dnia 29/07/2009 23:55
Gdzieś już o tym czytałem. A więc ekipa tak świetnego filmu może się mylić. Ja nie zauważyłem żadnego błedu gdy oglądałem film. |
dnia 30/07/2009 07:00
Są to ludzie, którzy szukają dziury w całym.
Film był. Premiera była. Ludziom się podobało lub też nie i na tym zakończmy tą chorą dyskusję.
Ktoś oglądał Step Up 2? Ja sam, choć nie jestem krytykiem czy specjalistą zauważyłem, że w ostatnim tańcu, w nie których scenach koleś ma na sobie bluzę a w drugiej już śmiga w samej koszulce. Wystarczy się trochę przypatrzeć, ale, żeby doczepiać się włosów, to już paranoja. Po iluś tam próbach, logiczne, że włosy zmieniają swoje ułożenie, to nie Reklama Taftu... |
dnia 30/07/2009 08:46
HeHe, ja sam odnalazłem jeden błąd kiedy byłem na premierze. Był to moment kiedy Harry nalewał do pucharku tą substancję i mówił Dumbledore' owi, że to już ostatnia, a wyraźnie było widać, że gdy nalewał to w misie pozostało jeszcze tyle tej substancji, że zapełniłoby jeszcze jeden pucharek. Nie ma się co denerwować co do tych błędów, na tej stronce jest ich kupa do innych części Harry' ego  |
dnia 30/07/2009 08:55
Z tego co mi wiadomo, może się mylę, to on tak miał mówić za każdym razem, bo w przeciwnym razie Dumbledore by tego nie wypił. To było w książce... A tak, to za każdym razem go przekonywał tym, że to ostatnia, a potem znowu nalewał i znowu błagał... |
dnia 30/07/2009 09:15
A mi tam te błędy nie przeszkadzają, wolę się skupiać na świetnej fabule i wykonaniu niż szukać błędów ;p |
dnia 30/07/2009 09:59
W chyba każdym filmie można coś takiego znaleźć. W każdym razie są to pewnego rodzaju nauczki, jak co zrobić dla aktorów i reżysera ;] |
dnia 30/07/2009 10:37
Nie rozumiem sensu szukania takich błędów. Film jest, podoba się (lub nie) i to jest njważniejsze. Takie czepianie się jest całkowicie bez sensu moim zdaniem. |
dnia 30/07/2009 10:58
Ja tam byłam tak podekscytowana tym filmem, że nawet nie zauważyłam żadnego błędu ^^. I zgadzam się z osobą powyżej - skoro film się podobał, to po co szukać w nim błędów? 57...? Masakra. |
dnia 30/07/2009 11:20
Ja tam oglądając nie zauważyłam żadnego błędu. Z resztą w każdym filmie ludzie doszukują się wpadek. A już najbardziej i najdokładniej biorą pod lupę najbardziej wyczekiwane i lubiane czyli przede wszystkim HP. Ja się tam nie przejmuję i uważam że "Książę Półkrwi" jest jak dotąd najlepszy z "Harrych Potterów" i żadne wpadki reżysera czy scenografa nie zmienią mojej opinii  |
dnia 30/07/2009 12:27
Totenrap ja tez widziałam to z tą bluzą, ale to nie tylko on, ale cała ekipa. Jaki żal...
Ja tam specjalnie błędów nie zauważyłam...albo raczej nie skupiałam sie na nich |
dnia 31/07/2009 11:14
Hmm.. Bez komentarza ! |
dnia 31/07/2009 12:31
nigdy nie da się dopracować wszystkiego w stu procentach. Zawsze znajdą się jakieś niedociągnięcia, nawet w najlepszym filmie. I zawsze znajdą się ludzie, którzy wytkną każde najmniejsze podknięcie. Tak było jest i będzie. |
dnia 31/07/2009 15:23
Błędów nie zauważyłem i nie mam zamiaru ich szukać ..
film mi się podobał i Gitara ^^ |
dnia 31/07/2009 17:13
Ja żadnych błędów nie zauważyłem, a film jest dobry |
dnia 31/07/2009 18:36
Nie widziałam żadnych błędów i nie będę ich szukać...
Film był fajny, ale książka lepsza ;D |
dnia 31/07/2009 19:03
Ja nigdy nie zauważam takich błędów. Bardziej drażnią mnie błędy w fabule. Na przykład to, że czasem w filmach niewiadomo skądś się coś wzięło albo co się z tym stało. To chyba błędy logiczne xD. Podobno Dumbledore dostał w filmie niebieskim zamiast zielonym światłem. To byłby chyba błąd rzeczowy? A tak właściwie to rzeczywiście tak było?
edit: dzięki za odpowiedź xD ja też będę patrzeć uważnie, kiedy już w końcu wybiorę się do kina. Mam nadzieję, że nie dostał niebieskim. |
dnia 31/07/2009 20:22
W filmie dostał zielonym światłem, chyba. Nie pamiętam. |
dnia 31/07/2009 22:23
W filmie tez mysle ze dostal zielonym ale zobacze jeszcze raz do mi się sciaga Książe teraz do POLSKU jupi!!!!! Juz 2 raz oglądne go xD a inne filmy harrego z 20 razy conajmniej obejzalem |
dnia 31/07/2009 22:42
To są rażące błędy? "Ron Weasley (Rupert Grint) mówi, mimo że jego usta się nie poruszają oraz sekwencja, w której Harry Potter (Daniel Radcliffe) pojawia się z rozwichrzonymi i potarganymi włosami, chociaż we wcześniejszej scenie jego włosy były w nienagannym porządku" Bez przesady  |
dnia 01/08/2009 14:15
A kogo obchodzą te błędy?? Ważne, że fajny film i tyle; jak większość ludzi nic nie zauważyła, to znaczy, że film jest dobry. |
dnia 02/08/2009 18:36
o kurwa ja oglądałem 2 dni przed premierą bo ściągnąłem ;-) i żadnych błedów nie widziałem |
dnia 02/08/2009 18:38
Nawet w wielkich produkcjach zdarzają się błędy-w drugiej części "Władcy pierścieni" w jednej ze scen Gandalf ma trampki.Cóż...zdarza się |
dnia 02/08/2009 21:32
Ja oglądając film nie skupiałam się na tym, żeby 'wyłapywać błędy' lecz na całości. Nie rozczarowałam się. Film mi się podobał. Choć byłam trochę zawiedziona faktem, że w filmie właściwie pominięto prawie cały wątek Harry&Ginny. A takie błędy jak w jednym ujęciu potargane włosy, a w drugim 'ulizane' zdarzają się w co trzecim filmie. ;-) |
dnia 03/08/2009 08:16
Było trochę różnic, ale rany, nie róbcie hałasu! Film był dobry, a różnice mi nie przeszkadzały!! |
dnia 07/08/2009 11:25
e tam według mnie czepiają się
jak dla mnie film był doskonały  |
dnia 18/08/2009 18:33
Film jest sztuką a takie drobne pomyłki zmuszają nas do koncentracji nad akcją. Wybaczmy filmowcom bo robienie filmów a w szczególności dobrych to trudna rzecz.Pare pomyłek może sie zdarzyć nawet najlepszym. W końcu to aż 155 minut!!! |
dnia 18/08/2009 21:33
oglądając nie zauważyłam tego ;d nasi polscy dubbingerzy, a raczej montażyści dźwięków, dobrze się spisali  |
dnia 28/08/2009 22:31
Tak, trzeba przyznać, że niektóre błędy rażą, a już zwłaszcza wielkich fanów  |
dnia 03/09/2009 21:26
Niestety zaniedbali, zgadzam się z Alice |
dnia 29/09/2009 18:39
Daniel chy ba zaspał |
dnia 06/01/2010 17:47
Wow, 57 błędów to naprawdę dużo, ale w końcu w każdym filmie się zdarzają. I muszę przyznać, że nie zauważyłam sceny, w której Ron coś mówi, a jego usta się nie poruszają... Muszę jeszcze raz, dokładnie obejrzeć film i przekonać się o tym na własnej skórze. |
dnia 22/02/2010 14:13
Ja już gdzieś o tym czytałam 
Podobno już jest 63 ale nie ręcze za to !
Zgadzam sie z _Alice_  |
dnia 11/02/2011 19:05
Ja jak oglądałam to nie zauważyłam znaczących pomyłek!
Mi tam się film podobał! |