Emma Watson dla Vanity Fair Italia - Wywiady

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Co sądzisz o Pottermore?

Fantastyczne, nie mogę się oderwać!

Spodziewałem się czegoś lepszego, ale nie jest źle

Jeszcze się nie zarejestrowałem

Kompletna strata czasu

Nie wiem, co to jest Pottermore

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

karpacz pogoda dlugoterminowa

Emma Watson dla Vanity Fair Italia

Q: Jak to jest wrócić do miasta, gdzie się urodziłaś?

A: Paryż zawsze powodował u mnie nostalgię. Moje drugie imię to Charlotte, część mojej rodziny wciąż tu mieszka, więc każdego dnia to jakiś dreszczyk emocji.

Q: Gdzie dorastałaś?

A: W Marais, ale w tamtym czasie to nie był tak świetny rejon jak dziś. Pewnego wieczora mój tata zabrał mnie tam na kolację, to było zupełnie inne miejsce.

Q: Miałaś do czynienia ze spokojnym spacerem tutaj?

A: Bardziej niż w Londynie. Tylko turyści mnie tu zatrzymują. Paryżanie sami czują się jak celebryci, nikt nie robi sobie ze mną zdjęć.

Q: Czy to przez twoje francuskie pochodzenie brytyjskie Glamour nazwało cię najlepiej ubraną kobietą na świcie?

A: (śmiech) Może... Naprawdę lubię modę, ale to pewnym niedopowiedzeniem jest, iż to typowe dla Francuzek, które widuję na ulicy. Mój styl to mieszanka dwóch rzeczy: próba bycia gustownym bez zbędnej przesady z kosztami. Lubię proste rzeczy. Trochę dodatków, nie za dużo makijażu.

Q: Teraz, kiedy już zdobyłaś ten tytuł, nie czujesz stresu, ubierając się rano?

A: Oh... znacznie bardziej niż kiedyś! (śmiech) Jak tylko widzę coś, co mi się podoba, myślę: czy ten strój pozbawi mnie tytułu? Na końcu jednak sama decyduję.

Q: Dla przykładu, jak długo wybierałaś strój na dziś?

A: Sekundę, bo chciałam się czuć komfortowo. Miałam tę sukienkę, więc ją ubrałam.

Q: Ile razy jeszcze ją ubierzesz, twoim zdaniem?

A: Niestety, nie za wiele. Te sukienki są częścią mojej pracy, więc nie mogę i to wstyd. Ale oddaję je moim przyjaciółkom, które zawsze są szczęśliwe. Czasami zakradają się do mojego domu i przeszukują moją szafę.

Q: Gdzie jest twój dom?

A: Mam dom w Londynie, ale przez pewien okres mieszkam u mamy w Oxfordzie.

Q: Gdzie bardziej czujesz się jak w domu?

A: U mamy.

Q: Jakie jest twoje łóżko?

A: Trochę małe. Mam mały pokój, jestem do niego przywiązana, myślę, że po prostu czuję się tam bezpieczna, chroniona. Duże pokoje hotelowe sprawiają, że czuję się niespokojnie. Jeśli podróżuję z asystentem, zawsze proszę go o zmianę pokoju. Więc on zostaje w apartamencie, a ja zajmuję normalny pokój.

Q: Masz jakieś plakaty w pokoju?

A: Mam plakaty ze wszystkich filmów Jeana-Luca Godarda i kilka własnych dzieł. Posiadam jeszcze przyczepione listy dzieci, które napisały do mnie w najtrudniejszych dla mnie chwilach. Czytam je i czuję się lepiej.

Q: Na twojej stronie jest otwarty list, gdzie wyjaśniasz, że nikt się nad tobą nie znęcał na Uniwersytecie w Ameryce. Dlaczego tak wyraźnie to zaznaczyłaś?

A: Ludzie lubią o mnie plotkować, próbują zgadnąć do którego Uniwersytetu poszłam, jaki będzie mój następny film czy kolor sukienki na premierze. Ale nie mogą spekulować na temat szczerości moich kolegów z Brown, którzy dobrze się zachowywali. To było fantastyczne doświadczenie dla mnie.

Q: Co najtrudniej ci znieść?

A: Być daleko od rodziny.

Q: Zdarzało się jednak, że list napisany został 29 kwietnia podczas ślubu Kate i Williama. Chciałaś być zamiast nich w centrum uwagi?

A: (Dużo śmiechu) Dokładnie.

Q: Jaką radę dałabyś Kate Middleton w związku z tym szałem w mediach?

A: Jedyną radę, jaką mogłabym dać, jest by zawsze być szczerym ze sobą. Nie mieć nic do ukrycia czy stracenia. To moja rada dla Kate, ale również dla wszystkich.

Q: Myślisz, że Kate miała szczęście?

A: W pewnym sensie ma wielkie szczęście. Jest zakochana i może czynić dobro na świecie. Ma duży potencjał by pomagać innym. Z drugiej strony nie ma prywatności ani wolności. Zawsze będzie celem krytyki i pod presją.

Q: Jak rozpoznajesz ludzi, którym możesz ufać?

A: Miałam to szczęście, że byłam sławna już jako dziecko, więc mój instynkt, w pewnym sensie, rozwinął się już na początku. Zawsze wiem, czego chcą ode mnie ludzie.

Q: Wydajesz się być bardzo dojrzała jak na swój wiek. W czym wciąż czujesz się jak nastolatka?

A: Czasami jestem trochę głupia.

Q: Byłaś kiedyś pijana?

A: Oczywiście. To normalne w moim wieku.

Q: jak się czujesz po wypiciu?

A: Nie najlepiej: jestem znudzona i śpiąca.

Q: Masz jakiś tajny profil na Facebooku?

A: Nie.

Q: Czy kiedykolwiek czatowałaś z nieznajomymi?

A: Prawie nigdy. Ale mam program na iPodzie, którego używam by pozostać w konacie z przyjaciółmi. Często wysyłam im głupie zdjęcia.

Q: Gdybyś miała miotłę Harry'ego, gdzie byś poleciała?

A: Na pewno zostałabym w Paryżu. Może przeniosłabym się do stref, których jeszcze nie znam. Ale podoba mi się rozmowa z tobą i picie herbaty.

Q: Co pamiętasz z pierwszego dnia racy na planie Harry'ego Pottera?

A: Byłam przytłoczona. Wszędzie ludzie. Pierwsza scena, jaką graliśmy, miała miejsce w pociągu, a tam było mnóstwo zwierząt. Za dużo interesujących rzeczy dla dziesięciolatki.

Q: Byłaś bardziej szczęśliwa czy zmartwiona?

A: Byłam szczęśliwą dziewczyną.

Q: Wciąż jesteś?

A: Staram się.

Q: Pamiętasz swój pierwszy rozdany autograf?

A: Jasne. Byłam zakłopotana: co ten obcy chłopak ma zamiar zrobić z moim imieniem i nazwiskiem napisanym przeze mnie?

Q: Co pamiętasz z ostatniego dnia na planie?

A: (westchnęła i milczała)

Q: Czujesz ulgę?

A: Właściwie byłam bardziej oszołomiona. Coś mi mówiło, że to jeszcze nie koniec. Może Harry Potter nigdy się nie skończy.

Q: Kiedy ostatni raz 'rozmawiałaś' z Danielem Radcliffem?

A: Napisał do mnie w ostatnim tygodniu. Dziękował mi, że zobaczyłam go na Broadwayu w Nowym Yorku.

Q: Jak było?

A: Wspaniale i zabawnie. Nie mam wątpliwości co do tego.

Q: Więc wciąż jesteście w kontakcie?

A: Oczywiście, jesteśmy przyjaciółmi. Poszliśmy nawet na drinka po spektaklu, chociaż on był zmęczony.

Q: Czy spotkałaś kiedyś w prawdziwym świecie takich przyjaciół jak Harry i Hermiona?

A: Pewnie. Mam dobrych przyjaciół płci męskiej.

Q: Są teraz z tobą?

A: Nie.

Q: Jak utrzymujesz swoje przyjaźnie, skoro ciągle podróżujesz?

A: Zawsze jestem na Skype'ie i wysyłam mnóstwo wiadomości: w pisaniu jestem najszybszą dziewczyną na świecie.

Q: Jak ciężko zdobyć twój numer telefonu?

A: Wystarczająco.

Q: Więc chłopcy boją się startować do ciebie?

A: Właśnie dlatego tak trudno mi stworzyć historię miłości. Jestem sławną aktorką. Zazwyczaj jestem otoczona przez ludzi, którzy się mną opiekują. Jestem też nieśmiała. Szczerze, nie wiem jak wyjść z tej sytuacji. Jak tylko się dowiem, dam ci znać.

Q: Ale jak widzisz kogoś, kto ci się podoba, co robisz?

A: Nigdy nie wiem co robić. Oni nigdy nie robią pierwszego kroku, bo myślą, że jestem zajęta i niedostępna. W konsekwencji jestem wciąż sama.

Q: Ale musiałaś mieć chłopaka w ciągu ostatnich trzech lat.

A: Na szczęście tak, ale nie teraz.

Q: Złóżmy skargę.

A: Pomóż mi, proszę (śmiech)

Q: Czy kiedykolwiek nienawidziłaś Hermiony?

A: Najbardziej nie lubiłam jej w pierwszym filmie, bo była wtedy strasznie przemądrzała, przez jej styl ubierania i włosy. Ale nie do końca w innyych momentach. Właściwie, nigdy jej nie nienawidziłam.

Q: Wciąż rozmyślasz na temat tej bohaterki?

A: Myślę, że nie uwolnię się od niej tak łatwo.

Q: Czułaś się winna, gdy zdecydowałaś ściąć włosy?

A: Szczerze, nie.

Q: Na koniec podaj nam imię swojego fryzjera.

A: Nazywa się Rodney Cutler i ma salon w Nowym Yorku. Jest bardzo dobry i przy każdym cięciu pytał mnie, czy jestem tego pewna.

Q: I co odpowiadałaś?

A: Odpowiadałam - tnij, zetnij je wszystkie.

*Wywiad pochodzi z trzeciej ręki, został bowiem najpierw przetłumaczony na angielski, dopiero potem na polski.
*Jeśli ktoś chcę przeczytać go w języku angielskim, zapraszam pod ten link
*Tłumaczenie nie jest dosłowne, jednak w pewnych miejscach po prostu nie było możliwości znalezienia synonimów, dlatego występuje tutaj trochę powtórzeń.


25.05.2011r.


Emma Watson dla Vanity Fair Italia
alette 31/05/2011 17:18
Czytano 2279 razy
Liczba komentarzy - 21
zdolna czarownica dnia 31/05/2011 19:21
Według mnie jest nawet ciekawy. Parę literówek się znalazło. Ale myślę, że zasłużyłaś na porządne P.smiley
Sann dnia 31/05/2011 19:59
Na P!? Ta dziewczyna zasługuje na W - za tłumaczenie, za ilość i za chęci smiley (ale tak naprawdę zgłębię ten tekst, jak znajdę więcej czasu smiley )

Edit: Przeczytałam. Super smiley
natalia94 dnia 01/06/2011 09:56
faktycznie, jest parę literówek, ale świetnie przetłumaczyłaś ten tekst smiley
darekkk dnia 01/06/2011 15:42
ciekaawwe...daję W...smiley
Hogsmed dnia 01/06/2011 20:20
Q: Jakie jest twoje łóżko?


Zabiło mnie to pytanie. Kogo normalnego obchodzi łóżko Emmy Watson?


Q: Byłaś kiedyś pijana?
A: Oczywiście. To normalne w moim wieku.
Q: jak się czujesz po wypiciu?
A: Nie najlepiej: jestem znudzona i śpiąca.


Nic dodać, nic ująć smiley

Oczywiście za ogromne poświęcenie i wiele godzin spędzonych nad tłumaczeniem, ogromne W.

Mało ciekawy wywiad, bez oceny bo to tylko wywiad(wywalone).
unfeeling dnia 05/06/2011 13:10
Że też ci się chciało, podziwiam. Trochę dziwny ten wywiad, takie pogaduchy przy kawie.
Niektóre (łóżku? alkohol?) pytania beznadziejne i moim zdaniem zbędne po co komu wiedzieć? No, ale cóż wiedząc wszystko trzeba drążyć dalej.
zuzia003 dnia 06/06/2011 15:30
Niektóre pytania są naprawdę bezsensowne i wręcz śmieszne. Ale jestem pełna podziwu dla Emmy, która zawsze zachowuje klasę smiley
Mademoiselle_Ginger dnia 09/06/2011 14:52
Po pierwsze dzięki za tłumaczenie smiley Po drugie uważam, że Emma jest po prostu cudna. Ma styl i klasę, czego często brakuje młodym gwiazdom.
Hermionjna dnia 10/06/2011 15:20
Osobiście bardzo lubię Emmę Watson, ale jeśli mam być szczera nie za bardzo mi się podobał wywiad- chodzi o głupie pytania.
diabel-z-piekla-rodem dnia 10/06/2011 21:41
Podziwiam, przy swoim lenistwie nie mam szans na takie tłumaczenie smiley Wywiad nieciekawy, ale to wina kiepskiego dziennikarza, który zadawał bezsensowne pytania. smiley
zdolna czarownica dnia 13/06/2011 23:22
Zmieniłam zdanie; ). Daję Ci W smiley
Od zmiany zdania jest edycja komentarza ;>. To tak na przyszłość. F.
ElectroVip dnia 16/06/2011 21:20
"Q: Jakie jest twoje łóżko?" ???
Nie wierze, że padło takie pytanie, które wg mnie jest bardzo jednoznaczne ;d Miałaś sporo pracy przy tłumaczeniu, więc na bardzo duże W.
______________________________________
Q: Na koniec podaj nam imię swojego fryzjera.
A: Nazywa się Rodney Cutler i ma salon w Nowym Yorku. Jest bardzo dobry i przy każdym cięciu pytał mnie, czy jestem tego pewna.
Q: I co odpowiadałaś?
A: Odpowiadałam - tnij, zetnij je wszystkie.
_____________________________________
Ten fragment mnie dobił, wyobrażałem sobie Emme taką skaczącą lekko na fotelu i krzycącą TNIJ TNIJ, NA CO CZEKASZ! NO TNIJ! xdd
mrsRiddle dnia 25/06/2011 00:51
Emma jest świetna! Za Hermioną nie przepadam aż do ostatniej części, ale panna Watson jest kurcze, genialna. I strasznie śliczna. smiley
Tekst przetłumaczony raczej dobrze i sensownie, chociaż nie mam co sprawdzać bo wątpię, żeby moje umiejętności językowe przewyższały Twoje. Daję W.
Enela dnia 26/06/2011 18:24
Prawda niektóre pytania były aż za śmieszne... z tym łóżkiem czy alkoholem a jestem ciekawa co do tego pytania o nazwisko jej fryzjera czy dziennikarka miała dobre zamiary czy złe smiley W końcu wiele osób żałuje włosów Emmy, a zresztą teraz tez całkiem fajnie wygląda tylko jakoś trudno się przyzwyczaić. A wiec tak ocena oczywiście W ponieważ w końcu musiałaś zadbać o to by przetłumaczono na aż 2 języki smiley WIELKI WYBITNYsmileysmileysmileysmiley
merybery dnia 26/06/2011 19:49
ten wywiad był naprawdę szczery
alette dnia 26/06/2011 22:38
Enela... z włoskiego przetłumaczył ktoś na Snitchu. Ja tylko tłumaczyłam z j. angielskiego, ale i tak dzięki.
Mischaa dnia 28/06/2011 12:58
Naprawdę zaskoczyły mnie niektóre pytania. Ale w ogólnym zarysie wywiad bardzo mi się podobał. Tłumaczenie według mnie w porządku. W.
hermionao dnia 28/06/2011 16:10
POdoba mi sie ten wywiad ! Dowiedziałam sie paru fajnych i ciekawych rzeczy o mojej idolce smiley
HPEwa dnia 09/07/2011 11:05
W za tłumaczenie.
Te pytania troszkę dziwne...ale wywiad nie najgorszysmiley
silverunicorn dnia 09/08/2011 17:29
Super wywiad! Dziwne pytania, ale Emma jest zawsze szczera! Uwielbiam ją! Moim zdaniem była najlepszą aktorką z całej głównej trójki.
Jille dnia 17/11/2011 20:30
Bardzo fajny i ciekawy artykułsmiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 83% [15 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 6% [1 Głos]
Zadowalający Zadowalający 11% [2 Głosów]
Nędzny Nędzny 0% [Żadnych głosów]
Okropny Okropny 0% [Żadnych głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Nacia
(Varoffer)
24/05/2012 00:17
No, bazgram i zaraz ide, branoc :*

Christina
(Świetny czarodziej)
24/05/2012 00:15
dobra, ja ide spac. bazgraj tam cos w Slythu i tez idz ;D dobranocka ;**

Nacia
(Varoffer)
24/05/2012 00:15
haha super smiley

Christina
(Świetny czarodziej)
24/05/2012 00:13
hahaha xd widzisz jak ja Cie dobrze znam ;D

Nacia
(Varoffer)
24/05/2012 00:12
a tak naprawde zrobilam prawie to samo zanim przeczytalam ze o tym napisals hahahah

Nacia
(Varoffer)
24/05/2012 00:12
Ej, lol, czytam twoje opowiadanie i tam napisalas "Czy ja wygladam jak Potter do cholery?" i potem ze przechylilam glowe i sie usmeichnelam

Christina
(Świetny czarodziej)
24/05/2012 00:09
no co, mam fb ;D


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2011 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter