-Kretyn- powiedziała wycierając policzek.- O czymś takim się nie zapomina! Och, Snape, zapomniałam...
Podeszła do leżącego na ziemi Severusa i wypowiedziała odpowiednie przeciwzaklęcie. Otworzył oczy, rozejrzał się nieprzytomnie, poderwał się jak oparzony i nagle syknął, łapiąc się ręką za głowę.
- Spokojnie... Spokojnie- Lorena jedną ręką złapała go za ramię, a drugą położyła na szacie z przodu, aby go przytrzymać.- Już? Dobrze? To podczas upadku, uderzył się pan w głowę...
- Malfoy!!! Lucjusz Malfoy!!! To on tu był! To jego głos słyszałem! To...
- TAK! Ale niech się pan uspokoi! Już poszedł...
- Widzieliście się? Rozmawialiście?
- Taaak...- Lorena nie chciała pogłębiać tego tematu.- Proszę się odwrócić. Zajmę się rozcięciem.
- Co on tu robił?
- Proszę się odwrócić.
- Czego chciał?- Snape spojrzał jej prosto w oczy- Odpowiedz!
- Nie podnoś na mnie głosu! Odwróć się!
Snape'a trochę zatkało. Nadal był trochę nieprzytomny po tym uderzeniu w głowę. Kazała mu usiąść na krześle, a sama ustała z tyłu, wyciągnęła różdżkę...
- Nie trzeba- warknął Severus otrząsając się ze stanu lekkiego otępienia.- Muszę zająć się sprawą Malfoya. Czy może mnie pani przepuścić?
- Ale co chce pan zrobić? A rana z tyłu głowy? nadal krwawi...
- Gorsze rzeczy miałem w życiu- uśmiechnął się drwiąco.- Przepraszam...
- Ale co chce pan zrobić ze sprawą Lucjusza Malfoya?
- Jak to co?! Idę do Dumbledore'a!
- NIE!
Snape ustał. Wpatrywał się dziwnie w dziewczynę.
- To znaczy... myślę, że nie ma potrzeby iść z czymś takim do dyrektora- wyraźnie się zmieszała.
Snape nic nie mówił, tylko nadal wpatrywał się w Lorenę z lekko przymróżonymi oczami.
- No bo przecież każdy rodzic ma prawo odwiedzić swoje dziecko w Hogwarcie- ciągnęła dalej- a pan malfoy na tu syna więc...
-... więc dlatego rzuca zaklęcie Drętwoty na opiekuna jego domu?- dokończył za nią Snape.- Tak?
- Niee... Nie to chciałam powiedzieć...
- To oczywiste. Jednakże... Lucjusz Malfoy miał tu jakiś interes... I to PANI z nim rozmawiała.
- To nie ma nic do rzeczy...
- Po co... on... tu... przyszedł?
- Nie wiem.
- W takim razie, przepraszam, idę do dyrektora.
Lorena, która od jakiegoś czasu stała przy drzwiach, nawet nie drgnęła.
- Przepraszam- powtórzył z naciskiem Snape.
- Profesorze... Profesorze nie ma potrzeby, bo... bo on przyszedł tu do mnie...
- No proszę...- wyszeptał Severus.- A jeszcze przed chwilą słyszałem, że nie ma pani pojęcia o celu jego...WIZYTY. Jeszcze trochę, a dowiem się zapewne wielu ciekawych rzeczy...
Nastała chwila milczenia.
- Dlaczego nic pani nie mówi? Czego on chciał?
- To nic ważnego...
- Jeśli to COŚ nie jest ważne, to dlaczego JA straciłem świadomość?
- Nie wiem. I nie muszę się nikomu tłumaczyć. Może lepiej będzie, jak już pójdę. Dobranoc.
Odwróciła się w stronę drzwi i już miała wychodzić, kiedy Snape złapał ją z tyłu za rękę, jednym szarpnięciem odwrócił i pociągnął w swoją stronę. Wziął ją za ramiona i lekko potrząsnął.
- Kobieto! pięć miesięcy temu wrócił Czarny Pan! A dziś zjawia się tu Malfoy, rzuca na mnie zaklęcie Drętwoty, a ty nie chcesz...
Urwał. Po policzkach Loreny zaczęły spływać łzy. Łzy tak długo duszone i ukrywane przed całym światem. Wylewała razem z nimi całą rozpacz, wszystkie problemy, które w ciągu tych kilku miesięcy zwaliły jej się na głowę. Silna, a zarazem delikatna i zawsze uśmiechnięta profesor Swan płakała. Płakała tak szczerze, jak jeszcze nigdy dotąd. Cała sytuacja ją po prostu przerosła. Wtuliła się w Snape'a. Nie widział już jej zapłakanej twarzy tylko słyszał, od czasu do czasu, stłumione pociąganie nosem.
- T-to w-w-wszystko jest takie t-trudne- powiedziała w końcu przez łzy.- Zrozum... ze n-n-nie m-mogę ci tego p-powieedzieć!
Snape'a zwalił z nóg ten cały zwrot sytuacji. To była ostatnia rzecz, jakiej by się spodziewał.
- Uspokój się. I na litość Boską przestań płakać.
Ale dziewczyna nie przestawała. Snape nie wiedział, co ma robić. Nikt mu się jeszcze nigdy nie wypłakiwał. Czuł pewien niesmak. Nie lubił takich uczuć jak żal, wzruszenie, płacz. Nie wiedział co zrobić z rękami. W końcu się zdecydował i pomału objął Lorenę. Dziewczyna jakby się trochę uspokoiła, ale wtuliła sie jeszcze mocniej w Snape'a. Stali tak przez jakiś czas. Snape miał minę znudzonego. Kilka razy chciał ją już od siebie odsunąć, ale ona nadal trzymała go rękami za szatę. W końcu poczuł, że jej uścisk się rozluźnia. Nie patrzyła na niego. Patrzyła gdzieś na dół.
- Przepraszam. Ja... ja już pójdę.
Kiedy zamykała za sobą drzwi, dodała z lekko dostrzegalnym uśmiechem przez łzy:
- Zamoczyłam ci szatę.
I poszła.
Snape dotknął szaty na piersiach i zaczął ją powoli zdejmować
- Zamoczyłam ci szatę- powiedział sam do siebie z lekkim rozbawieniem.- Co ty powiesz? Naprawdę?
LunaLovegooooddnia 03/11/2007 16:55 tak harry 16 ale mam nadzieję że wiesz że to co napisałeś to jest SPOILER !!!
martak96-96dnia 03/11/2007 17:59 gadacie tu sobie jak na SB !!!!
nawet fajne xD dam P
Karciiadnia 03/11/2007 18:17 Hehe ..
Fajneee xDD
najlepsza część z tych co napisałaś ..
Buziaki ..
Daje W ;p
majuneczka77dnia 03/11/2007 20:53 Tak jak w ostatnich częściach naciągana akcja, postaci i cała rozmowa..nana lipa trochę za wkład w pracę daje Z naciągana Z..;/
Ana14dnia 04/11/2007 11:06 Takie sobie!! Snap'e i ludzkie uczucia??? No, no. Nigdy bym nie uwierzyła!!! No ale każdy sie zmienia!!! Dam PO. Buźki!!!
Nicole Patildnia 04/11/2007 12:41 Takie sobie.. mi się nie za bardzo podoba.. ale no cóż Daje PO
wawrzus19dnia 04/11/2007 13:20 Masz PO za tego arta. Parę błędów i troszkę nieciekawe. Ale da się przeczytać.
Levander0013dnia 04/11/2007 14:17 Hm..... Ciekawe, Snape ma jakieś ludzkie odruchy? Nie moge sie doczekać jak to sie skonczy.
Lestrangednia 04/11/2007 15:42 Może być, widziałam lepsze fanficki i widziałam gorsze. Jest kilka niedociągnięć, ale wiem że krytyka niektórym nie służy ;/ Dam ci Z ^^
krokusikdnia 04/11/2007 16:19 moze byc ale mogłeś /mogłaś dać z siebie więcej ale daje powyżej oczekiwań
lanadnia 04/11/2007 16:56 chociaż mogłoby byc bardziej interesujące
ale i tak nalezy ci sie wspaniałe W ze wzgledu na całosc
Mischaadnia 04/11/2007 17:40 fajne, nawet bardzo
Czekam na następne i daje W
Magnus Walterdnia 04/11/2007 18:50 Fajne, ale może zmienisz nazwę na "Moja historia Loreny"? Bo mam wrażenie, że zbytnio pogłębiłaś się w wątek Loreny. Skoro to historia Severusa to on powinien mieć różne przygody i jak straci przytomność to powinnaś napisać coś w stylu: "(...) i stracił przytomność. Odzyskał ją..." itp. Dam P, bo i tak mi się podobało
barry tdnia 05/11/2007 17:59 No niezle ale niezbyt duzo sie dzieje. Autor powinien chyba napisac to ciekawiej. Gdyby nie to dalbym W, ale tak, daje Po
nindalf_blackdnia 05/11/2007 23:05 ciąg dalszy będzie pewnie tak samo niedorzeczny...Snape jest bezwzględny i nieczuły przecież...mało dynamiczna ta akcja...
ewav3dnia 06/11/2007 13:56 cudne . ta ludzkość snapa jest ... super ! ale jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić ... oczywiście W
Luciodnia 06/11/2007 22:27 Uczuciowy Snape, to ktoś kogo nie znałem z tej strony; myślałem, że te '3 tajemnice', o których była mowa w części 3 zostaną naświetlone tutaj;ale skoro ich nie ma powstanie na pewno kolejny arcik wart przeczytania.
[w]
Newildnia 07/11/2007 17:34 ponoć w ostatniej czesci on (harry) dowie sie że on jest dobr a jak ktoś hce tą czesc to piszcie to wam wyśle jak będe na necie (ale na e-majla)
Sssnape666dnia 07/11/2007 21:20 Dobre opowiadanie i super pomysł ze Snape'm. Zawsze podejrzewałem, że on jest zdolny do miłości, a do kobiet ma słabość.
Jest nieźle, ale dobrze ci radzę - uśmierć Lucjusza albo zrób jakąś akcję w tym rodzaju, wtedy już będzie na potrójne W!!!
Fleurettadnia 08/11/2007 17:52 "Wtuliła się w Snape'a" - cóżżżżż nie wiedziałam że to możliwe heh opowiadanie fajne i takie hmmm oryginalne czekam na kolejne części ( nie wiedziałam że ze Snape można zrobić kogoś tak ludzkiego ) pozdro
Pani Pomfreydnia 09/11/2007 15:58 Już miałam napisać, że trochę nudne, ale fajne zakończenie. Ogólnie to spoko.
Rotkadnia 11/11/2007 19:26 Nareszcie pokazali Snape jako człowieka ^^ kocham go
Nicole Patildnia 11/11/2007 21:23 Najlepsza część ukazana dotychczas!!
Ginny150dnia 16/11/2007 18:35 Fajnie
Pokazujesz, ze w kazdymsa jakeis ludzie uczucia
W jak zwykle zreszta
B_A_S_I_A_Xdnia 16/11/2007 21:03 Już 3 raz mówie to jest świetne, ale jak czytam o zakochanym Snape to mi sie niedobrze robi!!!
Demondnia 18/11/2007 17:52 Ta część jest lepsza od drugiej i trzeciej. Znalazłem jedną literówkę. Jedyna rzecz jaka mi się nie podoba, to to, że wszystko dzieje się tak wolno... Mam nadzieję, że ma to uzasadnienie w fabule. Daję W
Leednia 31/12/2007 16:47 poko ale rzeczy wiście niedobrze sie robi gdy sie czytao zakochanym Snape
Alohomoradnia 02/01/2008 21:39 Wreszcie bardzo fajne. Dam W. Ale Snape robi wrażenie jakby już się nie kochał w Lorenie. Może tak jest??
Royaldnia 09/01/2008 17:16 Fajny artykół podobał mi się..
daje W =)
agunia15dnia 24/01/2008 19:45 Kolejny raz mnie zaskakujesz. Ale żeby ze Snape zrobić takiego uczuciowego faceta, to graniczy z cudem!!!! Podziwiam cię za to. Świetny ff. Of course daje W.
katies_onednia 13/02/2008 12:43 Podoba mi się to, że Snape ma w sobie jednak ludzkie uczucia takie jak rozbawienie czy współczucie Daję W.
Klaudia@Harry Potterdnia 21/02/2008 18:06 Spoko artykulik! Niezły ten Snape! W końcu coś normalnego się w nim poruszyło!
Zuza Koniecznadnia 23/02/2008 18:31 Bomba!!!Severus obejmuję płaczącą kobietę...
Tego się nie spodziewałam.Pisz dalej.Kolejne W,wyraża mój zachwyt.
zgredziodnia 03/03/2008 11:56 A te 3 tajemnice? Bo trochę nie nadążam...koniec byl najlepszy! Daję W.
Alectodnia 04/03/2008 15:54 Świetny arcik, szykuje się ciekawa akcja. Jak zwykle dam Wybitnego, chociaż nie wiem co dam w następnym FF, bo te arty są coraz lepsze, a ocenki lepszej od Wybitny niestety nie ma
bernadetta144dnia 05/03/2008 10:54 znowu super i znowu daję W, a teraz ide czytać następny rozdział
Lunia678dnia 30/03/2008 12:47 Fajne.Tylko szkoda, że nie wyjaśniłaś tych wszystkich tajemnic Ale art. spox. Daje Ci W
Aga_Blackdnia 26/04/2008 08:52 Super art. Tak... Masz talent Fajny temat i w ogóle Kilka błędów zauważyłam, ale i tak daję zasłużone W
LoveMalfoydnia 18/05/2008 13:33 dobrze tak jak trzy pierwsze...
paulincia_-_199dnia 22/07/2008 13:08 SUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUPER ! Podoba mi się twoja odwaga ! Zakochany Snape ! HAHAHAHA !
Daję W !
kenobi23dnia 03/08/2008 15:52 Kto powiedział ze Snape się w niej zakochał? ;>
Fajny art.
Fleardnia 05/08/2008 18:14 Podoba mi się, że piszesz podobnie do Rowling a jednocześnie stawiasz Severusa w innym świetle (choc ja wolę starego Snape, tego nieprzenikalnie tajemniczego, mrocznego, bezuczuciowego)
narcyza1117dnia 15/11/2008 11:57 No wreszcie ktos dostrzegł że on ma uczucia
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter