Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Gra Trivial Pursuit ...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Krótka recenzja gry Trivial Pursuit: Harry Potter
>> Czytaj Więcej

Fanowski film o sios...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikalothien

Artykuł jest tłumaczeniem materiałów ze strony TheLeakyCauldron.org - link na końcu artykułu.
>> Czytaj Więcej

Gra Match Harry Pott...

Kategoria: Recenzje
Autor: Smierciojadek

Gra Match Harry Potter - krótka recenzja
>> Czytaj Więcej

20 słodyczy z potter...

Kategoria: Świat magii
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Ranking słodyczy, które pojawiły się w serii.
>> Czytaj Więcej

Te rzeczy mogły Ci u...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikalothien

Szczegóły występujące w serii, które mogły sugerować, co się będzie działo w następnych częściach...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Numer Fantastyczne zwierzęta stworzyli: CoSieDzieje, Mikasa, losiek13, Sam Quest, Katherine_Pierc...
>> Czytaj Więcej

10 ukrytych odniesie...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu znajdującego się na stronie Mugglenet.com.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Ten świat jest...

Tytuł: Ten świat jest...
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Nie patrz wstecz, nie myśl o przeszłości. Ona nie ma znaczenia. Ona nie istnieje. Przyszłość, tyl...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nad rzeką dla ś...

Tytuł: Nad rzeką dla świata
Seria: Dla większego dobra
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaMikasa

Jak mógł wyglądać typowy dzień dwumiesięcznej przyjaźni Dumbledore'a i Grindelwalda?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Przynęta

Tytuł: Przynęta
Seria: Potter musi umrzeć
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaBluecube

Potter musi umrzeć - rozdział 3
>> Czytaj Więcej

[NZ]3. Zupa grochowa

Tytuł: 3. Zupa grochowa
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Błędny Rycerz podwozi Harry'ego do Dziurawego Kotła. Niespodziewanie chłopiec wpada na miejscu w ...
>> Czytaj Więcej

Pieczony nietoperz

Tytuł: Pieczony nietoperz
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Specjalnie stworzone dla avlee i wraz z jej pomocą. W rolach głównych: Angie Aventia Severus ...
>> Czytaj Więcej

Zazdroszczę

Tytuł: Zazdroszczę
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaTheWarsaw1920

Biały, jak śnieg na dachu Hogwartu.
>> Czytaj Więcej

Niesprawiedliwość

Tytuł: Niesprawiedliwość
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Czy próbowałeś kiedyś wejść w jego głowę? Zastanawiałeś się, z czym możesz się zderzyć? Z chaosem...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaMikasa (Niezwyciężony mag)
Łącznie na portalu jest
43,930 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 246
Było: 13.10.2019 16:03:25
Napisanych artykułów: 1,054
Dodanych newsów: 9,962
Zdjęć w galerii: 21,142
Tematów na forum: 3,632
Postów na forum: 310,444
Komentarzy do materiałów: 218,522
Rozdanych pochwał: 3,189
Wlepionych ostrzeżeń: 4,144
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 214
uczniów: 3234
Hufflepuff
Punktów: 343
uczniów: 3154
Ravenclaw
Punktów: 337
uczniów: 3924
Slytherin
Punktów: 50
uczniów: 3233

Ankieta
Wyobraź sobie, że musisz zapewnić swoim kolegom atrakcje na Noc Duchów. Co wymyślisz?

Zorganizuję kurs dziergania czapek dla skrzatów domowych. Na cześć Zgredka!
3% [2 głosy]

Zaproszę Fatalne Jędze, w Wielkiej Sali przydałoby się jakieś pogo!
26% [16 głosów]

Rozegram międzydomowy charytatywny mecz Quidditcha, a zebrane pieniądze przeznaczę na organizację urodzin Prawie-Bezgłowego Nicka
13% [8 głosów]

Powołam do życia Klub Pojedynków i zaklęciem zmuszę Malfoya, żeby jadł ślimaki
11% [7 głosów]

O północy wymkniemy się do Zakazanego Lasu i będziemy strzelać z procy w centaury. Przetrwają najsilniejsi!
8% [5 głosów]

Po co cokolwiek robić, skoro można się po prostu najeść podczas Wielkiej Uczty?
38% [23 głosy]

Ogółem głosów: 61
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 27.10.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 22.11.2019 o godzinie 11:42 w V piętro
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 22.11.2019 o godzinie 11:35 w V piętro
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 22.11.2019 o godzinie 10:59 w V piętro
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 22.11.2019 o godzinie 10:47 w V piętro
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 22.11.2019 o godzinie 10:28 w V piętro
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 22.11.2019 o godzinie 10:17 w V piętro
[NZ] HGSS Dwa Słowa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 63635 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 14
Hermiona i Severus wpadają na pewien pomysł, tymczasem po drugiej stronie sytuacja zaczyna się komplikować...
Niedziela, 23.08

Dziewczyna zbudziła się sama w dużym, trochę zapadniętym po środku łóżku. Pomięte prześcieradło po drugiej stronie było już zimne, więc Severus musiał wstać już jakiś czas temu. Przeciągnęła się i westchnęła. To był ostatni dzień jej urlopu.
Doszła do wniosku, że był cudowny. Mogła chodzić na Pokątną czy do mugolskiego świata na zakupy, by kupić sobie stos nowych książek i nowe ubrania, bo od czasu, kiedy zaczęła być z Severusem, zdecydowanie bardziej wolała ładne, podkreślające kształty sukienki czy koszulki niż workowate spodnie czy bluzy.
Musiała się powstrzymać od kupowania nowej pościeli czy talerzy, choć miała na to wielką ochotę. Nie do jej mugolskiego mieszkania. Myślała o Spinner's End. I choć ten dom wcale jej nie zachwycał, to jednak w jej głowie to był ICH dom. Nie udało się jej jednak opanować na widok białego porcelanowego czajniczka i filiżanek z zielonymi napisami różnych domowych zaklęć. Znalazła go w niewielkim sklepiku koło Pokątnej i zachwycona natychmiast kupiła.
W ciągu dwóch tygodni wakacji spędziła w Spinner's End dużo czasu. Już pierwszego dnia wróciła do robienia notatek z jej pierwszego roku w Hogwarcie, żeby zdążyć skończyć przed rozpoczęciem roku szkolnego.
Ale coś ją pchało do tego, żeby zrobić coś w domu. Choć Fruzia wyczyściła i posprzątała wszystko i
ubogi i przestarzały dom lśnił czystością, Hermiona wyjęła wszystko z szafek w kuchni i poukładała po swojemu. Przez cały czas jej pobytu wszystkie okna były pootwierane i pod koniec w domu przestało śmierdzieć stęchlizną.
Dwa razy Severus zabrał ją podsłuchiwać rozmowę Norrisa i Lawforda – rozmawiali głównie na temat ustalenia kryteriów selekcji podczas egzaminów zdolności czarodziejskich tak, by odsiać tych, którzy im nie pasowali.
Wczoraj wrócili późno ze spotkania Norrisa i reszty i zbyt zmęczeni, żeby dyskutować o czymkolwiek, poszli spać. Tak więc dziś w trakcie robienia obiadu Hermiona postanowiła napisać krótką notatkę o wczorajszym spotkaniu. Na popołudnie byli umówieni z jej rodzicami i troszkę ją to stresowało.
Po szybkim prysznicu w malutkiej łazience ubrała się i poszła do kuchni. Severus siedział w kuchni przy stole i czytał jej notatki ze wszystkich poprzednich spotkań Norrisa.
– Dzień dobry – mruknęła, całując go na powitanie.
– Dzień dobry – uśmiechnął się kącikiem ust.
Hermionie to coś przypomniało. Przystawiła sobie krzesło tuż koło jego krzesła, usiadła blisko i pogłaskała go po policzku.
– Wiesz, że masz piękne oczy?
Severus spojrzał na nią, ale zanim zdążył otworzyć usta, Hermiona zaśmiała się cicho.
– Powinieneś odpowiedzieć mi, że zawsze takie miałeś, ale ja tego nie umiałam dostrzec.
– Czemu „powinienem"?
– I powinieneś mi powiedzieć, że powinnam się cieszyć, że ja to ja, bo od innych zaczniesz za chwilę pobierać opłaty.
Severus zupełnie nie rozumiał o co jej chodzi.
– Opłaty? Za co?
– Za możliwość wpatrywania się w ciebie – zaśmiała się znów.
– Byliśmy wczoraj na tym samym spotkaniu? Bo odnoszę wrażenie, że na dwóch różnych i twoje skończyło się... zdecydowanie inaczej niż moje? – spytał rozbawiony. – O czym pani mówi, panno Granger?
Dziewczyna pocałowała go w nos i poszła zacząć robić sobie śniadanie.
– Kiedyś, już dość dawno temu, coś takiego mi się śniło. Że tak ze sobą rozmawialiśmy. Jadłeś już, czy jeszcze nie?
– Wypiłem tylko kawę.
Zrobili śniadanie, dziewczyna wzięła niewielki kawałek pergaminu i pióro i zaczęła robić krótką notatkę ze spotkania Norrisa. Severus przyglądał się jej, myśląc równocześnie, że zapewne Hermiona zawsze taka była. Sumienna, drobiazgowa, nic nie odkładająca na „później".
– Nic ciekawego – powiedziała, kiedy skończyła pisać. – Możesz rzucić okiem i powiedzieć mi, czy o niczym nie zapomniałam?
Severus obrócił do siebie pergamin.
– Twoja pluskwa nic tu nam nie powie?
Oboje domyślali się, że Zaklęcie Fideliusa, jako jedno z potężniejszych zaklęć, z pewnością sprawi, że mugolskie przedmioty zaczną tu wariować. Tak jak u Smitha. Zaczął czytać krótką listę.
1. Rathlin – cały nabór idzie do Hogwartu. Spróbować w przyszłym roku
2. Eliksir antykoncepcyjny – działa. Kampania w toku
3. Aborcje – czasowo wstrzymane
4. Zamknięcie granic – podtrzymane. Wprowadzić specjalny nadzór Aurorów na odcinku Dover – Calais
5. Kontrola sowiej poczty – kontynuować
6. Kontrola umiejętności – zdefiniować zasady. Komisja – powołać
7. Imperius – Kingsley, Naczelny Uzdrowiciel, Warren Foch z Personalnego, Gordon Bean z Kom. ze Św. Niemag.
Kiwnął głową z aprobatą i oddał jej notatkę.
– Jak chcesz to potrafisz pisać krótko – zażartował, przypominając sobie jej eseje. – Ale chyba nauczyłaś się tego już po opuszczeniu Hogwartu.
Hermiona przekrzywiła głowę.
– Możesz się śmiać, ale to Rockman nauczył mnie robić tego typu notatki. Pisać hasłami, żeby wiedzieć, o co chodzi i móc to rozwinąć, kiedy trzeba. Na początku, jako jego asystentka, miałam z tym problemy i pamiętam, że któregoś wieczoru usiadł koło mnie i zaczął ze mną przygotowywać jakieś sprawozdanie. Podpowiadał, jak napisać w skrócie i pokazał mi nawet swoje notatki, które jeszcze trzymał u siebie, żebym się nauczyła.
Severus wpatrywał się w nią i myśli błyskawicznie przebiegały mu przez głowę. Rockman. Krótkie notatki. Które trzymał u siebie. Rockman robi notatki ze spotkań i trzyma je u siebie... na biurku?
– I z biegiem czasu wreszcie zrozumiałam, o co mu chodzi. Wiesz, zupełnie nie wiem czemu, ale w Hogwarcie nauczyciele kazali nam pisać raczej długie eseje...
– Poczekaj chwilę – uniósł rękę do góry i Hermiona zamilkła. – Kiedy przeglądałaś gabinet Norrisa, na początku, znalazłaś dużo tego typu notatek?
Dziewczyna kiwnęła wolno głową i widząc, że spoważniał, dodała.
– Właśnie na to miałam nadzieję trafić. Na jakieś notatki z ich spotkań. I udało mi się. Nie u Rockmana, ale u Lawforda, pamiętasz? To był tylko szkic ustawy.
Severus powoli analizował to, co mu powiedziała. I po chwili uśmiechnął się triumfalnie.
– Wiesz, co by się stało, gdyby Norris dowiedział się wtedy, że Lawford trzyma na biurku notatki z tajnych spotkań? Obdarłby go żywcem ze skóry.
Hermiona mogła się tego domyśleć. Po trosze wcale by mu się nie dziwiła. Szkic to pestka, Lawford zostawił też fiolkę ze wspomnieniami i od tego na dobrą sprawę wszystko się zaczęło.
– Ale się nie dowiedział.
– Wtedy nie. Więc zróbmy tak, żeby teraz się dowiedział...
Genialne! Choć trochę zrobiło się jej żal Lawforda. Osobiście wolałaby, żeby wypadło to na Smitha. Musieliby zrobić tak, żeby to Smith zrobił notatkę. Tylko jak go do tego zmusić?
Szukała rozwiązania. Odpadała „niby–sowa od Norrisa" z prośbą o podsumowanie ostatnich wydarzeń, z pewnością wyszłoby na jaw, że to nie on ją wysłał... I Norris domyśliłby się, że ktoś o nich wie... Nie możemy zmusić Smitha do pisania... Ani Smitha, ani nikogo innego... A gdybyśmy to my napisali taką notatkę?... Tylko gdzie ją podrzucić? W czyim biurze...?
I nagle wpadła na pewien pomysł. I aż klasnęła z radości.
– Mam! Napiszmy notatkę i podrzućmy ją w takim miejscu, żeby nie wskazywała na żadną konkretną osobę! Wtedy Norris będzie podejrzewał wszystkich! I niech to znajdzie ktoś, byle kto... Można ją zaadresować do kogoś... nie wiem kogo...
Severus kiwnął głową. Nadążał za tym, co mówiła i widział dokładnie dokąd zmierzała.
– Nie, nie adresujmy jej. Za to trzeba dorzucić tam coś, co sprawi, że ktokolwiek ją znajdzie, odniesie ją do Aurorów. Smith z pewnością pobiegnie z tym do Norrisa.
– Napiszmy o rzuceniu Imperiusa na kogoś! Na Kingsleya albo Uzdrowiciela Naczelnego! To na pewno zaniosą to Aurorów!
Severus wziął Hermionę za rękę i ucałował jej palce.
– Jesteś genialna!
– Nie ja, tylko ty – nie cofnęła ręki, bo uwielbiała, kiedy to robił.
– Nie kłóć się ze mną – powiedział niby to ostrzegawczym tonem i marszcząc surowo brwi, ale jego uniesiony w górę kącik ust mówił sam za siebie. – Norris zacznie podejrzewać wszystkich i może przestanie im ufać. W ten sposób możemy rozbić ich organizację od środka!
Hermiona szybko zrobiła herbaty i usiedli do sporządzania niby–notatki.


Poniedziałek, 24.08

Tuż po szóstej rano na Chalton Street podjechał zwykły szary ford. Zatrzymał się pod blokiem na wprost numeru 98. Pasażer, rudowłosy mężczyzna wysiadł i niosąc ze sobą jakąś dużą torbę wszedł do budynku, kierowca zaś przyglądał mu się przez chwilę, a potem odjechał.
Rudy wszedł do mieszkania na drugim piętrze dokładnie na wprost mieszkania Hermiony i zaczął rozstawiać statyw do szerokokątnej kamery z detektorem ruchu z niewidocznym oświetlaczem na podczerwień, aparat fotograficzny i stację dokującą do zgrywania plików. Urządzenia pracowały w trybie czuwania do 20 godzin i automatycznie znakowały nagrane obrazy datą i godziną.
Kamera została nastawiona na okna mieszkania, zaś aparat fotograficzny wycelowany na wyjście z klatki schodowej.
Mieszkanie stało puste już od jakiegoś czasu i Nigel po prostu zajął je do własnych celów, powiadamiając agencję nieruchomości, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni wykluczone są wszelkie wizyty ewentualnych nabywców.
Rudy włączył miniaturowego laptopa, zsynchronizował ze stacją dokującą i podłączył się do policyjnego serwera wykorzystując kodowane połączenie internetowe lecące przez satelitę używanego przez policję.
Wyciągnął też termos z kawą i kanapki i zaczął jeść śniadanie. Pozostało mu czekać, kiedy pokaże się właścicielka domu.
Tuż po siódmej zaświeciło się światło w oknie na wprost. Kamera natychmiast włączyła się i zaczęła rejestrować obraz. Chwilowo nie było nic widać przez grube, białe zasłony. Po prawie godzinie światło zgasło. Rudy podszedł do okna, stanął trochę z boku i zaczął przyglądać się wyjściu z klatki schodowej. Po dziesięciu minutach wyszła z bloku jakaś starsza pani, ale właścicielki obserwowanego mieszkania nie zobaczył. Wzruszył ramionami i wyciągnął kolejną kanapkę. Obojętnie o której by nie wyszła, kamera i tak ją złapie.
.
Marcus Gordon wyszedł z toalety poprawiając spodnie i podszedł do umywalki. Odkręcił kurek i czekając chwilę, aż napłynie ciepła woda rozejrzał się dookoła. Jego wzrok padł na złożony na pół arkusik szarawego pergaminu. Był z tych bardziej eleganckich, których w Ministerstwie nigdy nie używano z uwagi na cenę. Domyślając się, że ktoś go zgubił, podniósł go i zaczął czytać.
Po chwili z kranu lał się wrzątek, a Marcus stał oszołomiony.
-I-
Rathlin – zawieszona na rok
Eliksir antyk – Ok
Usuwc – no OK
Granice – OK
Sowy – OK
Spr kwal – co, kto, kiedy?
Imperius na wszyst przeciwn
-I-
Zupełnie nie rozumiał, o co chodziło, ale powoli zaczęło do niego docierać, że jest to albo plan popełnienia przestępstwa, albo już dowód na nie. Lepiej, żeby nikt go z tym nie zobaczył...
Jak na złość drzwi do toalety się otworzyły i wszedł Ames Shaw, jego dobry znajomy z Poziomu trzeciego. Marcus zareagował zupełnie odruchowo. Poczerwieniał, schował raptownie rękę z pergaminem i jednocześnie przyszło mu do głowy, że przecież chowając go przyznawał się jednocześnie do winy. Więc odsunął go od siebie, spoglądając na odbicie Amesa w lustrze.
– Nnie wiem co... Cześć, Ames – uśmiechnął się nerwowo i podał znajomemu suchą prawą rękę na powitanie.
Woda cały czas się lała, więc Ames popatrzył zdumiony to na strugę wody, to na Marcusa i trzymany przez niego pergamin.
– To nie moje! – powiedział natychmiast Marcus.
– Co ci... – spytał Ames. – Coś się stało? Co ty tam masz?
Marcus zaklął cicho pod nosem i zakręcił wodę.
– Nic... takie tam... znalazłem. Taki dokument... – i ponieważ zaczęło to wyglądać coraz bardziej podejrzanie, westchnął i podał go Amesowi. – Cholera. Nie wiem, co to jest... ale kiepsko wygląda, nie?
Ames rzucił okiem na kilka linijek i uniósł brwi w zdumieniu.
– Merlinie! Wygląda bardzo kiepsko! Co to jest? I skąd to masz?!
– Nie wiem, co to jest, przecież od godziny ci to mówię! Znalazłem na podłodze pod umywalką, musiał komuś wypaść...
– Komu?!
Pytanie było czysto retoryczne. Do toalety na poziomie Atrium chodzili nie tylko wszyscy pracownicy Ministerstwa, ale i różni interesanci. Notatkę mógł zgubić każdy.
Ames zerknął jeszcze raz na ostatnią linijkę. Imperius na wszystkich przeciwników – wyraźnie tak powinno brzmieć pełne zdanie.
– Jak ktoś nas z tym zobaczy, to będziemy musieli zaprzyjaźnić się z dementorami, wiesz o tym...
– A myślisz, że czemu zachowywałem się przed chwilą jak kretyn i chowałem ten papier? – odparł nerwowo Marcus.
Mężczyźni spojrzeli na siebie. Marcus zrozumiał, że Ames mógł mieć wątpliwości i jeśli kiedyś, w przyszłości, coś dziwnego się stanie, zawsze będzie go podejrzewał. Było tylko jedno wyjście.
– Idę z tym do Aurorów.
– Jeśli ci nie uwierzą, to masz przesrane.
– Czy tak, czy inaczej mam przesrane. Ale może oni będą mogli się tym zająć. Nie wiem, o co tu chodzi, ale piszą tu takie rzeczy, że to śmierdzi z daleka!
– Dobra, to idź. Ja wolę się w to nie mieszać.
– Jeśli zaczną robić śledztwo, będę musiał o tobie powiedzieć. I będzie podejrzane, że ze mną nie przyszedłeś... – zauważył Marcus.
Ames doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Westchnął i poddał się.
– Dobra, to daj mi się wysikać, myj te ręce i idziemy.
Obaj mężczyźni z duszą na ramieniu zanieśli znaleziony dokument do Biura Aurorów i natychmiast zostali zatrzymani w celu złożenia obszerniejszych wyjaśnień. Równocześnie któryś z Aurorów poszedł z pergaminem do szefa.
– Teddy, zobacz, co zostało znalezione w męskiej toalecie w Atrium – powiedział, wchodząc do gabinetu Smitha.
– W tej chwili najbardziej interesują mnie wszystkie hasła do Loterii Morgany – odparł Smith, uśmiechając się i otworzył złożony na pół pergamin.
W jednej sekundzie zbladł jak kreda i czerwone blizny na twarzy stały się jeszcze bardziej wyraźne. Otworzył usta i szybko je zamknął, starając się opanować i nic po sobie nie pokazywać.
– Kto to znalazł?! I kiedy?! – wypluł z siebie.
– Nie wiem, nie znam ich. Siedzą w tej chwili i składają zeznania... – odpowiedział młody Auror. – Jak chcesz, to powiem, żeby chłopaki ich do ciebie przyprowadzili.
Smith kiwnął głową, czując, że musi to jakoś wyjaśnić.
– Daj mi ich tu. To idealnie pasuje do... sprawy, nad którą pracuję już od jakiegoś czasu.
– Merlinie, ty to zawsze masz najcięższe kawałki do rozwiązania!
Smith zmusił się do uśmiechu.
– No wiesz, w końcu po coś jestem waszym szefem, czyż nie?
Auror odpowiedział pełnym podziwu spojrzeniem i cofnął się do drzwi.
– Faktycznie, Teddy! Za chwilę ci ich przyprowadzę, niech tylko chłopaki odwalą papierkową robotę.
Kiedy drzwi się zamknęły, Smith na nowo spojrzał na pergamin.
O kurwa mać. Który to robi notatki z naszych spotkań?! Jeśli ktoś to zrozumie, jesteśmy załatwieni!
Potem przyszło mu do głowy, że Norris każe mu szukać kto to zrobił i z pewnością zabije delikwenta na miejscu.
Była prawie siódma wieczorem, kiedy skończył przesłuchiwać dwóch czarodziejów, którzy znaleźli notatkę. Po ich reakcji miał praktycznie pewność, że nic z niej nie rozumieją.
Zebrał notatki i poszedł do Norrisa, którego uprzedził pilnym samolocikiem, że ma do niego sprawę.
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Niezwyciężony mag
22.11.2019 12:50
niedługo jadę się spotkać z kolegą z internetów i się stresuję trochę

Różowy Pomeranian Teksasu
22.11.2019 11:12
Nick

Matura to bzdura
22.11.2019 10:56
Wrozka

Niezwyciężony mag
22.11.2019 08:51
Boże, jak dzisiaj jest zimno

Pan Śmierci
22.11.2019 08:42
Kapelusz

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58445 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 52829 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 41265 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34531 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34167 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32504 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30623 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.02