dnia 04/13/2007 19:30
czuj.e pewien niedosyt co do artykułu,powinien byc dłuzszy .Moze jest troche nierealny,bo jestem przekonana że Harry nigdy by nie wyżaliłsie nikomu,ze Voldemort wraca do sił,wręcz przeciwnie próbował byc twardy.Ale zasłuzyłaś na pożadne PO.pozdrawiam |
dnia 04/13/2007 20:00
Jakiś ten Harry w ogóle nie był prawdziwy, ciagle wołał: mamo, co ja mam zrobic? Był taki strasznie miekki, a on przeciez zawsze próbował być twardy i stawic czoło wyzwaniom. |
dnia 04/13/2007 21:01
Naprawde bardzo dobre...moglas dodac, ze byli jeszcze Dumbledore i Syriusz oni zawsze sie o niego martwili, wiec napewno chcieliby z nim porozmawiac...ale atr. jest super wiec daje W |
dnia 04/13/2007 21:13
Brdzo fajny artykol nie wyobrazalabym sobie tk dobrze ujetej sytuacji.choc wymyslono to mogla by byc rzeczywista!!!  |
dnia 04/13/2007 21:31
No b.fajne ale nie sądze że Jak Harry by zobaczył swoją mame w swoim śnie i mógł z nią porozmawiac to by sie nie pytal co ma zrobić i niegadał że jest w ktopce itp. szkoda ze nie był dłuższy. Ale podobał mis sie |
dnia 04/13/2007 21:47
Świetne!! Masz do tego smykałkę Serio!! Bardzo, bardzo mi się podobało choć fonetycznie, nie za bardzo. Troszkę powtarzałaś słowa.....ale to sie wytnie Naprawdę bardzo oryginalne....W z niewielkim minusikiem  |
dnia 04/14/2007 08:32
Fajny artykulik Nowa odsłona dalszej części ciekawe i to nawiązanie do pierwszego tomu;p z tym bekonem . Daje PO na zachętę ;p |
dnia 04/14/2007 09:46
artykul fajny, ale Harry to jakiś taki do siebie niepodobny, no ale totwoja wersja, świetnie dobrane słowa. Masz wyobrażnie. Dlatego mimo tego że Harry nie był podobny daję Ci W  |
dnia 04/14/2007 13:49
zajbisty artkuu lae jestm ckiawa jak on sie zaknczyl mam nadzieje za harry powrucil na nastpnm noc do tego snu i sie dowdzil reszty moze kts to donczy ;D |
dnia 04/14/2007 16:29
Po raz kolejny majunieczka77 pokazała na co ją stać xD
Art jest naprawdę bardzo fajny i przemyślany i moim zdaniem nie musisz się tłumaczyc czemu piszesz FF, bo możesz pisać to na co masz ochotę...
Czekam na dalsze twoje opowiadania daję PO+ ale skoro nie ma tutaj takiej oceny to postawię W
Powodzenia  |
dnia 04/14/2007 17:12
Cóz......chyba nie miałaś dzis weny.....albo nigdy nie masz.....w każdym razie art taki se.daje zet
No dobra tamten koment jest niewazny:* ale zgadzam sie z Lilusią. |
dnia 04/14/2007 17:37
całkiem fajne zakonczenie ale jednak czegos tu brakuje no ale nie powiem pomysl fajny
PO  |
dnia 04/14/2007 18:13
Artykuł jest niezły tylko jakoś za bardzo nie wciągający...hmmm.... może to... a zreszta nie ważne. Pomysł fajny choc mniej Rowlingowy daję P |
dnia 04/14/2007 20:02
No nie wiem, nie bardzo jest tu oddany charakter Harry'ego. On przecież był twardy, nie bardzo skory do zwierzeń, a tu nagle tak się rozkleja? Trochę to dziwne. |
dnia 04/14/2007 21:02
moim zdaniem srednie. nie podoba mi sie poczatek. kilka zdan troszke za malo sensu ma w sobie. Cwicz dalej pisanie to pewnie bedzie dobrze. |
dnia 04/14/2007 21:32
Twój artykuł jest przesadnie "przesłodzony" nigdy nie wyobrażałam sobie jako takiego maminsynka ciągle powtarzał Mamo Tato to do niego nie podobne Harry nigdy nie kojarzył mi się z takim chłopcem |
dnia 04/15/2007 14:04
ten Harry był trochę nierealny bo nie wołałby raczej mamo! mamo! albo tato! tato !
art mi się podoba ale za to mamo tato Z
zgadza m się z Fred Weasley
trochę pomyłek niektóre rzeczy są po prostu nie realne!
|
dnia 04/15/2007 14:52
Napisałem długi komentarz ale zapomniałem o równaniu, teraz nie chce mi się tego powtarzać... powiem jedno- dla mnie to śmieć
Daję O |
dnia 04/15/2007 20:54
dosc dziwny art. mozliwym jest, ze do ostatecznego rozliczenia pomiedzy dobrem a zlem dojdzie przy duzym udziale milosci. |
dnia 04/15/2007 21:50
Harry nie był taki miękki, nie poszedł by się wyżalić mamie czy tacie, ale art jest dobry i majunieczka77 mogla sobie w nim napisać co tylko zechciała  |
dnia 04/17/2007 11:08
Daję W i się ciesz Moim zdaniem fajnie byłoby, gdyby w książce 7 okazało sie, że wcale nie umari, tylko to upozorowali |
dnia 05/07/2007 14:44
No nie wiem, nie bardzo jest tu oddany charakter Harry'ego. On przecież był twardy, nie bardzo skory do zwierzeń, a tu nagle tak się rozkleja? Trochę to dziwne. |
dnia 05/07/2007 17:41
troche krótkie, ale uważam ze zasluguje na uwage bo trudno napisac cos takiego taki fragment w ksiazce by troche nie pasowal, no i w sumie najwazniejzy jest motyw z domysleniem sie co bedzie dalej, bo to co bylo w nim zawarte w sumie wszyscy wiedza i wszyscy moga to sobie wyobrazic. ciekawe jaka ty masz wizje skonczenia tego artykulu????  |
dnia 05/08/2007 19:41
zgadzam się z Gosiakiem. mało realne. ale czy ff kiedykolwiek bedzie realne?? dośc górnolotne i podniosłe, przedstawia Harry'ego z innej strony niż Rowling, daje W |
dnia 05/15/2007 10:06
czuję niedosyt po tym artykule i jakoś niespecjalnie przypadł mi do gustu...powinien być dłuższy...zdecydowanie |
dnia 05/20/2007 20:34
Moim zdaniem opisałaś Harrego jako dziesięciolatka który nie jest odważny ani uparty zawzięty tak jak rowlink to opisuje ale całkiem całkiem daje |
dnia 05/23/2007 13:26
Fajnie, że właśnie nie dopisałaś zakończenia, to daje możliwości wyobrażenia sobie jego z każdą chwilką na milion sposobów :] |
dnia 05/24/2007 14:42
Rozmowa we snie z rodzicami? Nie podoba mi się ten pomysł. Dlaczego dopiero teraz po 17 latach? . . . I to ( rozmowa) odrazu o związku z Ginny? Dalczego? Czy to jest najważniejsze? Czy to ma być część FF-skiego romansidła? - Jeżeli tak to już na początku dziękuję. Nie podoba mi się. Przykro mi - Nędzny
Ps. FF oceniam ostrzej |
dnia 06/03/2007 12:11
Ten artykuł był taki..... Nie wiem, jak to określić: dziwny. Harry porozmawiał sobie z rodzicami o miłości i koniec opowiadania. Zero akcji i nuda. No ale nie było tak znowu źle. Nawet ładnie opisane. |
dnia 06/10/2007 12:48
Ohhh.. Wiecie co jako autorka własnych artykułów żadko dodaje komy, ale teraz dam. Otóż wszytscy Prefekci i Ci inni ''początkujący'' mają jeszcze mleko pod nosem i co wy wiecie o prawdziwych FF.!? ZAkrókie, zakrókie!!. O mamo! A co może miałąm napisać na 5 stron?! Y...ja miewam krótkie i przerwane sny więc napisałam taki sam o Harryym!. DLaczego rozmowa o Giinyy, dlaczego rozmowa o Giny!?!?!?!?!.. Dlatego, ze jak byście Prefekciki czytali uważnie książke to Harry miał wyżuty sumienia wobec niej, a po za tym w śnie niezaawsze mówimy o tym co byśmy cchcieli powiedziedź sen saam się prowadzi, ma swoją wersję.. Ale bardzo thx za pozdro i za wysokie noty a tym ''poczatkujacym prefekcikom'' chodz niekazdym zycze powodzenia bo teraz im sie przyda.. |
dnia 06/13/2007 19:01
(jak napsla Lisek zgadzam sie znia) swietne sama to czytałam i ci tez dam W bo jest naprawde supeer i mam nadzieje ze bedzie jeszcze wiecej opowiadan takich wciagajacyh jak ta  
wiecie co niemozna miec kilka profiluw wlonczonych na ym samym internecie bo na wszystkich stronah jest tylko jedno szkodasmileysmiley
zgadzam sie z toba majuneczka ja patrze tylko na jakosc sama kiedys pisałam ale jusz nie pisze i musze cie ocenic swietne tewelacja asz sie zwruszylam moje kolezanki zgodza sie ze mna (krokusik i glupek)daje ci W one tez ci daja mam ndzieje ze bedziesz wiecej pisacsmileysmiley |
dnia 06/21/2007 17:11
"zwruszyłam sie" aż na zabój... nie obraźcie się, ale teksty tego typu mniej nie pociągają... a ten jest jeszcze tak jakoś głupio napisany... no cóż każdy ma swoje zdanie- mi się to akurat bardzo naprawdę nie podoba... |
dnia 07/04/2007 20:56
Mogę być szczera?
Cienkie.
Czemu? Krótkie, nudne i takie jakieś mało interere.
Pozdrawiam  |
dnia 07/12/2007 18:24
Twój artykuł moim zdaniem mało ma wspólnego z książkami JR, Nie takiego Harry'ego stworzyła, Nawet wobec swoich rodziców nie byłby taki... |
dnia 07/25/2007 18:36
Masz racje nie wiem po co pisac inne arty skoro mozna pisac FF ale i tak nie dam W tylko P bo nie wiem po co o tym piszesz skoro mozna pisac o horkruksach. hahahahahaha |
dnia 07/30/2007 21:59
No coz, ciekawie sie czyta... jest kilka potkniec, ale ani nie jestem specjalistka, ani sama niczego takiego nie pisze, wiec w uznaniu Twej tworczosci przyznaje P  |
dnia 08/09/2007 20:37
Niezły, ale trochę za krótki. Wg mnie Harry nie żaliłby się tak rodzicom, ale to moje zdanie. Ogólnie mi się podobało  |
dnia 08/11/2007 16:45
woooooooooooow i ile komentarzy!!!fakt, trochę krótki, ale z sensem, jak to mówią krótko, zwięźle i na temat- hehe daję W |
dnia 08/18/2007 22:12
Świetne!! Masz do tego smykałkęsmiley Serio!! Bardzo, bardzo mi się podobało choć fonetycznie, nie za bardzo. Troszkę powtarzałaś słowa.....ale to sie wytniesmileyNaprawdę bardzo oryginalne....W z niewielkim minusikiemsmileysmiley |
dnia 09/01/2007 22:13
Podobał sie jest w nim sporo opisów, co uznaje za duży plus. dość już tych pustych dialogów. czekam na wiecej |
dnia 09/16/2007 08:19
Szkoda, że tak krótko. Fajnie to napisałaś i gdyby atrykuł był nieco bardziej rozbudowany, byłby po prostu świetny. A tak - daję P  |
dnia 09/16/2007 17:47
trochę to puste takie jest. bez kontekstu i w ogóle nie za bardzo rozumiem o co w tym chodzi i co chciałeś przekazać ale daje ci zadowalający. |
dnia 09/29/2007 10:14
Mi sie zdaje ze na pierwszym wstepie Harry raczej nigdy nie prosi o pomoc...ja przynajmiej mam takie wrazenie... |
dnia 10/03/2007 19:22
Super ff ale mógłby być dłuższy nie sądzisz??
pisz następną część tego arta
Oczewsicie dostajesz Po(tylko dlatego bo jest krótkie ;/) |
dnia 10/21/2007 09:14
Ten ,, Fan Fiction '' jest super .
Naprawdę bardzo , bardzo interesujący .
Daje ci Wybitny .
Pisz dalsze części oki .?
Pozdroo <33 |
dnia 10/24/2007 19:53
Luzik takie coś to mogę czytać ale można to było trochę przedłużyć ale na W zasłużono |
dnia 10/30/2007 17:17
Troche ten Harry za dziecinny, ale za pomysł oczywiści W |
dnia 10/30/2007 19:26
pomysł nie taki zły, masz parę błędów ale dam PO |
dnia 11/06/2007 21:50
kurczę, trochę za krótki,
ale cóż zrobić.
Podoba mi się sposób w jaki ująłeś całą sytuacje- miłość- ale mogłeś wspomnieć coś więcej o przyjaciołach Harry`ego. Lekkim minusem było to, że ciotka Petunia kazała Harry`emu pilnować jajek na bekonie; 17- letni chłopak, który od kilku lat buntuje się przeciw Dursley`om ma im przygotowywać jedzenie?
daję [z] |
dnia 11/11/2007 22:01
Mi sie podoba, szkoda, ze sama nie ma odwagi napisac swojego FF jednak Tobie daje W |
dnia 11/16/2007 19:17
no tego super W |
dnia 11/23/2007 16:56
Artykuł był mało realny, ale to w końcu literatura artystyczna. Jego treść raczej mi sie podobała, choć mógłbyś ją trochę ubarwić. Daję Z.
P.S. Wiem, że nie tak łatwo jest coś takiego napisać oraz, że łatwiej oceniać innych niż krytykowac siebie. Jeśli będziesz chciał mnie ocenić wejdź na [LINK] Znajdziesz tam moja kontynuacje Harrego Pottera. |
dnia 11/30/2007 19:44
No średni jest ten art, mogłaś trochę ubarwić, dodać coś ciekawego, interesującego... Daję Z! |
dnia 12/04/2007 21:34
pdoba mi sie nie typowosć twojego arta. jest taki inny... ale bardzo fajny . daję W z plusem. |
dnia 12/08/2007 17:00
jakis taki mamisynkowaty ten harry, artykol niezbyt mi sie podobał, mogło by być bardziej interesujące, daje Z za sam pomysł i napisanie tego |
dnia 12/30/2007 15:06
Harry taki trochę maminsynek ale bardzo ciekawy ten art |
dnia 01/05/2008 19:00
przydało były to jakoś rozwinąć przedłużyć ten temat  |
dnia 01/09/2008 16:56
Fajny artykół podobał mi się..
daje W =) |
dnia 01/10/2008 14:09
Ciekawy art , ale czuję, że ta rozmowa jest trochę dziwna, ciągle tylko Harry pamiętaj miłość jest najważniejsza, ale dam PO za chęć i pracę oraz pomysł. |
dnia 01/14/2008 16:55
Świetne!! Masz do tego smykałkę
smiley Serio!! Ciekawy art , ale czuję, że ta rozmowa jest trochę dziwna, ciągle tylko Harry pamiętaj miłość jest najważniejsza, daję W |
dnia 01/14/2008 23:03
Sądzę, że za krótkie, zwykłe. Po prostu, nic nowego, ale przyznam, iż zakończenie zaskoczyło mnie i jest fajne. Jednak wypowiedzi Lily są dziwne, sztuczne. Uważam, że te argumenty podane przez matkę Harrego są dziwnie ujęte, jakby syn zamiast rozmawiać z rodzicem rozmawiałby z np.: z kolegą, tak to brzmi by najmniej. Jednak daję PO za zakończenie! |
dnia 01/21/2008 13:56
Bardzo krótkie. Szczerze nie jest to ff jakiś bardzo dobry. Daje ocenę Z i już podaje powody. Po pierwsze w ogóle mnie to nie wciągnęło ale treść napisana logicznie i składnie. Trochę krótkie jak już wspomniałem. Możesz pisać dalej ale pisz więcej i ciekawiej. Mogłaś to zakończyć w inny sposób bardziej ciekawy. Rozmowa mogłaby być bardziej urozmaicona. Ocena? No więc ocena. Hmmm.... W mojej skromnej opinie ff zasługuje na Z z plusem, a wyjaśnienie dlaczego taka ocena, a nie inna jest uzasadniona powyżej. |
dnia 01/22/2008 16:30
Syriusz Black18 wiesz nie lubię się czepiać innych osób za ich komentarze, ale chyba to czy eee..majuneczka77 będzie pisała, czy nie to chyba nie twoja sprawa i nie ty o tym decydujesz. Mi osobiście bardzo podoba się ten ff. Jest bardzo czytelnie zapisany. Ja osobiście wcale nie uważam, że Harry jest ukazany tu jako ciepła klucha, w końcu sen to sen i czasami My sami jesteśmy w nim ukazani jako ktoś inny. Za ff daję oczywiście W |
dnia 01/29/2008 14:46
a ja sądzę, że Harry powiedziałby rodzicom co naprawde czuje, nie próbując być twardym- własnie tak jak napisany jest ten art. troche krótki ael zasługuje na W |
dnia 01/31/2008 19:09
Hmm...
Słownictwo nie jest dobrane tak jak na to zasługują bohaterowie, nie pasuje mi to co mówi Harry. Nie wiem dlaczego ale tak jest. Mimo to bardzo fajny art. Ciekawe zakończenie. De facto czegoś mi brakuje. Dlatego ,,tylko" P .
Do autorki - pisz dalej, może im dalej tym lepiej?? |
dnia 02/06/2008 13:47
Morze być nawet fajne napisz cos wiencej... |
dnia 02/08/2008 16:54
fajny artykuł ale ja tez czuje lekki niedosyt!
Ukazałaś Harry'ego w taki świetle w jakim nigdy go nie poznajemy!
Ale to w końcu był sen!
 
Daję Powyżej oczekiwań ! |
dnia 02/19/2008 18:36
Fajne ale dziwne. Czegoś mi tu brakuje |
dnia 02/27/2008 13:17
czegoś mi brakuje poza tym Harry nikomu by się nie żalił , że Voldemort odzyskał siły... i nie pasuje mi tu sposób mówienia Harrego , ale może dlatego , że przyzwyczaiłam się do książkowego Harrego ? |
dnia 03/02/2008 15:06
Coś...coś nie pasuje.Trochę dziwne...i takie.No takie dziwne... |
dnia 03/05/2008 18:15
Trochę za krótkie...Miło się czyta i jest ciekawe,ale stanowczo za krótkie...
Dam PO. |
dnia 03/09/2008 23:44
Harry tutaj jest miękki taak, ale czy on zawsze był twardy? I czy na pewno nie żaliłby sie mamie, że lęka sie Voldemorta? Myślę, że bałby sie bardzo i żaliłby sie swoim rodzicom , szkoda, że takie krótkie . P dla Ciebie  |
dnia 03/17/2008 21:04
 Miło, a nawet bardzio milo sie czytalo, ale sie skonczylo..
No jak myslisz, jaka ocenka?? 
A jaka chcesz? |
dnia 03/21/2008 21:55
Dam Ci Powyżej oczekiwań ponieważ jest to fajnie napisane, jest to dość prawdopodobne i ogólnie fajnie i lekko się czytało, ale było krótkie. Pozdrawiam |
dnia 03/22/2008 19:36
Daję W, za to, że pokazałaś tutaj Harry'ego jako biednego (nie chodzi o pieniądze), samotnego i zagubionego chłopca. Przecież nie zawsze można być twardym... Pozdrawiam |
dnia 03/25/2008 20:04
Super art  Naprawdę mi się podobało szkoda tylko że takie krótkie  pisz dalej    |
dnia 03/27/2008 14:12
dałam Z bo fajnie napisane ale mnie to sie kojarzyło raczej ze scenariuszem filmowym niż z rozmową..."W tym samym czasie do Harrego i Lily podchodzi James." to to niepotrzebne było    |
dnia 03/28/2008 22:00
Takie sobie to było!
Krótkawe ale ładnie opowiedziane! |
dnia 03/28/2008 22:57
Wybacz mi ale czytając wypowiedzi Lily Potter wyczułem, że momentami wysławia się ciut po prostacku co pasuje raczej do Jamesa a nie do niej. Spróbuj napisać jej słowa w jakiś bardziej subtelny sposób. |
dnia 03/31/2008 18:06
Hmm... moze byc... |
dnia 04/01/2008 15:51
jakis ten Harry troche inny niz w ksiazkach ale jesli taka jest Twoja wzja to looz daje PO |
dnia 04/01/2008 19:31
Art bardzo mi się podoba, ciekawy, choć nie pasują mi słowa- są takie proste i przejrzyste i nie pasują do tajemnicy jaką chciałaś z tego wszystkiego zrobić. |
dnia 04/08/2008 13:29
Szczerze? Beznadzieja. Dno. Katastrofa.
Ale nie będę wredna... Stawiam Z na zachętę  |
dnia 04/09/2008 16:11
Tekst trochę za krótki,przynajmniej dla mnie.Ogólnie Harry wyszedł na mięczaka,którym przecież nigdy nie był. |
dnia 04/11/2008 19:45
Bardzo zmyślone i monotonne daje N |
dnia 04/13/2008 19:49
Szkoda ż takie krótkie;( poza tym fajne;D |
dnia 04/13/2008 19:49
Szkoda ż takie krótkie;( poza tym fajne;D |
dnia 04/13/2008 19:49
Szkoda ż takie krótkie;( poza tym fajne;D |
dnia 04/13/2008 19:50
Szkoda ż takie krótkie;( poza tym fajne;D |
dnia 04/14/2008 19:27
Fajne ae krótkie |
dnia 04/15/2008 20:08
Hmm...Tak to prawda...juz niektorzy to zauwazyli...Harry byl twardy i taki juz zostanie...nigdy nie uzalal sie nad soba...probowal zawsze zam sobie jakos poradzic... Hmm..art...fajny...troszke krotki..
- Harry pamiętaj, że miłość jest najważniejsza, ale aby była w pełni musisz o nią walczyć i ją zdobywać.
^^ ten tekst jest bardzo pouczajacy...
Daję PO  |
dnia 04/15/2008 20:14
Hmm...Tak to prawda...juz niektorzy to zauwazyli...Harry byl twardy i taki juz zostanie...nigdy nie uzalal sie nad soba...probowal zawsze zam sobie jakos poradzic... Hmm..art...fajny...troszke krotki..
- Harry pamiętaj, że miłość jest najważniejsza, ale aby była w pełni musisz o nią walczyć i ją zdobywać.
^^ ten tekst jest bardzo pouczajacy...
Daję PO  |
dnia 04/20/2008 08:29
Kurcze blade... Najpiew rozmowa Harry'ego z rodzicami, a tu ni z gruchy, ni z pietruchy wystrzelasz o Dursley'ach. Nie podoba mi się artykuł, uważam, że pisałaś go trochę od niechcenia.     |
dnia 04/27/2008 21:16
Takie sobie ale i tak mi się podoba !!! (trochę bez sensu) |
dnia 05/01/2008 10:38
Czyję lekki niedosyt.... Ale nawet dobry art. Z |
dnia 05/12/2008 17:04
Napisałaś tam, że Syriusza nie ma od 2 lat. A więc to już ostatni pobyt Harry'ego u Dursley'ów. A wtedy chyba już nie kazali mu pilnować jajek na bekonie! Ale podobało mi się to, że ten FF był krótki. Szczerze mówiąc wolę takie coś niż tasiemcowe (nie zawsze ciekawe) FF, których nie da się czytać. A twój jest zwięzły i czyta się szybko, więc nie zanudza.
|
dnia 05/14/2008 19:24
trochę dziwne że Harry miał tzw. sen na jawie |
dnia 05/17/2008 19:24
nawet niezłe , krótkie więc dobrze się czyta ;z drugiej strony dziwne że harry wyżala się matce i pyta co ma zrobić, a co do wuja Vernona to dziwne że pofatygował się by osobiście obudzić harry'ego.Może być daję Z  |
dnia 05/18/2008 20:11
Miłość, miłość i jeszcze raz miłość. Następny artykuł "sielankowy". Nie, to nie dla mnie. |
dnia 05/21/2008 11:15
nawet fajny mi sie osobiście podobał daje PO |
dnia 05/23/2008 15:08
Hmm... takie pójście na łatwiznę. Niepomysłowy, krótki. Taki łatwy. Nie podoba mi się. Za dużo banału w stylu miłość, miłość i miłość. Wstawiam Nędzny. |
dnia 05/25/2008 10:45
Nie najlepsze... Zrobiłaś parę błędów - nie ma "Prive Drive" tylko PriveT Drive, no i nie sądzę, żeby Dursley'owie byli przyjaciółmi Harry'ego, przynajmniej on tak na pewno nie uważał. I pisze się "choć", a nie "chodź"! Daję N. |
dnia 05/26/2008 21:15
Los jednak zamiast śmierci kogoś mógłby chcieć sobie czegoś innego. I ja nie wiem czy to dobrze że Harry'ego nawiedzają duchy. I to szczególnie duchy kogoś kto nie powrócił jako duch. |
dnia 06/01/2008 21:21
Naprawdę super artykuł normalnie LOL gratulacje |
dnia 06/06/2008 18:38
spoko artykuł |
dnia 06/17/2008 20:23
artykuł mi sie bardzo podoba |
dnia 06/17/2008 20:23
daje PO |
dnia 06/19/2008 08:25
cos dziwny ten Harry......ten prawdziwy nie mówił by: Mamo co mam robic? Poza tym kilka błędów. W sumie całkiem niezły. Daję PO |
dnia 06/19/2008 20:15
Ciekawy, byłby ciekawszy, gdybyś go troszkę rozwineła, ale myśl dobra. Podobało mi się to przesłanie o miłości. Dam P.  |
dnia 06/21/2008 11:26
Fajny art. krótki ale fajny i to się liczy. daje po + |
dnia 06/23/2008 11:07
Też tak myślę   |
dnia 06/23/2008 15:28
Art. nie taki zły. Szkoda, że krótki. |
dnia 06/27/2008 14:13
dam plusika ;D |
dnia 07/04/2008 11:52
Artykuł jest niezły tylko jakoś za bardzo nie wciągający...hmmm.... może to... a zreszta nie ważne. Pomysł fajny choc mniej Rowlingowy daję P |
dnia 07/09/2008 20:49
fajne  |
dnia 07/13/2008 12:14
Krótki ale sciekawy daje W  |
dnia 07/18/2008 00:57
Jak dla mnie trochę za krótki ale nie zły. Mam wrażenie, że Harry nigdy nie byłby taki miękki i nie żaliłby się rodzicom, ale to moje zdanie...
Należy Ci się jednak porządne P a jak się rozkręcisz to na pewno i W będzie |
dnia 07/19/2008 23:38
Wybitne  |
dnia 07/30/2008 11:52
Jak na moje to art. był całkiem dobry, chociaż tak jak mówili inni przede mną Harry jesttrochę za miękki... No ale coż, jak na moje to art. jest całkiem fajny i przeczytałam go w ciekawości, więc daję...W.
   |
dnia 08/02/2008 20:33
dobrze to sobie wyobraziłaś ale z reguły nie lubie takich ff |
dnia 08/04/2008 10:26
Nawet fajny, ciekawy. Spodobałmi się, do samego końca nie czytałem ale... Daję P  |
dnia 08/10/2008 09:23
Trochę krótki. A poza tym Harry gdy był ostatni raz u Dursley'ów ( jesli popełniłam błąd to przepraszam) nie pilnował tych jajek. Daję Z. |
dnia 08/15/2008 18:26
Beznadzieja!Krótkie, brzydkieo napisane i wogóle jakieś kiczowate. |