Aktorka, Emma Watson (Hermiona Granger), przyznaje, że podczas kręcenia sceny pocałunku z Rupertem Grintem (Ronem Weasleyem), która znajdzie się w filmie "Harry Potter i Insygnia Śmierci", czuła się zupełnie tak, jakby całowała brata. Jak sama zresztą się wypowiada:
- To było dziwaczne przeżycie - zdradziła Watson. - Rupert jest dla mnie jak brat, więc naprawdę nie było łatwo. Na szczęście Ron to prawdziwy dżentelmen, który na dodatek doskonale całuje.
Scena ta była dla niej jak i dla kolegi z planu, bardzo krępująca.
Esiodnia 15/07/2009 20:56 Ale to dobrze, że są sobie aż tak bliscy. Lecz po tak długiej znajomości i doświadczeniu obu aktorów, nie powinni mieć żadnej tremy.
Katie Bell xdnia 15/07/2009 21:01 Esio tu nie chodzi o jakąś tremę. Oni się ze sobą bardzo zżyli. To tak jakbyś ty miał pocałować np. swoją siostrę. Głupio by ci było ;/
Anixdnia 15/07/2009 21:27 Pfff, no właśnie moim zdaniem powinni czuć się dobrze i traktować ten pocałunek jak pracę. Aktor to aktor - gra ;]
xxprincess007xxdnia 16/07/2009 00:04 Nie zgadzam się z Tobą Anika. Sama mam dwóch przyjaciół, których znam bardzo długo i mimo, że jeden z nich jest bardzo przystojny to nie wyobrażam sobie, żebym mogła go pocałować.
Sama mam dwóch przyjaciół, których znam bardzo długo i mimo, że jeden z nich jest bardzo przystojny to nie wyobrażam sobie, żebym mogła go pocałować.
Powiedzmy sobie szczerze - aktor to aktor. Na planie nie ma "przyjaciel", "wróg" tylko praca i ewentualne przyszłe zarobki. Przynajmniej ja to traktuje w takich kategoriach i wiem, że gdyby wymagała tego sytuacja, bez skrępowania pocałowałabym najlepszego przyjaciela. Bez skrępowania mogłabym mu też przywalić. To tylko gra, film a nie prawdziwy romans.
E-Vairednia 16/07/2009 02:36 Anika, ty byś pocałowała każdego, kto by tego chciał czy musiał to zrobić, bo to po prostu nie jest zbyt często w twoim życiu =D
A: Zdziwiłabyś się =D
Dark_dnia 16/07/2009 08:09 Jakoś nie zauważyłem podobnej informacji na innych serwisach...Tą ujrzałem dwa/trzy dni temu ;]. A na plotkarskie niewiarygodne serwisy nie zaglądam : P. Co do tematu newsa, to też się zgadzam z Aniką. Może jakieś więzi przyjacielskie ich połączyły, ale jeśli chcą kontynuować aktorstwo po HP, jak Emma, to powinni przezwyciężyć opór i zrobić to, choćby dla tego przypływu kasy i ze względu na to, że to ich praca; D.
Esio tu nie chodzi o jakąś tremę. Oni się ze sobą bardzo zżyli. To tak jakbyś ty miał pocałować np. swoją siostrę. Głupio by ci było ;/
Nie mówię, że nie. Ale oni naprawdę już bardzo długo się znają "ćwiczyli" to. Nie powinno to mieć dla nich dużego znaczenia. Przecież to są aktorzy, którzy poznali się na planie filmowym.
alusia__fankadnia 16/07/2009 10:31 Ja zgadzam się z xxprincess007xx, nie wyobrażam sobie żeby pocałować mojego przyjaciela który choć jest bardzo przystojny jest dla mnie jak brat i dziwnie bym się czyła...
niesmiertelnyFlameldnia 16/07/2009 10:41 no cóż, można było się domyślić, że Emmie i Rupertowi będzie na pewno głupio się pocałować, w końcu razem dorastali. Mnie osobiście też byłoby niezręcznie :]
Pospoliciakdnia 16/07/2009 10:59 No tak, artykuł ciekawe, aczkolwiek czytałam go już dwa tygodnie temu na innej stronie, oczywiście innymi słowami. Ale współczuję im. ><'
silent_whisperdnia 16/07/2009 12:53 To musiała być naprawdę krępująca sytuacja dla Emmy jak i Ruperta. Jakoś nie potrafię wyobrazić sobie tego z moim przyjacielem.
Ale i tak uważam, że to będzie niesamowita scena.
Jamie Blackdnia 16/07/2009 15:40 Ale niektórzy razem się wychowywali i co?teraz są małżeństwem,
choć to nie zawsze się tak kończy.
Ale Emmie to współczuje bo ją lobię=)
Mortianadnia 18/07/2009 20:16 Krępujące czy nie - ja się tej sceny nie mogę doczekać
*R/Hr inner fangirl*
A tak kompletnie serio - z jednej strony rozumiem ich, te całe bratowanie itp., ale jednak to jest praca. Ktoś wyżej dobrze powiedział, na planie nie ma podziałów przyjaciel, wróg, whatever. A dziećmi już nie są, więc powinni sobie to tłumaczyć jako zwykłą część ich pracy.
Niemniej jednak... rozumiem ich i cieszę się, że już to nakręcili. Jak wspomniałam, pozostaje czekać na efekt
ginny_basieczadnia 19/07/2009 21:19 Zgadzam się z wypowiedzią wyżej.
Napewno każdy nie może się doczekać. Zresztą, 3/4 osób którzy oglądają Harrego, najbardziej nie umie się doczekać sceny pocałunku.
Szczerze mówiąc, ja też
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter