Myślodsiewnia cz. 6 - Fan Fiction

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Które z opowiadań z "Baśni Barda Beedle'a" spodobało wam się najbardziej?

"Czarodziej i skaczący garnek"

"Fontanna Szczęśliwego Losu"

"Włochate serce czarodzieja"

"Czara Mara i jej gdaczący pieniek"

"Opowieść o trzech braciach"

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

Myślodsiewnia cz. 6

Wiem, że jestem beznadziejna, żeby tak długo nie dawać tej części. Mam nadzieję, że jakoś mi to wybaczycie. Życzę miłego czytania.

***

Obudził się bardzo wcześnie. Ron jeszcze smacznie chrapał. Harry ubrał się po cichu i zszedł na dół. Mimo wczesnej pory w kuchni zastał panią Weasley przygotowującą śniadanie. Harry grzecznie podziękował za jajka na bekonie i kakao. Nie miał jakoś apetytu. Postanowił się przejść. Musiał przemyśleć kilka spraw. Dotychczas wszystkie próby planowania, co będzie robił, sprowadzały się do ślubu Billa. Nie miał pojęcia, co ma być potem. Musi porozmawiać z Ronem i Hermoiną. Przecież nie powiedział im jeszcze o liście i myślodsiewni. Ale co ma robić dalej? Miał tyle pytań i nikogo, kto mógłby na nie odpowiedzieć. Znowu poczuł się samotny i opuszczony. Muszę się wziąć a garść. W końcu jestem Chłopcem-Który-Przeżył, Wybrańcem - pomyślał z goryczą. Odetchnął głęboko. Jeszcze trochę a popadnę w depresje -stwierdził optymistycznie. Ale by się Snape ucieszył. No tak, Snape. Zawsze go nie nawiedził i nigdy mu do końca nie ufał. Podejrzewał go wiele rzeczy, ale nie o zabicie Dumbledore'a. Wydawało mu się, że Snape szanuje dyrektora i liczy się z jego zdaniem. No, ale to był w końcu Snape, po nim można się było wszystkiego spodziewać. Ale zdrady? - Harry zawahał się przy tym stwierdzeniu. Snape był złośliwy, wredny i najzwyczajniej w świecie niesprawiedliwy, ale przecież nauczyciele mu ufali. Harry sam nie wiedział, co ma o tym myśleć. Instynktownie czuł, że niedługo znajdzie rozwiązanie tej zagadki.

***

Opowiedział im wszystko. Nie mógł zacząć, ale kiedy w końcu mu się to udało, słowa same popłynęły z jego ust. Skończywszy poczuł wielką ulgę, nareszcie ktoś pomoże mu przez to przebrnąć. I tak jak się spodziewał, Ron rozdziawił usta ze zdziwienia, wpatrując się w Harry'ego oszołomionym wzrokiem. Hermiona natomiast popatrzyła na niego łagodnie i ze zrozumieniem, po czym zamyśliła się głęboko, analizując i przetwarzając wszystko, co usłyszała. Po kilku minutach ciszy, Hermiona się odezwała.
- Harry, pozwolisz nam iść z sobą prawda? - Jej głos lekko drżał.
Harry zawahał się, wiedział przecież, że padnie takie pytanie. Popatrzył na swoich najlepszych przyjaciół. Nie wyglądali na przestraszonych, raczej na zdeterminowanych. Wiedział, że chcą mu towarzyszyć nie dla zasady, oni naprawdę chcieli pomóc, zdjąć z jego barków, chociaż malutką część odpowiedzialności.
- Dobrze - zgodził się. Hermiona uśmiechnęła się z ulgą a Ron poklepał go po plecach, mówiąc:
- Stary, nas nie pozbędziesz się tak łatwo, nie martw się razem damy radę. Kiedy wyruszamy? - Jego ton głosy miał być beztroski, ale nie ukrywał lekkiej niepewności i zdenerwowania. Harry wiedział, że Voldemort budził strach w jego przyjaciołach i tym bardziej doceniał to, że chcieli iść z nim.
Po chwili zastanowienia odparł - Myślę, że im szybciej tym lepiej, co powiecie na jutrzejszy ranek?
Przyjaciele popatrzyli po sobie, jakby wzajemnie dodając sobie odwagi i pokiwali głowami. Harry podziwiał ich, za to, jacy byli, za to, że poszliby za nim nawet na śmierć. Wiedział, że bez nich mógłby się poddać, zawieść. Oni mu na to nie pozwalali. Ich obecność, milczące zrozumienie, bezgraniczne zaufanie, całkowita akceptacja. Bez tego nie dałby rady.
Na początek Harry postanowił odwiedzić, Grimmauld Place 12. Potem mieli udać się do doliny Gordyka. Nie jest to może zbyt precyzyjny plan, ale ważne, że jest - pomyślał Harry. Pani Weasley nie była zbytnio zadowolona z ich decyzji, ale o dziwo nie protestowała. Pokiwała tylko głową i uśmiechnęła się do nich smutno. Wymogła na nich tylko, żeby do byłej kwatery udali się razem z Lupinem. Biorąc pod uwagę, to, że mieli udać się w o wiele bardziej niebezpieczna podróż, wydawało się to nieco irracjonalne, ale zgodzili się dla świętego spokoju.
Lupin odmówił podróżowania Błędnym Rycerzem, co Harry przyjął raczej z ulgą, choć jazda mugolskim autobusem z Ronem, który co chwila rozdziawiał usta ze zdumienia, zadając nieskończoną ilość pytań; które wywoływały wiele dziwnych spojrzeń rzucanych im przez mugoli, takich jak na przykład: "Co on trzyma Harry, czy to jest tefelon??, Patrz stary tam jest takie pudełko pokazujące datę i godzinę, niesamowite nie?" - nie należała także do najprzyjemniejszych chwil, choć była niewątpliwie bardzo śmieszna.

***
Ostrożnie przeszli przez holl i udali się do kuchni. Harry szedł pierwszy, za nim Ron a na końcu Remus z Hermioną. Harry otworzył drzwi i zamarł. Ron oczywiście tego nie zauważył i wpadł na niego. Harry przewrócił się efektownie a Ron z wielkiemu zdziwieniem malującym się na twarzy, wylądował na Harry'm. No to by było na, tyle jeżeli chodzi o dobre wejście - pomyślał Harry, zbierając się z podłogi. Hermiona z Lupinem dalej stali w progu. Natomiast Snape z Malfoyem wstali od stołu i wyglądali na nie mniej zaskoczonych, niż ich niespodziewani goście.
Harry uśmiechnął się mimowolnie. Chyba po raz pierwszy w życiu widział Snape'a oniemiałego ze zdziwienia. Niestety trwało to tylko chwilę, na twarz Mistrza Eliksirów powróciła znajoma maska niewzruszonej obojętności. Snape sięgnął do kieszeni szaty po różdżkę, ale Lupin i Harry byli szybsi.
- Ani się waż Snape - krzyknął Harry. Snape zawahał się, ale opuścił rękę. Lupin wypowiedział zaklęcie i obie różdżki znalazły się w jego dłoni. Snape pozbawiony różdżki wyglądał jakby miał kogoś zamordować a Harry poczuł maleńkie uczucie strachu.
Ku wielkiemu zdziwieniu Harry'ego, Malfoy siedział zapatrzony w ścianę i właściwie nie zwracał uwagi na otoczenie. Było to, co najmniej dziwne. Żadnego drwiącego uśmieszku i ironicznych komentarzy? To do niego niepodobne - pomyślał Harry. Zresztą Snape też nie zachowuje się normalnie. Tak jakby spokorniał, ale pewnie tylko mi się wydaję, przecież to Snape - Harry kontynuował swoje domysły.
W tym czasie Ron wreszcie się otrząsnął i zdołał zamknąć otwarte ze zdziwienia usta. Hermiona patrzyła na Snape'a i Malfoya, zapewne analizując całą sytuację. Lupin usiadł na ławie i wyglądał na bardzo zmęczonego człowieka. Zmarszczki wokół ust i na czole pogłębiły mu się, był też nienaturalnie blady. A jeszcze wczoraj wyglądał tak młodo i radośnie - pomyślał ze smutkiem Harry.
Mistrz Eliksirów siedział w milczeniu, uśmiechając się drwiąco.
Harry przerwał milczenie.
- Co tu robicie? -Spytał.
Snape prychnął pogardliwie, nie wyglądało na to, żeby dobrowolnie odpowiedział na jakiekolwiek pytanie. Malfoy natomiast nie zwrócił żadnej uwagi na słowa Harry'ego.
Lupin podniósł głowę i cichym głosem, a właściwie szeptem, powiedział - Severusie, obawiam się, że nie masz wyboru i musisz nam, a w szczególności Harry'emu, wytłumaczyć, co się tutaj dzieje.
Snape jakby odzyskał rezon i parsknął gniewnie - Nie będę nic nikomu tłumaczył a już na pewno nie Potterowi! - Rzucił im swoje słynne, gniewne spojrzenie i odwrócił się do nich plecami.
Harry aż zazgrzytał zębami ze złości. Co on sobie w ogóle wyobraża?! - Myślał. - Jak on go nie nienawidził, bardziej niż wszystkich innych, bardziej nawet od Voldemorta.
Jak on śmiał pojawić się w domu Syriusza? To było ponad jego siły.
- Snape - wycedził - masz mi natychmiast powiedzieć, co się dzieje i co tu robisz - ostatnie słowa już wykrzyczał.
Snape odwrócił się powoli, ale jego twarz pozostała niewzruszona. Popatrzył Harry'emu prosto w oczy.
- Jesteś pewien Potter, że chcesz wiedzieć, co się wtedy stało? - jego przeszywający głos zmroził Harry'ego, wzbudzając wiele wątpliwości. Jednak chłopak wiedział, że nawet najgorsza prawda jest lepsza od niewiedzy i niepewności. Popatrzył odważnie w czarne oczy Snape'a, które nieodmiennie przywodziły mu na myśl otchłań bez dna, w której ludzie giną bezpowrotnie.
- Tak, chcę wiedzieć - powiedział z mocą, mając nadzieję, że głos mu nie zadrżał.
- Dobrze, więc - odparł Snape i rozpoczął swoją opowieść. Mówił głosem całkowicie wypranym z emocji. - Zabiłem Dumbledore'a, tak zrobiłem to i wcale nie żałuję - jednak przy tych słowach mimowolnie przymknął oczy, jakby rozpamiętując, co się stało.
Harry ukrył twarz w dłoniach. A jednak to była prawda. Kiedy zobaczył Mistrza Eliksirów w swojej kuchni łudził się, że Dumbledore żyje, że całe to zajście było tylko mistyfikacją, mająca na celu zmylenie Voldemorta, a dyrektor po prostu się gdzieś ukrywa, cały i zdrowy. Poczuł gorące łzy pod powiekami. Ten malutki płomyczek nadziei, który uporczywie płoną, głuchy na wszystko inne, niemal zgasł. Wtedy Harry przypomniał sobie list R.A.B.'a i uwierzył w to, że można przezwyciężyć śmierć. Nadzieja zapłonęła nowym płomieniem, może nie zbyt mocnym, ale za to niewzruszonym.
Harry podniósł głowę i popatrzył na Snape'a.
- Dobrze, rozumiem, ale nadal nie wiem, co ty tu robisz - powiedział beznamiętnym tonem.

***

Snape oniemiał a Harry miał możliwość, już drugi raz tego dnia, oglądać zaskoczonego Snape'a. Severus spodziewał się wszystkiego po wygłoszeniu swojego oświadczenia, napadu wściekłości lub rozpaczy, rzucenia w niego jakimś mało przyjemnym, jeśli nie śmiertelnym zaklęciem, ale nie tego. Nie obojętności. Nie reakcji, jaką mógł poszczycić się tylko mądry, doświadczony i opanowany człowiek. Przecież Potter nie jest taki, jest bezczelnym aroganckim dupkiem. Powinien krzyczeć, płakać, zrobić cokolwiek, ale nie to - Snape nie mógł uwierzyć w to, co właśnie zobaczył. To nie był Potter, którego znał. Jak to możliwe, że przez te kilkanaście dni chłopka uległ tak wielkiej zmianie, i to zmianie, z bólem musiał przyznać, na lepsze, jeżeli w ogóle można by, w jego przypadku, powiedzieć o jakimś polepszeniu.
W oczach chłopaka zobaczył determinację i odwagę. Poczuł coś na kształt podziwu. Mało ludzi na miejscu Pottera tak by się zachowało. Wystarczyło popatrzeć na młodego Malfoya. Chłopak zupełnie się załamał. Obwiniał siebie o wszystko. Śmierć matki była dla niego wielkim ciosem. Snape zaczynał się już o niego martwić, jego stan nie ulegał żadnej poprawie.
Spojrzał znów na Pottera, który uporczywie się w niego wpatrywał. No cóż - pomyślał - wygląda na to, że po raz pierwszy w życiu zrobię to, czego chce ode mnie Potter.

Słowa Harry'ego zaskoczyły także jego towarzyszy. Sami byli załamani rewelacją Snape'a. Nawet Lupin, zawsze spokojny i opanowany, siedział z twarzą w dłoniach i plecy minimalnie mu drżały. Harry nie przejmował się ich reakcją. Chciał wiedzieć, co knuje Snape i dlaczego na swoją kryjówkę wybrał właśnie dom Syriusza. Wiedział, że musiał mieć jakiś powód, żeby to zrobić. W końcu Snape dobrowolnie na pewno nie chciałby tu przebywać. Po chwili milczenia Snape zaczął mówić.

c.d.n.
Myślodsiewnia cz. 6
Aevenien 09/07/2007 02:24
Czytano 10703 razy
Liczba komentarzy - 46
Hagrid640 dnia 09/07/2007 08:09
Superowe, wciagajace własnie takie ma byc opowiadanie. Pisz konieczne nastepna część. Osobiscie nie kapuje tej czesci z R.A.B.`em. Ale i tak jest super. daje W
misia5000 dnia 09/07/2007 09:28
FAajne, wciąga. A może mi ktoś powiedzieć jak dostać się do archiwów artykulów bo jestem na tej stronie od niedawna i chciaklabym przeczytać poprzednie częsci. BARDZI CIEKAWE piwsz dalej. Daje |W
smiley
E-Vaire dnia 09/07/2007 09:45
Mhm... już to czytałam w Dziurawym Kotle więc nie ma potrzeby czytania jeszcze raz.

Jest kilka błędów, ale naprawdę mało. Np. zamiast
'podziękował za jajka na bekonie i kakao. Nie miał jakoś apetytu.' napisałabym 'podziękował za jajka na bekonie i kakao, ale nie miał jakoś apetytu'. Albo jest 'Snape oniemiał a Harry'. Brakuje przecinka przed 'a'. Tak więc jest kilka drobnych błędów, ale każdemu się zdarza ^^

Opowiadanie jest wciągające i przemyślane, zapowiada się ciekawa historia.

Ps. W Dziurawym Kotle dobrze byłoby, gdybyś dawała dłuższe części =( Tutaj może jedna część to dużo, ale tam wydaje się bardzo mało ;P Daję Powyżej Oczekiwań, bo chyba żadne opowiadanie nie jest idealne (czyt. jest trochę błędów)

Ps2. Dlaczego nikt nie umie napisać sensownego komentarza? 0.o 'super, daje W', takie mniej więcej są wasze komentarze. No bez przesady.
feline_ dnia 09/07/2007 10:05
hehe...no fajne szkoda ze nie czytalam wcześniejszych opowiadań no i nie zabardzo wiem o co chodzi ;P
Monarcha dnia 09/07/2007 10:38
Wiesz co Za to długie czekanie powinnaś dostać naganę art jest wyśmienity daje Wielkiego Wybitka. Plis nie czekaj tak długo z następna częścią daj ją wcześniej.
Asiula_HP dnia 09/07/2007 10:46
Ach!! w końcu kolejna część!!! Przy tak wspaniałej treści, te wszystkie błędy nie rzucaja się w oczy!!smiley
z niecierpliwościa czekam na nastepną część!!! daje W oczywiściesmiley
asia15963 dnia 09/07/2007 10:58
nareszcie jush sie nie mogłam doczekać kolejnej części ;) i jak zwykle mi się baardzo podobało. Błędy? Gdzieś tam przyuważyłam, ale tak jak napisała E-V , każdemu mogą się zdarzyć. Masz W
co powie ten Snape? czekam :D
Malinjaaa dnia 09/07/2007 11:13
hehe a ja nie pamietam co było w 5 xD bardzo łądnie napisane tylko z deczka za długi art. powtarzam to ciagle: innych uzytkowników długość czasem odstrasza smiley
megido dnia 09/07/2007 12:32
Bardzo wciągajace, podoba mi sie, czekam na nastepna cześć. Oby niedługo. Wsmiley
nie przyjmuj sie ze jest długi, nastepnym razem powieksz go jeszcze
Syrjusz Black 5 dnia 09/07/2007 13:01
Napisane po mistrzowsku.smiley
Daje W W W W W W W W.
Ale kiedy będzie następna część?
Oby szybko.smiley
Renaemma dnia 09/07/2007 14:22
Ja pamiętam 5 część, bo
po pierwsze to moja uilubiona
po drugie właśnie ją czytam
po trzecie daję W
5yriusz Black dnia 09/07/2007 14:24
Ale super normalnie daję WWWW pisz dalej, szesnasty!!! A tak na serio, to tematyka tego, co się zdarzy w 7 części już dawno mi się znudziła...
herma_007 dnia 09/07/2007 15:03
za dużo czytania, nie chce mi się....bardzo dużo jest takich art. wymyślcie coś oryginalnego!!!!!
BellaTrix95 dnia 09/07/2007 15:05
Jestem tu nowa dlatego nie czytalam poprzednich czesci ale i tak daje W!!!!!!!!!
A tak przy okazji niektorzy za bardzo czepiaja sie bledow.
Czy my jestesmy poetami i pisarzami zeby wytyczac komus bledy.
A jestem przekonana ze osoby ktore mowia o bledach same nie sa leprze.
P.S Naprawde fajne daje W.smiley
E-Vaire dnia 09/07/2007 15:35
BellaTrix95 przekonanie i niewiedza to niezwykła i głupia mieszanka, nie sądzisz? Jeśli ktoś pokazuje swoje FF to powinien oczekiwać krytyki jeśli nie punktów. Jestem pewna, że Kasi na nich nie zależy. I na pewno nie zależy jej na samych Wybitnych.

Jeśli widzę błędy to je zazwyczaj pokazuje, by autorka nie popełniała ich następnym razem.

Ps. Kasiu - potrzebna ci beta, wtedy nie będziesz miała błędów ^^
HermionaGranger15 dnia 09/07/2007 16:26
Hmmmm...jest dobrze, ale myślę, ze Harry zachowałby się inaczej. Poprosił by o opinie Rona i Hermionę napewno. Bo z tego co przeczytaąłm wygląda jakby sam o wszystkim decydował. To znaczy najczęściej jest tak, ze Harry nie wciąga nikogo w niebezpieczne akcje itd, ale wydaje mi się, że jednak Hermiona, czy Ron coś by powiedzieli. No, ale ogólnie jest wporządku =) Daję P
Marti15 dnia 09/07/2007 19:40
zaluje ze nie przeczytalem wczesniejszych czesci ale ta mi sie spodobala chocczasami nierozumialem o co chopdzi smiley
Herma33 dnia 09/07/2007 22:28
Kasiu dlaczego ty nas tak dręczysz. Każesz czekać tak długo na kolejną szęść i kończysz w tak intrygującym momencie. Przez ciebie padnę na zawał. Radzę ci po dobroci pisz już następną część. Daję oczywiście W. smileysmileysmiley
Carola dnia 10/07/2007 23:41
fajne smiley choc nie berdzo juz pamietam 5 czesi smiley czekam na nastepna bo chce wiedziec co snape wymyslił smiley W dla ciebie smiley
Krzysiek312 dnia 11/07/2007 02:39
Kto by pomyślał! Nie było mnie kilka tygodni, a zresztą nie wiem ile a tu nagle kolejna część! Musze przyznać że bardzo mnie to wciągnęło! Mam nadzieje że następne części będą szybciej!
maciek szukajacy dnia 11/07/2007 10:34
TO JEST PO PROSTU SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie czytałem 4 części (czego bardzo żałuje.) ale te wszystkie myślodsiewnie są super jak zawsze daje >>>>>>>>>>W<<<<<<<<<<
Levin dnia 11/07/2007 17:58
Hehe. Opowiadanie mi się podobało xd Niestety są błędy, ale drobne. Będę z niecierpliwością czekał na kolejną część, gdyż jak już mówiłem opowiadanie jest fajne i na pewno wciągające.
Draco_Malfoy10 dnia 11/07/2007 19:58
Super ! Very wzruszające ... ! ; )
Czekam na dalszą cz. !
oceniam na P
Luna-pomyluna dnia 13/07/2007 12:26
czytałam tam którąś z poprzednich częśći ale nie pamiętam którą...oczywiśćie artykuł bardzo ładnie napisany dużo wyobraźni...daję W
Habibi dnia 13/07/2007 13:53
wspaniale.bardzo się cieszę ze się to tak rozwinęło.masz wspaniała wyobrażnie,jestem bardzo zadowolona.uważam ze po 7 tomie powstanie wiele innych dopisków.moje gratulacje,daje wybitny
Woodmanka dnia 13/07/2007 18:33
Fajne smiley Jakas dziwna sytuacja sie wytworzyla i jestem ciekawa co zrobisz z tym dalej... Ode mnie jak zwykle W
olek23 dnia 13/07/2007 18:44
jest ok... nie wierze, że to mówię bo po kilku pierwszych linijkach chciałam wystawić ci N i skończyć czytać - dobrze, że tego nie zrobiłam bo koniec jest o wiele lepszy od początku - przynajmniej takie jest moje zdanie... smiley PO - jednym słowem... i czekam na następną część...
Marsjanin dnia 15/07/2007 14:50
Znalazłem parę błędów np. nie postawełeś przecinka przed a. Ale przecież każdemu może się zdażyć. Daję P
maxime dnia 16/07/2007 12:27
Bardzo fajny artykuł, tylko jedno mi się nie podobało: Harry pomyślał: "Jeszcze trochę a popadnę w depresje -stwierdził optymistycznie." no moim zdaniem to nie była myśl optymistyczna. Daję P.
Aevenien dnia 16/07/2007 17:33
Dzięki za wszystkie komentarze
Maxime - to była ironia xD
piszę już następną część i powinna się niedługo ukazać smiley naprawdę się cieszę, że Wam się podoba, a co do błędów to przepraszam i obiecuje poprawę xD
E-Vaire dnia 16/07/2007 20:05
maxime to nie było dosłownie -.- Wiesz co to jest sarkazm? Kiedy ktoś do ciebie mówi 'Ale z ciebie optymistka' kiedy np. cały czas mówisz, że ci się nie uda to chyba tez nie bierzesz tego na poważnie.
Zgredek_93 dnia 19/07/2007 17:34
Włąśnie skończyłam czytać ta częśc było suuuper! Chcę przeczytać następne lecz biblioteke u nas jest czynna dopiero od 31 lipca! musz eisę do innej przejechać!!! smiley
Aevenien dnia 20/07/2007 14:09
Tasia, poprzednie części możesz znaleźć klikając na Szukaj i wpisując Myślodsiewnia Harry'ego albo w Fan Fition na 3 stronie
asia06071994 dnia 20/07/2007 17:12
Pisz tak dalej, a moze zostaniesz..., no właśnie kim możesz zostać? Nie wiem kim możesz zostać, ale napewno wiem że to jest SUPER art.
Mam nadzieje, że moja wypowiedź wam się podobała.
Magda Granger dnia 31/07/2007 14:38
Świetna opoieść !!!
Czekam na następne części!
Daję W + ;d
hermionka_lol2 dnia 09/08/2007 11:47
szczerze to niezbyt mi się podoba. snape który mówi wszystko co mu każą nie broniąc się??!! Harry który tak spokojnie reaguje na wiadomość o tym że Dumbledore nie żyje i że zabił go snape??!! daje Z smileysmiley
gnebiwtrysk dnia 30/08/2007 14:45
Najlepsza cześc ze wszystkich(nie czytalam 4 smiley)
Tylko, że jedno mnie tu razi! Harry i reszta właśnie spotkali zabójce a piszesz tak jakby przyszli do kogos na herbatkę i zobaczyli nielubianego znajomego. Rozbroili ich i juz po sprawie! Snape jest przebiegły a oni potraktowali go jak czternastolatka! Reszta mi sie bardzo podoba. Takiego obrotu sprawy sie tu nie spodziewałam!! xD czekam na kolejną cześć

Daje W!!
rena dnia 09/09/2007 14:38
Jest Parę błędów, przyznaję ale karzdemu to się zdarza. Nie ma problemu. Artykuł bardzo ciekawy, daję W. Pozdro dla wszystkich fanów HP!!!!smiley
Nilian dnia 21/10/2007 10:52
SUper to jest wciągające jak nie wiem co!!! strasznie mik sie podoba!
Alex Madison dnia 03/11/2007 15:48
To naprawdę jest super!!!smiley
martyskaknyp dnia 01/01/2008 01:39
To jest genialne, bardzo wciąga, czekam na kolejną część, nie mogę się doczekać smiley
Royal dnia 09/01/2008 17:19
Fajny artykół podobał mi się..
daje P =)
Diana_Di dnia 02/03/2008 11:36
Co powiedział Snape?? Nie podoba mi się to napięcie smiley
Potter 11 dnia 21/06/2008 12:40
kiedy bedzie nastepna czesc
karena dnia 12/12/2008 17:56
fajne
kiedy następna ?
jonny164 dnia 30/12/2008 18:40
Twoje opowiadania są super...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 69% [40 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 21% [12 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 5% [3 Głosów]
Nędzny Nędzny 0% [Żadnych głosów]
Okropny Okropny 5% [3 Głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Fler12
(Skrzat Domowy)
08/01/2009 21:49
co robicie?

Syriusz Potter Black
(Mugol)
08/01/2009 21:20
siema

E-Vaire
(Ruthless Vampire)
08/01/2009 21:12
Emjot, albo nie dotarl albo zostal odrzucony ;p Ale jesli to drugie to powinienes otrzymac pw ^.-

E-Vaire
(Ruthless Vampire)
08/01/2009 21:08
Coz, chyba nie bezpodstawnie ci komentarze usunieto, nawet w ostatnich 10-ciu widac tekst: "Superr"

Rogogon Wengierski
(Spamer)
08/01/2009 21:00
Ja jak jeszcze tu wchodzilem mialem jakies 2000 postow i teraz jestem spamerem wiec sie nie dziwxD

Fler12
(Skrzat Domowy)
08/01/2009 20:53
czesc

Emjot
(Prefekt Naczelny)
08/01/2009 20:52
E-Vaire, mam pytanie. Czy moj art dotarl do was??


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2007 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter