|
Nikt z Hogwartu nie miał najmniejszego pojęcia o tym, do jak bardzo szlachetnej tradycji by się wpisali, gdyby dosiedli jakiegokolwiek hipogryfa.
Hipogryf, źrebię niezwykłego połączenia gryfa (pół orła, pół lwa) i klaczy (samicy konia), miał być rumakiem rycerzy Karola Wielkiego, więc historia tego niezwykłego zwierzęcia sięga, aż do średniowiecza. Choć w niektórych opowieściach hipogryf przedstawiany był jako rzadkie, jednak żyjące w rzeczywistości zwierzę, to skrzydlate stworzenie narodziło się około 1516 roku we włoskim poemacie epickim Lodovica Ariosta, który miał być kronikarzem wypraw kilku rycerzy Karola Wielkiego. Tak jak gryf, hipogryf Ariosta ma głowę i dziób orła, przednie nogi lwa zakończone szponami i ma bardzo opierzone skrzydła, natomiast reszta jego ciała przypomina konia.
Oswojony i dobrze wyszkolony przez znanego maga, hipogryf potrafił latać szybciej i wyżej od wszystkich innych stworzeń latających i runąć na ziemię z prędkością błyskawicy (nie miotły ;]) Nieustraszeni rycerze uważali tę cechę za nieco niepokojącą, jednak byli zachwyceni swoimi wierzchowcami, potrafili przecież przenieść się z jednego końca świata na drugi i to w bardzo szybkim tempie.
Hipogryf lubi zrzucać tych, którzy chcą go złapać, ale jednak, gdy już da się dosiąść, okazuje się chętnym do współpracy towarzyszem.
|