|
Mundungus Fletcher - obleśny, przysadzisty, nigdy nieogolony facet, o smętnych, opuchniętych oczach, rudych szczecinowatych włosach i krótkich, krzywych nogach. Cała postać ogólnie wygląda komicznie, a zarazem żałośnie ( co można powiedzieć także o charakterze) Jego obecność często najpierw sygnalizuje "zapach" alkoholu i tytoniu, w których nasz prowadzący brudne interesy oszust gustuje, a dopiero później sam widok, który zresztą i tak nie jest zbytnio zadowalający. Mundungus jest członkiem Zakonu Feniksa, utrzymywany w nim jedynie z powodu jego licznych znajomości ze złodziejaszkami, kanciarzami i całą kloszardzką elitą, w której bardzo szybko rozchodzą się nowinki pokroju tego właśnie towarzystwa. Nieodpowiedzialny i pazerny na pieniądze, opuszczając swoją kolej w warcie, pozostawił Harrego na pastwę losu i dementorów, przez co nieodwracalnie podpadł u Molly. Niegodziwy, przebiegły, wielokrotny oszust i bezczelny łazęga, posiadał jednak lub miał dostęp do wielu produktów, które budziły duże zainteresowanie wśród braci Wesley.
Nie mający za grosz poczciwości, chciwy hipokryta, w szóstym tomie HP , bez wszelkiego pohamowania, czy wyrzutów sumienia handlował kosztownościami z domu rodzinnego zmarłego Syriusza, przez co bardzo naraził się Harremu i został ostatecznie uznany za zdrajcę i oszusta nie mającego żadnego poszanowania dla nikogo, którym i tak od początku był.
|