Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Powrót do przeszłośc...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Livka

Czy kojarzycie ten moment, kiedy podczas czytania odkrywacie, że w zasadzie to już od dawna było ...
>> Czytaj Więcej

Quidditch w Polsce

Kategoria: Quidditch
Autor: monciakund

Kilka słów o zasadach i polskich drużynach
>> Czytaj Więcej

Ezra Miller

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

Aktor znanym nam z roli Credence'a Barebone'a
>> Czytaj Więcej

Syriusz Black

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Jeden z Huncwotów, ojciec chrzestny Harry'ego.
>> Czytaj Więcej

Idziemy na zakupy! M...

Kategoria: Magiczne miejsca
Autor: Prefix użytkownikaManiaLovegood

Zbiór informacji o magicznych sklepach.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Przedstawiamy Wam dziewiętnasty już numer Proroka Niecodziennego, który tworzony był przez: Mikas...
>> Czytaj Więcej

Cztery wątki pominię...

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu zamieszczonego w serwisie MuggleNet.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 4
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

"Żadne z nich nie wiedziało, że w tym czasie Smith lizał już rany. Na dobrą sprawę powinien się c...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Dom z zapałek

Tytuł: Dom z zapałek
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Milczenie niczego nie załatwia, a my nie możemy być typowymi ofiarami ataków. Każdemu z nas pewn...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 3
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Rozmowa Severusa i Smitha kończy się kiepsko dla Smitha, ale udaje mu się podebrać włosy do wielo...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Człowiek w masce

Tytuł: Człowiek w masce
Seria: Reidsville
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Kathleen i Mike'a czeka do rozwiązania zagadka. Kim jest tajemniczy człowiek w masce?
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 2
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Norris podejrzewa Hermionę i Severusa, <br /> wojskowi szukają w Google Fasolek wszystkich smakó...
>> Czytaj Więcej

[NZ][ MIŁO CIĘ WIDZ...

Tytuł: [ MIŁO CIĘ WIDZIEĆ ]
Seria: To tylko szlaban!
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

seria publikowana również na wattpadzie pod tą samą nazwą, konto: @poruta_
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 1
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Minerwa nabiera podejrzeń co do Hermiony, a Smith i Lawford zanoszą Norrisowi bardzo złe wieści
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaWymowny (Rycerz Walpurgii)
Łącznie na portalu jest
43,094 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 216
Było: 20.06.2018 14:06:28
Napisanych artykułów: 1,022
Dodanych newsów: 9,553
Zdjęć w galerii: 20,570
Tematów na forum: 3,509
Postów na forum: 312,107
Komentarzy do materiałów: 216,381
Rozdanych pochwał: 3,129
Wlepionych ostrzeżeń: 4,136
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 0
uczniów: 3066
Hufflepuff
Punktów: 55
uczniów: 2942
Ravenclaw
Punktów: 0
uczniów: 3783
Slytherin
Punktów: 0
uczniów: 3055

Ankieta
Gdybyś mógł zabrać sobie jakieś zwierzątko z walizki Newta, wybrałbyś:

Nieśmiałka - jak widać po Pickettcie, może być super towarzyszem w wersji kieszonkowej!
29% [9 głosów]

Buchorożca - czy istnieje WIĘKSZY słodziak od tego zwierzaczka?
3% [1 głos]

Niuchacza - będzie podkradał mi drobne od Ślizgonów
26% [8 głosów]

Demimoza - bawienie się w chowanego zyska zupełnie nowy wymiar... a przy okazji dowiem się co nieco o przyszłości!
10% [3 głosy]

Żmijoptaka - niby smok, a jednak ptak - zmieszczę go wszędzie, a do tego jeszcze zarobię na jajkach
10% [3 głosy]

Szczuroszczeta - po co mieć szczura, skoro można mieć takiego pięknisia?
6% [2 głosy]

Zouwu - lubię koty, ale takiego niby kociaka, to bym pokochał z miejsca!
16% [5 głosów]

Ogółem głosów: 31
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 17.01.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Gryffindor[P]Liv O'Sullivan ostatnio widziano 20.01.2019 o godzinie 01:18 w Wielka Sala
HufflepuffErick Jensen ostatnio widziano 20.01.2019 o godzinie 01:14 w Wielka Sala
Gryffindor[P]Liv O'Sullivan ostatnio widziano 20.01.2019 o godzinie 01:04 w Wielka Sala
HufflepuffErick Jensen ostatnio widziano 20.01.2019 o godzinie 00:55 w Wielka Sala
Gryffindor[P]Liv O'Sullivan ostatnio widziano 20.01.2019 o godzinie 00:46 w Wielka Sala
HufflepuffErick Jensen ostatnio widziano 20.01.2019 o godzinie 00:31 w Wielka Sala
Gwieździsta noc
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikadreamistru
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: b/o
Parring: James Potter/Lily Evans
Przeczytano 903 razy.
Tłumaczenie! Autorem jest SavioBriion, mam zgodę. *** Okruchy wydarzeń skąpanych w świetle nieśmiertelnych gwiazd. *** Tak, wiem, gwiazdy także umierają - niemniej, kocham klimat tego tekst
Od autora: Okruchy wydarzeń skąpanych w świetle nieśmiertelnych gwiazd.

***
Tak, wiem, gwiazdy także umierają - niemniej, kocham klimat tego tekstu więc... enjoy^^

Tłumaczenie z języka angielskiego: oryginalny tekst


Zakazany Las jawi się jedynie ciemniejszym kształtem na tle nocnego nieba, czarną przestrzenią pokonaną przez światło tysiąca gwiazd rozrzuconych na niebie, niczym ziarenka cukru na czarnym aksamicie.

Nocną ciszę przecina podekscytowany głos:

— Patrzcie, to jest...

— Syriusz.

— Psia gwiazda.

— Najjaśniejsza gwiazda na niebie — dodaje trzeci. — Tak, Syriuszu, wiemy. Pokazujesz ją nam na każdej lekcji Astronomii.

Twarz Syriusza rozjaśnia się w szczerym uśmiechu, światłem godnym jego imienniczki.

— Mieliśmy dopiero trzy.

— To i tak o wiele za dużo, z tobą w klasie — wtrącił James.

— Och, jakie zabawne.

— Ja jestem zabawny.

— Prawda.

— Dzięki, Peter.

Remus obserwuje ich w ciszy, lekko na uboczu. Pojawił się w Hogwarcie pełen determinacji, by się nie ujawnić, by zachować swój sekret dla siebie. Tymczasem oto łamał wszelkie zasady, podziwiając gwiazdy z trójką ludzi, którzy doskonale wiedzieli, czym był. Nie żeby ich leniwe przepychanki słowne można było nazwać "podziwianiem gwiazd."

— Myślałem, że zajmiemy się astronomią trochę na własną rękę... — zaczął.

— Ależ, oczywiście. Zechciejże nauczać, profesorze Lupinie!

Remus czerwieni się, lecz na jego twarzy pojawia się szeroki uśmiech.

— Widzicie te trzy jasne gwiazdy w równym rzędzie? Jeśli uważniej się przyjrzycie, zauważycie że ostatnia z nich jest trochę ciemniejsza. To pas Oriona. A to — wskazał im kształt całej konstelacji — jest sam Orion nazywany łowcą. A tam jego miecz.

James przewrócił się na brzuch, powodując tymczasowy chaos w obrębie obleganego przez nich koca.

— Czemu nazywają go łowcą?

Remus próbuje przyjąć bardziej komfortową pozycję na twardej ziemi, do której oddziela go jedynie cienka warstwa materiału, przechodząc w "tryb nauczyciela", jak zwykł nazywać to Syriusz.

— A więc... — Remus zaczyna opowieść.

***


W mroźnym zimowym powietrzu gwiazdy są wyjątkowo dobrze widoczne i tylko jeden obszar nocnego nieba wolny jest od migoczących punkcików. Dzieje się tak, ponieważ rzeczony kawałek niebiańskiej przestrzeni w pełni należy do wielkiego, jasnego księżyca.

Ciszę przerywa dźwięk łap zapadających się w śniegu, tupot wspaniałego jelenia, który podąża za wilkiem i psem. Mały szczur prędko przebiera łapkami, by dotrzymać im kroku.

Zatrzymują się na otwartej polanie, a gdy spoglądają w gwieździste niebo, koncert świateł odbija się w ich błyszczących oczach. Pies wskazuje łbem najjaśniejszą z gwiazd i dodaje od siebie pojedyncze szczeknięcie. Wilk odchyla swój łeb i zawodzi w stronę okrągłego księżyca.

***


Księżycowy blask wlewa się przez okna, oświetlając kołyskę stojącą pośrodku pomieszczenia wraz z jej śpiącym lokatorem. Lily wydaje z siebie cichutkie westchnienie ulgi.

— Myślałam, że nigdy nie zaśnie.

— Widocznie twoje bajki są nudniejsze od moich. — James zaśmiał się lekko. Udaje mu się uniknąć ciosu.

Oboje podchodzą do okna, spoglądają w piękną gwieździstą noc przez szklaną szybę. James znów chichocze, lecz Lily jest w stanie wyłowić w tym dźwięku smutek i spogląda na męża pytająco.

— Ciągle pamiętam, jak na pierwszym roku po raz pierwszy sami poszliśmy przyglądać się niebu. Łapa ciągle wskazywał Psią gwiazdę, Lunatyk był tak profesorski – o ile w ogóle istnieje takie słowo – a i Glizdogon dobrze się bawił. Potem chodziliśmy tak często, jak się dało, przynajmniej raz w miesiącu. Łapa zawsze pokazywał nam swoją gwiazdę, jakbyśmy w ogóle mogli ją przegapić. A teraz nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek będziemy mogli się spotkać w spokoju. — Nagle wyszczerzył się, wskazując punkt na niebie. — O wilku mowa.

Psia gwiazda błyszczała jasnym światłem, pośród niezliczonych jasnych punkcików. Lily skrzywiła się lekko.

— Osobiście wolę Plejady. I Andromedę. Wiesz, że w dzieciństwie uwielbiałam grecką mitologię — wzdycha. — Nadal żałuję, że nie zgodziłeś się dać mu na drugie Perseusz.

— Jedna przepowiednia wieszcząca zgubę mojego syna w pełni wystarczy — jęknął. Trzymając ją w objęciach, ponownie zwrócił twarz w kierunku odległych gwiazd. — Piękne, prawda? Nawet Voldemort nie jest w stanie tego zniszczyć.

I pomimo przepowiedni, wojny i jej nieodzownych niebezpieczeństw, po raz pierwszy od bardzo długiego czasu w ich duszach zapanował spokój.

***


Cele Azkabanu mają wysokie, gładkie ściany pozbawione sufitu, otwarte na nocne niebo. Opatrzone są szeregiem zabezpieczeń i nieprzenikliwych zaklęć oddzielających więźniów od upragnionej wolności, która szydzi z nich obrazem przepastnego nieba.

Noc jest bezchmurna, sklepienie usiane niezliczoną ilością gwiazd zupełnie jak innej jesieni, przed wielu laty. Syriusz, psia gwiazda, świeci najjaśniej spośród swych towarzyszy.

Syriusz Black leży skulony pod zimną, ponurą ścianą. Zapadniętymi oczami na tle mizernej, jakby woskowej twarzy, spogląda w górę, aż odnajduje swoją imienniczkę. Blady cień uśmiechu ciągnie kąciki jego spierzchniętych ust ku górze, gdy wracają do niego wszystkie wspomnienia.

Przez pięć lat cyklicznie, co tydzień, wskazywał im Canis Major podczas lekcji Astronomii. Przez siedem, nie, prawie dziesięć lat spoglądali w niebo całą czwórką.

Psia gwiazda mruga do niego biało-niebieskim, pocieszającym światłem. Białym. Kolorem niewinności.

Jestem czysty. Jestem niewinny.

***


Wilkołaki nawet w ludzkiej postaci potrafią poruszać się bezszelestnie. Remus opuszcza ciemną sypialnię, obdarzając spojrzeniem pogrążoną we śnie żonę i jej systematycznie powiększający się brzuch.

Jest wczesna jesień, lecz mroźne powietrze wisi w małym, uporządkowanym ogrodzie. Remus owija się szczelniej wyświechtanym płaszczem, spoglądając w atramentowy bezmiar nocnego nieba. Gwiazdy mrugają do niego radośnie, zupełnie nieskoordynowane.

Remus pamięta wyraźnie ten czas, gdy cała czwórka huncwotów, skryta pod zwykłym kocem, próbowała policzyć je wszystkie. I chociaż liczba towarzyszy zmalała, gwiazd ciągle było tyle samo.

Teraz spogląda w ich niezliczoną ilość na bezkresnym niebie, i chociaż tam w chacie znajduje się jego rosnąca rodzina, Remus czuje się bardzo mały i nieskończenie samotny.

***


Czterech chłopców próbuje upchnąć się pod jednym kocem, gdzieś na hogwarckich błoniach. Słuchają o mitologii i próbują policzyć gwiazdy.

Czterech – a może trzech? – spogląda w gwiazdy podczas wojny, starając się odnaleźć w nich siłę.

Trzech mężczyzn rozsianych po całym kraju spogląda w gwiazdy, myśląc o zagubionych przyjaciołach.

Dwoje żyje w ukryciu, szukając gwiazdy nadziei.

Jeden stoi w ogrodzie, porównując obecne gwiazdy z gwiazdami przeszłości.

Cztery groby spoczywają w spokoju; kamienne płyty skąpane w białym świetle jasnych olbrzymów.

KONIEC

Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 26.10.2017 18:21
Nie wiem co o tym sądzić. Ogólnie sam pomysł jest ciekawy. Lubię takie melancholijne fan ficki, gdzie klatka po klatce poznajemy dzieje grupy ludzi, których silnie spaja jakiś drobiazg. Tak jak tutaj ta pamiętna astronomia.

Jednak mam wrażenie, że jest tu lekki przerost formy nad treścią. Niektóre słowa są zbyt wydumane i przez to zdania są bez sensu. Jak np. można napisać "szklana szyba"? Przecież to masło maślane. I to dosłownie. "Atramentowe niebo, bezkres nieba". I jak gwiazdy miałyby być skoordynowane?

A już w ogóle to zdanie mnie mierzwi tak, że hej:
I chociaż liczba towarzyszy zmalała, gwiazd ciągle było tyle samo.

Gwiazd nigdy nie jest tyle samo. Może to był skrót myślowy do konstelacji? Gwarantuje Ci jednak, że każdej nocy masz inną ilość gwiazd. Po drugie tutaj Remus stwierdza, że gwiazd było tyle samo, a w następnym zdaniu, że jest ich niepoliczalna ilość. To się wyklucza.

Jest tutaj sporo takich sprzecznych zdań. Nie wiem czy to kwestia tego, że przy tłumaczeniu starałaś się za bardzo i trochę wyszło na przesadzone, czy to już sam autor tego tekst chciał koniecznie napisać coś wyjątkowego i niestety, to ten tekst zgubiło. Nie wiem. Tak czy siak jest tutaj kilka elementów, które mnie irytują.

Jednak żeby nie było, że cały tekst mi się nie podoba (bo to nieprawda), można w nim znaleźć również kilka pozytywów. Bardzo podobał mi się fragment z Syriuszem, a szczególnie jego końcówka, gdzie wspomniane zostało o bieli - niewinności. Lubię takie ciekawe porównania. Szkoda jedynie, że nie ma tutaj za bardzo Petera, w końcu mimo wszystko, była ich czwórka ;D
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 26.10.2017 18:29
Strasznie irytują mnie takie duże odstępy pomiędzy akapitami (a i akapity masz bardzo krótkie). To tylko niepotrzebnie rozmazuje tekst na większy obszar, podczas gdy jest on tak naprawdę krótki. I zgadzam się z przedmówczynią- autor tekstu trochę za bardzo się starał ukwiecić język, co niekiedy było niepotrzebne. Ogólnie ten tekst wydaje mi się za bardzo skupiony na języku, nie wczułem się w niego jakoś szczególnie. Od oceniania się wstrzymam, bo to nie Twój tekst, powinienem zatem tylko oceniać tłumaczenie, co trudno jednak zrobić nie mając oryginału i nie znając dobrze angielskiego.
avatar
Prefix użytkownikaInga Clinton  dnia 26.10.2017 18:38
W sumie to trochę trudno cokolwiek powiedzieć na temat tego fan fiction, bo jest to tłumaczenie. Eh, no w sumie nie wiem co sądzić. Te błędy językowe, które pojawiają się licznie w tekście, mogą być efektem złego tłumaczenia. Dlatego po prostu powiem, że jestem zachwycona samym pomysłem na opowiadanie, bo autor wybrał bardzo ciekawy element zaczepienia, jeśli relację gwiazy-huncwoci można tak nazwać. Gdyby fabułę oprawić w lepsze słowa, na pewno sukces byłby gwarantowany.
avatar
Prefix użytkownikaZireael  dnia 26.10.2017 21:34
Dobra, moja kolej.
Ogrooomny plusik na początek za oryginalność. Jestem dość wybredną osóbką jeśli chodzi o to, co czytam i często po prostu się nudzę. Tutaj nie było tego nawet w minimalnym stopniu. Więc za to ukłon w stronę autora.
Drugi aspekt: melancholijność tekstu. Nie jest wymuszona, po prostu płynnie miesza się z całym opowiadaniem i niemal urzeka swoją formą. Brawo!
Poza tym sam styl pisania. Dawno się z takim nie spotkałam. Takie.. hm.. płynne użycie niecodziennych w sumie wyrazów, nie rzucają się tak w oczy. To niesamowite jest po prostu!
W mojej ocenie jest naprawdę bardzo dobrze i pozostaje mi tylko życzyć powodzenia w dalszym pisaniu :D
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 27.10.2017 13:05
Mam podobne odczucia co Angelina. Początek jest pojechały mocno z tym natłokiem środków stylistycznych. I o ile pomysł fajny i momentami wykonanie było naprawdę super, to jednak za dużo jest zdań przeładowanych jakimiś dziwnymi wyrażeniami. Nie wiem, czy chodziło o pokazanie znajomosci języka czy umiejętności tworzenia metafor, ale trochę tego za dużo. Niemniej jednak poczułam ten klimat, motyw gwiazd super, ukazanie różnych momentów życia - i śmierci bohaterów tez robi wrażenie.
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 27.10.2017 21:40
Pierwszy raz czytam tutaj tłumaczenie, podziwiam więc umiejętności językowe. Pewnie nie łatwo przetlumaczyć opowiadanie w taki sposób, by np. zachować nietypowy szyk zdania.
Pomysł na opowiadanie jest fajny. Gwiazdy, widziane z różnej perspektywy, czasu, widziane innymi oczami, ale łączące ludzi.
Nie podobają mi się natomiast przesadzone opisy, zbyt wiele różnych dziwnych określeń.
Mój ulubiony moment, to opis biegu wilkołaka, psa, jelenia i szczura pod osłoną nocy, poruszył wyobraźnie:)
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 29.10.2017 15:58
Czasami lubię takie podniosłe teksty, ale tylko czasami. Tutaj wyszło to wszytko jakoś tak "za bardzo". A może po prostu denerwuje mnie już ciągłe pisanie o przyjaźni Huncwotów. Wyrażenia zawarte w tym tekście są czasami zbyt pokrętne i wyniosłe, żebym mogła się ciszyć czytaniem tego tekstu.
avatar
Prefix użytkownikaalexis_247  dnia 29.10.2017 19:24
Osobiście nie przepadam za dramatami, ale ten był naprawdę wyjątkowy. Wprowadza czytelnika w poczucie melancholii, momentami skłania do refleksji i pobudza wyobraźnię~
Do tego ten wątek z gwiazdami.. naprawdę mnie to oczarowało Love
Oprócz tego, ogromne uznanie za to, że pewnie poświęciłaś dużo czasu i pracy na tłumaczenie tego tekstu, dzięki czemu ci, którzy nie znają angielskiego na tyle dobrze, by przeczytać oryginał ze zrozumieniem- mają teraz taką szansę Wrozka :)
avatar
Prefix użytkownikaNieoryginalna  dnia 22.02.2018 02:39
Mnie za to ta miniaturka naprawdę przypadła do gustu, nie wydaje mi się, by była zbyt podniosła czy przesadzona, poczułam ten melancholijny klimat. Zgrabne tłumaczenie naprawdę fajnego tekstu, trudno jest pisać o Huncwotach nie spłycając ani nadmiernie intensyfikując ich relacji. Tu wyszło to naprawdę szczerze i autentycznie, szczególnie poruszyła mnie końcówka.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Różowy Strażnik Teksasu
20.01.2019 01:07
Poszły sobie, zostawiając mnie w niepewności :<
Snieg

Różowy Strażnik Teksasu
20.01.2019 00:26
Roksolana Delakur, Rue Riddle, a czy mogliby się pocałować, a nie tylko wspominać pocałunki? xD

Sklepikarz w Hogsmeade
20.01.2019 00:22
Chmurka dobranocc

Śmierciożerca
20.01.2019 00:17
To dobranoc Chmurka

Sklepikarz w Hogsmeade
20.01.2019 00:16
Rue Riddle, mhmm

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 57461 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 47449 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41819 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 37999 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 33506 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 33181 punktów.

7) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 31175 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30043 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.14