Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

14 lat HPnet!

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaRebecca Conran

Raport z najgorętszych urodzin w roku
>> Czytaj Więcej

Test wiedzy o rodzin...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaNatka Potter

W stwierdzeniu, że Weasleyowie to jedna, WIELKA rodzina, zdecydowanie nie ma przesady. Co sprawia...
>> Czytaj Więcej

Test wiedzy o Rubeus...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaNatka Potter

Jak wiele pamiętacie o naszym ukochanym hogwarckim gajowym? Rozwiążcie ten test, aby się przekonać!
>> Czytaj Więcej

Test wiedzy o Remusi...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Nieoryginalna

Każdy ma swojego ulubionego Huncwota. Jeśli Twoim jest Remus, sprawdź swoją wiedzę o Lupinie w ty...
>> Czytaj Więcej

Noworoczne postanowi...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Tłumaczenie artykułu zamieszczonego na Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Ranking eliksirów i ...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Ranking eliksirów; artykuł jest tłumaczeniem tekstu zamieszczonego na Pottermore.
>> Czytaj Więcej

W świetle życia Dean...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Tłumaczenie tekstu o Deanie Thomasie.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Wielka Bitwa

Tytuł: Wielka Bitwa
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaValeriea

Mimo że wielka bitwa była już przeszłością, to nie tak łatwo było pozbyć się wspomnień. Hermiona ...
>> Czytaj Więcej

Wygórowane ocze...

Tytuł: Wygórowane oczekiwania
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaValeriea

Dwaj chłopcy, od których oczekiwało się zbyt wiele. Całkowite przeciwieństwa, ale czy na pewno? C...
>> Czytaj Więcej

Świąteczna nies...

Tytuł: Świąteczna niespodzianka
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaValeriea

One shot Sevmione mojego autorstwa, opublikowany także na moim profilu https://www.wattpad.com/67...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Ogon

Tytuł: Ogon
Seria: Huncwotckie rymy
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

W końcu udało się zabrać za kontynuację serii. Nie było łatwo, bo ciężko było mi wczuć się w post...
>> Czytaj Więcej

[Z]Epilog

Tytuł: Epilog
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

- Co mam teraz zrobić? - zapytał wszystkich obecnych, ale nikt mu nie odpowiedział, bo nikt nie z...
>> Czytaj Więcej

[NZ]4. Rita pisze p...

Tytuł: 4. Rita pisze ponownie
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Harry spędza wakacje, wynajmując pokój w Dziurawym Kotle. Pewnego dnia spotyka Hermionę i jej rod...
>> Czytaj Więcej

[Z]Prawdziwy ojciec

Tytuł: Prawdziwy ojciec
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Gdyby wcześniej był bardziej wnikliwy, bardziej dokładny, zauważyłby. Zaślepiły go własne przekon...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
44,199 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,063
Dodanych newsów: 10,060
Zdjęć w galerii: 21,296
Tematów na forum: 3,699
Postów na forum: 311,943
Komentarzy do materiałów: 219,022
Rozdanych pochwał: 3,215
Wlepionych ostrzeżeń: 4,147
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1730
uczniów: 3279
Hufflepuff
Punktów: 896
uczniów: 3218
Ravenclaw
Punktów: 919
uczniów: 3971
Slytherin
Punktów: 203
uczniów: 3304

Ankieta
W hogwarckim zamku wysiada piec i na dwa dni odwołane są lekcje. Co robisz?

zakładam najgrubszą szatę i lecę na błonia ulepić całą rodzinę bałwanów w szalikach mojego hogwarckiego domu
14% [14 głosy]

korzystam z jednego z tajnych przejść i uciekam do Trzech Mioteł, gdzie rozgrzeje mnie miód pitny
35% [36 głosów]

kradnę sanki ze składzika Filcha i lecę z kolegami na górkę do Hogsmeade. Aberforth dostanie szału!
9% [9 głosów]

zakładam na siebie cztery warstwy ubrań i idę do biblioteki czytać książkę o gościu, który utknął samotnie na tropikalnej wyspie
9% [9 głosów]

biorę Lunę pod ramię i lecimy pojeździć na łyżwach na zamarzniętym jeziorze. Wielka Kałamarnica będzie nas gonić!
19% [20 głosów]

zwołuję drużynę na trening Quidittcha - przerzucanie kafla przez oblodzone obręcze - to jest dopiero widok!
11% [11 głosów]

pakuję różdżkę oraz śrubokręt i idę pomóc skrzatom w naprawie pieca - lekcje są zbyt ważne, żeby je opuszczać
4% [4 głosy]

Ogółem głosów: 103
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 17.12.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 25.02.2020 o godzinie 08:37 w Zakazany Las
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 24.02.2020 o godzinie 21:52 w Zakazany Las
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 24.02.2020 o godzinie 21:45 w Zakazany Las
RavenclawRuby Anderson ostatnio widziano 24.02.2020 o godzinie 21:28 w IV piętro
Hufflepuff[PN]Warren Samuel Wilson ostatnio widziano 24.02.2020 o godzinie 21:17 w IV piętro
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 24.02.2020 o godzinie 21:08 w Zakazany Las
[NZ] HGSS Dwa Słowa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 74100 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa Słowa Rozdz. IV część 23
Nareszcie...
Akurat zaczął padać deszcz i Hermiona z przyjemnością wciągnęła powietrze. Uwielbiała ten specyficzny zapach mokrego, rozgrzanego, zakurzonego asfaltu; przypominał jej dzieciństwo, czasy, kiedy z kolegami i koleżankami chowali się przed deszczem w „domkach" zbudowanych z kocyków rozciągniętych na drabinkach na podwórku przed domem.

Doszli do domu Hermiony nieźle przemoczeni. Kiedy Hermiona zamykała drzwi, Severus wyciągnął różdżkę i rzucił na nią zaklęcie suszące. W jednej chwili ubranie zrobiło się suchutkie i ciepłe. Następnie osuszył siebie i wszedł za nią do saloniku.
– Spróbuję założyć ją jutro, żeby na środę umieć schować pod spód wszystkie włosy – powiedział, siadając na kanapie i wyjmując z torby czarną perukę.
– O której on chciał do ciebie przyjść? – zapytała Hermiona, sięgając po szklaneczkę whisky dla niego i likier wiśniowy dla siebie.
– O piętnastej.
Postawiła butelki, szklaneczkę i kieliszek na tacy i przyniosła to do stolika.
– Przymierzaj jutro, ale w środę w południe przylecę do Hogwartu i ci pomogę – zdecydowała, nalała hojnie bursztynowego płynu i podała mu szklaneczkę.
– Dam sobie rady, nie musisz się fatygować – zaprzeczył na to. – Dziękuję bardzo...
– Nie chodzi tylko o to, żeby je ukryć. Masz coś, co można użyć, żeby skleić twoje włosy?
– Skleić? Co masz ma myśli?
Hermiona usiadła obok z kieliszkiem z odrobiną likieru i obróciła się lekko w jego stronę.
– Wpierw trzeba będzie je posmarować czymś, co je sklei ze sobą. Nie na trwałe, chodzi o to, żeby mieć pewność, że żaden włos nie spadnie ci na szatę. A potem nałożyć tą perukę. Masz coś, co może je zlepić?
Severus zastanowił się chwilę, ale nie widział absolutnie nic.
– Dobrze, to w takim razie użyjemy czegoś mugolskiego – powiedziała raźno dziewczyna i na widok jego sceptycznej miny dodała. – Nie bój się, to jest produkt spożywczy. Do jedzenia. Nic ci się od tego nie stanie.
– Chcesz, żebym wysmarował sobie włosy jedzeniem? – uniósł brew do góry.
Hermiona uśmiechnęła się.
– Dokładnie tak. Kiedy byłam jeszcze w mugolskiej szkole, chodziłam na basen i widziałam starsze dziewczyny, które trenowały w tym czasie pływanie synchroniczne. I dowiedziałam się, że żeby im się fryzura trzymała mimo ciągłego zanurzania się w wodzie, smarują je galaretką. Potem się ładnie spłukuje bardzo ciepłą wodą. Posmarujemy ci tym włosy, poczekamy aż trochę zastygnie i założymy perukę. To nawet dobrze, bo będzie się lepiej trzymać.
Severus popatrzył na nią, a potem z powrotem na perukę.
– Ufam, że wiesz, co robisz. Ja nie rozumiem nic z tego, co mi opowiadasz. Nieważne. Z jakiej okazji pijemy? – zapytał unosząc szklaneczkę i wąchając aromat whisky.
– Mojego genialnego pomysłu – powiedziała z udawaną dumą Hermiona.
– Wysmarowania mnie galaretką?
– To dopiero początek. Nie znasz jeszcze najciekawszego.
Stuknęli się i upili odrobinę. Severus smakował przez chwilę mocny alkohol, po czym popatrzył pytająco na Hermionę.
– Nasz przyjaciel będzie bardzo zaskoczony, jak się przemieni – parsknęła śmiechem, nie mogąc już się opanować.
– Możesz mnie oświecić?
– Pamiętasz tą brunetkę, która podeszła do kasy, jak tam staliśmy?
Severus przypomniał sobie kobietę i zamarł zaskoczony. Smith przemieni się w...
Nie mógł się opanować i wybuchnął śmiechem. Z trudem wycelował szklaneczką w stół, żeby nie rozlać whisky i złapał się za usta, starając się opanować, ale nie mógł. Wyobraźnia podsunęła mu obraz Smitha, który, ubrany w długie, czarne szaty wypija eliksir wielosokowy i kiedy już przemiana się kończy, w lustrze dostrzega nie Severusa Snape'a, ale zupełnie mu nie znaną kobietę... Kiedy przypomniał sobie jej obfite kształty, które absolutnie nie miały prawa zmieścić się w wąskiej szacie, roześmiał się jeszcze bardziej.

Hermiona siedziała obok również śmiejąc się, ale i patrząc zafascynowanym wzrokiem na mężczyznę obok. Jeszcze tak roześmianego nie widziała go nigdy. Pochylił się do przodu opierając głowę na rękach i trząsł się cały ze śmiechu. Ona też musiała odstawić kieliszek na stolik.

Dopiero po długiej chwili udało mu się opanować. Westchnął głęboko i popatrzył na Hermionę.
– Jesteś genialna! Niesamowita – zaśmiał się krótko jeszcze raz.
– Co prawda przez chwilę myślałam, żeby urządzić go tak, jak ja kiedyś siebie urządziłam, podsunąć mu jakiś koci włos, żeby mu to już tak zostało... ale to byłoby podejrzane.
– Nie można mieć wszystkiego. Ale mogę cię zapewnić, że to będzie najbardziej pamiętna godzina w jego życiu.
Hermiona uniosła brwi naśladując go.
– Bo co, bo tak źle być kobietą?
– Och, nie o to mi chodzi. Po prostu nie sądzę, żeby materiał letniej szaty wytrzymał...
Oboje roześmiali się na nowo.
– Worek galeonów, żeby móc to zobaczyć! – zawołała Hermiona.
– Smith, Smith... – Severus na nowo przypomniał sobie zdecydowanie zbyt obfite kształty. – Niczego sobie kobietka.
Trolica... pomyślał równocześnie, ale nie chciał wyrażać się w towarzystwie Hermiony.
Dziewczyna nagle zastygła i uśmiech spełzł jej z twarzy. Niczego sobie kobietka?! Miałaś rację, dla każdego faceta musi być idealna i powabna i... seksowna. Nawet Severusowi się spodobała... Ron zdradził cię z piersiastą blondynką, teraz Severus woli inną...
Poczuła ukłucie prosto w serce. Ale nie chciała tego po sobie pokazać. Severus właśnie spojrzał na nią, więc zmusiła się do fałszywego uśmiechu i parsknęła udawanym śmiechem.
– Hermiono? – zapytał ją, poważniejąc. – Coś nie tak?
Zaśmiała się wykrzywiając usta.
– Nie, dlaczego? Wszystko w porządku – odezwała się i miała wrażenie, że słyszy samą siebie. Tylko ten głos był taki trochę dziwny.
Severus zaniepokojony zmarszczył czoło.
– Właśnie, że wyraźnie słyszę, że nie – zaprzeczył.
Hermiona jeszcze chwilę się uśmiechała, ale ponieważ on przestał, więc przestała się krzywić.
– Nic takiego, nie przejmuj się.
Severus gwałtownie usiłował sobie przypomnieć, co takiego mógł powiedzieć, żeby tak zareagowała. I nagle go olśniło. No jasne! „Niczego sobie kobietka" Ona pewnie pomyślała, że ja tak naprawdę sądzę!
– Hermiono, to miał być żart. Ze Smitha – powiedział wolno. – Mówiłem to z ironią...
Dziewczyna spojrzała na niego z nagłą nadzieją w oczach.
– Nie ważne, nie musisz ... się tłumaczyć.
– Ależ oczywiście, że muszę. Przecież widzę, że cię to dotknęło. Przepraszam.
Merlinie, co on jeszcze sobie o mnie pomyśli... A może się domyśli...
Bała się, że wreszcie zrozumie, ale równocześnie chciała tego rozpaczliwie. To się KIEDYŚ musi wreszcie stać, musi zrozumieć...
– Naprawdę... nic się nie stało – powiedziała jakoś bardzo miękko.
W jego głowie trwała gorączkowa gonitwa myśli. Jeśli aż tak ją to dotknęło...może dlatego, że poczuła się zawiedziona, że jakaś inna może ci się podobać... Więc może to znaczy, że ... że masz szansę... Spróbuj. Spróbuj, tchórzu! ...
Czując, jak z przerażenia i jednocześnie z nadziei zamiera w nim serce, otworzył usta.
– Swoją drogą... dziękuję za twój pomysł. Znów ratujesz mi życie – sięgnął ręką do jej twarzy i palcami przesunął delikatnie po policzku.
Hermiona zmusiła się do reakcji. Tyle razy o tym myślała, marzyła... Złapała jego dłoń zanim cofnął ją i przytrzymała. Z obawą spojrzała mu w oczy, szukając potwierdzenia tego, czego tak bardzo pragnęła i aż zabrakło jej oddechu i już nie potrafiła odwrócić wzroku. Wpatrywał się w nią z jakimś rozpaczliwym napięciem, nadzieją i niepewnością. Skóra płonęła od jego dotyku, więc ścisnęła lekko jego palce drżącą ręką.
Kiedy zsunął wzrok na jej nos, a potem na jej usta, bezwiednie oblizała je i spojrzała na jego wargi. Były bliżej niż przed chwilą, tak blisko, że czuła jego ciepły oddech na policzku.
Proszę, proszę...
W głuchej ciszy słyszał szalone uderzenia swojego serca. Podniósł spojrzenie i nie istniało już nic poza nią tuż obok.
Jeśli tak na niego patrzy... jeśli nie cofnęła ręki... czyżby...?! Przecież to nie mogło być nic innego...
Nie widząc już nic przymknął oczy i bojąc się tego, jak niczego innego, przyciągnął jej twarz ku swojej.
Ich usta otarły się o siebie w najdelikatniejszym z pocałunków. Powrócił do nich muskając je znowu i jeszcze raz. Jej dłoń rozluźniła się na jego palcach, ale jej wargi otarły się o jego mocniej. Przechylił się ku niej, przylgnął do nich i zatracił się w ich łagodnej pieszczocie. Były oszałamiająco miękkie i ciepłe i tak słodkie...
Z jej piersi wyrwało się ciche westchnienie, więc odsunął się odrobinę, na tyle, żeby móc na nią spojrzeć.
– Hermiono... – szepnął niepewnie.
Jej oczy błyszczały rozpalone szczęściem. W jednej sekundzie wybuchła w nim radość i uśmiechnął się do niej. Chciał jeszcze coś powiedzieć, ale całkowicie oszołomiony nie wiedział co.
Hermiona odpowiedziała mu promiennym uśmiechem.
– Nie teraz... – odszepnęła.
On również nie marzył o niczym innym, niż o tym, żeby się upewnić. Ujął jej twarz w obie dłonie i odnalazł jej wargi. Ich usta złączyły się na nowo i stopiły się ze sobą, jakby były do tego stworzone, ich urywane oddechy stały się jednym, świat dookoła znikł i zatracili się w swoich uczuciach.
Wsunęła jedną dłoń w jego włosy, drugą dotknęła jego twarzy i poddała mu się całkowicie, kiedy wodził wargami po jej wargach, coraz śmielej, pewniej, z jakąś oszałamiającą tkliwością. Jej dłonie błądziły po jego policzku, poznawały jego skórę, obrysowywały linię szczęki, muskały jego ucho i kiedy zsunęły się na szyję, przygarnął ją do siebie mocniej i zaczął całować jeszcze namiętniej. Odpowiedziała na to równie gorąco i zatracił się zupełnie w jej smaku, w jej westchnieniach, w jej drżeniu...
Po długiej chwili odsunął głowę, żeby złapać oddech i zanurzył twarz w jej włosy. Hermiona, równie zdyszana jak on, wtuliła się w jego ramiona. Słyszała szybkie bicie jego serca, czuła jego palce pieszczące jej kark i rysujące nieznane figury na jej plecach i cudowne uczucie spełnienia zalało ją całkowicie. Trwali tak jakiś czas, zanim się nie uspokoili.
– Nareszcie – szepnęła, odwracając ku niemu głowę.
– Nareszcie – odszepnął, muskając ustami jej czoło.
Mogła zobaczyć swoje odbicie w jego czarnych, błyszczących oczach.
– Nawet nie wiesz, ile dałabym za to, żeby ta chwila trwała do skończenia świata – pogłaskała delikatnie jego policzek.
Severus ujął jej dłoń i ucałował koniuszki jej palców z taką czułością, że aż przeszły ją dreszcze.
– Będzie jeszcze wiele takich chwil.
Hermiona nabrała mocniej powietrza i uśmiechnęła się, więc odpowiedział równie radosnym uśmiechem, objął ją na nowo i zamknął oczy, żeby smakować to cudowne uczucie triumfu i szczęścia, które go wypełniało. Miał ochotę krzyczeć i równocześnie płakać z radości. Nigdy jeszcze czegoś takiego nie czuł.
Nie odrzuciła go. Odnaleźli się. Czy na świecie mogło być coś piękniejszego?
Chwilę jeszcze siedzieli tak przytuleni, ale zaczęło być im niewygodnie.
– Opowiedz mi – poprosił – jak chcesz podłożyć mu włosy?
Oparł się o kanapę, objął dziewczynę ramieniem, odnalazł jej dłoń i słuchając jej głosu błądził po niej palcami. Hermiona zaczęła mówić, z początku trochę chaotycznie, bo rozpraszała ją jego pieszczota, ale z czasem coraz pewniej.
– Miałaś genialny pomysł – powiedział, gdy skończyła.
– Szkoda, że po godzinie mu to przejdzie – uśmiechnęła się, splatając ich palce. – Ale najważniejsze, że w ten sposób będziesz bezpieczny. Choć nie na długo...
Potrząsnął lekko głową.
– O to będziemy się martwić później. Jeden problem na raz.
– Masz rację.
To był cudowny, wspaniały wieczór. Nie wrócili już do tematu Norrisa czy Smitha, odłożyli na bok wszystko, co poważne i smutne. To był wieczór wypełniony cichą rozmową, a czasami ciszą, pełen bliskości, której oboje szukali, trzymania się za ręce i czułych pocałunków. Właśnie tego potrzebowali, żeby upewnić się, że to, co się właśnie stało to nie sen, ale prawda.
Po dziesiątej Severus zdecydował, że czas wracać do Hogwartu.
– Napisz do mnie, kiedy tylko będziesz chciała przyjść – powiedział. – Zdejmę osłony i będziesz mogła świsnąć prosto do mnie.
Hermiona podała mu siatkę z peruką leżąca na stole.
– Najwcześniej o w pół do szóstej, o ile Rockman znów nie zdetronizuje Aylin.
Severus przygotował świstoklik, sięgnął po siatkę i przyciągnął dziewczynę do siebie.
– Dobranoc, Hermiono.
– Dobranoc, Severusie – zdążyła powiedzieć zanim zamknął jej usta swoimi.
Jak inne było to „dobranoc" od tego sprzed dwóch dni.

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Prefekt Hufflepuffu
25.02.2020 10:08
Hejka, TzT trwa do piątku, tak? Hopsa hopsa

Wunsz nad wunszami
25.02.2020 09:41
... je popraw jeśli chcesz żeby były brane pod uwagę w liczeniu. Nich chociaż zahacza mi o tą piątą linijkę wypowiedzi ;)

Wunsz nad wunszami
25.02.2020 09:41
Aneta02, a nudno bo w pracy.

Dobrze, że jesteś bo miałam Ci napisać, że odnośnie Twoich postów w TzT tylko jeden spełnia wymagane 5 linijek. ( Nie wlicza się tekst cytowny) - więc lepiej...

Żywa legenda
25.02.2020 09:39
Jak tam mija?

Żywa legenda
25.02.2020 09:38
Wspaniały

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59016 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 54770 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 42854 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41891 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 35251 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 35017 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32971 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 31451 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30677 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.00