dnia 02/03/2007 08:52
A ja do niej nie żywię rzadnych uczuć. Ani pozytywnych, ani negatywnych.
Ona nie zrobiła nic złego przecież... Tylko jest żoną Lucjusza. Tylko tyle. I nie nawidzi harrego. I tak dalej. Ale nic poza tym...
Ma u mnie dużego plusa za to, że w końcu się opamiętała i prosiła o pomoc dla swpjego syna. Ukazała jakieś ludzkie uczucia... |
dnia 22/04/2007 17:13
zgadzam sie z woodem [joz drugi raz] bo naprawde gdyby nie przysega to najlepszy dyrektor H. zylby no niestety snape bronil wlasnego tylka a jego dusza byla by o to spokoj na takto bedzie smazyl sie w piekle masz za SWOJE SIMIERDZI GATKU |
dnia 22/04/2007 21:00
wedugł mnie powinni zamknac cała najblizsza rodzine malfoyow jak on trafił to i ona powinna a ich synka wyrzucic do srocinca! |
dnia 27/04/2007 20:38
właściwie to nie zrobiła nic złego i ciekawe czy będzie w szóstym filmie w końcu siętam pojawiła po raz pierszy |
dnia 29/04/2007 10:53
Tak szczerze jest mi ona zupeółnie obojetna,narazie nie odegrała zadnej znacznej roli |
dnia 10/06/2007 15:44
Nijaka postać jak dla mnie. Za mało o niej wiem. W sumie w ksiażce przewija się tylko jej nazwisko i to z jakiej rodziny pochodzi. Sama dopiero w 6 części ma jakąś dłuższą rolę. Nie przepadam za nią. |
dnia 25/06/2007 10:35
Dziwne Bellatrix ma czarne włosy a ona ma blond. Dobra nie ważne. Nawet ją lubię (ale kiepsko z tym lubieniem ^^' . Opis super. |
dnia 25/07/2007 01:09
Nie lubię jej ani jej męża bo zrobili se dziecko którym jest malfoy.! A poza tym wszystkiego się boi a podobno jest zwolenniczką tego debila Voldemorta.! pusta idiotka. |
dnia 18/09/2007 12:35
Nie lubie żadnego z Malfoy'ów, ale tak szczerze mówiac to jej troche współczuje, bo bardzo kocha swojego syna i jak każda matka, chce dla niego najlepiej i bardzo cierpi gdy Voldemort robi z niego śmierciożerce. |
dnia 27/10/2007 19:50
Bardzo jej nielubie.Niejestem pewien ale chyba jest smierciozerca |
dnia 27/11/2007 18:16
Hmmm... Nie mam nic do 'Cyzi', alel nie przepadam za nią. Przynajmniej potrafi jakoś okazać miłość do syna, a nie jak Lucek... |
dnia 05/01/2008 18:40
nie lubie jej jak jej mężusia a z synalkiem to jest troche inaczej... |
dnia 05/01/2008 19:27
lubie jej meza.synek jako jako a matka jest jak myszka |
dnia 05/01/2008 19:28
bellatriks jest super  |
dnia 31/01/2008 19:36
szkoda ze tak krotko, polubilam ja przez to ze w ostatniej czesci pomogla przezyc harremu |
dnia 16/02/2008 21:49
W sumie co do arta...
Niby fajny, ale już od początku czułam, że gdzieś już tę treść widziałam. Niestety nie pomyliłam się. Przykro mi, ale art nie jest fajny, ponieważ uważam, że jeżeli już taki się pojawia jest napisany własnoręcznie a nie na zasadzie skopiuj-wklej. |
dnia 16/02/2008 22:01
Myślałam, że jest zimną, opanowaną kobietą, która służy Voldemortowi. Okazało się jednak, że nie jest w niego tak ślepo zapatrzona w niego jak Bella. Poprosiła Snape'a o pomoci pomogła przeżyć Harry;emu. To naprawdę wielki plus dla niej! |
dnia 16/02/2008 22:36
co tak mało? |
dnia 02/03/2008 08:30
bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee |
dnia 25/03/2008 16:34
A cóż jeszcze można o niej napisać? Osobiście jestem wściekła na Rowling za to, że tak zało miejsca poświęciła na rozbudowę charakteru tej postaci. Fani HP musieli sobie poradzić sami przy tworzeniu FF'ów... |
dnia 27/03/2008 11:04
Myślę,że Narcyza nie był wrednąkobietą.Może troche wyrachowaną.W koncu w Insygni nie wydaje Voldiemu,że Harry wciąż żyje. |
dnia 25/04/2008 15:43
Jakoś mało ale co miał jeszcze napisać? Przecież właśnie tyle o niej wiemy! Ma ładne imię. Żal mi jej jak Lucjusz poszedł do Azkabanu, a Dracon stał się śmierciożercą. To był dla niej na pewno cios... |
dnia 09/05/2008 16:09
miała w sobie odrobinę dobra - kochała Draco i chciala dla niego dobrze |
dnia 14/05/2008 16:52
lubię ją bo nie jest taka zła jak Lucjusz!doceniam też to że chciała pomóc synowi który nie potrafił zabić człowieka.oznacza to też że Draco wcale nie był aż taki zły |
dnia 14/05/2008 17:02
no i że do końca nie służył woldemortowi i to bardzo dobrze |
dnia 14/05/2008 18:05
Trochę mało o niej napisałaś. Było więcej możliwości wystarczyło zerknąć do KP (jeżeli go oczywiście masz). Ja nie mam żadnych uwag do Narcyzy bo zaraz po ośmiu moich ulubionych postaciach ( F&G, Snape, Syriusz, Fleur, Tonks, Lupin, Ginny i Angelina ) ona jest dziewiąta. Ogólnie oceniłbym na niestety tylko N bo można było trochę napisać o jej wyglądzie i wielu innych rzeczach. |
dnia 16/06/2008 17:48
W ogóle nie przypadła mi do gustu...Po prostu jej nie lubię... |
dnia 23/06/2008 11:47
Nie wiem dlaczego, ale lubię ją . Może w 6. była trochę okropna dla Harry'ego, ale w końcu jego nie znoszę. Poza tym w 7. uratowała mu życie! Ciekawa jestem jak z jej roli wywiąże się Helen McCrory, mam ogromną nadzieję, że dobrze... |
dnia 23/06/2008 11:48
Mariuszow, pierwszy raz pojawiła się już w czwartej części  |
dnia 26/06/2008 20:51
Cyzia była jaka była. Niby uratowała życie Harry'emu, ale gdyby wiedziała gdzie jest jej syn to by tego nie zrobiła. I zapomniałeś napisać, że miała zryty wyraz twarzy. |
dnia 04/07/2008 15:27
Mnie postać Narcyzy bardzo intryguje. Zainteresowała mnie od samego początku, właściwie to nie wiem dlaczego......
Każdy fragment książki,- w którym się pojawiła- czytałam bardzo dokładnie. Szkoda, że Rowling nie poświęciła jej troszkę więcej uwagi..... |
dnia 02/09/2008 14:48
j atm ją lubię jak wszystkich ślizgonów .           |
dnia 16/11/2008 19:32
 żemalfoy ją chciał ale krótko ale wiem że więcej by trudno znaleźć bo to nie główny bohater więc 8/10                |
dnia 16/11/2008 21:34
tesciowa haha;d |
dnia 23/12/2008 12:09
artykuł całkiem spoko... brakuje mi kilku istitnych informacji....ale coż... tak jak inni nie rzywię do niej gniewu, ale raczej wspólczucie i żal... warto zauważyć również że dla swojego syna była gotowa do wszelkich poświeceń.... dlatego nie mogę jednoznacznie wypowiedzieć się o Nazcyzie   |
dnia 27/12/2008 18:20
Z tego co wiem Cyzia była w Slytherinie. |
dnia 28/12/2008 20:37
Mało o niej wiem, ale widziałam jej zdięcie w necie i wygląda okropnie, odrazu widać że to jędza i kur** !!! Nie jest warta Lucjusza!!! ... a zresztą... szkoda gadać |