Mąż i żona, chłopak i dziewczyna. Poważniejszy związek, przelotne zauroczenie, małżeństwo. W serii o Harrym Potterze mamy sporo takich par.
Może starszym pierwszeństwo...
MAŁŻENSTWA:
- Meropa Gaunt i Tom Riddle- czarownica na zabuj zakochana w mugolu. Jej miłość do niego była tak silna, że aby być z nim podała mu eliksir miłości. Pod jego działaniem Tom uciekł razem z Meropą i się z nią ożenił. Po kilku miesiącach dziewczyna zaszła w ciążę. I tak kochała swego męża, że przestała podawać mu eliksir mając nadzieję, że Tom się w końcu naprawdę w niej zakocha i zostanie razem z nią i ich dzieckiem. Jednak kiedy tylko moc eliksiru przestała działać, Riddle ją zostawił. Nigdy więcej go nie zobaczyła. Urodziła synka, któremu dała na imię Tom Marvolo Riddle. Zaraz potem zmarła, a Tom Riddle senior nigdy nie zainteresował się swoim dzieckiem. Ale Lord Voldemort sam odnalazł swego ojca...
- Lilly i James Potterowie- już kiedy byli w szkole cos zaiskrzyło...Tzn. na pewno James okazywał jej swoje zainteresowanie; ciągle starał się popisać przed Lilly, zwrócić na siebie jej uwagę, kiedy było trzeba stawał w jej obronie. Dziewczyna udawała, że nie zwraca na niego uwagi, że poradzi sobie bez jego pomocy. Ale czy naprawdę tak uważała? Po skończeniu szkoły Lilly zgodziła się wyjść za mąż za Jamesa, więc musiała go kochać. Choć ich szczęście nie trwało długo, urodził się im śliczny synek, z którego na pewno byliby dumni.
- Molly i Artur Weasleyowie- z książki możemy dowiedzieć się, że pobrali się kiedy byli jeszcze bardzo młodzi. Pani Weasley mówi, że robiło to wtedy wiele osób, w obawie przed niespodziewaną i blizką śmiercią z ręki Czarnwgo Pana. Ale jak widzimy, nie popełnili błędu. Choć oboje są jak ogień i woda, mają w ogóle inne charaktery i zainteresowania to doskonale się rozumieją(choć często się kłócą:D), troszczą o siebie i kochają. Spotkali się w Hogwarcie i już wtedy ich znajomość nie była tylko zwykłą przyjaźnią... Owocem ich związku jest siedmioro rudowłosych "dzieciaków": Charlie, Bill, Percy, Fred i George, Ron i Ginny.
- Alicja i Frank Longbottomowie- o ich małżeństwie nie można powiedzieć "I żyli długo i szczęśliwie". Długo... no może i tak. Ale nie szczęśliwie. Kilkanaście lat temu byli torturowani przez Bellatrix Lanstrange. Utracili zmysły. Teraz oboje znajdują się w Szpitalu Swiętego Munga. Odwiedza ich tam ich jedyny syn- Neville, którego nawet nie rozpoznają...
- Eileen i Tobiasz Snape- już po nazwisku każdy wie czyjimi byli rodzicami... Dziewczyna czystej krwi poślubiła mugola. I z urywku, z pamięci Snape'a w V tomie widzimy, że on wcale nie był dla niej dobry... Dla ich synka także. Mały patrzył na to, jak jego ojciec wydziera się na jego matkę, Kto wie, czy nie musiał patrzeć na gorsze rzeczy...
- Narcyza i Lucjusz Malfoy- ich małżeństwo trwa już kilkanaście lat. Są naprawdę dobraną parą. Tylko niestety po stronie Czarnego Pana. Po złapaniu Lucjusza w Ministerstwie Magii i po umieszczeniu go w Azkabanie Narcyza bardzo się o niego martwi i przejmuje się losem ich szesnastoletniego syna, któremu Ten-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać, polecił trudne zadanie, za błąd jego ojca.
- Petunia i Vernon Durseyowie- małżeństwo, dla którego najważniejsza jest opinia sąsiadów i najnowsze plotki. Są ze sobą już bardzo długo, ale czy naprawdę można nazwać ich kochającą się parą? Bo w żadnej książce nie okazywali sobie uczuć... Mają syna Dudleya, który jest dla nich najlepszy, najsilniejszy, najmądrzejszy, naj..., naj..., naj...
PARY:
- Tonks i Remus Lupin- to jednen z młodych związków. Ona młoda, ładna, zdolna czarownica. On dwa razy starszy- mógłby być jej ojcem, biedny i na dodatek w dzieciństwie pogryziony przez wilkołaka. Ale oni pokazali, że miłość może przezwyciężyć wszystko. Remus na początku się wahał, chciał, by Tonks znalazła sobie kogoś, kto zapewni jej lepszą przyszłość. Ale jak wszyscy wiemy- serce nie sługa. I w końcu, po pogryzieniu Charliego, po reakcji Fleur, Lupin pozwolił sobie na odrobinę szczęścia w życiu. Dał ich związkowi szansę.
- Olimpia Maxime i Rubeus Hagrid- tu od razu można było sie domyślić, jak skonczy się ich znajomość. Spotkanie dwóch półolbrzymów... Na początku Madame Maxime nie zwracała uwagi na Hagrida, który starał się jak mógł, by zwrócić na siebie jej uwagę. Później poczuła się obrażona, kiedy nazwał ją półolbrzymką. Ale potem... pogodzili się, razem wyruszyli na poszukiwanie olbrzymów, przeszli na "Ty"... Nie ma dużo w książce na temat dalszych losów tego związku, ale chyba każdy życzy staremu Hagridowi jak najlepiej.
- Fleur Delacour i Bill Weasley- zaczęło się od prywatnych lekcji języka angielskiego... Po roku byli już zaręczeni i planowali swój ślub w następne wakacje. Wiele osób było przeciwnych ich związkowi. A najbardziej pani Weasley. Jednak po wydarzeniach w Hogwarcie, po pogryzieniu Billa przez Greybacka Fleur udowodniła, że naprawdę go kocha i nie obchodzi ją, czy jej ukochany będzie wilkołakiem, czy nie. To się nazywa miłość.
A TERAZ NASI UCZNIOWIE:
- Cho Chang i Harry Potter- coś zaiskrzyło już podczas meczu Quidditcha. To uczucie było coraz silniejsze. Harry zaprosił ją na bal, ale ona miała już chłopaka. Jednak coś ją do niego ciągnęło. Potem tak wiele się wydarzyło; powrót Czarnego Pana, walka Harry'ego na śmierć i życie na cmentarzu, śmierć Cadrika... Bardzo się do siebie zbliżyli. Cho była jedyną dziewczyną, która interesowała się tym co Harry- Quidditchem. Spotykali się przez kilka miesięcy, ale różnica charakterów, zazdrość Cho i historia z jej przyjaciółką nie pozwoliły przetrwać ich związkowi. Tak naprawdę nigdy dobrze sie nie rozumieli.
- Hermiona Granger i Wiktor Krum- wszystko dzięki Turniejowi Trójmagicznemu. Wiktor przybył do Hogwartu z nadzieją wzięcia w nim udziału. Hermione denerwowały dziewczyny, które kochały sie w nim ze względu na jego sławę. Ale on od razu zwrócił na nia uwagę. Przebywał często w bibliotece, aby byc blizko niej i w końcu udało mu się zaprosić ją na Bal Bożonarodzeniowy. Wiktor nie był jej obojętny, skoro odpowiedziała "Tak". Po Turnieju wrócił do swojeg kraju, ale to nie zakończyło ich znajomości. Pisali do siebie, Wikuś zapraszał ją do siebie. Jednak to chyba duża odległość sprawiła, że z tego związku także nic nie wyszło, choć zapowiadało się poważnie.
- Lavender Brown i Ron Weasley- Lavender pierwsza zaczęła zwracać na niego uwagę. Niewinne "Cześć, Ron", ciągłe spojrzenia. Ron nie zwracał na nią uwagi, choć cieszyło go, że jakaś dziewczyna się nim interesuje. I wystarczyła złośliwość Ginny, że nigdy nie miał dziewczyny, z żadną się nie całował, aby poleciał do Lavender. Ich przelotny związek polegał prawie wyłącznie na całowaniu i obejmowaniu. Mon-Ronowi powoli zaczęło się to nudzić i dał biednej Lavender kosza...
- Hermiona Granger i Ron Weasley- chociaż każde z nich było z kimś innym, to nie dali rady ukryć swojej zazdrości. Ron ciągle docinał Hermionie o Wikorze, a Hermiona widząc Rona z Lavender nie mogła powstrzymać łez. Kłócili sie nie raz, ale jak widzimy coś jest w przysłowiu: "Kto się czubi, ten sie lubi". W książce nie było napisane wprost, że są ze sobą, ale chyba nie trzeba było tego pisać, bo kazdy się domyślił. Nawet sam Harry zauważył, że jego najlepszych przyjaciół łączy cos więcej niż tylko przyjaźń. Może w końcu znaleźli swoje drugie połówki?
- Ginny Weasley i Harry Potter- Ginny zabujała się w Harrym od pierwszego wejrzenia. Wstydziła się go i unikała, ale też umiała stanąć w jego obronie. Harry nic sobie z tego nie robił. Bo przeciez miał 11 czy 12 lat i nie w głowie mu była miłość. Przez następne lata Ginny miała kilku chłopaków a Harry był zakochany w Cho. Jednak kiedy ona zaczęła chodzić z Deanem, poczuł zazdrość. Nie wiedział, co sie dzieje. Przecież to tylko jego kumpela! W końcu zrozumiał i przestał walczyć ze swoimi uczuciami. Bardzo dobrze sie rozumieli, zawsze mieli wspólne tematy i śmieszyły ich te same rzeczy. W VI tomie, Harry pokazał, jak bardzo mu zależy na Ginny- chciał z nia zerwać, bo nie chciał narażać jej na niebezpieczeństwo ze strony Voldemorta. Ona też pokazała, ze go kocha- chciała byc z nim nawet wtedy, jeśli miałoby to być dla niej niebezpieczne. Trzymajmy kciuki.
- Pansy Parkinson i Draco Malfoy- wiele osób mówi, ze byli parą. Jednak czy w istocie tak było? Pansy latała za Draconem jak opętana. Był dla niej naj. A on? Pozwalał jej gładzic się po włosach, był z nią na balu, ale tak naprawdę nie uważał jej za równą sobie. Należała do jego paczki, w której on rządził.
- Penelopa i Percy Weasley- w Hogwarcie byli parą. Percy popisywał się przed nią i chwalił wszystkimi wyróżnieniami, odznaczeniami jakie zdobył. Więcej o nich nie napiszę, bo dużo o nich nie było, a nie mam 1 i 2 tomu...:(
- Ginny Weasley i Dean Thomas- mamy jedną z par, której zwiazek długo nie przetrwał. Deanowi na serio zależało na Ginny, ale ona kochała Harry'ego...
- Ginny Weasley i Michael Corner- byli ze sobą troche czasu, ale Michael pokazał, że nie zależy mu na Ginny. Po przegranej Krukonów podczas meczu quidditcha zaczął się dąsać, więc Ginny go rzuciła(pokazując, że w ogóle jej na nim nie zależało). Corner od razu poleciał pocieszać Cho Chang.
- Cho Chang i Michael Corner- kiedy drużyna Cho przegrała podczas meczu z Gryfonami, Michael przyleciał ją pocieszać i tak zaczęli ze soba chodzić...
To juz wszystko. Mam nadzieje, że sie podobało. I jak o kimś zapomniałam, to piszcie o kim.
Moony Alexdnia 03/03/2007 20:21 Greyback pogryzł Billa, nie Charliego ^^. Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo (x2784) liczę, że ze związku Remusa i Tonks będzie "coś". Jestem na tak dla związków: Hagrid i Maxime, Parkinson i Malfoy, Ginny i Harry, Ron i Lavender, Hermiona i Krum. A Penelopa, ta od Percy'ego miała na nazwisko Clearwater (przepraszam, że się czepiam). Art bardzo dobry, daję P.
Miladnia 03/03/2007 20:30 Dzieki Moony nie mam książki więc nie pamiętałam. I nie uważam tego za czepianie to jest motywujące... Wiem, ze pogryzł Billa. A ty Koziołek, jak nawet nie przeczytasz i nie masz nic ciekawego do napisania to nie pisz!!!
cath riddlednia 03/03/2007 20:37 Wow! Takiego artu chyba nie było jeszcze na tej stronie! Super. Takie ogólne podsumowanie. Nie wiem czy ty to przekopiowałaś skądś czy napisałaś sama od siebie ale i tak gratuluję.
I pomysłu i dokładności.
Osobiście jestem za para Ginny- Harry, Remus- Tonks i Hagrig- Madame Maxime.
A Ron i Hermiona... Nie, według mnie ten związek jest jakiś dziwny.
Niop cóż, ale przeciwieństwa się przyciągają
Myślę, że za art mogę dać nawet W.
Ginny_Weasley12dnia 03/03/2007 21:16 art fajny, podoba mi się. A oto oznaka Rona i Hermiony, że chcieliby być parą (nie pamiętam dokładnie bo nie mam książki):
-To jedno z samopiszących piór Freda i Georga, ale chyba już się złużyło-powiedział Ron
-Chyba na pewno, bo mieliśmy napisac o dementorach a nie o demonstrantach i nie przypominam sobie, zebyś zmienił imie i nazwisko na Roolin Wazlib
-Och, nieeee! Musze to teraz przepisywać?
-NIe, to da się naprawic
(...)
-Proszę, wszystko skonczone
-Kocham cie, hermiono!
-A co na to Lavender?-spytała Hermiona.
-NIe wiem... tak, powie przy niej że cie kocham, może wreszcie ze mną zerwie...
Bardzo fajny art, dam W.
Selekcjonerkadnia 03/03/2007 21:25 Ciekawie się czytało...nawet nie wiedziałam, że Percy miał laskę XD
paulah88dnia 03/03/2007 21:27 bardzo fany art! naprawde! tlyko zapomnialas o Cho i cedricu! nie wiedzialam o Cho i Cronerze o Percym moglas napisac ze calowal sie ze swoija dziewczyna w jakiejs pustej klasie i Ginny go nakryla na tym ;]
paulah88dnia 03/03/2007 21:29 limonka..nawet sie nie 0rzyzanwaj! to wlansie dlatego Ginny nie powiedziala o tym ze jest opentana przez Voldzia gdyz zawsze jak chciala powiedziec to Percy znajdowal sie w poblizu i kazal milczec bo myslal ze chodzilo o ta sprawe z przylapaniem go na calowaniu!;/
mikimuzadnia 03/03/2007 21:37 jeśli chodzi o Cedrika to go nawet nie lubiłem za bardzo. nudny mi się wydawał a za każdym razem gdy Harry spotykał się z Cho ona robiła z siebie taką fontannę Lepiej by było jakby tego Cedrika w ogóle nie było. Gdy czytałem 4,5,6 część Pottera to Cedrik mnie denerwował, jestem ciekawy czy Cedrik wogóle się z Cho całował może i się całował ale on jest nudny.
uczennica z gryfindorudnia 04/03/2007 00:56 BARDZO DOBRY ARTYKUŁ MĄDRE INFORMACJE DOBRZE NAPISANY I DŁUGI.W KOŃCU JAKIŚ CIEKAWY TEMAT.
DAJE W .I WIĘCEJ TAKICH ART.
wojob3dnia 04/03/2007 08:19 niepodoba mi sie taki art było coś podobnego
ginny-potterdnia 04/03/2007 08:36 Super art podoba mi sie8
69Lady_LaLa96dnia 04/03/2007 08:50 To nie Charliego ugryzł wilkołak tylko Billa A poza tym to spoko art
Ginny Wesleydnia 04/03/2007 09:03 mnie sie art podoba
Ginny Wesleydnia 04/03/2007 09:05 jeszcze jedno ron i hermiona cos do siebie czuja ale nie są razem oni nawet chyba nie wiedza ze sie kochaja
misiekjpkdnia 04/03/2007 11:17 no art fajny, podsumowanieświetne i nikt nie został pominięty (tak myślę) daję W
wiktordnia 04/03/2007 11:19 bardzo dlugi i sensowny artykul widac ze nie piszez dla punktow!!! W
-Liska-dnia 04/03/2007 11:37 Interesujący art, fajnie napisane, miło się go czytało - nic dodać, nic ująć! Oceniam na W.
Magdalenadnia 04/03/2007 11:45 Ja bardzo będę trzymać kciuki za Harry'ego i Ginny, coś mi intuicja mówi i też bym chciała żeby byli razem a co do reszty popieram kolegów.
Nudadnia 04/03/2007 11:55 No to jest juz wszystko spisane, i fajnie.Mam nadzeje, ze juz nie beda powstawaly arty o milosci w hp ;/.Bardzo fajny art.Pozdrawiam x]
fati166dnia 04/03/2007 11:55 Charli nie został pogryziony tylko Bill.-No ale nic się nie stało,zdarza się.Fajny art.Tylko szkoda,że nie napisałaś o związku Cho i Cedrica,no i w piątej części była wzmianka o związku Flicha z panią.........(pracowała w bibliotece)
paulah88dnia 04/03/2007 12:22 Ginny wesley (powinno byc weasley ale coz...) To chyba nie czytalas dokladnie ksiazki bo oni na koncu szli za rece wiec chyba raczej byli razem. Z reszta nawet slepy by se zorientowal ze oni cos do siebie czuja! ;/ A ReGs Twoj koment jest zalosny... Sam nie umiem pisac artow w ogole (krotki z bledami i beznadzieje tematy oraz ich tresc) a ktytykujesz tak po chamsku...moglbyc napisac CO ci sie KONKRETNIE nie podobalo!;/
Natalka184dnia 04/03/2007 12:25 Mila super to napisałaś... podziwiam to że ci się chciało... smutne jest to że niektóre z tych par albo nie żyją, albo jak w przypadku Longbottomów spędzą resztę życia w Sw. Mungu... i to wszystko przez Voldemorta... ale art świetny daję W!
Irytdnia 04/03/2007 13:23 Łał, Mila! Napisałaś chyba wszystko! Nie no, gratulacje! Daję W.
ksiezycowadnia 04/03/2007 13:27 aaaale superancki art!!! bardzo ładnie wszystko sttresaciłas!!
oliffkadnia 04/03/2007 13:40 Swietny art,duzo musialas sie na nim napracowac daje W
ginny92weasleydnia 04/03/2007 14:54 spoko... dużo pracy... daję W
Madzia_lilydnia 04/03/2007 15:00 Że też ci się chciało...
Art fajny, szkoda, że nie masz pierwszej i drugiej części... Tam tylko jest o tym, że Ginny wlazła na Percy'ego i Penelopę jak sie całóowali w pustej klasie...
za arta daję W
lilly91potterdnia 04/03/2007 15:39 super art ciekawie napisany daje W
toma13dnia 04/03/2007 15:52 niewiem jakie sa tuoceny ale daje 6 z + czyli chyba największą podoba mi sie ART ... lubie takie sceny miłosne aa fajny bedzie film z 6 część jak ci wszyscy będą sie "silinic i całowac" itp: ... ITD: ...
Irytek94dnia 05/03/2007 14:21 bardzo fajny art serio mi sie podoba
Sabrinadnia 05/03/2007 14:49 Ey ale nie ma Bellatriks i Rudolfa!
Ale i tak mi się podoba daję W.
agsdnia 05/03/2007 15:16 świetny art, nic nie pominięte i "jak na tacy" tylko czytać
Blonda528dnia 05/03/2007 18:17 Artykuł świetny Ale tak na serio to nie wiem czemu Cho sie chciała być z Harry ' m Ale jak na mnie to Ginni bardziej pasuje do Harry ' ego , bo ona się w nim buja a Cho szukała tylko w nim pocieszenia po Cedriku Głupia jest ta Cho Chang i tyle
agissdnia 05/03/2007 20:10 Do autora: ,,na zabój'' sie pisze przez ,,ó'' zamkniete!
hermioneczkadnia 05/03/2007 21:52 Bardzo fajny art
Dorcas_Blackdnia 06/03/2007 11:53 był juz taki art. no coz ...
Hermiona000dnia 06/03/2007 16:57 długie i to ważne a tak to dobry art.
Cho Chang2201dnia 06/03/2007 18:12 ja też liczę na to że z tym związkiem wreszcie coś się stanie oczywiście dobrego
Agee Maritimessdnia 06/03/2007 21:45 Całkiem niezły art. Gdzieś już o tym czytałam... No ale nie będę się czepiać. Wielkie TAK dla Rona i Emmy. Wielkie NIE dla Pansy i Draco Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego
Agee Maritimessdnia 06/03/2007 21:46 Aaa nie Emmy... Hermiony. Sorx =="
innydnia 23/04/2007 09:47 jeszcze było cho cho z cedrikiem.
Cette Noirednia 23/04/2007 14:43 No całkiem w porządku. To co mnie raziło najbardziej to będy , ale roumiem ,że nie każdy jest mistrzem tak trudnego języka polskiego. Dają Powyżej Oczekiwań , ale z takim minusem.
Ps. Mogłaś jeszcze wspomnieć o Belatrix i Rudolfie Lengestrage.
tiadnia 24/04/2007 13:51 nie wiedziałam że jest tyle par
hermiona zona ronadnia 24/04/2007 20:32 fajne dam ci W za pomysł jestem za:
1) Ginny-Harry
2)Hermiona-Ron
3)Hagrid-Madame Maxime
a za tymi nie jestem:
1)Ginny-Michael
2)Harry-Cho(chociaż fajna z nich parka)
TonksIIdnia 27/04/2007 19:02 Art spox, fajny pomysl i wogole super... Daje W :* pOOzdrOO
kajablackdnia 30/04/2007 16:09 która z tych par jest wedłygwas najpiekniejsza bo według mnie harry i Ginny!!!
Kotdnia 04/05/2007 14:46 Co do pary : Reus + Tonks to ja mówię NIE!!!! Ona jest głupia i nieodpowiedzialna! Pomyślmy obiektywnie tak za 20 lat to on nie będzie miał w niej w ogóle oparcia, gdy minie zauroczenie ( BO TO NIE JEST MIŁOŚĆ ) to o czym oni będo ze sabą rozmawiać - on mądry , inteligentny , powarzny a ona taki rozlatany świr! Co będą razem robić! On zasługuje na kogoś lepszego, jak już wcześniej wsponmiałam on zasługuje na kogoś lepszego na wieczną i przawdziwą, odpowiedzialną MIŁOŚĆ! On potrzebuje kogoś kto by oniego zawsze dbał! Nienawidze Tonks - ona go zrani!
Gruba Damadnia 06/05/2007 13:47 Bardzo fajny artykuł.
Osobiście to mam nadzieje, że między Tonks i Lupinem coś będzie...
Karol_raiderdnia 08/05/2007 21:46 fajne ale ona nie nazwała go Tom Marvolo Riddle a Tom Riddle. Marvolo Tom sobie dorobił żeby z liter jego imienia i nazwiska ułożyło się Lord Voldermort
Dankadnia 14/05/2007 19:23 eźtra art najleprzy jaki dotychczas czytałam
rafcio_blackdnia 20/05/2007 10:19 dziwne ale super
mati012dnia 27/05/2007 11:35 tak zapomniała o kimś
o ronie i fleur,o harrym i fleur i o ginny i nevile
mati012dnia 27/05/2007 11:42 nie podoba mi sie:
-ron i lavender,
-hermiona i viktor,
oraz -cho i michael,
a podoba
-cho iharry
-hermiona i ron
i tyle.
Bratek1dnia 01/06/2007 10:04 po pierwsze:
mati012, Ron i Fleur nigdy nie byli parą, tak samo jak Harry i Fleur i z tego co mi wiadomo Ginny też nie chodziła z Nevillem.
po drugie:
Artykuł nawet fajny, jest sporo dobrych opisów...
Daję PO
Meg Wooddnia 10/06/2007 19:58 A mi się strasznie, strasznie,strasznie, strasznie podoba para: ,,Molly i Artur Weasleyowie"...!
I zawsze wiedziałam, że Harry KIEDYŚ będzie z Ginny.!
Thonksdnia 14/06/2007 13:41 Artykuł świetny i bardzo pomysłowy, ale jednak zapomniałaś o kilku parach np. Cedrik i Cho... ale i tak super!!!
hermoina529dnia 21/06/2007 13:58 wow! strasznie duzo, ale świetne, daję W
T_O_N_K_Sdnia 28/06/2007 11:39 Super art, no ale właśnie zapomniałaś napisać o Cho i Cedriku, ale nie szkodzi
Klaudiia10dnia 03/07/2007 12:49 fajny artykulik daje W
haniakdnia 10/07/2007 12:17 Wow, ale się rozpisałaś...
Mam dwie ulubione pary: Tonks i Lupina i Rona i Hermionę. A denerwują mnie dziewczyny Harrego: Cho i Ginny
Zapomniałaś o Dursleyach, ale to kit... I tak daję W
haniakdnia 10/07/2007 12:19 a są jednak Dursleyowi
Sorry, ale to i tak bez znaczenia
Rzadko się zdarza tak dobry art
nikola19_70dnia 11/07/2007 14:40 Jestem za Harrym i Gini Hermiona z Ronem ale najbardziej kibicuje Remusowi i Tonks on jest wspanialy i zasluguje na miłość,oj.... sama go uwielbiam
ola watsondnia 05/08/2007 20:51 superowe hermiona i ron tak pasuja do siebie i to widac
GryfonkaXdnia 11/08/2007 23:40 ja uważam ze zwiazek cho z harrym nie miał najmniejszych szans na przetrwanie!!ich łaczyło tylko to ze oboje cierpieli po smierci cedrika natomiast uważam za swietne zwaizki takie jak:harry z ginny,ron z heriona i lupin z tonks:az skrzydła rosnał czytajac ten artykuł
KaJcIaAaa756dnia 12/08/2007 15:09 Nom świetny art . Szczerze to jestem za (parki) :
-Harry i Ginny !
-Ron i Hermiona
-Lupin i Tonks
-Hagrid i Maxime
Daje W ! ) Pozdro
Fred Wesleydnia 18/08/2007 22:43 Daje W bo ich lubie xD
anitekdnia 25/08/2007 11:36 Daje W bo fajnie i ciekawie napisane
anitekdnia 27/08/2007 20:59 bardzo fajne szczegolnie te pary ucznow
anitekdnia 27/08/2007 21:02 abrdzo mi sie podoba nawet te pary ktore sie rozpadly
pakaszakadnia 28/08/2007 15:23 bardzo dziwny art ale do rzeczy kto z kim tylko heriona z ty krumem coś mi tu nie pasi za art dam W
hermioninkadnia 02/09/2007 16:13 super super akt.ale z kim była luna.hermiona i krum to był dziwny związek.dobrze ze cho nie z harrym bo by mnie szlak trafił
MAJCIA707dnia 27/10/2007 18:38 Super!!!Szkoda że Hermiona z Draco nie była.Oczywiście nie mam nic do Rona ..
Alastor_Moodydnia 28/10/2007 09:28 Fajny i dlugi art. daje w
dropsomaniadnia 11/01/2008 20:31 Po tytule myślałam, że to będzie jakaś głupota (bez obrazy), ale TO okazało się WSPANIAŁYM, ROZBUDOWANYM ARTYKUŁEM! Cudo!
Daję W!
PS. Ktoś napisał, że nienawidzi Tons i że ona nie zasługuje na Lupina. Ale co to ma do rzeczy. Ja uważam, że naprawdę są w sobie ZAKOCHANI, no,a cóż, MIŁOŚĆ JEST ŚLEPA !
zuzankadnia 19/01/2008 22:54 Fajny art choć dużo błędów.Ale fajny art
Stokudnia 11/02/2008 21:09 Zgodze sie z Zuzanką pod tymi wzgledami i jeszcze dodam zeto jeden z najlepszych artykułów
pociskdnia 16/02/2008 16:42 Niezle. Moją ulubioną parą jest oczywiście Draco i Panasy. Bo to tak na prawdę para fikcyjna. I masz rację, on się ał za lepszego od wszystkich i to on rządził. A Panasy latała za nim jak głupia koza. Haha. Dlatego nie jest mi żal tego, że Draco się z nią nie ożenił. (czytałam wywiad z Rowlling, Draco poślubił inną dziewczynę, nie pamiętam dokłądnie jak się nazywała).
ginny-magdadnia 24/02/2008 19:25 fajne ale wilkolak pogrzyl Billa a nie Charliego i jest jescze jedna para to Cho i Cedric daje W
sectumsempra91dnia 11/03/2008 17:44 Dora Tonks i Remus Lupin, Fleur Delacour i Bill Weasley, Harry i Ginny, Ron i Hermiona powinni byc takze zaliczeni do małzeństw W
aga0602dnia 28/03/2008 10:37 Jeszcze powinno być Cedric Digorry z Cho Chang.Daje P
Narcia1994dnia 28/04/2008 07:09 W sumie to Fleur Delacour i Bill Wasley byli małżeństwem a nie parą, a Tonks i Lupin też wzięli ślub i mieli dziecko.
Narcia1994dnia 28/04/2008 07:09 W sumie to Fleur Delacour i Bill Wasley byli małżeństwem a nie parą, a Tonks i Lupin też wzięli ślub i mieli dziecko.
Expecto Patronumdnia 11/05/2008 10:22 Artykuł bardzo dobry. Uważam, że na największe szczęście zasługują Tonks i Lupin oraz Fleur i Bill.oni naprawdę wiedzieli co to jest miłość. Przeciwieństwem do nich były takie pary jak : Pansy i Draco, Ginny i Michael/Dean, oraz Harry i Cho.U tych par nie było prawie w cale miłości. Pansy nie kochała Drco tylko się nim ,,podniecała'', Ginny nie kochała Michaela i Deana tylko Harry'ego więc po co wogóle z nimi chodziła?, no a Harry i Cho - tylko jeden pocałunek w 5 części i nic więcej - zresztą i tak Harry by zanią nie wyszedł.Harry'emu ona się podobała bo była ładna ale jej nie kochał.Tak naprawdę największą miłością wśród tych małych par byli Harry i Ginny oraz Ron i Hermiona.Brakuje mi tutaj tylko Cho i Cedrica. Daję W z minusem.
Her-mio-ninadnia 17/05/2008 09:09 WOW!!!! Naprawdę super artykuł! Sporo było tych par.... a co do Harry'ego i Cho to w ogóle nie byli parą!!! Ta Cho mu non stop beczała i tyle!! Nie lubię jej!
globuss2dnia 18/05/2008 10:30 mnie tego nie przyszlo oceniac bo nie ja pisalem ksiazke .........
a co do tych zwiazkow to nawet fane one byly zwlaszcza Hagrid i madme maxime
33dnia 19/05/2008 18:36 Bardzo fajny artykuł. Oczywiście daję W. Zapamiętałaś dużo szczegółów z książki. Całkiem zapomniałam, że Percy był z Penelopą.
Mam nadzieję, ze w filmie będzie scena gdy Harry i Ginny sie całują
Margolciadnia 18/07/2008 17:26 Sporo tych wątków miłosnych
Penelopa Clearwaterdnia 27/07/2008 13:31 O Eileen i Tobiaszu Snape moglas jeszce napisac ze ona byla w hogwarcie kapitanem drużyny gargulkowej, ale artykul bardzo fajnie i dlugi daje W.
No i pamietalas o mnie
nb993dnia 03/11/2008 20:07 Nie mogę powiedzieć żeby art zbytnio mnie zainteresował, trochę błędów, nie składne jak dla mnie.
N - nie zachwyca
kitkidnia 12/11/2008 14:05 niezły art dobrze że hermiona i ron są razem
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter