Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Podziemne przygody H...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Wciąż powtarzający się schemat podziemia.
>> Czytaj Więcej

Pamela Ferris

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Pamela Ferris wcielająca się w postać Marjorie Dursley.
>> Czytaj Więcej

Imiona pochodzące od...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Centaury z Hogwartu nie są jedynymi, którzy lubią patrzeć w gwiazdy w celu uzyskania porad i wska...
>> Czytaj Więcej

[WYWIAD] Fiona Shaw ...

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Tłumaczenie wywiadu z Fioną Shaw dla VULTURE o Killing Eve i Fleabag - serialach, które ostatnio ...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Insyg...

Kategoria: Streszczenia
Autor: PaulaSmith

Streszczenie siódmej części przygód Harry'ego Pottera.
>> Czytaj Więcej

[RECENZJA] Zabójcza ...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Recenzja czwartego tomu o Cormoranie Strike'u.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Praca w magicznym świecie
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Zniewolenie

Tytuł: Zniewolenie
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Od początku zniewolony
>> Czytaj Więcej

Zazdrość

Tytuł: Zazdrość
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Gdy zazdrość bierze górę nad emocjami
>> Czytaj Więcej

Głos

Tytuł: Głos
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Gdy głos zmąci ciszę
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8.

Tytuł: Rozdział 8.
Seria: Zgniłe jabłka panny Weasley
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaCanisPL

Kontynuacja rozdziału siódmego; pierwsze chwile w nowym domu.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 7.

Tytuł: Rozdział 7.
Seria: Zgniłe jabłka panny Weasley
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaCanisPL

Ginny trafia do Hogwartu.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 6.

Tytuł: Rozdział 6.
Seria: Zgniłe jabłka panny Weasley
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaCanisPL

Ginny prosi Lunę o pomoc w związku z przeklętym naszyjnikiem.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 5.

Tytuł: Rozdział 5.
Seria: Zgniłe jabłka panny Weasley
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaCanisPL

Kradzież i wielka ucieczka Ginny.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 4 osoby
Prefix użytkownika-lavender- (Wielki mag)
Suzanne Loxon (Mugol)
Prefix użytkownikaRue Riddle (Śmierciożerca)
Prefix użytkownikaSyriusz32 (Łowca czarnoksiężników)
Łącznie na portalu jest
43,595 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 231
Było: 07.07.2019 17:46:33
Napisanych artykułów: 1,037
Dodanych newsów: 9,799
Zdjęć w galerii: 20,648
Tematów na forum: 3,584
Postów na forum: 308,543
Komentarzy do materiałów: 217,926
Rozdanych pochwał: 3,181
Wlepionych ostrzeżeń: 4,144
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 2952
uczniów: 3172
Hufflepuff
Punktów: 928
uczniów: 3067
Ravenclaw
Punktów: 1718
uczniów: 3867
Slytherin
Punktów: 1056
uczniów: 3151

Ankieta
Jaką formę aktywności wybierzesz w to magiczne lato?

Codzienny trening na miotle to podstawa! Chcę utrzymać miejsce w drużynie
13% [9 głosów]

Z przyjaciółmi założymy klub pojedynków - to połączenie przyjemnego z pożytycznym
12% [8 głosów]

Bieganie oczywiście - w Hogwarcie przyda się kondycja, kiedy trzeba uciekać przed woźnym, trzygłowym psem czy ogromnym pająkiem
10% [7 głosów]

Wyczynowe jedzenie to to, na co stawiam. W Hogwarcie dobrze karmią, ale nie ma to jak u mamy
7% [5 głosów]

Wybieram aktywność mózgu. Książki, książki i jeszcze raz książki
19% [13 głosy]

Akty... cooo? Planuję się wyspać na zapas
37% [25 głosów]

Ogółem głosów: 67
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.06.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
RavenclawRuby Anderson ostatnio widziano 18.07.2019 o godzinie 00:51 w Ulica Pokątna
HufflepuffWarren Samuel Wilson ostatnio widziano 18.07.2019 o godzinie 00:40 w Ulica Pokątna
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 18.07.2019 o godzinie 00:29 w Ulica Pokątna
RavenclawRuby Anderson ostatnio widziano 18.07.2019 o godzinie 00:23 w Ulica Pokątna
HufflepuffWarren Samuel Wilson ostatnio widziano 18.07.2019 o godzinie 00:14 w Ulica Pokątna
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 18.07.2019 o godzinie 00:01 w Ulica Pokątna
[NZ] HGSS Dwa Słowa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 52317 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 14
Hermiona i Severus wpadają na pewien pomysł, tymczasem po drugiej stronie sytuacja zaczyna się komplikować...
Niedziela, 23.08

Dziewczyna zbudziła się sama w dużym, trochę zapadniętym po środku łóżku. Pomięte prześcieradło po drugiej stronie było już zimne, więc Severus musiał wstać już jakiś czas temu. Przeciągnęła się i westchnęła. To był ostatni dzień jej urlopu.
Doszła do wniosku, że był cudowny. Mogła chodzić na Pokątną czy do mugolskiego świata na zakupy, by kupić sobie stos nowych książek i nowe ubrania, bo od czasu, kiedy zaczęła być z Severusem, zdecydowanie bardziej wolała ładne, podkreślające kształty sukienki czy koszulki niż workowate spodnie czy bluzy.
Musiała się powstrzymać od kupowania nowej pościeli czy talerzy, choć miała na to wielką ochotę. Nie do jej mugolskiego mieszkania. Myślała o Spinner's End. I choć ten dom wcale jej nie zachwycał, to jednak w jej głowie to był ICH dom. Nie udało się jej jednak opanować na widok białego porcelanowego czajniczka i filiżanek z zielonymi napisami różnych domowych zaklęć. Znalazła go w niewielkim sklepiku koło Pokątnej i zachwycona natychmiast kupiła.
W ciągu dwóch tygodni wakacji spędziła w Spinner's End dużo czasu. Już pierwszego dnia wróciła do robienia notatek z jej pierwszego roku w Hogwarcie, żeby zdążyć skończyć przed rozpoczęciem roku szkolnego.
Ale coś ją pchało do tego, żeby zrobić coś w domu. Choć Fruzia wyczyściła i posprzątała wszystko i
ubogi i przestarzały dom lśnił czystością, Hermiona wyjęła wszystko z szafek w kuchni i poukładała po swojemu. Przez cały czas jej pobytu wszystkie okna były pootwierane i pod koniec w domu przestało śmierdzieć stęchlizną.
Dwa razy Severus zabrał ją podsłuchiwać rozmowę Norrisa i Lawforda – rozmawiali głównie na temat ustalenia kryteriów selekcji podczas egzaminów zdolności czarodziejskich tak, by odsiać tych, którzy im nie pasowali.
Wczoraj wrócili późno ze spotkania Norrisa i reszty i zbyt zmęczeni, żeby dyskutować o czymkolwiek, poszli spać. Tak więc dziś w trakcie robienia obiadu Hermiona postanowiła napisać krótką notatkę o wczorajszym spotkaniu. Na popołudnie byli umówieni z jej rodzicami i troszkę ją to stresowało.
Po szybkim prysznicu w malutkiej łazience ubrała się i poszła do kuchni. Severus siedział w kuchni przy stole i czytał jej notatki ze wszystkich poprzednich spotkań Norrisa.
– Dzień dobry – mruknęła, całując go na powitanie.
– Dzień dobry – uśmiechnął się kącikiem ust.
Hermionie to coś przypomniało. Przystawiła sobie krzesło tuż koło jego krzesła, usiadła blisko i pogłaskała go po policzku.
– Wiesz, że masz piękne oczy?
Severus spojrzał na nią, ale zanim zdążył otworzyć usta, Hermiona zaśmiała się cicho.
– Powinieneś odpowiedzieć mi, że zawsze takie miałeś, ale ja tego nie umiałam dostrzec.
– Czemu „powinienem"?
– I powinieneś mi powiedzieć, że powinnam się cieszyć, że ja to ja, bo od innych zaczniesz za chwilę pobierać opłaty.
Severus zupełnie nie rozumiał o co jej chodzi.
– Opłaty? Za co?
– Za możliwość wpatrywania się w ciebie – zaśmiała się znów.
– Byliśmy wczoraj na tym samym spotkaniu? Bo odnoszę wrażenie, że na dwóch różnych i twoje skończyło się... zdecydowanie inaczej niż moje? – spytał rozbawiony. – O czym pani mówi, panno Granger?
Dziewczyna pocałowała go w nos i poszła zacząć robić sobie śniadanie.
– Kiedyś, już dość dawno temu, coś takiego mi się śniło. Że tak ze sobą rozmawialiśmy. Jadłeś już, czy jeszcze nie?
– Wypiłem tylko kawę.
Zrobili śniadanie, dziewczyna wzięła niewielki kawałek pergaminu i pióro i zaczęła robić krótką notatkę ze spotkania Norrisa. Severus przyglądał się jej, myśląc równocześnie, że zapewne Hermiona zawsze taka była. Sumienna, drobiazgowa, nic nie odkładająca na „później".
– Nic ciekawego – powiedziała, kiedy skończyła pisać. – Możesz rzucić okiem i powiedzieć mi, czy o niczym nie zapomniałam?
Severus obrócił do siebie pergamin.
– Twoja pluskwa nic tu nam nie powie?
Oboje domyślali się, że Zaklęcie Fideliusa, jako jedno z potężniejszych zaklęć, z pewnością sprawi, że mugolskie przedmioty zaczną tu wariować. Tak jak u Smitha. Zaczął czytać krótką listę.
1. Rathlin – cały nabór idzie do Hogwartu. Spróbować w przyszłym roku
2. Eliksir antykoncepcyjny – działa. Kampania w toku
3. Aborcje – czasowo wstrzymane
4. Zamknięcie granic – podtrzymane. Wprowadzić specjalny nadzór Aurorów na odcinku Dover – Calais
5. Kontrola sowiej poczty – kontynuować
6. Kontrola umiejętności – zdefiniować zasady. Komisja – powołać
7. Imperius – Kingsley, Naczelny Uzdrowiciel, Warren Foch z Personalnego, Gordon Bean z Kom. ze Św. Niemag.
Kiwnął głową z aprobatą i oddał jej notatkę.
– Jak chcesz to potrafisz pisać krótko – zażartował, przypominając sobie jej eseje. – Ale chyba nauczyłaś się tego już po opuszczeniu Hogwartu.
Hermiona przekrzywiła głowę.
– Możesz się śmiać, ale to Rockman nauczył mnie robić tego typu notatki. Pisać hasłami, żeby wiedzieć, o co chodzi i móc to rozwinąć, kiedy trzeba. Na początku, jako jego asystentka, miałam z tym problemy i pamiętam, że któregoś wieczoru usiadł koło mnie i zaczął ze mną przygotowywać jakieś sprawozdanie. Podpowiadał, jak napisać w skrócie i pokazał mi nawet swoje notatki, które jeszcze trzymał u siebie, żebym się nauczyła.
Severus wpatrywał się w nią i myśli błyskawicznie przebiegały mu przez głowę. Rockman. Krótkie notatki. Które trzymał u siebie. Rockman robi notatki ze spotkań i trzyma je u siebie... na biurku?
– I z biegiem czasu wreszcie zrozumiałam, o co mu chodzi. Wiesz, zupełnie nie wiem czemu, ale w Hogwarcie nauczyciele kazali nam pisać raczej długie eseje...
– Poczekaj chwilę – uniósł rękę do góry i Hermiona zamilkła. – Kiedy przeglądałaś gabinet Norrisa, na początku, znalazłaś dużo tego typu notatek?
Dziewczyna kiwnęła wolno głową i widząc, że spoważniał, dodała.
– Właśnie na to miałam nadzieję trafić. Na jakieś notatki z ich spotkań. I udało mi się. Nie u Rockmana, ale u Lawforda, pamiętasz? To był tylko szkic ustawy.
Severus powoli analizował to, co mu powiedziała. I po chwili uśmiechnął się triumfalnie.
– Wiesz, co by się stało, gdyby Norris dowiedział się wtedy, że Lawford trzyma na biurku notatki z tajnych spotkań? Obdarłby go żywcem ze skóry.
Hermiona mogła się tego domyśleć. Po trosze wcale by mu się nie dziwiła. Szkic to pestka, Lawford zostawił też fiolkę ze wspomnieniami i od tego na dobrą sprawę wszystko się zaczęło.
– Ale się nie dowiedział.
– Wtedy nie. Więc zróbmy tak, żeby teraz się dowiedział...
Genialne! Choć trochę zrobiło się jej żal Lawforda. Osobiście wolałaby, żeby wypadło to na Smitha. Musieliby zrobić tak, żeby to Smith zrobił notatkę. Tylko jak go do tego zmusić?
Szukała rozwiązania. Odpadała „niby–sowa od Norrisa" z prośbą o podsumowanie ostatnich wydarzeń, z pewnością wyszłoby na jaw, że to nie on ją wysłał... I Norris domyśliłby się, że ktoś o nich wie... Nie możemy zmusić Smitha do pisania... Ani Smitha, ani nikogo innego... A gdybyśmy to my napisali taką notatkę?... Tylko gdzie ją podrzucić? W czyim biurze...?
I nagle wpadła na pewien pomysł. I aż klasnęła z radości.
– Mam! Napiszmy notatkę i podrzućmy ją w takim miejscu, żeby nie wskazywała na żadną konkretną osobę! Wtedy Norris będzie podejrzewał wszystkich! I niech to znajdzie ktoś, byle kto... Można ją zaadresować do kogoś... nie wiem kogo...
Severus kiwnął głową. Nadążał za tym, co mówiła i widział dokładnie dokąd zmierzała.
– Nie, nie adresujmy jej. Za to trzeba dorzucić tam coś, co sprawi, że ktokolwiek ją znajdzie, odniesie ją do Aurorów. Smith z pewnością pobiegnie z tym do Norrisa.
– Napiszmy o rzuceniu Imperiusa na kogoś! Na Kingsleya albo Uzdrowiciela Naczelnego! To na pewno zaniosą to Aurorów!
Severus wziął Hermionę za rękę i ucałował jej palce.
– Jesteś genialna!
– Nie ja, tylko ty – nie cofnęła ręki, bo uwielbiała, kiedy to robił.
– Nie kłóć się ze mną – powiedział niby to ostrzegawczym tonem i marszcząc surowo brwi, ale jego uniesiony w górę kącik ust mówił sam za siebie. – Norris zacznie podejrzewać wszystkich i może przestanie im ufać. W ten sposób możemy rozbić ich organizację od środka!
Hermiona szybko zrobiła herbaty i usiedli do sporządzania niby–notatki.


Poniedziałek, 24.08

Tuż po szóstej rano na Chalton Street podjechał zwykły szary ford. Zatrzymał się pod blokiem na wprost numeru 98. Pasażer, rudowłosy mężczyzna wysiadł i niosąc ze sobą jakąś dużą torbę wszedł do budynku, kierowca zaś przyglądał mu się przez chwilę, a potem odjechał.
Rudy wszedł do mieszkania na drugim piętrze dokładnie na wprost mieszkania Hermiony i zaczął rozstawiać statyw do szerokokątnej kamery z detektorem ruchu z niewidocznym oświetlaczem na podczerwień, aparat fotograficzny i stację dokującą do zgrywania plików. Urządzenia pracowały w trybie czuwania do 20 godzin i automatycznie znakowały nagrane obrazy datą i godziną.
Kamera została nastawiona na okna mieszkania, zaś aparat fotograficzny wycelowany na wyjście z klatki schodowej.
Mieszkanie stało puste już od jakiegoś czasu i Nigel po prostu zajął je do własnych celów, powiadamiając agencję nieruchomości, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni wykluczone są wszelkie wizyty ewentualnych nabywców.
Rudy włączył miniaturowego laptopa, zsynchronizował ze stacją dokującą i podłączył się do policyjnego serwera wykorzystując kodowane połączenie internetowe lecące przez satelitę używanego przez policję.
Wyciągnął też termos z kawą i kanapki i zaczął jeść śniadanie. Pozostało mu czekać, kiedy pokaże się właścicielka domu.
Tuż po siódmej zaświeciło się światło w oknie na wprost. Kamera natychmiast włączyła się i zaczęła rejestrować obraz. Chwilowo nie było nic widać przez grube, białe zasłony. Po prawie godzinie światło zgasło. Rudy podszedł do okna, stanął trochę z boku i zaczął przyglądać się wyjściu z klatki schodowej. Po dziesięciu minutach wyszła z bloku jakaś starsza pani, ale właścicielki obserwowanego mieszkania nie zobaczył. Wzruszył ramionami i wyciągnął kolejną kanapkę. Obojętnie o której by nie wyszła, kamera i tak ją złapie.
.
Marcus Gordon wyszedł z toalety poprawiając spodnie i podszedł do umywalki. Odkręcił kurek i czekając chwilę, aż napłynie ciepła woda rozejrzał się dookoła. Jego wzrok padł na złożony na pół arkusik szarawego pergaminu. Był z tych bardziej eleganckich, których w Ministerstwie nigdy nie używano z uwagi na cenę. Domyślając się, że ktoś go zgubił, podniósł go i zaczął czytać.
Po chwili z kranu lał się wrzątek, a Marcus stał oszołomiony.
-I-
Rathlin – zawieszona na rok
Eliksir antyk – Ok
Usuwc – no OK
Granice – OK
Sowy – OK
Spr kwal – co, kto, kiedy?
Imperius na wszyst przeciwn
-I-
Zupełnie nie rozumiał, o co chodziło, ale powoli zaczęło do niego docierać, że jest to albo plan popełnienia przestępstwa, albo już dowód na nie. Lepiej, żeby nikt go z tym nie zobaczył...
Jak na złość drzwi do toalety się otworzyły i wszedł Ames Shaw, jego dobry znajomy z Poziomu trzeciego. Marcus zareagował zupełnie odruchowo. Poczerwieniał, schował raptownie rękę z pergaminem i jednocześnie przyszło mu do głowy, że przecież chowając go przyznawał się jednocześnie do winy. Więc odsunął go od siebie, spoglądając na odbicie Amesa w lustrze.
– Nnie wiem co... Cześć, Ames – uśmiechnął się nerwowo i podał znajomemu suchą prawą rękę na powitanie.
Woda cały czas się lała, więc Ames popatrzył zdumiony to na strugę wody, to na Marcusa i trzymany przez niego pergamin.
– To nie moje! – powiedział natychmiast Marcus.
– Co ci... – spytał Ames. – Coś się stało? Co ty tam masz?
Marcus zaklął cicho pod nosem i zakręcił wodę.
– Nic... takie tam... znalazłem. Taki dokument... – i ponieważ zaczęło to wyglądać coraz bardziej podejrzanie, westchnął i podał go Amesowi. – Cholera. Nie wiem, co to jest... ale kiepsko wygląda, nie?
Ames rzucił okiem na kilka linijek i uniósł brwi w zdumieniu.
– Merlinie! Wygląda bardzo kiepsko! Co to jest? I skąd to masz?!
– Nie wiem, co to jest, przecież od godziny ci to mówię! Znalazłem na podłodze pod umywalką, musiał komuś wypaść...
– Komu?!
Pytanie było czysto retoryczne. Do toalety na poziomie Atrium chodzili nie tylko wszyscy pracownicy Ministerstwa, ale i różni interesanci. Notatkę mógł zgubić każdy.
Ames zerknął jeszcze raz na ostatnią linijkę. Imperius na wszystkich przeciwników – wyraźnie tak powinno brzmieć pełne zdanie.
– Jak ktoś nas z tym zobaczy, to będziemy musieli zaprzyjaźnić się z dementorami, wiesz o tym...
– A myślisz, że czemu zachowywałem się przed chwilą jak kretyn i chowałem ten papier? – odparł nerwowo Marcus.
Mężczyźni spojrzeli na siebie. Marcus zrozumiał, że Ames mógł mieć wątpliwości i jeśli kiedyś, w przyszłości, coś dziwnego się stanie, zawsze będzie go podejrzewał. Było tylko jedno wyjście.
– Idę z tym do Aurorów.
– Jeśli ci nie uwierzą, to masz przesrane.
– Czy tak, czy inaczej mam przesrane. Ale może oni będą mogli się tym zająć. Nie wiem, o co tu chodzi, ale piszą tu takie rzeczy, że to śmierdzi z daleka!
– Dobra, to idź. Ja wolę się w to nie mieszać.
– Jeśli zaczną robić śledztwo, będę musiał o tobie powiedzieć. I będzie podejrzane, że ze mną nie przyszedłeś... – zauważył Marcus.
Ames doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Westchnął i poddał się.
– Dobra, to daj mi się wysikać, myj te ręce i idziemy.
Obaj mężczyźni z duszą na ramieniu zanieśli znaleziony dokument do Biura Aurorów i natychmiast zostali zatrzymani w celu złożenia obszerniejszych wyjaśnień. Równocześnie któryś z Aurorów poszedł z pergaminem do szefa.
– Teddy, zobacz, co zostało znalezione w męskiej toalecie w Atrium – powiedział, wchodząc do gabinetu Smitha.
– W tej chwili najbardziej interesują mnie wszystkie hasła do Loterii Morgany – odparł Smith, uśmiechając się i otworzył złożony na pół pergamin.
W jednej sekundzie zbladł jak kreda i czerwone blizny na twarzy stały się jeszcze bardziej wyraźne. Otworzył usta i szybko je zamknął, starając się opanować i nic po sobie nie pokazywać.
– Kto to znalazł?! I kiedy?! – wypluł z siebie.
– Nie wiem, nie znam ich. Siedzą w tej chwili i składają zeznania... – odpowiedział młody Auror. – Jak chcesz, to powiem, żeby chłopaki ich do ciebie przyprowadzili.
Smith kiwnął głową, czując, że musi to jakoś wyjaśnić.
– Daj mi ich tu. To idealnie pasuje do... sprawy, nad którą pracuję już od jakiegoś czasu.
– Merlinie, ty to zawsze masz najcięższe kawałki do rozwiązania!
Smith zmusił się do uśmiechu.
– No wiesz, w końcu po coś jestem waszym szefem, czyż nie?
Auror odpowiedział pełnym podziwu spojrzeniem i cofnął się do drzwi.
– Faktycznie, Teddy! Za chwilę ci ich przyprowadzę, niech tylko chłopaki odwalą papierkową robotę.
Kiedy drzwi się zamknęły, Smith na nowo spojrzał na pergamin.
O kurwa mać. Który to robi notatki z naszych spotkań?! Jeśli ktoś to zrozumie, jesteśmy załatwieni!
Potem przyszło mu do głowy, że Norris każe mu szukać kto to zrobił i z pewnością zabije delikwenta na miejscu.
Była prawie siódma wieczorem, kiedy skończył przesłuchiwać dwóch czarodziejów, którzy znaleźli notatkę. Po ich reakcji miał praktycznie pewność, że nic z niej nie rozumieją.
Zebrał notatki i poszedł do Norrisa, którego uprzedził pilnym samolocikiem, że ma do niego sprawę.
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Śmierciożerca
18.07.2019 18:52
PD to nie kanon!

Sklepikarz na Pokątnej
18.07.2019 18:51
MorfinGaunt, rzeczywistość i ręce "Pani z wózkiem" w szplikulce też :D

Mistrz Agent
18.07.2019 18:50
przepraszam, historię* jezyk

Śmierciożerca
18.07.2019 18:50
Ale nie można zmieniać rodziców głównemu bohaterowi!

Mistrz Agent
18.07.2019 18:50
to są tylko gdybania, co by było gdyby xD poza tym, w PD zmieniali rzeczywistość, więc wszystko możliwe :D

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58237 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 50258 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 39849 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34426 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34071 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32263 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30495 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.93