Film "Harry Potter i Zakon Feniksa" - co było, a czego nie ma - Recenzje

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Jak Ci się podoba zwiastun filmu "Harry Potter i Książę Półkrwi"?

Jest świetny! Zapowiada się, że ten film będzie najlepszy!

Podoba mi się. Taki mroczny i tajemniczy.

Zaskoczył mnie. Nie spodziewałem/am się akurat takich scen.

Średni. Mam nadzieję, ze film będzie się lepiej prezentował.

Jak dla mnie nudny. Czekam na kolejne, lepsze, zwiastuny.

Nie zachęcił mnie. Mogli umieścić w nim berdziej emocjonujące sceny.

Jest straszny! Jak mogli coś takiego zrobić?

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

Film "Harry Potter i Zakon Feniksa" - co było, a czego nie ma

Witam.
No cóż, nie pisałam jeszcze recenzji jako takiej, ale tym razem okolicznosci są wyjątkowe. Jak powszechnie wiadomo, w piątek 27 lipca odbyła się polska premiera Zakonu Feniksa. Oczywiście jak to ja, zapobiegliwa jestem, więc zrobiłam sobie rezerwację całe dwa tygodnie wcześniej. Jak się okazało - niepotrzebnie, bo na sali w dniu premiery (!) było może ze trzydzieści osób.

Kiedy wreszcie skończyły się durne reklamy, zaczęło się to, na co czekałam dłuugi czas. Film. Nie powiem, początek zrobił na mnie kolosalne wrażenie - ale tylko jeśli chodzi o logo Warner Bros. Bo potem omal nie jęknęłam z rozczarowania. Zaczęło się zupełnie nie tak jak powinno. Pierwsza rzecz to ta, że Wielki D nigdy, przenigdy by nie prowokował Harry`ego przy swoich przygłupiastych kumplach. Tu wnoszę też pretensję o to, że plac zabaw umieszczony był na jakimś totalnym stepie, a tak naprawdę mieścił się w podmiejskim parku. Co zaś się sceny z dementorami tyczy... nie dość, że sami klawisze nie wygladali nawet w połowie tak niesamowicie jak w "Więzniu Azkabanu", to na dodatek brakowało tej nutki grozy, jaką ze sobą nosili. Aż żal serce ściska.

Oczywiście zmieniając początek filmu, zabrakło w fabule Mundungusa Fletchera. Nie żebym jakoś szczególnie go pragnęła, tyle że strasznie sfrustrowało mnie to, że się go tak bezlitośnie pozbyli. Dalej. Straż Przednia. Nie miałabym żadnych wątów, gdyby nie to, że na miotłach latali jak szaleńcy, a przecież musieli uważać, żeby nikt ich nie zobaczył. Totalnie rozczarowałam się jednak, gdy juz dolecieli do Kwatery Głównej. Harry powinien dostać do ręki zwitek z odręcznym pismem Dumbledore`a, Strażnika Tajemnicy Zakonu, a tu lipa. Dostał się szybko i bezproblemowo przy pomocy Szalonookiego Moody`ego i jego sękatego kijaszka. Jeszcze gorzej się poczułam, kiedy obraz matki Syriusza Blacka z wrzeszczącej baby z wybałuszonymi oczami został zmaglowany na ledwie mamroczący i niemal szczelnie zasłonięty wykusz. Nawet, niech to diabli, nie wisiał w przedpokoju, tylko gdzieś na półpiętrze.

Potem już powoli wszystko jakoś się rozkręcało.

Wnętrze Ministerstwa Magii przeszło moje najśmielsze oczekiwania, ale już rozprawa w Sali Rozpraw Numer 4 sprawiła, że ręce opadły mi na glebę i potoczyły się pod siedzenia. Gdybym tak namiętnie nie czytała książki, wcale bym nie wiedziała, że bladą kobietą siedzącą nisko po prawej stronie Knota jest Amelia Bones. Umbridge jako starszy podsekretarz ministra chyba powinna siedzieć obok niego, a nie gdzies za Amelią.

Zawiodło mnie to, ze nie wspomniano nawet o tym, że Ron i Hermiona zostali prefektami.

Oczywiście to tylko moje spostrzeżenia. Dalej było coraz lepiej. Trochę uderzyło mnie to, że Lunę poznali w powozie a nie w pociągu, ale i tak jej postać wywarła na mnie ogromne wrażenie. Testrale, które zostały zrobione w całości przez efekty specjalne powaliły mnie na kolana. Właśnie tak je sobie wyobrażałam.

Nie powiem, słodki głos Umbridge doskonale pasował do moich wyobrażeń, gorzej było z wyglądem wyżej wymienionej. Miała byc rozlazła jak ropucha, a nie wyglądać jak modelka w wieku przedsmiertnym. I te dekrety... było ich tylko dwadzieścia dziewięć, natomiast na ścianie wisiało ich coś koło 120. Chyba scenarzysta nie czytał tej książki. Albo nie umie liczyć.

Założenie GD... No cóż, tu też mi brakowało "tego czegoś", ale podobały mi się ćwiczenia w Pokoju Życzeń. Problem polegał na tym, że to Zgredek a nie Neville powiedział Potterowi gdzie to miejsce jest.

Zapomniałabym o lekcjach oklumencji. Wyszły, że tak ujmę, bajecznie. Zwłaszcza podobało mi się wspomnienie sprzed lustra Ain Eingarp. Ten Snape pojawiający się w odbiciu tuz za rodzicami Pottera... coś pięknego. I naprawdę oddającego istotę penetracji ludzkiego umysłu.

Brakowało mi jeszcze wielkiej ucieczki Hagrida z Hogwartu, oraz dramatycznej sceny zaatakowania Minerwy McGonagall czterema oszałamiaczami.

Największe jednak wrażenie robią sceny z Ministerstwa Magii. Pomińmy już fakt, że wszyscy wyszli z tego niemal bez szwanku (Luna miała tylko rozwaloną wargę), mimo że w książce Hermiona leżała niemal bez życia, Neville miał pomidora zamiast nosa a Ginny zlamaną kostkę. Sceny z Sali Przepowiedni i Sali Śmierci są perełkami, jakich oczekiwałam. Lucjusza przedstawiono tu bardzo drapieżnie, co naprawdę przypadło mi do gustu, bo jest to moja ulubiona postać zaraz po Severusie Snapie.

Reszta to juz było prawdziwe cacko. Najbardziej podobało mi się opetanie Harry`ego... te zielone oczy ^^ miodzio, jeśli mogę się tak wyrazić. Od razu było widać, że ta scena jest kluczowa w całym filmie. Dopracowana w najdrobniejszych szczegółach scena walki Albusa Dumbledore`a i Lorda Voldemorta tak mną wstrząsnęła, że... postanowiłam zostać na drugi seans. Obejrzałam to wszystko jeszcze raz, spojrzałam na to chłodniejszym okiem... i zakochałam się bez pamięci w tym filmie. No dobra, może nie bardziej niż w książce, ale jednak ekranizacja podziałała na mnie i moją wyobraźnię.

Oczywiście z każdym kolejnym filmem pojawiają się nowe postacie, a co za tym idzie - nowi aktorzy. Najmniej jednak podobał mi się sam Harry Potter. To już nie ten sam Harry co w trzeciej części, kiedy wygladał nawet nieźle. Kiedy zobaczyłam go ponownie w "Czarze Ognia", momentalnie skojarzył mi się z rozczochranym Beatlesem, natomiast teraz wyglądał jakby wpadł pod kosiarkę. Nie dodało mu to uroku. Hermiona Granger, czyli Emma Watson stała się jeszcze bardziej sztuczna i lalkowata. Strasznie nie podobała mi się Umbridge, gdzie się podział jej ropuszy wygląd?

No dobrze, koniec malkontenctwa, w filmie szalenie dobrze (jak zwykle) wypadli Severus Snape (Alan Rickman), który ku mojej uciesze wcale sie nie zmienił, Lucjusz Malfoy (Jason Isaacs), który stał się bardziej drapieżny i arystokratyczny, Syriusz Black (Gary Oldman), który zaczął wreszcie wygladać jak człowiek a nie jak nędzarz spod budki z piwem oraz Nimfadora Tonks (Natalia Tena), której udało się sprostać wyglądowi metamorfomaga.

Uważam jednak, że film można było podzielić na dwie części i dodać quidditcha, oraz wiele innych wątków, których zabrakło, na przykład odwiedzin w Szpitalu Magicznych Chorób i Urazów im. Świętego Munga.

Mimo sporych niedociągnięć i braków, naprawdę gorąco polecam pójście do kina na "Harry Potter i Zakon Feniksa" choćby dla samej satysfakcji obejrzenia. No i dla napisania recenzji ^^

BTW: Czy ktoś zauważył, że reżyserowie wszystkich części o Potterze zmieniają się niemal równie często co nauczyciele obrony przed czarną magią w Hogwarcie? :D Columbus, Cuaron, Nevell, Yates... ^^
Film "Harry Potter i Zakon Feniksa" - co było, a czego nie ma
Anika 31/07/2007 15:29
Czytano 7453 razy
Liczba komentarzy - 99
Magda Granger dnia 31/07/2007 15:58
Zauważyłam z tymi rezyserami smiley
Mi się film nie podobał.
W 4 części te włosy to Harry miał jak jakiś Rockman a tutaj tk był ścięty na zapałkę.
Strasznie w tuym filmie nie podobała mi się ścieżka dżwiękowa.
Była smętna i ponura a te przywitanie harry'ego katerze głównej???
Jak pogrzeb :/
Taa na mnie też wrażenie zrobił nspis Warner Bros.
Mi się podobała scena odlotuWeasleyów i opętnia Harry'ego przez Voldemorta.
Ja sama napisałam coś podobnego jak ty tylko głónie pod względem krytycznym.
BHardzo się zaiodlam na tym filmie.
Artykuł dobry.
Daję W!!
ArtusL dnia 31/07/2007 16:42
jeste jeszcze jedna wada. W filmie wychodzi na to że Cho wydała GD. Poza tym zabrakło Qudittcha co bardzo zabolało i rzuciło się w oczy. Mi najbardziej podobały się sceny w ministerstwie. Walka aurorów ze Śmierciożercami i Dumbledora z Voldenordem, a także opętanie harry'ego
Kot dnia 31/07/2007 16:54
Oglądałam ten film dwa razy: raz orginał w Londynie a drugi raz już w Poznaniu - za każdym razem uderzył mnie boleśnie fakt niezgodności z książką i wycięcia moim zdaniem ważnych wątków pobocznych. Odniosłam wrażenie iż producenci tego filmu chcieli zaostrzędzić na aktorach np. gdzie Remus Lupin w Straży Przybocznej Harrego? I gdzie reszta straży? Mojego ukochanego Remusa w tym filmie widać było tylko w 3 scenach a mówił coć tylko w jednej!!! Najbardziej podobało mi się zdjęcie z poprzednim składem Zakonu Feniksa - z boku możemu dostrzec pięknego Remusa jak tak stoi smutny! Moim zdaniem świetnie ucharakteryzowali Thewlisa - wydlądał naprawdę jak zmęczona, smutna i samotna osoba! PS. osobiście bardziej podoba mi się głos osoby która podkłada głos do postaci Remusa w polskim dubingu a niżeli oryginalny głos Thewlisa!
millena dnia 31/07/2007 16:57
też mnie wnerwiły te niedomówienia z książką, ale pocieszam się tym, że zawsze film, jest inny niż dzieło pierwotne, ale wydaje mi się, że jeżeli skracają już sceny, to te co robią, niech zrobia tak, jak jest u autorki.
E-Vaire dnia 31/07/2007 17:42
Więc tak xD Bardzo podoba mi się twój art w postaci jako takiej recenzji z własnymi komentarzami poszczególnych scen. Napisałaś dwa razy, że nie podobała ci się Umbridge, ale to szczegół.

Co do aktorów - moje zdanie jest takie jak twoje. Ogólnie to postaci były najlepsze w Więźniu Azkabanu, gdzie Potter wyglądał świetnie, dokładnie jak w książce. Ron też nie miał włosów długich do ramion, a Hermiona wyglądała jak Hermiona ^^

Natomiast na nowo zakochałam się w filmowym Severusie, a w Lucjuszu pierwszy raz ;D Tak, Lucjusz był świetny, wspaniale oddali charakter postaci. Nie rozumiem dlaczego nie dodałaś tutaj Helene Bonham Carter jako Bellatriks, która była wspaniała! Mimo, że jest stuknięta przez ten Azkaban to uwielbiam ta postać. Nie wyobrażam sobie nikogo innego grającego Bellę.

Ciesze się, że dodali wątki rozśmieszające publiczność. Ja osobiście śmiałam się może z trzy razy, a dwie sceny utkwiły mi głęboko w pamięci:

1. Ten gorszy - Kiedy Severus uderzył Rona podczas lekcji, to było boskie! Chyba spodobała im się scena z Czary ognia (swoją drogą w CO była to jedyna scena przy której śmiałam się do rozpuku, o tak!).

2. Najlepsza scena ze wszystkich scen we WSZYSTKICH filmach xD A zgadnijcie z kim scena była? xD No więc chodzi o tą w której Umbridge przepytywała Severusa. Alan Rickman jest cudowny <3

A, jest jeszcze jedna - Filch w bąblach ^^

Ok, ok, już kończę.

Ps. Gdyby prawa do HP wykupili New Line Cinema to byłaby jakaś szansa, że zrobiliby wersje rozszerzone jak z Władca Pierścieni było xD. Byłabym całkowicie za tym, przynajmniej od Więźnia Azkabanu ;D
herma_007 dnia 31/07/2007 17:49
ej no nie przesadiajcie jakby reżyser miał umieścić to wszystko o czym napisała Anika to film trwałby 5 godzin.Tu nie ma czasu na quidditcha. Miom skromnym zdaniem ZF to najlepsza ekranizacja jaka powstała z powieści o HP.
A i jeszcze jedno recenzja mi się nie podobała bo za bardzo rozpływałaś się nad Malfoyem i Sneapem.
touch_me dnia 31/07/2007 18:16
herma_007 ja mam takie pytanie do ciebie...
czytalals wogule ksiazke Harry Potter i Zakon Feniksa? bo po twojej wypowiedzi mam wrazenie ze albo nie przeczytalals albo zrobilas to bardzo niedokladnie....

mi sie artykul podobal ale to co mi sie bardzo nie spodobalo napisal ArtusL
mianowicie to ze w filmie Cho powiedziala o ich spotkaniach GD
za twoja recenzje daje ci Wsmiley
Parvati16 dnia 31/07/2007 18:32
No cóż...Warto wspomnieć,że film nie może być,aż tak szczegółowy jak książka!!!I to z 2 powodów: po 1 nie starczyłoby czasu,a po 2 to ma być adaptacja filmu!Ma być na jego podstawie,a nie na szczególe!!!No bo po co byłby reżyser???Żeby przepisać całą książkę???!!!Jednak notka podobała mi się.Była długa i(!)SZCZEGÓŁOWA.Daję Z!!!smileysmiley
fanka_potter_love dnia 31/07/2007 18:44
Nom, jako tako może być, ale nie zgadzam się z ArtusL ponieważ to nie Cho wydała GD a jej koleżanka, bodajże Marietta jakaś. Daję W smiley
Hermiona KK dnia 31/07/2007 19:22
Ja na filmie byłam 3 razy i bardzo mi ię podobał. Zgadzam się z Tobą że brakowało wielu szczegółów i że najbardziej inponująca była walka Voldka i Dumbledore`a. Ale i tak uważam ze Daniel w kazdej częsci wyglada super. Emma i Rupert takze sa niczego sobie. A Daniel w kazdej czesci ( moze z wyjątkiem HP1 i HP 2) wygląda przystojnie smiley
Meg Wood dnia 31/07/2007 19:37
Na posadzie reżysera chyba także ciąży jakaś klątwa smiley A mi najbardziej z całego filmu podobała się Luna. Według mnie najlepiej się spisała z całej ekipy aktorskiej! Była poprostu cudowna!
Efekty specjalne też były niczego sobie smiley

Mi jednak najbardziej podobała się 4 część... smiley
l_a_p_a dnia 31/07/2007 19:39
Film oczywiście strasznie mi sie podobał, oczywiście pomineli różne ciekawe szczegóły, ale sie nie dziwię , w końcu musieli zmieścić 900 stron powieści w filmie o określonym czasie, czyli 2,20 min., a pozatym ja uważam ze Daniel wyglądał gorzej w 5 cześći, o wiele gorzej bardziej podobał mi sie w 3 części... był taki słodki a teraz.. Łeeee .
Ah.. dobre było jak sie całował z Cho a potem powiedział że było mokro myślałam ze spadnę z siedzenia w kinie ... to było rozbrajające
Lilo dnia 31/07/2007 19:45
Anika mam tylko jedno słowo- Geniusz. Masz całkowitą racje co do "prefekcji" Rona i Hermiony, co do napaści na McGonegall, i w ogóle we wszystkim. Jedno z czym się nie zgadzam to to czy film był fajny. Według mnie chyba najmniej z wszystkich części przypominł tego naszego mena Harrego Pottera z poprzednich części. I co do nauczycieli też miałaś racjesmiley A na co chce jeszcze zwrócić uwage: przeciez Harry miał mieś nieposłuszną czupryne a nie jakieś kłaki co oni tego Daniela tak ostrzygli? poza tym artykół po prostu bąba!!! Bezwarunkowo daje W smiley na prawde extrasmiley
Miriel dnia 31/07/2007 19:52
A mi się film nie podobał i już ( pomijając scenę walki z Voldem, bo on zawsze jest super, no i fakt, że Lucjusz i Snape się nie zmienili [pomijając fakt, iż nauczyciel eilksirów miał za krótką szatę, która wyglądała jak po młodszym bracie], bo tak jak Anika mam pewną słabość do tych bohaterów.)
Dementorzy w obcisłych szatach; przepowiednie, które "mówią" gdy się ich dotknie; okropna scena śmierci Syriusza, która mnie w ogóle nie ruszyła, choć kiedy czytałam książkę miałam łzy w oczach; głupkowaty głos kuzyna Harry'ego; Harry spokojny po śmierci ojca chrzestnego w gabinecie dyrektora (gdzie te jego piękne sceny złości, których nie było w filmie?!); brak Marietty; brak Irytka (!!!); żenująca scena ucieczki Freda i Georga z Hogwartu i inne okropne niedociągnięcia w filmie to za dużo jak na mnie... a widzieliście może ich gre aktorską? Minę Lupina, kiedy puszcza Harry'ego po śmierci Syriusza? Ulubioną pozę młodych aktorów a la ogłupiały słup soli po walnięciu piorunem? A scene przyjazdu Harry'ego do Kwatery Głównej? Jeżeli przyjaciele witaliby się ze mną jak Hermiona z Harrym to ja dziękuję... tak się wita z dawno nie widzianym przyjacielem? Tak?!
Po prostu film pozbawiony jest humoru i uroku książki. Jedyne co w nim pozostało to mrok, który, moim zdaniem, w tym filmie jest po prostu żałosny. No dobrze, może było pare zabawnych scen, ale...
Pozostała mi tylko nadzieja, że tą serię nakręcą jeszcze raz. Tym razem porządnie...
(a tak w ogóle to jak Rowling mogła pozwolić na coś takiego?)
Asiula_HP dnia 31/07/2007 20:28
Recenzja bardzo dokładna, daje Wsmiley
I zgadzam się z Tobą Aniko! we wszystkim (chybasmiley) a zwłaszcza co do początku filmu. Odczułam zupełnie to samo...smiley

PS. U mnie, w Gda był full ludzi! jak byłam odebrać biletyz rezerwacji 4 dni przed seansem to już nie było kompletnie miejsc!!!
Libia dnia 31/07/2007 20:43
Masz rację! Poszłam z moim tatą, który też lubi Harrego Pottera do kina. Gdybym też nie czytała książki nie wiedziałabym co to za kobieta, a była nią Amelia Bones. Film jest bardzo okrojony!!! Uważam ,że piąta część filmu jest ciekawsza od czwartejsmiley
HERMIONAAA dnia 31/07/2007 21:10
moim zdaniem film jest zajebisty chociarz brakuje w nim wielu szczegułow mnie sie bardzo podobałsmiley



a i jeszcze jedono w ksiazce pisza ze lucjuz rozmawia z knotem po przesłuchani a filmnie rozmawiaja przed i to ze w ksiazce jest ze harremu sni sie ze najpierw wchodzi przez jedne drzwi i wchodzi do okraglego pomieszczenia z kilkunastoma drzwiami i dopiero w tedy szukaja wejscia do pomieszczenia z przepowiedniami i ksiazce jest ze to newil rozbił przepowiednie a nie lucjuz

ale film i tak jest zajebistysmileysmiley
lewys dnia 31/07/2007 21:36
Mi w filmie szczególnie zabrakowało meczy quidditcha.
Ale poza tym był ekstra!
Mimo że strasznie odbiegał od książki...
Za artykuł daję W
Heniu Portier dnia 01/08/2007 08:08
Film jak film ale zgadzam się z Aniką było wiele niedociągnięć. Anika zapomniała napisać o sztucznym bagnie Freda i Georga. O tym że Dambledor znalazł nowego nauczyciela wróżbiarstwa - centaura Firenzo. O końcówce książki gdzie Dambledor powiedział Harremu o przepowidni i jak Harry zdewastował mu Gabinet.

Artukuł oceniam pozytywnie.
Monarcha dnia 01/08/2007 09:18
no o reżyserach masz całkowitą rację tak samo jak z udowodnieniem czego nie było w filmie a jest w książce. ja byłem na harrym w niedziele. film mi sie jako film podobał ale jako ekranizacja ksiązki miał tyle niedociągnięć że hej. powinni go podzielić na 2 części przynajmniej po 1:40godz. jedna część i wtedy może by coś lepszego wyszło z tego filmu.
tomasz dnia 01/08/2007 10:25
z tego co tu wyczytałem to gra jest bardzo, a nawet bardzo odwzorowana na filmie lub na odwrót. mimo to i tak bardzo bym chciał obejrzeć ten film
iwczulka dnia 01/08/2007 11:01
ja byłam na premierzesmiley mi sie ten film bardzo podobał nie wiem dlaczego tyle osób na niego narzeka! co prawda w książce jest wiele więcej opisane, wychodzi na to że reżyser sie śpieszył, ale mi się naprawde ten film podoba!!
Blood Brother dnia 01/08/2007 11:15
Ja mysle ze film byl dobry smiley ale i tak dalej sadze ze wczesniejsze czesci byly lepsze smiley nie da sie omina faktu ze znowu nie bylo polowy scen ale coz tak musi chyba byc.Najbardziej podobala mi sie scena konczaca film i akcje z GD ... a tak po za tym to daje POsmiley
Bella dnia 01/08/2007 12:12
Zapomniałaś o najwazniejszym.Wspomnienie Snape'a.To było totalne dno może to opisze:
- Luni,łapo choćcie!-krzyczał James
obraz prawie rozmazany
Snape wstał coś powiedział a Jemes wycelował w nigo różdżką
- Grozisz mi?- spytał Snape
James machnoł różdżką i Snape wytorpedował w powietrze do góry nogami
-Kto chce zobaczyć jak sciągam Smarkelusowi gacie?
THE END
Wszystko trwało z 40 sekund.
Maci albymy z HP 5?Było tam pełno naklejek z Lilly i itp. jagby Polacy zmienili film...
Aha i Nie było tam,żadnej MyślOdsiewni tylko harry wdarł się do umysłu Snape
Bezsens
Woodmanka dnia 01/08/2007 12:14
Zgadzam się co do fryzury Harry'rego, w 3 wyglądał zdecydowanie najlepiej . A samego filmu jeszcze nie oglądałam i coraz bardziej się boję go obejrzeć, czytając te wszystkie recenzje... No dobra, za art oczywiście W, bo tobie nie można dać nic innego smileysmiley
GINNNY dnia 01/08/2007 12:50
oglądałam filmik parę dni temu i tak naprawdę nie wiem co o nim napisać...racjonalnie bez szaleństwa usiadłam w kinowym fotelu a to co óźniej zobaczyłam wywoływało mieszane uczucia...kwitujac FILM JEST ŚREDNI...jego największą zaletą jest to że opowiada o Harrymsmiley
Kot dnia 01/08/2007 12:56
HALO! Czy tutaj nikogo nieobchodzi, że w tym filmie było bardzo mało Remuska!
Narcyza Malfoy92 dnia 01/08/2007 13:22
scena z blizniakami i z opentaniem Harrego były naj zgadzam sie z Anika te jego pięęęękne oczy nawet taką fotke w gazecie znalazłam i od razu na ścianesmiley daje W
Dementor90 dnia 01/08/2007 13:55
Po prostu cudo!Wspaniały artykuł,naturalnie dostajesz W smiley Zaciekawiło mnie to,że-jak to powiedziałaś-reżyserowie tego filmu stale się zmieniają zupełnie, jak nauczyciele OPCM smiley Ja miałem zamiar pójśc na ten film, lecz niestety nie mam z kim smiley
SAPHIRA dnia 01/08/2007 14:29
dostajesz W!Ale jak twierdzisz ze film jest troche pokrecony(mam na mysli fakty,takie jak,ze Harry powinien dostac list od Dumbledora),zniecheca mnie to do pojscia do kina.Napewno rezyser cos sknocil,ale powinien sie troche przylozyc do pracy.
Pierwsze czesci Harrego Poterra(czyli:Kamien Filozoficzny i Komnata Tajemnic)byly najlepsze,poniewaz robil je ten sam rezyser(chyba czytal ksiazke ;P).Zobaczyc zobacze,ale nie ma tego co jest w ksiazce.
Auror Harry dnia 01/08/2007 14:48
nie wiem dlaczego tak sie dzieje ale książki są coraz lepsze a filmy... no cóż może to tylko ja tak myślę
mogli przecież zrobić 4-godzinny film i zamieścić w nim więcej szczegółów a na przykład po 2 godzinie zrobić przerwe 10 minutową
efekty fajne ale dla kogoś kto czytał książki po 2 razy to jednak za mało
monia dnia 01/08/2007 15:20
Zgadzam się z Aurorem Harrym w tym ,że książki są coraz lepsze ,a filmy powstają coraz gorsze.Nie powiem.Niektóre sceny były nawet spoko,ale ogólnieto film był strasznie skrócony i pozmieniano niektóre fakty takie jak np.to ,że to Neville powiedział o pokoju życzeń Harremu ,a tak naprawdę to Zgredek o tym wspomniał.No nie wiem.Art. oczywiście spoko ,ale co do filmu to mam wiele wątpliwości.
forever__together dnia 01/08/2007 16:31
Nie wiem czemu, ale film podobał mi się bardz... MOże zabrakło tego, że np. Ron i Hermiona zostali prefektami... Albo innych takich, ale wyprodukować taki film to strasznie ciężka sprawa... Książka była przecudowna... twój art mniej więcej też mi się podobał, ale każdy ma prawo do swojego zdania...

Film bardzo mi się podobał... i planuję iść do kina jeszcze raz, bo kiedy kupię za niedługo dvd to nie będzie to samo... z wyrazami szacunku ...

Forever__ smiley
Tom Ridle dnia 01/08/2007 17:00
kto wie kiedy bedzie ekranizacja szustej części Harrego Pottera? bo oglądając zakon feniksa nie moge doczekać sie księcia półkrwi. A co do samego filmu: nie wyszedł im najlepie, Harry przypomina w nim jakiegoś kolesia który dzień w dzień chodzi na siłownie a przecież miał być szczupły!
danythomas dnia 01/08/2007 18:15
Film był świetny nie ma co. Ale dobrze piszesz że mają wady. Ten art jest długi i z sensem. I właśnie takie artykuły lubie. Stawiam Wsmiley
Jus-tynka dnia 01/08/2007 18:20
Czyżby ciążyła na tym stanowisku jakaś klatwa??? Lordowi voldemortowi puściły nerwy i masz, he smiley Oczywiście sobie żartuje.
Nie wiem i nie bedę wystawiać oceny na temat filmu, którego nie obejrzałam jeszcze.
michalowska1 dnia 01/08/2007 18:39
jezeli film ma byc nazwany ekranizacja ksiazki to tak ma byc!!!!!!dla mnie by taki film ma miec wybitny no to musi miec wszystko ladnie dopracowane i...i... i juz!!!!!!!!!pomineli Mundungusa (a troche smiechu naprawde by sie przydalo)groza dementorow taaa a jezeli chodzi o Umbridge tez mi sie nie podobala ropucha to ropuch a co tam mamy jesze 6i7 czesc mysle ze 7 czesc bedzie najbartdziej powalajacym filmem jezeli chodzi i inne czesci bo ksiazka jest b.o.m.b.o.w.a
wawrzus19 dnia 01/08/2007 19:05
Dla fana Harrego Pottera, wszystko, co jest zwiazane z nim, powinno cieszyć. Co prawda, filmu nie oglądałem, ale za rezenzję daję Wsmiley
martuniapotterolog dnia 01/08/2007 19:18
Anika zgadzam się całkowicie!!!
Dodam jeszcze, że Padma miała taki krawatjak gryfoni.
a scena śmierci Syriusza w ogóle mnie nie ruszyła, była beznadziejna, w książce płakałam, atu tylko mi żal serce scisnął, zatak żałosną scenę.
Ale i tak film jest niezły
Carola dnia 01/08/2007 20:27
Njlepszy dali głosik Wielkiemu D smiley a gdzie sie podziały te wszystkie listy ogolnie cały urok ksiązki..nie wiem Anika chyba mamy zupełnie inna wyobraźnie bo ja sobie duuzzzooo rzeczy inaczej wyobrażałam..oburzyło mnie to ze Bella go nie zabila tylko oszołomila!!!! a to jest różnica! no i na tym koniec pozdro smiley
nameless dnia 01/08/2007 21:58
film mi się nie podobał za bardzo. ominęli tak duużo scen i równie wiele nie pokazali :/. tak czekałam na wspomnienie Snapea a tu takie coś... śmierć Syriusza też powinna być lepiej zrobiona... ogólnie wiele rzeczy bym zmienila ;P. wprowadziłabym reżysera z 1 i 2 części. to były filmy
Lady Pink dnia 02/08/2007 12:23
Fajny artykuł, wyczerpujący i zamieściłaś tu wszystkie ważne informacje. Zgadzam sie oczywiście, ze sa tu pewne niedociągniecia i braki, ale idealnego filmu jeszcze nie widziałam smiley Daję W za wysiłek włożony w napisanie tej pracy smiley
megido dnia 02/08/2007 16:41
Co do tych brakujacych scen to nie da sie zmieścić w ciagu dwóch godzin ponad 700 stron ksiązki. A co do ostatniej sceny walki to faktycznie robiła wrażenie... ale ogólnie film za szybko w moim przekonaniu się rozwija
lily1992 dnia 02/08/2007 17:01
Muszę przyznać, że wyszłam z kina zawiedziona. Liczyłam na coś więcej. Wycięto kilka scen a szkoda! Ja bym mogła siedzieć w kinie nawet 2 godziny dłużej i wcale by mi się nie nudziło!! Nie mówię, że nie było fajnych rzeczy... Luna! Świetnie dobrana co prawda trochę "za ładna" smiley ale jest ok.
Filemona dnia 02/08/2007 17:34
Jak dla mnie to dobrze zrobili Lunę i Testrale. A najlepszy był gabinet Umbridge! Zgodnie z opisem książki! Daję W!
Loony dnia 02/08/2007 19:35
Uważam, że film był dobry tylko dlatego, iż odbiegał troszki od tekstu książki. Film ten jest tylko ekranizacją książki! To nie Rowling pisała scenariusz. Chcę również przypomnieć, że książka Zakon Feniksa jest bardzo obszerna! Zamieszczenie wszystkich wątków w filmie uczyniło by go zwyczajnie nudnym. Jeśli ktoś nie wierzy, niech przeczyta Kod da Vinci, a potem obejrzy ekranizację. Uważam, że twórcy elegancko wybrneli z obszerności książki.

Żeby ktoś nie pomyślał, że uważam film za doskonały: przeliczyłam się co do wszystkiego co dotyczy Kwatery Zakonu.Począwszy od sposobu z jakim sie pojawił, przez całą wąskość budynku, skończywszy na portrecie kochanej Mamuśki.

Ulubiona postać? Zdecydowanie Bella! Była genialnie zagrana! Podobało mi się w niej ta lekka nienormalność....smiley
Elizabeth Potter dnia 02/08/2007 20:24
szkoda, że tak mało było o draco i tak szybko sie toczyła akcja, tyle wątków pogubiono, a niektóre zmieniono, np. z marietą
kobieta Freda dnia 02/08/2007 21:23
Podczas oglądania filmu w pewnej chwili pomyślałam parę razy: żenua. Ogólne wrażenie: film może być. Ale zdenerwowało mnie to, że: u wielu osób aktorstwo było na niskim poziomie, niektóre teksty były żenujące, prawie zero humoru, i to że w scenie walki Dumbledore'a z Voldkiem ich różdżki zrobiły coś w stylu priori incantantem. A i jeszcze wątek z Cho. Jak oni to naprawią w przyszłęj części??? Ale świetne aktorstwo Alana Rickmana, Gary'ego Oldmana i paru innych starszych utalentowanych aktorów. Co do recenzji to ładnie napisałaś i w wielu miejscach się z tobą zgadzam
kobieta Freda dnia 02/08/2007 21:29
A i jeszcze dziwne było to, że Harry wczale nie wrzeszczał, nie rozbijał przedmiotów w gabinecie Dumbla. I na pochwałę zasługują aktorki grające Lunę i Bellatrix. Szkoda, że z Neville'a zrobli takiego... frajera. Wnerwiłam się A chłopak ma po prostu taką samoocenę niską.
Mrbartosz dnia 03/08/2007 22:34
mi sie podobał cały film chociaż w niektórych sprawach macie racje

z tym placem zabaw coś im niewyszlo ten plac znajdował sie na totalnym pustkowiu trochę mnie to wkurzyło ja uwazam ze naj lepszymi scenami bylo to kiedy fred i george zrobili zadyme . kolejne jest w ministerstwie jak gwardia przychodzi na ratunek gwardi ,a ostatnia scena jest w tedy gdy voldemort wszedł do Harrego ciała.a tak wopgóle to film i wyszedl nawet cool!smiley
lukasyno dnia 04/08/2007 00:46
film mi sie podobał,nawet jak autorka recenzji bylem dwa razy... brakło paru scen no i film krótki by, po czwórce tutaj myślałem ze bedzie trwać dobre trzy godziny i to pozwoliło by dodac pare ważnych scen które by potterom... zadowoliły
ale i tak sie ciesze ze wreszcie jest i tyle
limetka dnia 04/08/2007 14:40
Trafne podsumowanie. Oczywiście W za art. a co do filmu mi sie nawet podobał choć mogło być lepiej. Mam nadzieję że następna część będzie lepsza
Zzzzz dnia 04/08/2007 15:44
hmmm....
musze sie z toba troche nie zgodzic;p
jezeli chodzi o Umbridge to fakt, ze wyobrazalam sobie zupelnie inaczej ta kobiete ale grala po prostu rewelacyjnie!
i oczywista sprawa ci aktrzy ktorych wymienilas, no to hcyba najlepsi ze wszystkich ;]
i kazdy chyba sie zgodzi ze to byl najlepszy film ze wszystkich i najmniej sztuczny
Nimfadora Tonks93 dnia 05/08/2007 19:49
Mnie się podobała scena, gdzie Luna karmiła testrale. Szkoda, że Dracona tak mało pokazywali. Ogólnie spodobał mi się dubbing Luny. A Mimbulus Mimbletonie Neville'a był dokładnie taki, jakim go sobie wyobrażałam. Nie spodobało mi się to, że zabrakło Marietty, która to zdradziła lokację Pokoju Życzeń, w którym odbywały się spotkania GD.smiley Zamiast niej, zrobiła to Cho. Ucieczka Weasleyów była bombowa. A kara Harry'ego no cóż, to było niezłesmiley
Daję wielkie Wsmiley
Nimfadora Tonks93 dnia 05/08/2007 19:57
Walka Dumbledore'a z Voldemortem była niesamowita, a co do Lucjusza, to w zupełności się z Tobą zgdzam. I zaczęłam lubić Severusa. Cóż, złe charaktery są COOLsmiley
Jeszcze mnie zaskoczyło w filmie to, że niektóre wypowiedzi postaci były identyczne, jak w książce.smiley
Pocałunek z Cho był trochę sztuczny. Rozumiem, bo to było zrobione komputerowo.
Bellatrix Lestrange wyglądała tak, jak ją sobie wyobrażałam. Była super. A śmierć Syriusza była podobna, jak w książce. Fajna była ucieczka z Sali Przepowiedni. A atrium Ministrestwa Magii było niesamowitesmileysmileysmiley
Luna94 dnia 05/08/2007 21:04
Film masz rację był nieco zmieniony. ale był super! Postanowiłam pójść jeszcze raz we wrześniu (w kinie w moim mieście jest opóźnienie z miesiąc lub dłużej smiley) Świetna scena była gdy przepowiednie spadały!!! I jak Harry walczył w sobie z Voldemortem!!! Walka czarodziei była extra chociaż nieco inaczej ją sobie wyobrażałam... Ogólnie film wybitny tak samo jak tan post! Daje Wsmiley
Carola3000 dnia 06/08/2007 09:41
No powiem szczerze, że recenzja bardzo wyczerpująca i ciekawasmiley Miło sie ją czytałosmiley Nie byłam jeszcze na tym filmie, ale mam zamiar się na niego udać, miedzy innymi by zobaczyć te niedociągnięcia i cuda w filmiesmiley Daję W bo naprawdę sie napracowałaś
remus02 dnia 06/08/2007 15:42
Bardzo dobrze podsumowany film lecz moim zdaniem nie był to HIT który zapowiadano. Z ponad 900 stron książki niewiele sie pojawiło. Chociaż na końcu walka Dumbledore'a i Voldemorta była super -jedyna fajna akcjasmiley
karlos18 dnia 06/08/2007 20:08
byłem na tym filmie w kinie i dla mnie jest to najlepsza częśc ze wszystkich dotychczasowy ekranizacji filmowych Harrego Pottera. Trochę mógłby by dłuższy i bardziej trzymac się faktów ale jest spoko.
GryfonkaX dnia 07/08/2007 10:43
takie recenzje powinnas pisac do kazdego filmu!!smileysmileysmileynawet najgorszy i najnudniejszy film bys zamieniła na niezwykle ciekawy i warty obejrzeniasmileysmileysmileysmileysmileysmileysmileysmileypozdrawiam goraco:*:*
Miss Jadeit dnia 07/08/2007 17:46
Bardzo podobał mi się ten film, i tak szczerze to jest jednym z lepszych, jakie oglądałam. A do postaci, które wymieniłaś dorzuciłabym jeszcze Lunę i Bellatrix. Wspaniały popis aktorski. Niełatwo jest grać takiego szaleńca. Ministerstwo Magii - zgadza się, cacy smiley Końcowy sceny, to już po prostu cudo. Opętanie, Lucjusz, Syriusz, Bella... Nic dodać, nic ująć. A jeśli chodzi o niedociągnięcia - no cóż, w każdym filmie się takie zdarzają. Tak wielkiej książki nie da się streścić. I ogólnie to bardzo dobra recenzja smiley
Razel dnia 07/08/2007 18:53
Film był super ale niestety było trochę niedociągnięć artykuł jest extra dostajesz duże W
Emma_Watson_17 dnia 07/08/2007 20:38
No Tobie to samo się podobało i niepodobało co mi smileysmileysmileysmiley Art świetny! Daję Wielkie Wu!
Sabrina dnia 07/08/2007 20:49
Ja właściwie dopiero dzisiaj obejrzałam film i rzczywiście moje odczucia sa zbliżone do Twoich. Ta częśc jednak wywarła na mnie spore wrażenie i to wszystko dzięki temu wspaniałemu reżyserowi! Oby nakręcał kolejne części!

Oczywiście denerwujący był fakt iż wszystko wydawało się ukazywać w przyśpieszonym tempie, nie można bylo na chwile siegnac do koleżanki po popcorn żeby nie przegapić czegoś ważnegosmiley

Początek był dobijający naprawdę i te testrale w tym tunelu... To nie wyszlo... Ale z czasem film nabierał rozpędu i charyzmy...

Totalnie się rozczarowałam sceną kiedy Harry zobaczył wspomnienia snapea. Po pierwsze za szybko i nawet nie zauwazyłam jak wyglądali aktorzy) No i zabrakło tej myślodsiewni...

Wszystko było pozamieniane kolejnością... A szkoda... smiley

Dziewczyna grająca Lune była świetna! Nowi aktorzy zachwycili mnie w 100 %!
Helenaw roli Belli zachwycająca, ale za krótko wystepowała... stanowczo za krótko;/ i jeszczezabrali jej tekst i wsadzili w usa Voldemorta;/ O lucjuszu sie nie wypowiadam bo był totalnie znakomitysmiley

Scena gdy Voldemort był w Harrym była genialna...

Pomimo wad stwierdzam , że TO MOJA ULUBIONA CZĘŚĆ i jako ksiązka i jako filmsmiley

Yates rulez.!.
Celebriana dnia 07/08/2007 23:04
Mi sie film podobal - nieco okrojony, to fakt, ale cos przeciez musieli pominac. Efekty specjalne byly bardzo fajne. Artykul swietnysmiley
luna_pomyluna dnia 08/08/2007 11:44
Film jako film był fajny, ale jako ekranizacja książki bardzo niedopracowany co było przestępstwem w ekranizacji TAK WSPANIAŁEJ książki, a co do recenzji... Anika - cudnie - na W smiley
Oczarowana Meg dnia 08/08/2007 12:16
Bardzo fajna recenzja. Zachęciła mnie jeszcze bardziej do wybrania sie do kina. U mnie film będzie dopiero po jutrze. Trzeba to zobaczyć ;D
Arya Svitkona dnia 13/08/2007 11:43
Film trochę krótki. Najbardziej zrazili mnie dementorzy w porównaniu do 3 część byli miej przerażający. Ale i tak to według mnie najbardziej oddany książce film z serii HP.
Kuraiko dnia 19/08/2007 21:52
hej! dobra recenzja smiley

przeczytałam wszystkie komentarze i dziwi mnie to, że nikt (przynajmniej w komentarzach) nie zwrócił uwagi na coś, co mnie zdziwiło i to dość mocno.
otóż w scenie w kwaterze głównej Syriusz mówi o Voldemorcie per "CZARNY PAN", a jak powszechnie wiadomo, mówili tak o nim TYLKO śmierciożercy (plus Snape i ewentualnie skrzaty domowe śmierciożerców)
wg mnie poważny błąd, bo wydaje się świaczyć o nieznajomości książki przez twórców filmu :/

tak samo bezsensowna jest dla mnie scena, jak to Harry udaje się sam (!) do Zakazanego Lasu w biały dzień (!) gdzie spotyka Lunę i Testrale...
przecież uczniom nie wolno było wchodzić do Zakazanego Lasu!!! owszem, Luna była nieco stuknięta, ale nie pamiętam żeby to się przez 6 powieści przytrafiło Harry'emu, który chętnie przecież łamie regulamin smiley jak wiecie Harry i spółka wymykali się do lasu zazwyczaj w nocy po kryjomu, wobec jakiejś wyższej konieczności, a w dzień jeśli już to wyłącznie z nauczycielami (no chyba że pod peleryną, ale jakoś sobie nie przypominam)
wg mnie kolejny przykład nieznajomości książki...

no i po trzecie - śmierć Syriusza!!!!!!!!!!!!!!!
no sorry, ale Bellatriks go NIE zabiła :/ NIE walnęła w niego Avadą, tylko prawdopodobnie drętwotą (czerwony promień), a zginął (no dobra, fanki wiedzą że nie smiley) bo wpadł za tą zasłonę...

a dla tych, co usprawiedliwiają brak niektórych scen długością filmu - "Czara Ognia" była dłuższa o ok.20 minut, więc chyba się dało zrobić dłuższy film...

film dla mnie za słaby, głównie dlatego, że jakby ktoś oglądał TYLKO ekranizacje, a nie czytał powieści, to mógłby nie załapać pewnych rzeczy...
Araminta Meliflua dnia 24/08/2007 13:12
Twoja recenzja - subiektywna - bardzo mi przypadła do gustu. Film obejrzałabym z pewnością po raz enty i przez pięty.

Ktoś wyżej już nadmienił coś na temat wspomnienia Snape'a. To była jedna z rzeczy, na którą czekałam z niecierpliwością i ... zawiodłam się ! I na dodatek jak bardzo. Gdzie byli Ci wspaniali Huncwoci ? Rudowłosa Lily ? Smarkerus?

Kolejną rzeczą, co do której się zawiodłam był o odejście bliźniaków - Freda i George'a. To wydarzenie miało napędzać uczniów i nauczycieli do dalszego buntu przeciw Umbridge. A tu w filmie nie czuło się żadnych ... emocji z tym związanych.

Poza tym to nie Cho niejako "nakablowała" na GD, tylko jej przyjaciółka, która w następstwie miała mieć z piegów na nosie ułożony jakiś napis. (już nawet nie pamiętam jak dokładnie brzmiał, jakby co proszę mnie oświecić)

Opinia o aktorach jest taka jak Twoja. Tylko mnie ujęła jeszcze Evanna Lynch jako Luna. W ogóle postać Luny Lovegood jest jedną z moich ulubionych w filmie i książce.

Już kończę. Zapewne po czasie przypomnę sobie jeszcze dziesiatki tysięcy rzeczy, ale już po ptokach, jak to się mówi.
crezy_nileczka dnia 29/08/2007 17:05
Przeczytałam wszystkie komentarze i 4osoby wyjęły mi z ust to co sama chcialam napisać były to następujące osoby : Miriel, Bella; Sabrina i Kuraiko. Zgadzam się w pelni z ich wypowiedziamismiley a jeszcze racje ma Araminta Meliflua
czarodziej001 dnia 06/09/2007 19:52
film był trochę żałosny
kiedy wyszedłem z sali
kinowej pomyślałem
że nie warty był niszczenia oczu
Testralik dnia 16/09/2007 21:56
Mam trochę żal do tego filmu, że nie pokazali dużej ilości scen, w tym mojej ulubionej z całej sagi o HP...
Ale trzeba ich też zrozumieć, książka ma prawie 1000 str., a film 2 godziny. Mimo to byłam nienasycona.
Genialna B. Lestrange, ciekawa Luna Lovegood, nieziemsko wspaniałe Atrium Ministerstwa.
A co do mojej ulubionej sceny, to jest to Najgorsze Wspomnienie Snape'a, a dokładnie dialog Lily i Jamesa. Nauczę się jej na pamięć.
BellaB dnia 21/09/2007 23:27
Mnie się film nie podobał, więc ogólnie rzecz ujmując łatwiej mi wymienić plusy niż minusy (bo jest ich mniej) a więc to co "ratowało" ten film to:
-świetna gra Bohnam Carter i Oldmana
-ogromna ilość ef. spec. (co prawda dla mnie to minus, ale powiedzmy, że to akurat mogło być na plus)
I to chyba wszystko...:/ szkoda, bo jeden z moich ulubionych tomów (najukochańszy to oczywiście 3)
VictorSarkozii dnia 22/09/2007 10:04
Fajny filmik był oglądałem tylko razsmileysmileyAle grałem w tą grę wiele razy
Misiak2 dnia 14/11/2007 16:38
NIKT NIE WSPOMNIAŁ O WIELKIEJ UCIECZCE Z AZKABANU. MOim zdanie m była to jedna z najlepszych scen. Narazie był to najlepszy film!!!
Dolores Jane Umbridge dnia 22/11/2007 19:29
Zgadzam się z Tobą Anika. Film moim zdaniem był najgorszy ze wszystkich (bardziej mi się podobał HP i KF). Umbridge była rewelacyjna (szkoda tylko, że nie miała różowej kokardy na głowie). Scenariusz nie był spójny, ktoś kto nie czytał książki nie wiedział o co chodzi (taki film o niczym, nawet dla mnie taki się wydawał). W tym filmie mam wrażenie, że głównym bohaterem nie jest Harry lecz Dolores Jane Umbridge (najwięcej ją pokazali w filmie). Za dużo było scen z jedzeniem (1. Vernon je lody, 2. Wielka Uczta, 3. Ron "opycha" się jakimś rogalem i chyba jeszcze jedna była, nie pamiętam jaka), jedna scena w zupełności by wystarczyła, zamiast nich mogli by dać coś ciekawszego. I oczywiście film był stanowczo za krótki (najkrótszy film ze wszystkich a książka najdłuższa).
emma weasley dnia 26/11/2007 19:22
masz rację film był hmmm dosyć skromny ale cozzzz
zostaje nam tylko czekać co wytną z Księcia i oby nie było tego za dużo
art super daje W
michwil dnia 27/11/2007 13:16
Najdłuższa kisiążka, najkrótszy film reżyser poszedł po najmniejszej lini oporu.
Najbardziej podobało mi porzegnalne przedstawienie Weasleyów, oraz walka w Ministerstwie Magii.
Knota zatkało jak zobaczył Lorda Voldemorta we własnej osobie i kilku Śmierciożerców, i dobrze że go wylali z mnisterstwa.
Film był sredni.
Nie polecam tego go.
A co do artykółu to był świetny,
Daje Wybitny.
Hermiona_Grenger 2 dnia 11/12/2007 15:56
Twój artykuł bardzo mi się podobał. Jak na pierwszy raz super Ci wyszło. Jeśli chodzi o film to 100 razy bardziej wole książkę. Miałam wrażenie, że film to kilka scen z książki.
Ania Granger dnia 28/12/2007 21:51
recenzja ciekawa,jak wszystkie inne artykuly,ale mnie film sie nie podobal,pomineli za duzo waznych watkow.smiley
Orion Black dnia 29/12/2007 19:08
Bardzo fajny art
a w czarze ognia też był podobny błąd z Nevillem bo w 4 zamiast zgredka on dał harremu skrzeloziele
najbardziej wkurzające w tym filmie dla mnie były te dekrety typu "nie wolno słuchać muzyki na lekcji" - kto to wymyślił totalny żal
daje W smiley
Gagazehn dnia 30/12/2007 19:10
Zgadzam się z autorem recenzji odnośnie latania na miotle straży Harry`ego. Czy oni tam przypadkiem nie złamali z tysiąca praw czarodziejów? Zgadzam się też z tym, że Harry ma idiotycznie ścięte włosy. W 3 części miał chyba najlepsze, mogli mu takie zostawić xD.
Nie zgadzam się natomiast z tym, że Syriusz wygląda lepiej niż w pozostałych częściach. On dla mnie cały czas wygląda tak samo źle _._`. Te jego wąsy...
Ogólnie recenzja dobra, pokazuje to, co było w filmie dobre, a co złe. Daję W smiley
dracona dnia 31/12/2007 16:30
Bardzo fajny art. Mi sie film bardzo podobal a szczegolnie ostatni pojedynek i to ja Harry wywalil z siebie Voldiego smileysmileysmiley
siwy30 dnia 25/01/2008 13:43
Jak czytalem ksiazke, to sporo watkow omineli, ale mowili w telewizji to gdyby wszystko musialo byc to film trwalby z 10 godz. Mi tam by wystarczyly nawet i 4 , ale wiecie , ze insygnia beda sfilmowane w 2010 roku. Tyle czekac? Masakra! Za artykul (recenzje) Daje Wybitny! smiley
Tonks xD dnia 06/02/2008 18:15
Mimo, że w filmie pominięto bardzo dużo postaci, miejsc itp., uważam, że jest to jeden z najlepszych filmów. Było w nim najwięcej cytatów z książki. Dużo fajnych scen. Najbardziej podobała mi się kreacja Tonks oczywiście smiley i zdecydowanie Luny.
To ten wygląd i ten głos... Nic dodać nic ująć.

Arcik fajny. Ciekawie streściłaś i wytknęłaś wady i zalety, podobało mi się to, dlatego z czystym sumieniem daję ci zasłużone W!
Gladius Wojownik dnia 13/02/2008 17:33
Film fajny.Autor(ka) zapomniał(a)napisać,że nie było spotkania Harrego z Cho i wywiadu dla "Żonglera".Każdy film harrego zawodzi mnie po tym jak przeczytam książkę,ale gdyby było wszystko film trwał by z ok. 10 h!To trochę dużo
POZDROsmiley
paulka95 dnia 23/02/2008 17:17
Nie widziałam tego filmu(niestetysmiley) ale widziałam parę zwiastunów. I szkoda że nie napisałaś o Bellatriks bo ja właśnie widziałam na zwiastunach i grała świetnie, a chciałabym się coś jeszcze o niej dowiedzieć. Ale dam W.
Jasmin_Angel dnia 19/04/2008 21:20
Każdy reżyser trąbił: "To będzie najmroczniejszy film". Póki co, najlepszy to był HPiCO.
Tu podobała mi się Luna, Umbridge i końcowe sceny, cała ta walka... świetne efekty.
Pozdrawiam...
Aha i recenzja świetna...
33 dnia 15/05/2008 19:09
Świetna recenzja smiley Zasługuje na W!
A co do filmu, to bardzo podobały mi się wszystkie sceny w Ministerstwie Magii. Walka Dumbledore'a z Voldemortem jest po prostu świetna! Nic dodać nic ująć.
Zawiodłam się jednak na wspomnieniu Snape'a.
Nie podobało mi się również zakończenie filmu, w książce Harry jest wściekły. Gdy jest w gabinecie Dumbledora traci nad sobą panowanie. Rozbija przedmioty, wrzeszczy na dyrektora! Później rozmawia z nim o przepowiedni o tym co się wydarzyło w MM. A w filmie Harry zamienia jedno zdanie z dyrektorem i na tym koniec.
Szkoda że zrobili z Cho donosiciela. Nie podobało mi się również to, że brakowało ucieczki Hagrida i ''napadu'' na Minerwę.
Podsumowując: ogólnie film wywarł na mnie dość dobre wrażenie. Oczywiście brakowało wielu scen ale tego nie da się uniknąć przy zekranizowaniu tak długiej książki. Według mnie sam film zasługuje na Z.
luna203 dnia 26/05/2008 14:45
dosyć dobre
KaskaPMNokturn dnia 15/06/2008 17:25
Jak dla mnie film jest źle nakręcony,za dużo jest pominięte i mówie to od samego początku ^^ ale art dobry i to bardzo smiley W
Syriusz Black xd dnia 11/07/2008 15:57
To było supersmiley
biala93 dnia 14/07/2008 19:32
taa.... super artykul.. dobrze sie go czyta daje P smileysmiley
zizoupotter dnia 16/07/2008 18:34
warty uwagi artykuł
nimfadoraa tonkss dnia 17/07/2008 15:26
zgadzam się z przedmówcą
Luke James Potter dnia 30/08/2008 12:24
dla mnie tilm był do bani.słaby,ucięte wątki,słabe sceny.w porównaniu do Czary ognia wyszedł słabo
narcyza1117 dnia 03/09/2008 15:10
FAJNE
narcyza1117 dnia 03/09/2008 15:11
FAJNE
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 83% [72 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 10% [9 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 6% [5 Głosów]
Nędzny Nędzny 1% [1 Głos]
Okropny Okropny 0% [Żadnych głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Nacia1234
(Szef departamentu)
12/10/2008 23:14
Czesc, zastalam kogos? smiley

Claire_
(Szef działu)
12/10/2008 22:13
Dlaczego lipny?

Matilde
(Prefekt)
12/10/2008 22:13
na youtube jest na bank smiley tylko troche lipny

Niksa
(Mugol)
12/10/2008 21:51
Dzieki

doughnut
(Skrzat Domowy)
12/10/2008 21:44
na youtube chyba najlepiej. albo wpisz w google

Niksa
(Mugol)
12/10/2008 21:41
chop chop jest tu kto?

Claire_
(Szef działu)
12/10/2008 21:40
Na youtube?


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2007 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Tibia, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi, Deathly Hallows
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter