Śniło mu się, że znalazł się w Zakazanym Lesie. Próbował odnaleźć zakapturzoną postać, którą zobaczył w swoim wspomnieniu. Cały czas wydawało mu się, że widzi ją za którymś z drzew. Biegł, więc dalej i dalej, zagłębiając się w coraz ciemniejszy i mroczniejszy las. Jednak wciąż nie mógł jej dogonić. Nagle postać zatrzymała się. Odwróciła się powoli i kiedy Harry już miał zobaczyć jej twarz, obudził się.
Usiadł gwałtownie na łóżku. Sen był tak rzeczywisty, że jeszcze przez chwilę wydawało mu się, że jest w Zakazanym Lesie. Jego oddech powoli wracał do normy a serce nie biło już w tak szalonym rytmie.
Przypomniał sobie sen o Departamencie Tajemnic. Przeraziło go trochę to podobieństwo. Czy to był tylko sen czy wizja? Harry nie chciał o tym myśleć. Wstał cicho i spojrzał na zegarek. Była dopiero 5 nad ranem. Wiedział, ze na pewno już nie zaśnie, ubrał się, więc i postanowił pójść coś zjeść. Ostrożnie, uważając na skrzypiące stopnie zszedł do kuchni. Ku jemu wielkiemu zdziwieniu zastał tam ciotkę Petunię.
Harry zatrzymał się gwałtownie na progu i ogromnie zaskoczony popatrzył na ciotkę siedzącą przy stole. Na jej twarzy widać było ślady łez, włosy miała w nieładzie a na dodatek siedziała w szlafroku! Musiało się stać coś poważnego- pomyślał Harry, bo odkąd pamiętał nigdy nie widział ciotki w szlafroku. Zawsze była nienagannie ubrana, a chodzenie w podomce uważała za coś bardzo niestosownego. W pierwszej chwili Harry pomyślał, że może coś się stało Dudley'owi albo wujowi, ale zaraz wykluczył tą możliwość. Przecież przed chwilą, schodząc po schodach, słyszał jak smacznie chrapią. Nie miał pojęcia, co takiego mogło się stać, co doprowadziłoby jego ciotkę do takiego stanu.
Ciotka Petunia usłyszała go i spojrzała na niego zaczerwionymi od płaczu oczami. Na jej twarzy malowało jakby poczucie winy.
- Harry, muszę ci coś powiedzieć- szepnęła tak cicho, ze Harry pomyślał, że tylko mu się wydawało, że coś mówiła. Ciotka jednak ciągnęła dalej.
- Widzisz Harry, na początku chciałabym cię bardzo przeprosić..
Harry oniemiał. Nie wierzył własnym uszom. Ciotka go przeprasza??!!
Ciotka mówiła dalej
- Za to jak cię traktowaliśmy przez te wszystkie lata. Byliśmy po prostu okrutni. To wszystko moja wina. Zaślepiała mnie nienawiść do twojego świata i wszystkiego, co było z nim związane. Nienawidziłam mojej siostry, jej męża a przede wszystkim ciebie. Gardziłam wami, magią i wszystkim, co odbiegało od mojego normalnego świata.
Kiedyś nie byłam taka. Jako dziecko pociągała mnie magia. Wciąż pamiętam jak bawiłyśmy się z Lilly. Jakie miałam szczęśliwe dzieciństwo. Nawet jak moja siostra dostała list z tej szkoły,.... z Hogwartu, dalej byłyśmy sobie bardzo bliskie. Ale wszystko popsuła moja zazdrość. Lilly zawsze była ode mnie lepsza. Jednak nie przeszkadzało mi to zbytnio. Rodzice świata po za nią nie widzieli. Ciągle tylko słyszałam Lilly to, Lilly tamto. Z wiekiem coraz bardziej mi to przeszkadzało. Zaczęłam czuć się odrzucona i ignorowana. Nikt nie doceniał mojej pracy. Zawsze chwalili tylko Lilly. Zaczęłam nienawidzić magię i czarodziejów, wszystko, co związane było z moją siostrą. Wtedy też poznałam Vernona. Nie chciałam, żeby wiedział o tym, kim jest moja siostra. Odcięłam się od tamtego świata. Wyszłam za Vernona. Wiodłam spokojne i szczęśliwe życie. Urodził się Dudley. Niedługo potem pojawiłeś się ty. Byłam wściekła, że zakłóciłeś mi spokój, którego tak długo szukałam. Musiałam o wszystkim opowiedzieć Vernon'owi. Chciał oddać ciebie do sierocińca i zapomnieć o twoim istnieniu. Mimo wszytko, nie mogłam na to pozwolić. Zostałeś z nami. Nie wiem czy to była dobra decyzja. Może w sierocińcu był byś lepiej traktowany. Ale, cóż stało się.
Ciotka przerwała na chwilę. Harry siedział oniemiały i nie mógł wykrztusić ani słowa. Jednak to nie był jeszcze koniec rewelacji. Ciotka chowała w zanadrzu jeszcze coś.
- Harry, wiem, że będziesz strasznie zły na mnie...Ja naprawdę nie chciałam, żeby tak wyszło...
Jąkając się nieco ciotka podała mu grubą, pożółkłą ze starości kopertę.
- Miałam dać ci to jak skończysz 11 lat, naprawdę bardzo cię przepraszam, ale po tym jak Dudley'owi wyrósł ten ogon i po tej aferze z Marge byłam strasznie wściekła. Bardzo mi przykro, że tak się dałam ponieść złości. W tym liście na pewno jest coś ważnego. Dostałam go zaraz po tym jak się u nas zjawiłeś.
Harry powoli obracał kopertę w dłoniach. Na odwrocie kopert zauważył wyblakłe litery: R.A.B
To nie możliwe- krzyknął. Ciotka Petunia aż podskoczyła.
- Ciociu pamięta ciocia, kto przyniósł ten list??- spytał Harry wpatrując się niecierpliwie w ciotkę.
- Nie wiem Harry, to było tak dawno... Przykro mi
Harry zawiedziony opadł z powrotem na krzesło.
- No trudno, dziękuje, że zdecydowała się ciocia dać mi ten list. Lepiej późno niż wcale - powiedział głucho.
Ciotka wyszła z kuchni a Harry siedział jeszcze chwilę bez ruchu. Wpatrywał się w list bojąc się go otworzyć. Czy znajdzie tam odpowiedz na nurtujące go pytania? Czy w końcu dowie się, kim jest tajemniczy R.A.B? Miał przeczucie, że ten list zmieni w jakiś sposób jego życie. Wziął kuchenny nóż i powoli zaczął otwierać kopertę.
Kathrina Shingodnia 24/05/2007 20:35 niemożliwe ciotuncia sie nagle taka zrobila yyyy.... dziwna A nad oceną będe się musiała zastanowić...
Monarchadnia 24/05/2007 21:40 ooooooooo to naprawdę wyszło ci wyśmienicie. najlepsza jest końcówka. Śpiesz sie z następnymi częściami. oczywiście W.
Wooddnia 24/05/2007 21:46 taak czyta się bardzo fajnie ale brakuje tu... po prostu realizmu... wszystko nagle przewraca sie o 360 stopni poczekamy na następne czesci i zobaczymy co dalej ^^
Krzysiek312dnia 24/05/2007 22:03 Nie no! W najlepszym momencie przerwałaś
Przesto nie mogę się doczekać następnej części Daje W
Pusia666dnia 25/05/2007 13:06 Pojawiły się drobne nieścisłości(Vernon wiedział o czarodziejach zanim pojawił się Harry),ale po za tym niezłe
asia15963dnia 25/05/2007 14:21 Wiesz co???? Przerywać opowiadanie w takim momencie to po prostu zbrodnia! Bardzo nie fair wobec czytających , a zrobiłaś to już po raz drugi!!! oczywiście bardzo mi się to podoba, bo z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy! i przy okazji Wybitny na twoje konto :]
kahlan8dnia 25/05/2007 15:53 Cholera! Pierwsza i drugacz. taka sobie ale ta trzecia jest wporzadku! Nie mogęsię doczekać kiedy napiszesz dalej!
kajablackdnia 25/05/2007 16:43 Az sie nie moge doczekac co bedzie dalejbardzo fajny ff,tylko jedno niest raczej nieralne-Ciotla Petunia miła dla Harrego=) hehe ale i tak daje w pełni zasłuzone W=) wielu moze Ci pozazdroscic talentu=)
Aeveniendnia 25/05/2007 16:52 wiecie co ja wiem, że to może się Wam wydawać trochę nierealne ale jakby Wam ktoś powiedział po 5 tomie, że w 6 zginie Dumbledore to nikt by w to nie uwierzył
5yriusz Blackdnia 25/05/2007 17:33 Zgadzam się z Aniką. Petunia przepraszająca Harry'ego? Ale, że napisane porządnie...nie będzie oceny
Sebastian10dnia 25/05/2007 18:06 Słabsze od drugiej.Pisz już 4 część.Ale trochę głupio przecież Petunia płacząca nad losem Harrego?Daję Z.
Moniczka99dnia 25/05/2007 18:46 ...Bardzo fajnie, ale ten monolog petunii troszkę za długi nie uważasz ? Na samym początku art. było bardzo dobrze, przyciągnęłaś uwagę, później było nieco gorzej ale nie narzekam. Co do błędów to dopatrzyłam się wielu powtórzeniowych.
Ale oczywiście nie krytykuje artykułu, bardzo ciekawie napisany, czekam na kolejną część
Niestety nie będzie oceny wyżej jak P ;p ;p
Hermi-ona-nina111dnia 25/05/2007 19:12 no wlasnie...nie wydaje mi sie zeby Petunia az tak sie rozkleila... ale bylo fajne, czekam na cdn i ocenka dla ciebie to W
Aeveniendnia 25/05/2007 21:32 postaram się dodać następną część jutro albo w niedzielę
dzięki za komentarze
TonksIIdnia 26/05/2007 08:21 Zgadzam się z Ginny Potter.. Ale ja tam skomuję... Podobało mi się, ale lamentacja Petunii była za długa.. a Harry (uznałam po przeczytaniu wszystkich książek z jego serii) za ostro zareagował... Powinno być, że przez chwilę oniemiał i znieruchomiał.. Patrzył się jaśniejącymi oczami w ciotkę Petunię i nie wierzył własnym oczom... Potem popatrzył na kopertę...Tam był R.A.B... Przez oczy przebiegła mu wizja tego wszystkiego co działo się nocy kiedy umarł Dumbledore... Wziął ją do ręki... I po chwili spytał ciotkę Petunię głosem pobrzmiewającym lekkim zaskoczeniem(...) Ja bym to tak napisała.... Dzięki temu dialog by się wydłużył gdybyś tam włożyła jego myśli, a czytający widzieli by postawę Harry'ego... Ale i tak daje W
HPfankadnia 26/05/2007 16:17 początkowa wypowiedź petuni troszkę chaotyczna ale to jest naprawde dobry fan fick
trzyma w napięciu
daje W
bella_basiadnia 26/05/2007 20:34 ciocia się zrobiła taka.... ludzka. to wręcz nie realne!!! czekam na dalszączęść, ciekawa jesztem, kim jest ten RAB?
chrapak_kretorogidnia 26/05/2007 23:03 fajowe!!!! duuzo lepsze od poprzednich czesci a za tamte dawalam W... czy jest coś wyżej??? xD x)
joanna_corinnednia 27/05/2007 15:44 Super!!! Moze prowadzisz też własnego bloga??? Fajnie by było. Często bym cie odwiedzała! Daje W (jeszcze nikomu nie dałam takiej oceny!)
Aeveniendnia 27/05/2007 15:52 bloga niestety nie posiadam z bardzo banalnego powodu jakim jest chroniczny brak czasu, ale cały czas o tym myślę
Aeveniendnia 28/05/2007 19:44 sorki, że tak długo to piszę ale rodzice niestety ograniczają mi dostęp do kompa. Jutro na stówe będzie 4 część
Smierciojadekdnia 28/05/2007 20:49 hmm, niedawno był podoby ff. Chyba Tajmenica Patunii. Wszystko mniej więce polega na tym samym tylko ty trochę bardziej to ubarwiłaś. Ale tak ogólnie to mi się podoba i czekam na następną część.
Pawel_155dnia 29/05/2007 12:33 Zgadzam sie z Ginny ale bardzo fajny ciekawe co umiescic w tym liscie nie moge sie dociekac
CzaryMarydnia 29/05/2007 14:54 Niesamowite, te Twoje arty o myślodsiewni są chyba najbardziej wciągające ze wszystkich jakie przeczytałam na tej stronce nie mogę się już doczekać dalszego ciągu, daję W oczywiście
paula_fanka_hpdnia 17/07/2007 12:58 Super super i jeszcze raz super Daję duże W Kto by pomysłał Ciotka Petunia przeprasza Harry'ego
Dextrimdnia 17/07/2007 22:07 Trochę mnie zdziwiło jak przeczytałem, że ciocia Petunia przeprasza Harr'ego. Tak w ogóle to świetne, daję W.
gnebiwtryskdnia 30/08/2007 13:51 Te wyznania Petuni troche przydługie. Jej skrucha jest mało prawdopodobna a na pewno nie do tego stopnia, ale sie nie czepiam dłuzej bo to ff. Vernon przecież wiedział, jeszcze przed pojawieniem sie Harry'ego o 'inności' Potterów. Taki maly błąd. Twój artykuł jest bardzo fajny i ciekawe co będzie dalej!!
nulkadnia 12/10/2007 22:13 zaciekawiło mnie na maxa ide czytać nasiępne. a ty pisz dalej!!!
Niliandnia 21/10/2007 10:03 O kurcze zwierzenia petynii mnie zaskoczyły!!! fajne pisz tak dalej
Alex Madisondnia 03/11/2007 15:34 Przepraszająca ciotka Pet? Ale i tak mi sie podobało.
martyskaknypdnia 31/12/2007 23:40 Boże, właśnie piszę opowiadanko i jest ono strasznie podobne do tego, aż mnie zatkało, twoje jest lepsze, bardzo mi się podoba
Royaldnia 09/01/2008 17:20 Fajny artykół podobał mi się..
daje W =)
Diana_Didnia 02/03/2008 11:22 Fajne chociaż to trochę dziwne, że ciotka Petunia nie pamiętała kto przyniósł ten list.
Potter 11dnia 21/06/2008 12:19 Mi sie wydaje ze ten list przynusl syriusz black przed jego schwytaniem
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter