Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Rita Skeeter

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Redaktorka Proroka Codziennego, animag, autorka kontrowersyjnych książek.
>> Czytaj Więcej

Gilderoy Lockhart

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł przedstawia informacje na temat Gilderoya Lockharta - jednego z nauczycieli Obrony przed ...
>> Czytaj Więcej

Dekrety Edukacyjne

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikakrnabrny

Dekrety Edukacyjne - symbol tupetu Korneliusza Knota i poważny problem większej części szkolnej s...
>> Czytaj Więcej

Stan Shunpike

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł zawiera informacje na temat Stana Shunpike'a - konduktora Błędnego Rycerza.
>> Czytaj Więcej

Finaliści I Turnieju...

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAlbus Dumbledore

Wywiad z dwoma finalistami I edycji Turnieju Fan Fiction, który odbył się w 2014 roku. Jako pioni...
>> Czytaj Więcej

James Syriusz Potter

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł zawiera informacje o Jamesie Syriuszu Potterze - najstarszym synu Harry'ego i Ginny Potte...
>> Czytaj Więcej

Finaliści II Turniej...

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAlbus Dumbledore

Wywiady z Finalistkami II Turnieju Fan Fiction, który odbył się w 2015 roku. Zwyciężczyni Wilena...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Wygnanie

Tytuł: Wygnanie
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaTalia Filtch

O smutnym, lecz zasłużonym losie Ciemności
>> Czytaj Więcej

[NZ]Tajemnicze zapr...

Tytuł: Tajemnicze zaproszenia
Seria: Początki Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikarozaiestrange9

Od tego dnia się zaczęło...
>> Czytaj Więcej

Miotła i uprzed...

Tytuł: Miotła i uprzedzenie
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaTalia Filtch

Moja praca z półfinału IV Turnieju Fan Fiction.
>> Czytaj Więcej

Zakazany Las

Tytuł: Zakazany Las
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Tytuł mówi wszystko;)
>> Czytaj Więcej

[NZ]4. Bazyliszek w...

Tytuł: 4. Bazyliszek w szklarni
Seria: Polska Szkoła Magii
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaCitheronia

Przebiegłych poczynań początek.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Mroczniejsza St...

Tytuł: Mroczniejsza Strona Lasu rozdział I, czyli sprawy się kompli
Seria: Mroczniejsza strona Lasu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaCoffee Sugar

Czy może być gorzej? Otóż... po tych kilku zdarzeniach okazuje się, że tak.
>> Czytaj Więcej

[NZ]3. Przykry skutek

Tytuł: 3. Przykry skutek
Seria: Polska Szkoła Magii
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaCitheronia

Gdy z dnia na dzień życie staje się coraz dziwniejsze...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 42
Administratorzy online: 2
Aktualnie online: 7 osoby
Prefix użytkownikaNatka Potter (Dyrektor Hogwartu)
Prefix użytkownikaYashenah (Pogromca chochlików)
Prefix użytkownikagordian119 (Zastępca dyrektora)
kucyk1988 (Mugol)
Prefix użytkownikakospirre (Kandydat na aurora)
Prefix użytkownikaColorfulDreams (Charłak)
Prefix użytkownikaKlaudia Lind (Szef Biura Aurorów)
Łącznie na portalu jest
41,713 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 816
Było: 26.07.2017 10:16:04
Napisanych artykułów: 947
Dodanych newsów: 8,792
Zdjęć w galerii: 19,119
Tematów na forum: 3,114
Postów na forum: 291,242
Komentarzy do materiałów: 207,621
Rozdanych pochwał: 2,936
Wlepionych ostrzeżeń: 4,126
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 2766
uczniów: 2420
Hufflepuff
Punktów: 2417
uczniów: 2610
Ravenclaw
Punktów: 2235
uczniów: 3712
Slytherin
Punktów: 447
uczniów: 2918

Ankieta
Wyjeżdżasz na wakacje nad morze. Kogo wybierzesz na swojego opiekuna?

Severusa Snape'a - w końcu nie będę musiał/a się myć!
7% [6 głosów]

Molly Weasley - nigdy nie jadłem/am zupy cebulowej, wakacje z tą kobietą to marzenie każdego żołądka!
3% [3 głosy]

Hagrida - oby przyjechał ze sklątką tynowybuchową, nauczymy ją pływać!
7% [6 głosów]

Ginny Weasley - ciekawe, jak wygląda w bikini, hmm?
8% [7 głosów]

Hermionę Granger - wakacje bez nauki to nie wakacje!
4% [4 głosy]

Harry'ego Pottera - latanie na miotle od rana do wieczora, to jest to!
13% [12 głosy]

Bliźniacy Weasley - te wakacje na długo pozostałyby w mojej pamięci!
46% [42 głosy]

Artura Weasleya - jak to się mówi w młodzieżowym slangu... Na przypale albo wcale!
7% [6 głosów]

Voldemort - czym by były wakacje bez odrobiny ryzyka? Kto by się przejmował śmiercią czy torturami
5% [5 głosów]

Ogółem głosów: 91
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 15.08.17

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
SlytherinAlexandra Tox ostatnio widziano 23.08.2017 o godzinie 22:28 w Londyn
HufflepuffTobba Lind ostatnio widziano 23.08.2017 o godzinie 21:16 w Magiczna Menażeria
HufflepuffViolet Horde ostatnio widziano 23.08.2017 o godzinie 21:13 w Magiczna Menażeria
GryffindorCynthia Lynwood ostatnio widziano 23.08.2017 o godzinie 20:56 w Magiczna Menażeria
HufflepuffViolet Horde ostatnio widziano 23.08.2017 o godzinie 20:07 w Magiczna Menażeria
HufflepuffTobba Lind ostatnio widziano 23.08.2017 o godzinie 18:27 w Magiczna Menażeria
Las mnie wzywa
Podstawowe informacje:
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 225 razy.
Zobacz, jak wyglądał Zakazany Las 50 lat po czasach nauki Harry'ego Pottera w Hogwarcie.
Bohaterowie: własna postać.

Pierwszy dreszcz poczuła, kiedy przekroczyła niewidzialną granicę pomiędzy łąką, a lasem. Było to przedziwne uczucie, połączenie strachu z podekscytowaniem i niezrozumiałym przymusem.
Rebeka miała wrażenie, że znalazła się w innym świecie, gdzie powietrze niemal wzdycha ze zdziwienia, że ktoś odważył się tu wejść. Wyobraziła sobie, że drzewa delikatnie skłaniają się w jej stronę i wyciągają nagie gałęzie, zapraszając.
Zacisnęła mocniej gumkę, którą związała długie, brązowe włosy. Na głowie miała czapkę z daszkiem ozdobioną godłem Gryffindoru – jednego z domów szkoły, do której uczęszczała. Placówka ta nazywała się Hogwart i uczyła dzieci posiadające magiczne zdolności. Rebeka była bowiem córką czarownicy i czarodzieja.
Wyciągnęła z kieszeni czarnego płaszcza różdżkę i cicho szepnęła – Lumos – dzięki czemu przedmiot rozbłysnął delikatnie niczym latarka. Światło szybko ginęło w mroku lasu, więc dziewczyna skierowała go pod nogi, aby uniknąć potknięcia się o korzenie.

Niebieskimi oczami obserwowała uważnie korony drzew, mając wrażenie, że zewsząd patrzą na nią ciekawskie spojrzenia. Niczego nie zobaczyła. Nie drgnęła nawet najmniejsza gałązka.
Westchnęła głęboko i zaśmiała się pod nosem – mam zbyt bujną wyobraźnię - pomyślała, wchodząc w gęsty las. Uderzył ją zapach wilgotnego mchu, stęchlizny i pleśni. Zdjęta nagłym lękiem, odwróciła się szybko w obawie, że las się za nią zamknął, zobaczyła jednak wyraźny prześwit na łąkę. Odetchnęła i puknęła się w czoło, znowu chichocząc. - Nerwy mi puszczają. Weź się w garść dziewczyno - zganiła samą siebie w myślach.

Musiała przyznać, że to miejsce było tak ponure, jak powiedziała jej nauczycielka zielarstwa. Nic dziwnego, że nazywał się kiedyś Zakazanym Lasem. Pani Merg, bo tak miała na imię, wyraziła jasne zdanie na ten temat:

- Niegdyś las ten zamieszkiwały różnego rodzaju niezwykłe stworzenia, takie jak centaury czy gigantyczne pająki. Uczniom zabraniano tam wchodzić, bojąc się o ich bezpieczeństwo, a w szczególności życie. - Nauczycielka zrobiła tajemniczą pauzę, po czym kontynuowała spokojnym tonem. - Jednak to było około pięćdziesiąt lat temu, obecnie nie widuje się tam niczego prócz wyliniałych królików i wiewiórek. Mimo to - powiedziała surowo, akcentując palcem wskazującym - nie polecam tam wchodzić bez opiekuna. W lesie jest mnóstwo zapadlin i starych, sterczących gałęzi, które mogą na was spaść. Poza tym panują tam niemal egipskie ciemności, pamiętajcie o tym!

Po tej lekcji Rebeka nie myślała o niczym innym, jak tylko o tym, by zobaczyć las z bliska. Obudziła się i poczuła wyraźnie, że musi to zrobić dzisiaj. Miała naturę ciekawskiej, nieustraszonej poszukiwaczki przygód, co poskutkowało tym, że stała teraz wśród spękanych, tysiącletnich drzew, gdzie jedynym dźwiękiem było bicie jej własnego serca. Nie obawiała się niebezpiecznych zwierząt, które mogłaby tu spotkać. Las dokładnie przeszukano i stwierdzono stanowczo, że został opuszczony.
Emigracja zwierząt była podobno wynikiem ich strachu przed Śmierciożercami – grupy niebezpiecznych czarnoksiężników, którzy służyli swojemu panu – Voldemortowi. Zakazany las był kiedyś miejscem kryjówki tych przestępców, oraz miejscem niejednego mordu na niewinnych. Mimo że czasy Śmierciożerców i Voldemorta dawno minęły, żaden z mieszkańców lasu nie odważył się w nim ponownie zamieszkać.

Krocząc po podmokłym poszyciu i dotykając wilgotnych pni z łatwością wyobrażała sobie jak kiedyś galopowały tędy Centaury. Wiedziała też, że sam Harry Potter, sławny i uzdolniony uczeń Hogwartu, stoczył w tym lesie niejedną walkę, w tym tę ostateczną - z Voldemortem. Dla Rebeki było oczywiste, że ów wydarzenia musiały odbić się piętnem na tym cudownym, a zarazem mrocznym miejscu.
Wiatr był tutaj bardzo delikatny, drzewa nie pozwalały mu wtargnąć do środka, jednak niósł ze sobą cichy szept przeszłości. Słyszała go. Stłumione łkanie, w którym wyczuwała tęsknotę za tymi, którzy niegdyś tutaj żyli. Poczuła smutek. Nic nie jest piękniejsze od tętniącego życia, gdziekolwiek ono by istniało. Ten las zdawał się być martwy.

Przeszła już spory kawałek drogi. Trwało to bardzo długo bo korzenie sędziwych drzew powyrastały na wierzch tworząc prawdziwy tor przeszkód. Przez całą drogę oświetlała różdżką podłoże, aby nie wejść w dziurę lub trzęsawisko. Dotarła do wzniesienia. Przed nią zaczynała się stroma droga pod górę, której nie było widać końca, tak obrosła korzeniami. Uniosła głowę, by dodać sobie sił widokiem nieba, ale spotkało ją rozczarowanie. Nieba nie było. Tylko gąszcz splątanych gałęzi.
Stała przez chwilę zastanawiając się czy zawrócić...

Zaczęła się wspinać. Musiała schować różdżkę do kieszeni, bo przeszkadzała jej w chwytaniu się korzeni i lian. Nie wiedziała co ją gnało wciąż na przód, po prostu czuła, że tak trzeba. Wiatr szeptał złowrogo.

Mocno postrzępiony płaszcz lepił się dziewczynie do spoconego ciała. Oddech miała płytki i przyśpieszy. Coraz trudniej było przeciskać się przez gąszcz korzeni i przewróconych drzew. Ręce bolały Rebekę od podciągania się i ran, które wykwitały na bladej skórze. Z każdą sekundą było ich coraz więcej.
Odwróciła głowę, by spojrzeć na drogę którą pokonała. Nie widziała już podnóża wzniesienia, tylko las i przepaść bez dna.

Zatrzymała się by zaczerpnąć tchu. Do głowy wdarła się myśl by zawrócić, ale zaraz została stłamszona przez inną. Iść dalej. Skąd w niej taka upartość? Nie umiała już teraz wytłumaczyć sobie dlaczego wciąż podąża w górę. To było niedorzeczne.
Ruszyła ociężałym krokiem do przodu. Wiatr ponownie szepnął, ale tym razem nieco głośniej, tak jakby włożył w to całą swoją siłę, chcąc pokonać trzymające go z daleka korony drzew.

Rebeka nagle pojęła co chciał jej powiedzieć. To było pełne żalu ostrzeżenie. Szept rozpaczy i strachu, a potem rozczarowania. Nie posłuchała go. Zrobiła jeszcze jeden krok w górę i poczuła, że traci grunt pod nogami. Wzniesienie skończyło się głęboką dziurą, a ona powoli i nieustannie do niej zjeżdżała. Próbowała chwytać się korzeni, lian, czegokolwiek, ale wyrywała je swoim ciężarem. Nie potrafiła znaleźć ani oparcia dla stóp, ani dla dłoni. Zanim spadła na dno rozpadliny, poharatała niemal całe ciało, które teraz przybrało kolor karmazynowy.

Leżała nieruchomo na brzuchu w jakimś zimnym szlamie o zapachu zepsutego mięsa. Długie włosy rozsypały się wokół niej jak wachlarz, a czapka wisiała na gałęzi trzy metry nad ziemią. Próbowała otworzyć oczy, ale napuchnięta twarz przysłaniała jej widok. Wiedziała, że jej sytuacja jest tragiczna, mimo to nie czuła strachu. Nie była też zła na siebie, że tu przyszła - Jakie to dziwne – pomyślała. - Dlaczego czuje, że miałam się tu znaleźć? Czemu wydaje mi się, że jest wszystko tak, jak należy?

Bardziej poczuła niż zobaczyła duży cień wyłaniający się z mroku. W poruszającym się ciężko kształcie błyszczały małe, okrągłe ślepia. Usłyszała pomruk i mlaśnięcie, niczym u wściekłego psa, potem dźwięk szurania. Łatwo wyobraziła sobie wielkie cielsko wolno sunące w jej stronę. Nie przejęła się tym, była wręcz zadowolona. Do jej mózgu dotarła wiadomość.

"Wezwałem cię, więc przyszłaś. Podano do stołu"

Świadomość powróciła do Rebeki niczym chlust zimnej wody. Naraz poczuła ból całego swojego ciała, strach przed tym co czai się w ciemnościach i niedowierzanie, że mogła tu przyjść. Rozpłakała się żałośnie czując, że nie może się poruszyć. Chciała wołać o pomoc, ale szalona panika uwięziła jej słowa w gardle.
Było za późno.
Usłyszała trzask łamanych gałęzi, a potem trzask łamanych kości. Wrzasnęła.

***


W niebo wzbiło się tysiące ptaków. Zatoczyły szerokie koło nad wieżyczkami Hogwartu i zniknęły za horyzontem. Dwoje pierwszoklasistów szło wesoło na lekcje latania na miotle. Były to ich ulubione zajęcia. Dziewczynka i chłopiec przeszli przez bramę szkoły i ruszyli w stronę stadionu, na którym miał odbyć się pokaz latania starszych uczniów.
Nagle chłopiec przystanął i odwrócił się w stronę lasu. Jego towarzyszka stanęła koło niego.
- Angus, chodź, bo się spóźnimy - powiedziała i pociągnęła kolegę za rękaw. Ten ani drgnął.
- Muszę TAM iść na chwilę - odpowiedział stanowczym głosem wpatrując się w majaczące z oddali drzewa. Zrobił kilka kroków w ich stronę.
- Po co chcesz iść do lasu? Za pięć minut zaczyna się lekcja...
Chłopiec uśmiechnął się i chwycił dziewczynkę za rękę. Najweselszym i najbardziej obojętnym tonem zawołał:
- Zapomniałem tam czegoś, chodźmy razem, to zajmie tylko chwilę, obiecuję.
Po chwili wahania dziewczynka zgodziła się.

Dzieci pobiegły w stronę lasu, a wiatr ponownie zawył żałośnie.

Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 27.07.2017 15:53
To jest tak zaskakujący fan fick, że chwilę siedziałam z otwartą buzią i w mojej głowie kłębiło się tysiące myśli na temat tego, co przeczytałam. No po prostu bomba! Bardzo podoba mi się pomysł, wykonanie też jest spoko. Napiszę więcej pod spoilerem, ale jeżeli JESZCZE NIE CZYTAŁEŚ TEGO FAN FICKU, nie zaglądaj pod spoiler, bo wszystko sobie zepsujesz. Serio, serio. NIE RÓB TEGO.

Spoiler :: Pokaż
Czyli tam jest jakiś potwór, który wyzywa do siebie biednych uczniów? Ale chyba musiał się jakoś niedawno "przebudzić", bo znikający uczniowie raczej zostaliby zauważeni przez dyrekcję Hogwartu. Jestem strasznie ciekawa cóż to takiego mogło być. I ja rozumiem teraz ten cały fan fick tak, że z tego Zakazanego Lasu zwierzęta i stwory nie pouciekały przez Śmierciożerców, tylko właśnie dlatego, że żyje w nim teraz jakaś przerażająca istota.
Która w ogóle pewnie większość z tych zwierząt sobie zjadła.


Czytając ten fan fick, mam wrażenie jakbym przeczytała krótki tekst Kinga. Taki thriller z elementami horroru,
bomba po prostu. ;D


Uwielbiam takie opowiadania. Uwielbiam ten fan fick. Uwielbiam Ciebie. Dziękuję, do widzenia
avatar
Prefix użytkownikarozaiestrange9  dnia 27.07.2017 16:50
Super!
No po prostu bomba!
To jest tak ekstra, że aż nie chce mi się tego komentować xD
Zaskakujący i mroczny, taki opis tego lasu bardzo mi się podoba. Interpretuje to tak jak Ang, więc nie chce mi się rozpisywać. Po prostu pisz dalej. Zasłużone WLove

Ps. Ang zrobiła Ci świetną reklamęxD
Chyba największą jaką mogła tym komentarzemxD
avatar
Prefix użytkownikakrnabrny  dnia 27.07.2017 20:50
Naprawdę świetne fanfiction. Spokojny opis, który momentami wzbudza u czytelnika niepokój i pytanie: co będzie dalej? Pierwsze co pomyślałem po przeczytaniu to skojarzenie z dziedzicem Slytherinu i jego potworem (strasznie oryginalne, wiem!) - problem, że tutaj chyba chodzi po prostu o zaspokojenie głodu potwora. W każdym razie nie ma niczego co wskazywałoby na "kryteria doboru" obiadku. Co do samej pracy - opis bardzo dobry, a spotkanie z potworem zaskakujące, szczerze wiedziałem, że nagle coś się zmieni, ale spodziewałem się raczej pozytywu. Może jakieś stworzenia pilnujące młodych, które na powrót przyleciały do Zakazanego Lasu świadczące, że to miejsce tak całkiem nie opustoszało? A tu nie, potwór - naprawdę świetny zwrot akcji ci wyszedł (powtarzam się) Chociaż fakt pozostaje kilka niedopowiedzeń i znaków zapytania np to co zauważyła Ang - jakim cudem nikt tego nie zauważył? Właśnie dzięki temu praca nie dość, że dobrze napisana to jeszcze niebanalna - naprawdę mnie zadowoliłaś jako czytelnika :D
avatar
PaulaSmith  dnia 27.07.2017 21:12
Powiem szczerze, że jestem ogromnie zaskoczona! Klaudia -absolutnie jesteś człowiekiem wielu talentów. Wciągnęły mnie Twoje opisy, normalnie aż sama miałam ochotę się obrócić, czy coś za mną nie idzie. Serio. Bardzo fajnie można się wczuć w Twoje słowa, i o to chodzi! Pięknie zbudowałaś napięcie, a dodatkowo pozostawiasz nam pole do interpretacji - cud, miód i orzeszki! Love
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 28.07.2017 15:39
Ja tak samo... zaskoczenie na maksa - Klaudia to utalentowana osoba, na wielu płaszczyznach... Aż żałuję, że nie będzie mi dane poznać dalszych części :( No wiesz, czemu teraz akurat dodałaś? Narobiłaś mi smaku... Kocham takie klimaty, wyczuwam mrok, tajemnicę, coś złowrogiego w tym Zakazanym Lesie - najpierw pomyślałem o Aragogu, a raczej jego potomstwie, ale nie... tam jest coś jeszcze, coś gorszego i bardziej niebezpiecznego... Zgadzam się z Angie, miałem bardzo podobne odczucia - tak jakbym czytał Kinga, serio. Skojarzyło mi się normalnie z Miasteczkiem Salem. No cieszę się, że tak świetnie Ci to wyszło, trafiłaś w moje gusta... Tym bardziej jestem zły, że nie dowiem się już o co chodzi Przepraszam No, ale i tak daję Wybitny ^^
avatar
Alette  dnia 28.07.2017 16:01
Ciekawa miniaturka. Nie spadłam może z krzesła, ale ja ogólnie mocno trzymam się siedzenia, więc to chyba nie ma znaczenia.
Przepiękne tworzysz opisy, to na pewno. Widać, że zajmujesz się rysowaniem, bo one są takie... plastyczne, tworzą w głowie obraz, a to bardzo cenię, bo sama nie potrafię. Podoba mi się też to powolne budowanie napięcia, tak kroczek po kroczku, aż do finału.
Całość jest też poprawna i nie mogę się naprawdę technicznie do niczego przyczepić.
Dla mnie bardzo ładne P ; )
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 28.07.2017 23:06
Mój komentarz tu już chyba niepotrzebny, bo właściwie to poprzednicy napisali już wszystko jezyk Świetne opowiadanie, zaskakujące, dobrze napisane, naprawdę jesteś ze wszech miar uzdolnioną artystką i co ja tu jeszcze mogę powiedzieć... Wybitny! :D
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 29.07.2017 20:53
Bardzo dobry utwór, miałaś fajny pomysł na przedstawienie Zakazanego Lasu i znakomicie ci to wyszło. Bardzo dobrze tworzysz opisy, podoba mi się to jak zbudowałaś napięcie i w ogóle chyba wszystko mi się w tej miniaturce podoba. Daję W.
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 29.07.2017 23:38
Nie wiedziałam, że masz talent pisarski Klaudek, haha. Bardzo przyjemny ff! Cieszę się, że potrafiłaś tak dobrze rozwinąć akcję w tak krótkim tekście, nie cierpię ficków na 30 stron w jednym rozdziale. Dobrze tworzysz opisy, są takie trochę barlomowe, ale jak ktoś wyżej napisał Twój talent plastycznych chyba Ci tu dużo pomaga. Świetna fabuła! Oby tak dalej na chwałę Huffa!
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 30.07.2017 18:20
Zakazany las był kiedyś miejscem kryjówki tych przestępców, oraz miejscem niejednego mordu na niewinnych. Mimo że czasy Śmierciożerców i Voldemorta dawno minęły, żaden z mieszkańców lasu nie odważył się w nim ponownie zamieszkać.


Bardzo mi się to skojarzyło z ptakami, które po licznych morderstwach Rosjan na oficerach polskich uciekły z lasów i nigdy do nich nie wróciły.

Oddech miała płytki i przyśpieszy.


Domyślam się, że miało być przyśpieszony xp

Co do samego opowiadania... Jesteś naprawdę niesamowita. Nie dość, że genialnie rysujesz, to twoje opisy i pomysły są po prostu wspaniałe. Poważnie brak mi słów, bo mogłabym długo pisać o tym jakie to opowiadanie jest świetne, ale w zasadzie po co, jak to się rozumie samo przez się?

DO ANG: Myślę, że gdy zwierzyna zamieszkiwała lasy, potwór zawsze polował na nią i najzwyczajniej w świecie nie potrzebował do tego uczniów. Dopiero teraz, jak wiewiórki i króliki okazały się za małe, musiał sobie radzić w inny sposób.

Ode mnie wybitny Love
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 06.08.2017 22:06
Świetnie napisane, klimat jest wprost niezwykły. Jednak dramat, a tutaj to nawet określiłbym jako horror, to nie jest mój ulubiony gatunek. Widzę talent pisarski autorki, dorównuje jej talentom plastycznym. Chętnie jednak bym przeczytał coś dużo mniej, ponurego i bardziej, w bajkowych klimatach.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 83% [5 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 17% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Dyrektor Hogwartu
23.08.2017 22:31
Sam Quest, xD

I'm a survivor
23.08.2017 22:30
a walentynkowy filmik widzieliście? :D
https://www.youtu.
..pfreload=5


Klaudia Love

Jestem tania, dogadamy się...
23.08.2017 22:30
Natka Potter, najlepsze jest to, że wczoraj poszłam głodna spać bo nie miałam nic w domu, a wszystko już było pozamykane xD

Szef Biura Aurorów
23.08.2017 22:30
Sam Quest, haha xD
Katherine_Pierce, fajny film Love

Dyrektor Hogwartu
23.08.2017 22:29
Sam Quest, ja znalazłam tylko opakowanie po makaronie, jesteś lepsza xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 32473 punktów.

2) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 31847 punktów.

3) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 31625 punktów.

4) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31280 punktów.

5) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29558 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 29457 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 28716 punktów.

8) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

9) Prefix użytkownikaChristina

Avatar

Posiada 25395 punktów.

10) Prefix użytkownikaHermiona Justysia

Avatar

Posiada 24864 punktów.

Facebook
Losowe zdjęcie
Gryfoni
Dodał: Prefix użytkownikaCordiale
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.19