dnia 12/02/2007 14:23
wiesz ja tam się w szczegóły nie wdaję ale może Rowling uznała to za rzecz oczywistą?  |
dnia 12/02/2007 14:24
Chyba się myją...Nawet raz pisalo, że Ron poszedl sie umyc...Gdyby caly czas pisali, ze idzie sie myc Harry pozniej Ron i Hermiona itp to byloby strasznie nudne...Nie uwazasz?? |
dnia 12/02/2007 14:26
HIHI.Sam tytul mnie rozśmieszył.Wiesz dlaczego.Bo w filmie też bedzie to pokazane.Chyba aktorzy by się nie zgodzili jakby ich w WC filmowali. |
dnia 12/02/2007 14:35
ej kto wie całkiem możliwe i jeszcze coś dobry pomysł miałeś czy tam miałaś |
dnia 12/02/2007 14:37
to jest logiczne jak ty piszesz pamietnik to piszesz takie zdanie "15:10 ide sie zalatwic zrobilem tlusta k...e" bo ja raczej nie to jest logiczne ze Harry i reszta sie myli |
dnia 12/02/2007 14:44
Kiedyś też mnie to zastanawiało, doszłam do wniosku, że mają jakieś sprytne zaklęcie od którego od razu są czyści, świeży i pachnący |
dnia 12/02/2007 15:08
Ludzie z niektórych waszych koment można wywnioskować,że:Harry ozeni się z Hedwigą,Lily Potter była wiewiórką,Faweks to Abracham Lincoln,a parszywek to Percy. |
dnia 12/02/2007 15:08
Moim zdaniem bardzo dobrze, że o tym wspominasz. Sama myślałam na ten temat, kiedy w IV części pierwszy raz pokazali łazienkę prefektów. Wtedy pomyślałam a co z innymi? No i masz rację, wychodzą na niezłe brudaski. |
dnia 12/02/2007 15:12
Może czyszczą się zaklęciami (Chłoszczyść!). Fajnie, że zwróciłeś na to uwagę. |
dnia 12/02/2007 15:47
xD nie widze powodu ,zeby specjalnie o tym nie pisala...ale fajny artykul ;] |
dnia 12/02/2007 15:56
Może czyszcą sie zaklęciami...
Rozśmieszył mnie koment Slizgona...  |
dnia 12/02/2007 16:08
mnie też ten fakt zaciekawił ale może powinniśmy podziękować autorce że oszczędziła nam szczegółów |
dnia 12/02/2007 16:14
tak ciekawe, ciekawe, ale zgadzam sie z anitkom, mysle ze aktorzy nie zgodziliby sie na krecenie scen w toalecie! |
dnia 12/02/2007 16:33
Moze tam nie ma mydla i szczoteczki. Moze tam mieszkaja same brudasy??Art fajny. |
dnia 12/02/2007 16:37
nie mył sie wieczorem... a może brał prysznic rano? o tym nie pomyślałeś. bez sensu jest dla mnie pisanie, że każdego dnia Harry szedł brać prysznic. to mało istotne. ale plus za spostrzegawczość  |
dnia 12/02/2007 16:41
szkoda byłoby książki na takie bzdury jak pójście do łazienki itd.. ale przyznam że też na to zwróciłem uwagę... lecz stało się to dopiero przy okazji czwartej części, gdzie poraz pierwszy mamy jakiś opis łazienek w Hogwarcie...  |
dnia 12/02/2007 16:50
mysle ze bez sesu pisac co chwilke "w teraz poszedl sie umyc a teraz myje zeby i robie siku" No sorry. Ci sie nigdy nie zdazylo zasnac przy uczeniu ez mycia? Z reszta myli sie. Np jak hermiona byla na balu to powiedziala ze jej losy sa gladkie bo umyla je specjalnym szamponem wyprostowyjacym. Skoro to wsponiala to znaczy ze regularnie uzywala innego a na te okazje uczyla specjalnego... Ale fajnie ze zauwayles. Daje P |
dnia 12/02/2007 17:23
to pytanie nurtuje mnie odkąd przeczytałam I tom. Wkońcu mycie się i potrzeby fizjologiczne to ważna sprawa w życiu człowieka. A branie kąpieli raz na 7 lat to nie dzisiejsze (modne było w starożytności u Rzymian) |
dnia 12/02/2007 17:44
Moim zdaniem to jest dobre, że autorka nie pisze o takich oczywistych rzeczach . A co do tego że jak napisałaś ,,Sądzę, że skoro opisywała sny Harry'ego, które są bez znaczenia" Z tego zdania wynika, że nie uważnie czytasz książki H.P bo jego sny zawsze mają jakieś znaczenie:jak np. w Zakonie Feniksa!!!  |
dnia 12/02/2007 17:52
Hehe, brudaski? Też kiedyś o tym myślałam. Ale myslę, że Jo o tym nie pisze bo chyba nikodo nie interesuje to, jak to wygląda... "Ron zdjął spodnie, koszulkę(...) wziął mydło..." A i w takim jednym tomie pełno byłoby wtedy takich zdań jak np. Poszedl do łazienki.
Albo np taka sytuacja: Harry mówi do Dumbledore'a:
"- Profesorze pójde z panem na tą wyprawę po horkruksa, ale za 5 minut, bo myszę iść siku..."
Choc jakby od czasu do czasu było wspomniane cos o tym, że ktos poszedł pod prysznic, nie byłoby tak źle |
dnia 12/02/2007 17:52
Mnie tez to razi a Hermiona użyła żelu do włosów "ulizana" tak na marginesie... |
dnia 12/02/2007 17:56
Moim zdaniem oni chyba sie mogli zakleęciem jakimś myc wkońcu to była szkoła Magii |
dnia 12/02/2007 18:25
masz rację, ksiązka HP nie wspomina praktycznie wogóle o takich czynnościach jak chociażby mycie zębów, co prawda od czasu do czasu można byłoby przeczytac coś w stylu: (...) hermiona poszła wziąść kąpiel a wtym czasie (...) ale nie tylko w hp brak takich wątków! większość książek ich nie posiada, czasem nawet zastanawiam się, kiedy gdzie i jak bohaterzy powieści przygodowych myli się czy przebierali, jeśli wędrowali w grupie np. przez bagna albo pokryte śniegiem góry czy pustynię? kiedy zaspakajali swoje potrzeby fizjologiczne? to troche śmieszne...
a co do mycia się zaklęciem to jest to fajny pomysł 
art ok |
dnia 12/02/2007 19:20
wiesz co nawet sie nad tym nie zastanawiałam bo było to dla mnie oczywiste ze sie myja, ale jaki wtym sens zeby wspominac o tym w ksiażce gdyby rowling tak robiła ksiazki nie dalo by sie czytac bo co 2,3 strony byłoby zdanie w sensie <i harry poszedł sie umyc> |
dnia 12/02/2007 19:21
już dawno o tym myślełam ale tak jest w większości powieści |
dnia 12/02/2007 21:53
w ang. wersji jest sampon sorry, ale aryginaly zawsze zapadaja mi bardziej w pamieci pewnie masz racje co do Polskiej ksiazki |
dnia 12/02/2007 23:50
Ja też uważam, że od czasu do czasu Rowling mogłaby wspomniec, że Harry poszedł się umyc. To mogłoby byc nawet zabawne - zwłaszcza opisy typu "wziął do ręki gąbkę i nowe mydło Luksja (albo jakieś angielskie - nie znam się na tamtejszych mydłach ), a piękny, kwiatowy zapach oszołomił jego umysł". Tylko że gdyby Rowling wstawiała takie fragmenty, to Harry nie byłby powieścią fantastyczną, a komedią. Możliwe, że w świecie czarodziejów używa się zaklęc samoczyszczących. A jeśli takich nie mają i nie posiadają łazienek, to na pewno istnieją tam zaklęcia zatykające nos albo neutralizujące "świeży" zapach brudnego przechodnia . |
dnia 13/02/2007 15:40
Hej, ja myślę, że żadnej z książek nic by się nie stało, gdyby jeszcze ze trzy razy Rowling napisała: "Harry/Ron/Hermiona poszedł(szła) się umyć i...". A to, że w pokoju wspólnym nie ma łazienek to już gruba przesada!!!
Przyznam, że też to zauważyłem i nawet chciałem o tym napisać, ale mniejsza z tym... |
dnia 18/02/2007 23:50
hehe... usuwaja brud zakleciem oczyszczającym ;]....
dobry art ;] |
dnia 23/02/2007 00:47
Dobre spostrzeżenie, też się nieraz nad tym zastanawiam. To dziwne, gdyż np na blogach typu ff o HP powstają opowiadania i w nich pisze o higienie osobistej bohaterów. Jednak w książkach J.K. Rowling nie ma ani słowa o tkaich sprawach. Zastanawiałm sie czy on wogle wiedzą co ot jest prysznic czy np szampon...
Wstawiam W...  |
dnia 23/02/2007 00:55
:lol o emma_13: Wątpie w to czy takie sceny pokazały by się wogle w scenariuszu, a co dopiero w filmie. A tak pozatym jakieś kolwiek zdanie o higienie bohaterów było by odpowiednie. J.K.R nie musi pisać, że Harry poszedł się odlać. Ale wystarczyło by wspomniec, że przed położeniem sie do łóżka wziął gorący prysznic, czy przynajmniej umył zemby. Bo wyobraź sobie Pottera, który od 7 lat nie myje zębów. No niezbyt fajny widok mi się wydaje. 
________________
Pozdrowienia dla Autora i emmy_13  |
dnia 01/03/2007 13:52
wydaje mi się że Rowling uznała tą rzecz za oczywistą |
dnia 03/03/2007 11:32
Książka byłaby nudna gdyby Jo pisała ciągle , że np . Harry poszedł siku a puźniej się umył itd. Ale fajnie, że zwruciłaś na to uwagę . Za artykuł daję P . |
dnia 10/03/2007 22:04
moze to byl rodzaj nagrody bo prefekci mieli swoje lazienki  |
dnia 16/03/2007 12:54
Fajny artykuł.Dodam jeszcze, że nie ma tam nic napisane o pielęgnacji włosów, a wątpię żeby ,,Brązowa grzywa Hermiony" wytrzymałaby bez szczotki. |
dnia 18/03/2007 12:57
Wiesz co.....czepiasz się szczegułów.Nie pisała o tym tylko dlatego że miała wiele ważniejszych żeczy do opisania a nie jak Harry czyci zęby.A zresztą kto by to chciał czytać?? |
dnia 18/03/2007 18:22
robią w porty heh a tak na serio to było chyba tak oczywiste, że poprsotu nie trzeba o tym wspominać... |
dnia 19/03/2007 16:04
wystarczy Chłoszczyść! |
dnia 19/03/2007 20:45
np. Chłoszczyć tyłek! no nie wigglesik? |
dnia 19/03/2007 20:48
ale tak na poważnie, to to jest rzeczywiście trochę dziwne; zauważcie, że łazienki prefektów są na korytarzach, to oni mogą chodzić po zamku w piżamie??? trochę to jednak nie poważne... ^_^ |
dnia 21/03/2007 12:11
Ja myślę, że Harry się nie myje, bo smród to jego tajna broń.  |
dnia 01/04/2007 17:57
autorka pewnie nie chciało sie pisac o tym jezeli to oczywiste, lecz ta uwaga z łazienkami jest oczywista. W |
dnia 06/04/2007 15:36
heh... nie ma się co czepiać...jest mowa o łazience prefektów, o nieczynnej toalecie Jęczącej Marty. No a chyba w książkach nie o to chodzi, że: Harry poszedł zrobić siusiu, A Hermiona wzięła prysznic z mydełkiem Luksja, czy Palmolive |
dnia 09/04/2007 03:11
Ostatnio jak ponownie czytałam HP, trafiłam na fragment, w którym wyraźnie było napisane, że Harry poszedł się wykąpać xD. I nie chodzi mi o scenę w łazience prefektów. A ogólnie częste opisywanie czynności takich jak mycie, jest poprostu nieprofesjonalne... |
dnia 09/04/2007 19:23
tez trafiłąm na fragment ze po zielarstwie poszli się umyć ale tez mnie to zastanawiało ze nie ma zadnej łazienki w pokoju wspólnym pewnie przeoczenie artykuł fajny tez chciałam o tym napisać |
dnia 10/04/2007 08:41
Widac że jesteś coś w stylu pedanta |
dnia 10/04/2007 09:47
Tez nad tym myślałm. Może Rowlink się nie myje??? |
dnia 12/04/2007 20:56
Też mnie to zastanawiało, ale stwierdziłam, że gdyby po każdym dniu była opisana higiena osbista bohaterów, to zrobiłoby się to nudne. Pozostaje nam tylko się domyślać, że Harry codziennie się myje. Dam Z za dobre chęci. |
dnia 19/04/2007 01:34
dobre tez mnie to zastanawialo a nawet denerwowalo hehe |
dnia 21/04/2007 17:17
moze oni musieli sie myc przed cisza nocna? |
dnia 25/04/2007 20:29
Jestem tego samego zdania co Cho Chang2, a może łazienki były za "dwojgiem drzwi prowadzących do dormitoriów", jako że za jednymi drzwiami mieszkały dziewczyny, za drugimi chłopcy, a łazienki były osobno?? |
dnia 27/04/2007 13:35
a ja sie zastanawiałam na dinna sprawa,zwiazane z comiesieczna sytuacja dziewczyn w Hogwarcie=) |
dnia 28/04/2007 13:22
Fakt że jedyny raz o Harry'm w łazience było wspomniane przed drugim zadaniem w turnieju w czwartej części |
dnia 28/04/2007 20:24
To nie jest nieścisłość.
A Ciebie, drogi autorze fascynowałby opis, jak Harry myje sobie rączki, lub wykonuje czynności fizjologiczne?
Dajmy na to:
Harry wbiegł do łazienki chłopców, gdyż miał potrzebę nie cierpiącą zwłoki. Wpadł do kabiny, zamknął za sobą drzwi, rozpiął rozporek, sięgnął doń dłonią i wyjął... oszczędźmy sobie bolesne szczegóły
Mnie by to nie fascynowało, a na pewno nużyło |
dnia 30/04/2007 12:32
Jest w tym trochę racji, ale może jeszcze chciałabyś, żeby pani Rowling opisała kolor papieru toaletowego???!!! |
dnia 01/05/2007 00:15
W sumie chyba każdy powinien się myci to trochę dziwne, gdyby Rowling opisywała wszystkie te czynności to z deczka byłoby zboczone. |
dnia 03/05/2007 15:25
a co mnie to obcodzi kiedy Harry sie myje!! ważne jest jego przygody a nie że zabrakło mu papieru toaletowego  |
dnia 05/05/2007 10:40
i co z tego kiedy sie myje (ale powinien) |
dnia 12/05/2007 21:34
W sumie trafne spostrzeżenie! Ale czy nie mogli do tego urzywać jakiś zaklęć?? Z drugiej strony to też nie jest opisane w książce. |
dnia 15/05/2007 17:11
kogo to interesuje czy Harry najpierw myje żeby a potem prysznic czy na odwrót |
dnia 16/05/2007 19:45
mnie interesuje tylko gdzie są łazienki bo tego dokładnie nie wiemy. a co do mycia to masz rację ale myślę ze rowling specjalnie o tym nie pisała. |
dnia 18/05/2007 19:02
Przecież Cedrik powiedział Harremu by poszedł się wykąpać i to najlepiej w łazience prefektów bo mniejszy ruch wiec chyba jednak od czasu do czasu im się zdarzało umyć(przez przypadek ) |
dnia 25/06/2007 19:07
Myślę, że to dobrze,że Rowling nie opisuje takich rzeczy. Kto by to chciał czytac? |
dnia 27/06/2007 14:23
takich szczegolow chyba nie trzeba pisac. Bo moim zdaniem jeli ktorys z nich odrobil lekcje a pozniej polozyl sie spac to moze sie z rana umyl albo jakies tam zaklecie wypowiedzial.
Nigdy nic nie wiadomo   |
dnia 30/06/2007 13:33
gdyby opisywała jak Harry i inni ida sie myc, książki miałyby zapewne o jakieś 50 stron wiecej...ale to bardzo ciekawe xD |
dnia 06/07/2007 21:56
Może Jo tak po prostu o tym nie napisała ? Nie wiem, zapytaj się jej xD |
dnia 14/07/2007 22:19
czytałam gdzieś jak dokładnie wyglądał Pokój Wspólny i była w nim łazienka, WC. Może myli się tylko na specjalną okazję (heh)  |
dnia 26/07/2007 11:19
Ale raz było, że poszedł się myć do łazienki prefektów...  Raz na rok... Tam w Hogwarcie musi nieźle cuchnąć....   |
dnia 07/10/2007 16:19
Po pierwsze to sny Harrego wcale nie są bez znaczenia,a po drugie to że się myja lest chyba tak oczywiste,ze nie trzeba otym pisać |
dnia 07/10/2007 20:31
Też się nad tym zastanawiałam |
dnia 11/10/2007 13:39
Faktycznie, co oni robią jak poczują w nocy "nagłą potrzebę znalezienia się w WC"? W piżamę robią czy jak?  |
dnia 16/11/2007 19:45
Taak zastanawialam sie nad tym kilka razy. W 4 zcesci jest cos wspomniane o łazience w namiocie i przy opisie domu Syriusza. nie mowie o omawianiu czynnosci fizjologicznych bohaterow, ale mogli by chociaz raz na jakis czas sie umyc.
pozatym, ja pierwsze co robie rano tos ie myje anie ubieram i schodze na sniadanie:/ |
dnia 25/11/2007 19:02
a spróbuj wyobrazić sobie np Voldemorta i taki opis sytuacji ::: Voldemort poczuł się bardzo zmęczony. Poszedł więc do łazienki aby wsiąść szybki prysznic i umyć zęby i udał się spać "
trochę śmieszne prawda ? |
dnia 10/12/2007 17:43
Według mnie jest oczywiste że chodzą się umyć
a pozatym bezsensu o tym pisać |
dnia 31/12/2007 19:52
wyobrażam to sobie,, Harry Potter i śmiertelne Relikwie''str.782,,Harry walczył z Voldemortem zajadle i nagle Harry zawołał,,Czekaj,Voldi,muszę siusiu!śśśśśśś...Harry wrócił na pole bitwy.'' |
dnia 03/01/2008 23:44
Kto napisał ten artykuł? R-A-B? No to drogi bądź R-A-B-ie myślę, że jeżeli pani Rowling opisywała by wszystko w książkach czyli jak się myją ubierają pakują na lekcje za każdym razem to książka zyskała by dodatkowe 100 stron a straciła by na popularności. takie rzeczy to chyba oczywistość a książka powinna mieć ciekawe przygody a nie opisy codziennych spraw bohaterów typu właśnie utrzymywanie higieny. Ale daj P gdyż sam tego szczegółu nie zauważyłem w serii książek. |
dnia 25/01/2008 18:01
To bez sensu byłoby pisać: Harry poszedł do łazienki zrobić siusiu. Możliwe, że używają jakiegoś zaklęcia np. chłoszczyć, albo coś w tym stylu. |
dnia 07/02/2008 15:18
noo Ciekawe stwierdzenie...Może mieli zaklęcie dzięki któremu cały miesiąc byli czyści i pachnący hehe   |
dnia 08/02/2008 15:02
A może wydawnictwo bloomsbury czy jak mu tam nie pozwoliło Rowling tego napisać |
dnia 08/02/2008 23:24
Myślę, że pani Rowling mimo wszystko nie wdawała się w takie szczegóły. Poza tym jakoś nie pasuje to do jej stylu.
Co do arta. Krótki, temat wyłuszczony, uargumentowanie swoich racji. Daje P. |
dnia 17/02/2008 22:14
Napewno są łazienki bo w HPiCO Harry otworzył jajo pod wodą. Może oni się myją tylko Rowling tego nie opisuje bo po co? |
dnia 28/02/2008 17:52
MAja zaklęcie "chłoszczyść" lenie jedne . |
dnia 29/02/2008 16:42
Po co to opisywać takie żeczy jak "Harry miał poważne zatwardzenie" no przecierz to oczywiste że chodzą do toalety i się kompiom jak normali ludzie |
dnia 04/03/2008 10:20
hehe - to że Harry się nie myje to wiadome, czego nie można powiedzieć o Syriuszku co ma czarne ząbki i Sevkusiu który nie wie co to Szampon do włosów     |
dnia 03/04/2008 22:49
ej ale była łaźienka PREFEKTÓW nie ? i tam była wanna ale kogo to obchodzi ? |
dnia 04/04/2008 21:04
fajny art ale po co za każdym razem Rowling miała by pisać że Harry poszedł umyć zęby albo harry poszedł się załatwić. Za art daje Z. |
dnia 05/04/2008 20:12
ha ha!! nie zwróciłam na to wcześniej uwagi w sumie racja, nigdy nie było nic na temat łazienki (na prócz o tym z jajem w 4 cz.) |
dnia 07/04/2008 21:09
Ach... No przecież wiadomo, że się myli! Ale to by było nudne i trochę nieprzyjemne przeczytać "Harry poszedł umyć się pod pachami, bo zaczynał już lekko śmierdzieć, do łazienki po prawej stronie od drzwi do dormitoriów chłopców...".
OMG |
dnia 08/05/2008 22:07
sny harrego wcale nie byly bez znaczenia, ale temat pruszyłaś słuszny  |
dnia 20/05/2008 17:57
rzeczywiście !sama nie zwróciłabym na to uwagi |
dnia 05/07/2008 16:45
Według mnie to używali jakiegoś zaklęcia do mycia.
  |
dnia 11/07/2008 08:13
Ja uwazam ze to bezsens. Ksiazka nie bylaby ciekawa gdyby co chwila powtarzaly sie kawalki w stylu " Potem Harry poszedl umyc zeby, a gdy wszyscy w dormitorium mieli powiedziec sobie dobranoc Nevillowi zaczerwienila sie przypominajka.- O rany zapomnialem sie wykapac- krzyknal i wybiegl z dormitorium." I co uwazasz ze wtedy by bylo fajnie? Bo ja nie. |
dnia 20/07/2008 19:33
Omg. Ksiązka miala opisywac przygody harregoi pottera a nie higiene osobista. Wez sie zatsanow czlowieku. Przeciez to oczywiste ze sie myli no nie?
A sny mialy znaczenie. Wszytko bylo ze snami powiazane!
Daje O ! za czepianie sie bezsensownych rzeczy! |
dnia 30/07/2008 14:26
To mi też się rzuciło w oczy, ale co z praniem? W 7 części nie mieli lustra to co Hermiona robiła z włosami nie widząc ich. No i kto zajmował się praniem jak szukali horkruksow?  |
dnia 01/08/2008 12:35
Masz racje,lecz po co sie czepiac? Owszem mozna,ale po co? Daje N. |
dnia 28/08/2008 23:10
rzeczywiscie, masz rację ale w książce w 4 części napisane było o łazience dla prefektów (tam Harry pod woda otworzył jajo-zagadkę) |
dnia 02/09/2008 16:43
no w szkole to oczywiste, że się myli, ale jak szukali horkruksów to trochę zastanawiające...a w książce jest jeszcze jedna wzmianka o myciu jak neville ukrywa się w pokoju życzeń z cała resztą to ktoś chyba seamus mówi że pojawiła się fajna łazienka jak doszły dziewczyny i pomyślały że fajnie byłoby się umyć |
dnia 29/10/2008 16:32
ale bieda daje O |
dnia 29/10/2008 16:32
ale bieda daje O |
dnia 16/11/2008 21:42
No to rzeczywiście jest problem bo ani w książce, ani w filmach nie ma nic o toalecie porannej i wieczornej Harrego..tragedia
A co z Hermiony jest za brudaska, przecież jest dziewczyną i dojrzewa. Po prostu bez komentarza. Żenada |
dnia 01/01/2009 19:18
NO cóż. zagadka do rozwiązania xD |
dnia 04/01/2009 17:01
hehe... w sumie trafne spostrzeżenie
Ale opisywanie takich rzeczy nie miało by większego sensu ,to tak jak by opisywać każdą wizytę Harrego w toalecie ...i jej hmm owoc 
Chociaż Rowling rzeczywiście mogła by od czasu do czasu naskrobać tam jakieś zdanie oznajmujące jednego z bohaterów typu " ja spadam się umyć"  |