Fenomen Harry'ego Pottera - Teorie, przemyślenia...

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Co sądzisz o filmie "Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II"?

Zdecydowanie najlepszy z serii!

Nie potrafię wybrać pomiędzy I a II częścią, film funkcjonuje najlepiej jako całość

Dobry, ale nie jest to moja ulubiona część

Spodziewałem/am się czegoś innego, zawiodłem/am się

Okropny!

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

talkingcock.com

Fenomen Harry'ego Pottera

Jeśli w ogóle zostanie to zaakceptowane, to proszę o szczere opinie, nie szukanie błędów na siłę. Tym razem dopracowałam to bardziej, ale nie wiem czy lepiej.

Chyba nikt nie zaprzeczy, że "Harry Potter" to sławna książka. Nie wspominając nawet o treści, o tym czy nam się podobała, czy jest głęboka, dobrze napisana. Po prostu, od niej zaczęła się mania dzieci na czytanie czegokolwiek, na jej podstawie powstał film (premiera szóstej części już niedługo), książki (np. parodia "Barry Trotter"), mnóstwo Fan Fiction, była obiektem sporów (czy nie jest książką szatana? Czy jest książką dla dzieci?) itd.

Mniemam, że skoro jesteście na tej stronie to wszyscy przeczytaliście tę książkę. Każdy z was ma swoje zdanie na ten temat, ale jednak sięgnęliście po to. Nie mam zamiaru słuchać, czytać o tym, że jest banalna, prostolinijna, nieoryginalna. Przecież o "Kubusiu Puchatku" mówiliście to samo "To nie dla mnie, ja z tego wyrosłam/em". Dlatego nie mam do was pretensji, nikt nie ma i nie powinien mieć. Ja jednak mam zamiar napisać, na czym polegał lub nadal polega jej fenomen.

Na samym początku warto wspomnieć o tym, że "Harry Potter" jest dla każdego, nie jest skierowany do osób konkretnej płci, wieku. Może ją czytać mol książkowy i ten kto nigdy nie splamił się przeczytaniem okładki, ktoś kto jest głupi jak but i ten kto uważa się za filozofa. Książka ta również nie jest konkretna pod względem gatunku. Określona została jako fantasy i trzeba się z tym zgodzić, ale przecież oprócz tego możemy zobaczyć bajkę (walka dobra ze złem), kryminał (rozwiązywanie zagadek), młodzieżówkę (dorastanie), dramat (śmierć kolejnych bohaterów). Każdy może znaleźć coś dla siebie, ma swój ulubiony fragment. Dla jednych są to żarty Rona, dla innych walka z Voldemortem itd. Ja osobiście nigdy nie zapominam, jaka byłam wściekła, gdy umarł Syriusz i wzruszona, gdy przeczytałam krótki dialog

-Zostaniecie ze mną?
-Do samego końca...

Drugim ważnym argumentem jest prosty język powieści. Autorka nie przesadza z opisami, dodaje dużo dialogów, nie używa skomplikowanych słów. Zapewne dla nas Polaków priorytetowe znaczenia miał też tłumacz. Nie da się ukryć, że Andrzej Polkowski włożył w to mnóstwo pracy i wyszło mu to znakomicie. Nie będziemy się jednak zastanawiać nad tym: "Kto bardziej?". Prawdą jest, że nikt nie ma problemu ze zrozumieniem czytanego tekstu, po kilku rozdziałach nie boli głowa i nie zaczynamy mówić jakimś dziwnym językiem (to się zdarza - ja po przeczytaniu "Potopu" używałam słów staropolskich), a nawet te 700str jesteśmy w stanie przeczytać w kilka dni (albo w jeden dzień jak ja).

Trzecim powodem, dla którego "Harry Potter" czytała tak duża cześć świata to kreacja bohaterów. Warto tutaj zauważyć, że rzadko pojawiają się tam nazwiska, które potem nie mają znaczenia. O każdym z bohaterów potrafimy coś powiedzieć, nawet o takim epizodycznym jak Cormac McLaggen, Ted Tonks. Postaci jest tak dużo, ze możemy wybrać sobie tego ulubionego. Dużą popularnością (nie licząc oczywiście świętej trójcy) cieszyli się Huncwoci, Severus Snape, Draco Malfoy, Albus Dumbledore czasami nawet Voldemort (nie wyssałam tego z palca, znam taką osobę). Chciałabym tutaj dodać, że są to postacie niejednoznaczne, taki, które często lubimy - są dobrzy ze znaczącymi wadami, są źli, ale to nie ich wina. Proste.

Tutaj już sięgamy do czwartego argumentu - wątki które nam odpowiadają. W powieści są sytuacje (tak, wiem, ze teraz napiszecie, że pojawiają się, w co drugiej książce, nie jestem głupia) do których po prostu się przywiązujemy. Historia opowiada o sierocie (1pkt) upokarzanej przez kuzyna (1pkt) i niekochanym przez nikogo (1pkt). Chłopiec dowiaduje się o swojej niezwykłej mocy (1pkt), z czasem okazuje się, że miał super rodziców (1pkt), jest odważny (1pkt). W kolejnych tomach widać, że nie jest ideałem (1pkt), zakochuje się (1pkt), traci bliskie mu osoby (1pkt), dzielnie, ale ledwo znosi cierpienie (1pkt), daje popalić swoim i naszym wrogom (kolejny punkt i tak dalej lecą punkty jak woda z kranu lub siki Maryni jak kto woli).

Kolejną rzeczą, o której warto wspomnieć to oczywiście czas, w którym pisała to Rowling. Między kolejną częścią odstęp wynosił rok, półtora, do dwóch lat. Tak, więc o ile zaczęliśmy to czytać w wieku 11lat to skończyliśmy powiedzmy w wieku 20 i widzimy, ze Harry dorastał wraz z nami. Kiedy on przeżywał okres buntu, my również przez to przechodziliśmy lub właśnie to minęliśmy. Kiedy Harry pierwszy raz się zakochał, wiedzieliśmy w czym rzecz, a kiedy zachowywał się już jak dorosły, nam również niewiele brakowała (warto powiedzieć, że jak na 17 czy 18 lat bohater zachowywał się bardziej dojrzale od prawdziwych ludzi w wieku 20 lat).

W ostatnim akapicie mam zamiar przytoczyć fragment innej już książki, w ogóle niezwiązanej z "Harry'm Potterem" , ale z pewnością doskonale ukazującą kolejny, dla mnie, bo nie dla wszystkich, co najmniej ważny jeśli nie najważniejszy powód, dla którego do tej pory mam słabość do tej powieści.

"Kiedyś słyszałem jak jeden z klientów ojca powiedział w księgarni, że niewiele ma na człowieka taki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafiła do serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego wcześniej czy później - i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć - wrócimy."

Harry Potter to była moja pierwsza książka (nie licząc wcześniej wspomnianego Kubusia Puchatka, którego pomagała mi przełknąć mama) jaką przeczytałam. Pierwsza książka, po którą sięgnęłam z własnej woli i która potem przez wiele lat zajmowała honorowe miejsce na mojej półce. Nie wiem jak było z wami, jednak nie uwierzę, że jak tylko skończyliście czytać stwierdziliście - beznadziejne i rzuciliście w kąt. Nic na siłę. Być może teraz zdaje sobie sprawą, że Nobla to raczej Harry nie dostanie, ale niewiele mnie to obchodzi. Ja nie patrzę na to, co o książce mówią inni, sama oceniam i to mi wystarczy. Dlatego właśnie nie kłócę się z kimś, kto mówi: "Jaka to beznadziejna książka, tylko się nią podetrzeć", bo po co, to nie mój problem. Szkoda mi tylko tych którzy kiedyś o północy stali w kolejne z księgarni, chodzili z grubym tomem pod pachą, a teraz piszą notki na nonsensopedii - trzeba mieć szacunek do czegoś co kiedyś uważaliśmy za dobre, tak jak nasi rodzice uśmiechają się na widok jakiejś beznadziejne nudnej bajki.
To by było na tyle. Teraz możecie mnie zabić. :P
Fenomen Harry'ego Pottera
alette 17/07/2009 14:35
Czytano 4174 razy
Liczba komentarzy - 74
alette dnia 17/07/2009 14:40
OMG...co mnie podkusiło?
Strszne...naprawdę...(chociaż przynajmniej nie ma kontów - zawsze to jakiś krok naprzód)
Chciałam być pierwsza która napisze ten komentarz - niech nikt nie bierze sobie do serca zwrotów "wy", "zrobicie", "napiszecie", "powiecie".
Zrobiłam to po to aby mój art miał charakter przemowy, nikogo nie oskarżam...dziękuję
Wielkie dzięki adminowi, który to zaakceptował...
fanka-ginny-weasley dnia 17/07/2009 15:47
Mi się artykuł bardzo podobał. Przytoczyłaś fakty z życia wzięte, a cytat, który wybrałaś, był wspaniały (z czego to?).
Czytając, od razu rozumiałam, o co Ci chodzi.
Pospoliciak dnia 17/07/2009 15:51
Art jest naprawdę ciekawy - ma w sobie to coś. Nie powiem, co - bo to ujrzał pewnie każdy czytający. I nie wypowiem się też na jego temat, bo wszystko zostało w nim wyjaśnione. Zasługujesz na Wybitnego, gratuluję pomysłu. (;
xxprincess007xx dnia 17/07/2009 16:12
Mi również jest takich ludzi szkoda, ale prawda jest taka, że człowiek już taki jest . Żadko ma swoje zdanie. Większość ludzi uwielbia jakąś książke, piosenkarza, film itp, bo to jest w tej chwili modne. Och jak ja nie znosze mody :/. Istnieje tylko po to, żeby wcisnąć coś bezmózgiej masie. Najgorsze jest jednak w tym to, że potem często powstaje nowy trend na nie lubienie czegoś co było kiedyś modne. Wtedy właśnie ludzie o inteligencji pierwotniaka mówią: "wyrosłem z tego" lub "znudziło mi się". Tylko wyjątkowe jednostki potrafią pozostać przy swoim zdaniu.. niestety jest ich coraz mniej na świecie.
G i n n y dnia 17/07/2009 16:22
A ja sądzę, że Harry'ego Pottera będę lubić zawsze. To jest dla mnie coś z czym już jestem związana praktycznie na zawsze. Czytałam w życiu wiele książek, nawet gdy skończyłam Harry'ego. Te książki wydawały mi się nie samowite, ale nigdy nie pomyślałam, że są lepsze od cyklu Rowling.
Naprawdę niesamowity artykuł. Jestem pod wrażeniem. Daję W.
Rzaki Pak dnia 17/07/2009 16:24
Wybitny - to na początek. : >

Być może teraz zdaje sobie sprawą, że Nobla to raczej Harry nie dostanie, ale niewiele mnie to obchodzi. Ja nie patrzę na to, co o książce mówią inni, sama oceniam i to mi wystarczy


A jakbyś ty sama była odpowiedzialna za przydzielanie Nagród Nobla? Ja osobiście bym raczej tej książki tak nie wyróżnił. Ale mimo to i tak jest spora szansa, że kiedyś Rowling dostanie owa figurkę do swojej kolekcji. Może nie za samą książkę, ale za inspirację dla innych z niej płynącą. Trzeba pamiętać o tym, że Nobel potrafić (i często jest) być nieprzewidywalny : >

A co chodzi o 'wyrastanie', to w moim przypadku chyba można tak powiedzieć. Ostatnią cześć czytałem z o wiele mniejszym przejęciem niż np 5 czy 6, i po jej przeczytaniu już nie chciało mi się czytać całej serii jeszcze raz (choć taki miałem zwyczaj po przeczytaniu najnowszego tomu). W tym roku, jak miałem iść na konkurs o HP, to nie umiałem się zmusić do ponownego przeczytania książki. Myślę, że wynika to z tego, że w HP trzymała mnie tylko niezwykła historia. Lubiłem czytać to wielokrotnie, aby zgadywać co się stanie dalej. Teraz już to nie ma sensu. Myślę, że z tego powodu hp już nie będzie takim hitem za np 20 lat.

Jednak wcale nie sądzę, że HP to nie jest genialna powieść. Może nie jest to jedna z tych książek które mają przekazać przemyślenia autora, czy coś równie ambitne (i odpychającego nastolatków), ale pomimo to ma genialną fabułę. Wszystkie wątki są ze sobą połączone w logiczny sposób, co pozwala czytelnikowi myśleć, że jest w stanie przewidzieć co się stanie. Zresztą już od pierwszego akapitu książka jest genialnie poprowadzona (niechęć Dursley'ów do maggi musi powód, szczególnie, że na okładce jest chłopak na miotle : >smiley. Mógłbym długo pisać o pozytywach fabuły, ale chyba nie ma to sensu, bo każdy przecież hp sam czytał : ]
alette dnia 17/07/2009 17:55
nie no chyba sie zarumienię...albo co gorsza popadnę w samozachyt...
Dzięki za dobre oceny, spodziewam się jakiś przeklinających mój punkt widzenia, ale jak na początek czuję się dobrze...smiley
"A jakbyś ty sama była odpowiedzialna za przydzielanie Nagród Nobla?" Czytaj uważnie Rzaki, wiem, ze Harry nie dostanie Nobla i sama bym mu go nie przyznała - ewentualnie nie za treść, ale za to co zrobił ze światem...
Arolka dnia 17/07/2009 19:03
Rzeczywiście, wspaniały artykuł. HP to super seria książek, nigdy w roku szkolnym nie mam czasu na czytanie ich, ale w wakacje sobie przypominam jakie to jest super.Wybitnysmiley
Hermi223 dnia 17/07/2009 20:02
Zgadzam się z Arolkąsmiley
Książki J.K Rowling (HP) są naprawdę magiczne^^
W koncu zaczarowały w glowach nie jednemu czytelnikowi
a za rtykuł daję Wsmiley
Breed dnia 17/07/2009 20:10
Świetny artykuł . Zauważcie że książki HP ,,dorastały,, razem z czytelnikiem . Wystarczy spojrzeć na różnice między pierwszym a ostatnim tomem .
Za artykuł daję W smiley
Devis dnia 17/07/2009 21:12
Harry Potter to książka na wieki, kupię ją moim dzieciom i wnukom. Dla mnie Harry Potter był w czymś rodzaju kluczem do świata książek, była to moja pierwsza w pełni przeczytana książka, od tamtego czasu zakochałem się w książkach, ciągle teraz coś czytam i to tylko dzięki pani Rowling.
Mimo że przeczytałem Pottera lubię wracać do tej książki, czytać ją setki razy, wiem że nigdy mi się ona nie znudzi.
alusia__fanka dnia 18/07/2009 10:40
Moją pierwszą książką którą przeczytałam bo chciałam nie był "Harry Potter" lecz "Ania z Zielonego Wzgórza" i nawet do tej książki nie jestem tak przywiązana jak do "Harrego Potter" którego zaczełam czytać zaledwie dwa miesiąse temu od niechcenia.

Dwa miesiąse temu siedziałam wieczoren w fotelu i nudziłam się nie miłosiernie, sięgłam właśnie po Harrego.

Od tamtego czasu serię przeczytałam już 2 razy i nie mam dość więc żeczywiście ta książka jest magiczna. Tak jak ty uważam że książka nadaje się dla każdego i każy kto ją przeczyta zakocha się w niej i nie odrzuci jej w kąt...

Bardzo dobry artykuł dam W .
potterthebest dnia 18/07/2009 13:03
Ja... no cóż nie wiem, czy ktoś się ze mną zgodzi, ale na początku, kiedy przeczytałem wszystkie książki o HP, nie mogłem uwieżyć, że ktoś może wogóle je skrytykować. Jednakże teraz, gdy zobaczyłem co np. Admini robią( siedzą przd komputerem przez cały dzień, olewają całe życie i myślą, że Harry jest ich całym życiem, to wiem, iż się mylą. Pamiętam wypowiedź jednej adminki na pw:
"-J nie wiem moi starzy myślą, że już jestem opętana, tylko dlatego, że przestałam chodzić do kościoła xD" TYLKO ? Ja sam z początku nie brałem pod uwagę tego, co mówiła mi babcia, że ta książka jest bardzo dobrze napisana, można wręcz powiedzieć, iż zmieniła coś w ówczesnym piśmiennictwie, ale przyznasz, że po przeczytaniu książki, nie mógł byś sobie wyobrazić głównych bohaterów chądzących co niedziele w Hogwarcie do kościoła?" Przyjżyjcie się swojemu życiu przed przeczytaniem książki i po przeczytaniu. Ja jakiś rok temu przestałem chodzić do Sakramentu Pokuty, bo poco ? Może kiedyś zostanę czarodziejem? teraz wiem, że to bez sensu ALE nie mówię, że tej książki nie można czytać, ALE trzeba umnieć zauważyć wyraźną granicę POMIĘDZY prawdą a fikcją.
Spójrz na swoją wypowiedź w tekście Alette:
(nie licząc oczywiście świętej trójcy)
Świętej ? Powoli sama zaczynasz utożsamiać bohaterów tej książki z postaciami Religijnymi, co już teraz powinno być dla Ciebie wielkim ostrzeżeniem, żeby przyjrzeć się swojemu życiu.smiley
alette dnia 18/07/2009 13:19
nie chcę się wyrażać, ale ciebie potterthebest powaliło...!
święta trójca nazywali moją mamę z kolegami i jakoś nikt nie widział w tym dzieła szatana.
"siedzą przd komputerem przez cały dzień, olewają całe życie i myślą, że Harry jest ich całym życiem" Ja bym tak nie pisała. Admini to admini i moge dać ci warna i taki będzie finał. Poza tym wielu adminów pisze, ze wręcz Harry'ego nie lubi.
"J nie wiem moi starzy myślą, że już jestem opętana, tylko dlatego, że przestałam chodzić do kościoła" A napisałaże przestała chodzić przez HP?
"nie mógł byś sobie wyobrazić głównych bohaterów chądzących co niedziele w Hogwarcie do kościoła?" " po pierwsze to mogłabyś, a po drugie absolutnie sobie wyobrażam...są naprzykład chrzciny...
"Przyjżyjcie się swojemu życiu przed przeczytaniem książki i po przeczytaniu" Hm...teraz czytam ksiązki i nie dostaję jedynki za lektury - same plusy
"Ja jakiś rok temu przestałem chodzić do Sakramentu Pokuty, bo poco ? Może kiedyś zostanę czarodziejem?" nie wszystkim odwala po przeczytaniu HP.
Pospoliciak dnia 18/07/2009 13:36
alette - święta racja! Ja np. czerpię z tego przyjemność i to samo wpada do głowy, że ten był tym, a ten tym! Co mi z tego, że będę wiedziała, kim był Amycus czy Travers?! PRZYJEMNOŚĆ i SATYSFAKCJĘ - w moim towarzystwie nie am drugiej takiej osoby! Ciebie, potterthebest, coś powaliło.
Eskarina Smith dnia 18/07/2009 14:35
Artykuł świetny. Mnie do przeczytania opowieści o młodym czarodzieju zachęciła... mama, która czyta książki wszelkiego gatunku. Kiedy wychodziły kolejne części, zawsze pojawiał się spór, która pierwsza przeczyta książkę.
Kończę czytać Harry'ego i zaczynam od początku. Po prostu to jedna z najciekawszych książek, z jakimi miałam do czynienia. Owszem, czytałam lepsze, ale ta opowieść ma w sobie jakiś taki... urok.
potterthebest dnia 18/07/2009 16:57
alette - święta racja! Ja np. czerpię z tego przyjemność i to samo wpada do głowy, że ten był tym, a ten tym! Co mi z tego, że będę wiedziała, kim był Amycus czy Travers?! PRZYJEMNOŚĆ i SATYSFAKCJĘ - w moim towarzystwie nie am drugiej takiej osoby! Ciebie, potterthebest, coś powaliło.

No cóż, szkoda, że nie potrafisz być tolerancyjny plebsie, i zrozumieć, że są na świecie ludzie , którzy mają inne poglądy.
alette dnia 18/07/2009 18:10
bez wyrażeń! skoro piszesz takie rzeczy musisz się spodziewać, że ktoś zdementuje twoje poglądy, bo zdają się należeć do jakiegoś fanatyka...Przeczytałeś ty co napisałeś? To przeczytaj raz jeszcze, a jak się nie domyślisz to kolejny raz.
Ginny-Weasley dnia 18/07/2009 19:36
Bardzo dobry artykuł i zgodzę się ze słowami moich poprzedników książki o HP "dorastały razem z nami
Rzaki Pak dnia 18/07/2009 21:25
potterthebest - masz niewłaściwe podejście do tego tematu, jak na mój gust... Jeżeli uważasz, że na świecie jest tylko jeden właściwy światopogląd, to muszę cię rozczarować. Wiara bądź nie wiara jest czym całkowicie subiektywnym (zauważ, że żadna religia na świecie nie umie znaleźć nawet jednego niepodważalnego dowodu na istnienie swojego boga). W takim razie zmiana bądź porzucenie religii nie różni się niczym od zmiany ulubionej zupy (szkoda tylko, że mało kto wybiera swoją ulubioną zupę po skosztowaniu kilku innych. Dziś wszyscy jedzą tylko to co im w dzieciństwie podawali rodzice...)... Nie ma to żadnego związku z hp... Ta książka nie ukrywa żadnych przesłań religijnych czy czegoś w tym stylu, a doszukiwanie się czegoś takie jest nadinterpretacją i głupotą (nie mówię tu o tobie, tylko o osobach które szukają szatana w kociołku Harry'ego)... A to, że dzieci się identyfikują z jej bohaterami jest olbrzymim plusem. Dzięki temu rozwijają swoją wyobraźnie, która zdawała się jeszcze niedawno zanikać w naszym pokoleniu.
alette dnia 19/07/2009 13:29
Uprzedzam...znowu wchodzimy na niebezpieczne wody... wiara nalezy tylko do nas samych i obojętnie z kim sie utożsamiamy i tak mamy własne poglądy i nie ma to nic wspólnego z zupą Rzaki, to porównanie jest pozbawione sensu.
Rzaki Pak dnia 19/07/2009 15:50
alette: nie zgodzę się. To jaką zupę lubisz i w co wierzysz zależy tylko od twojego subiektywnego odczucia. Możesz to potem racjonalizować, ale faktem jest, że jak ktoś nie chce wierzyć to żaden argument go nie przekona, a jak ktoś chce to nie potrzebuje tych argumentów. Tak samo jest z wyborem ulubionej zupy, choć to może niezbyt poetyckie porównanie. : >

Ale racją jest wiara należy do nas samych. ; ] (tak samo jak to jaką zupę lubimy : P)
alette dnia 19/07/2009 17:48
zapominasz, ze jdenak ulubiona zupę zmieniamy jak rękawiczki (raz pomidorowa, raz żurek itd), a wiara zazwycvzaj przez wiele lat jest taka sama.
Carmel dnia 19/07/2009 20:27
alette jesteś wielka ! xD
Daję W.
Ja też tak mam Harry Potter to była moja pierwsza książka, którą zdecydowałam się przeczytać sama. Chociaż czytałam już tyle książek (np. sagę Zmierzch) Harry Potter utkwił mi najbardziej w pamięci i zawsze do niego wracam.
potterthebest dnia 20/07/2009 15:41
Rzaki żal mi Ciebie, jeżeli wiarę zmieniasz c poniedziałek, tak jak ulubiona zupę. Nie będę się z tobą klucil, bo tego co czuje odnośnie swojej wiary nie da się uargumentowac.
Rzaki Pak dnia 20/07/2009 17:01
Alette: nie mówiłem, że to jest w 100% dokładna analogia : > Jednak nie wszystko co subiektywne zmienia się co tydzień. Np ja od mniej więcej 7 lat wolę książki od telewizji i wątpię, aby to się zmieniło.

potterthebest: nie bardzo rozumiem, co chciałeś do mnie powiedzieć : > Bo choć czuję, że się ze mną nie zgadzasz, to jednak potwierdzasz to co powiedziałem ; ]

"tego co czuje odnośnie swojej wiary nie da się uargumentowac."

"Czuje" i "nie da się uargumentować" to typowe zwrot dotyczące subiektywnych odczuć. (pozwól, że podam przykład: czuję, że pomidorowa to najlepsza zupa na świecie, ale nie umiem/nie da się tego uargumentować : > widzisz podobieństwa?)

I wiedz, że nie zmieniam ulubionej zupy co tydzień. Już dawno doszedłem do wniosku, że niektóre zupy są szkodliwe dla organizmu i teraz lubię tylko te zdrowe : >

i zrobił się temat o zupach : >
alette dnia 21/07/2009 10:01
i ten temat o zupach jest głupi. Wiesz Rzaki dla ciebie, jak to sam siebie określiłeś agnostyka, nie ma znaczenia jak nazwiesz wiarę - gdybyś upodobnił ją do gnoju, piasku, łyżeczki do zupy albo tłuczka do mięsa wcale bym się nie zdziwiła, ale to jest swego rodzaju ignorancja. Nie powiem, ze mnie to nie drażni, bo najchętniej zbiłabym wszystkie argumenty przeciw wierze, ale nie jestem porypaną katoliczką, a na dodatek jestem tolerancyjna. Z tym, ze nie mogę być tolerancyjna wobec kogoś kto od kilku artów jest nietolerancyjny wobec mnie. Ty powiesz, ze to wolność słowa, a ja że za wszelką cenę chcesz nam udowodnić, ze wiara jest głupia i nic w życiu nie daje. Nie będę się więc więcej irytować, takie coś mnie absolutnie wyprowadza z równowagii. Ja ci nie udowadniam, że Bóg jest, bo to moja sprawa, więc ty z łaski swojej nie udowadniaj mi, ze wiara to zupa, bo przysięgam, ze cię znajdę i zabiję.
Zrobił się znowu temat o wierze pod artem o fenomenie HP...
Lori dnia 21/07/2009 10:35
Extra artykuł, naprawdę mi się podobał!!!
Jeszcze niedawno mama mi powiedziała, że ta fascynacja HP niedługo mi przejdzie, ale ja wiem, że to już jest na całe życie! Daję oczywiście W!!!
hermionapotter dnia 21/07/2009 15:58
Ogólnie art. bardzo dobry, odniosłam tylko wrażenie ze nie wiesz co to jest dramat. ja Harry'ego bd lubić zawsze. Moją pierwsza książką, którą przeczytałam z całości był właśnie Harry. Ale nie przeczytałam jej z własnej woli. Za to resztę przeczytałam przez tydzień. Ale masz rację że pierwsza książka najbardziej zostaje w pamięci...
ssylwia dnia 21/07/2009 17:53
artykuł bardzo mi się podoba. Jest ciekawy. Harry nie był moją pierwszą książką, bo jestem molem książkowym, ale pierwsza która TAK polubiłam, którą czytałam wiele razy, która wywarła na mnie tak wielkie wrażenie i do której często wracam. Uważam pracę pani Rowling i pana Polkowskiego za fenomenalne dzieło, dzieło za które im dziękuje.

Oczywiście za artykuł zasłużone WYBITNTY
martadabrowska13 dnia 21/07/2009 18:23
Artykuł po prostu the best. Widać dużo włóżonej w to pracy. Jest bardzo ciekawy. ja też czuję to do tej książki co ty - trzymam ją na pólce w honorowym miejscu.
Bez wątpienia WYBITNY!!!
potterthebest dnia 21/07/2009 21:37
Jedno pytanko Zaki, jesteś Katolikiem czy nie??
Rzaki Pak dnia 22/07/2009 03:46
alette: nie rozumiesz... Jeśli ktoś mówi, że coś jest subiektywnym odczuciem, to chyba jest jasne, że w tym przypadku każdy sam może uznać co jest słuszne/lepsze... Czyli jak najbardziej masz prawo wierzyć i nic mi do tego. To ze uznałem tą zupę za nie zdrową dla siebie nie znaczy, że i ty nie powinnaś jej jeść... Wszak nasze organizmy mogą negatywnie reagować na inne składniki... Nie widzę w tym niczego co by atakowało twoją religijność, czy coś w tym stylu...

Porównanie wiary do zupy może nie jest zbyt piękne i poetyckie, ale daleko mi do poety. Jednak do gnoju bym tego nie porównał, bo łajno jest łajnem niezależnie od odczuć subiektywnych... Kurdę... nie umiem rozgryźć czemu stawiasz zupy w jednym rzędzie z gnojem...

A tego, że wiara jest subiektywna jestem w 100% pewny... Wszak wiele osób próbowało mnie przekonać do wiary (i to osób bardzo elokwentnych i przekonujących), a ja nadal jestem agnostykiem. Było też wielu ludzi, którzy próbowali przekonać wierzących do porzucenia boga i im się to nie udało. Wniosek jest prosty: jeśli nie będę chciał uwierzyć to nie uwierzę, bo nie ma na wiarę żadnych porządnych argumentów. Jednak ciebie też nikt do niewiary nie przekona, co nie chcesz być przekonana (a nikt nie znajdzie dostatecznie silnych argumentów, abyś im uległa).

W ogóle nie rozumiem o co tyle zamieszania... Bo porównałem wiarę do zupy? Zupa nie jest czymś złym czy obrzydliwym 0_o W ten sposób chciałem tylko zobrazować myśl, że nie ma jednego słusznego światopoglądu, a co za tym idzie - nie można przez pryzmat wiary oceniać serii Harry Potter... Mogłem oczywiście porównać to do ulubionych perfum, czy czegoś równie subtelnego, ale po co się wysilać, skoro to ma znaczenie raczej drugorzędne?

bez odbioru
Rzaki Pak

PS: W którym momencie napisałem, że wiara to zupa? 0_o Jedyne co łączy te dwie rzeczy, to fakt, że stosunek do nich zależy od subiektywnych odczuć. Jednak jeśli masz zamiar mnie zabić to śmiało : > Moje dane całkiem łatwo znaleźć w google ; /

PPS: Jeżeli "Zaki" to ja to odpowiadam: nie. Co chodzi o religię to jestem zdania, że nie da się udowodnić, że Bóg istnieje, ani że nie istnieje. Nie jestem więc ani wierzącym, ani ateistą. Jestem po prostu świadom swojej ignorancji w tej kwestii : ] Jednak jestem sceptycznie nastawiony co do istniejących religii (mógłbym długo pisać 'czemu' ale to nie jest odpowiednie miejsce na tego typu tematy ^^).
lily1600 dnia 22/07/2009 09:28
Alette, twój humor zmienia sie znacznie częściej niż pogoda w lato.
Poza tym zapomniałas o sarkaźmie, który przedziera się przez ciebie 24h na dobę. Siki Maryni - mogłaś sobie darować.
No i nie zapominaj,, zę opętał cię sztan jak to dał nam do zrozumienia potterthebest. Porównaj swoje życie przed i po przeczytaniu HP? Widzisz róznice? strzeż się! To może być początek apokalipsy...
Za art dam W...a co mi tam.

Alette- to żat, nie? Jakaś parodia? Odkąd ten Benio został papieżem w kościele robi się średniowiecze - szkoda, ze jej na stosie nie spalili
Ficc dnia 22/07/2009 13:00
HP to pierwsza seria książek którą przeczytałam z zapartym tchem w jeden miesiąc. Kiedyś myślałam że jest nudna i do dupy, ale kiedy ją przeczytałam stwierdziłam: 'przeczytam ją jeszcze wiele razy, by nie zapomnieć tego co najlepsze'. Polecam ją każdemu, jednak są tacy którzy uważają że jest głupia a są i tacy którzy podzielają moje zdanie. Tak jak osoba którą znam przeczytała dwie kartki ! części i stwierdziła że jej nie pasuje. OK. nie będę się wtrącać. Ale cóż można wywnioskować po 2 stronach? Jka dla mnie nic. Koniec moich wywodów.
Daję: WYBITNY smiley bo poruszyłaś idealny temat.
Bellamort dnia 22/07/2009 15:01
ja wychowalam sie i nadal wychowuje na HP, uwazam, ze to wspaniala ksiazka. cala ta historia zajmuje w moim zyciu wazne miejsce...

W.
pani_zuo dnia 22/07/2009 17:53
Nie no! Artykuł podobał mi się bardzo. [color=yellowgreen]JA BYĆ ZADOWOLONA smiley[/color] Jak coś to ja dam ocenkę W.
hermionka12 dnia 23/07/2009 13:20
Artykuł super ja, tez się wychowałam i nadal sie wychowywuje na HP, to najlepsza książka jaką czytałam. Wiele zmieniła w moim życiu rozwinełam dzięki niej swoja wyobraźnię. Bardzo mi się, podobał twoj artykuł Alette dtatego daje ocenkę W.
HP ziom dnia 23/07/2009 20:33
ja tez na HP sie wychowalem i na pewno nie zapomne
zwlaszcza poczatkow ( sa takie piekne )
Lucas535 dnia 23/07/2009 21:05
HP to najlepsza książka jaką kiedykolwiek czytałem, każdą część przeczytałem po kilkanaście razy, i cały czas czytam, a nie lubię czytać więc HP ma w sobie to coś. Daje W.
aga_13 dnia 24/07/2009 14:29
ten art jest wspaniały smiley mam nadzieję że fenomen harry'ego nigdy się nie skończy bo ja nigdy nie zapomnę tych książek. daję oczywiście W
david192ue dnia 26/07/2009 15:43
artykuł jest bardzo dobry.....smiley
są w nim zawarte wszystkie moje przemyślenia na temat sagi o Harrym smiley Ocena oczywiście W
krysiaa2204 dnia 26/07/2009 18:17
zgadam się z Tobą, dodam tez ze mnie denerwują ludzie, ktorzy oceniaja Pottera tylko na podstawie filmow, ktore mi osobiscie nie przypadaja do gustu (z wyjątkiem 6 czesci bo jest swietna! )
fanka harrego dnia 26/07/2009 18:29
Artykuł bardzo dobry, włożyłaś w to dużo pracy. Ja też uwielbiam czytać HP i to kilkanaście razy i nigdy mi się to nie nudzi smiley
Gwiazdka1511 dnia 27/07/2009 23:24
Strasznie mi się podoba smiley

Harry to też była moja pierwsza książka, którą przeczytałam z nie przymuszonej woli. Dzięki książkom o harrym przekonałam się ogólnie do książek. Choć często w wolnej chwili wracam do Harrego smiley I zawsze będę wracać. smileysmiley

W
nimbus2009 dnia 28/07/2009 12:33
Już na początku mówię, że za artykuł daję W, ponieważ Potteromania to jeden z moich ulubionych tematów do rozmowy. U mnie książki o HP zajmują honorową półkę nad łóżkiem, całkowicie poświęconą Harry'emu. Ściany mam poobwieszane plakatami. Zaczynałaś dokładnie tak samo jak ja. Z własnej, nieprzymuszonej woli, z czystej ciekawości, HP stał się powoli moją pasją. Od wakacji 2004 roku, czyli już mija równe pięć lat. Super artykuł, jedyny w swoim rodzaju. W bez W-ahania.
zuzka321 dnia 29/07/2009 10:23
WoW wspanialy artykul!!! Harry Potter byl pierwsza ksiazka jaka przeczytalam (nie przeczytalam nawet Kubusia Puchataka) Oczywiscie daje W
harrynet dnia 29/07/2009 11:44
Artykuł ok:]
podoba mi się:]
dużo pracy w niego włożyłaś:]
:]
ja lubię najbardziej postacie Harry'ego Rona i Hermiony \:}
Przeczytałam wszystkie książki:]
od pierwszej do siódmej:]
hi hi nawet już większość kupiłam:}
oglądałam też od1-5:]
Nie mogę się doczekać 7 części:]
pozdrowienia dla fanów smiley
PA papa buźkasmiley
smiley
smiley
smiley
kristal16 dnia 30/07/2009 16:19
Kurczę! Uśmiałam się w pewnych mementach, także gdybym słuchała Twojej przemowy chyba bym spadła z krzesła! Jeszcze gdybyś to odpowiednio akcentowała! Wybitny jak stąd do Berlina i z powrotem. Po przeczytaniu Potopu też zaczęłam waszmościować i jenować
Lily Evans7 dnia 30/07/2009 17:37
Super!!! W nie których momentach z krzesła bym spadła!!! W i nic więcej!!!
Telenk dnia 30/07/2009 21:23
-Zostaniecie ze mną?
-Do samego końca...
Te słowa poruszyły mnie nawet teraz...
Ja uwielbiam postać Toma Riddle'a! Samego Voldemorta (ja jakby rozróżniam te postacie ze względu na transformację jaką przeszedł: zmiana imienia itp) już mniej. Niektórzy śmierciożercy byli ciekawi. Ale największym fanem Bellatrix jestem ja...
Sam dorastałem razem z Harrym i zgadzam się w większości spraw z autorką. Masz rację! Masz W, bo jest naprawdę świetnie.
Lecktra dnia 31/07/2009 12:40
Moja przygoda z HP zaczęła się w podobny sposób. To była pierwsza przeczytana w całości książka w moim życiu. Przeczytałam wszystkie 7 tomów i zbieram się do tego, aby to powtórzyć. Rozmyślenia Twojej problematyki Alette pokrywają się na pewno z dużą ilością użytkowników na tej stronie (jak nie z wszystkimi), ponieważ wątpię w to, że po przeczytaniu HP nikt nie zadawał sobie pytań jak to jest żyć w takim świecie i jak bardzo chcielibyście choćby latać na miotle lub chodzić do takiej szkoły. Daje W za czas jaki poświęciłaś, aby to napisać i poprawność szyku zdań.
bellatrix666 dnia 31/07/2009 14:49
książki o Harry'm nie były pierwszymi, które przeczytałam. Od dzieciństwa uwielbiałam książki. Zawsze czytałam z ogromnym zainteresowaniem. Jednak żadna historia nie wywarła na mnie takiego wrażenia, co Harry Potter. Była to jedyna seria, do której po dziś dzień mam wielki sentyment i lubię do niej wracać. To nie jest coś co przechodzi po paru miesiącach. Nigdy nie traktowałam tego jak przelotny tręd... HP było jest i będzie czymś niezwykle ważnym w moim życiu.
Alette muszę powiedzieć, że twój art jest po prostu genialny. Oczywiście daję Ci W.
Carmelle Fameloyd dnia 03/08/2009 10:00
Harry Potter, to coś, co będzie znane i lubiane jeszcze dłuuuuugo. Oczywiście wiadomo, że przed nim było wiele innych wspaniałych bohaterów, jak hobbit Frodo Tolkiena, czy kraina Narnii Lewisa. Teraz też powstaje wiele innych książek fantasy, jak np. "Eragon", "Miasto Kości". Moim jednak zdaniem Harry Potter, to coś, co będzie cieszyć się sławą przez następne pokolenia.
Olci290 dnia 03/08/2009 11:33
Nigdy nie przepadałam za czytaniem książek. "Harry Potter" jest powieścią, którą przeczytałam z przyjemnością i co najważniejsze z własnej woli. Nie zmuszana przez rodziców, czy nauczycieli. Kiedy czytam "Harrego" jestem w swoim własnym świecie... Art. fajny, nie jest przesłodzony, a wzięte...
Olci290 dnia 03/08/2009 11:35
Mała poprawka... Art. nie jest przesłodzony, a wszystko z życia wzięte. daję oczywiście W
Ewelka dnia 06/08/2009 09:20
Twój artykuł bardzo mi się podoba. Świetnie to napisałaś. Ja czytam bardzo dużo książek i bardzo dużo przed Harry'm przeczytałam. Ale gdy sięgnęłam po pierwszy tom przygód Potter'a wiedziałam już, że to będzie moja ulubiona saga. Bardzo lubię czytając oderwać się od rzeczywistości, zapomnieć o własnych probelamch i przeżywać problemy bohaterów. Bardzo mi się spodobało jak to wszystko opisałaś. Pozdrawiam smiley
Adela Alles dnia 07/08/2009 10:12
Naprawdę extra, piękny, fenomenalny art.
W większości się zgadzam, choć dla mnie Harry nigdy nie był ideałem i często się z nim nie zgadzałam...
Daje Wybitny oczywiście!
Pierwsza książka która mnie tak wciągneła- choć ekranizacje i ostatnia część mnie na tyle rozczarowały że utraciła ona pierwsze miejsce w moim sercu na rzecz innej sagi... Troszkę szkoda...
Kochanka Hagrida dnia 08/08/2009 21:42
Dobrze powiedziane. Jest tak jak napisałaś-to jest zdecydowanie książka (książki..), która zostaje w pamięci. Wiem, że gdy będę mieć 60 lat to będę pamiętać doskonale tą powieść oraz to jak czytałam ją z latarką pod kołdrą bo mama kazała mi już spać. Uważam jeszcze, że bardzo, bardzo ważnym plusem jest to, że cykl o HP bardzo rozwija wyobraźnię-nie wiem jak u Was to wyglądało, ale ja mając te 12 czy 13 lat (czyli daaawno temu :-D) to czytając tą książkę czułam się, jakbym dosłownie była w tej "krainie czarów" i to chyba świadczy o tym, jak świetnie została napisana. Pozdrawiam smiley
Ginny10 dnia 09/08/2009 11:17
Nie no, nie masz się co bać, że ktoś cię zabije, bo twój artykuł jest bardzo ciekawy. Pryzynam,
ze wole opowiadania z dialogami, ale twoj art tez jest ciekawy!
ewelina-cho dnia 11/08/2009 20:13
Cała prawda o książkach o "Harrym Potterze" został tu zwarta..dlatego zasługuje ten artykuł na najwyższa ocenęsmiley
Ginny_323515 dnia 12/08/2009 11:23
Jak to czytałam, wyobraziłam sobie autora artykułu stojącego przy mównicy i wygłaszającego mowę na pogrzebie ksiązki to dziwne ale mi nie bardzo przypadł i nie wiem czy autorzy tych wszystkich komentarzy na serio tak myślą... Jeśli tak to ja daję W
Viva dnia 12/08/2009 14:37
Ja też byłam bardzo wzruszona, gdy było;
-Zostaniecie ze mną?
-Do samego końca...
Ale płakałam, gdy umarł Syriusz. Bardzo go polubiłam, był taki miły, kochany, a Harry tak go kochał....
Dumbledore był jak zwykle "zimnokrwisty". To mnie wkurzyło. Ale daję P...smiley
Hermiona002 dnia 14/08/2009 18:10
Bardzo ciekawy artykuł. Sama kiedyś się nad tym zastanawiałam, ale do czegoś takiego bym nie doszłasmiley W.
llunaa dnia 16/08/2009 14:39
szacun... szczera prawda że aż nie ma o co zabijacsmiley
Chomi6 dnia 16/08/2009 22:15
dobrze napisane smiley
Lillusskaa dnia 17/08/2009 16:00
świetny artykuł! Podoba mi się postawienie jasno sprawy dlaczego tak wszystkich zachwycił Daję W i dalej będę się zachwycać smiley Faktem jest, Rowling stworzyła cały osobny świat, mnóstwo różnorodnych postaci. To niesamowite
dziobaczka89 dnia 17/08/2009 18:02
Faktycznie jako 11 zaczełam czytywac harryewgo..wspaniale się czyta każda satronnicę! W głowiem i się nie mieści jak Rowling wpadła na takie genialne pomysły! mNie by nigdy do głowy nie przyczły jakieś Fasolki wszystkich smakow a ona sypała nazwami jak z rekawa..cała rzemyslana fabula! Wszystko było zpaiete na ostatni guzik!
I choc teraz nie potrafie sie zmusic do przceyztania pierwszej czesci, bo praktycznie ksiazki juz znam na pamiec, nadal z rozzewnieniem wpsominam jakie emocje mi towarzyszyły podczas czytania !
OrderofPhoenix dnia 03/09/2009 15:49
Artykuł świetny. Nie ma się co rozpisywać bo poprzednicy już powiedzieli wszystko.Napisany bardzo dobrze art no po prostu palce lizać . Więcej takich.
Alice11 dnia 22/02/2010 15:02
Mi się bardzo podoba smiley
Zostawiam W !
Sectumsempra000 dnia 09/06/2010 13:10
I to dopiero się nazywa artykuł! Genialne! Sama zastanawiałam się nad tym zagadnieniem. Szczególnie trafia do mnie ten argument o wykreowaniu postaci. Mam identyczne zdanie. Pozdrawiam...smiley
karoline84 dnia 14/07/2010 15:44
wspaniały artykuł aż się wzruszyłam masz racja jak byłam mała to śmiałam się z mojego brata że czyta harry'ego pottera a teraz jestem większą fanką niż mój brat (dorósł i HP już go tak nie ciekawi )
karoline84 dnia 14/07/2010 15:46
a i nie wiem kto dal ci ten nędzny ale nie zna się na dobrych artach a ja oczy wiście smiley daję W
patka2698 dnia 12/02/2011 12:32
Ja oczywiście daję W.
Artykuł świetny i dla mnie Harry Potter też był pierwszą książką jaką przeczytałam z własnej woli.
Bo tak to wcześniej po prostu byłam przymuszana do lektur szkolnych a teraz czytam z ochotą.( No jeszcze zależy co)
A ten cytat z tej innej książki aż się wzruszyłam.
Naprawdę świetny artykuł.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 88% [65 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 8% [6 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 3% [2 Głosów]
Nędzny Nędzny 1% [1 Głos]
Okropny Okropny 0% [Żadnych głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

PLUSHACK
(Nauczyłem się czarować)
09/02/2012 11:34
siemandero szanownym HP maniakomsmiley

Esey
(Abhorsen)
09/02/2012 11:20
no...dzien dobry...

gnebi
(Świetny czarodziej)
09/02/2012 09:40
Czesc Pluszak.

PLUSHACK
(Nauczyłem się czarować)
09/02/2012 06:53
Gooooooood Morning HPnet smiley

yersinia
(Ja latam...)
08/02/2012 23:07
Tez sie zaraz bede zmywac. Na razie smiley

najgoorsza
(Magię mam we krwi)
08/02/2012 23:06
ja sie ide kapac, dziewczeta XD
moze pozniej jak wroce, to jeszcze ktos bedzie ;> ;*

alette
()
08/02/2012 23:06
Dobra robaczki. Ja lece, bo oka mnie pieka... xD A musze miec jutro sile. Na razie : *


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2011 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter