Aż się boję, co na to powiecie. Mam nadzieje, że się spodoba, ale na to nie liczę.
To mój pierwszy opublikowany na tej stronie FanFick. Pozdrawiam
Duży, stary dom z trzech stron okalał las. Wielka, niebezpieczna puszcza budziła grozę wśród mieszkańców Doliny Godryka - było w niej coś, co przyciągało spojrzenia, a jednocześnie odpychało.
Nikt naprawdę nie wiedział, kto lub co w niej mieszka.
Z przodu domu biegła droga. Kilkanaście metrów za nią- rzeka. Okolica była piękna i prawie niezamieszkana. Wydawało się, że ludzie nie chcą psuć jej pięknego krajobrazu swoją obecnością.
Z Potterami było nieco inaczej. Ich dom stał tu od wielu lat. Był elementem pejzażu, jego nieodłączną częścią. Od samego początku należał do rodziny Potterów, przetrwał pożar, wichurę i atak sług Grindewalda. A w dodatku dawał złudne poczucie bezpieczeństwa. Miało się w nim wrażenie, że śmierciożercy nigdy nie sforsują jego potężnych drzwi, nie przekopią solidnych fundamentów, nie rozwalą grubych ścian. Choć z drugiej strony nie mieli takiej szansy - od kilku dni Strażnikiem Tajemnicy Potterów był Peter Pettigrew, co dawało im gwarancje spokoju.
Lily przechadzała się po dużej, jasnej kuchni. Malutki Harry leżał w swoim pokoju, najprawdopodobniej pilnowany przez Jima, rozwieszającego w jego pokoju Halloweenowe dynie.
W końcu trzeba się przygotować do tego niezwykłego wieczoru.
Ona sama gotowała specjalny pudding, pichciła czekoladowy budyń i piekła kruche, nadziewane ciasteczka. Robiła to tylko dla podtrzymania tradycji - Harry był jeszcze trochę za mały, by rozumieć to święto, oni - trochę zbyt dorośli. Im wystarczyłaby butelka dobrego, czerwonego wina i cisza przez jeden wieczór. Absolutnie żadnych kostiumów, słodyczy psujących zęby i słynnego "cukierek albo psikus" na każdym kroku.
Spokój, cisza, Harry w kołysce, James naprzeciwko, Margot pod sercem ... i czego tu więcej chcieć?
Lily uśmiechnęła się pod nosem.
-Jutro będzie czwarty miesiąc...
Świece powoli dogasały, Harry spał, a oni wciąż siedzieli przy stole. Rozmawiali o wszystkim, o rzeczach, które jeszcze tydzień temu wydawały im się zupełnie nieważne.
Cieszyli się z bezpieczeństwa, ze spokoju, ze zbliżających się wielkimi krokami narodzin córki. Wreszcie mogli głębiej zastanowić się nad imieniem dla niej. Nie wymyślili jednak żadnego lepszego. Jednogłośnie wybrali 'Margot'.
- A zdrobniale jak będzie? - zapytał James, dopijając pierwszy kieliszek.
Lily wzruszyła ramionami.
- Chyba nie ma zdrobnienia od 'Margot'.
- Mimo to mi się podoba.
Jeszcze raz odkręcił butelkę i nalał im wino. Podniósł swój. Lily zrobiła to samo.
- Za nasze dzieci.
- Za nasze dzieci.
Delikatnie stuknęli się kieliszkami.
W tej samej chwili na korytarzu rozległy się kroki.
Świat się nagle zawalił.
- Lily, bierz Harry'ego i uciekaj! To on! Ja go zatrzymam.
- Nie zatrzymasz - szyderczy głos za ich plecami śmiał się głośno.
- UCIEKAJ!!!
- Kocham cię ! - głucho odpowiedziała na jego nieme pytanie, chwyciła Harryr17;ego i wybiegła z salonu.
Zatrzasnęła drzwi i w tej samej sekundzie rozległ się jeszcze głośniejszy, szyderczy śmiech wariata.
Kilkanaście sekund później dał się słyszeć odgłos upadającego ciała.
Lily biegła, a roczne dziecko niemiłosiernie ciążyło jej na ramionach. Biegła najszybciej, jak pozwalały jej na to dzieci. Jedno na ramionach, a drugie...
- No właśnie.
Znikąd pojawił się Lord Voldemort. Lily wrzasnęła przeraźliwie, a on zadał pytanie, którego obawiała się najbardziej.
- Które z nich uratujesz?
Uśmiechnął się szyderczo. Lily stała, wiedząc, że to już koniec. Wiedziała, że Jim leży teraz na podłodze salonu, zimny, martwy, z przekrzywionym okularami - Nie obroni jej. Nikt jej już nie pomoże. Ona sama nie da rady nic zrobić. Nie miała nawet różdżki; z przerażeniem stwierdziła, że została w salonie.
Obok Jamesa.
Chciała błagać by zabił właśnie ją, by oszczędził Harryr'ego, ale sekundę później zorientowała się, że to oznaczałoby dla Margot pewną śmierć. Jednocześnie mały Harry został by sam świecie...
To był dla niej najtrudniejszy w życiu wybór.
- Błagam, tylko nie Harry! Nie Harry! *
- Odsuń się! Odsuń się, głupia!
- Nie, proszę, zabij mnie zamiast jego!
Voldemort uśmiechał się ironicznie.
- To głupie. I bezsensowne.
Uniósł różdżkę. Wypowiedział dwa słowa, które wydarły z niej ducha.
- Avada Kedavra!
Rozbłysło zielone światło. Lily upadła bez życia, wciąż trzymając dziecko w martwych ramionach.
Nawet w chwili śmierci nie miała pojęcia, jakie znaczenie miało to, co zrobiła. Nie wiedziała, że podwójna ofiara uratuje nie tylko jej syna, ale też cały świat czarodziejów. Nie przypuszczała, że przyczyniła się do zwycięstwa nad Lordem Voldemortem.
W chwili śmierci wciąż nie była pewna, czy podjęła właściwą decyzję.
* Przepraszam nie mam teraz w domu rHarryr17;ego Pottera i Więźnia Azkabanu, więc nie mogę sprawdzić, jak dokładnie wyglądała ta 'rozmowa' między Lily a Voldemortem. Mam nadzieje, że mniej więcej podobnie.
Herma33dnia 22/05/2007 00:03 Muszę ci powiedzieć, że jak na pierwszy raz, to jestem pełna podziwu. Pomysłowe z tym drugim dzieckiem. Napisane zgrabnie, poprawnie stylistycznie i dobrze się czyta. Daję W.
Wooddnia 22/05/2007 00:52 hmmm teoria drugiego dziecka... ale to wiedziałby Dumbledor lub chociaż któryś z bliskich Harry' ego, chociażby Syriusz... no a tu nowa teoria... lecz ma ona jakiś sens, życie nienarodzonego dziecka jest przecież niezmiernie ważne... szczególnie dla matki
nindalf_blackdnia 22/05/2007 09:10 Co ma oznaczać:rHarryr17;ego??Albo kto to jest Jim??Ee...drugie dziecko na pewno się nie pojawiłoby, bo Dumbledore musiałby o tym powiedzieć Harry'emu...
Gruba Damadnia 22/05/2007 11:12 Całkiem ciekawe. Żadko kiedy ktoś za pierwszym razem pisze dobre FF. No ale ten mi sie podoba. Daje W.
Hermadnia 22/05/2007 15:08 Taa, ja też daję W. Piszesz dobrze i nie popełniasz poważnych błędów i masz wyobraźnie. Mam nadzieję,że jeszcze coś napiszesz.
Loonydnia 22/05/2007 15:31 fajne! Bardzo! jak na pierwszy raz - jestem pelna podziwu. Zycze nastepnych tak udanych artow.
panicznadnia 22/05/2007 16:52 Bardzo fajnie się czytało Nie skapowałam na początku kto to jest ten Jim...no ale mniejsza z tym;P Dam W
kajablackdnia 22/05/2007 16:58 Bardzo podoba mi sie twój art,przedstawia tą konkretna sytuacje inaczej,tzn wprowadziłas pewne nowosci.Mozna powiedziec,ze zabójstwo Voldemorta było jeszcze bardziej derastyczne,bo zabił przeciez matke i nienarodzone dziecko.jedyne co mi sie nie zgadza to to,ze James i Lily pili winoa kobietom w ciazy chyba jest niewskazane picie jakiegkolwiek alkoholu.Ogólnie rzecz biorac daje W=)
Hermi 06dnia 22/05/2007 18:27 teoria nienarodzonego dziecka jest dobra, art jest fajny i dobrze się go czyta więc daje W
i życzę powodzenia w dalszym pisaniu
TonksIIdnia 22/05/2007 19:18 Baaardzio mi się podobało... Jak na pierwszy raz to nieźle piszesz.. Brawo, brawo! Brawissimo... a tak na marginesie... (ha! na marginesie, ale powiedziałam xD) dostajesz W powodzonka w dalszym pissaniu
Lady_Blackdnia 22/05/2007 19:46 Słowo wyjaśnienia.
Zakładając, że np. choroby w magicznym świecie można wyleczyć za pomocą magii (elkisir pieprzowy idp.) przyjełam, że czarownice w sposób kontrolowany mogą wypić w ciązy np. kieliszek wina czy piwo kremowe. Miałam dopisać przypis, ale no cóż, wyleciało mi z głowy, wybaczcie. Mój błąd.
Przyjełam poza tym, że skrót od imienia James to Jim.
Dziękuje za komentrze. Nie miałam ostatnio kontaktu z moją betą, więc dziwie się, że (w większości) są takie dobre.
Pozdrawiam
fati166dnia 22/05/2007 19:57 Pomysł dobry ale nie mój guścik.A tak w ogóle to "sług Grindewalda"??Ciekawa teoria,ale raczej nie prawdziwa,bo Syriusz albo Dumbledore napewno powiadomili by Harrego( według mnie)
Olenkowodnia 22/05/2007 20:54 Właśnie 'Jim' to chyba zdrobnienie od Jimmy a nie od James'a. Pomysł z tym dzieckiem bardzo ciekawy choć nieprawdopodobny
Fajnie mi się czytało Daję W
Ginny_Weasley_dnia 22/05/2007 21:00 Całkiem niezłe. Podobał mi sie pomysl z tym dzieckiem. Mogło to byc tylko teoche bardziej emocjonujące
dusia15dnia 22/05/2007 23:15 jak na 1 raz super naprawde czekam na ciąg dalszy a ta teoria też trafna może dambledore wiedział ale nie chciał mówić harremu żeby jeszcze bardziej go nie dołować albo coś
Moonydnia 23/05/2007 12:08 Ciekawy pomysł z drugim dzieckiem. Napisane tez jest całkiem nieźle. Daje P i mam nadzieję, że podzielisz się jeszcze z nami kolejnymi pomysłami.
asia15963dnia 23/05/2007 13:17 super wymyślony art, naprawdę, myślałam, że to kolejny art tematu : "ostatnia walka" czy coś tam innego...;/;/;/ ale to dla mnie miłe zaskoczenie
Zuzka Johnsondnia 23/05/2007 16:53 Trzeba przyznac, że masz talent. Oryginalny temat, nie dopatrzyłam się żadnych błędów. Bardzo zaciekawiłaś mnie swoim artem. Zostawiam po sobie W
beatusdnia 23/05/2007 18:21 no fajne Takie oryginalne i rzeczywiście to co zawarłaś było naprawdę super. Pomysł z Harry'ego siostrą był wręcz obłędny Margot byłaby w wieku Ginny Daję W
Narsise Malfoydnia 23/05/2007 20:05 bardzo mi się podoba, tylko zastanawiam się kto to jest ten Grindewald ale za ten ff na pewno należy się W
Lady_Blackdnia 23/05/2007 21:01 Grindewald to czarodziej, którego w 1945 roku zwyciężył Albus Dumbledore. Wszystko było w pierwszej części na karcie z czekoladowych żab, z wizerunkiem Dumbledora. Jeszcze raz dziękuje za oceny i komentarze.
Pozdrawiam
M.
Janosikdnia 24/05/2007 09:24 Nie czepiajcie sie tego Jim,lub r17:,bo niektórzy sami tak zdrabniają(Vol,Voldi,Dumb,),a jak sie p[isze w Wordzie to sie takie pojawiają.Podoba mi sie
Smierciojadekdnia 26/05/2007 19:31 missandra13, super spam^^
a art jest na prawdę fajny. Przyjemnie się czyta, wszystko płynnie. Opisy są urozmaicone i w odóle jest spoko, ale nie podoba mi się, że zostały uzyte skróty.
Mnie zawsze zdawało się, że kobietom w ciąży nie wolno pić wódki, piwa, wina itp xD bo to dziecku szkodzi ;D
Sabrinadnia 28/05/2007 13:41 Bardzo fajnie napisane
kto chce żebym dała tu swoją twórczość? hehe troche by tego było nie nie bójcie się jak na razie się do tego nie rwę może kiedyś...
Ale tutaj daje ogromniaste W
Lady_Blackdnia 29/05/2007 16:54 Uwaga!
Smierciojadek: Odsyłam do mojego ostatniego komentarza
Zaneta, trnd - To nie jest mój pierwszy art, to pierwszy FANFIK! Pewna różnica.
I jeszcze raz dziękuje za oceny. Nie spodziewałam się tak dobrych.
pszdnia 05/06/2007 14:13 Temat obcykany. Proste do napisania. Mimo tego napisanie ładnie. jako że to twój pierwszy Fan fick daje P.
franiakluskadnia 16/07/2007 12:11 świetny pomysł z 2 dzieckiem
art tak dobrze się czyta, że mógłby być dłuższy
daję oczywiście W
krychu1991dnia 22/07/2007 11:39 Powiem ci,że Lily nie byłaby chyba tak głupia,zeby pić alkohol podczas ciąży.A poza tym to jest cholernie brutalne!!!Daję jednak PO
GomenDdnia 18/08/2007 15:09 NO NO NO!!! jak na pierwszy raz to dla mnie bomba!!! zaraz czytam durgie twj fick mam nadzieje ze bedzie conajmniej tak samo dobre Ocena>Wybitny!!
crezy_nileczkadnia 22/08/2007 12:23 Heh bardzo fajne. Troche drastyczne ale super sie czyta...
Ocena : Wybitny
gnebiwtryskdnia 31/08/2007 10:25 Bardzo fajnie się czyta. Z tym 2 dzieckiem mnie zaskoczyłaś. Chciałam się do czegoś jeszcze przyczepić ale chyba się opanuje XD U mnie masz PO
Adrienne Summerdnia 12/09/2007 17:14 Świetna wizja tego co mogło sie wydarzyć w tą noc, w którą zginęli Lily i James. Bardzo mi się podoba, pomijając fakt, że umierają...
Testralikdnia 20/09/2007 23:02 Super, bardzo mi sie podoba!! Genialny pomysł i fajnie dobrane slowa. Brak błędów. ogólnie czytałam z zapartym tchem
A jesli chodzi o 'rozmowe' Lily i Voldemorta to mam wrazenie ze byla prawie idealna(z tego co sama pamietam), myslalam, ze zostala przepisana z ksiazki
pzdr
_Cho_Chang_14_dnia 24/09/2007 16:38 Supcio FanFick Ekstra sie czytało spoczko pomysł nio poprostu cud miód i orzeszki Daje W bez dwóch zdań. Pozdrawiam cię gorąco!
majuneczka77dnia 27/09/2007 19:40 Nie, nie, nie- to ni jest to..błędy w ogóle dla mnie to bardzo kiepski FF..:/ Pzd
Albus Dumbledoreednia 28/09/2007 10:34 Ten art wskazuje, że czytałaś już 7 część Harrego Pottera. Po angielsku oczywiście
A od kiedy ojciec Harrego ma na imię Jim? Raczej James. Mimo to daję W- napisane w stylu J K Rowling.
Elisskadnia 21/10/2007 12:22 SUPER! Bardzo podobał mi sie ten art....Jeden z najlepszych jakie do tej pory czytalam(a bylo tego duuuuzo)....szybo i latrwo sie czyta...napisane w stylu Rowling....Daję Wybitny...
Luciodnia 06/11/2007 16:49 Widzę, że nie tylko ja nie wiedziałem o co chodzi z Jimem. Świetne opowiadanie, szkoda tylko, że takie krótkie. Mimo to zasłużone [w]
martynkaaadnia 18/11/2007 18:16 Swietne opowiadanie, chociaz smutne. bardzo mi sie podoba ) wybitny;]
Ewciakdnia 27/11/2007 20:15 Smuuutne;( Ale oryginalny pomysł [przynajmniej ja pierwszy raz się z takim spotykam] Daję W.
Herma16dnia 19/12/2007 19:03 Super art Świetny pomysł, ładnie napisane, brak błędów, itp. Daję W, oczywiście
panna-grangerdnia 31/12/2007 17:22 daję W. popłakałam sie
dropsomaniadnia 08/01/2008 15:59 Współczuje Lily. Ciekawe to z drugim dzieckiem. Z drugiej stronty teraz mi przyszło na myśl, czy oni nie mogli się deportować (o ile umieli)?
Lord Voldemord-czarny pandnia 18/01/2008 21:55 ładnie napisane,brak błędów gratuluje pomysłu z tym drugim dzieckiem daje PO
meggiednia 24/01/2008 18:23 Bardzo fajne! Ta teoria z drugim dzieckiem może i ma swoje minusy, ale i zmienia sytuację. A poza tym brak błędów i ciekawie napisane. Daję W.
Klaudia@Harry Potterdnia 21/02/2008 14:07 Fajne ale był tam błąd! naprawdę super!
karawiladnia 28/02/2008 22:36 bardzo mi sie podobało! masz fajny styl, więc przyjemnie się to czyta
wpadłaś na naprawdę fajny pomysł- a wyszło ci naprawdę realistycznie
no i to zakończenie...
bezsprzeczne W
Diana_Didnia 02/03/2008 11:42 Twoja wersja czyni z Voldemorta jeszcze bardziej okrutnym. Ale mi się podoba Jak na pierwszy art - świetne
Zuza Koniecznadnia 08/03/2008 17:58 Super.Jestem zachwycona.Jakna pierwszy FF to genialnie.Lord Voldemort jest jeszcze bardziej okrutny,a Harry ma kolejny powód,by go nie nawidzić.Dam W.
olsia15dnia 14/03/2008 13:23 Może tak było naprawdę, a Rowling o tym nie napisała? Szkoda ich wszystkich - i Jamesa, Lilly, Margot i Harry'ego...
Daję P, ponieważ zauważyłam trochę literówek.
olsia15dnia 14/03/2008 13:23 Może tak było naprawdę, a Rowling o tym nie napisała? Szkoda ich wszystkich - i Jamesa, Lilly, Margot i Harry'ego...
Daję P, ponieważ zauważyłam trochę literówek.
Nimfadora_dnia 25/03/2008 13:31 Ciekawe, ale ciężko było mi się przestawić- według mnie, Harry był ich jedynym oczkiem w głowie, najukochańszym dzieckiem. Art bardzo dobrze napisany, świetnie się czyta.
Lunia678dnia 02/04/2008 15:26 Barzdo fajny art.!! Jak na pierwsz to napraedę super Tylko czasami pisałaś Jim a czsem James...ale to nic bo każdemu się zdarza.
Daję PO
hermia_32dnia 28/05/2008 06:51 Według mnie jest jak na pierwszy raz w porządku.
Jestem od niedawna... ale o co chodzi z tym r17, które się gdzieś pojawiło?
Daję W
Videlce Woldemortadnia 13/06/2008 19:35 Nie wiem czego sie tak obawialaś! Mi się bardzo podoba! analiza ostatnich chwil życia Lily Potter Pomyslowe! Napisz coś jeszcze
kalina0707dnia 30/06/2008 16:28 Świetne Pomysłowe i ciekawe, dobrze się czyta. Jeśli to rzeczywiście pierwszy artykuł to PISZ TAK DALEJ!!! Daję wybitny.
Merciadnia 10/08/2008 21:12 to było naprawdę pomysłowe! nic dodać nic ująć-->W
Emma_Wdnia 02/09/2008 18:38 To jest Sssuuuuppeeerrr,podsunęłaś mi świetny pomysł na art.
No i daję W.
JoeMonster2008dnia 21/09/2008 16:01 Nie, to naprawdę fajny artykuł. Lepszy od wszystkich.
karenadnia 14/12/2008 16:42 fajny artykuł
czekam na kolejny
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter