Matthew dla LA Times! - Matthew Lewis

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Statystyki
Gości online: 22
Administratorzy online: 1
Użytkownicy online:
Brak użytkowników online

Zarejestrowanych: 26,068
Najnowszy Użytkownik: Kinomaniak
Ankieta
Co sądzisz o Pottermore?

Fantastyczne, nie mogę się oderwać!

Spodziewałem się czegoś lepszego, ale nie jest źle

Jeszcze się nie zarejestrowałem

Kompletna strata czasu

Nie wiem, co to jest Pottermore

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

pogoda dlugoterminowa karpacz
Przyjaciele
Wszystko o Harrym Potterze

Harry Potter News

Hogsmeade.pl

Eragon Italia
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!
Gryffindor
Punktów: 1001
uczniów: 64
Hufflepuff
Punktów: 1078
uczniów: 24
Ravenclaw
Punktów: 2651
uczniów: 17
Slytherin
Punktów: 1735
uczniów: 38
Losowe Zdjęcie

Matthew dla LA Times!

Matthew Lewis


Neville jest jedną z najbardziej niesamowitych postaci w książkach. Mógł być Wybrańcem zamiast Harry'ego. Czy miało to wpływ na to, jak odgrywałeś jego rolę?
Matthew Lewis: Hm, nie w pierwszych filmach. Nie przeczytałem piątej książki, nie była jeszcze wydana w czasie, kiedy grałem Neville'a w pierwszych kilku filmach, więc nie było to coś, na co zwracałem uwagę. Później zdecydowałem się przeczytać resztę i dotarło do mnie, jak ważną jest postacią i jak ważną jeszcze mógłby być. Tak, to było interesujące.
Myślę, że Neville nie zwracał uwagi na to, co się dzieje wokół, aż został wciągnięty w wir wydarzeń. Harry jest bohaterem, a Neville nie. Jest przeciętnym dzieciakiem, który wciągnięty w tą sytuację, odgrywa w niej swoją rolę. Myślę, że to całkiem ujmujące. Uwielbiam to, że Neville nie zwracał uwagi na te wszystkie przepowiednie i inne rzeczy, a teraz tak naprawdę okazał się być bardzo ważną postacią.


Neville robi to, co uważa za słuszne, bez względu na chaos wokół niego?
Matthew Lewis: Dokładnie tak. To jedna z lepszych rzeczy. Ma niesamowite serce i odwagę, a przy tym nie interesują go sprawy polityczne. Neville chce po prostu pozostać wiernym przyjaciołom i robić to, co trzeba.

Kiedy widzimy go po raz pierwszy, wydaje się bardziej pasować do Hufflepuffu. Czy w ostatnim filmie będzie miał swoją chwilę bycia prawdziwym Gryfonem?
Matthew Lewis: To jest ta dziwna rzecz, którą zrobiła Jo, tworząc postać Neville'a. Wszyscy myślą, dlaczego znalazł się w Gryffindorze, a to pokazuje, że wcale nie trzeba być idealnym. Nie musisz wyglądać jak Brad Pitt, żeby być bohaterem, ale wystarczy być odważnym i pomagać swoim przyjaciołom.
Myślę, że każdy może się do tego w jakiś sposób odnieść, szczególnie wracając pamięcią do swoich lat w szkole. Na przykład, ja nie byłem w drużynie futbolowej czy czymś takim, ale to nie ma znaczenia. Wciąż można się zmienić...Neville patrzy na Harry'ego i uczy się od niego. Są do siebie bardzo podobni pod względem tego, co wydarzyło się w ich przeszłości i myślę, że Neville bardzo inspiruje się Harrym, szczególnie w piątym i szóstym filmie. A teraz to on przejmuje dowodzenie, kiedy Harry'ego nie ma w Hogwarcie, to ciężki sprawdzian. Zmienił wiele. Przeszedł długą drogę.


Czy zobaczymy go jako przywódcę armii Hogwartu?
Matthew Lewis: Jest taki fajny moment w filmie, kiedy profesor McGonagall daje Neville'owi instrukcje, a on zbiera swoją grupę i wykonują te zadania. To naprawdę niezłe. Neville jest liderem w tym filmie. Jest parę momentów w Pokoju Życzeń z pozostałymi członkami Gwardii Dumbledore'a, gdzie widzimy Neville'a jako stąpającego twardo po ziemi przywódcę, który instruuje uczniów, co mają robić, gdzie iść. Jest jak weteran wojenny.

Co było twoją ulubioną częścią w kręceniu ostatniego filmu?
Matthew Lewis: Sceny bitwy są niesamowite. Robienie tych wszystkich tricków kaskaderskich nie jest czymś, co robisz codziennie. Podobnie jak eksplozje, całą bieganina, rzucanie zaklęć, a także używanie miecza i innych rzeczy, nie są czymś, co robi się cały czas. Dlatego właśnie było to takie zabawne, przychodzić do pracy i móc robić cały ten bałagan wokół i świetnie się przy tym bawić.

Najbardziej wymagająca część?
Matthew Lewis: Miałem parę scen z Ralphem Finnesem, które były bardzo przerażające, ponieważ on jest tak dobry w tym, co robi. Jest dobry w roli Voldemorta, wprowadza ten złowrogi nastrój na planie. To pomaga w wejściu w rolę, ale jednocześnie sprawia, że jesteś sparaliżowany strachem. Byłem bardzo zdenerwowany, myślałem: Boże, to Ralph Fiennes, fantastyczny aktor, a ja gram z nim scenę! Ale bardzo mi się to podobało. Aktorstwo to pewnego rodzaju próba - sprawdzasz, czy możesz coś zrobić, przełamać się



tłum. Sann

Źródło: SnitchSeeker.com
Roksia dnia 29/06/2011 21:05
I gdzie to tłumaczenie? ;(
Ooo... już jest. Dziwne.
A na tym zdjęciu jakoś dziwnie wyglądają. smiley
A wywiad ciekawy.
unfeeling dnia 29/06/2011 23:41
Sann tobie dziś definitywnie się nudzi chylę czoło za ten maraton tłumaczenia.

Czytając te wywiadu czuję powtórki i monotonie wywiady długie i jakby się już to gdzieś czytało.
Sann dnia 30/06/2011 01:12
Unfee, o czym Ty mówisz? Jaki maraton? To raptem dwa dość krótkie wywiady. Tłumaczenie traktuję jako przyjemność i jednocześnie ćwiczenie swoich umiejętności, bo przecież kiedyś będę to robić zawodowo smiley Ale mimo to, dziękuję za uznanie. Cieszę się, że ktoś to docenia i czyta, mimo że ma wrażenie, że już to gdzieś widział... smiley
unfeeling dnia 30/06/2011 07:50
Ale mi chodzi o całość Sann, a nie o ten. Bo kto nie był pytany o wymagania itp. (nie będę się rozwodzić smiley)

A dla mnie dużo! Bo chociaż bez problemu mogłabym zabrać się za tłumaczenie czegoś to mi się po prostu nie chcę. Czytam po ang a potem wasze wypociny ;*
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Vovero
(#SWAG)
25/05/2012 12:37
Pa!

Esey
(Abhorsen)
25/05/2012 12:37
pa:* muah, pozdrow jadeczka

fuerte
(The Skin of a Killer)
25/05/2012 12:35
Spadam, pa!

Esey
(Abhorsen)
25/05/2012 12:31
ojooj <3

fuerte
(The Skin of a Killer)
25/05/2012 12:31
Haha, ta : D

Esey
(Abhorsen)
25/05/2012 12:30
huehue, swoj do swego, co?smiley

fuerte
(The Skin of a Killer)
25/05/2012 12:30
Nie badz taki do przodu, jestes taki sam!


Archiwum
Najaktywniejsi
Na miejscu 1 jest:
Limonka
Avatar
Punktacja:
Ogólne: 28624
Bonusy: 0
Kary: 0

2) Isabelle (23923 pkt.)
3) Slayerka (10476 pkt.)
4) Esey (10046 pkt.)
5) alette (9418 pkt.)
6) Peeves (8997 pkt.)
7) losiek13 (8144 pkt.)
8) Ginny_Weasley12 (7691 pkt.)
9) Venly (6419 pkt.)
10) lukasyno (6355 pkt.)

     
 

Copyright © 2006-2011 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter