dnia 09/12/2008 17:15
Mam nadzieję, że to poltka! Bo ona nie ma (raczej!) w naturze zwracanie na siebie uwagi... a przynajmniej tak mówiła w różnych prawdziwych wiwiadach  |
dnia 09/12/2008 17:28
Emma wygląda na przyzwoitkę, ale kto wie. xD To nawet wiarygodnie brzmi, ale nie wierzę, że posunęłaby się do czegoś takiego .. |
dnia 09/12/2008 17:33
Co zrobiłabym na jej miejscu? Nie rozebrałabym się nawet dla "Włocha", nawet gdybym była aktorką, ale nią nigdy nie będę. |
dnia 09/12/2008 18:07
Jakoś nie pasuje mi to do Emmy. Chociaż kto wie, patrząc się na nią przez pryzmat Hermiony uważam, że nie dałaby zgody na rozbierane zdjęcia, ale kto wie jakby postąpiła naprawdę?  |
dnia 09/12/2008 18:18
to mi raczej niepasuje do Emmy, no ale cóż nigdy niemożemy powiedzieć czegoś o kimś kogo tak na dobrą sprawę nie znamy. jednak z pozoru raczej mi na taką nie wygląda, a mam szczerą nadzieję że to tylko oplotka, no ale kto wie to w końcu show biznes .
Co bym zrobiła na miejscu Emmy? No cóż napewno bym się nie rozebrała...  |
dnia 09/12/2008 18:46
to jej sprawa czy się rozbierze ale myślę że tak Daniel się odważył...a co się nie robi do podkręcenia sprzedaży filmu.... |
dnia 09/12/2008 19:02
Bernardo Bertolucci... Jeśli miałabym zagrać w remake'u Ostatniego Tanga w Paryżu, z sobowtórem Marlona Brando, to podejrzewam, że również bym sie przy nim rozebrała XD to tak na marginesie XD
A jak dla mnie to plotka, to do niej nie pasuje. Ale czas pokaże ;] |
dnia 09/12/2008 19:32
To NIE jest plotka. Jest to wypowiedź z wywiadu z Emmą dla magazynu Style. Skany możecie znaleźc na stronie [LINK] |
dnia 09/12/2008 19:46
W porządku. Zgadzam się, że faktycznie tak twierdziła, zedytuję newsa. |
dnia 09/12/2008 20:33
Nigdy nie rozebrałabym się na planie, nawet gdybym była słono opłacalną i sławną aktorką. A Emma? Nie wydaje mi się, aby tak postąpiła. Ale ludzie są różni. |
dnia 09/12/2008 20:41
Tak... to trochę dziwne i nie pasujące do Emmy, ale kto wie? Pozostaje tylko nadzieją, że to plotka, albo, że tylko druga część jej wypowiedzi jest prawdziwa. |
dnia 09/12/2008 20:44
anap4, pewnie gdybyś się nie rozebrała na planie filmowym to byś nie była słono opłacaną i sławną aktorką :-)
Tak w ogóle to niezły warunek postawiła... |
dnia 09/12/2008 21:47
Mnie się wydaje, że jeszcze za mało wiosen upłynęło na takie rzeczy, powinna się skupić na studiach, a potem kto wie  |
dnia 10/12/2008 09:01
Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.
Ja w życiu bym się nie dała nikomu namówić na rozebranie się przed kamerą, bez względu na to czy miałabym kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat i choćby oferowali mi za to duże pieniądze. Ale Emma postąpi jak uważa i nic mi do tego... |
dnia 10/12/2008 11:38
Agatqa92, wydaje mi się, że Emma miała na myśli raczej "Ukryte pragnienia" i rolę Liv Tyler niż "Ostatnie tango w Paryżu". Film był przepiękny, a Liv zrobiła karierę. Śmiem tylko twierdzić, że Bertolucci nie zaproponowałby Emmie tak wymagającej roli. 
Co do scen rozbieranych to rację miała matka Hugh Granta: Aktorstwo ma w sobie coś z prostytucji. Płacą Ci za największe dziwactwa. |
dnia 10/12/2008 14:11
Ja wcale nie wątpię w to, że Emma mogłaby się rozebrać. Dużo ludzi widzi w niej Hermionę, a Emma wcale nie ma za dużo cech postaci przez siebie odgrywanej. Tak mi się wydaje. I tak jak napisała Herma_007, niezły warunek sobie postawiła. Nie wiem co bym zrobiła na jej miejscu. Nigdy na jej miejscu nie będę i trudno mi oceniać, ale na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że bym się nie rozebrała. Nie całkiem. |
dnia 10/12/2008 14:48
Ja bym się nie rozebrała dla każdego innego aktora na planie. Ale skoro Emma chce to jej sprawa. A z tym studiowanie... Hmm.. Może też być aktorką i studiować ;D |
dnia 10/12/2008 14:54
Nie pasuje mi to do Emmy. Nie widzę jej w takiej roli. ;/
Ale to jej wybór, niech robi co chce. Nie wiem, czy naprawdę się odważy. Ja bym się nie odważyła |
dnia 10/12/2008 17:34
Według mnie to plotka,chociaż jak Daniel się odważyl to kto wie czy Emma też.... |
dnia 10/12/2008 19:01
Do Nimbus Dwa Tysiace : Nie, to nie jest plotka. Mimo, iż wiadomość jest z Onetu, jest to prawdziwa wypowiedź Emmy dla magazynu Style. Kilka komentarzy wcześniej YudYta zamieściła link, gdzie można obejrzeć skany. |
dnia 10/12/2008 19:15
Ja bym się nie rozebrała. Chociaż chcę zostać aktorką. No, chyba że za jakieś ogromne pieniądze, a to i tak nie 'do rosołu'.
Na jej miejscu bym się dokładnie zastanowiła. I nie stawiała w warunkach żadnego Włocha.  |
dnia 10/12/2008 19:20
Ciekawe czy Emma chciałaby się dla niego rozebrać ze względu na narodowość czy dla tej konkretnej osoby. Mam wrażenie, że wypowiedz jest wyrwana z kontekstu i nie chodzi jej o plan. |
dnia 10/12/2008 21:34
Co zrobiłabym na jej miejscu? Zirytowałabym się durnymi plotkami. Tak, niby informacja potwierdzona ale ile razy już do opinii publicznej trafiły jakieś wydumane wypowiedzi...
Jeśli jednak to prawda to, cóż, uległa kobieta, tyle mam do powiedzenia na ten temat.
Seksizm się szerzy. |
dnia 10/12/2008 21:41
Niech się rozbiera jak chce, film ze scenami erotycznymi to nie pornos, a co za tym idzie - żaden wstyd czy stoczenie się.
Co jest niby seksistowskiego w rozbieranych scenach? |
dnia 11/12/2008 16:26
- Owszem, rozebrałabym się, ale tylko dla Bernardo Bertolucciego - oznajmiła Watson. No, czyli rozebrałaby się tylko, gdyby on ją poprosił, w co wątpię, więc się nie rozbierze |
dnia 11/12/2008 16:56
Ja tam bym z chęcią zobaczył Emmę nagą ;D |
dnia 11/12/2008 18:58
Jest aktorką, taki ma zawód. Każdy musi się liczyć z tym, wybierając ten zawód. Więc mnie tam wypowiedź Emmy jakoś nie szokuje. Zgadzam się też z Claire - no bo cóż takiego w rozbieranych scenach gorszącego? Owszem, wstyd jest, ale przecież to tylko gra. |
dnia 11/12/2008 20:04
Claire
Jeśli pytanie "Co jest niby seksistowskiego w rozbieranych scenach?" było kierowane do mnie to byłabym łaskawa o napisanie na górze "nb993", to chyba nie problem?
Bądź co bądź seksistowskie nie są rozbierane sceny ale motywacja Emmy, która twierdzi, że zrobiłaby to dla Bernardo Bertolucci. To miałam na myśli, nie erotyczne sceny filmowe. |
dnia 11/12/2008 20:14
Skoro tylko Ty użyłaś słowa "seksistowski", to wydaje mi się to całkiem logiczne, że moje pytanie było skierowane do Ciebie.
Nadal nie widzę w tym nic seksistowskiego. Tym razem w wypowiedzi/motywacji Emmy. |
dnia 11/12/2008 21:35
Większość z was pisze "to mi nie pasuje do Emmy". Może i to tylko plotka, ale jej nie znacie, więc skąd możecie wiedzieć, czy to do niej pasuje, czy nie? Z resztą to, że gra ułożoną Hermionę nie znaczy, że jest taka poza planem. |
dnia 12/12/2008 07:30
Tak mi też wydało się logiczne ale nie mam czasu przeczesywać wszystkich komentarzy użytkowników i sprawdzać czy ktoś przypadkiem nie "użył słowa seksistowski".
Każdy widzi to co chce. Według mnie to seksistowskie rozbierać się na życzenie jakiegoś Włocha. |
dnia 12/12/2008 08:31
Ja to rozumiem na dwa sposoby:
A. Wtf?! "Jakiegoś" Włocha? XD To jest Bertolucci! Taki z niego "jakiś" Włoch, jak ze mnie gwiazda filmowa... Gość jest naprawdę znanym, dobrym, przystojnym aktorem.
B. Najprawdopodobniej Emma wie, że nigdy Bertolucci ją o to nie poprosi, więc tak naprawdę ta wypowiedź miała oznaczać "Nigdy nie rozbiorę się przed kamerą." |
dnia 12/12/2008 15:28
Claire zgadzam się z tobą w 100%.  |
dnia 12/12/2008 18:06
nigdy nie zrobiła by czegoś podobnego |
dnia 12/12/2008 20:13
Chwileczkę, Claire, to był żart, prawda?
Cytuję : A. Wtf?! "Jakiegoś" Włocha? XD To jest Bertolucci! Taki z niego "jakiś" Włoch, jak ze mnie gwiazda filmowa... Gość jest naprawdę znanym, dobrym, przystojnym aktorem. Koniec cytatu
Bernardo Bertolucci jest światowej sławy REŻYSEREM , rocznik 1940.
Jego "Ostatnie tango w Paryżu", "Ostatniego cesarza", "Małego Buddę", "Ukryte pragnienia" czy "Rzymska opowieść" (z Davidem Thewlisem) powinien znać każdy koneser kina. |
dnia 12/12/2008 21:21
Umm, tak, Askay, mój błąd, ale zwróć uwagę na godzinę komentarza XD. Tak, reżyser, oczywiście.
Zresztą nie wiem, co mi odwaliło, cały czas miałam na myśli reżysera. |
dnia 12/12/2008 21:29
Oh, oh! Co za sensacja! XD
Wszyscy.. albo większość pisze to samo 'Emma? Nie, nie wygląda na taką.. ale kto wie?'
Itd, itp, sralalala.
Znam ją z jednego filmu.. chyba kązdy wie jakiego i nie muszę tłumaczyć. I myślę, że wiele osób tutaj się wypowiadających również. Nikt raczej nie miał z nią do czynienia, a tym bardziej z nią nie rozmawiał.
Ja uważam, że dziewczyna zrobi jak chce.  |
dnia 12/12/2008 22:21
Claire, tak myślałam. Wolałam się jednak upewnić. |
dnia 13/12/2008 13:08
Bardzo dobrze ! Pokaże, że jest aktorką która wie czego chce  |
dnia 13/12/2008 14:01
yyy, eee....Według mnie to plotka, ale cóż.... |
dnia 13/12/2008 15:39
jaa mam wielką nadzieje ze to fałszywa plotka  |
dnia 14/12/2008 10:25
Mam nadzieję że to plotka puszczona przez jakiegoś głupiego gościa do mediów.  |
dnia 14/12/2008 17:02
Szczerze mówiąc, jeśli ten tekst to prawda to ją popieram. To JEST część jej pracy czy ktoś tego chce czy nie. Ale to, że rozbierze się dla konkretnej osoby, to jest głupie. Prawda - ona ma decydować jakie role przyjmie itp. Ale nie może też nie wiadomo jak wybrzydzać. |
dnia 14/12/2008 20:53
to jest część jej pracy. mam nadzieję że ta plotka nie jest fałszywa, każda aktorka musi to przeżyć pierwszy raz i ona też to przeżyje. możecie mówić że emma taka nie jest ale ona i tak się kiedyś rozbierze |
dnia 18/12/2008 09:58
Co zrobiłabym na jej miejscu? Nie rozebrałabym się nawet dla "Włocha", nawet gdybym była aktorką, ale nią nigdy nie będę. |
dnia 23/12/2008 13:39
Skąd możecie wiedzieć, czy to jest w jej naturze czy nie? Dziewczyna jest ładna, wie o tym, moim zdaniem byłaby do tego zdolna. Gee. |
dnia 27/12/2008 13:55
Całkiem możliwe, że to jakaś plotka. |
dnia 03/01/2009 18:39
to nie mój problem czy Emma się rozbierze czy nie w byciu aktorem (a mam trochę doświadczenia) są pewne granice... ja bym się nie rozebrała |
dnia 11/02/2009 22:20
Ja bym się na miejscu Emmy nie rozebrała. |
dnia 25/02/2009 15:20
Piszecie tam wyżej
,,to mi nie pasuje do Emmy'',
Owszem nie pasuje, ale do granej przez nią postaci, Hermiony, a nie Emmy. Jej, co w tym dziwnego?
W końcu wiele aktorek już tak zrobiło...
Aha, bo już bym zapomniała, w tym nie ma niczego nieprzyzwoitego. Nieprzyzwoici są tylko widzowie. W końcu nie będzie to jakaś pikantna sesja do jakiegoś tam pisma, tylko jakaś scena w filmie. No... chyba, Ze Emma posunęłaby się o wiele dalej niżscena, lub kilka scen w filmie... |
dnia 13/11/2010 12:13
Love Emma .
Ja bym poszła na studia a potem wróciłabym do aktorstwa  |