Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Gra Trivial Pursuit ...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Krótka recenzja gry Trivial Pursuit: Harry Potter
>> Czytaj Więcej

Fanowski film o sios...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikalothien

Artykuł jest tłumaczeniem materiałów ze strony TheLeakyCauldron.org - link na końcu artykułu.
>> Czytaj Więcej

Gra Match Harry Pott...

Kategoria: Recenzje
Autor: Smierciojadek

Gra Match Harry Potter - krótka recenzja
>> Czytaj Więcej

20 słodyczy z potter...

Kategoria: Świat magii
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Ranking słodyczy, które pojawiły się w serii.
>> Czytaj Więcej

Te rzeczy mogły Ci u...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikalothien

Szczegóły występujące w serii, które mogły sugerować, co się będzie działo w następnych częściach...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Numer Fantastyczne zwierzęta stworzyli: CoSieDzieje, Mikasa, losiek13, Sam Quest, Katherine_Pierc...
>> Czytaj Więcej

10 ukrytych odniesie...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu znajdującego się na stronie Mugglenet.com.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Ten świat jest...

Tytuł: Ten świat jest...
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Nie patrz wstecz, nie myśl o przeszłości. Ona nie ma znaczenia. Ona nie istnieje. Przyszłość, tyl...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nad rzeką dla ś...

Tytuł: Nad rzeką dla świata
Seria: Dla większego dobra
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaMikasa

Jak mógł wyglądać typowy dzień dwumiesięcznej przyjaźni Dumbledore'a i Grindelwalda?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Przynęta

Tytuł: Przynęta
Seria: Potter musi umrzeć
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaBluecube

Potter musi umrzeć - rozdział 3
>> Czytaj Więcej

[NZ]3. Zupa grochowa

Tytuł: 3. Zupa grochowa
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Błędny Rycerz podwozi Harry'ego do Dziurawego Kotła. Niespodziewanie chłopiec wpada na miejscu w ...
>> Czytaj Więcej

Pieczony nietoperz

Tytuł: Pieczony nietoperz
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Specjalnie stworzone dla avlee i wraz z jej pomocą. W rolach głównych: Angie Aventia Severus ...
>> Czytaj Więcej

Zazdroszczę

Tytuł: Zazdroszczę
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaTheWarsaw1920

Biały, jak śnieg na dachu Hogwartu.
>> Czytaj Więcej

Niesprawiedliwość

Tytuł: Niesprawiedliwość
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAventia

Czy próbowałeś kiedyś wejść w jego głowę? Zastanawiałeś się, z czym możesz się zderzyć? Z chaosem...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 41
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 2 osoby
Prefix użytkownikalouise60 (Mugol)
Prefix użytkownikaOnly Dream (Wybitny uzdrowiciel)
Łącznie na portalu jest
43,931 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 246
Było: 13.10.2019 16:03:25
Napisanych artykułów: 1,054
Dodanych newsów: 9,959
Zdjęć w galerii: 21,142
Tematów na forum: 3,631
Postów na forum: 310,435
Komentarzy do materiałów: 218,520
Rozdanych pochwał: 3,189
Wlepionych ostrzeżeń: 4,144
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 188
uczniów: 3234
Hufflepuff
Punktów: 343
uczniów: 3154
Ravenclaw
Punktów: 199
uczniów: 3924
Slytherin
Punktów: 50
uczniów: 3233

Ankieta
Wyobraź sobie, że musisz zapewnić swoim kolegom atrakcje na Noc Duchów. Co wymyślisz?

Zorganizuję kurs dziergania czapek dla skrzatów domowych. Na cześć Zgredka!
3% [2 głosy]

Zaproszę Fatalne Jędze, w Wielkiej Sali przydałoby się jakieś pogo!
25% [15 głosów]

Rozegram międzydomowy charytatywny mecz Quidditcha, a zebrane pieniądze przeznaczę na organizację urodzin Prawie-Bezgłowego Nicka
13% [8 głosów]

Powołam do życia Klub Pojedynków i zaklęciem zmuszę Malfoya, żeby jadł ślimaki
12% [7 głosów]

O północy wymkniemy się do Zakazanego Lasu i będziemy strzelać z procy w centaury. Przetrwają najsilniejsi!
8% [5 głosów]

Po co cokolwiek robić, skoro można się po prostu najeść podczas Wielkiej Uczty?
38% [23 głosy]

Ogółem głosów: 60
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 27.10.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 19.11.2019 o godzinie 00:17 w Kuchnia
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 19.11.2019 o godzinie 00:02 w Kuchnia
GryffindorJaga Pojezierska ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 23:52 w Kuchnia
Ravenclaw[P]Jasmine Farawell ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 23:47 w Kuchnia
Gryffindor[PN]Corinne Laurientis ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 23:39 w Kuchnia
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 18.11.2019 o godzinie 23:37 w Wielka Sala
Mały futerkowy problem
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaAneta02
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 1524 razy.
Remus zdobywa się na szczerość...

W pewien wtorkowy poranek trwała lekcja transmutacji z Minerwą McGonagall. Gryfoni niezbyt uważnie słuchali, co mówi opiekunka ich domu.

— W tym roku wejdziemy na wyższy, trudniejszy szczebel transmutacji. Nauczycie się wielu przydatnych — ktoś głośno prychnął, wyrażając rozbawienie — jak i tych mniej niezbędnych zaklęć, panie Perry.

Nastolatek zaczerwienił się, ale tym razem nie wyraził sprzeciwu słowom profesorki.

Dorcas podniosła rękę.

— Tak, panno Meadowes?

Dziewczyna chrząknęła, po czym powiedziała:

— Słyszałam, że organizuje pani zajęcia dodatkowe dla chętnych osób, które chcą wyjść ponad program.

W klasie niezapanowało ożywienie, bo transmutacja nie była jednym z ulubionych przedmiotów uczniów.

— Owszem — powiedziała Minerwa, a w jej oczach można było zobaczyć pasję. Najwyraźniej lubi to, co robi, pomyślała Ruda z zazdrością. Ona sama nie miała jeszcze żadnych planów na przyszłe, dorosłe życie.

— Ale wracając do programu nauczania na trzecim roku...

Lily próbowała, naprawdę próbowała, ale nie mogła się skupić na słowach profesorki. Nigdy nie przepadała za jej lekcjami.

Niestety Jamesowi Potterowi również się nudziło...

Syriusz patrzył na przyjaciela, który, o dziwo, przez większość zajęć siedział cicho i nie przeszkadzał. Zauważył jednak,że okularnik wcale nie jest zainteresowany tematem.

McGonagall co jakiś czas zerkała na Huncwotów, jakby nie mogąc uwierzyć, że jeszcze nic nie narozrabiali. ,, Może wydorośleli?", myślała przez chwilę, ale szybko dała uciec tej absurdalnej hipotezie. Na dłuższy czas przestała zwracać uwagę na ich dziwne zachowanie.

James oczywiście to zauważył, a Syriusz wiedział, że coś się szykuje i czekał z niecierpliwością. Domyślał się, że nie chodzi o kawał, bo Jimm wcześniej by to z nimi ustalił, ale coś się miało na rzeczy.

Potter na chwilę skupił się na profesorce, czekając aż weźmie głębszy wdech i przerwie na chwilę swój wywód.

— Lily — powiedział głośno, lecz na tyle szybko, by Minerwa mu nie przerwała. — Wyjdziesz ze mną do Hogsmeade, na randkę?

Wszystkie głowy obróciły się w ich stronę, patrząc na nich z nieskrywanym zainteresowaniem.

— Domyśl się odpowiedzi, Potter. Co ja ci mówiłam na temat odzywania się do mnie w TEN sposób? — wycedziła wkurzona rudowłosa.

Przyjaciółki odetchnęły z ulgą, widząc, że nie zanosi się na awanturę.

— Jak wolisz, skarbie — powiedział okularnik, nim Remus zdążył go powstrzymać. Likantrop wstrzymał oddech i przelotnie spojrzał na McGonagall, którą zamurowało, ale wiedział, że za chwilę wtrąci się do akcji, lecz tymczasem... To Lily zaczęła się wydzierać. Schowała swoją dumę do kieszeni i darła się jak jeszcze nigdy, nie szczędząc wyzwisk w stronę Pottera.

— Rude zawsze jest niezdecydowane! — Syriusz, o dziwo, przekrzyczał Lily, rechocząc przy tym głośno.

Profesorka odzyskała mowę, z gniewu czerwieniąc się jak piwonia.

— POTTER, EVANS I BLACK, co to za karygodne zachowanie?! — krzyknęła. — Minus dziesięć punktów dla Gryffindoru i SZLABAN!!!

Lily odebrało mowę. Miała dostać szlaban za nic? Przez to, że ten głupi Potter ją sprowokował? Jej myśli kłębiły się w słowa, które chciała wypowiedzieć.

— Lily, proszę, nie mów już nic — wyszeptała Alicja, jej przyjaciółka, łapiąc ją za rękę. — Uspokój się.

Lily posłuchała czarodziejki i zamilkła, rzucając na Jamesa złowrogie spojrzenia. Nienawidziła go! Nagle zdając sobie sprawę, że może sprawiać ból Huckson, którą mocno ściskała za rękę dla uspokojenia, puściła ją ze skruchą.

Reszta lekcji minęła bez większych wrażeń, lecz można było wyczuć napięcie wiszące w klasie.

— Dzięki, James. Wpakowałeś mnie w szlaban — wyszeptał Syriusz pod koniec.

— Ależ proszę bardzo, Syriuszu. To wszystko dla Twojego dobra, nigdy o tym nie zapominaj!

Gdy dźwięk dzwona ogłosił koniec lekcji i wszyscy zaczęli zbierać swoje rzeczy, McGonagall powiedziała, żeby trójka ukaranych uczniów została chwilę w klasie, by omówić okoliczności szlabanu.

— Nadal jestem zawiedziona waszym zachowaniem — powiedziała, zerkając na nich srogo przez swoje okulary.

Lily opuściła głowę, choć w jej żyłach nadal płynęła ogromna złość na Jamesa.

— Szlaban będzie trwał dwa tygodnie. Od poniedziałku do piątku, o godzinie osiemnastej macie stawiać się w archiwum i porządkować dokumenty. Pan Filch będzie was pilnował, wszystko jasne?

— Jak słońce, pani profesor — powiedział Syriusz.

— Mam nadzieję, panie Black. Mam nadzieję. Możecie już iść.

Gdy wyszli z klasy, gniew Lily stopniowo malał. Obojętność - jej jedyny ratunek - znowu przejął władzę.

— Evans, czyżby twoje przyjaciółeczki nie poczekały na ciebie? — spytał wrednie Potter. Faktycznie, dziewczyn nie było, ale Lily nie przejęła się tym, bo wiedziała, że Alicja ma do załatwienia pewną sprawę i potrzebowała towarzystwa.

Dziewczyna więc przemilczała sprawę i żegnając się z Peterem i Remusem, którzy poczekali, odwróciła się z zamiarem pójścia do wieży.

— Lily, wiesz, że ja chciałem być po prostu miły? — odezwał się nagle James.

Rudowłosa okręciła się zdziwiona. Przez chwilę złapały ją wyrzuty sumienia, że tak nawrzeszczała na Pottera, ale gdy zobaczyła, że ma na twarzy swój codzienny, drwiący uśmieszek, odrzuciła wszelkie wątpliwości oraz prawdziwość niedawnych słów Huncwota. Po raz kolejny odwróciła się i poszła wzdłuż korytarza.

Przyjaciele zaczęli odchodzić spod klasy, ale Remus nagle zawahał się. Przygryzł wargę, po czym powiedział:

— Pójdę z Lily. Do zobaczenia później.

Jimm wzruszył ramionami i siknął głową. Remus zaczął biec. Dogonił Rudą na kolejnym piętrze.

— Lily, możemy porozmawiać?

Rudowłosa przeniosła swoje zielone spojrzenie na jego twarz, która wyrażała wiele emocji.

— Oczywiście — powiedziała. Zawsze była gotowa go wysłuchać.

Kilka minut później siedzieli w pustej, od dawna nieużywanej klasie. Remus nerwowo skubał rąbek swojej szaty, nie patrząc Lily w oczy. Ta natomiast czekała cierpliwie, bo widziała, że chłopak zbiera się sobie, by powiedzieć jej coś ważnego.

— Lily... Nie mogę cię oszukiwać... Nie lubię, gdy bliscy mi ludzie nie znają o mnie całej prawdy.

Rudowłosa przekrzywiła głowę, czekając na dalsze słowa, lecz te nie nastąpiły.

— Remusie?

Chłopakowi drżały ręce. Otwierał i zamykał usta jak ryba wyjęta z wody.

— Nie musisz mi mówić, jeśli tego nie chcesz. Nie będę cię do niczego zmuszać.

Lupin podniósł na nią zbolały wzrok.

— Ktoś mnie kiedyś musi zmusić. Sam jestem zbyt wielkim tchórzem.

— Nie jesteś — powiedziała łagodnie Lily. — Przecież siedzisz tu ze mną, chcesz coś powiedzieć. Posunąłeś się kilka kroków naprzód. Teraz przekrocz granicę.

Remus westchnął i zaczął mówić.

— Pamiętasz pewną... sytuację z pierwszej klasy? — spytał na wstęp, choć na razie nie oczekiwał odpowiedzi. Potrzebował choć chwili czasu, by się namyślić, jak zacząć. Ruda czekała cierpliwie. — Wtedy, kiedy pokłóciłem się z Jamesem. I kiedy prawie spadłem z urwiska — powiedział cicho. Lily kiwnęła głową ze smutkiem wypisanym na twarzy. — Znalazłaś mnie wtedy w toalecie i niemal siłą zmusiłaś, żebym przenocował w waszym dormitorium.

Oboje zaśmiali się cicho, przypominając sobie zdarzenie. Remus po poręczach wspinał się do ich sypialni, by nie uruchomić alarmu i nie zmienić schodów w ślizgawkę.

Remus westchnął cicho.

— Tamtego dnia spytałaś mnie czy za tym wszystkim: uderzeniem mnie przez Jamesa, niedoszłym upadku z urwiska, naszej kłótni, kryje się coś jeszcze... Więc owszem, jest coś takiego. Ja...

Popatrzył na Lily poważnie, a ona czekała w milczeniu.

— Zrozumiem, jeśli mnie znienawidzisz, albo uznasz za niegodnego twojego towarzystwa — powiedział szybko — ale...

— Remusie, o co ci chodzi? — Lily pierwszy raz mu przerwała. — Dlaczego sądzisz, że miałabym cię znienawidzić, albo coś takiego? Jesteś jednym z bardziej wartościowych ludzi, których znam...

— Lily, ja... Ja jestem wilkołakiem.

Rudowłosa zamarła w pół ruchu.

— Widzisz, Lily? Lepiej, żebyś nie przebywała w moim towarzystwie. Nie chcę ci zrobić krzywdy — powiedział, po czym wstał i ruszył w stronę drzwi. Teraz dziewczyna zamykała i otwierała usta na przemian, jakby nie wiedziała, co powiedzieć. ,,Czego ja się spodziewałem — pomyślał zrozpaczony Remus — Że Lily mogłaby polubić takiego potwora jak ja?"

Położył rękę na zardzewiałej klamce, z zamiarem otworzenia starych drzwi.

— Remusie! — zawołała Lily zdławionym głosem. Chłopiec okręcił się powoli, lecz Lily była przy nim szybciej. Mocno go objęła i wtuliła głowę w jego pierś. Remus również ją przytulił, czerpiąc niewysławioną radość i ulgę ze zrozumienia, którego tak rzadko doświadczał.

— Tak mi przykro — powiedziała, gdy odsunęła się po kilku minutach, a Remus ze zdziwieniem zauważył na jej twarzy ślad łez.

— Lily, nie płacz — powiedział wstrząśnięty. — Proszę.

Ruda głośno pociągnęła nosem i powiedziała poważnie:

— Remusie, pamiętaj, że dla mnie zawsze będziesz wartościowym i wspaniałym człowiekiem. Bez względu na twoje problemy.

— Dziękuję, Lily.

Posiedzieli jeszcze chwilę w ciszy, po czym wyszli na korytarz. W Pokoju Wspólnym Lily odezwała się jeszcze raz:

— Nie wiem, dlaczego Potter tak gwałtownie zareagował, gdy się dowiedział, ale... Każdy człowiek potrzebuje czasu. Nie wiem, dlaczego go bronię i mam nadzieję, że mu tego nie powtórzysz, ale skoro zrozumiał i zaakceptował fakt twojego...

— Małego futerkowego problemu — wtrącił Remus.

— Tak. Skoro go zaakceptował... Remusie, nigdy nie wątp , że James jest, mimo wszystkich swoich wad, dobrym człowiekiem i twoim przyjacielem.

Remus popatrzył na nią poważnie i skinął głową, lecz po chwili dodał z uśmiechem:

— Nic mu nie powiem, bo coś czuję, że byś mnie zabiła.

— Dobrze czujesz, Remusie.

Oboje rozeszli się do swoich dormitoriów, gdzie zastało ich pytanie od przyjaciół:

— Gdzie cię poniosło na tak długo?



Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaKoriola  dnia 19.04.2018 14:28
Hm...
Hm... hmmm
Jestem zaskoczona że komentuje to jako jedna z pierwszych, spodziewałam się że po otwarciu Karczmy się zmobilizują niczym Batalion w galerii, a jednak nie :/
Lecz przejdźmy do samej miniaturki ( w ogóle, nie sądzisz że słowo miniaturka brzmi milutko?) myślę iż jestem za młoda by sama krytykowaćoceniać innych, ale widać że muszę podtrzymać honor strony~

Relacja między Remusem i Lily wyglądała w niektórych momentach jak romans (uspokój się James), nie wiem jak to nazwać Rely, Rily xD? Albo jak wchodzimy w nazwiska Levans, Lupans? Eyebrows

Po drugie, co zawsze mi wpajają w galerii, wydaje mi się że Lily miała kasztanowe (ktoś robił takie z tego powodu dramy, ale sobie teraz tego nie przypomne), a nie rude włosy, chociaż pani Potter czasem miewa w ff włosy mandarynkowe, brązowe czy czerwone.

James jest niewyobrażalnie głupi, ale to częsty zabieg w fanowskich tworach

Raduje mnie pojawienie się Dorcas (którą mylę z Dolores, nie pytaj) bo to bardzo ciekawa postać z której można wiele wykrzesać.

Minevra wyszła jak zawsze olśniewająco, Syriusz jest lojalny na zabój, czyli wszystko jest w porządku~ Tak
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 19.04.2018 18:51
Trochę pokręcona ta historia, to znaczy, wiem o co tam chodzi, ale jakoś mi się ta miniaturka nie trzyma kupy. Trójka Gryfonów dostaje szlaban i sądziłam, że to jest główny wątek, czyli, że np. coś się wydarzy podczas tej kary, a potem okazuje się, że właściwie motyw szlabanu jest totalnie nieistotny, bo sedno opowiadania znajduje się na końcu i nie ma większego związku z pozostałą częścią miniaturki.
Brakuje mi tu spójności historii.
Zachowanie Lily mnie dziwi, jakoś nie wyobrażam sobie, żeby tak nawrzeszczała na lekcji Transmutacji, w dodatku z takiego troszkę błahego powodu.
Natomiast zachowanie Huncwotów do mnie przemawia, profesor też wyszła całkiem dobrze.
Co do rozmowy Lupina i Lily, to wyszło bardzo melodramatycznie i sam pomysł na tą rozmowę mi się bardzo podoba, ale wg mnie powinnaś to bardziej rozwinąć, tak aby lepiej się wczuć w ich emocje ;)
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 29.04.2018 21:06
Troszkę się pogubiłam, bo nie zakumałam, w której oni są właściwie klasie. No, ale cała reszta jest w porządku, wydaje mi się, że Minerwa trochę przekoloryzowana, ale poza tym okej. Rozumiem strach Remusa, to zrozumiałe, że bał się reakcji Evans na takie wyznanie, ale dobrze, że Lilka go nie wyklnęła ani nic.
No i Huncwooooci Love
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 29.04.2018 22:18
No nie będę fanką tej miniaturki, nie będę ukrywać. Mieszasz tutaj czasy, za szybko przeskakujesz między scenami, postacie przedstawiasz bardzo powierzchownie.
Jestem pewnie trochę krytyczna, bo bardzo lubię historie o huncwotach, ale nie lubię takich schematycznych, gdzie James i Syriusz potrafią jedynie "żartować", Lily na nich złościć, a Remus wychodzi jakoś arcymądrze.
Fajnie, że Lily odpowiednio zareagowała na informację o Remusie, chociaż tak po prawdzie, to chłopak wyskoczył z tym jak filip z konopi. W ogóle ta scena mnie nie kupiła, dlatego zakończenie nie wywołało u mnie większych emocji.
Ogólnie masz dobre punkty w tej historii. Bardzo podoba mi się estetyka twojego tekstu - masz odpowiednie odstępy i myślniki. Jednak nie będę ukrywać, że masz lepsze teksty na tej stronie i na tle pozostałych ten wydaje mi się po prostu najsłabszy. Ale dobrze, że dużo piszesz i ćwiczysz ; )
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wpieniasz mnie jak kwas octowy!
19.11.2019 00:02
Biologia jest super!

Matura to bzdura
18.11.2019 22:54
Współczuję bardzo, nie lubiłam biologii

Niezwyciężony mag
18.11.2019 22:52
Biologia i brak postępów od kilkunastu minut

Matura to bzdura
18.11.2019 22:51
A co tam u was?

Matura to bzdura
18.11.2019 22:46
Zazwyczaj nie jest źle, ale ta koszula to masakra. Pójdę w pogniecionej i będę udawać, że to tak specjalnie

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58445 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 52577 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 41265 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34531 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34167 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32504 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30623 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.96