Guillermo Del Toro nie wyreżyseruje Insygniów Śmierci!
Już kilka razy na naszej stronie mogliście przeczytać o doniesieniach i plotkach krążących po sieci i dotyczących reżysera ekranizacji ostatniego tomu. Jak pamiętacie zdecydowana większość informacji wskazywała nam na Guillermo Del Toro, popularnego reżysera, który sam zdradzał zainteresowanie zrobienia filmu Harry Potter i Insygnia Śmierci. Ostatnio David Heyman, producent serii filmów o Harrym Potterze wypowiedział się na ten temat. Stwierdził on, że Del Toro nie jest tak naprawdę brany pod uwagę jako kandydat na krzesło reżysera siódmego filmu, ponieważ "jest dość zajęty."
W takim razie nazwisko reżysera Insygniów Śmierci wciąż nie jest znane. Nadal niepewnie wymienia się nazwisko Stevena Spielberga, ale wszystko to tylko przypuszczenia... Przypominamy, że premiera Insygniów Śmierci przewidywana jest na 2010 rok. Zatem pewnie jeszcze trochę poczekamy, zanim poznamy prawdę...
Źródło: SnitchSeeker.com
Luciodnia 28/01/2008 20:35 Jeszcze wiele pogłosek będzie krążyło po sieci zanim zostanie ogłoszony reżyser 7 części. Ostatni film to nie lada przelewki więc reżyser musi znać się na rzeczy i mieć duży staż.
Bart McFeetdnia 28/01/2008 20:40 Miejmy nadzieję że reżyser (kimkolwiek by nie był - chociaż Steven to dobry człowiek) podźwignie zwieńczenie historii :]
panna-grangerdnia 28/01/2008 20:51 Czy to znaczy że HP7 nie będzie w 2 częściach?
claire108dnia 28/01/2008 20:52 Możliwe jest, że Del Toro wyreżyseruje "Hobbita" w 2010 roku, więc rzeczywiście może być "dość zajęty". Spielberg? Czy ja wiem... Boję się, że z siódmej części mógłby zrobić film familijny.
herma_007dnia 28/01/2008 21:11 A szkoda, że jednak nie Del Toro ... Niestety nie miałam przyjemności obejrzeć "Labiryntu Fauna", zapowiadało się ciekawie.
Przynajmniej "DH" zasłynęłoby z dobrego reżysera, na pewno doświadczonego i odpowiedniego na to stanowisko, jeśli chodzi o ten ostatni tom, dla nas tak ważny.
Leanne Burkednia 29/01/2008 09:08 Szkoda. Ale może znajdzie się ktoś jeszcze lepszy na to stanowisko? Dla nasz fanów ten film jest taki ważny. W końcu to jest już ostatnia część. I koniec.
Dziedzic Gryffindoradnia 29/01/2008 09:39 Steven Spielberg, to byłoby coś. Jego nazwisko, znajdujące się pod napisem 'reżyser' z pewnością przywiałoby do kin nie tylko potteromaniaków, ale wielu ludzi, którzy do tej pory nie mieli styczności z Potter'em.
Goszkadnia 29/01/2008 11:08 O taaaak. Trochę? To jest za dwa lata!!! Szok. Mbie wszystko jedno, kto będzie reżyserował. Ale mogliby, nie zmieniać reżyserów, jak rękawiczki. Przecież, jeżeli każdy film będzie inny, to zwariujemy. To nie do wytrzymania. Ja i tak przeżyłam, pory szok, kiedy obejrzałam Zakon Feniksa. Był inny od pozostałych. I było w nim duuużo więcej nieścisłości. Daliby spokój, ze zmienianiem reżysera. Mam tego dość. A jak tak dalej pójdzie, to reżysera, nie będzie... wogóle.
Askaydnia 29/01/2008 12:44 Ze Stevenem Spielbergiem nieodłącznie wiąże się nazwisko operatora Janusza Kamińskiego. Nasz rodak mógłby uratować przynajmniej nastrój filmu. Co do samego reżysera... nie jestem pewna czy to byłby dobry wybór.
Magnus Walterdnia 29/01/2008 13:09 O Boże... na końcu znów pojawi się Yates i wywalą Moody'ego, Snape'a, Lovegooda, śmierć Zgredka, pierwszy rozdział, Rona i Hermionę, walka Zakon kontra Śmierciożercy w powietrzu zostanie rozpie*niczona, zostanie tylko Harry i fajny napis "WARNER BROTHERS PICTURES, PREZENT... HARRY POTTER AND THE DEATHLY HALLOWS" i wyjdzie z tego taki kit jak "Zakon" i "Książe".
KlaYadnia 29/01/2008 13:51 No to David Heyman czy Del Toro?
aldonadnia 29/01/2008 13:59 Faktycznie trudno to zrozumieć. Skoro można było dość wiernie odtworzyć Władcę Pierścieni, chociaż też sporo sie dzieje, nie rozumiem dlaczego Harry jest poddawany tak bezlitosnej sekcji. Kenneth Branagh bodajże zrobił kiedyś 4 godzinnego Hamleta i dobrze było. Co do Spielberga..No wiecie...Harry to niby jest superprodukcja ale nie w tak bardzo amerykańskim stylu. Ktoś tu dobrze sie obawiał, że wyjdzie bajda. Chciałabym,żeby choć scena walki zrobiła na mnie takie wrażenie jak książka. Wstrzymywałam oddech aż świat zawirował.
pociskdnia 29/01/2008 15:39 zdecydowanie zbyt duzo czekania. i tak juz na ksiecia polkriw czekam zbyt dlugo. A tu jeszcze nie przed wakacjai. ehh.. A jak w 2010 to juz na 100% sie nie doczekam. ;|chyba sama ten film nakrece.
filiusdnia 29/01/2008 16:48 Trochę czasu minie zanim dowiemy się kto zajmie to krzesło reżysera i nakręci IŚ
Natalia_Potterdnia 29/01/2008 17:54 Do Insygni Śmierci jeszcze długo, więc sobie poczekamy zanim się dowiemy kto naprawde wyreżyseruje
Mateusz Dumbledorednia 29/01/2008 18:21 Fajnie by było, gdyby StevenSpielberg wyreżyserował ostatnią część. Szkoda, że musimy czekać aż do 2010 r. Jednak ostatnia część jest najważniejsza, może oprócz pierwszej.
Na razie czekam na 6 część filmu.
Naciadnia 29/01/2008 20:26 Mam nadzieję, że nie zepsuje grzecznie mówiąc nam filmu -.-
lord potterdnia 30/01/2008 20:43 Mateusz Dumbledore napisał
Na razie czekam na 6 część filmu.
Właśnie! Nie ma co myśleć o przyszłości! Liczy się co jest teraz a nie jutro. Co to za różnica jaki reżyser? Ważne że by film był fajny a nie..
linek6dnia 31/01/2008 11:38 nie wazne kto wazne jak i kiedy
a chciałbym jak naszybciej
Magnus Walterdnia 04/02/2008 02:24 Lord potter napisał: Co to za różnica jaki reżyser?
A taka różnica, że od REŻYSERA zależy jaki będzie film. To REŻYSER podejmuje najważniejsze decyzje. Jak dadzą takiego Jacksona to nawet się ucieszę, bo "Władcę" zrobił dobrze, ale jak znowu Yates i te jego "chore" sceny... brrrr...! Nie wolno tak myśleć!
Fidelisadnia 10/03/2008 17:39 Moim zdaniem Del Toro byłby dużo lepszym reżyserem IŚ niż Spielberg. Myślę, że każdy kto obejrzał "Labirynt Fauna" się ze mną zgodzi. Dawno nie widziałam tak dobrze zrobionego filmu fantasy, takich efektów i... No całokształtu.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter