
Autorzy: Jorgen Gaare, Oystein Sjaastad
Tytuł: Harry Potter. Filozoficzny czarodziej.
Rok wydania: 2007
Wydawnictwo: Jacek Santorski & CO
Ilość stron: 272
Okładka: miękka
Podczas wizyty autorów w mieszkaniu Astrid Lindgren, jej córka, Karin Nyman, spytała: "Dlaczego nie napiszecie książki o Harrym Potterze?". Napisali, i podobnie, jak w ich poprzednich książkach, trudne i zawiłe tematy stają się zabawne i ciekawe. Tę książkę czyta się przez okulary filozoficzne, bardzo podobne do okularów Harry'ego.Co się wydarzy w ostatniej części? Czy Dumbledore naprawdę umarł, czy może jego pozorna śmierć jest tylko sprytną dezinformacją, uknutą, aby zmylić ciemną stronę? Ta kwestia, istotna dla każdego fana Harrego Pottera, powoduje dylematy etyczne (czy osiągnięcie wyższego celu jest usprawiedliwieniem do oszukiwania, zarówno wrogów, jak i przyjaciół?).Opowieść o Harrym Potterze jest mocno zakorzeniona w mitologii i tradycji magicznej, lecz jej filozoficzne podłoże czeka jeszcze na odkrycie, bo np. Tiara Przydziału, Mapa Huncwotów oraz Myślodsiewnia są uosobieniem myśli wyrażonych przez Platona, Kanta i Hume'a, a w postawionym na głowie świecie Mugoli i czarodziejów, autorzy tłumaczą, pozbawiony lepkiej poprawności politycznej przekaz o tolerancji i antyrasizmie. Jorgen Gaare i Oystein Sjaastad pytają dlaczego ta opowieść zdobywa tak różnorodne grupy czytelników, niezależnie od kultury i wieku? ... I odpowiadają: prawdopodobnie dlatego, że sięga głęboko w naszą ludzką egzystencję, grając na emocjach i ambicjach, naszych nadziejach i obawach, pojęciach i przekonaniach. Gdybyście kiedyś wątpili: Harry Potter zabiera nas prosto do filozofii!
Autorzy:
Jorgen Gaare
jest redaktorem w jednym z większych wydawnictw w Oslo. Studiował filozofię, antropologię i literaturę na Uniwersytecie w Oslo.
Oystein Sjaastad
jest starszym wykładowcą na wydziale filozofii na Uniwersytecie w Oslo.
Obaj są uznanymi pisarzami w dziedzinie powiązań między filozofią i literaturą dziecięcą oraz młodzieżową. W roku 2000 wydali "Pippi & Socrates", zbiór szkiców i dialogów na temat filozofii w książkach Astrid Lindgren.
Recenzje
"Polityka":
Filozofia obecna jest już w pierwszej książce o Harrym Potterze, a mianowicie w samym tytule: "Harry Potter i kamień filozoficzny" - piszą Jorgen Gaare i Oystein Sjaastad, autorzy "Harrego Pottera - filozoficznego czarodzieja". Ubiegając wszelkie podejrzenia - książka nie jest chwytem marketingowym, który pozwala odcinać kupony od pomysłów J.K. Rowling. Potter to raczej osoba, która pomaga organizować wiedzę i przewodnik po świecie myśli filozoficznej. Sam bohater jest według autorów archetypem dziecka-odkupiciela, nowej nadziei, dobrej nowiny - jak sam Jezus Chrystus. Panowie przyznają, że powieść Rowling to istny "kociołek", w którym prócz sporej ilości "eliksiru filozoficznego" jest niemało ingrediencji pochodzących z rozmaitych mitologii: celtyckiej, skandynawskiej, greckiej, egipskiej, żydowskiej, chińskiej. Obudowani wstrząsającą ilością odniesień literackich, mitologicznych, biblijnych - autorzy rozważają na przykład pojęcie zła: "Strategią zła jest nieuznawanie podziału na dobro i zło" - piszą. To, co o złu w filmie mówi Quirrell, sługa Lorda Voldemorta, jest zestawione z myślą Kanta i wrażeniami Goethego i Hegla. To wielce intertekstualna księga, raczej dla cierpliwych nastolatków niż wielbicieli fast-booków. Ale dla zagorzałych fanów Pottera, śledzących mechanizmy zachowań mugoli i czarodziejów, próbujących wniknąć w psychologię i poznać właściwości zła - to niezła frajda. Rzecz jest napisana przystępnym językiem i niepozbawiona humoru, który jest tu zresztą należycie szanowany, opisany jako broń dystansująca do smutków tego świata. Humoru pozbawieni są ludzie źli. Tylko humorem (zaklęcie "Riddikulus") można obezwładnić podstępnego Bogina - istotę, która zmienia się w to, czego boimy się najbardziej. W książce jest też pouczający rozdział "Czy możemy wierzyć tabloidom" z opisem plotkarskiej gazety czarodziejów: "Proroka codziennego". Już sama wiedza wynikająca z tego tylko rozdziału pokrzepia niegorzej niż kubeł winiakolady.
Andrzej Polkowski:
Po każdym kolejnym tomie opowieści o Harrym Potterze powraca jak refren pytanie: "Na czym polega tajemnica niezwykłej popularności tego cyklu?" Nikt jeszcze nie udzielił zadawalającej odpowiedzi na to pytanie, ale myślę, że ta książka bardzo do niej zbliża. Jej autor z powodzeniem przekonuje, że w powieściach J.R. Rowling aż się roi od problemów, które były przedmiotem roztrząsań filozofów od Platona po Habermasa. Co jest dobre, a co złe? Czym jest dobre życie? Co wiemy na pewno, a co tylko nam się wydaje? Jaki jest sens ludzkiego życia? A przecież są to pytania, które od czasu do czasu zadaje sobie każdy myślący człowiek. Zwłaszcza wtedy, gdy życie wydaje mu się pozbawione sensu... Polecam tę książkę wszystkim, którzy czytając z wypiekami na twarzy kolejne tomy przygód Harry'ego Pottera, czują, że wkraczają do świata, który jest im skądś znany, a jednocześnie nie mogą się uwolnić od poczucia zażenowania, że pociągają ich takie "dziecinne" fantazje. Bo oto okazuje się, że iluzoryczny świat czarodziejów to tylko jeszcze jedna literacka maska, pod którą ukrywa się prawda o otaczającym nas świecie, o ludziach, których twarze oglądamy w dziennikach telewizyjnych, o nas samych. I wcale nie musimy akurat w tę prawdę uwierzyć! Możemy śmiało szukać jej sami - czyli stać się prawdziwymi filozofami, mimo, że nadal tak lubimy mądrego Dumbledore'a, nieokrzesanego Hagrida czy sprawiedliwą aż do bólu Hermionę...
Żródło: www.petlaczasu.pl
www.dobreksiazki.pl
www.merlin.pl


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Woodmanka
! Przepisane z innych stron!
Cordiale
Sam Quest



A.
Mam tę książkę... Tylko jakoś jeszcze nie miałam okazji całej przeczytać. Ale przyznaję, że jest całkiem niezła. Nie spodoba się pewnie młodszym czytelnikom, bo trzeba trochę myśleć przy jej czytaniu