Wielu fanom bardzo spodobała się scena pojedynku Severusa Snape'a z Minervą McGonagall w ostatniej odsłonie Harry'ego Pottera. Niewielu jednak wie, że początkowy zamysł był inny.
W sieci pojawił się filmik, na którym J.K. Rowling wypowiada się na ten temat. Poniżej znajdziecie przetłumaczony fragment jej wypowiedzi.
Nie lubię dyskryminacji kobiet, gdy dochodzi do walki. My też musimy walczyć. Na początku pojawiła się jednak inna propozycja - to Harry miał skonfrontować się ze Snape'em. Nie chciałam, by tak się stało. W książce to Minerva McGonagall stanęła do walki i było dla mnie ważne, by tak pozostało.
Seven91dnia 04/11/2011 17:10 Gdyby tą scenę zmienili to na dobre by im nie wyszło. Zwłaszcza, że jest ona warta zapamiętania i myślę, że każdemu czytelnikowi HP bardzo się podobała. Dobrze, że pani Rowling trzymała pieczę przy produkcji filmu
alettednia 04/11/2011 18:13 Scena wyszła im średnio, jeśli mam być szczera. Hm... moim zdaniem za krótko i bez polotu. Jednak nie czuję się zażenowana tą sceną, a tak pewnie by się stało, gdyby Daniel w niej brał czynny udział. Jak mi przykro.
Magic mednia 04/11/2011 20:13 A mi się ta scen nie podobała. Czemu? Ja tu liczyłam na ogień z Avadą w tle. I była za krótka...
silverunicorndnia 04/11/2011 21:42 Była to zwyczajna bitewka, a gdyby walczył Harry to byłaby już żenada - tak szczerze
losiek13dnia 04/11/2011 21:47 Dla mnie to było za słabe ;/ Po licznych, ogromnie szumnych zapowiedziach liczyłem na coś więcej niż języki ognia i odbijanie zaklęć tarczą... Ja bym nie miał nic przeciwko udziałowi Harry'ego w tej walce, McGonagall zawsze mogła ją przejąć w jakimś momencie, a tak wyszło bez zbytniego polotu. Fajnie, ale brakowało lepszej akcji...
Sanndnia 04/11/2011 22:48 Mi w sumie brakowało tej sceny z Carrowami, kiedy Harry rzucił Cruciatusa...To tak poza tematem.
Jeżeli chodzi o scenę z McGonagall i Snape'em, to mi się podobała, ale faktycznie - trochę słabe te zaklęcia zwłaszcza, że to już nie jest film dla małych dzieci...
barlom12dnia 05/11/2011 14:17 Nie narzekam na to co pokazali w filmie bo i tak dobrze że zrobili jakiś pojedynek. Jednak pewien niedosyt pozostaje, bo w książce McGonnagal używała różnych zaklęć, przy czym głównie transmutacji, a w filmie użyła tylko "serpentyn ognia". (bardziej podchodzi pod działkę Flitwicka)
yersiniadnia 05/11/2011 17:21 Z transmutacją już zaszalała przy zbrojeniu Hogwartu, więc nie przeszkadza mi, że w tej scenie rzucała "normalne" zaklęcia Dobrze, że scena została tak przedstawiona. Pokazuje McGonagall jako opiekunkę domu, która broni swojego ucznia - nie tylko jako nauczycielkę.
yasmin46dnia 05/11/2011 18:22 Cieszę się, że nic w filmie nie zmienili. Rowling ma rację - skoro było tak w książce, to lepiej żeby w ekranizacji również tak pozostało. Ta scena była świetna
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter