dnia 11/02/2009 17:56
Teraz widać, jaka z niej kiepska aktorka. Katastrofa. Dobry aktor powinien umieć zagrać wszystko. Wychodzi na to, że chyba najlepsza nie jest ^^. |
dnia 11/02/2009 18:01
Ojej, straszne Emmusiu... Widac, że w realu nie miałaś z kim pocwiczyc, bo gdybyś kiedykolwiek się całowała, to wiedziałabyś, że tu nie ma żadnych "technik" - to słowo mnie rozwaliło Po prostu to samo 'wychodzi'. Może, że brzydzisz się Rupa? Ojoj, tyś taka czysta i pachnąca. Goszka też ma rację |
dnia 11/02/2009 18:04
wiecie co....a zreszta szkoda mi na was slow.... ale takie madrale sie znalazly, to zapytajcie jakiegokolwiek aktora czy nie ma technik... znawczynie od siedmiu bolesci! a nie sadzicie ciemnoty ze pocalowanie kogos na planie a calowanie kogos z uczucia ma roznice... ciemna masa |
dnia 11/02/2009 18:08
Dobry aktor powinien umieć zagrać wszystko.
Coś w tym jest. Albo podświadomie boi się, że Rupert ją wyśmieje
Po za tym nie wiem czym się tu denerwować, przecież to nie ma być seria namiętnych pocałunków, tylko jeden zwykły, niezbyt długi całus. |
dnia 11/02/2009 18:14
Cóż... Nie wierzę w to, żeby miałaby sobie nie dać rady. Z resztą jako dobra aktorka nie powinna bać wyzwań i nowych doświadczeń. A to chyba nie jest aż tak niebotycznie trudne. |
dnia 11/02/2009 18:17
To nie o to chodzi, czy caluje sie w zyciu prywatnym, czy wie jak to robic czy nie. Po prostu...
O, mam propozycje:
Zaproscie swojego chlopaka do domu. Ustawcie aparat czy kamere na statywie. Zacznijcie sie calowac i to nagrajcie. A pozniej sprobujcie to obejrzec.
Wiekszosc z was albo spali sie ze wstydu, albo stwierdzi, ze wyszlo beznadziejnie =D
Fakt, aktorka powinna sobie z tym poradzic, ale ona nigdy tego nie robila na ekranie. Po prostu ma treme. |
dnia 11/02/2009 18:22
Teraz widać, jaka z niej kiepska aktorka. Katastrofa. Dobry aktor powinien umieć zagrać wszystko.
To, że boi się sceny z pocałunkiem to chyba normalne, zwłaszcza, że ma całować swojego przyjaciela. A poza tym, nie jest NIGDZIE powiedziane, że ona tego nie umie.
Po za tym nie wiem czym się tu denerwować, przecież to nie ma być seria namiętnych pocałunków, tylko jeden zwykły, niezbyt długi całus. Tak, ale pomyśl sobie o tym, że ujęcie trzeba powtórzyć kilka razy xD |
dnia 11/02/2009 18:24
Bo to wszystko musi wypaśc idealnie, z pasją i bez zarzutu. W tym cały problem ;D.
Znając życie, wyjdzie nieźle. Postarają sie o to xDD
A technika..? Pozostawmy bez komentarza jej rzekomą wypowiedź  |
dnia 11/02/2009 18:26
też bym się denerwowała gdyby to kręcili i było przy tym z trzydzieści osób. |
dnia 11/02/2009 18:28
co do wypowiedzi hermy, zgadzam sie. Tak na marginesie, gdzieś wyczytałam, ze cały dzień zajęło ujęcie filmowego Harry'ego w pocałunku z Cho. Daniel zwierzył się, że był to jeden z najlepszych dni w jego zyciu xD |
dnia 11/02/2009 18:45
To nie o to chodzi, czy caluje sie w zyciu prywatnym, czy wie jak to robic czy nie. Po prostu...
O, mam propozycje:
Zaproscie swojego chlopaka do domu. Ustawcie aparat czy kamere na statywie. Zacznijcie sie calowac i to nagrajcie. A pozniej sprobujcie to obejrzec.
Wiekszosc z was albo spali sie ze wstydu, albo stwierdzi, ze wyszlo beznadziejnie =D
+ całujesz swojego kumpla, do którego nic nie czujesz. Jest fajnie, ty jesteś zadowolona, on też. A tutaj nagle 'sorry, za późno zamknęłaś oczy, jedziemy chłopcy, jeszcze raz!' I tak ze 30 razy ;P |
dnia 11/02/2009 18:58
lol nigdy się nie całowała ale kit 
Życzę jej powodzenia  |
dnia 11/02/2009 19:44
Dokładnie tak agatqa, żeby tylko 30. A do tego coraz większa trema i jeszcze gorzej wychodzi za każdym kolejnym razem itd... Dla obojga będzie to na pewno dziwne doświadczenie. Dobrze, że to ma być (chyba) ten spontaniczny pocałunek pod Pokojem Życzeń, a nie jakaś strasznie romantyczna scena, więc pewnie wyjdzie lepiej niż w Zakonie. Dadzą radę. |
dnia 11/02/2009 19:52
NIE CAŁOWAŁA SIE W SCENIE FILMOWEJ A NIE NIGDY WY TO JESTEŚCIE GENIALNI . |
dnia 11/02/2009 20:18
Horion radzę czytać ze zrozumieniem. To nic trudnego!
To, że boi się sceny z pocałunkiem to chyba normalne, zwłaszcza, że ma całować swojego przyjaciela.
To jest gra. W aktorstwie nie powinno być słowa 'trema'. To tylko im utrudnia pracę. Są zesteresowani i wszystko wychodzi nienautralnie. Wystarczy spojrzeć na Cho i Harry'ego (mówię o filmowym pocałunku).
Wiekszosc z was albo spali sie ze wstydu, albo stwierdzi, ze wyszlo beznadziejnie =D
Owszem, ale jest różnica =P! Emma robi to do filmu i jako aktorka (czy coś temu podobne) powinna podchodzić do tego w miarę na luzie. A to o czym Ty mówisz Claire... Hm, ani nie robimy tego na potrzebę filmu, ani na potrzebę fanów, którzy będą to oglądać.
Ja po prostu uważam, że jeśli Emma podeszłaby do tego bez stresu, na luzie i bez zdenerwowania, byłoby jej dużo łatwiej a i jestem pewna, że wyszłoby to naturalniej i lepiej. |
dnia 11/02/2009 20:27
"Ja po prostu uważam, że jeśli Emma podeszłaby do tego bez stresu, na luzie i bez zdenerwowania, byłoby jej dużo łatwiej a i jestem pewna, że wyszłoby to naturalniej i lepiej."
zgadzam się w 100% |
dnia 11/02/2009 20:33
No tak:
- w końcu jest aktorką
- w końcu za coś jej płacą
- w końcu zawsze musi być ten pierwszy raz
- w końcu to tylko jedna malutka, maluteńka scenka
- w końcu to nie będzie tak na serio
- w końcu musi jej wyjść to tak dobrze żeby miliardy widzów uwierzyli, że postać która ona gra kocha postać graną przez Ruperta
W końcu znudzi mi się używanie powtórzeń^^ |
dnia 11/02/2009 20:34
gdzieś czytałam że Emma zawsze stara się zagrać każdą scenę tak dobrze, aby nie trzeba było jej powtarzać. To jest normalne, że dziewczyna boi się Chce aby ten pocałunek wyszedł realnie... mam nadzieje, że da sobie z tym rade i wyjdzie fajna scena  |
dnia 11/02/2009 20:49
Napewno sobie poradzi ;D Malfoya w gębę strzeliła zapewnie też pierwszy raz więc pocałunek będzie tylko przeyjemnościa ;p |
dnia 11/02/2009 20:50
całowanie się na planie i jeszcze w dodatku ze swoim przyjacielem, z pewnościa nie jest łatwe. Założę się, że każdy z Was włacznie ze mna miałby ten sam problem co Emma gdyby znalazł się na jej miejscu.  |
dnia 11/02/2009 21:00
Boże, proszę was... To jest aktorką czy nie? Kiedyś musi być ten pierwszy raz  |
dnia 11/02/2009 21:49
Ja nie mogę ! Chciałbym być w ciele Ruperta!
Całowanie z Emmą !Oooo |
dnia 11/02/2009 21:52
Rupert to ciacho. Jak Emma chce, to moge ją zastąpić =D.
Ostatnio gdzieś czytałąm (przypuszczam, że to był kozaczek, ale mniejsza), że Rupert też boi się tej sceny. I fakt, to jej przyjaciel, ktorego bedzie znala juz od... 9/10 lat? W kazdym razie Hermiona i Ron też długo się znali. I nie porównujcie tego pocałunku do sztucznej sceny Harry&Cho, bo ja się jej nie dziwię, kto by chciał Dana całować. |
dnia 11/02/2009 22:22
To ma być jej "pierwszy raz" przed kamerą, dlatego może to być dla niej trochę tremujące, ale skoro jest aktorką to powinna sobie poradzić, bo to w końcu jest jej praca. Żeby tylko nie wyszło tak drętwo jak pocałunek Dana i Katie w ZF. Tam była masakra po prostu. |
dnia 11/02/2009 22:59
Goszka dnia 12/02/2009 03:18
To jest gra. W aktorstwie nie powinno być słowa 'trema'.
a słyszałaś takie powiedzenie, że aktor bez tremy jest złym aktorem? 
nie twierdzę, że Emma jest cudowną aktorką, tylko chyba każdy ma prawo trochę się denerwować przed sceną z pocałunkiem, którą zagra po raz pierwszy w życiu, na dodatek ze swoim kumplem. |
dnia 12/02/2009 09:30
Będzie lepiej. Hermiona też nie wygląda na 'doświadczoną'. Nie będzie to wyglądało aż tak kiepsko jak Radcliffe i Leung. |
dnia 12/02/2009 12:57
każdy by się bał |
dnia 12/02/2009 14:47
No ja bym też się stresowała, no a poza tym to głupi że pierwszy pocałunek ma mieć taki no wymuszony. A nie z uczucia. |
dnia 12/02/2009 15:23
O rany czy ta dziewczyna nie ma innych problemów?? rozumiem młoda, małodoswiadczona, ale odrazu trąbic o tym? porażka. |
dnia 12/02/2009 15:33
oj robi szum wokol siebie a jak przyjdzie co do czego pocaluje go z przyjemnoscia xD :] |
dnia 12/02/2009 16:54
Nie dziwie sie jej, tez bym sie peszyla na jej miejscu. Co innego jakby miala sie calowac z Alanem albo juz niech bedzie z Danielem, ale z Rupertem.... :/ Nieee |
dnia 12/02/2009 19:33
Jej obawy są chyba normalne . |
dnia 12/02/2009 19:45
ehh , zobaczymy co to będzie jak film wyjdzie . może to wszystko to tylko wyolbrzymienie ? |
dnia 12/02/2009 20:11
Hihi xD
Ja też bym się bała na jej miejscu xD
No a raczej denerwowała xD |
dnia 12/02/2009 21:08
J też bym się bała... Tak na filmie przy"WSZYSTKICH"!!!!!!!!!! Nic dziwnego że się boi! i to 1raz! uuuu... |
dnia 12/02/2009 21:23
Luz Emma masz jeszcze trochę czasu na trening  |
dnia 12/02/2009 22:29
Ja tam jej współczuję. Nie dość ,że z Rupertem to jeszcze wszyscy się na nich gapią. Okropność.  |
dnia 13/02/2009 12:35
Czemu okropność? Ja bym tam jej zazdrościła a nie?... Jaka to okropność??! A z drugiej strony niech Emma tak nie przeżywa. Dan w HP i ZF jak miał się całować z filmową Cho nie miał żadnych żalów.  |
dnia 13/02/2009 13:10
Echh... niby tak, ale ja też bym się bała ;/
Przecież to jest zupełnie co innego, naprawdę sie całować!  |
dnia 13/02/2009 15:37
Taa... Daniel na planie całował się po raz pierwszy, Emma też... Coś mało doświadczeni ci aktorzy  |
dnia 13/02/2009 17:17
rzeczywiście słabo doświadczeni... ja tam bym się bała do tego przyznać....  |
dnia 13/02/2009 18:06
spoko loko luz & spontan. Będzie dobrze. Już chyba śmieszniej niż Cho i Potter być nie może, co? |
dnia 14/02/2009 00:44
Musi ten pocałunek wyjść realnie, w końcu za to jej płacą.Inaczej by była tandeta. I skoro Rup to jej przyjaciel to nic dziwnego, ze się ona trochę denerwuje, bo chyba nic do niego nie czuje. I jeszcze jedno, to jest jej pierwszy nie realny (na planie) pocałunek, więc się nie dziwcie |
dnia 14/02/2009 09:11
Ja tam jej współczuję. Nie dość ,że z Rupertem to jeszcze wszyscy się na nich gapią. Okropność.
A co to Rupert? Jakąś chorobę ma? |
dnia 14/02/2009 11:45
Wcalę się nie dziwię, że dziewczyna się stresuje. Nacia1234 zrozum ona będzie całować się z chłopakiem, którego zna i lubi ale nie wiadomo czy tylko...poza tym wszyscy będą to widzieć. Ja też miałabym pietra przed taką sceną z własnym kumplem przy wszystkich znajomych. I tu wcale nie chodzi o to, że Rupert "ma jakąś chorobę" spróbuj postawić się w jej sytuacji |
dnia 14/02/2009 13:32
Jakoś nie chce mi się wierzyć, że nigdy się nie całowała Nie wiem dlaczego, ale po prostu mi na taką nie wygląda  |
dnia 14/02/2009 14:13
lizała sie z tym swoim sportowcem. na pewno!
ale te powtórzenia są strasznie męczące xD
wiecie co ja tak naprawdę myśle? że nie będzie sceny pocałunku rona i hermiony :/
mówią, że będzie ale są na tyle wredni że nie zrobią a pierwszy lepszy powód (jak na przykład kaprysy pani Watson) może topotwierdzić. |
dnia 14/02/2009 17:43
Odniosę się do komentarza Naci.
Ja tam jej współczuję. Nie dość ,że z Rupertem to jeszcze wszyscy się na nich gapią. Okropność.
A co to Rupert? Jakąś chorobę ma?
Sądzę, że osoba która się wypowiadała miała na myli, że Rupert nie jest najlepszy ^^. To ja się wtrącę. Przecież on jest cholernie seksowny. I wygląda fajnie i zawsze ma słodkie miny. Mnie się podoba. |
dnia 14/02/2009 19:23
kurcze no ale ona razy bedzie musiała to powtarzac bo tej sceny z czałowanie za pierwszym razem pewnie nie zrobia no ale całowac przyjaciela to ja bym sie dziwnie czuła |
dnia 14/02/2009 20:27
Wydaje mi się,że jeśli jest niby doba aktorką to nie powinna miec z tym problemu...Stresować się tym to rozumiem...przed wszystkimi ludżmi...A co do technik to do całowania nie ma żadnych...Po prostu to tak jakoś samo chyba,no nie? |
dnia 15/02/2009 22:04
Claire:
To nie o to chodzi, czy caluje sie w zyciu prywatnym, czy wie jak to robic czy nie. Po prostu...
O, mam propozycje:
Zaproscie swojego chlopaka do domu. Ustawcie aparat czy kamere na statywie. Zacznijcie sie calowac i to nagrajcie. A pozniej sprobujcie to obejrzec.
Wiekszosc z was albo spali sie ze wstydu, albo stwierdzi, ze wyszlo beznadziejnie =D
Fakt, aktorka powinna sobie z tym poradzic, ale ona nigdy tego nie robila na ekranie. Po prostu ma treme.
Ajajaj. Święta racja, Claire, święta racja..  |
dnia 16/02/2009 21:24
EEE tam co to takiego pocałować na planie aktora tym bardziej że sie znaja:rol la mnie to robienie z igły widły za bardzo to wszystko wyolbrzymia i innym glowe zawraca;p |
dnia 17/02/2009 15:01
nie dziwie sie ze sie boi. tez bym spanikowała mając pocałowac Ruperta   |
dnia 17/02/2009 17:46
Gdybym był dziewczyną to i tak ten brzydal by mi się nie podobał... |
dnia 17/02/2009 20:53
No ja się jej nie dziwię, Daniel to co innego ale ona zawsze grała pewną siebie, ciut przemądrzałą nastolatkę nie okazującą żadnych uczuć w stosunku do płci przeciwnej a teraz musi się z nim całować i jeszcze jak najlepiej wypaść aby nie wyszła powtórka z Zakonu Feniksa |
dnia 21/02/2009 09:38
wkoncu musi byc ten pierwszy raz |
dnia 21/02/2009 13:33
Mi się wydaje , że ona jest tym skrępowana , ponieważ zna tych ludzi od małego i się przyjaźnią . |
dnia 28/02/2009 12:32
NIE wierzę. Emma nigdy się nie calowała? KIT |
dnia 05/03/2009 19:56
nie wiem dlaczego to dla niej problem...Przecież to normalne w pracy aktora. Może jest za mało "doświadczona" ? ;P |
dnia 06/03/2009 19:17
co wy macie do tej Emmy?! Nawet jesli sie nie calowala to co? tym lepiej.. przynajmniej zamuje sie nauka a nie jakimis glupimi "milosciami" :/
Zgadzam sie z Anka26 |
dnia 14/03/2009 22:09
to wcale nie bedzie krótkie i przyjemne:/ słyszałam, że scene pocałunku Cho i Harry'ego powtarzano ponad 30 razy 
zresztą chyba każdy by się stresował, gdyby po ok. 10 latach przyjaźni ktoś mu kazał pocałować przyjaciela w obecności tylu osób  |
dnia 14/03/2009 22:12
zresztą ona chyba najpierw bd musiała pocałować Dana, prawda?? w tej scenie, kiedy Riddle-Hermiona całuje Riddle'a-Harry'ego? w scenie zniszczenia medalionu?
chyba tego nie ominą, to bd bardzo fajna scena |
dnia 14/03/2009 22:56
to że ma stes przed pocałunkiem z kumplem to nie świadczy o tym, ze jest kiepską aktorką!!! z przyjacielem to tak trochę głupio i to przed kamerami???  |
dnia 13/04/2009 22:37
No to po co się pchała do filmu? Jest aktorką, niech gra! Zresztą coś mi to nie pasuje do Emmy... Boi się pocałunku? |
dnia 23/05/2009 21:52
KAŻDY NAWET NAJLEPSZY AKTOR BOI SIĘ JAKIEŚĆ SCENY EMMAIE WYPADŁO NA POCAŁUNEK I TEŻ SIE JEJ NIE DZIWIE |
dnia 04/06/2009 19:24
Nieprzejmuj się Em. Rupert też się boi, ja to wiem bo czytałam co on o tym muśli. |
dnia 30/11/2009 17:24
Dobry aktor powinien umieć zagrać wszystko.
A czy ktoś powiedział, że ona tego nie zagra?
Ona tylko się boi swojej pierwszej w karierze sceny z pocałunkiem. A czy to jest z Rupertem czy Bradem Pittem to bez różnicy. Emma i Rupert to przyjaciele, więc tym bardziej.
A co do emmm " techniki". Na filmie NIKT się nie całuje naprawdę ! Więc każdy ma swoją technikę. Przecież jej nie chodziło o jej prywatne całusy i to, że nie umie całować.
No to po co się pchała do filmu? Po pierwsze,gdy zaczynali kręcić pierwszą część to nie wydano jeszcze ostatniej książki i nikt nie wiedział czy będą się całować, ba! nawet nikt o tym nie myślał.
Przesadzacie i tyle. |
dnia 01/08/2010 23:01
Lekko mnie przytkało,niech ją dadzą na kursy nie no ale to trochę wg mnie brzmi z deczka głupio,nie zamknie oczy i jazda najwyżej będzie dubelek |
dnia 03/08/2010 13:53
"No tak:
- w końcu jest aktorką
- w końcu za coś jej płacą
- w końcu zawsze musi być ten pierwszy raz
- w końcu to tylko jedna malutka, maluteńka scenka
- w końcu to nie będzie tak na serio
- w końcu musi jej wyjść to tak dobrze żeby miliardy widzów uwierzyli, że postać która ona gra kocha postać graną przez Ruperta
W końcu znudzi mi się używanie powtórzeń^^ "
Popieram xd |
dnia 03/08/2010 14:13
Praktycznie wszyscy aktorzy boją się pierwszego pocałnku ;D wszystko wyolbrzymiacie. |