dnia 31/07/2007 10:52
Film byl ogolnie zadowalajacy... bylo duzo scen niezgodnych z ksiazka, takich jak np: poinformowanie Harrego i Hermiony o Grawpie przez Hagrida, lub scena w Zakazanym Lesie, gdzie przyłapano Harrego, Hermione i Umbridge i "interweniowal" Grawp.. ale są tez sceny bardzo fajne, np: walka Dum z Vol lub ucieczka braci(chociaż tez bardzo zniekształcona) 
Film ogolnie 6\10 jak dla mnie  |
dnia 31/07/2007 11:32
Magda masz całkowitą racje! Film był okropny... może ujmę to tak jako film mi się podobał ale jeśli chodzi o zgodność z książką to to była kąpletna klapa na prawde czuje silny niedosyt i mam nadzieje że następne będą leprze . A ja czekałam też na sceną jak sprzątają kwatere główną i walkę pani Weasley z boginem! Zwiodłam się na tym filmie bardzo!! Ale twój artykół super daje W |
dnia 31/07/2007 11:36
Heh, nie oglądałam tego filmu jeszcze, ale już niebawem, hehe. Więc jesli sie nie obrazisz, to nie przeczytam tego, bo chcę sama to najpierw obejrzeć, dobrze? Sama na początku zaznaczyłaś: "kto nie oglądał jeszcze filmu, czyta to na własną odpowiedzialność. A jak tu wdzę, jest coś w stylu recenzji Od postawienie oceny tez się wsytrzymam, no bo jak mogę wystawiać ocene, gdy tego nie przeczytałam? |
dnia 31/07/2007 13:11
No więc z tego co tu napisałaś widzę, że nie bardzo Ci przypadł do gustu.Tak jest często, kiedy wcześniej czytasz książkę.Porównujesz pózniej obie produkcje.Osoba, która nieprzeczytała wcześniej książki napewno uzna ten film za znakomity.Mi też się go dziwnie oglądało, bo tak samo jak Ty, porównywałam go.Z tym co napisałąś co Ci sie nie podobało zgadzam się z końcową sceną Harry'ego i Dumbledor'a.W książce Harry był wciekły, natomiast tutaj mówił spokojnie jakby nic się nie stało.Dziwna była też 1 scena.W książce Harry straszył Dudley'a, gdy byli sami, tutaj przy jego kolegach wyciągnął nawet różczkę.
Wydanych dekretów było więcej, żeby pokazać widowni władzę jaką miała Umbrigde, to jaka była małostkowa oraz że była 'chorobą' Hogwartu.
Wszytko bardzo szybko się działo.W pewnej chwili zgubiłam się ;P
Jednak i tak uważam, że jest to jeden z lepszych produkcji sagi.Wiadomo, że scenarzysta nie może wsyzstkiego zamieścić w filmie.Za arta dam Ci 'P' na zachętę. |
dnia 31/07/2007 13:51
Film był na tyle okrojony, że w niektórych momentach przypominał pokaz "migawek" przedstawiających sceny wyrwane z książki. Mnie już na samym początku zadziwiła scena, kiedy Harry dostaje list z Ministerstwa Magi, w książce dostał jeszcze listy od pana Weasleya i Syriusza. Poza tym list nie powinien sam się czytać . Artykuł świetny daje W. |
dnia 31/07/2007 14:27
Zgadzam się z Twoim artykulem całkowicie, choć mnie najbardziej ugodziła scena wysłuchania przepowiedni przez całą obecną w Ministerstwie Magii grupę GD. Niewiarygodne utrudnienie dla następnej części filmu, ale to już ich problem . Brawo dla sceny walki w Ministerstwie |
dnia 31/07/2007 16:51
Nie podobała mi się scena z przepowiednią... Jak już zrobili to w ten sposób mogli chociasz puścić całą przepowiednie a jej fragment... Jak dla mnie to w filmie zabrakło Quiditcha... I wolę jak film bardziej trzyma się treści książki...
Ale mimo tych wszystkich niedociągnięć film był super xD |
dnia 31/07/2007 16:56
fajny artykulik. Ujęłaś całą prawdę. Ale na film warto pójść mimo wszystko. Byłem i wiem  |
dnia 31/07/2007 17:04
Oglądałam ten film dwa razy: raz orginał w Londynie a drugi raz już w Poznaniu - za każdym razem uderzył mnie boleśnie fakt niezgodności z książką i wycięcia moim zdaniem ważnych wątków pobocznych. Odniosłam wrażenie iż producenci tego filmu chcieli zaostrzędzić na aktorach np. gdzie Remus Lupin w Straży Przybocznej Harrego? I gdzie reszta straży? Mojego ukochanego Remusa w tym filmie widać było tylko w 3 scenach a mówił coć tylko w jednej!!! Najbardziej podobało mi się zdjęcie z poprzednim składem Zakonu Feniksa - z boku możemu dostrzec pięknego Remusa jak tak stoi smutny! Moim zdaniem świetnie ucharakteryzowali Thewlisa - wydlądał naprawdę jak zmęczona, smutna i samotna osoba! PS. osobiście bardziej podoba mi się głos osoby która podkłada głos do postaci Remusa w polskim dubingu a niżeli oryginalny głos Thewlisa! |
dnia 31/07/2007 18:04
Masz absolutną racje i to co wypisałaś faktycznie jest niezgodnościa z książka. Jak ja oglądałam film byłam naprawde bardzo rozczarowana...
Dobrze, że wypisałaś te różnice bo napewno każdy oglądający w trakcie seansu wyłapywał błedy ale teraz mamy pełny obraz tego co zostało pominięte lub też zmienione... |
dnia 31/07/2007 18:31
szczerze mowiac to ja sie tez strasznie ale to strasznie rozczarowalam
na tym filmie bylam z moimi przyjaciolkami ktore ksiazki nie przeczytaly i w wilu scenach nie bardzo zrozumialy o co chodzi
po prostu za duzo blo pozmieniane a niektore sceny omieniete...
a za artykul daje P |
dnia 31/07/2007 19:22
Jak na pierwszy artykuł jest świetnie! Już mówię, że daję wybitny 
Masz rację... film całkiem odbiega od książki! Mi się to osobiście nie podoba!
Pozatym mogłaś jeszcze napisać, że ojciec Rona w Święta był w świętnym Mungu, a nie w domu!
I pewno jeszcze kilka takich ,,scen" można by było wymienić. |
dnia 31/07/2007 20:11
Zgadzam sie z Tobą w 100%!!!!!!!!!!!!!
i tak naprawdę, to jeszcze moznaby wymienić kilka takich scen...
Daje W |
dnia 31/07/2007 21:00
Ja się z toba nie do końca zgadzam...bo np. Harry lubił Lunę, tylko uważał, ze jest lekko świrnięta...to, ze ją lubił można również zobaczyć w 6 cześci kiedy zaprasza ją na przyjęcie u Slughorna... |
dnia 31/07/2007 21:07
nie oglądałam filmu ale z tego co napisałaś to nie warto go oglądac... ja jeszcze nigdy nie napisałam artykułu ale wydaje mi się że twój był OK. Daję W |
dnia 31/07/2007 21:34
najbardziej podoba mi się ekranizacja HP i Czara Ognia.mój tato nie czytał Harrego a bardzo mu się ten film spodobał a co do 5 części to nie oglądałam ale mimo Twojego artykułu pooglądam tak z ciekawości
ocena: Powyżej oczekiwań |
dnia 01/08/2007 11:14
film byl troche za krotki, ale jakby bylo 180 minut a nie 138 (co za roznica? im wiecej tym lepiej ;p) to zmiesciliby wszystko co wazne. dodam jeszcze, ze harry nie dostal dwustronnego lusterka, a syriusz powinien wpasc za zaslone od czerwonego promienia a nie od avady kedavry! dam P |
dnia 01/08/2007 11:54
Do HermionaGranger15
Tol ni3e było tak że on jej nie luił tak to napisałam tylko można zauważyć że np. jak Harry w Hogsmeade miał się spotkać z Hermioną i Ritą Skeeter jak zobaczył Lunę to powiedział coś w stylu że teraz by jej najmniej ozekiwał czy jakoś tak 
Ale w filmie było to tak że ona mu się nawet podobała. |
dnia 01/08/2007 11:56
Kurcze... To jest aż tak źle?? Czyli pójdę do kina z mieszanymi uczuciami... ( na razie nie miałam czasu niestety) Ale w sumie można było się spodziewać, że to własnie akon Feniksa będzie najmniej zgodny z książką, ponieważ jest najdłuższy. Za art daje W |
dnia 01/08/2007 12:08
Fajny art. ale zapomniałaś o tym ze w straży Harry'ego było trochę mniej osób. A szkoda bo zawsze chciałam zobaczyć Remusa Lupina na miotle. |
dnia 01/08/2007 18:53
no, z Cho było idiotycznie!!!
Też odniosłam wrażenie, jakby Luna i Harry mieli sie ku sobie.A Yates powinien bardziej subtelnie podejsć do romansu Cho i Harry'ego. Ale Ron był bardzo zazdrosny o Hermi, i dobrze |
dnia 01/08/2007 20:17
i wogole z Nevilla zrobili bohatera. Harry i Seamus nie kłócili sie w pokoju wspolnym tylko w dormitorium ;] Hagrid wrócił przed świętami a nie po nich!!! był jeszcze wywiad Harry"ego do Żonglera mecze szlaban..Malfoy;a juniora tez jakos nie bylo ogolnie bardzo ubogi ten film patrzac na te wczesniejsze..mogli ten film poprostu dłuższy zrobic a nie ;] ja wyszłam zdegustowana bo czytałam ksiażke ale tez ludzie ktorzy nie czytali twierdzili ze dno ;] jestem poprostu zawiedzona myslałam ze bedzie lepszy... |
dnia 01/08/2007 20:22
Nie widzialam filmu, ale pewnie w wiekszosci masz racje, choc nie zawsze. Nie mam teraz mozliwosci zajrzenia do ksiazki, ale z tego, co pamietam, to Harry z Luna poznali sie w pociagu, tego jestem pewna. A co do dekretow Umbridge (i tu nie jestem pewna) to wydala ich wiecej, w ksiazce moze autorka przytoczyla pelna tresc tylko dziewieciu, ale ich numerki byly z dwudziestkami, wiec nie bylo ich tylko dziewiec. Jesli mam racje, to znak dla Ciebie, zeby przed pisaniem artu jeszcze raz sprawdzic fakty. Moze sie jednak myle. |
dnia 01/08/2007 22:05
Namine: wczesniej dekretów byłi 22 chyba i to były dekrety normalne i nie wydane przez Umbridge a nowych było chyba mniej niż 9 nawet
A jeśli chodzi o fakty to Harry Potter i Zakon Feniksa czytałam może z 7 razy więc niekiedy całą książkę znam prawie na pamięć i pamiętam niektóre teksty dokładnie. A kiedy pisałam ten artykuł akurat skończyłam czytać 5 część i jakieś 2 tygodnie przed też czytałam.
No ale skoro mówisz że nie czytałś książkę dawno... |
dnia 02/08/2007 22:33
No co racja to racja.. Zawsze muszą coś zmienić, albo wyciąć.. I to jest najgorsze. Zawsze wycinają co najleprze..  |
dnia 03/08/2007 09:05
Ja bardzo liczyłam na więcej scen w departamencie tajemnic bo tam sporo wycieli, chciałam też zobaczyć jak Harry złości się na dumbledora i demoluje jego gabinet fajny artykuł daje P |
dnia 03/08/2007 12:06
Zupełny brak Quidditcha to według mnie jedna z poważniejszych wad tej produkcji ........ Zupełnie tego nie wytłumaczono ........... Przynajmniej był lepszy od dennej "Czary Ognia" Naprawdę spoko art. Pozdro . |
dnia 03/08/2007 15:35
ja byłam na tym filmie z mężem ,który nie czytał książki i dla niego nic się tam nie działo i nie wiedział o co chodzi...to najgorsza ekranizacja do tej pory...mam nadzieję ze reszty tak nie spieprza |
dnia 03/08/2007 21:49
Zgadzam się, film był beznadziejny. Szczególnie początek był do bani-aktorzy grali tak jakoś sztucznie (czególnie Dudley), dubbing do kitu, a sceny strasznie pocięte, i jakoś tak ogólnie brakowało mi klimatu. Potem na szczęście wszystko zaczęło się rozkręcać, i film miał naprawdę kilka mocnych momentów, ale i tak strzasznie się na nim zawiodłam....na samym początku miałam ochotę uciec z tego kina. Wydaje mi się też że niektóre sceny zupełnie bezpodstawnie zostały zmienione, np Kiedy Syrusz został trafiony Avada Kedabrą, a wtedy ta zasłona go wciągnęła. W orginale on tam poprostu wpadł pchnięty zaklęciem Bellatrix. Dla mnie ma to spore znaczenie, ponieważ cały czas żywię jednak nadzieję, że on żyje (bardzo lubię tę postać) Wiele ważnych i istotnych wątków również zostało uciętych. Mam wrażenie, jakbym oceniała dwa filmy, bo jedna połowa była beznadziejna, a druga wręcz świetna. Nie wiem jak wy, ale ja dla Pottera mogłabym posiedzieć trochę dłużej w kinie  |
dnia 04/08/2007 13:52
No film nie był zachwycający.Miałam wrażenie że migną mi przed oczami i już wyłaziłam z sali kinowej.I nie było paru momentów które mogli by dać np. nie było ani jednego meczu Quidditcha a to przecież tam Fred , George i Harry rzucili się na Malfoya i zostali zdyskwalifikowani z gry . No i jak napisałam Magda Granger to nie Cho wydała GD tylko jej przyjaciółka.Moim zdanie najlepsza była 1 cz. HP tamten film był najbardziej zgodny z książką :/
HP i ZF to kompletna klapa |
dnia 04/08/2007 17:44
Zgadzam się, przecież ta książka miała 1000 stron! XD I dobrze Szkoda, że nie pokazali jak Harry odkrywa wspomnienia Snape'a w myślodsiewni i przekształcili to trochę  |
dnia 04/08/2007 19:00
Zgadzam się z Tobą w 100%. Film był totalnie niezgodny z książką. A już w ogóle zepsuli to, że to przyjaciółka Cho wydała GD i miała na twarzy napis "donosiciel". Brakowało mi tego fragmentu . |
dnia 04/08/2007 19:02
W ogóle, to oklumencja też była do bani. I Harry odkrył wspomnienia Snape'a w myślodsiewni, a nie na jednej z lekcji, poza tym w tym wspomnieniu nie było widać Lilly Evans - rozczarowałam się    |
dnia 04/08/2007 21:19
Tak..maz raje.. ..Film kompletnie nie pasuje Do Ksiazki! !..ale Film nawet mi sie podobał i dlatego sie wybieram drugi Raz ..
A tobie gratuluje Ze napisałas swietny Artykuł jak na nowa osobe,ja byn nie napisała choc tez jestem tu nowa:uhoh |
dnia 05/08/2007 18:12
Też zauważyłam luki w filmie. Tym bardziej kiedy aurorzy polecieli po Harrego był z nimi profesor Lupin. A dodatkowo Moody rzucił czar niewidzialności, ale wtedy widz nie widziałby aktorów . Także czekałam na wątek z boginem i panią Weasly, ale wydaje mi się, że jest lepszy niż czwórka ( film ) |
dnia 05/08/2007 20:06
No właśnie, czy moglibyście podać przykład adaptacji, która by się zgadzała na 100% z książką? Ale Madziu, ten artkuł jest dobry i się zgadzam z tym, co napisałaś. I jeszcze to, że to Moody dał Harry'emu zdjęcie członków Zakony Feniksa, a nie Syriusz |
dnia 05/08/2007 20:12
Film podobał mi się srednio i wyszłam z kina z mieszanymi uczuciami.brakowało mi wielu fragmentów książki no i film nie miał klimatu takiego jak poprzednie ekranizacje. było kilka ciekawych monentów, ale za dużo bieganiny i zamieszania.Artykuł podobał mi się bardzo. daje W |
dnia 05/08/2007 21:47
Kiedy skończył się film w kinie byłam bardzo zawiedziona... Nie myślałam, że część Harry'ego na której najbardziej wyczekiwałam będzie jak dotąd najgorszą z filmów o Harrym. Nie było prawie wcale środka książki, przeskoczyli po prostu z początku na koniec. Zakończenie było najgorsze. Całkowity brak wyjaśnień! Wogóle nie wiadomo o co chodzi! Artykół fajny daję P. |
dnia 07/08/2007 13:43
Jak oglądałam film, to można było pomyśleć, że to podróbka Harrego Pottera W |
dnia 07/08/2007 14:10
właśnie, film jest dość niezgodny z książką. ale cóż, to nie my, fani decydowaliśmy o tym, tylko ludzie, którzy się ogromnie wzbogacili na tym filmie :/ |
dnia 07/08/2007 16:03
zgadzam się, że rzeczywiście wiele rzeczy odbiegało od oryginału... najbardziej nie podobało mi się, że przyjaciele harrego tak mało ucierpieli, a jak tym-którzy-czytają-ksiązki-o HP wiadomo każdy z nich miał jakieś obrażenia począwszy na złamanym nosie Nevila, kończąc na nieprzytomnej Hermionie... Ale film świetny...  |
dnia 07/08/2007 21:43
Masz rację.. Może film nie za bardzo trzymał się ksiązki, ale i tak mi się podobał..  |
dnia 07/08/2007 22:14
ludzie zapamietajcie zaden film ma inny scenariusz niz tresc w ksiazce anie ktos napisal jakis artykul o niezgodzie filmu z ksiazka. |
dnia 08/08/2007 10:20
Zmienili prawie wszystko!
Film powinien być na podstawie książki a nie wymysłów scenarzysty!
A tak ogólnie fajny artykoł |
dnia 10/08/2007 08:47
Właśnie ! ! ! To nie Cho tylko Marietta nakablowała na GD i jeszcze wiele wiele przykładów niedociągnięć w filmie :/
Miejmy nadzieję że następny film będzie robiony przy otwartej książce HP i Książe Półkrwi....  |
dnia 11/08/2007 18:27
Masz racje opuścili wiele ciekawych zdarzeń ehh... szkoda  |
dnia 11/08/2007 22:38
Masz racje w piątej części najwięcej odbiegli od książki ale 950 stron w ciągu 2:30 jest troche nie możliwe chociaz dla mnie film mógłby trwać ze 3:20 godziny  |
dnia 12/08/2007 12:56
jak dla mnie ten film mógłby trwać nawet 5 godzin!!! byleby był taki fajny jak książka!!!   niestety już nie pierwszy raz zawiodłam się po obejrzeniu filmu jakie są nieścisłości z książką!!! ale już się do tego przyzwyczaiłam    |
dnia 12/08/2007 13:44
zgadzam sie . jako film byl ok ale jako adaptacja ksiazki nie za bardzo |
dnia 12/08/2007 13:44
zgadzam sie . jako film byl ok ale jako adaptacja ksiazki nie za bardzo |
dnia 15/08/2007 20:48
moim zdaniem to scenariusz takiego filmu powinien byc napisany przez prawdziwego fana, a nie osoby, ktora przeczytala ksiazke tylko dlatego, ze musiala stworzyc scenariusz!!! |
dnia 16/08/2007 12:51
Zgadzam sie z LenQa13 . Film był tak skrócony że nie mogłam wytrzymać! Ja rozumiem że nie mogli wszystkiego pokazać, ale żeby pokazać tak mało?! Mogli sie bardziej postarać! |
dnia 16/08/2007 13:10
Dobry artykuł. Podzielam zdanie autora. |
dnia 17/08/2007 16:10
film jest w wiekszosci scen inny niz w ksiasce i jest tak skrucony ze nie ma tam quidditcha |
dnia 17/08/2007 17:51
Zgadzam sie z tobą duzo scen z książki pominięto w filmie |
dnia 18/08/2007 11:35
ja tam nie czytałam książki harry potter i zakon feniksa i bardzo mi sie podobał film  |
dnia 22/08/2007 09:40
bardzo dobrze to napisałas chodz miałąs troszkę opmyłek stawiam W |
dnia 22/08/2007 19:47
To fakt że film jest niezgodny z ksążka bo np. nie było zgredka a to on powiedział jak wejść do pokuju życzeń a nie Nevil!!!!!!!!!!!!!!!!! |
dnia 23/08/2007 01:24
Uważam, że również źle ujęto nastrój w wielu momentach: te niby żarciki - Graup podrywa Hermionę, Lucjusz w momencie najmniej odpowiednim żartuje sobie z Bellatriks itd.itd. Dla mnie - to po prosu była raczej komedia Zakonu Feniksa. Albo jeszcze lepiej: Migawki z parodii o Harrym Potterze i Zakonie Feniksa;/. A tak czekałam na ekranizacje 5 części - mojej ulubionej!!! |
dnia 23/08/2007 01:27
Aha- artykuł b. dobry, choć można było napisać więcej szczegółów. Stawiam PO. |
dnia 24/08/2007 16:10
Mi film się podobał. Był fajnie nakręcony- lepsze zdjęcia były tylko w Więźniu Azkabanu. A nieścisłości i skróty musiały być jeśli film nie miał trwać czterech godzin. |
dnia 24/08/2007 22:28
Mnie film się podobał (w końcu to HARRY POTTER) : Brekowało mi kilku scen humorystycznych z Hermioną(np. kiedy mówiła Umbridge, ze przeczytała całą ksiązkę.Pamiętacie? I dlaczego w filmie Syriusz nie podarował Harremu lusterka? Natomiast jeżeli chodzi o aktorów, to najbardziej podobała mi się Luna.Dokładnie tak ją sobie wyobrażałam. Ogólnie w filmie jest dosyc sporo niedociągnięć i dubbing jest okropny. Za to ścieżka dźwiękowa była idealna, efekty specjalne świetne. PS Osobiście uważam, że film mógłby trwać 3 , ba! nawet 4 godziny w końcu to HARRY POTTER : No i nie mogę doczekać się na kolejną adaptację  |
dnia 25/08/2007 11:16
SZkoda , zę powycinali tyle scen... Ale za to film jak kazdza inna czesc HP byl super !!!! |
dnia 25/08/2007 11:19
Nawet zle bylo to z przepowiednią w Departamencie Tajemnic Harry nie usłyszał przypowiedni tylko w gabinecie Dumbledora Trelawney powiedziala mu całą przepowiednię !!!! |
dnia 26/08/2007 09:34
Gdyby się poważnie zastanowić to ... w filmie nie było ze 200 rzeczy jakich nie było w książce . Daje Wybitny |
dnia 26/08/2007 11:12
Ja obejrzałem Zakon w kinie i nie mam do nich pretesji jak wy ale art dobry Z |
dnia 28/08/2007 21:23
film straszny i bardzo pogmatfany |
dnia 28/08/2007 23:02
tak racja. jak przyszlam do domu z fiilmu zaczelam wyliczac te przekrecone sceny... żal. mogliby zrobic to tak jak w ksiazce |
dnia 31/08/2007 02:56
bardzo dobry artykuł
mnie najbardziej zraziło: piąta część HP jest dla mnie przede wszystkim książką o systemie totalitarnym: pętli, która się zacieśnia od zewnątrz, natomiast film był o sadystce, choć jako film akcji bardzo dobry
rozczuliła mnie scena, gdzie Harry i Syriusz obejmują się: tego na prawdę brakowało mi w książkach: aby okazali sobie czułość, na znak jak wiele dla siebie znaczą
natomiast rozczarowała mnie śmierć Syriusza: po pierwsze tuż przed śmiercią nazwał Harrego Jamesem, po drugie Bellatrix zabiła go Avada Kedavra, a nie jak w książce- popchnęła go klątwą na zasłonę (i ten kto nie czytał, to nie skojarzy puenty z słynnego kawału o Syriuszu) |
dnia 31/08/2007 13:45
Super artykuł. Muszę jeszcze dodać,że w książce było także że Harry z Cho zerwał podczas walentynek w Hogsmeade, a nie tak jak w filmie po wydaniu GD. Ale poza tym film jest super. |
dnia 01/09/2007 11:25
zgadzam się całkowicie ;-)   |
dnia 01/09/2007 18:58
Zgadzam sie z LunaMadness i Dark Oracle... Jak przeczytalam ksdiazke a potem zobaczylam film wkurzylo mnie to ze tyle rzeczy jest opuszczonych. Glupio tez ze byl ominiety fakt taki ze ron i herimona zostali prefektami.. I glupio ze fred i george sie scieli w dluzszych wlosach byli przystojniejsi ;] Pozdro   |
dnia 01/09/2007 23:53
Zupełnie się z Tobą zgadzam.Film był bardzo nieścisły. Jestem ciekawy jak sfilmują 7część bo sie naprawdę w niej dużo dzieje.Ale w ZF najbardziej denerwujace byly czasami miny bohaterow niezgodne z dubbingiem... Oczywiście W |
dnia 02/09/2007 21:45
zgadzam sie |
dnia 03/09/2007 19:34
Super artykuł!
Ja też z tym zgadzam.
Zapomniałaś jeszcze napisać, że kiedy Dumbledore tłumaczył Harry'emu jak to jes naprawdę, Harry na niego nakrzyczał i potłukł mu przedmioty. W filmie Harry siedział sobie grzecznie na ławeczce i słuchał co mówi do niego dyrektor.
Ucięli też Qudiitch'a 
Długo by jeszcze wymieniać 
Daję "W" |
dnia 15/09/2007 19:57
Zgadzam się z Tobą w 100% jest jeszcze więcej tego np. monety Hermiony Daje PO |
dnia 17/09/2007 18:36
mimo wszystko film super   |
dnia 20/09/2007 18:33
To, że będą cięcia, każdy wiedział od początku. Przecież nie da się zrobić filmu, który by trwał pięć godzin... A żeby uchwycić wszystkie sceny Zakonu Feniksa właśnie tyle musiałby ten film trwać. |
dnia 27/09/2007 19:20
Taa... film kompletna porażka... 
Biedni Ci co nie czytali ksiązki.. nic nie zrozumieją.... ;/
I takie znaczące fragmenty z ksiązki pomineli....
   |
dnia 06/10/2007 22:17
masz rację... ale w końcu jak mogli zmieścić tyle w jednym półtoragodzinnym filmie? musieli to pomieniać, aby móc zebrać w jedną całość  |
dnia 13/10/2007 13:32
,,Harry poznał Lunę w powozie do Hogwartu, a nie w pociągu. Odnioslam nawet dziwe wrażenie, że Harry i Luna podobali sie sobie, a tak naprawdę - jak ukazuje książka - niezbyt ją lubił." Tu jest błąd... Harry poznał Lunę w pociągu... Wraz z przyjaciołmi dosiadł się do niej w jednym z przedziałów... Z resztą się zgodzę... Następnym razem lepiej i dokładniej przeczytaj książkę, później interpretuj... |
dnia 16/10/2007 20:41
W każdym filmie coś zmienili, ale ten jest najgorszy. Gdyby nie scena ucieczki blixniaków i końcowa walka to w ogóle nie warto by było tego oglądać |
dnia 20/10/2007 13:57
Wszystko w porządku i nawet spoko, ale sie pomyliłaś, bo w książce pisało, że GD wydała PRZYJACIÓŁKA CHO CHANG.
Ale tak to fajne, a nawet świetne . Ja osobiście jeszcze nie byłam na filmie i cieszę się, że mnie uprzedzono co tam będzie i mogę poczekać na dvd. |
dnia 21/10/2007 09:19
No wsumie z ta przepowiednią to masz racje .
Chociaż nie wiem ..
Pozdro .
Daje PO |
dnia 25/10/2007 19:01
Fajny artykuł
Daje W!!!!!!!! |
dnia 01/11/2007 14:24
fajowy artykul daje W |
dnia 02/11/2007 21:16
Niezły artykuł daje Wielkie Wesołe Wiekowe Wielkoduszne Wielotwarzowe....aaaeee (nie wiem jakie są jeszcze określenia na W) W!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 |
dnia 03/11/2007 18:00
artykul mi sie podoba, bo to jest prawda ze prawie tam nic nie ma z filmu a pozatym jest w filmie malo rzeczy z ksiazki |
dnia 03/11/2007 18:51
Mi film bardzo się podobał.To prawda,że niektóre sceny były inne,ale w każdej ekranizacji Pottera tak jest.Tu jest mniej odbiegań od książki niż w Czarze Ognia.A co do dekretów to niektóre były bardzo śmieszne i rozweselały publiczność.Artykuł bardzo dobry daje P. |
dnia 04/11/2007 17:34
Film był bardzo fajny, chociaż 4 podobał mi sie bardziej. Artykuł fajny oczywiście P |
dnia 06/11/2007 18:07
Ten film był jakby z innej bajki, czarodzieje latający przez centrum wielkiego mista! co na to ministerstwo. Nawet walka Dumbla z Voldim nie była taka jak trzeba no i Dumble pojawił sie w sali śmierci |
dnia 08/11/2007 16:54
w ogolę beznadziejny film! brak wielu faktów!   w ministerstwie słabe sceny!   walka miedzy dumbim a lordem okropna!  no po prostu do bani film   |
dnia 09/11/2007 12:10
film taki sobie |
dnia 16/11/2007 18:09
mimo tego że jest dość nieścisłości
film jest super
bardziej podoba mi się cześć 5 od 4 |
dnia 17/11/2007 18:54
wydaje mi się że na pewno nie wymieniłaś wszystkich wszystkich różnic W |
dnia 20/11/2007 01:17
tym się reżyser nie popisał, za bardzo odbiegł od wydarzeń z książki, po prostu spaprał sprawę, ale nie film, bo film był tak między dobry a bardzo dobry |
dnia 20/11/2007 20:25
błędy jak w każdej części, ja tam tylko żałuję, że nie było walentynek... brakowałao mi tego i, że podczas tego spotkania Harry'ego z Hermioną w Hogsmeade kiedy Harry był napoczątku z Cho nie było ich kłótni. chciałąbym zobaczyć ten pub.   |
dnia 02/12/2007 19:09
wiecie co z przykroscią stwierdzam ze to prawda poniewaz zakon feniksa to jak narazie moja ulubiona czesc przygod małego czarodzieja jestem zawiedziona myslałam ze davida yeatsa stac na wiecej a co do reszty filmow najlepszebyły 1, 2 ,4 w tych czesciach były zaje fajne efekty pracy wielu ludzi    |
dnia 06/12/2007 12:21
jeszcze nie ogladalam filmu, ale w najblizszym czasie zamierzam pojsc do kina i obejzec go |
dnia 06/12/2007 20:26
taak wszystkie czesci sz spoko myslalam ze zakon (film) bedzie super ksiazka jes the best a film ..przecietny ten zwiastum o filmie jest fajny gdby jeszcze caly taki film byl.. |
dnia 08/12/2007 01:55
Uwierzcie mi ze takie roznice sa malo istotne bo do calej fabuly nic nie wnosza...np. co za roznica kto stlukl przepowiednie...wazne ze WOGOLE sie stlukla ...albo ze Cho wydala GD...wazne ze wogole wpadli prawda...to sa glowne watki ksiazki...i naprawde duzo bardziej zgodny z 950str. ksiazka jest ten film niz byla czara ognia zrobiona z nie calych 700stron.
tam to dopiero nie mail film nic wspolnego z ksiazka ;/ |
dnia 08/12/2007 16:53
He he Lachus ty żle musiałeś zrozumieć chodziło mi o to że w filmie poznał ją w powozie a w książce w pociągu . Po prostu błąd w zrozumieniu 
Aaa i mówisz żebym dokładniej przeczytała ksiązke ciekawa jestem jak dokładniej jeszcze moge skoro czytałam ją z 7 razy : D. |
dnia 10/12/2007 21:06
ksązka czy film obojętnie ale podoba mi sie film  |
dnia 13/12/2007 02:51
film to film i rządzi się swoimi prawami. nikt nie bedzie ogladał filmu, który trwa z 5-6 godzin, a tyle by trwał gdyby wprowadzić wszystkie najdrobniejsze szczególy tj. czytanie z kartki przed Grimmauld Place 12. Bo wszystko oprócz pokazania musi być widziowi wyjaśnione. tak by wszyscy rozumieli o co chodzi Ci który w ogóle nie wiedzą kim jest hp również...
poza tym myśle, że film jest naprawde dobry.
a to że nie jest dokładną wizualizacją książki jest tylko plusem.. bo książke wizualizuje sobie w myśli czytając ją.. i tak ma dwie historie trochę inne, ale obie równie dobre w swoim gatunku... |
dnia 15/12/2007 19:28
Jeszcze w filmie nie było tego jak te białe macki oplotły Rona w Tepartamencie Tajemnic. W ogóle to wiele rzeczy pominęli . Ale i tak uważam, że film był fajny |
dnia 18/12/2007 20:13
zgadza się. było wiele nieścisłości. |
dnia 23/12/2007 17:49
calkowicie sie z toba zgadzam, sama mialam napisac artyklul o tych niescislosciach ale zrezygnowalam z braku czasu.. pominelas jednak jeszcze pare niezgodnych faktow i pominiec....oczywiscie jednym z nich jest to,iz harry gdy szedl na przeslychanie wstapil jeszcze do gabinetu pana weasleya i kingsleya,nie szedl prosto na przesluchanie...po drugie harry nie ogladal z syriuszem gobelinu z rodem blackow w boze narodzenie, tylko w wakacje...pomineli rowniez sprzatanie kwatery glownej,wizyty harry'ego na grimmauld place12 przez kominek umridge,oraz pominieto przede wszystkim quidditcha!!!!!!!a jak wiadomo(wiedza to ci, ktorzy maja HP i CO na dvd) rupert (ron) w jednym z wywiado mowi ze najbardziej nie moze sie doczekac quidditcha w HP i ZF...wogole watek luny byl strasznie pokrecony i zreszta moim zdaniem byla to najgorzej wyrezyserowana czasc przygod o hP...strasznie sie zawiodlam (nawet sceny dodatkowe byly dosc durne i puste w porownaniu z HPi Co)...;( |
dnia 26/12/2007 16:16
Film czasami musi byc przerobiony. Ja też byłem zawiedziony niezgodnością tego filmu z książką(oglądałem go w kinie), ale po czasie uznałem że był super |
dnia 26/12/2007 23:01
niezla ksiązka ale malo akcji |
dnia 28/12/2007 18:17
Do artu: Jest ok, ale zapomniałaś o najważniejszym!: nie było PREFEKTÓW! [o ile dobrze pamiętam ;/]
Do fimu: czuje niedosyt... |
dnia 29/12/2007 13:58
przyznaje ci racje ale procz tego jest np Hagrid za pierwszym razem w lesie był tylko z Harrym i w ksiazce nie było w gabinecie umbridge zadnych kotkow na scianie |
dnia 01/01/2008 04:05
Moim zdaniem film jest strasznie ucięty no i zgadzam sie z tobą jest niezgodny z ksiazka   |
dnia 01/01/2008 05:39
zgadzam sie z moim przedmówcą, a szczególnie z autorem pracy |
dnia 01/01/2008 13:44
Niezly Artykul |
dnia 04/01/2008 20:13
Ja filmu nie oględałem ale uważam że książki są lepsze od filmów a artykół świetny daje W |
dnia 05/01/2008 15:19
Skończyłam czytać Zakon Feniksa na dwa dni przed premierą filmu w Polsce. Tydzień wcześniej zamówiłam w Multikinie w Zabrzu bilety (oczywiście na napisy, bo dubbing był kretyński jak zawsze) i wspólnie z narzeczonym pojechaliśmy.
Aha odnośnie Avady na Syriuszu to wszystko się wyjaśni w 7 tomie. Więcej nie powiem bo będzie spoiler.
Klimat filmu mnie powalił. Zdaję sobie sprawę, że film i książka to nie to samo medium więc olałam szczególy niezgodne z książką. Podobała mi się przemiana oschłego i bardzo zdynstansowanego Syriusza w ciepłego i czułego człowieka. Podobała mi się Luna, Helena Bonham Carter jako Bellatrix.
Nie narzekajcie na te wszystkie zmiany tak bardzo bo gdyby nie one, to nie byłoby sceny z Syriuszem w pokoju gobelinowym (a przynajmniej byłaby zupełnie inna), ani "YOU WILL LOSE EVERYTHING". |
dnia 05/01/2008 20:05
Ja równiez sie nie zgadzam No ale film i tak je jest taki zły |
dnia 06/01/2008 16:57
przyznam rację w filmie dużo pozmieniali,ale niektóre kawałki były fajne...
zauważyłaś dużo różnic
artykuł jest naW    |
dnia 06/01/2008 17:02
Film mi się podobał ale gdy go oglądałem bardzo się zdziwiłem że tyle pozmieniali.........moja najlepsza scena to jak Harry, Ron, Hermiona, Nevill, Ginny i Luna uciekają z przepowiednią               |
dnia 08/01/2008 07:32
tak te niescislosci co do ksiazki maja jakis cel tylko nie wiem jaki |
dnia 08/01/2008 08:13
wow!!!! jestem pełen podziwu!!! 
zrobiłas na mnie dobre warzenie!!! daje wybitny!!!!
masz racje w filmie jest dużo "pomyłek". Ale i tak jest ciekawy  |
dnia 08/01/2008 19:41
błędy odrazu je widziałam,
po paru minutach myślałam już że ten film to dno.
ale pomimo tych błędów ta część jest moją ulubioną, nawet film.
nie wiem jakiś taki fajny jest ; D
daję P,
bo mi by się nie chciało tego pisać xD |
dnia 13/01/2008 12:57
Ja również zawiodłam się na tym filmie, ale muszę przyznac że podobał mi się mimo tego . Film zawiera wiele niezgodności z książką |
dnia 17/01/2008 20:31
W filmie zabrakło wielu istotnyzh scen . Dlaczego 5 tom jest super . Dopuki nie przeczytałam 7 podobał mi się najbardziej . Filmem jestem zawiedziona . :  |
dnia 18/01/2008 17:49
No więc Magdo masz racje bo tak było ja też wyczekiwałam prepiery ale się nie zawiodłam bo w filmach nie chodzi o to żeby tyko śledzi pomyłki czy nie równości z książką.Ja znam prawie na pamięc Pottera i jak oglądałam film to nawet tego co tam powypisywałaś nie zauważyłam i ci radze ciesz się tym co masz a nie tylko wszystko komentuj bo po HP i IŚ nie bedziesz miała co robic.Powodzenia w dalszym pisaniu!!! |
dnia 19/01/2008 01:48
Tu to wogole ksiazka niezgadza sie z filmem...no...moze troche
Ale bardzo podobal mi sie film,ksiazka tez bo taka wciagajaca jest,ale to szczegol.
Nie moge juz sie doczekac 6 czesci filmu i 7 tomu przygod Harrego Pottera i Insygni Śmierci
Serdecznie pozdrawiam wszystkich fanow...BuZzioLle:*:*:*:*:*:*:* |
dnia 19/01/2008 20:34
no wiecie filmy o harrym zawsze nie byly DOKLADNIE podobne do ksiazki... |
dnia 21/01/2008 14:14
Bardzo łądny art Wreszcie poruszona sprawa niedociągnięć filmu ! BRAWO Dla mnie film nawet, nawet :] Zabrakło dośc dużo takich szczegółów. Dla mnie ostatnia walka gdzie jest Harry i reszta = BEZNADZIEJA.. Gdzie Liveracorpus w 5 częśći..TRAGEDIA Ale art bardzo dobry. Dostajesz ode mnie W ;-) |
dnia 22/01/2008 16:10
nienawidzę błędów :/ |
dnia 23/01/2008 18:13
No niestety. Ale film bardzo mi się podobał  |
dnia 27/01/2008 21:02
No faktycznie niektóre momenty były niezgodne z książką, w tym się z tobą zgadzam, ale kaasssia też dobrze mówi, no bo jakby mieli to wszystko zmieścić w jednym filmie, to by trwało ze dwa dni Ale i tak film był bardzo fajny - przynajmniej dla mnie  |
dnia 01/02/2008 11:20
muszę ci przyznać rację
słyszałem że sama rowling pozwoliła by tak było bo zawsze cos tam mówiła na planie a później gdzieś czytałem że była troche zawiedziona ze tak bardzo właśnie nie był film zgodny z książką  |
dnia 01/02/2008 15:59
W pełni się zgadzam.
Jeśli chodzi o zgodność z książką to rzeczywiście najgorsza ekranizacja.  |
dnia 01/02/2008 16:30
Najgorzej im to wyszło. Dla mnie książka była jedną z najlepszych a film, jednym z gorszych. Zgadza się. To nie Cho ich wydała. Ta Marietta ich wydała i za karę dostała pryszczy (nie pamiętam kto ją tak urządził). |
dnia 02/02/2008 13:42
Zgadzam się film bardzo odbiega od książki. Najbardziej rażącym błendem było to że Cho zdradziła o GD i poza tym była pod działaniem veritaserum i nie zadziałało zaklęcie Hermiony (to z pryszczami) |
dnia 02/02/2008 18:31
Do oglądania filmu usiadłem z dużymi oczekiwaniami, lecz już po paru minutach żałowałem wydanych pieniędzy. Film zdecydowanie najgorszy ze wszystkich. Mój kuzyn, który był ze mną wyszedł pół godziny przed końcem bo żal mu było patrzeć jak im dalej tym bardziej film się stacza |
dnia 05/02/2008 19:26
a mi się wydaje że poznał lune w pociągu |
dnia 08/02/2008 08:50
Tak zgadzam się że było mnustwo nieścisłości uwarzam że lepiej im było zrobić to w 2 częściech niż się tak nietrzymać fabuło wycieli biednego zgretka już sie boje co zrobią z następnym tomem  |
dnia 10/02/2008 13:03
Masz rację bardzo dużo scen nie zgodnych z prawdą...ale cóż się dziwić...książka ma prawie 1000 stron i trudno by było wszystko zgodnie z nią nakręcić bo film by był baaardzo długi...Jednak niektóre sceny były świetne! Np. : ucieczka bliźniaków, walka Dumbledore'a z Voldemortem czy
to jak Voldek na chwilę opętał Harry'ego
fajny art. dale W :] |
dnia 10/02/2008 13:03
Masz rację bardzo dużo scen nie zgodnych z prawdą...ale cóż się dziwić...książka ma prawie 1000 stron i trudno by było wszystko zgodnie z nią nakręcić bo film by był baaardzo długi...Jednak niektóre sceny były świetne! Np. : ucieczka bliźniaków, walka Dumbledore'a z Voldemortem czy
to jak Voldek na chwilę opętał Harry'ego
fajny art. dale W :] |
dnia 11/02/2008 17:22
bylam na filmie i uwazam ze książka była fajniejsza:sourgrapes uzo scen niezgodnych z prawdą |
dnia 11/02/2008 21:15
Książka zdecydowanie lepsza od filmów |
dnia 12/02/2008 14:25
zgadzam się z tobą w całości.. ten film był jakby wogule nie związany z książką.. oni tego nie czytali czy co!? ale musze sie z czyms niezgodzic.. harry poznał lune w powozie! i tak było na filmie, a ty napisalas ze na filmie było ze poznał ja w pociągu.. ehh |
dnia 19/02/2008 18:12
mnie zawsze wkurza to że na końcu książki są sceny z Dumbledorem jak tłumaczy wszystko Harremu itd. a w filmie tylko o tym było 5 min. i to wszystko! Fajny artykuł! |
dnia 20/02/2008 17:11
Ciekawy artykuł ;p |
dnia 22/02/2008 20:18
ja oglądałam film na płytce;0 spoko  |
dnia 24/02/2008 01:15
artykuł jest w porządku poza jedną rzeczą.... jakto Harry poznał Lune dopiero w powozie do Hogwartu ? Napisałaś "Harry poznał Lunę w powozie do Hogwartu, a nie w pociągu." to nie prawda... własnie pierwszy raz ją spotkał w pociągu, siedział w przedziale z nią, Ginny i Nevillem... później dołączył Ron i Hermiona... coś mi się zdaje, ze albo nie zapoznaliśmy sie dokładnie z książką, albo źle to sformuowałaś ale ogolnie to Powyżej Oczekiwań  |
dnia 25/02/2008 13:52
ksiazka byla fajniejsz od filmu |
dnia 25/02/2008 19:28
Zawiodłam się na scenie kiedy Dumbledore wyjaśnia wszystko Harremu - Harry powinien być cały rozdrażniony i wściekły, a nie potulny jak baranek. |
dnia 28/02/2008 21:19
Ja też zostałem niemile zaskoczony a błędów jest więcej ale jeśli mieliby zrobić film mówiący o wszystkich wydażeniach nie trwałby 3.5h tylko 9-10h ale za art'a W |
dnia 01/03/2008 03:25
w kazdym filmie sa bledy..oj pelno bledow dlatego nielubie filmu nie jest oddany za dobrze ksiazce wiele faktow jest zmienionch np 4 czesc to w filmie harremu skrzeloziele dal Nevile a w ksiazce... ZGREDEK i wiele innych!! |
dnia 08/03/2008 18:39
Zauważyłaś dużo poróżnień między filmem a książką. Cóż jedna ten film jest tylko oparty na książce a nie przedstawiony tak jak opisano to w książce. Ogólnie fakty się zgadzają, mam na myśli to, że byli dementorzy, było przesłuchanie, była kwatera główna itd. To co najważniejsze było, ale tak jak słusznie zauważyłaś ten kto nie czytał książki nie wiele zrozumiał. |
dnia 08/03/2008 18:40
Zauważyłaś dużo poróżnień między filmem a książką. Cóż jedna ten film jest tylko oparty na książce a nie przedstawiony tak jak opisano to w książce. Ogólnie fakty się zgadzają, mam na myśli to, że byli dementorzy, było przesłuchanie, była kwatera główna itd. To co najważniejsze było, ale tak jak słusznie zauważyłaś ten kto nie czytał książki nie wiele zrozumiał. |
dnia 16/03/2008 11:25
Tak , masz rację .
Jeszcze nie dodałaś tego, że gwardia Dumbledore została złapana w zasie powrotu do dormitorium a nie, że Umbridge wysadziła wejście do pokoju życzeń.
Więc myślę, że jak ten sam scenarzysta będzie filmować 6 część to też będzie totalna klapa .  |
dnia 19/04/2008 13:30
W tym filmie jest mnóstwo błędów, więcej niż wymieniliście, lecz te wspomniane są najważniejsze. Jeżeli następny film też będzie kręcił ten scenarzysta, to będzie dno |
dnia 20/04/2008 08:58
Pawelpl, jak scenarzysta może kręcić film? Litości!
A scenarzysta jest ciągle ten sam, od 2001! Radzę następnym razem sprawdzić, czy piszesz prawdę, zanim cokolwiek opublikujesz.  |
dnia 20/04/2008 15:49
Cóż, trudno zrealizować prawie 1000 stron dokładnie, bo film trwałby 5 godzin, a zamiast foteli w kinie byłyby łóżka! Ale zgadzam się,że mimo to można byłoby to wszystko lepiej zrobić.Uważam,że ta część jest najmroczniejsza ze wszystkich.Daje P |
dnia 20/04/2008 19:42
to prawda ze film byl niezgodny z ksiazka i to bardzo ale z drugiej strony pomysl jak 920 stron zmiescic w przeciagu 2 godzin musieli niektore wydarzenia wyciac badz skrocic albo troche zmienic zeby sie wyrobili w czasie ja uwazam ze powinni od 4 czesci wzwyz robic dwa filmy nie dosc ze by zarobili wiecej kasy to fani mogliby zobaczyc wiecej szczegulow |
dnia 22/04/2008 19:35
Tak , masz rację .
Jeszcze nie dodałaś tego, że gwardia Dumbledore została złapana w zasie powrotu do dormitorium a nie, że Umbridge wysadziła wejście do pokoju życzeń.
Więc myślę, że jak ten sam scenarzysta będzie filmować 6 część to też będzie totalna klapa . to prawda ze film byl niezgodny z ksiazka i to bardzo ale z drugiej strony pomysl jak 920 stron zmiescic w przeciagu 2 godzin musieli niektore wydarzenia wyciac badz skrocic albo troche zmienic zeby sie wyrobili w czasie ja uwazam ze powinni od 4 czesci wzwyz robic dwa filmy nie dosc ze by zarobili wiecej kasy to fani mogliby zobaczyc wiecej szczegulow
Zauważyłaś dużo poróżnień między filmem a książką. Cóż jedna ten film jest tylko oparty na książce a nie przedstawiony tak jak opisano to w książce. Ogólnie fakty się zgadzają, mam na myśli to, że byli dementorzy, było przesłuchanie, była kwatera główna itd. To co najważniejsze było, ale tak jak słusznie zauważyłaś ten kto nie czytał książki nie wiele zrozumiał. |
dnia 27/04/2008 17:21
Na oglądnięcie tego filmu czekałam prawie pół roku od premiery w lipcu, ale kiedy wreszcie go miałam i zaczęłam oglądać to już mi się odechciało! Sprzeczne z książką i poza tym bardzo nudne! Nie podoba mi się film Harry Potter i Zakon Feniksa- książka jest o wiele lepsza i ciekawsza!  |
dnia 27/04/2008 20:50
zgadzam się z Ewą_Granger.
masz racje |
dnia 01/05/2008 09:00
Film był ogółem super, ale miał też kilka wad. Dla mnie najciekawszym rekwizytem była przepowiednia Harrego..Artykuł bardzo ciekawy i zasługuje na ocene Wybitny. |
dnia 01/05/2008 23:23
W pełni się z tobą zgadzam zmienili prawie cały sens książki było więcej niezgodności niż w innych częściach . Daję W. |
dnia 02/05/2008 16:46
Za artykuł daje WYBITNY i zgadzam się, że zmienili rozmowy i czynności w niektórych kawałkach filmu a w niektórych całe. A artykuł bardzo fajny    |
dnia 13/05/2008 21:42
ja tam nie czytałam książki harry potter i zakon feniksa i bardzo mi sie podobał film |
dnia 15/05/2008 20:47
Rzeczywiście trochę zmieniony ale to przecież nic nowego. Nawet w pierwszej części się z tym spotykamy np. Bliźniaki nie pomagają Harry'emu zanieść kufra, nie ma zagadki Snape dotyczącej eliksirów, nie pierwszego spotkania Harry'ego z Draconem na ul. Pokątnej i wielu innych rzeczy. Można znaleźć takie przykłady w innych ekranizacjach więc dla mnie to żadna nowość.  |
dnia 22/05/2008 14:11
troche byl inny od ksiazki ;]] |
dnia 12/06/2008 15:39
Film był zupełnie inny niż książka. Nie ma co porównywać |
dnia 15/06/2008 17:28
Od początku ,gdy tylko obejrzałam film , mówie ze jest on źle nakręcony ;( ;(;(;( |
dnia 20/06/2008 21:14
zgadzam się z tobą KaskaPMNNokturn może i był fajny ale niezgodny z książką |
dnia 21/06/2008 16:09
film był fajny ale nie zgodny z ksiazka zgadzam sie |
dnia 22/06/2008 09:41
Dobre efekty specjalne no ale trochę też nie pokoleji wydarzenia i nie zgadzały się z książką |
dnia 24/06/2008 03:07
Pierwszy raz ten film obejrzała moja mama i brat, i szczerze powiedziawszy - odradzili mi oglądanie... Ale w końcu obejrzałam, żeby wyrobic sobie własne zdanie, i naprawdę... masz rację w 100% !!! Doszliśmy do wniosku, że osoba KTÓRA NIE CZYTAŁA książki a OGLĄDAŁA FILM, w ogole nie będzie wiedziała o co chodzi w niektórych momentach... wszystko jest zbyt uogólnione, oczywiście dla fanów książki , którzy mogą sami sobie dopowiedziec resztę - może byc, ale jeśli ktoś ogląda tylko film, to nie dziwie sie, ze później NEGATYWNIE SIĘ O KSIĄŻCE wyrażają... :/ |
dnia 25/06/2008 17:10
rzeczywiście film był niezgodny z książką ale za to był bardzo ciekawy i interesujący i w ogóle nie odczuwałam różnic dopiero po przeanalizowaniu filmu po pooglądaniu go stwierdziłam że jest on niezgodny  |
dnia 27/06/2008 22:15
Magda, masz calkowita racje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ksiazka jest o wiele ciekawsza, ale pominelas jeden wazny moment z ksiazki ktory tez jest niezgodny w filmie. W ksiazce Harry zobaczyl najgorsze wspomnienie Snape w myslodsiewni, a w filmie podczas lekcji oklumencji. oprocz tego artykul jest swietny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
dnia 28/06/2008 10:00
Zgadzam sie z wami ... ksiazka roznila sie od filmu. We filmie bylo wiecej szczegolow czego zabraklo w ekranizacji. Oraz niektore wzdarzenia byly inne niz w ksiazce. Jednak mimo tego wszstkiego, moim zdaniem film nie byl taki zly.... podobal mi sie  |
dnia 03/07/2008 10:54
gratuluje świetnego artykułu |
dnia 04/07/2008 21:30
super artykół byle takich więcej żadko który mi się podoba większość to tylko pochłaniacze punktów Pozdro |
dnia 05/07/2008 14:55
Fajny artykuł oby takich jak najwięcej fajnie by było jakby była zrobiona gra podobna do runescape
tylko ze udział brali by czarodzieje   |
dnia 05/07/2008 19:36
Jak byłam w kinie na tym filmie to nie za bardzo mnie to uderzyło. Szczerze mówiąc wciąż mnie nie uderza. Wiadomo, że w filmiach wiele rzeczy odbiega od książki. Dla mnie nie ma większego znaczenia kiedy w filmie wylali Trelawney, bo chodziło o to żeby wszystko się zgrało i film nie trwał za długo. Czy za to odpowiedzialny jest scenarzysta - kwestia sporna. Mam nadzieje, że kolejna część okaże się lepsza, bo wraca Steven Kloves. Daje Z, bo co do niektórych to się zgodzę. |
dnia 15/07/2008 23:47
Ja najpierw bylam w kinie a pozniej przeczytalam ksiazke ale mimo to strasznie duzo jest niscislosci. Szkoda ze nie uwzglednili tego ze Ron i Hermiona zostali prefektami i tej calej akcji hermiony WESZ. ale widocznie nie bylo to tak istotne. ale ogolem film strasznie mi sie podobal; chociaz nadal jestem fanka czary ognia ;p  |
dnia 16/07/2008 12:58
Zgadzam się z tobą całkowicie, film nie trzymał się faktów, warto też wspomnieć, że w książce Belatriks zabiła Syriusza klątwą Cruciatus, a nie jak było w filmie Avada Kedavra...
Za film dał bym N, a za art. daję W |
dnia 21/07/2008 00:49
Mnie osobiście film się podobał. Reżyser w ciekawy sposób ukazał wydarzenia podczas piątego roku w Hogrwarcie, choć rzeczywiście można było bardziej trzymać się faktów zawartych w książce. Niestety takie są uroki adaptacji folmowych... |
dnia 22/07/2008 16:01
Osobiście się zgadzam z tą opiną. Dlatego nie cierpie, kiedy scenarzyści wiele pomijaja w filmach |
dnia 24/07/2008 18:38
jeszcze nie ogladalam tego filmu, ale jak bede ogladac to na pewno zwroce na to uwage. |
dnia 28/07/2008 13:18
I film i książka były Suuper
A za art. Daję PO  |
dnia 28/07/2008 19:00
Również uważam, że film się różni od książki, co wprowadza wiele niezrozumiałości. Ja osobiście nie czytałam książek, a gdy poszłam na film nic kompletnie nie zrozumiałam. Dopiero po przeczytaniu piątej części Harrego Pottera dowiedziałam się o co chodziło.
Uważam też, że z przepowiednią zostało dużo namieszane. Być może tekst się dużo nie różnił, ale nie było nic o tym, że podsłuchał ją Severus, że wypowiedziała ją p.Trelowney, a według mnie to bardzo istotne fakty!
Podsumowując film nie był zły, przeciwnie - nawet mis się podobał. Warto też pamiętać, że to jest ADAPTACJA książki, więc nie wszystko musi być zgodnie z książką, lecz powinno być bynajmniej ZROZUMIAŁE! |
dnia 30/07/2008 22:06
Bardzo dobry art, swietnie rozwiniety temat. Osobiscie uwazam ze film jest troche inny bo jest glownie robiony pod efekty specialne. Daje W |
dnia 03/08/2008 17:12
Chyba nietrudno niezauważyć,że wszystkie filmy HP są częściowo niezgodne z książką.Ale film i tak jest dobry. |
dnia 04/08/2008 16:54
Film jak każdy inny ;D |
dnia 05/08/2008 10:46
Film ogólnie mi sie podobał fakt nie bylo tam wielu scen ale był ciekawy. |
dnia 06/08/2008 18:59
Szczerze mówiąc, jeszcze nie widziałam filmu na podstawie książki, który wiernie odpowiadałby jej terści - zawsze jest coś zmienione, chociaż w tym filmie dość dużo scen było innych (chociażby testrale pokazane przez Lunę, a nie Hagrida na lekcji, zdjęcie członków Zakonu pokazane przez Syriusza a nie Moody'ego, że to niby Cho wydała GD, to, że Harry zobaczył wspomnienie Snape'a wkradając się do jego świadmości, a nie w myślodsiewni, to, że Neville sam powiedział o swoich rodzicach, a przecież Harry, Ron i Hermiona spotkali ich w szpitalu...można by tak wymieniać jeszcze długo, szkoda, też, że nie wyjaśniono bardziej kwestii przepowiedni... Ogólnie można by się do wielu rzeczy w filmie przyczepić, chociaż widziałam już gorsze filmy na podstawie książek. Mimo tych błędów i niedociągnięć film mi się podobał, efekty specjalne całkiem nieźle, dobra wg mnie była scena walki Dumbledore'a z Voldemortem, jednak jakiś niedosyt pozostał - szkoda, że film nie był dłuższy, mogłaby chociaż powstać wersja reżyserska na DVD  |
dnia 09/08/2008 17:29
Film rzeczywiście odbiega trochę od książki, ale myślę, że jest to konieczne, aby nie powstała kropka-w-kropkę ściągnięta wersja. Ja jednak chyba też wolałbym, aby film był dłuższy i wierniejszy książce. Ja oglądałem go w IMAXie i przez kilka minut był 3D kiedy Harry i reszta lecieli na testralach do ministerstwa |
dnia 09/08/2008 22:29
film naprawde super ale duzo pominietych lub zniekształconych scen |
dnia 12/08/2008 16:36
ten film to była porażka! najgorsza była scena jak aurorzy walczyli ze śmierciożercami! wogóle nie dało się połapać o co biega i co się dzieje   |
dnia 13/08/2008 21:27
Racja, racja, racja, racja, racja x1000. Jedyne co podobało mi się w filmie to walka w MM:-). Reszta do kitu! Yates nie jest dobrym reżyserem. Pominą tyle widocznych wątków!! Jeśli on będzie reżyserem HP i IŚ to ja chyba będę już w grobie (taki żarcik :lol .
Art. bardzo dobry, lecz zauważyłam parę drobniutkich błędzików.
Dam PO, ale i tak możesz się cieszyć, bo jak na mnie to ocena jest na prawdę dobra:-) |
dnia 13/08/2008 21:30
Przepraszam, że piszę jeszcze raz, ale zapomniałam dodać, że TY zapomniałaś (kurczę muszę przestać się powtarzać ) dodać o tym, że Harry i Cho nie poszli do restauracji podczas Walentynek, co odbyło się w książce, a nie było w filmie. |
dnia 17/08/2008 13:28
Masz całkowita racje. Niektóre to drobnostki, ale to ze to Cho Chang wydala GD to była przesada! Bo w takim razie powinni z Harrym sie pogodzić.
Dlatego ja wole książki! Ale film mi sie bardzo podobał . |
dnia 17/08/2008 17:06
No tak ale najbardziej zawiodłam się na tym, że nie pokazali Szpitala Św. Munga ;( |
dnia 26/08/2008 17:48
Zgadzam się z tobż w 100%! Naprawde pominięto wiele ważnych rzeczy. A najbardziej szkoda, że nie było Quiditcha. A za artykuł daję W! |
dnia 30/08/2008 22:04
film po piersze: za krótki, powinienen trwac co najmniej (odpowiednio) 7 godzin i zostac podzielony na dwie części |
dnia 03/09/2008 14:17
Za artykykuł W, a za film N, jedna tylko jedna scena była zgodna z moimi oczekiwaniami, walka Dumbledore'a z Voldemortem w Atrium, poza tym treść tak odbiegała od książki, że szkoda słów... |
dnia 29/09/2008 20:41
hhhhhhhhiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii |