Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 35
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
Historia Johna Remusa Lupina
Artyku³ jest tylko t³umaczeniem tekstu zamieszczonego na Pottermore.


Historia Johna Remusa Lupina


Urodziny: 10 marca
Ró¿d¿ka: Cyprys i w³os jednoro¿ca, 10 i 1/4 cala, giêtka
Dom w Hogwarcie: Gryffindor
Wyj±tkowe umiejêtno¶ci: Wyj±tkowo uzdolniony w dziedzinie OPCM; wilko³ak
Rodzice: Ojciec czarodziej, mugolska matka
Rodzina: Nimfadora Tonks, syn Edward Remus (Teddy) Lupin


Rodzice:
Remus Lupin by³ jedynym dzieckiem czarodzieja Lyalla Lupina i jego mugolskiego pochodzenia ¿ony - Hope Howell.
Lyall Lupin by³ bardzo bystrym, dosyæ nie¶mia³ym, m³odym mê¿czyzn±, który jeszcze przed trzydziestk±, zosta³ ¶wiatowej s³awy autorytetem w dziedzinie Nie-Ludzkich Objawieñ Nadprzyrodzonych. Co oznacza³o, ¿e mia³ do czynienia z poltergeistami, boginami i innymi dziwnymi kreaturami, czasem przybieraj±cymi co¶ na kszta³t formy ducha, nie¿ywymi, posiadaj±cymi w sobie jak±¶ zagadkê, dziwne nawet jak na ¶wiat magii.

W trakcie wycieczki badawczej, w gêstym walijskim lesie, w którym zadomowi³ siê pewien szczególnie z³o¶liwy bogin, Lyall wpad³ na swoj± przysz³± ¿onê. Hope Howell, piêkna, mugolska dziewczyna pracuj±ca w biurze ubezpieczeniowym w Cardiff, nierozwa¿nie uda³a siê na przechadzkê po zwyczajnym lesie, tak przynajmniej s±dzi³a. Boginy oraz poltergeisty s± wyczuwalne przez mugoli i w³a¶nie Hope, szczególnie wra¿liwa i obdarzona wyobra¼ni± dziewczyna, by³a przekonana o tym, ¿e co¶ j± obserwuje spomiêdzy pogr±¿onych w cieniu drzew. Wreszcie, jej wyobra¿enie sta³o siê tak natarczywe, ¿e bogin przybra³ cielesn± formê - potê¿nego, przera¿aj±co wygl±daj±cego mê¿czyzny, który zbli¿a³ siê do niej z rêkami wyci±gniêtymi w mroku. S³ysz±c jej krzyk, m³ody Lyall wybieg³ spomiêdzy drzew i jednym machniêciem ró¿d¿ki, zmusi³ zjawê do zmiany w poln± pieczarkê. Przera¿ona i zdezorientowana Hope, pomy¶la³a, ¿e jej wybawca wystraszy³ atakuj±cego j± mê¿czyznê i jego pierwsze s³owa do niej - "w porz±dku, to by³ tylko bogin" - nie zrobi³y na niej ¿adnego wra¿enia. Lyall, który zauwa¿y³ jak piêkn± kobiet± jest Hope, podj±³ rozs±dn± decyzjê i nie mówi³ ju¿ wiêcej o ¿adnych boginach, zamiast tego, przyzna³, ¿e mê¿czyzna by³ wielki i straszny, i zaproponowa³ jedyne s³uszne rozwi±zanie, czyli odprowadzenie Hope do domu, by j± w razie czego chroniæ.
M³oda para zakocha³a siê w sobie i nawet k³opotliwe wyznanie Lyalla, dokonane kilka miesiêcy pó¼niej, i¿ Hope tak naprawdê nigdy nie znajdowa³a siê w obliczu prawdziwego zagro¿enia, nie zmniejszy³o jej sympatii wobec niego. Ku rado¶ci Lyalla, Hope przyjê³a jego o¶wiadczyny i rzuci³a siê z entuzjazmem w wir przygotowañ do ¶lubu, uwieñczonych tortem z boginem na czubku.

Pierwsze i jedyne dziecko Lyalla i Hope, Remus John, urodzi³o siê w rok po ¶lubie. Szczê¶liwy, zdrowy ch³opiec, okazywa³ pierwsze oznaki magicznych zdolno¶ci i rodzice wyobra¿ali sobie, ¿e pójdzie w ¶lady ojca, udaj±c siê w odpowiednim czasie do Szko³y Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie.


Pogryzienie:
Do chwili, gdy Remus skoñczy³ cztery latka, ilo¶æ czarno-magicznej aktywno¶ci w kraju stale ros³a. W czasie, kiedy tylko parê osób wiedzia³o o tym kto stoi za rosn±c± liczb± ataków i zaginiêæ, pierwsza próba przejêcia w³adzy przez Lorda Voldemorta i ¦miercio¿erców trwa³a w najlepsze, werbowano wiêc wszelkiego rodzaju szemrane stwory do udzia³u w obaleniu rz±dów Ministerstwa Magii. Ministerstwo zwo³a³o wiêc szereg autorytetów z zakresu ciemno-magicznych stworzeñ - nawet od tych drobnych, jak boginy i poltergeisty - w celu zrozumienia i zahamowania zagro¿enia. Lyall Lupin znalaz³ siê w¶ród osób poproszonych o do³±czenie do Departamentu Regulacji i Kontroli Magicznych Stworzeñ, co zrobi³ z wielk± chêci±. To w³a¶nie w tym miejscu Lyall stan±³ twarz± w twarz z wilko³akiem Fenrirem Greybackiem, który zosta³ sprowadzony na przes³uchanie w sprawie ¶mierci dwójki mugolskich dzieci.

Rejestracja Wilko³aków by³a ¼le zorganizowana. Wilko³aki by³y tak silnie odrzucane przez resztê magicznej spo³eczno¶ci, ¿e w wiêkszo¶ci unika³y kontaktu z innymi lud¼mi; ¿y³y wiêc w stadach i robi³y co tylko mog³y, by unikn±æ rejestracji. Greyback, o którym Ministerstwo nie wiedzia³o, ¿e jest wilko³akiem, wyzna³, i¿ jest tylko zwyk³ym, mugolskim w³óczêg±, ca³kowicie zaskoczonym faktem znalezienia siê w pokoju pe³nym czarodziejów i zatrwo¿onym s³owami o ¶mierci tych biednych dzieci.

Brudne i poniszczone ubrania Greybacka oraz brak ró¿d¿ki wystarczy³y do przekonania dwóch, przepracowanych, bêd±cych bez do¶wiadczenia pracowników komisji o prawdziwo¶ci jego s³ów, ale Lyall Lupin nie da³ siê tak ³atwo nabraæ. Rozpozna³ on kilka charakterystycznych cech w wygl±dzie i zachowaniu Greybacka i powiedzia³ komisji, by zatrzymaæ go w areszcie do czasu najbli¿szej pe³ni ksiê¿yca, która mia³a mieæ miejsce 24 godziny pó¼niej.

Greyback siedzia³ w milczeniu, w czasie gdy Lyall by³ wy¶miewany przez wspó³cz³onków komisji "Lyall, po prostu przywyk³e¶ do walijskich boginów, to jest to, w czym jeste¶ dobry". Lyall, który by³ dobrze wychowanym cz³owiekiem, zacz±³ odczuwaæ rosn±c± z³o¶æ. Opisa³ wilko³aki jako "bezduszne i z³e, zas³uguj±ce na nic wiêcej, jak tylko ¶mieræ.". Komisja nakaza³a mu opuszczenie Sali, a jej przewodnicz±cy przeprosi³ mugolskiego w³óczêgê i Greyback zosta³ wypuszczony.

Czarodziej, który eskortowa³ Greybacka do wyj¶cia, chcia³ rzuciæ na niego Zaklêcie Zapomnienia, tak by zapomnia³ o tym co dzia³o siê we wnêtrzu Ministerstwa. Zanim jednak zd±¿y³ to zrobiæ, zosta³ zmo¿ony przez Greybacka i dwóch jego towarzyszy, którzy przyczaili siê nieopodal wej¶cia. Trzem wilko³akom uda³o siê uciec.

Greyback nie traci³ czasu na opisywanie przyjacio³om jak Lyall Lupin w³a¶nie okre¶li³ gatunek. Ich zemsta na czarodzieju, który twierdzi³, ¿e nie zas³uguj± na nic wiêcej ni¿ ¶mieræ, bêdzie piorunuj±ca i okropna.

Na krótko przed pi±tymi urodzinami Remusa Lupina, kiedy ch³opiec spa³ spokojnie w swoim ³ó¿ku, Fenrir Greyback otworzy³ si³± okno do sypialni i zaatakowa³ go. Lyall dopad³ do pokoju ch³opca na czas, by uratowaæ mu ¿ycie, pozbywaj±c siê Greybacka z domu za pomoc± kilku potê¿nych kl±tw. Jakkolwiek, od tego czasu, Remus sta³ siê prawdziwym wilko³akiem.

Lyall Lupin nigdy nie wybaczy³ sobie s³ów, które wypowiedzia³ przed Greybackiem na przes³uchaniu: "bezduszne, z³e, zas³uguj±ce tylko na ¶mieræ.". Powtórzy³ wtedy bez zastanowienia czêsty pogl±d czarodziejskiej spo³eczno¶ci na wilko³aków, ale jego syn by³ nadal tak samo kochany i bystry - poza okropnym czasem, gdy ksiê¿yc by³ w pe³ni, kiedy cierpia³ rozdzieraj±cy ból transformacji i stawa³ siê zagro¿eniem dla wszystkich wokó³ niego. Przez wiele lat, Lyall ukrywa³ prawdê o ataku przed Remusem, w tym te¿ to¿samo¶æ jego sprawcy, boj±c siê oskar¿eñ ze strony syna.


Dzieciñstwo:
Lyall zrobi³ co tylko móg³, by znale¼æ lekarstwo, ale ¿adne eliksiry ani zaklêcia nie mog³y pomóc jego synowi. Od tej pory, ¿ycie rodziny zosta³o zdominowane przez konieczno¶æ ukrycia stanu Remusa. Przeprowadzili siê ze wsi do miasta, zostawiaj±c za sob± szybko powsta³e plotki, komentuj±ce dziwne zachowanie ch³opca. Grupa czarodziejów i czarownic zauwa¿y³a jak mizernie wygl±da³ Remus, gdy mia³a nadej¶æ pe³nia, nie wspominaj±c o jego comiesiêcznych znikniêciach. Remusowi nie pozwalano bawiæ siê z innymi dzieæmi, by nieopatrznie nie wypowiedzia³ prawdy o swoim stanie. W efekcie, pomimo wielkiej mi³o¶ci rodziców, by³ on bardzo samotnym ch³opcem.

Kiedy Remus by³ ma³y, powstrzymywanie go w trakcie przemiany nie by³o trudne; zamkniêty pokój i mnóstwo zaklêæ wyciszaj±cych zazwyczaj wystarcza³o. Jakkolwiek, kiedy dorasta³, dorasta³o te¿ jego wilcze ja i tak do czasu 10 urodzin, by³ wstanie wywalaæ drzwi z zawiasów i niszczyæ okna. Za ka¿dym razem potê¿niejsze zaklêcia by³y konieczne do hamowania go, a w obojgu: Lyallu i Hope, wzrasta³a odrobina zaniepokojenia i strachu. Uwielbiali swojego syna, ale wiedzieli, ¿e spo³eczeñstwo - ju¿ teraz nêkane przez wzrastaj±c± wokó³ czarno-magiczn± aktywno¶æ - nie bêdzie wyrozumia³e dla niekontrolowanego wilko³aka. Nadzieje jakie wi±zali ze swoim synem, zdawa³y siê lec w gruzach, dlatego te¿ Lyall naucza³ syna w domu, pewien tego, ¿e nie bêdzie móg³ on nigdy przekroczyæ progu szko³y.

Na krótko przed jedenastymi urodzinami Remusa, nie inna osoba, jak sam Albus Dumbledore, dyrektor Hogwartu, pojawi³ siê nieproszony na progu domu Lupinów. Speszeni i przera¿eni Lyall i Hope, starali siê zablokowaæ mu wej¶cie, jednak w jaki¶ sposób, po piêciu minutach, Dumbledore siedzia³ przy kominku, jedz±c placki i graj±c w Gargulki z Remusem.

Dumbledore wyja¶ni³ Lupinom, jak dowiedzia³ siê o tym, co przytrafi³o siê ich synowi. Greyback chwali³ siê tym co zrobi³, a Dumbledore posiada szpiegów po¶ród czarno-magicznych stworzeñ. Jednak Dumbledore powiedzia³ Lupinom, ¿e nie widzi ¿adnych przeszkód, które uniemo¿liwia³yby Remusowi pój¶cie do szko³y i opisa³ poczynania jakich dokona³, by zapewniæ ch³opcu bezpieczne miejsce do przechodzenia przemian. W zwi±zku z szeroko rozprzestrzenionymi uprzedzeniami wobec wilko³aków w spo³eczeñstwie, Dumbledore zgodzi³ siê, ¿e dla w³asnego bezpieczeñstwa Remusa, nie powinno byæ to nag³a¶niane. Raz na miesi±c mia³ udawaæ siê do zabezpieczonej chaty w wiosce Hogsmeade, strze¿onej wieloma zaklêciami, do której mo¿na dostaæ siê tylko podziemnym przej¶ciem z b³oni Hogwartu, by móc tam przemieniæ siê w spokoju.
Rado¶æ Remusa by³a ponad wszystkim, co spotka³o go do tej pory. To by³o marzenie jego ¿ycia, poznaæ inne dzieci i mieæ po raz pierwszy w ¿yciu przyjació³ i kolegów do zabawy.


Szko³a:
Przydzielony do Gryffindoru, Remus Lupin szybko zaprzyja¼ni³ siê z dwójk± pogodnych i buntowniczych ch³opców, Jamesem Potterem i Syriuszem Blackiem. Zwróci³ na siebie ich uwagê swoim ³agodnym poczuciem humoru i uprzejmo¶ci±, któr± to cenili, chocia¿ czasem im samym jej brakowa³o. Remus by³ zawsze przyjacielem s³abszych, takich jak niski i powolny Peter Pettigrew, uczeñ Gryffindoru, którego James i Syriusz mogli uwa¿aæ za niegodnego ich uwagi, gdyby nie nak³aniania Remusa. Wkrótce ta czwórka sta³a siê nieroz³±czna.

Remus funkcjonowa³ jako sumienie tej grupy, ale czasem, by³o to wadliwe sumienie. Nie pochwala³ ich ci±g³ego dokuczania Severusowi Snape'owi, ale kocha³ ich na tyle mocno, by³ tak wdziêczny za ich akceptacjê, ¿e nie zawsze ich powstrzymywa³, chocia¿ wiedzia³, ¿e powinien robiæ to czê¶ciej.

Nieuchronnie, trójkê jego przyjació³, zaciekawi³o comiesiêczne znikanie kolegi. Przez samotne dzieciñstwo, Remus by³ przekonany, ¿e jego przyjaciele opuszcz± go, gdy dowiedz± siê, ¿e jest wilko³akiem, dlatego te¿ wymy¶la³ ró¿ne k³amstewka usprawiedliwiaj±ce jego nieobecno¶ci. James i Syriusz odkryli prawdê na ich drugim roku nauki. Ku zdumieniu Remusa, nie tylko pozostali jego przyjació³mi, ale wymy¶lili w jaki sposób mo¿na z³agodziæ jego comiesiêczn± izolacjê. Dali mu te¿ przezwisko, które towarzyszy³o mu w trakcie ca³ej kariery szkolnej: Lunatyk. Remus zakoñczy³ naukê w Hogwarcie jako Prefekt Domu.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/remus.jpg



Zakon Feniksa:
Zanim czwórka opu¶ci³a szko³ê, ca³kowite panowanie Lorda Voldemorta by³o bardzo bliskie. Prawdziwy opór dla Czarnego Pana zosta³ skoncentrowany w tajnej organizacji, nazwanej Zakonem Feniksa, do której do³±czyli ci m³odzi mê¿czy¼ni.

¦mieræ Jamesa Pottera i jego ¿ony Lily z rêki Lorda Voldemorta by³a jednym z najtragiczniejszych prze¿yæ Remusa, w jego ju¿ dosyæ trudnym ¿yciu. Jego przyjaciele znaczyli dla niego znacznie wiêcej, ni¿ dla innych ludzi. To wszystko sprawi³ fakt, ¿e musia³o min±æ wiele czasu zanim zaakceptowa³ to, ¿e wiêkszo¶æ ludzi bêdzie taktowaæ go jak trêdowatego i nie bêdzie móg³ w przysz³o¶ci o¿eniæ siê czy mieæ dzieci. Co gorsza, w ci±gu kolejnej doby, straci³ kolejnych najbli¿szych mu przyjació³. Remus by³ na pó³nocy kraju, za³atwiaj±c sprawy dla Zakonu, kiedy dowiedzia³ siê, ¿e jeden z nich zamordowa³ drugiego i zosta³ zes³any do Azkabanu - zdrajca Zakonu oraz Lily i Jamesa.

Upadek Voldemorta, powód do rado¶ci i ¶wiêtowania dla reszty czarodziejskiego ¶wiata, oznacza³ pocz±tek d³ugiej, samotnej i pe³nej nieszczê¶cia drogi dla Remusa. Straci³ trójkê swoich przyjació³, a wraz z rozwi±zaniem Zakonu jego towarzysze wrócili do pe³nego zajêæ ¿ycia ze swoimi rodzinami. Matka Remusa ju¿ nie ¿y³a i nawet, gdy jego ojciec Lyall, jak zawsze ucieszy³ siê na widok syna, Remus odmówi³ zamieszkania z nim, nie chc±c zak³ócaæ mu spokojnego ¿ycia, a tym bardziej nara¿aæ go na niebezpieczeñstwo.

Odt±d Remus ¿y³ z dnia na dzieñ, przyjmuj±c prace, który by³y o wiele poni¿ej jego zdolno¶ci, zawsze ¶wiadom tego, ¿e bêdzie musia³ odej¶æ, zanim oznaki jego choroby stan± siê widoczne dla wspó³pracowników, wraz ze zbli¿aj±c± siê pe³ni± ksiê¿yca.


Wywar Tojadowy:
Jeden wynalazek czarodziejskiej spo³eczno¶ci da³ Remusowi nadziejê - odkrycie Wywaru Tojadowego. Nawet je¶li wywar nie powodowa³, ¿e cz³owiek przestawa³ zmieniaæ siê co miesi±c w wilko³aka, to pozwala³ on na spokojne przej¶cie transformacji, w postaci spokojnie ¶pi±cego wilka. My¶l, ¿e zabije kogo¶ w chwili utraty zmys³ów, by³a zawsze najwiêkszym strachem Remusa. Jednak Wywar Tojadowy by³ bardzo trudny do uwarzenia, a jego sk³adniki by³y bardzo drogie. Remus nie móg³ go wypróbowaæ bez konieczno¶ci zdradzenia, ¿e jest wilko³akiem, wiêc kontynuowa³ swoj± samotn±, wêdrown± egzystencjê.


Powrót do Hogwartu:
Ponownie, to Albus Dumbledore, zmieni³ kurs ¿ycia Remusa Lupina, kiedy odszuka³ go w zrujnowanym i jak wydawa³oby siê opuszczonym domku w Yorkshire. Uradowany widokiem dyrektora, Remus by³ w ogromnym szoku, kiedy ten zaproponowa³ mu posadê nauczyciela Obrony Przed Czarn± Magi±. Zosta³ przekonany do jej przyjêcia dopiero wtedy, kiedy Dumbledore zapewni³ mu, ¿e bêdzie mia³ nieskoñczony zapas Wywaru Tojadowego, dziêki uprzejmo¶ci Mistrza Eliksirów, Severusa Snape'a.

W Hogwarcie, Remus ujawni³ siê jako uzdolniony nauczyciel, z rzadkim zami³owaniem do swojego przedmiotu i g³êbokim zrozumieniem dla swoich uczniów. Jak zawsze, by³ silnie przywi±zany do osób, które mia³y trudne pocz±tki i tak obaj: Neville Longbottom i Harry Potter skorzystali z jego wiedzy i uprzejmo¶ci.

Jakkolwiek, ta cecha przeszkadza³a w jego pracy. Mia³ pewne podejrzenia wobec swojego starego przyjaciela, znanego uciekiniera, ale nie podzieli³ siê nimi z nikim w Hogwarcie. Jego desperacka potrzeba przynale¿no¶ci i bycia lubianym, sprawi³a, ¿e nigdy nie by³ na tyle odwa¿ny, czy szczery, na ile powinien.

Niefortunna kombinacja zdarzeñ doprowadzi³a do przemiany Remusa w wilko³aka na terenach szkolnych. Dawna uraza Severusa Snape'a do Remusa nigdy nie uleg³a zapomnieniu, dlatego te¿ postara³ siê on, by wielu dowiedzia³o siê o prawdziwej to¿samo¶ci nauczyciela Obrony Przed Czarn± Magi±. Remus czu³ siê zobligowany do rezygnacji i opu¶ci³ Hogwart po raz kolejny.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/marauders.png


¦lub:
Kiedy Voldemort znowu zacz±³ zyskiwaæ przewagê, stary ruch oporu zosta³ reaktywowany i Remus znów sta³ siê czê¶ci± Zakonu Feniksa.

Tym razem w grupie cz³onków znalaz³ siê Auror, który poprzednim razem by³ zbyt m³ody, by nale¿eæ do Zakonu. Sprytna, dzielna, zabawna, ró¿owow³osa Nimfadora Tonks, by³a protegowan± Alastora Moody'ego, najtwardszego i najbardziej do¶wiadczonego Aurora ze wszystkich.

Remus, tak czêsto przygnêbiony i samotny, by³ roz¶mieszany, pó¼niej zafascynowany przez dziewczynê i w koñcu powa¿nie uderzony uczuciem do niej. Nigdy wcze¶niej siê nie zakocha³. Gdyby sta³o siê to w czasie pokoju, Remus po prostu by znikn±³, uda³ siê do nowego miejsca, nowej pracy, by nie przed³u¿aæ bólu zwi±zanego z widokiem Tonks, zakochuj±cej siê w przystojnym, m³odym czarodzieju z biura Aurorów, co jak siê spodziewa³, musia³o nast±piæ. Jednak to by³a wojna; oboje byli potrzebni dla Zakonu Feniksa i nikt nie wiedzia³ co przyniesie kolejny dzieñ. Remus czu³ siê usprawiedliwiony, pozostaj±c sam na sam ze swoimi uczuciami, ale skrycie ciesz±c siê za ka¿dym razem, gdy kto¶ parowa³ go z Tonks na nocn± misjê.

Remusowi nigdy nie przesz³o przez my¶l, ¿e Tonks mog³aby odwzajemniæ jego uczucie, gdy¿ przywyk³ do my¶li, ¿e jest nieczysty i bezwarto¶ciowy. Pewnej nocy, gdy le¿eli w ukryciu nieopodal domu znanego ¦miercio¿ercy, po roku wzrastaj±cej przyja¼ni, Tonks rzuci³a b³ah± uwagê o jednym z cz³onków Zakonu - "On jest nadal przystojny, czy¿ nie, nawet po Azkabanie?". Zanim zd±¿y³ siê powstrzymaæ, Remus odpar³ zajadle, i¿ podejrzewa³, ¿e czuje ona co¶ do jego starego przyjaciela - "Kobiety zawsze co¶ w nim widzia³y.". Po tych s³owach Tonks mocno siê zdenerwowa³a - "Wiedzia³by¶ bardzo dobrze w kim siê zakocha³am, gdyby¶ nie by³ tak zajêty u¿alaniem siê nad sob±.".

Natychmiastow± reakcj± Remusa by³a niewyobra¿alna rado¶æ, jakiej jeszcze nigdy nie czu³, ale zniknê³a ona tak szybko jak siê pojawi³a, ustêpuj±c miejsca przygniataj±cemu obowi±zkowi. Zawsze wiedzia³, ¿e nie bêdzie móg³ siê o¿eniæ i ryzykowaæ przekazania swojego bolesnego, wstydliwego problemu na dziecko. Dlatego te¿ udawa³, ¿e nie zrozumia³ Tonks, co jednak wcale jej nie zmyli³o. M±drzejsza ni¿ Remus, by³a pewna, ¿e on j± kocha, ale odmawia³ przyznania tego z racji pomylonej szlachetno¶ci. Jakkolwiek, zacz±³ on unikaæ wspólnych misji z Tonks, ledwie z ni± rozmawia³ i ofiarowywa³ chêæ udzia³u w najbardziej niebezpiecznych misjach. Tonks czu³a siê przez to bezkre¶nie nieszczê¶liwa, przekonana nie tylko o tym, ¿e mê¿czyzna którego kocha³a ju¿ nigdy wiêcej nie spêdzi z ni± czasu, ale równie¿ o tym, ¿e woli spotkaæ siê ze ¶mierci±, ni¿ wyznaæ swoje prawdziwe uczucia.

Remus i Tonks walczyli razem przeciwko Lordowi Voldemortowi i ¦miercio¿ercom w Departamencie Tajemnic. Uczestniczyli w bitwie, która doprowadzi³a do publicznego ujawnienia powrotu Voldemorta. Strata ostatniego ze szkolnych przyjació³ w trakcie walk, nie sprawi³a nic innego, jak tylko pogr±¿y³a Remusa w jeszcze bardziej autodestrukcyjnym nastawieniu. Tonks mog³a tylko patrzeæ z rozpacz±, jak zg³asza siê na ochotnika do szpiegowania dla Zakonu, odchodz±c, by ¿yæ w¶ród wilko³aków i próbowaæ przekonaæ ich, do staniêcia po stronie Dumbledore'a. Robi±c to, nara¿a³ siê na odwet ze strony wilko³aka, który zmieni³ jego ¿ycie na zawsze - Fenrira Greybacka.

Remus stan±³ twarz± w twarz z obojgiem, Greybackiem i Tonks, prawie rok pó¼niej, w Hogwarcie, kiedy Zakon Feniksa ¶ciera³ siê ze ¦miercio¿ercami. W trakcie tej walki, Remus straci³ kolejn± osobê, któr± kocha³ - Albusa Dumbledore'a. Dumbledore by³ podziwiany przez ka¿dego cz³onka Zakonu, jednak dla Remusa reprezentowa³ on ten rodzaj ¿yczliwo¶ci, tolerancji i zrozumienia, jakich nie otrzyma³ od nikogo poza rodzicami i trójk± przyjació³, by³ te¿ jedyn± osob±, która zaproponowa³a mu pozycjê w normalnym spo³eczeñstwie czarodziejów.

W nastêpstwie krwawej bitwy, zainspirowana wyznaniem prawdziwej mi³o¶ci Fleur Delacour do Billa Weasleya, który zosta³ poraniony przez Greybacka, Tonks dokona³a dzielnej, publicznej deklaracji swoich uczuæ wobec Remusa, który zosta³ zmuszony do ujawnienia si³y jego w³asnej mi³o¶ci. Pomimo dalszych obaw o samolubne zachowanie, Remus po¶lubi³ Tonks w tajemnicy w pó³nocnej Szkocji, przy ¶wiadkach wyci±gniêtych z pobliskiej czarodziejskiej tawerny. Nadal ba³ siê, ¿e jego stygmat zostanie przeniesiony na jego ¿onê i z tego powodu, nie ¿yczy³ sobie ¿adnej wystawnej ceremonii; ci±gle waha³ siê pomiêdzy rado¶ci± wywo³an± po¶lubieniem kobiety swoich marzeñ, a upiorn± my¶l± o tym, co móg³ sprowadziæ przez to na nich oboje.


Rodzicielstwo:
W parê tygodni po ich ¶lubie, Remus wyjawi³, ¿e Tonks jest w ci±¿y i wszystkie jego lêki zwi±zane z tak± sytuacj± wyp³ynê³y teraz na wierzch. By³ przekonany, ¿e przeniós³ swoj± przypad³o¶æ na niewinne dziecko, oraz i¿ skaza³ Tonks na ¿ycie takie jak jego matki, ci±g³e przeprowadzki, niemo¿liwo¶æ ustatkowania siê, ukrywanie swojego dziecka, w którym wzrasta gwa³towno¶æ. Pe³en wyrzutów sumienia, obwiniaj±cy siê o wszystko, Remus odszed³, zostawiaj±c ciê¿arn± Tonks. Odszuka³ wtedy Harry'ego i zaoferowa³ mu swój udzia³ w jakiejkolwiek niebezpiecznej misji.

Ku zdziwieniu i niezadowoleniu Remusa, siedemnastoletni Harry nie tylko odrzuci³ jego ofertê, ale zez³o¶ci³ siê i zacz±³ robiæ mu wyrzuty. Powiedzia³ swojemu by³emu nauczycielowi, ¿e zachowuje siê samolubnie i nieodpowiedzialne. Remus odpowiedzia³ mu z niespotykan± u niego agresj± i wybieg³ z domu, znajduj±c ostojê w k±cie Dziurawego Kot³a, gdzie siedzia³ pij±c i w¶ciekaj±c siê.

Jednak po kilku godzinach refleksji Remus zosta³ zmuszony do zaakceptowania warto¶ciowej lekcji, jak± da³ mu by³y uczeñ. U¶wiadomi³ sobie, ¿e James i Lily zostali ze swoim synem a¿ do ¶mierci. Jego w³a¶ni rodzice, Lyall i Hope, po¶wiêcili swój spokój i bezpieczeñstwo, by utrzymaæ rodzinê w zjednoczeniu. Gorzko zawstydzony Remus opu¶ci³ pub i wróci³ do swojej ¿ony, by b³agaæ j± o wybaczenie i zapewniaj±c, ¿e cokolwiek ich czeka, nigdy wiêcej jej nie opu¶ci. Przez resztê ci±¿y Tonks, Remus unika³ misji dla Zakonu Feniksa i uczyni³ priorytetem ochronê swojej ¿ony i nienarodzonego dziecka.

Syn Lupina, Edward Remus (Teddy), zosta³ nazwany imieniem swojego dziadka, który zgin±³ przed jego narodzinami. Ku uldze i rado¶ci rodziców, nie okaza³ on ¿adnych oznak lykantropii po urodzeniu, natomiast odziedziczy³ po matce zdolno¶æ do zmiany wygl±du wedle swojej woli. W noc narodzin Teddy'ego, Remus na krótki czas opu¶ci³ Tonks i syna, powierzaj±c ich opiece te¶ciowej, by móg³ znale¼æ Harry'ego po raz pierwszy od czasu ich k³ótni. Gdy siê mu uda³o, zapyta³ Harry'ego o zostanie ojcem chrzestnym Teddy'ego, jednocze¶nie prosz±c o wybaczenie i bêd±c wdziêcznym osobie, która wys³a³a go do domu, do rodziny - tego co da³o mu najwiêksze szczê¶cie.


¦mieræ:
Oboje, Remus i Tonks przybyli do Hogwartu, by wzi±æ udzia³ w ostatecznej bitwie przeciwko Voldemortowi, zostawiaj±c synka w opiece babci. Para wiedzia³a, ¿e je¶li Voldemort wygra tê bitwê, z pewno¶ci± ich rodzina zostanie zamordowana; oboje byli jawnymi cz³onkami Zakonu Feniksa. Tonks by³a celem swojej ciotki, ¦miercio¿erczyni, Bellatrix Lestrange, gdy¿ ich syn stanowi³ zaprzeczenie dewizie czystej krwi, maj±c mnóstwo mugolskich krewnych i ojca wilko³aka.

Chocia¿ Remus przetrwa³ wiele staræ ze ¦miercio¿ercami, walczy³ umiejêtnie i dzielnie wychodz±c z licznych opresji, to spotka³ swój koniec z rêki Antonina Do³ohowa, jednego z najd³u¿ej s³u¿±cych, najbardziej oddanych i sadystycznych popleczników Voldemorta. Remus nie by³ w najlepszej kondycji do pojedynkowania kiedy pospieszy³, by do³±czyæ do walcz±cych. Miesi±ce braku aktywno¶ci, u¿ywanie g³ównie zaklêæ obronnych i s³u¿±cych ukryciu, stêpi³y jego umiejêtno¶ci do walki. Kiedy natrafi³ na tak wyæwiczonego przeciwnika jak Do³ohow, zaprawionego w pojedynkach, po kilku miesi±cach zabijania i okaleczania ofiar, jego reakcje by³y zbyt wolne.

Remus Lupin zosta³ po¶miertnie odznaczony Orderem Merlina Pierwszej Klasy, jako pierwszy wilko³ak, który otrzyma³ ten honor. Przyk³ad jego ¿ycia i ¶mieræ sprawi³y wiele w kierunku zniesienia stygmatu ci±¿±cego nad wilko³akami. Nigdy nie zosta³ zapomniany przez tych, którzy go znali. Dzielny, uprzejmy mê¿czyzna, który robi³ wszystko co móg³ w bardzo trudnych okoliczno¶ciach i pomóg³ o wiele wiêkszej liczbie osób, ni¿ by³ tego ¶wiadom.



************************************



Przemy¶lenia J.K. Rowling:
Remus Lupin by³ jedn± z moich ulubionych postaci w ca³ej serii o Potterze. P³aka³am wiele razy pisz±c ten wstêp ci±gle na nowo, poniewa¿ nienawidzi³am tego, ¿e musia³am go zabiæ.

Przypadek lykantropii (bycia wilko³akiem) Lupina, by³ metafor± tych przypad³o¶ci, które s± stygmatyzowane, jak chocia¿by HIV i AIDS. Wszelkiego rodzaju mity kr±¿± wokó³ chorób przenoszonych przez krew, prawdopodobnie wynika to z czynienia z tego tematu tabu. Spo³eczno¶æ czarodziejów jest sk³onna do histeryzowania i krzywdzenia, podobnie jak Mugole. Postaæ Lupina pozwoli³a mi zg³êbiæ te zachowania.

Patronus Remusa nigdy nie zosta³ ujawniony w ksi±¿kach o Potterze, nawet kiedy to on jest t± osob±, która uczy Harry'ego trudnej i niezwyk³ej metody przywo³ania takowego. Tak naprawdê jest to - wilk, zwyczajny wilk, nie wilko³ak. Wilki s± rodzinnymi i nieagresywnymi zwierzêtami, jednak Remus nie lubi³ swojej formy Patronusa, która jest ci±g³ym przypomnieniem jego cierpienia. Wszystko co wilcze, obrzydza³o go, dlatego te¿ czêsto celowo przywo³ywa³ bezcielesn± formê Patronusa, zw³aszcza kiedy kto¶ go obserwowa³.



T³umaczenie by: losiek13
¬ród³o: Pottermore.com

Podziel siê z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubiê To:


Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaLily050  dnia 01.08.2013 09:08
Moim zdaniem artyku³ jest wyczerpuj±cy i ciekawy. Dowiedzia³am siê wiêcej ni¿ z ksi±¿ek. :-) Dajê ci W, bo jak widaæ siê rozpisa³e¶, a artyku³ jest naprawdê dobry Czarodziej
avatar
Prefix u¿ytkownikaYourSmile  dnia 01.08.2013 09:19
Cudne, po prostu cudne. Tekstu jest bardzo du¿o i widaæ, ¿e siê napracowa³e¶. T³umaczenie ¶wietne, genialne i mistrzowskie. Literówek i innych b³êdów nie zauwa¿y³am, nawet nie zwraca³am uwagi, czy jakie¶ by³y. Czyta siê bardzo p³ynnie i nie czuæ, ¿e to a¿ 7 stron! Pozostaje mi czekaæ na kolejne t³umaczenia. Oczywi¶cie dajê Ci Wybitny.
avatar
Prefix u¿ytkownikaCordiale  dnia 01.08.2013 09:23
To wszystko sprawi³ fakt, ¿e musia³o min±æ wiele czasu zanim zaakceptowa³ to, ¿e wiêkszo¶æ ludzi bêdzie taktowaæ go jak trêdowatego i nie bêdzie móg³ w przysz³o¶ci o¿eniæ siê, czy mieæ dzieci


To by³o... ¶wietne. Bardzo dobre piszesz t³umaczenia. Nie zwraca³am uwagi na d³ugo¶æ, poniewa¿ czyta³am po kolei wszzystko i to w sumie krótkie siê wadaje.

Ode mnie wybitny, naprawdê Ci gratulujê.
avatar
Prefix u¿ytkownikaCordiale  dnia 01.08.2013 10:35
Musia³a¶ zdobyæ du¿o punktów.


Ja siê wtr±caæ nie chcê aczkolwiek £osiek to ch³opak. ; ]
avatar
Prefix u¿ytkownikaXeri  dnia 01.08.2013 10:45
Kolor jest strasznie nieczytelny, musia³am mocno wytê¿yæ wzrok, zby dostrzec ten bordowy tekst.

Tort z boginem? Kurczê, co za wyobra¼nia.

Piêkny tekst, uwiepbiam czytaæ wszystko co napisa³a Rowling. T³umaczenie te¿ jest ¶wietne, muszê przyznaæ, ¿e spodziewa³am siê go za jaki¶ tydzieñ. Gratulujê.
avatar
Prefix u¿ytkownikaSann  dnia 01.08.2013 10:48
Ro¶nie mi konkurencja na rynku, cholera! :D Bardzo przyjemnie siê czyta³o, nie licz±c kilku sformu³owañ, których osobi¶cie bym nie u¿y³a, ale to Twoja praca i Twój wybór. Sama historia Lupina jest interesuj±ca - dla mnie te¿ by³ jedn± z ulubionych postaci, podobnie jak Rowling, i strasznie prze¿y³am ¶mieræ jego i Tonks.

Napracowa³e¶ siê i to z fantastycznym efektem, wiêc W, oczywi¶cie :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaMikasa  dnia 01.08.2013 10:55
Ok, najpierw b³êdy:

- S³owo "czarnomagiczny" piszemy ³±cznie, nie potrzebujemy tam my¶lnika.

- Wiem, ¿e to drobnostka, ale mam ¶wira na tym punkcie - liczebniki. Nie mówimy "trójka przyjació³" tylko "troje przyjació³", nie "pi±tka dzieci", tylko "piêcioro dzieci/dwoje dzieci",itd , chocia¿ prawie ju¿ nikt nigdzie o tym nie pamiêta,ale mo¿e kto¶ skorzysta z tej uwagi.

- Jeszcze gdzie¶ mia³am drobn± literówkê,ale ju¿ zgubi³am.

Mimo wszystko, artyku³ jest imponuj±co d³ugi i wymaga³ ogromu pracy, by skleiæ go w p³ynn± ca³o¶æ, jednak Tobie bardzo dobrze to wysz³o. Tekst jest zgrabny, b³êdów jest bardzo ma³o. Podoba mi siê ten fragment z Dumbledore'em jedz±cym placki :)
Gratulujê i mimo wszystko dajê W (moja pierwsza wystawiona ocena,tak na marginesie ;p).

Z kolei ja mam ¶wira na punkcie z³ej odmiany imion i nazwisk z angielskiego :) Sann
avatar
Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter  dnia 01.08.2013 11:47
Dam Ci Z, dam Ci Z! Mog³e¶ siê bardziej postaraæ... Serio, kijowo Ci to wysz³o.

A tak w ogóle to gratki za po¶wiêcenie kilku godzin z ¿ycia, na przet³umaczenie tego tekstu. Jest jaki jest, ale to nie Twoja wina, ¿e Jo tak ckliwie napisa³a o Remusku - wcale mnie nie wzrusza ta historia. Prze¿y³am ¶mieræ Lupina i Tonks jak czyta³am Insygnia, ale teraz mnie to ju¿ nie rusza: ( Nie przepada³am za Nimfador±.

Ok, jednak daje W. Napracowa³e¶ siê.
avatar
Prefix u¿ytkownika_Kamyk_  dnia 01.08.2013 12:19
Widaæ ¿e, bardzo ciê¿ko nad tym pracowa³e¶/a¶. Jak dla nie czyta siê ¿mudnie. Wiêc bym da³ N, ale za wyczynê ochotê dam PO :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaMikasa  dnia 01.08.2013 12:35
Sann, dziêkujê. Sprawdzi³am i rzeczywi¶cie masz racjê, a ja siê myli³am. Teraz ju¿ bêdê wiedzieæ :D

Panie kamileska5, ile bêdzie kosztowa³o przet³umaczenie pañskiego komentarza na jêzyk polski?
avatar
Prefix u¿ytkownikaCordiale  dnia 01.08.2013 12:50
Ja nie wiem, dla mnie artyku³ jest bardzo dobry. Czyta³o mi siê lekko i zapomnia³am o ca³ym ¶wiecie, t³umaczenie mi siê naprawdê podoba³o...
No okej, za kolory jakie zosta³y u¿yte mo¿na by by³o daæ PO, ale tekst sam wo³a o wybitny wiêc oceny nie rozumiem. xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 01.08.2013 19:01
Nie bêdê oceniaæ artyku³y, bo on kompletnie tego nie wymaga. Super t³umaczenie i to chyba pierwszy materia³ z pottermore, który przeczyta³am w ca³o¶ci ;p

Chocia¿ oczywi¶cie Ameryki nie odkrywa... trudno. Cieszê siê z tego, co jest. Zawsze lubi³am Remusa... by³ moim ulubionym bohaterem zaraz po Harrym i Syriuszu.
avatar
Prefix u¿ytkownikaNajpoten  dnia 01.08.2013 21:05
W koñcu pierwszy raz siê dowiedzia³am jaki by³ patronus Lupina, choæ mo¿na by siê tego spodziewaæ.

T³umaczenie jest przejrzyste, dobre, nie zauwa¿y³am b³êdów.
Jednak to tylko t³umaczenie,wiêc nie bêdê oceniaæ tre¶ci.

Jako t³umaczenie mogê daæ W, bo jest do¶æ d³ugie.
avatar
Prefix u¿ytkownikaCordiale  dnia 01.08.2013 23:22
Jednak to tylko t³umaczenie,wiêc nie bêdê oceniaæ tre¶ci.


Nie wiem czemu ale zbyt bardzo artyku³ mi siê podoba aby go nie broniæ. Czemu nie z tre¶ci? £oso¶ mia³ tylko "z grubsza" napisane, sam t³umaczy³ i wybiera³ s³ownictwo jakie powinno siê znale¼æ, Stara³ siê i to jego zas³uga, ¿e czyta siê ten artyku³ lekko...
avatar
Prefix u¿ytkownikaMoony Alex  dnia 02.08.2013 10:08
Ho, ho, ho... Sze¶æ lat temu oszala³abym z rado¶ci po tym tek¶cie. Teraz równie¿ jest mi niezmiernie mi³o przeczytaæ takie przyjemne t³umaczenie ciekawej (acz do¶æ przewidywalnej) historii. Mimo ¿e mój g³ód zosta³ kiedy¶ zaspokojony przez fanficki, dobrze jest dowiedzieæ siê "jak to by³o naprawdê" ;).
W sumie to nie pamiêtam, czy za czasów mojej wzmo¿onej aktywno¶ci na stronie mia³am w zwyczaju informowaæ autora w komentarzu o ocenie... Ale za to t³umaczenie dam W ;).
avatar
Prefix u¿ytkownikaSann  dnia 02.08.2013 11:00
Nie wiem czemu ale zbyt bardzo artyku³ mi siê podoba aby go nie broniæ. Czemu nie z tre¶ci? £oso¶ mia³ tylko "z grubsza" napisane, sam t³umaczy³ i wybiera³ s³ownictwo jakie powinno siê znale¼æ, Stara³ siê i to jego zas³uga, ¿e czyta siê ten artyku³ lekko...


Cordiale, cieszê siê, ¿e jest kto¶, kto rozumie ideê t³umaczenia - tekst oryginalny, owszem, jest autorstwa Rowling, ale t³umacz±c tworzy siê co¶ niejako nowego :)

Dlatego, droga Najpoten, spokojnie mo¿esz oceniæ tre¶æ.

£o¶, Ty wiesz, ¿e niektóre Twoje przecinki przyprawiaj± mnie o ból g³owy, nie? :D
avatar
Prefix u¿ytkownikamirekroszki  dnia 03.08.2013 15:38
Ten artyku³ czyta³ siê bardzo dobrze. Mo¿na siê dowiedzieæ wiêcej informacji o Lupinie. Tylko ciekawe jak wygl±da³ ten bogin na torcie przecie¿ nie maj± okre¶lonej postaci. Wiêcej takich na pottermore to bêdzie ciekawiej. Co do t³umaczenia to jest zadowalaj±ce. Dra¿ni tekst koloru purpurowego. Trudno takie wyrazy odczytaæ na niebieskim tle strony. Bardzo ciekawy artyku³.
avatar
Prefix u¿ytkownikalosiek13  dnia 03.08.2013 16:21
mirekroszki, rozja¶nij sobie monitor, to mo¿e nie bêdziesz mia³ problemu z g³upim kolorem, którym jest walniêtych raptem parê nag³ówków...

Czy to nie oczywiste, ¿e chodzi o bogina w formie przera¿aj±cego mê¿czyzny, który pokaza³ siê Hope? -.-
avatar
Prefix u¿ytkownikafruda  dnia 25.09.2013 09:17
Wiedzia³am ,¿e historia Remusa jest na pewno tragiczna, ale nie a¿ tak. Trochê mi go ¿al, a jeszcze bardziej Tonks. Jak czyta³am o ich ¶mierci pierwszy raz to musia³am sobie powtórzyæ zdanie bo nie mog³am uwierzyæ, JKR nie napisa³a o tym zbyt wiele choæ to pewnie dla wielu ulubione postacie. T³umaczenie b.dobre ode mnie W.
avatar
Prefix u¿ytkownikaLuna17  dnia 15.12.2013 21:05
Artyku³ bardzo ciekawy zawiera du¿o informacji których brak w ksi±¿ce . Jedna z moich ulubionych postaci ,mimo tragicznego dzieciñstwa i dalszego ¿ycia jest postaci± pozytywn± . Za artyku³ daje W ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaLapa15  dnia 04.01.2014 17:51
Bardzo lubiê Remusa
prawie tak bardzo jak Syriusza
a artyku³ jest dobry
i nawet m±dry ; )
avatar
Prefix u¿ytkownikaUpadly Aniol  dnia 07.05.2014 21:45
Remusa najlepiej lubiê z Huncwotów ---> bo Syriusz & James nigdy do mnie nie przemówili. Szkoda, ¿e zgin±³, w dodatku to wilko³actwo : koszmar. No i wymuszona na nim 'mi³o¶æ' Tonks. Mo¿e i siê kochali, ale co by by³o, gdyby w tym skrzydle nie postawi³a go przed murem...?
avatar
Prefix u¿ytkownikaTeodora  dnia 17.09.2014 16:26
Doskona³y artyku³ i ¶wietne t³umaczenie. By³y jakie¶ literówki i ze dwa razy mi co¶ "nie zagra³o" stylistycznie ale i tak jest super. Du¿o informacji o rodzicach Remusa.
Wlo¿y³e¶ masê pracy w to t³umaczenie.
Dajê W
avatar
Prefix u¿ytkownikaPaula04  dnia 27.12.2014 16:04
Coz za historia! Szkoda mi Lupina, bo w glebi serca byl dobrym czlowiekiem. Wyczerpujacy artykul. Jestem jak najbardziej zachwycona. Daje zasluzone w.
avatar
Prefix u¿ytkownikasm0kehero  dnia 28.12.2014 10:16
Matko, tyle tlumaczenia... Szczerze podziwiam. Zmienilabym tylko ten kolor, jest nieczytelny. Jo sie postarala. Artykul lekki, przyjemny i dobrze sie go czyta. Brakuje mi tylko na samej gorze obrazka prezebtujacego Lupina. Wystawiam W :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaEwa Potter  dnia 23.07.2015 14:08
Zdecydowanie Remus jest jedn± z moich ulubionych postaci i równie¿ by³am strasznie smutna, gdy czyta³am o jego ¶mierci...:(
Artyku³ bardzo fajny :)
Bardzo mnie cieszy fakt, ¿e takie ciekawe tematy s± opisywane przez kompetentne osoby. Gratulujê! brawo
avatar
Prefix u¿ytkownikaShanti Black  dnia 31.07.2015 21:49
Bardzo lubiê Remusa, mimo ¿e by³ jedn± z tych tragicznych postaci. Przecie¿ tyle w ¿yciu straci³, nie móg³ siê bawiæ z dzieæmi, Greyback zabra³ mu dzieciñstwo, w ogóle ¿ycie. Dumbledore post±pi³ s³usznie, pozwalaj±c mu uczyæ siê w Hogwarcie, a James, Syriusz i Peter zachowali siê jak prawdziwi przyjaciele, ucz±c siê animagii i w³ócz±c siê z Remusem w blasku ksiê¿yca. Historia poznania siê jego rodziców bardzo mi siê spodoba³a. Taka zwyczajna, a zarazem wyj±tkowa.
T³umaczenie od Jo i tak du¿o rzeczy. Co¶ niesamowitego.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlura  dnia 02.03.2016 20:12
Cudny artyku³, t³umaczenie tak¿e ;) Przeszkadzaj± mi tylko te kolory bo ciê¿ko sie czyta. No, ale nic. Zawsze ciekawi³a mnie historia Remusa. Ca³a jego postaæ by³a owiana tajemnic± jak dla mnie :D Dziêki artyku³owi dowiedzia³am sie bardzo du¿o. Dziêki za to t³umaczenie! Daje W
avatar
Prefix u¿ytkownikaDebbie  dnia 28.05.2016 18:33
Super by³o dla mnie dowiedzieæ siê wiêcej o swojej ulubionej postaci. :) Historia Remusa okaza³a siê byæ zarówno smutna, jak i dobzre przemy¶lana. Widaæ, ¿e by³ rozs±dn±, zdoln± do po¶wiêcenia, odpowiedzialn± osob± oraz przyjacielem na dobre i na z³e. Nie mogê powiedzieæ, czy izolacja syna ze strony rodziców by³a wyj¶ciem, lecz reakcja spo³eczno¶ci mog³aby doprowadziæ jeszcze do gorszej sytuacji. Ceniê sobie tego, ¿e nie odrzucili dziecka bêd±cego zagro¿eniem.
Dobry artyku³ daj±cy du¿o nowych informacji. :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaWioletta  dnia 06.07.2016 19:17
uwielbiam ten artyku³. jest wyczerpuj±cy.
dowiadujemy siê z niego wiele o Remusie.
o jego rodzinnym domu, matce i ojcu.
mamy ¶wiadomo¶æ jak jego ¿ycie wygl±da³o po tym jak sta³ wilko³akiem, jaki by³ samotny jak chroni³a go rodzina.
bardzo siê ciesze, ¿e to Albus da³ mu szanse na normalne zycie, na pocz±tku przyjmuj±c go do szko³y nastêpnie odnajduj±c i daj±c prace.
najbardziej z tego artyku³u cieszy mnie opis jego historii i Tonks. wiele rzeczy nie wiedzia³am.
daje wybitny bo dawno nie czyta³am czego¶ tak dobrego!
avatar
Prefix u¿ytkownikaPaulaSmith  dnia 14.03.2017 15:18
Bardzo fajny, obszerny artyku³ o szalenie ciekawej postaci, dla mnie jednej z ulubionych. Dobrze jest poznaæ historiê jego ¿ycia, wiele nieznanych informacji z ¿ycia rodzinnego, mi³o¶ci do Tonks. Podoba mi siê jak ³osiek operuje s³owem, ¶wietnie siê to czyta. Artyku³ zdecydowanie Wybitny i dla JKR i dla ³o¶ka xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaZuzuvamp  dnia 20.03.2019 18:04
¦wietna robota z t³umaczeniem, na prawdê dobrze napisane, a¿ mi siê ³ezka w oku zakrêci³a gdy dotar³am do tematu ¶mierci Remusa.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny - B³±d
Nie mo¿esz oceniaæ artyku³u póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.42