
Pojawił się nowy film video, prezentujący wywiad z producentem wykonawczym gry
"Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I",
Jonathanem Bunneyem.
Potwierdził on, że
James i Oliver Phelps wraz z
Rupertem Grintem oraz wieloma innymi osobami z obsady filmu, udzielili swoich głosów w projekcie. Natomiast nie usłyszymy
Daniela Radcliffe'a oraz
Emmy Watson. Twórcom gry nie udało włączyć się ich do współpracy ze względu na zbyt napięte harmonogramy aktorów.
Jonathan mówił również o tym jak gra będzie wyglądała w porównaniu do książki i filmu. Ma ona być podobna do obu, jednak producenci starali się by była bardzo zbliżona do dzieła
J.K. Rowling. Bunney zdradził także, iż gracze napotkają jeden rodzaj stworzeń,
"których nie spodziewalibyście się znaleźć poza terenami Hogwartu" (bardzo tajemnicze). Oczywiście będzie też system nagród za wykonanie pewnych zadań. Gra będzie bardzo różnić się od poprzednich części, gdyż akcja dzieje się poza zamkiem i nie ma żadnych ograniczeń. Na dodatek trio jest ścigane przez popleczników Voldemorta, co stwarza możliwość użycia naprawdę zaawansowanej magii.
Wywiad z Jonathanem przeprowadzili
Brad i James (jak widać bardzo przejęci swoją rolą), zwycięzcy konkursu organizowanego przez
EA Games. Całość rozmowy znajdziecie
pod tym linkiem. Poniżej zobaczycie również nowy screen z gry, a na nim Harry'ego walczącego ze Śmierciożercą w Dolinie Godryka.
Premierę gry zaplanowano na 9 listopada w US, 19 w UK i
prawdopodobnie w Polsce ;]
Źródło: SnitchSeeker.com