Kiedyś, będąc w Banku Gringotta i mając wiele wolnego czasu postanowiłem przeczytać "Historię Gringotta". Była to opasła księga, która leżała na solidnym, dębowym stoliku po prawej stronie od wejścia.
Otworzyłem na pierwszej stronie i z wielkim zapałem zacząłem czytać:
"Historia Banku Gringotta sięga czasów pierwszego pokolenia krasnolódów brytyjskich. To właśnie one zgromadziły pierwsze skarby należące dziś do muzeum w zachodniej części Banku Gringotta. Krasnoludy, początkowo przetrzymywały zdobyte w różny sposób dobra w niewielkich tunelach pod ziemią. Z czasem, gdy złota przybywało, korytarze podziemne stawały się coraz bardziej rozległe. Przypadek chciał, że akurat w momencie kiedy krasnoludy taszczyły kolejne porcje złota i srebra do swych podziemnych skrytek przechodziła przez te tereny 6 Dywizja Pomocnicza Goblinów, na której czele stał sam gen. John Gringott. Natura goblinów nie pozwoliła przejść im obojętnie patrząc na majątek tubylców. Generał nakazał uwięzić wszystkie krasnoludy w jednym korytarzu podziemnych tuneli. Zaczęto budować początkowo nie wielki Bank w gdzie znajduje się on obecnie. Od tej pory całe złoto należało już zawsze do goblinów. Tunele zostały rozbudowane a złoto przybywało. Krążą plotki, że krasnoludy więzione w tunelach uciekły i kiedyś ich potomkowie zemszczą się na goblinach. Plotka głosi także, że złoto zagarnięte przez gobliny to tylko cząstka tego co krasnoludy zgromadziły. Gdzie jest reszta owego skarbu? Choć wielu go szukało nigdy go nie znaleziono."
W tym momencie pewien stary i pomarszczony już mocno goblin krzyknął do mnie z za biórka:
- Proszę, teraz pan. Proszę tu podejść...
Zaczytałem się strasznie i nawet nie wiem kiedy zniknęła kolejka w tym ogromnym i tak pełnym tajemnic budynku...
Cho Chang2dnia 28/03/2007 14:40 Artykuł może byc...fajny styl opowiadania. Zmyslone to jest czy prawdziwe???
I na poczatku napisales, ze masz duzo czasu, a tu nagle okazuje sie, że nie. Jak przeczytales
tylko ten kawalek z tak duzym wolnym czasem to widac, ze powoli czytasz...ciau
illmontednia 29/03/2007 16:29 No i mamy pewne połączenie Tolkiena z J K Rowling.
Całość ciekawa, ale niewiele tłumaczy na temat Banku (wszak Gobliny poza tym, że skore na kasę własną - by mieć; operują w niej głównie cudzą kasą - to taka zastępcza forma posiadania, nie? Jak "polewnie" alkoholu samemu nie pijąc, a chcąc
oceniam na N
Zuza Koniecznadnia 04/03/2008 18:38 Legenda o Banku Gringotta.Jak na moje oko trochę za krótkie...A szkoda ,bo byłoby W,a tak tylko PO.Można by jeszcze trochę rozwinąć samą legendę.Chodzi mi o szczegóły.Ogólnie to art fajny.Myślę,że pomysł,a właściwie jego wymyślenie,zajęło Ci dużo czasu.Mimo wszystko trochę zakrótkie na W...
katarzynka_grangerdnia 12/11/2008 11:10 Krótki to jedno, ale krasnoludy? gen John Gringott? 6 Dywizja Pomocnicza Goblinów? Jakoś to dziwnie brzmi. Może gdyby było to rozbudowane to i lepiej by wyglądało, ale tak to tylko Z.
B_A_S_I_A_Xdnia 26/11/2008 18:39 Czemu tak mało osób to skomentowało? To jest jeden z niewielu artykułów, które zasługują na komentarz.
Więc... napisane ładnym językiem, ciekawy pomysł, tylko coś mi zgrzyta: "Otworzyłem na pierwszej stronie i z wielkim zapałem zacząłem czytać"
Wiesz, ja ostatnio byłam w lodziarni i z "wielkim zapałem" czytałam historię jej założycieli!!! To było takie emocjonujące! -.-
Oprócz tego było nieźle. Daję PO.
Pozdrawiam
B_A_S_I_A_X
karenadnia 10/12/2008 19:21 może być w fajnym stylu napisane
sama to wymyśliłaś???????????????
kajolkadnia 16/12/2008 17:44 Jak ty to wymyśliłaś??? ja bym nigdy na to nie wpadła...jestem pełna podziwu dla twej osoby i twego talentu
ksenofiliuslovegooddnia 28/12/2008 14:40 Fajny pomysł na Johna Gringotta. Reszta mierna i całkowicie bez polotu. Moment o tym, że siedzisz i nudzisz się jest całkowicie zbędny. Daję Z.
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter