dnia 31/01/2009 14:32
Fajnie, że bierze swoją rolę na poważnie I w sumie ma rację, bo niektóre fragmenty niepotrzebnie z filmu wycinają, a skoro widzą, że nie podoba się to aktorowi, to powinni sobie zdać sprawę, że widzom tym bardziej.
Chociaż pewnie zdają sobie z tego sprawę, tylko biedni nie mają co z tym zrobić...Eh dobra, bez marudzenia. Efekty specialne wszystko wynagrodzą |
dnia 31/01/2009 14:48
to dobrze że tak to przeżywa chociaż szkoda że większości scen i tak nie ma w filmach... |
dnia 31/01/2009 15:14
Dobrze że sie udziela ale ja go nie lubie....
Jakiś nie sympatyczny.... |
dnia 31/01/2009 15:39
Każdy dobry aktor przejmuje się swoją rolą, a Pan Isaacs niewątpliwie do takich się zalicza (przynajmniej w moim mniemaniu). |
dnia 31/01/2009 16:45
W Insygniach jest mało z nim scen, wiec lepiej niech nie czyta :SsS |
dnia 31/01/2009 17:03
Zalicza się do Aktorów przejmujęcych się swoją rolą Tacy powinni być wszyscy  |
dnia 31/01/2009 17:32
Jee! Boski koleś! Też bym ich męczyła, jakby chcieli mi powycinać pół książki. Ciągle.  |
dnia 31/01/2009 17:32
Bardzo dobrze, że traktuje swoją rolę poważnie, bo dzięki temu może 'grać sercem, a nie twarzą' ;p
Ale gratuluję cierpliwości- ja bym nie wytrzymała i zaraz przeczytała HPiIŚ  |
dnia 31/01/2009 17:49
Gratuluję cierpliwości . Tak serio, to uwielbiam sposób, w jaki gra Lucjusza, jest po prostu nie do zastąpienia! Jeden z lepszych aktorów w w tym filmie. Podziwiam go bardzo, szkoda, że wycinają te scen yz Malfoyem, mógłby częściej być |
dnia 31/01/2009 17:53
Nie dziwię się mu.. taki dobry aktor a tak mało roli w Hp..;p |
dnia 31/01/2009 18:22
Nie dziwię się Isaacs'owi, że nie przeczytał ostatnich części skoro tyle ciekawych scen nie nagrywają... Ja też bym tak postąpiła. |
dnia 31/01/2009 18:34
Bardzo dobrze odgrywa rolę Lucjusza. Szkoda, że jest go tak mało w filmach o Harrym Potterze. Zgadzam się, on jako jeden z nielicznych aktorów, który bierze swoją role na poważnie. |
dnia 31/01/2009 22:28
Taa... ja też, ale ostatnio widziałam w jakimś wywiadzie, że Maggie Smith(McGonagall) też nie pasuje, że jej coraz mniej. Ale w insygniach ( Mówię o końcówce) chyba nie będzie narzekać |
dnia 31/01/2009 22:30
Dobry aktor i widzę, że bardzo przejmuje się swoją rolą i dobrze, bo doskonale udaje mu się grać swoją postać. Doskonale dobrany. Gratulacje i więcej scen z Lucjuszem  |
dnia 31/01/2009 22:41
W ksieciu polkrwi prawie wcale go nie bedzie ale moze w insygniach |
dnia 01/02/2009 11:32
Taaak... dobrze się wcielił w tą rolę. 
Nie wiem, czy ktoś inny by tak umiał!
Ale racja - szkoda, że nie ma niektórych kawałków...  |
dnia 01/02/2009 11:33
Lubie go. Niezły aktor. I tez żałuję, że go tak niewiele w Harrym. Ale reżyserzy zawsze wycinają co ciekawsze kawałki... |
dnia 01/02/2009 12:24
Lubię go, ale nigdy nie zważałam dokładnie na sceny z nim... |
dnia 01/02/2009 14:10
Ma rację. Faktycznie wyrzucają to co ważne - to strasznie denerwuje. Ale ciężko też zekranizować całą książkę w 2 i pół godziny. |
dnia 01/02/2009 17:46
Taaak wyrzucają mnóstwo ważnych rzeczy z tego filmu. I dobrze, że traktuje swoją rolę poważnie. |
dnia 02/02/2009 11:33
buhahaha;] ma facet kompleksy i problemyxD
ale ma też racje - w filmach HP jest ledwie wspomniane o Lucjuszu... |
dnia 02/02/2009 13:37
Jak ktoś może nie przeczytać ksiązki, a grąc w nim rolę???? nie wyobrażam sobie tego!! przecież ten facet powinien czytac te ksiązki żeby poznac choc troche zachowanie sposób bycia postaci. I już wiemy dlaczego tak wiele odgrywanych postaci w filmach HP gra do du.... poniewaz nie czytają ksiązek. |
dnia 02/02/2009 13:40
Przecież przeczytał początkowe książki, więc zapewne poznał już dzięki nim charakter Lucjusza. Aktor ma za zadanie przeczytać scenariusz, jeżeli chodzi o książkę to już wg własnego uznania. Z tego co wiem, jest to wymagane tylko wtedy, gdy odgrywa się główną postać. |
dnia 02/02/2009 14:46
OOOO Widać, że się przejął... Todobrze, bo świadczy o jego zaangażowaniu.
No ale trochę się zdziwiłam, że nie przeczytał ostatniej części. Zawsze lepiej przeczytać,a dopiero później grać w filmie.... |
dnia 02/02/2009 14:48
yhym w scenariuszu są wszystkie wskazówki dla aktorów o zachowaniu, sposobie mówienia, gestykulacji itp. odgrywanych przez nich postaci. |
dnia 02/02/2009 15:38
przynajmniej zależy mu na roli ;]
oczywiście nigdy nie darzyłam sympatią Lucujusza Malfoya, ale aktor wydaje się sympatyczny xDD |
dnia 03/02/2009 14:04
Ma gościu święta racje te filmy za bardzo odbiegają od książki mam nadzieje że Książe to zmieni xD |
dnia 03/02/2009 15:38
Fakt wymagane są przy odgrywaniu głównej roli, ale ja jednak uważam, że i tak powinno się przeczytać całą sagę a potem przymierzac się do odgrywania jakieś postaci. Scenariusz ok, jest najważniejszy, chyba najdikładniej musi przeczytac ksiązki pan od ukłądania scenariusza. A czasem amm watpiliwości czy tak aby na pewno jest. |
dnia 03/02/2009 17:33
Zgadzam się Jasonem Isaacsem Ja też żałuję że nie można by umieścic więcej scen z Lucjuszem Malfoy'em  |
dnia 03/02/2009 20:16
Ludki, przecież Jason żartuje . On naprawdę ma fantastyczne poczucie humoru . To, że lubi grać czarne charaktery to inna sprawa - każdy aktor dobrze się czuje odgrywając kogoś innego, niż w rzeczywistości  |
dnia 04/02/2009 17:12
Super , że jest taki zaangażowany   |
dnia 06/02/2009 12:56
bardzo dobrze że sie przejmuje tak dalej |
dnia 08/02/2009 21:49
dobry aktor zycze mu powodzenia |