Draco szedł jedną ze ścieżek prowadzących przez Zakazany Las, mamrocząc wściekle pod nosem, co zrobi Potterr'owi, kiedy go spotka. Nienawidził go z całego serca. Jak dał znowu się podejść temu idiocie? Nie wiedział... Jego cholerna duma.
- Też coś - prychnął oburzony pod nosem.
Założył się z tym głąbem, że pójdzie do Zakazanego Lasu i spędzi w nim noc. Oczywiście udawał, że się nie boi i to dla niego pestka, ale cóż... Prawda było trochę inna, a właściwie zupełnie inna. Innymi słowy: bał się. Na początku myślał, że może uda mu się wymknąć niepostrzeżenie z tych chaszczy. Był przecież Ślizgonem. A Ślizgoni są podstępni i przebiegli, a nie uczciwi i pełni odwagi jak Gryfoni. Ale Potter to przewidział. Gdy Draco powiedział, że się nie boi i spędzi noc na tym odludziu, stwierdził:
- To nie ma sensu, i tak wiadomo, że będziesz oszukiwał, prawda Malfoy? TY przecież nie umiesz grać fair...
Był wściekły. Jak on śmie wątpić?! Jest przecież Malfoyem, a Malfoyowie mogą wszystko. Uniósł jedną brew i uśmiechając się drwiąco. W rzeczywistości miał ochotę rzucić się na Pottera i ukręcić mu ten głupi łeb. Nie chciał dać mu tej satysfakcji, nie tym razem. Potter za często wygrywał. Teraz kolej Dracona.
- Ah, Potter, Potter... Wątpisz w moje słowo?
- Szczerze? Tak. - spojrzał na Draco z niesmakiem, jakby zobaczył osobę, która zapomniała co to woda i mydło. - Jaką mam gwarancję, że nie będziesz oszukiwać?
- Żadnej, skoro moje słowo się dla ciebie nie liczy. Ale jeśli chcesz, możesz biwakować przed Zakazanym Lasem i pilnować czy przypadkiem nie będę oszukiwać.
Harry spojrzał na niego przeciągle, po czym uśmiechnął się. Ten uśmiech był co najmniej dziwny.
Tak Gryfoni się przecież nie uśmiechają. - pomyślał Draco. - Tak uśmiechają się Ślizgoni.
Wzdrygnął się, gdy okrutna wizja nasunęła się na jego cudowny umysł. Myśl, że mógłby chodzić z TYM CZYMŚ do jednego domu, a co gorzej spać w jednym domitorium... Nie, nie i jeszcze raz nie! Przerwał natłok niepożądanych myśli, zaśmiecających jego głowę.
- Może być, sądzę, że mogę jedną noc biwakować, i co najważniejsze zobaczyć twoją porażkę. Założę się, że nie przetrzymasz tam nocy. - uśmiechnął się promiennie.
- Jeszcze zobaczymy. - warknął Draco, po czym odwrócił się na pięcie i odszedł.
A teraz jest tu i przedziera się przez krzaki, modląc się, aby nie napotkać żadnej głodnej bestii.
-Ale nie dam mu tej satysfakcji! - pomyślał, zaciskając zęby i prąc do przodu, nie zważając na gałęzie drapiące jego twarz.
Draco zatrzymał się. Spojrzał na polanę, która rozciągała się przed nim.
Na samym jej środku coś leżało. Wytężył wzrok, aby lepiej móc to dojrzeć. Zatkało go. Stał jak wryty, nie wiedząc co zrobić. Na środku polany leżało coś różowego i puchatego. Po dłuższej obserwacji doszedł do wniosku, że bardzo przypomina jednorożca. I nie wyglądało na niebezpieczne i krwiożercze zwierzę, które chciałoby rzucić się na jego cenna osobę. Wyszedł z krzaków, starając się narobić jak najmniej hałasu. Zatrzymał się w wystarczającej odległości od zwierzęcia, ale na tyle blisko, by przyjrzeć się temu czemuś.
Draco zaczął bacznie się rozglądać, czy nikogo nie ma w pobliżu.
- Nigdy nic nie wiadomo - pomyślał.
Był Ślizgonem i to był jego obowiązek, aby sprawdzać tego typu rzeczy. Gdy upewnił się, że jest sam, odetchnął z ulgą.
Nikogo tu nie ma, więc nie trzeba udawać twardziela. - pomyślał. - Zawsze lubiłem takie małe, pluszowe jednorożce. Mama nigdy nie chciała mi takiego kupić.
Wydął w geście niezadowolenia usta. Westchnął, porzucając swoje traumatyczne przeżycia z dzieciństwa w niepamięć, i ruszył w stronę jednorożca. Zwierzę podniosło głowę i spojrzało na niego wzrokiem ala ranna sarna. Chłopaka ten widok bardzo rozczulił. Pochylił się nad bezbronnym, w jego mniemaniu, zwierzątkiem, aby je pogłaskać. Miętosząc cudownie miękką sierść, zapytał:
- Gdzie malutki zgubiłeś mamusię? Taki śliczny konik jak ty, nie powinien sam się pałętać po tak niebezpiecznym miejscu. Jeszcze może ci się coś stać...
Draco chwycił futerko, w miejscu, gdzie u człowieka znajdowałby się policzek i zaczął go tarmosić pieszczotliwie, jak to robią babcie ich wnuczkom.*
- A pyzi, pyzi, maluszku...
Wnet jednorożec otworzył paszczę ukazując całkiem pokaźną artylerię ostrych jak szpilki zębów. Draco widząc niebezpieczeństwo, zbliżające się wielkimi krokami, w postaci paszczy "maluszka", zabrał nogi za pas.
Uciekając (piszcząc przy tym jak dziewczyna) przed z pewnością "bezbronnym" i "malutkim" jednorożcem, dotarł poza obręby Zakazanego Lasu.
Stanął na błoniach Hogwartu, starając się złapać oddech. Odwrócił się, gdy usłyszał głośny śmiech za sobą.
- Właśnie widać jak się nie boisz Malfoy... - wydyszał Potter między atakami śmiechu. -A ten pisk to był na pewno okrzyk bojowy...
- Żebyś wiedział, Potter. - wysyczał wściekle.
Odwrócił się i ruszył w stronę Hogwartu, zostawiając za sobą duszącego się ze śmiechu Pottera.
- Jedna noc w Zakazanym Lesie to za dużo... - mamrotał pod nosem wchodząc po schodach do szkoły.
_________________________________________
Selekcjonerkadnia 12/04/2007 16:46 Proszę Was, żebyście nie pisali komentarzy w stylu 'Fajne, daję P', 'niezłe' i tym podobnych. Jeżeli nie macie do powiedzenia nic ciekawego, to po prostu dodajcie ocenę. Komentarz musi wnosić coś do tematu. Osoby, piszące poniżej bezsensowne komentarze zostaną ukarane ostrzeżeniami.
wiktordnia 12/04/2007 17:28 Zgadzam się z tobą, ale przecież nieraz ktoś chce po prostu powiedzieć, czy mu się artykuł podoba, czy nie. Chyba po to są komentarze. Ale masz też trochę racji. Powinny być komentarze wnoszące coś do artykułu.
R_Lupindnia 12/04/2007 18:58 Fajny FF, tylko myślę że Malfoy nie przestraszył by się takiego jednorożca, chyba że u ciebie miał 11 lat. Daje P
Inkadnia 12/04/2007 19:02 Ciekawa bardzo historia!!!Sama w zyciu bym tak swietnego opowiadania nie znalazla!!!Jest cudowny , starannie i ladnie ulozone!!!
Silverdnia 12/04/2007 20:34 "Proszę Was, żebyście nie pisali komentarzy w stylu 'Fajne, daję P', 'niezłe' i tym podobnych. Jeżeli nie macie do powiedzenia nic ciekawego, to po prostu dodajcie ocenę. Komentarz musi wnosić coś do tematu. Osoby, piszące poniżej bezsensowne komentarze zostaną ukarane ostrzeżeniami." - z cyklu nie na temat. Jezeli Wy admini jestescie takimi sluzbistami to zlikwidujcie rangi i nie bedzie sie trzeba ciskac za to ze ktos napisal cos krotkiego lub bezsensownego zeby zdobyc punkty. Komentarz nie musi nic wnosic do tematu bo od jego przedstawienia jest autor. Ja swoja opinie moge wyrazic jednym slowem lub napisac wywod na pol strony. Na tych slowach koncze cykl "z innej beczki" Za art daje P bo mi sie podoba ( moze dostane ostrzezenie ale to bez znaczenia, nie bede tutaj rozwijal artu napisanego przez Pitera)
Authvrennildnia 12/04/2007 21:02 według mnie można zlikwitować rangi przynajmniej nie będzie wiele nonsensownych artykółów... ale wracająć do tematu malfoy zawsze był tchurzem już jah hermiona przyłożyła mu w pysk a ty to jeszcze fajnie uje łeś
Kasiuniadnia 12/04/2007 21:39 Exstra!!!! Nigdy w życiu takiego czegoś bym nie napisała Nie lubie zbytnio malfoja i ciesze się że nie opisałaś go jako super, exsta, cool itp.
Czekam na jakiś dalszy ciąg
Ginny Potter 2dnia 12/04/2007 22:10 Zgadzam się z tobą, ale przecież nieraz ktoś chce po prostu powiedzieć, czy mu się artykuł podoba, czy nie. Chyba po to są komentarze. Ale masz też trochę racji. Powinny być komentarze wnoszące coś do artykułu.
Zgadzam sie wiktor
Luna12dnia 12/04/2007 22:13 "A teraz jest tu i przedziera się przez krzaki.."
Mogło być lepiej i trzymać w napięciu.
Więc daję O
PomyLunadnia 13/04/2007 14:41 fajne, fajne bardzo fajne ale nie pasowało mi jedno - cytuję- Gdzie malutki zgubiłeś mamusię? Taki śliczny konik jak ty, nie powinien sam się pałętać po tak niebezpiecznym miejscu. Jeszcze może ci się coś stać...
Draco chwycił futerko, w miejscu, gdzie u człowieka znajdowałby się policzek i zaczął go tarmosić pieszczotliwie, jak to robią babcie ich wnuczkom.*
- A pyzi, pyzi, maluszku... ale dam po
Herma23dnia 13/04/2007 17:02 dobry tekst ale nie podobał mi sie ten sam fragment co PomyLunie, to do niego nie pasuje, może jest mięczakiem ale takich słow by nie powiedział, takst jest zwięzły i zrozumiały, a także ma sens, więc daje PO
ginny92weasleydnia 13/04/2007 17:42 Nikogo tu nie ma, więc nie trzeba udawać twardziela. - pomyślał. - Zawsze lubiłem takie małe, pluszowe jednorożce. Mama nigdy nie chciała mi takiego kupić.-- to super fragment... podoba mi sie z jaka "lekkością pióra" piszesz i jak ubarwiasz swoje opowiadanie... czytało się je z wielką satysfakcją
zanetadnia 02/05/2007 13:47 Ja na miejscu Malfoya nie zakładałabym się z Potterem. Patrzyłabym na swoje bezpieczeństwo a nie na swoją urażoną dumę... A co do artykułu to jest fajny. Dam ci W
mateuszekdnia 02/05/2007 23:18 Zaraz czy to nie powinno być na odwrót. to do pottera niee pasuje żeby się zakładał z Malfoyem wręcz przeciwnie
Herma33dnia 05/05/2007 22:44 Nie od dzisiaj wiadomo, że Draco zawsze chciał udawać wielkiego twardziela. Ale odważny byl tylko, gdy za plecami miał Craba i Goyla. To musi być bardzo zakompleksiony chłopak, który odczuwa wielką presję ze strony ojca, i pragnie za wszelką cenę mu dorównać. A może on wcale nie jest taki zły? Nie mógł przecież zabić Dambiego. Za art daję Z.
Dzikimmzpldnia 12/05/2007 19:11 fajne opowiadanko, ale jest mala sprzecznosc... male jednorożce są złote a nie jakieś różowe. bylo o tym w Czarze Ognia... ale tak poza tym fajny temat wybrałęs
5yriusz Blackdnia 18/05/2007 10:13 Zgadzam się z Silverem. "Fajne, daję P" to też komentarz. A skoro wprowadzono rangi , to trzeba liczyć się z tym, że ludzie będą pisać komenty tylko dla tych 3 punktów...jak ja teraz
Pusia666dnia 21/05/2007 17:04 Ten fragment kiedy bawi się z jednorożcem niezbyt mi się podobał.Troszkę nie jak przystało na śmierciożerce.
PIterdnia 26/05/2007 08:13 [color=darklime]Bardzo dziekuje za komentarze. Naprawde mają duże zanczenie dla autora[/color]
megidodnia 17/07/2007 17:20 Ciekawy a zarazem śmieszny, szkoda tylko że nie możliwy w praktyce ponieważ żadnemu uczniowi nie wolno spędzać nocy poza Swoim Dormitorium a jeszcze na dodatek poza zamkiem, ale podobało mi się
Sharkuzzidnia 03/08/2007 13:10 No dobre, dobre, ale mało prawdopodobne, że Malfoy lubi takie zwierzatka. I na dodatek przemawia do nich w taki sposób. Ale opsisane wszystko ładnie, bardzo podobał mi się ten "okrzyk bojowy" i tchórzostwo Malfoya. To akurat do niego pasuje. Daję P
domisiadnia 20/08/2007 15:34 super ten jednorożec szczerze mówiąc ma kły jak mój mały piesek tyle że Whisky używa ich w zabawie do wygryzania moich włosów i robienia dziór w moich butach
gnebiwtryskdnia 30/08/2007 10:51 Może i Draco to tchórz, ale różowe jednorożce to go chyba nie interesują! No i chciałabym zobaczyć Harry'ego w namiocie przed zakazanym lasem... moze jeszcze kielbaski powinien ze soba zabrac! XD Przynajmniej pomysł oryginalny! I zgadzam sie, ze okrzyk bojowy wymiata! daje Z sorry ale średnio mi sie podobało
Ginny14dnia 21/09/2007 14:27 Można sie pośmiać.Ten ostatni fragment:" A ten pisk to miał być okrzyk bojowy, tak?" hehe. Zabawny
Niliandnia 21/10/2007 09:36 HIHi słodki maluszek!!! podoba mi się krzyk jak mała dziewczynka!!! świetne
B_A_S_I_A_Xdnia 10/11/2007 15:52 wreszcie ktoś ukazał prawdziwe oblicze Malfoya podoba mi sie daję W
dropsomaniadnia 08/01/2008 15:40 Naprawdę fajne, a najlepsze są traumatyczne dzieciństwo Malfoy'a xD. I tak bezbronny, milutki jednorożek z ostrymi kłami . Daję W
Royaldnia 09/01/2008 17:08 Fajny artykół podobał mi się..
daje W =)
bella_basiadnia 09/04/2008 21:33 Bardzo lubię Dracona, choć nie takiego. Ale ten też jest super! Genianie go tu przedstawiłaś. Spodobał mi się też, mimi że nie kanoniczny, różowy jednorożec. Wkońcu wszystko jest możliwe . Daję W.
Poter 1000dnia 11/04/2008 17:10 Fajn historia lubię jak Harry i Malfoy się sprzeczają ,a jeszcze bardziej jak Malfoy przegrywa w sprzeczce daję W
Agnieszka_Potterdnia 11/04/2008 21:07 Superowa historia. Nawet oczyma wyobrażni widziałam Malfoy'a uciekającego w strachu, że go jednorożec goni niezły widok, nie ma co! A za FF dostaniasz co?? ............. WYBITNY! Należy ci się
Aga_Blackdnia 18/04/2008 18:31 No nie...świetny art..! I do tego fajny temat Prawdziwe oblicze Malfoya..heh ;DD B.ładnie piszesz chetnie poczytam inne opowiadania I daję zaslużone W D
Dedalus Digglednia 19/04/2008 21:11 Naprawdę fajne.Ta duma i wyniosłość Draco .Naprawdę fajne i miło się czyta.Daje W.
Ginny200dnia 03/07/2008 19:13 Exstra!!!! Nigdy w życiu takiego czegoś bym nie napisała Nie lubie zbytnio malfoja i ciesze się że nie opisałaś go jako super, exsta, cool itp.
Czekam na jakiś dalszy ciąg
Patrycja_Jdnia 07/07/2008 16:51 całkiem ciekawe! potrafisz stworzyć atmosfere tajemniczości, ale z tym jednorożcem troche przesadziłaś!on jest tchórzliwy ale bez przesady. Talent masz niezprzeczalnie!
biala93dnia 27/07/2008 16:57 hehe.... usmialam sie z tej sympatii Malfoy'a do jednorozcow!!
daje W
Andreednia 19/08/2008 20:16 Świetny art, bardzo mi sie podobał. Poprawiłeś mi humorek Malfoy i jednorożce hehe... tego jescze nie było
Emma_Wdnia 02/09/2008 18:50 Fajne, ale, że Malfoy i jednorożce...podoba mi się ten art.
Emma_Wdnia 09/11/2008 18:49 Bardzo mi się podobało !!! Malfoy i jednorożce,...kto by pomyślał .
Daję WYBITNY!!!
katarzynka_grangerdnia 12/11/2008 10:52 [Nikogo tu nie ma, więc nie trzeba udawać twardziela. - pomyślał. - Zawsze lubiłem takie małe, pluszowe jednorożce. Mama nigdy nie chciała mi takiego kupić. ]
To dobre :] hehe. Chociaż może i coś w tym jest... Piszesz całkiem nieźle, oby tak dalej.
dadziulldnia 01/12/2008 17:13 Nikogo tu nie ma, więc nie trzeba udawać twardziela. - pomyślał. - Zawsze lubiłem takie małe, pluszowe jednorożce. Mama nigdy nie chciała mi takiego kupić. ]
Ekstra wiem ze nie chcesz bezsensownych komentow ale ten art jest seryjnie swietny czytalam go juz tyle razy ze uhh . . noo duzoo
"Jak dal sie podejsc temu idiocie?" xD
dadziulldnia 01/12/2008 17:16 ahh sory jak chcesz to sie wkurzaj ale moze dasz jakis link to innych twoich artow albo napisz czy cos? bo bym chetnie przeczytala
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter