
Niby od premiery
'Harry'ego Pottera i Insygniów Śmierci' minęło sporo czasu, ale wciąż jesteśmy zasypywani przeróżnymi materiałami promocyjnymi. Tym razem nie będzie inaczej. W ten przyjemny poniedziałkowy dzień mamy dla was kilka zakulisowych ujęć związanych z Severusem Snape'm ,Harrym Potterem (
klik) oraz Nevillem Longbottomem (
klik). Pod każdym video znajdziecie skrypt w języku angielskim (jeśli wolicie czytać niż słuchać), natomiast niżej zamieszczam próbę tłumaczenia, jeśli ktoś ma problem ze zrozumieniem.
1.Snape i Harry
Rupert Grint: Naprawdę się postarał. Jest prawdziwym bohaterem. Fajnie było to zobaczyć.
Daniel Radcliffe: To był bardzo ważny, bohaterski dialog. Spojrzałem za siebie, członkowie zakonu stanęli za mną, wtedy odwróciłem się z powrotem i powiedziałem
'Obawiam się, że jest całkiem poważny'. To było świetne, co najmniej jakby to planował. Nie zawsze będę grał takich walecznych bohaterów. To powinien być jeden z tych momentów, który cię ożywi.
Daniel Radcliffe: Harry zakrada się do Wielkiej Sali i wybiera najlepszy moment, by się ujawnić. Jest tam świetna scena z Jimem Broadbandem, Miriam Margoyles i Gemmą Jones. Wszyscy powrócili, co było wspaniałe. No i Alan, był niesamowity w tamtej przemowie.
David Yates: Jest przemówienie w Wielkiej Sali. Alan mówi kilka słów jak
'equally guilty' (równie winny). Maggie stała za nim i widziałem jak myśli
'Dalej proszę'* . Tutaj właściwe widać sposób w jaki Alan używa słów, a te przerwy między nimi sprawiają, że wstrzymujesz oddech.
2. Neville
Matthew Lewis: Uwielbiam tę scenę na dziedzińcu z monologiem Voldemorta i Nevillem, który mu się postawił.
Evanna Lynch: To jest tak jakby koniec, kiedy ludzie nie widzą już powodu, by dalej walczyć.
Matthew Lewis: To była moja pierwsza scena. Przybyłem do studio, potem skierowaliśmy się prosto na plan na dziedzińcu, gdzie był Ralph. Pierwszy raz coś do niego mówiłem, ale bardzo szybko się rozluźniłem tak czy inaczej. Spędziliśmy miło czas na próbie, a potem weszliśmy do środka by wrócić z inną fryzurą, makijażem, krwią, siniakami i podartymi ciuchami. Na dziedzińcu scena wyszła bardzo dobrze. Byłem wściekły na Voldemorta, dlatego nie było mi trudno wcielić się w postać.
David Yates: W tej historii jest pobity, posiniaczony, załamany, ale to on przemawia do reszty, dlaczego mają się nie poddawać - co było samobójcze. To było coś na zasadzie
'On musi być obłąkany'. Każdy wiedział, że zostanie zabity. Ale, tak, ciekawie było zobaczyć jak Matt to gra, a zrobił to bardzo, bardzo dobrze.
Daniel Radcliffe: Matt wniósł bardzo wiele w ten film i był bardzo dobry. Zagrał w tej scenie wyśmienicie.
Oliver Phelps: W pierwszym filmie non stop próbował złapać swoją żabę. Przeszedł od kogoś kto kocha żaby, na kogoś kto zabija węże. Przeobraził się w wojownika, który stał na czele ruchu oporu w Hogwarcie, co było wyczynem iście bohaterskim.
*Just get on with it, will you - to wyrażenie pochodzi z języka potocznego na zasadzie 'dawaj', 'kontynuuj', ukazuje pewną dozę zniecierpliwienia.
Źródło: SnitchSeeker