyjaśnienie jest trywialne - nie mieli tyle kasy/czasu na produkowanie i animowanie kolejnych  |
dnia 11/11/2007 17:12
Według mnie nazywanie tego wszystkiego błędami nie jest właściwe, raczej powinno to być nazwane zmianami - zawsze z jakichś powodów takie zmiany muszą powstać i są wynikiem nie tylko upodobań scenarzysty i reżysera, ale także ograniczonego czasu trwania filmu, gdyby w GoF Zgredek miał dać Harry'emu skrzeloziele, to musiałaby się także pojawić scena w kuchni i sceny z W.E.S.Z., a film jest już i tak bardzo długi |
dnia 12/11/2007 14:02
Z tą pięścią, to mogło być uzasadnione, że w filmie akcja musi dziać się szybciej... Z tymi hipogryfami... Tu moje zdanie jest podzielone: z jednej strony lepiej byłoby jakby było więcej hipogryfów, a z drugiej... Na ekranie byłoby dość chaotycznie i scena musiałaby się przeciągnąć, bo inni musieliby polatać. |
dnia 14/02/2008 22:58
Dlatego nie lubię tych filmów. Wolę spędzić 6 godzin w kinie i obejrzeć dobry film, albo obejrzeć go w dwóch częściach, a nie siedzieć w kinie z myślą: Matko, kiedy to się skończy..., jak to miało miejsce przy Czarze Ognia i Zakonie Feniksa. Harry Potter to wielka maszynka do robienia pieniędzy i nic więcej. Po co sie męczyć, skoro prawdziwi fani i tak przyjdą do kina i kupią DVD? Damy parę fajnych efektów to tu to tam, Harry'emu machnie sie wysypkę w czasie opętania, żeby pokazać, jakich fajnych mamy charakteryzatorów i zrobić Radcliffe'a jeszcze brzydszym niż jest w rzeczywistości i niech durnie płacą, a głupki się cieszą. |
dnia 26/06/2008 13:55
Racja... Filmy niejednokrotnie przekręcają pewne fakty i przez to troszkę mnie drażnią..... Ale jakby nie bylo po przeczytaniu książek - obejrzałam również ich ekranizacje |
dnia 30/06/2008 17:51
to sa bardzo przekrecone bledy, ale w koncu rezyser cos pominie a to bedzie bardzo wazne w nastepnych czesciach i bedzie klapa ... A przy okazji... podobno film ,,Harry Potter i Ksiaze Polkrwi'' ma byc najbardziej niezgodny z ksiazka i to mnie denerwuje, bo to moja ulubiona ksiazka   |
dnia 15/07/2008 15:43
To są normalne błedy, przecież film ma się tylko odnosić do książki a nie być taki sam. Jest jeszcze wiele błędów np. w książce pisze, że pani Dursley i Dudley są blondynami a w filmie mają ciemne włosy. |
dnia 15/07/2008 22:54
ej ale przeciez wszytkie te rzeczy sa konsultowane z J.K. Rowling. Bo ogladalam na filmach jak to robili ( hardodzioba ) i pytali sie jej czy tak moze btyc. Zobacz ile czasu zajelo im tworzenie komputerowego i prawdziwego hipogryfa a co dopiero gdyby mieli zrobic z nich cale stado.
Ogolnie nie wiem po co czepiac sie bledow. |
dnia 30/07/2008 14:49
Co do Hipogryfow to akurat nie ma się czego czepiać. Nic to nie zmieniło. Jednak np. w Zakonie... tu już przesadzili obwiniając Cho za zdradzenie Gwardii. Wiecie o jaką zmianę mi chodzi |
dnia 18/08/2008 12:06
kazdy film robiony na podstwaie ksiazki jest duzo inny. Powinnismy sie cieszyc ze sa tak bardzo podobne do ksiazek a nie wymyslac. Daje W na zachete ale nastepnym razem zobacz czy nikt inny nie napisac czegos podobnego albo wrecz czgos takiego samego  |
dnia 12/12/2008 21:59
Gdyby na filmie było wszystko z książki to film trwałby 5 godzin! |
dnia 15/12/2008 22:19
Zgadzam się z Saldizaar. Nasza baba od kółka Teatralnego wciąż to powtarza jak wystawiamy coś... ale jest trochę prawdy w tym arcie.. Fabuła nieco się zmienia przez co wydaje się jakby to nie była 5 część HP tylko ogólnie inna... |
dnia 21/12/2008 16:21
rzeczywiście dużo zmian wprowadzili reżyserzy w filmach o harrym potterze, sam wolę książki, bo jest tam więcej informacji i akcji. największa zmiana w piątej części filmu (harry potter i zakon feniksa) najbardziej mnie wkurzyła zmiana, że nie było ani jednej sceny z Quidditchem. za arta daje N |
dnia 27/12/2008 22:43
Szkoda że tyle tych tych zmian, a przecież jak by wszystko zostawili byłoby ciekawiej... |
dnia 30/12/2008 13:36
No nawet ciekawy artykuł, ale gdyby zrobiliby film jak książka, dokładnie jak książka to nie musielibyśmy w ogóle czytać książki. A to by trochę odbiło się na kulturze ludzkiej. A sam film trwałby gdzieś 5 godzin, jak nie dłużej. |
dnia 31/12/2008 00:47
To co opisałeś w artykule to bardziej jakaś tam inwencja twórcza ,lub i nie twórcza reżysera niz błędy Ale zgadzam się co do Mrużki, to nie powinno zostać pominięte ,wiele innych rzeczy także nie powinno zostać pominiętych, szczególnie w Zakonie Feniksa.
Ale że to jest tylko film i 6 godzin trwać nie może to reżyser i scenarzysta muszą coś pokombinować ze scenariuszem ...no trudno.
Dlatego nie ma to jak książka i własna wyobraznia  |
dnia 31/12/2008 13:29
W filmach HP są błędy ale i tak mi sie podobają choc książki są wiele lepsze ale to chyba oczywiste .Mam nadzieje że HPKP bedzie dobry ni zawrzą w nim więcej szczegółów> |
dnia 01/01/2009 15:27
Pelu opanuj się. To nie są błędy. Gdyby film byłby identyczny jak książka, to byłby nudny. |
dnia 04/01/2009 12:30
To no normalne, że w filmach jest wycięte wiele znaczących wątków, bo jak to już zauważyła Saldizaar filmy wtedy trwałyby okropnie długie. Wiadomo, że dla osób które przeczytały książki jest denerwujące to że niektóre fragmenty czy tak jak zauważono postacie są usunięte całkowicie ze scenariuszu. Artykuł nie jest zły, jednak można w tych częściach znaleźć więcej różnic pomiędzy filmem a książką. |
dnia 22/01/2009 21:42
Zmienili to zmienili ...wszystkim sie podoba ale nie...muszą byc takie wyjątki! Oni znają się bardzo dobrze na kręceniu filmów i wiedza co robią!!! Ciekawe czy ty taki/a mądrala byś to lepiej nakręcił i w (ok 130 ..być może więcej lub miej) zmieścił każdy rozdział i słowo książki...byłobyto bardzo nudne do oglądania, bo Ci co czytali książkę czuliby się jakby czytali ją raz jeszcze!!! Poprostu dnerwują mnie tak płytcy ludzie  
:SsS |
dnia 24/01/2009 17:36
Tę błędy są efektem wyboru reżyserów mogli albo zmodyfikować te sceny albo usunąć inne bardziej znaczące. Po za tym wszystko się zgadza oprócz tego ostatniego. W książce Barty Crouch również szukał sprawcy odpowiedzialnego za Mroczny Znak. |
dnia 25/01/2009 10:55
w filmie Hayyr potter i zakon feniksa tez pominieto duzo waznych momentow np jak gryfindor gral ze sliterinem i harry i fred czy george nei pamietam dokladnie nawalili malfoya ze obrazij ich rodzicow i dostali za to dozywotni szlaban od umbrige
ta sceena pwina byc tak samo nei bylo pokaza kilka waznych momentow z departamentu tajemnic i wiele innych waznych rzeczy czekam na hp i ksiaze pol krwi to porownam tak samo ale jak narazie najlepsza czesc dla mnie to hp i kamien filozoficzny
Pozro dla wszystkich |
dnia 30/01/2009 16:52
W czarze ognia usunęli też to, że Rita Skeeter była animagiem. I właśnie to mnie wkurzyło. Musieli to usuwać?! To było najlepsze! |
dnia 10/02/2009 15:05
Pierwsze części były prawie całkowicie oparte na książce. W tych dwóch ostatnich natomiast pominięto lub zmieniono wiele wydarzeń co niekoniecznie mi sie podoba... może reżyserzy stwierdzili, że książka ma być jedynie oparciem a film nie musi być nakręcony słowo w słowo z książki... |
dnia 12/02/2009 15:38
no bo ostatnie czesci maja po 700 i 900 stron a pierwsze po 200 i 300 a wzystkie filmy trwaja tyle samo... |
dnia 16/02/2009 12:51
Dla mnie filmy są troche usensacyjnione tzn. w wielu momentach twórców filmu chyba ponosi wyobraźnia.najbardziej wpadło mi w oko moment gdy Harry pomógł zgredkowi uwolnić się od malfoyów i Lucjusz juz chciał rzucać na niego avada kedavra i gdyby nie zgredek by go zabił.A w ksiązce chciał się poporstu na niego rzucić co udaremnił zgdredek posyłając go na kilka metrów |
dnia 17/05/2009 10:40
artt. trochę krótki ale muszę przyznać rację co do czary ognia mnie t bardzo wkurzyło ;( oczywiście nie jest to najlepszy art. dlatego daję Z |
dnia 21/05/2009 11:09
W Czarze Ognia całkowicie pominięto skrzaty , to niewybaczalne  |
dnia 31/05/2009 14:42
Zgadzam się z tobą, ale zapomniałeś że Harry nie widział syna Bartiego tylko Mróżkę. Z całą resztą się już zgadzm, film był kiepski bo trochę więcej się ponim spodziewałam,inne części tak samo. Za art daję P, bo troszkę za krótki. |
dnia 21/08/2009 22:49
Jeszcze nie spotkałąm się z filmem, który w 100% zgadzałby się z treścią książki. Za art daje Z, bo troche krótkie. |
dnia 25/08/2009 21:00
Akurat takie błedy mogą się zdarzyć, ale jak dla mnie Czara Ognia była dobra. Motyw z mrużką został pominięty, ponieważ to znacznie wydłużyłoby film i sprawiło kłopot w następnych ekranizacjach. Ale zgadzam się, że liczą się detale, a w filmach o Harrym potterze często się o nich zapomina, skupiając się raczej na całości. |
dnia 27/08/2009 20:17
Ciekawy artykuł ale osobiście nie podobała mi się czwarta częśc Harry'ego. Czegoś mi w niej zabrakło. |
dnia 25/09/2009 22:02
Jak sobie kiedyś obliczyłem to ekranizacja ksiązki Harry Potter i Czara Ognia trwała by 11 godzin. |
dnia 09/04/2010 12:29
Tak, przez brak Mrużki w Czarze Ognia wszystko schrzanili! W filmie Hermiona nie miała stowarzyszenia WESZ, a to spory kawałek, który pominęli. Tak samo w książce Zgredek polecił Harry'emu skrzelo-ziele, a w filmie Nevil. W Zakonie Feniksa w książce Zgredek powiedział Harry'emu o pokoju życzeń, a w filmie oczywiście Nevil znalazł tę salę do ćwiczeń GD. Może w ogóle w ekranizacji Insygniów Śmierci zamiast Zgredka, pochowają Nevilla? Jak mogą to robić Zgredkowi? On też sobie zasłużył na chwałę! Przecież tyle zrobił... A co do artykułu, daję Z. |
dnia 18/04/2010 20:22
Bardzo dobry, fajny art, prawie bez błędów. Miło jest czytać twoje prace, masz bardzo niezwykły sposób pisania. Ach, jednak jakież mają znaczenie te zmiany wobec zmian w zakonie księciu półkrwi!  |
dnia 12/06/2010 19:58
Wiem, że w filmie trzeba ukrucić fabułę książki, bo trwałby z kilka godzin, ale nie powinno się zmieniać fabuły i usuwać tak ważnych wątków jak Mrużka czy W.E.S.Z.  |
dnia 13/06/2010 17:30
Takich różnic jest o wiele więcej. Kiedyś się o to czepiałam, ale już dałam spokój. Wiadomo, że wszystkiego nie mogą pokazać. |
dnia 12/07/2010 16:13
Z każdym filmem jest coraz więcej różnic...  |
dnia 16/07/2010 16:03
Artykuł mógłby być dobry, gdyby był dłuższy. Daję Z. |
dnia 22/07/2010 15:53
Wiadomo że w filmie nie będzie tych samych scen.
Tylko bez sensu pomijają CZASEM wazne watki ;/
 |
dnia 04/08/2010 20:41
To nie są BŁĘDY gdyby nakręcić film odwzorowany dokładnie na książce trwałby z kilka (o ile nie kilkanaście) godzin |
dnia 24/08/2010 11:04
No właśnie... ja ubolewam nad tym, że w filmach pomijają tak dużo. Dlatego książki zawsze będą górą ^^ |
dnia 26/08/2010 15:49
W filmie 'Harry Potter i Czara Ognia' zdecydowanie za mało nakręcili scen po MŚ w Quidditchu. I rzeczywiście. Ta lekcja Hagrida w 'Więźniu Azkabanu' też im nie całkiem wyszła. W poprzednich oraz w następnych częściach również są takie błędy. Przez to nie bardzo lubię ekranizacje, jednak uważam, że części HP są najlepiej zekranizowanie zaraz po trylogii LotR. A artykuł Powyżej Oczekiwań : )) |
dnia 13/09/2010 14:59
Cóż, w artykule opisanych jest tylko kilka rozbieżności książki i filmu. Można by to bardziej rozwinąć. Ale prawda jest taka, że to nie są błędy. Twórcy filmu stają przed wyborem jaki wątek pominąć, a jaki rozwinąć. Na pewno największy problem mieli z ponad dziewięćset stronicowym Zakonem Feniksa. |
dnia 20/11/2010 15:33
To nie są BŁĘDY. Wyobraź sobie że gdyby nakręcili film idealnie na podstawie książki to by było
1) niewykonalne (za dużo fantastycznych zjawisk, nigdy nie znajdziesz idealnych aktorów)
2) jeden film trwałby około 6 godzin.
Daję N |
dnia 07/02/2011 23:13
Czasami w filmie opuszczają bardzo ważne sceny, tj. w 7cz. imię tabu. Tam chyba nie wytłumaczyli, dlaczego śmierciożercy znaleźli ich tak szybko na mugolskiej ulicy... |
dnia 04/04/2011 19:31
POpatrzmy książkę czyta się dosyć długo to film trwał by z 2 dni |
dnia 15/04/2011 15:21
no uzupełniłaś troszku moją wiedzę ale daje N |
dnia 10/07/2011 23:42
Z drugiej strony, gdyby reżyser brał wszystko z książki to fani byli by zadowoleni, ale krytycy oskarżali by go o brak kreatywności, wydaje mi się.
Daję N (jeśli się już za to wzięłaś, to warto by powytykać wszystkie zmiany w ekranizacjach) |
dnia 17/11/2011 16:53
Mi się ten artykuł nie podoba. Coś mam zły humor dzisiaj może, bo niedawno postawiłam N, a teraz... O, niestety. |